Szukaj:Słowo(a): zbiornika sprężonego powietrza
A czy nikt nie próbował wtłoczyć do bojlera poduszki powietrznej?
Jakimś prostym sposobem, bez dużej sprężarki.

J.K.

| Bojler elektryczny ma zawór bezpieczeństwa i zawór zwrotny.
| Podłączony jest tak - sieć zawór zwrotny zawór bezpieczeństwa
| bojler kran ciepłej wody.
| Ciśnienie w sieci 3 atm, zawór bezp. nastawiony na 5 atm.
| Mimo tego przy nagrzewaniu się wody w zasobniku zawór bezp. przepuszcza
| wodę.
| Monter twierdzi że to normalne.
| Może jakoś, ale jak - stworzyć poduszkę powietrza w zbiorniku bojlera?
| Czy u Was terz przecieka?

| J.K.

| w twoim przypadku normalana sprawa bojter po nagrzaniu ma więcej niż 5At
i zawór puszcza należy sie cieszyć

możemy więc odprowadzić tę wodę do kanalizacji

lub

założyć naczynie przeponowe np. reflex  za zaworem zwrotnym na zimnej
wodzie

problem z głowy

wielkość naczyni 8-10% obiętości zasobnika

--
Wysłano z vortalu budowlanego Monter.pl-http://www.news.monter.pl





"na jezyk" woda wydaje sie ok... czy bede potrzebowal uzdatniania
pewnie wyjdzie z czasem...
a do tego typu hydrofora nie da sie podlaczyc uzdatniacza?

a co powiesz na wielkosc zbiornika? czy faktycznie wiekszy=lepszy?



pewnie zależy od rodzaju uzdatniacza i zasady działania.
W tym moim podstawą jest kontakt wody z powietrzem i minimalny rozmiar
zbiornika przy tej technologii to 300 L.
Co do pojemnośći to ci nie powiem  nie mam doświadzczenia z układami ze
zbiornikami przeponowymi. Są hydrofory (pomki z buforem 5 L) i  podobno tez
wystarcza.

Przy poduszkach powietznych - sprezone powietrze stanowi siłe wypychjacą
wode ze biornika do instalacji i generalnie im go wiecej tym lepiej - pompa
włacza sie rzadzej ale na dłuzej. jak nie skorzysta sie z wanny  i nie
podlewa trawnika to starcza 2 wąłczania na dobe na niewielki domek przy
zbiorniku 300 L. Przy małej  ilości powietrza energia w nim zgromadzona
starcza na wypchniacie niewielkiej objetości wody (szybko spada ciśnienie) i
pompa włącza sie czesto na krótko. Wtakiej sytuacji jest duza objetość
martwa zbiornika siegająca 60-70% całkowitej objetości

Tajson

Witam,

Przecie ten zbiornik to jeno decyduje o liczbie cykli włącz/wyłącz a nie o
wydajności kompresora - o tym to decyduje silnik i sprężarka  -
jakie parametry ma ten kompresor?
Poza tym do przedmuchiwania instalacji ogrodowej to niektórzy używają
malutkich sprężarek od starych lodówek...



Ooops, 50 litrow zbiornik, a nie 25.

Przeno ny, olejowy kompresor jednocylindrowy z bezpo rednio
sprzężonym silnikiem, z wbudowanym odciążeniem rozruchu.

Reduktor ci nienia, filtr powietrza, przełącznik ci nienia
Manometr ci nienia zbiornika, ustawny manometr ci nienia roboczego,
samozatrzymujące się sprzęgło, zawór spustowy, zawór zwrotny ,
zawór bezpieczeństwa, wózek z kółkami i prowadnicą,
kabel zasilający z uziemieniem, zbiornik wg normy EN 286,
Gwarantowana 10- letnia odporno ć na rdzę

Wydajno ć: 210 l/min.
Pojemno ć zbiornika: 50 l
Obroty min-1: 2850
Napięcie znamionowe: 230 V~ 50 Hz
Moc silnika: 1,5 KW / 2 HP (PS)
Ci nienie robocze: max. 8 bar

Pytanie, czy takie cos za 500 pln to nie jakis szajs,
bo dotad wydawalo mi sie, ze kompresor powinien kosztowac
1200-2500.

pozdrawiam
pluton


[ciach wszystko]

    Mieszasz trochę w zeznaniach :-))
Pompa głębinowa jest uzupełnieniem instalacji, a nie jej jedyną częścią.
Rozwiązanie tylko z pompą zastosować mógłbyś, jeśli na poddaszu domu
byłby zbiornik - wtedy przy pomocy owej pompy napełniłbyś zbiornik i
woda grawitacyjnie spływałaby do kranów. Nie spotkałem się jednak z
takim rozwiązaniem. Pompa sama z siebie jednak nie zapewni bieżącej
wody. Do tego celu potrzebny jest hydro... cośtam, czyli hydrofor. Pompa
napełnia zbiornik hydrofora wodą (nie napełniając go jednak w całości),
on sam przy pomocy sprężarki "dopełnia" zbiornik powietrzem, które
"wypycha" wodę do instalacji. Gdy ilość wody w zbiorniku maleje, pompa
dopompowuje wody ze studni i tak w koło macieju. Reasumując - pompa nie
wystaczy, musisz kupić hydro... cośtam. Albo nosić wodę wiadrami :-))

Hello Adam,

AR[ciach wszystko]

AR    Mieszasz trochę w zeznaniach :-))
ARPompa głębinowa jest uzupełnieniem instalacji, a nie jej jedyną częścią.
ARRozwiązanie tylko z pompą zastosować mógłbyś, jeśli na poddaszu domu
ARbyłby zbiornik - wtedy przy pomocy owej pompy napełniłbyś zbiornik i
ARwoda grawitacyjnie spływałaby do kranów. Nie spotkałem się jednak z
ARtakim rozwiązaniem.
widzialem takie rozwiazanie w starym poniemieckim domu, zbiornik na
pietrze betonowy 1m3, a na dole pompa tlokowa reczna!!!!!!
ARPompa sama z siebie jednak nie zapewni bieżącej
ARwody. Do tego celu potrzebny jest hydro... cośtam, czyli hydrofor. Pompa
ARnapełnia zbiornik hydrofora wodą (nie napełniając go jednak w całości),
ARon sam przy pomocy sprężarki "dopełnia" zbiornik powietrzem, które
AR"wypycha" wodę do instalacji. Gdy ilość wody w zbiorniku maleje, pompa
ARdopompowuje wody ze studni i tak w koło macieju.
tak dziala hydrofor a raczej zestaw gdzie jest wymog stalego cisnienia
np w wiezowcach, w prostych ukladach (domowych) sprezarki nie ma bo
nie ma takiej potrzeby.
Do domku letniskowego wystarczy najmniejszy zestaw hydroforowy (pompa,
zbiornik) o poj. 20-30l. Przy wiekszych poborach wody bedzie czesciej
zalaczac sie.



Pompa
| napełnia zbiornik hydrofora wodą (nie napełniając go jednak w
całości),
| on sam przy pomocy sprężarki "dopełnia" zbiornik powietrzem, które
| "wypycha" wodę do instalacji.
Też mieszasz :-)
Poduszka powietrzna w zbiorniku jest potrzebna, bo woda jest słabo
ściśliwa. Nie widziałem hydrofora ze zintegrowaną sprężarką. Jedyne
co, to zawór m/w w połowie wysokości zbiornika, do ustawiania
poduszki. A sygnałem braku powietrza w zbiorniku jest start pompy
niemalże równoczesny z odkręceniem kranu.

--
Pozdrawiam
Zbychu (Ivan)



Witam

Mialbym przy tej okazji pytanie. Czy jezeli u mnie, przy zbiorniku
hydroforowym 150l pompa włącza sie co około 15 litrów przy
ciśnieniu włączanie 2 a wyłączania 3,5 at to jest to też wynik
małej ilości powietrza /zbiornik przeponowy/. Próbowałem
ustawić górne ciśnienie na 4at, ale tyle nie dało sie napompować.
I tak sobie kombinuję, że przy zbyt małej ilości powietrza
zmiany objętosci oraz cisnienia bedą następowały stosunkowo
szybko powodując częstsze włączanie pompy a cisnienie
maksymalnie osiągalne w zbiorniku też będzie niskie, bo
nie bedzie już czego od pewnego momentu sprężać.
Dopompować?

Pozdrawiam

Piotr

Czołem.
Zakupiliśmy kompresor (potrzebny był do urządzenia do pracy, więc tak czy
tak zakup konieczny. Z mety dokupiłem pistolet do pompowania kół (25 zeta) i
pistolet do piaskowania (wprawdzie pan mówił że tylko niezbyt duze
powierzchnie, bo to kompresor na takie rzeczy niezbyt wielki - wydajność
100l/min i zbiornik 25l.) - ok 50 zeta. Pistoletu do malowania niestety pan
już nie sprzedał :) - powiedzial ze to do sprężarek o wydajności 200l/min
:)). Do czego jeszcze może służyć taki kompresor? Czy można podłączyć do
niego myjkę ciśnieniową (tzn taką końcówkę która czerpała by z niego
sprężone powietrze, z dodatkowego baniaczka wodę z płynem  do mycia i
heja...) - gdzie coś takiego można by kupić?

Adam

Czołem.
Zakupiliśmy kompresor (potrzebny był do urządzenia do pracy, więc tak czy
tak zakup konieczny. Z mety dokupiłem pistolet do pompowania kół (25 zeta)
i pistolet do piaskowania (wprawdzie pan mówił że tylko niezbyt duze
powierzchnie, bo to kompresor na takie rzeczy niezbyt wielki - wydajność
100l/min i zbiornik 25l.) - ok 50 zeta. Pistoletu do malowania niestety
pan już nie sprzedał :) - powiedzial ze to do sprężarek o wydajności
200l/min :)). Do czego jeszcze może służyć taki kompresor? Czy można
podłączyć do niego myjkę ciśnieniową (tzn taką końcówkę która czerpała by
z niego sprężone powietrze, z dodatkowego baniaczka wodę z płynem  do
mycia i heja...) - gdzie coś takiego można by kupić?

Adam



W markecie np castoramie można kupić za 52-79 zł w zależeności od producenta
zestaw końcówek do kompresora. W tym zestawie masz: wąż z szybkozłączkami
2m, pistolet do pompowania kół, pistolet do przedmuchiwania, pistolet
lakierniczy i pistolet do ropowania - właśnie taki przyrząd do mycia.
Do napędu narzędzi pneumatycznych faktycznie taki kompresorek jest zbyt mało
wydajny, ale spokojnie można go uzywac do czyszczenia różnych narzędzi i
osprzętu powietrzem, przedmuchiwania rur o małych przekrojach po pracach
montażowych, świetnie się nim dmucha balony na imprezę dziecka (sprawdzone
!!!)  :)), do lakierowania drobnych elementów też jest całkiem ok, w
castoramie za ok 40 zł można kupić aerograf - jeśli masz czas i chęci możesz
się nauczyć malować różne artisticzne rzeczy


Czołem.
Zakupiliśmy kompresor (potrzebny był do urządzenia do pracy, więc tak czy
tak zakup konieczny. Z mety dokupiłem pistolet do pompowania kół (25 zeta) i
pistolet do piaskowania (wprawdzie pan mówił że tylko niezbyt duze
powierzchnie, bo to kompresor na takie rzeczy niezbyt wielki - wydajność
100l/min i zbiornik 25l.) - ok 50 zeta. Pistoletu do malowania niestety pan
już nie sprzedał :) - powiedzial ze to do sprężarek o wydajności 200l/min
:)). Do czego jeszcze może służyć taki kompresor? Czy można podłączyć do
niego myjkę ciśnieniową (tzn taką końcówkę która czerpała by z niego
sprężone powietrze, z dodatkowego baniaczka wodę z płynem  do mycia i
heja...) - gdzie coś takiego można by kupić?

Adam



Ja kupilem najtanszy kompresor w castoramie bo tez byl
potrzebny i pewnego dnia wymalowalem nim cala kotlownie razem
ze skladzikiem (jakies 50m^2) Fajnie kryje tylko reka boli bo
to jednak nie ta wydajnosc ale ogolnie polecem szczegolnie jak
jest nierowna powierzchnia.
A do czego jeszcze sie nadaje:
przedmuchiwanie rurek z wody na dworze, zeby nie porozrywalo zima
i do wszelkich prac budowlano remontowych :)

Witam.

Jak zrobic aby moc, podlewajac ogrod, przestac podlewac i nie wyłączac pompy
głębinowej?

Mam wąż podłączony bezposrednio do pompy wiszacej w rurze, jak zamkne wode
pistoletem to pompa dalej pracuje i pompuje wode do weza i moze go rozerwac.

Wiec potrzebny jest jakis wyłącznik hudroforowy (cisnieniowy) ktory wyłączy
pompe. Tak? Czy tym wyłącznikiem jest sam zbiornik hydroforowy?

Gdzie moge taki kupic? W sklepach sa tylko hydrofory (zbiornik z pompą)!
Ile to kosztuje?

pozdrawiam

Bart

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Są różne systemy hydroforowe. To co mozna kupić w marketach to taki system dla
ubogich. Tani ale o niewielkiej trwałości. Czyli drogi. Prawdziwy system składa
się z kilku elementów. Pompy, zbiornika na wodę, sprężarki, prostej automatyki.
Dla pompy jest najlepiej jak włącza się niezbyt często. Dlatego zbiornik musi
być duży. Pompa włącza się jak w zbiorniku jest prawie pusto a wyłącza jak jest
prawie pełny. Ciśnienie w instalacji robi sprężone powietrze. Przy takiej
instalacji ciśnienie wody jest stałe bez względu na to czy zbiornik jest prawe
pusty albo prawie pełny. Zbiorniki z membranami są troche lepsze niz takie do
których trzeba pompka dopompować powietrze. W systemach bez sprężarki powietrze
rozpuszcza się w wodzie i go ubywa. Skutkuje to tym że pompa włącza się coraz
częściej. W skrajnych wypadkach, gdy nie ma powietrza w zbiorniku włącza się
przy każdym odkręceniu kranu. Nie słuzy to pompie. Tomek


JAki czujnik (zasada dzialania) byscie zastosowali aby znac poziom
suchego piachu w silosie?



A duzy ten silos ? Bo mozna pomyslec nad umieszczeniem tensometrow
w podporach i bezczelnie wazyc calosc ..

Chodzi o umieszczenie ok 10 czujnikow w rownych
odstepach na wewn. scianie silosu tak aby zgrubnie mozna bylo
okreslic poziom towaru wewnatrz.



Jeszcze jedna mozliwosc jesli masz pod reka sprezone powietrze -
rozmiescic rurki, pompowac przez zwezki i mierzyc cisnienie przy
scianie zbiornika.

J.


Witam wszystkich,

W swojej dotychczasowej praktyce używałem (i używam) sprężonego
powietrza do konserwacji sprzętu. Skądinąd wiem, że niektórzy zamiast
tego używają "podręcznych" sprężarek. Problem w tym, że nie znam się
kompletnie na sprężarkach ani nie znam bezpośrednio kogoś, kto tego używa.
Czy ktoś mógłby podzielić się z nami wrażeniami z używania w/w sprzętu i
ew. zarekomendować (odradzić) jakiś model?

pozdrawiam,

raq



n.p. taka
http://www.allegro.pl/item141046676_nowa_sprezarka_kompresor_200_8_24...

To jak rano nabijesz to pewnie starczy ci na cały dzień. W pomieszczeniu
troche głośne może być. Co innego to znowu ciężko, są małe sprężarki na
12V, n.p. w norauto VOLCANO, ale koszt około 200zł i trzeba by jeszcze
pomyśleć o zbiorniku kilka litrów.


1) Kompresor do pompowania kół samochodowych  (na 12Vdc ) + koło zapasowe
jako zbiornik wyrównawczy. Bywają do kupienia w hipermarketach za jakieś
psie pieniądze.

2) Agregat z lodówki. Przydaje się również jako pompa ssąca. W roli
kompresora wymaga dołożenia na wyjściu jakiejś pułapki, bo rzuca olejem i do
przedmuchiwania optyki to raczej bym go nie używał.
http://groups.google.pl/groups?threadm=ckun4j%243ab%241%40nemesis.new...
l
http://www.old.modelarstwo.org.pl/technika/technika.html  -Inne

Tylko uwaga - gaz nazywany "sprężonym powietrzem" przynajmniej teoretycznie
powinien być suchy i bezpyłowy.  O surowym powietrzu pobieranym wprost z
wyjścia kompresora tego samego powiedzieć się nie da.


Chcę sobie zrobić autoalarm. TYlko nie mówcie,że taniej kupić . Wolę zrobić
sam ,....bo lubię...bo chcę mieć...nieznany.
Do rzeczy. Potrzebuję syreny,która zwróci moją uwagę,gdy samochód stoi
100metrów od zamkniętego okna. Nie wiem jak głośnej mam szukać, moze macie
jakieś konkretne typy? Oczywiscie cena też jest istotna.



Jak masz gdzie ukryć zbiornik ze sprężonym powietrzem w samochodzie to
polecam syrenę z jakieś lokomotywy ;-Wielkie to jest i ciężkie ale nie
dość, że słyszalne z daleka i niepowtarzalne(szczególnie, gdy mieszkasz
daleko od torów) to jeszcze działa wybitnie odstraszająco na nieczego
nie spodziewającego się złodzieja :-D Wygląda to tak:
http://www.obserwator.olkusz.info.pl/lhs/dsc10027a.jpg
A posłuchać można tutaj:
http://www.lhs.pl/dzwieki/Padew-2030+2050.17.08.2002.mp3

| Chcę sobie zrobić autoalarm. TYlko nie mówcie,że taniej kupić . Wolę
zrobić
| sam ,....bo lubię...bo chcę mieć...nieznany.
| Do rzeczy. Potrzebuję syreny,która zwróci moją uwagę,gdy samochód stoi
| 100metrów od zamkniętego okna. Nie wiem jak głośnej mam szukać, moze
macie
| jakieś konkretne typy? Oczywiscie cena też jest istotna.

Jak masz gdzie ukryć zbiornik ze sprężonym powietrzem w samochodzie to
polecam syrenę z jakieś lokomotywy ;-Wielkie to jest i ciężkie ale nie
dość, że słyszalne z daleka i niepowtarzalne(szczególnie, gdy mieszkasz
daleko od torów) to jeszcze działa wybitnie odstraszająco na nieczego
nie spodziewającego się złodzieja :-D Wygląda to tak:
http://www.obserwator.olkusz.info.pl/lhs/dsc10027a.jpg



ale rura

A posłuchać można tutaj:
http://www.lhs.pl/dzwieki/Padew-2030+2050.17.08.2002.mp3



cos delikatne, widzialem mniejsze na spalinowkach i 'ostrzej' dawaly

Pytanie premia: Skad takie cos wziasc? U mnie zlom odpada(bo tam nic poza
sterta blachy nie ma).

Pozdrawiam,
Sqeeb


bardzo dużo kosztuje mnie zakup sprężonego powietrza,
w garażu mam kompresor, więc wpadłem na pewien pomysł...
na Alledrogo są dostępne niewielkie butle np. do akwariów,
czy jest szansa tak przystosować taką butlę, aby bezpiecznie
napełnić ją przy pomocy kompresora ?



1. dlaczego nie mozesz korzystac po prostu ze zbiornika wyrownawczego
kompresora? Powinien miec kilkadziesiat litrow, wszystko, czego
potrzeba to zawor na wyjsciu - o ile kompresor ma wylacznik
cisnieniowy.
2. Jak chcesz majstrowac wlasne zbiorniki, to wez butelki PET po
napojach gazowanych i montuj zawor/zlaczke w zakretce. Jak przesadzisz
z cisnieniem, zakretka zeskoczy z gwintu i tyle, butelka wytrzymuje
ponad 10ATM. Sprawdzone, byly robione na tym bufory do lapania
produktow gazowych eksplozji. Mozecie sie smiac, dzialalo.

Witam,
bardzo dużo kosztuje mnie zakup sprężonego powietrza,
w garażu mam kompresor, więc wpadłem na pewien pomysł...
na Alledrogo są dostępne niewielkie butle np. do akwariów,



Takie jak ta:
http://www.allegro.pl/item244385801_butla_4_l_200_bar_zobacz_2011.html  ?

czy jest szansa tak przystosować taką butlę, aby bezpiecznie
napełnić ją przy pomocy kompresora ?
gdyby do takiej butli przykręcić manometr ze standardową szybkozłączką,
można było by podłączyć wąż z pistoletem do przedmuchiwania,
tylko jak napełnić taką butlę ? chyba przydał by się zawrór bezpieczeństwa
aby wiedzieć kiedy odłączyć kompresor od butli ?



Standardowy kompresor (do malowania, pompowania opon itp.) ma zbiornik z
zaworem bezpieczeństwa ustawionym na kila bar. Butla z tej aukcji wytrzyma
20-krotnie większe ciśnienie.

aby wiedzieć kiedy odłączyć kompresor od butli ?



Jak przestaniesz słyszeć syk powietrza przepływającego ze zbiornika do
butli.


| Poza tym w ZPR w Olsztynie (Ilawa) zaczeli malowac nr na dachach wagonu 's',
| by przez grafitti bylo widac - popieram.

Wroclaw tak maluje od wakacji. Tez popieram ;) Choc wolalbym, zeby te
kible po prostu czyscili/odmalowywali.



W Rybniku te kilka kibli które u nas stoi ma szpetnie namalowane
numery na zbiorniku sprężonego powietrza.

pod tym wzgledem to rekordowy diesel
- poteżna maszyna
a ciekawostką jest też to, iż ten lok ma  rozrusznik pneumatyczny (40 barów)
(elektryczny nie wchodzi w grę, bo za słaby)
wiec jesli mechanikowi nie uda się go odpalić za drugim razem
to w zasadzie  jest już bezuzyteczny (powietrza w zbiornikach
starcza tylko na dwie próby odpalenia)



I co w takim przypadku, trzeba podłączać loka do sprężonego powietrza?




To ciekawe, naprawde elektrykiem z baterii nie da rady odpalić?!

Jest tam silnik 16 cylindrowy o mocy 3100kW. Dobrze mówie?

Przeciez na swiecie silniejsze diesle są odpalane rozrusznikeim elektrycznym
(chociazby amerykanski Sd90MAC)

No chyba ze w latach 70 bo z tamtego okresu pochodzi CC72000 to rozwiazanie z
rozrusznikiem pneumatycznym było lepsze.

Pozdrawiam

Goretti


| pod tym wzgledem to rekordowy diesel
| - poteżna maszyna
| a ciekawostką jest też to, iż ten lok ma  rozrusznik pneumatyczny (40 barów)
| (elektryczny nie wchodzi w grę, bo za słaby)
| wiec jesli mechanikowi nie uda się go odpalić za drugim razem
| to w zasadzie  jest już bezuzyteczny (powietrza w zbiornikach
| starcza tylko na dwie próby odpalenia)

I co w takim przypadku, trzeba podłączać loka do sprężonego powietrza?



tak jakby

To ciekawe, naprawde elektrykiem z baterii nie da rady odpalić?!



ano nie

Jest tam silnik 16 cylindrowy o mocy 3100kW. Dobrze mówie?



chyba 3500

Przeciez na swiecie silniejsze diesle są odpalane rozrusznikeim elektrycznym
(chociazby amerykanski Sd90MAC)
No chyba ze w latach 70 bo z tamtego okresu pochodzi



pierwsze CC72000 pojawiły się już 1967 r.

CC72000 to rozwiazanie z
rozrusznikiem pneumatycznym było lepsze.



pewnie tak,

nie jestem i nigdy nie byłem pasjonatem diesli
(wole nowoczesną kolej)
ale akurat  ta nisko warcząca bestia poruszyła moje serce

wiec te amerykanskie diesle to dopiero musza byc maszyny
tylko szkoda, ze nie sa tak urodziwe ...
no ale to juz tylko kwestia gustu.

Rafał

Może to zabawne, ale po latach niemal intymnego kontaktu z koleją
zainteresowała mnie wręcz trywialna rzecz: do czego służy przetwornica?



zmiany napiecia z wysokiego (3KV) na niskie 110V (takim napięciem jest zasilana
cała część niskiego napięcia)

Wiem, że jest, że wydaje wiadome dźwieki



Chyba najgłośniejsze urządzenie na lokomotywach i e.z.t

I czemu tak hałasuje?



Bo są to w wiekszości przetwornice wirowe, więc sama nazwa już wskazuje
dlaczego jest tak głośno

Czy to ona tak tyka w EN57? I dlaczego właśnie tyka?



Nie, to tyka sprężarka, która napełnia zbiorniki i przewody sprężonym
powietrzem.

pozdrawiam
Tomasz Sonntag


| | | Ja tez sie podlaczam do pytania :)
| A przy okazji - czy da sie sprezarke w EU07
| uruchomic z baterii?
| Tzn czy jest jakies zabezpieczenie, czy tez siada po prostu?

| Nie ma takiej możliwości (teoretycznie - i praktycznie prawie też)

A to nie wystarczy podeprzec stycznika/przekaznika zwrotnego baterii?
Tylko, czy to nie zabije akumulatorow?



Po zwarciu diody wszystko zaczyna iść z baterii, nawet przetwornice które
się obracają dzięki prądnicom.
Wiem że raz uruchomiłęm sprężarkę główną ale to było na krótki okres czasu -
nie wystarczyło nawet na jeden cykl napełnienia zbiorników powietrza,
poza tym nie wystarczy pominąć samą diodę. Bezpieczniki baterii mają 63A i
to mało dla pracy sprężarki.

| zabezpieczenie - hm, dioda zwrotna ładowania baterii, regulator napięcia

Ta dioda zwrotna to na jakich 07 jest? Na nowych? Tam gdzie na starych
przekaznik+stycznik zwrotny baterii?



Diody zwrotne razem z nowymi regulatorami napięcia są już w przeważającej
większości w Krakowie, nie wiem jak to ma się do taboru z innych CM

Pozdrawiam


A kilometrów do głównej(naprawy oczywiście) nie wyjeździł, więc kolejna
rewizyjna jest bardzo możliwa



Biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio w sumie stosunkowo krótko po rewizji
całej lokomotywy przełożono zbiorniki sprężonego powietrza bo im się
dopuszczenie skończyło to nie sądzę, by kolena rewizja doszła do skutku.
Ile razy zresztą można reanimować trupa?

Biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio w sumie stosunkowo krótko po rewizji
całej lokomotywy przełożono zbiorniki sprężonego powietrza bo im się
dopuszczenie skończyło to nie sądzę, by kolena rewizja doszła do skutku.



Zbiorniki to nie jest problem. Jak sie chce oczywiscie. Sa w kraju
certyfikowane
firmy je produkujace a ich ceny nie sa bynajmniej miazdzace. Zamawiasz
zbiorniki o okreslonych pojemnosciach, wymiarach i po sprawie.
Tylko podkreslam trzeba chciec.

Witam!



<ciach

Już miałem się rozpisywać ale widzę że dość fachowo to opisałeś.

Dodam tylko od siebie, że ja osobiście nie lubię mieć składu zahamowanego na
postoju chociażby z tak rostego powodu, jak częsta praca sprężarek :))
Po prostu utrzymując pociąg  w stanie odchamowanym, sprężarki uzupełniają
tylko ubytek powietrza w przewodzie głównym i zbiornikach pomocniczych
wagonów, a przy zahamowanym dochodzą nieszczelności na cylindrach, które
czasami są naprawdę duże.

Pozdrawiam

Kamil

| odluźniacz to taki mechanizm, który - mówiąc najprosciej - odciąga tłok

| powietrzem?

Nie. To taki mechanizm który wypuszcza sprężone powietrze ze zbiornika
pomocniczego.



.....Ze co, ze jak Adam???
A nie z komory A w zaworze powietrznym?

| odluźniacz to taki mechanizm, który - mówiąc najprosciej - odciąga tłok

cylinder
| powietrzem?

| Nie. To taki mechanizm który wypuszcza sprężone powietrze ze zbiornika
| pomocniczego.

.....Ze co, ze jak Adam???
A nie z komory A w zaworze powietrznym?



Chciałbym trochę jasniej i jesli mozna to "pełnym zdaniem".
Za odpowiedź z góry dzieki.

2 x Rp1
Rafał Borowski

Witam wszystkich grupowiczów.

Zastanawiałem się jak dokładnie są zasilane sprężonym powietrzem trąbki
(bezpośrednio ze zbiornika gł. ciśnieniem 0,85MPa ?) w lokomotywach.
W których lokach są głośniejsze/mają ładniejszy ton? Czy można gdzieś
dostać na złomowisku takowe trąbki? Dobra, koniec pytań, teraz napiszę
po co mi to wszystko. Otórz postanowiłem poszukać sobie porządnego sygnału
dźwiękowego do nowego roweru; w obecnym mam żeglarski `róg' (plastikowy,
w gruncie rzeczy wygląda podobnie do tych trąbek w lokach, tyle że jest
mniejszy), orginalnie zasilany sprężonym węglowodorem z jednorazowego
zbiornika - ja zmieniłem to na pompkę (po prostu: `uderz w stół^W^W w
tłoczek a zostanisz usłyszany' :-)) z wężykiem, żeby nie trzeba było
myśleć o stopniu opróżnienia zbiornika i nie produkować niepotrzebnych
śmieci w postaci pustych opakowań po gazie. Działa toto nieźle, tylko
że dźwięk ma trochę za wysoki ton i w związku z tym pomyślałem
o zastosowaniu trąbki z jakiejś ś.p. lokomotywy. Jakieś pomysły?

ATSD: czy ktoś z grupowiczów próbował robić przystawki szynowe do rowerów
(`zwykłych' rowerów na gumowych kołach)? Przymierzam się do skonstruowania
czegoś takiego w najbliższym czasie i z wszelkimi uwagami z chęcią zapoznam
się.

Zastanawiałem się jak dokładnie są zasilane sprężonym powietrzem trąbki
(bezpośrednio ze zbiornika gł. ciśnieniem 0,85MPa ?) w lokomotywach.



Nie trabki tylko syreny a sa faktycznie zasilane z przewodu zasilajacego
przez kurek odcinajacy i filtr powietrza.Czyli sa zasilane powietrzem o
takim cisnieniu jakie jest w zbiornikach glownych a to zalezy od nastawy
wylacznika cisnieniowego sprezarek glownych a to z kolei  od typu loka.

W których lokach są głośniejsze/mają ładniejszy ton?



Generalnie we wszystkich lokach sa takie same syreny SKN i SKW
(nisko i wysokotonowa) a producent ich jest jeden w kraju.
Wymagane parametry syren sa podane w normie pod tytulem
" Tabor kolejowy. Syreny i gwizdawki. Wymagania i badania "

Pozdrawiam.
Piotr


Nie trabki tylko syreny a sa faktycznie zasilane z przewodu zasilajacego
przez kurek odcinajacy i filtr powietrza.Czyli sa zasilane powietrzem o
takim cisnieniu jakie jest w zbiornikach glownych a to zalezy od nastawy
wylacznika cisnieniowego sprezarek glownych a to z kolei  od typu loka.



Kumpel z PKS-u opowiadal mi, jak toonegdaj, kierowcy tego PKS-u montowali
lokomotywowe "trabki" na autobusach. Bylo to o tyle nielegalne, iz z
jednej strony pochodzenie syren bylo nieczyste, a z drugiej bylo to chyba
za glosne jak na kodeks drogowy :)

A propos PKS-u. Ja sie nie dziwie,ze malo kto pojedzie Gdansk-Starogard
pociagiem. PKS Starogard ma polaczenia czasem co 5 minut (przez rozne
wioski) oraz kursy przyspieszone (z jednym stopem, a dzisiaj chyba w
ogole nie mialem stopu w powrotnym). Komfort o wiele wyzszy (dla mnie),
wygoda wieksza... w ogole juz chyba wiecejnie bede sie bawil w
Gdansk-Starogard by train, bo to idiotyzm... aha, no i bilet na
przyspieszony to 7 zlotych (ostatnio na posp Gdansk-Tczew + Osob
Tczew-Starogard zabulilem 12)

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk
(+48 58 5560339)
http://217.96.126.5/~jareks OR http://www.fuw.edu.pl/~jareks/index.html
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]


Z przewodu zasilajacego loka ktory jest bezposrednio polaczony ze
zbiornikami
glownymi lokomotywy -nie ma to zadnego wplywu na hamulec



Nie przeczytałeś mego pytania uważnie. To, że taki przewód jest
połączony ze zbiornikami głównymi, to dobrze wiem- to są te żółte
króćce.
Tylko, że byki ich nie mają, a drzwi działają (tak było niedawno w
Światowidzie, stąd moje pytanie).

W Polsce? Moze podasz jakis przyklad?



dokumentacja techniczna tych lokow byla opracowana w latach 1965-66

Stonki i EU07 też wywodzą się z tej epoki, a sprzęgi mają.
Chłopy, nie odbiegajmy od tematu wątku. Proszę, odpowiedzcie, skąd
drzwi mają sprężone powietrze.

Ja z autopsji znam inną możliwość :)

W czasie uruchamiania jednostki przestawia się kurek zbiornika steruującego
na zasilanie ze sprężarki pantografów. Dawno temu kurek ten przestawiało się
rączką nastawnika kierunkowego - nie wiem jak jest teraz, bo już daaaaawno
nie byłem w szafce NN na jednostce. Jak po uruchomieniu maszynista zapomniał
sobie przestawić kurka w położenie zasiania ze zbiorników głównych to po
jakimś bliżej nie określonym czasie zależnym od szczelnoścu ukłądu
pneumatycznego pantografów puszcza ciśnieniowy pantografu i puszcza WS, lub
co gorsze jeżeli ten ciśnieniowy pantografu był zblokowany to pantograf
opada sobie pod obciążeniem i potrafi wtedy nawet upalić sieć.
Szczelność układu pneumatycznego pantografów potrafi byc dość duża. Mnie
osobiście udało się przejechać z Krakowa do Wieliczki i dopiero przy zmianie
kierunku jazdy i przesterowaniu pantografami się okazało, że te co miało
opaść opadły ale te co miały się podnieść już sie ne podniosą ze względu na
zbyt niskie ciśnienie powietrza.

Pozdrawiam

Pytanie z ciekawości czy ten regulator reguluje w sposób "ciągły" tzn. mało
powietrza - duża wydajność sprężarki, dużo powietrza - mała wydajnośc
sprężarki, czy też poniżej pewnego progu załącza sprężarkę i powyżej pewnego
progu wyłącza sprężarkę?



Regulator "włącza" sprężarkę każdorazowo po obniżeniu się standardowego
ciśnienia powietrza w zbiorniku głównym, które wynosi 8 atmosfer. Po
osiągnięciu ciśnienia nominalnego regulator odcina dopływ pary, jednak nie
całkowicie. Powolna, ale ciągła praca sprężarki jest wskazana z uwagi na
utrzymanie dobrego smarowania części oraz zapobieżenie jej zamarźnięciu w
zimie.

Pozdrawiam,
Tomi

To w jaki sposób podniesiesz patyki w sprawnym loku? Pantografy mają osobną
sprężarkę małej mocy zasilaną z akumulatorów, poza tym nie pracuje ona przez
cały czas(podobnie jak w układzie hamowania), gdyż pompuje zbiornik
powietrza, z którego zasilany jest siłownik pantografu sterowany
elekrozaworami. Dokąd nie odłączysz zaworu, powietrze z cylindra nie zejdzie
i patyk nie opadnie.

Nie chcąc się narazić na gromy ze strony MM, przyznaję się że jestem
amatorem, a takie rozwiązanie wydaje się technicznie logiczne i zgodne z
publikacjami, w których czytałem na ten temat. Ale jeśli się mylę proszę
mnie poprawić.



W skrócie. Mała sprężarka potrzebna jest tytlko do uruchomienia lok. Nie tylko
podniesienie pantografów ale też załączenie wyłącznika szybkiego. Na różnych
seriach są małe różnice ale wygląda to tak że dokonuję się odpowiedniego
przełączenia w układzie pneumatycznym. Małą sprężarką zasila się obwód
powietrzny pantografów i szybkiego. Po podniesieniu patyków i załączeniu
szybkiego załącza sie sprężarki głowne i napełnie zbiornik gł. Potem to
wszystko przełącza się do pracy normalnej i od tej pory za wszystko zwiazane z
powietrzem odpowiadają sprężąrki gł a w zasadzie zbiornik gł.

Pozdrawiam

Karawek  


| A może chodzi tu o załączenie sprężarek i związany z tym wydatek mocy?
| Zauważcie że na elektrykach zaraz po zatrzymaniu pociągu lok "robi
wrrrrr"
| :)
| i jest to charakterystyczny łoskot kompresora.

Zgadza się, na e-lokach po zatrzymaniu zazwyczaj włącza się sprężarka.
Natomiast na lokach spalinowych sprężarka pracuje cały czas, bo jest
sprzężona
na stałe z silnikiem spalinowym. Jeśli powietrze "napompowane" przez
sprężarkę
nie jest wykorzystane to co jakiś czas zostaje wypuszczone i słychać
charakterystyczny "strzał" powietrza.



 Nie dotyczy SU46, gdzie sprężarka pracuje tak jak w E-lokach. Włącza się
automatycznie, gdy ciśnienie w głównym zbiorniku spadnie do jakiejś
minimalnej dopuszczalnej wartości.

pzdr, Bod.

| Tutaj też sprężarka loka tak skutecznie napełniała przewód główny, że
| hamulce nie zadziałały pomimo rozerwania składu? (w kontekście
| wcześniejszego wątku o katastrofie w Zaryniu i niezadziałanych
hamulcach)

Co za bzdury!



Popieram.
Tym bardziej ze sprezarki bija powietrze do zbiornikow glownych a nie
bezposrednio do przewodu glownego. Przewod glowny jest zasilany z przewodu
zasilajacego polaczonego ze zbiornikami glownymi poprzez kran glowny
maszynisty i zawor odcinajacy ZOC. Po zerwaniu skladu  spadek
cisnienia w przewodzie glownym do wartosci < 2,8atm powoduje zadzialanie
odpowiedniego wylacznika cisnieniowego ktory zdejmuje zasilanie z ZOC.
Uniemozliwia to dalsze napelnianie przewodu glownego w ktorym bedzie
0,0 atm.


Popieram.
Tym bardziej ze sprezarki bija powietrze do zbiornikow glownych a nie
bezposrednio do przewodu glownego. Przewod glowny jest zasilany z przewodu
zasilajacego polaczonego ze zbiornikami glownymi poprzez kran glowny
maszynisty i zawor odcinajacy ZOC. Po zerwaniu skladu  spadek
cisnienia w przewodzie glownym do wartosci < 2,8atm powoduje zadzialanie
odpowiedniego wylacznika cisnieniowego ktory zdejmuje zasilanie z ZOC.
Uniemozliwia to dalsze napelnianie przewodu glownego w ktorym bedzie
0,0 atm.



Przynajmniej się sprężarki nie spalą :) . ET21 nie miały do
niedawna
ZOC-y. Przy długim składzie i otwarciu kurka na końcu to trochę
jednak trwa zanim na maszynie ciśnienie spadnie poniżej 2,8atm
a słyszałem też że taki ET41 to może nadążać z pompowaniem
Pozdrawiam

Mamy zimę, a jak wiadomo zimą jest zimno :-) i to przeważnie poniżej zera.
Jednak powietrze nadal zawiera trochę wilgoci, trafia do sprężarki, zostaje
sprężone, a następnie trafia do układu hamulcowego. Podczas sprężania
następuje też skroplenie (?) zawartej w powietrzu wody. Jak się ją usuwa z
układu hamulcowego? W parowozach trza było co jakiś czas otworzyć kurki
spustowe w zbiorniku głównym. Jak to się realizuje obecnie? Jak się
zabezpiecza przewody hamulcowe, zawory rozrządcze i całąresztę "sprzętu" do
hamowania, która jest na wagonach? Zdarza się obecnie by hamulce po prostu
zamarzły?

pozdrawiam
Marcin


[...]

Zasada działania: (hamulca - przyp. HN)

Sprężarka popełnia zbiornik główny. Mechanik przestawia kran maszynisty
w pozycje napełniania; powietrze ze zbiorników głównych przepływa do
przewodu
hamulcowego, pod wpływem wzrostu ciśnienia w przewodzie, zawór rozrządczy
przestawia się w takie połóżenie, że zbiorniki pomocnicze zaostają
połączone
z przewodem głównym, a cylindry z atmosferą. Po przestawieniu w pozycję
hamowania zostaje obniżone ciśnienie w przewodzie hamulcowym, zawór roz-
rządczy odcina połączenie zbiorników pomocniczych z głównymi, a łączy je
z cylindrami hamulcowymi.

Tak to wygląda w bardzo ogólnym zarysie.



Czyli że jednak dobrze podejrzewałem, że ciśnienie w przewodzie hamulcowym
potrzebne jest do zluzowania hamulców. Przecież zawsze w lokomotywach
słychać bardzo charakterystyczny łoskot uruchamianej sprężarki zaraz po
zatrzymaniu pociągu (ostatecznie musi dopompować rurę żeby dalej jechać).
Nie wiedziałem tylko, jak nazywa się ten zawór sterujący.
Dzięki za info.
----------------------------------
Pozdrowienia i dobrego hamowania
Tomasz Kuźniak

del #
UIN: 7356712

Ja tez tego dlugo nie rozumialem,
ale nie dawno zapytalem sie mechanika i teraz wiem.,
Cisnienie ok 5 atm utrzymuje sie aby klocki hamulcowe
byly nie docisniete do obreczy. Wagony posiadaja swoje zbiorniki ze
sprezonym powietrzem, i w momencie hamowania(spuszczenia cisnienia
w zbiorniku lokomotywy i przewodzie hamulcowym) otwieraja sie zawory w
wagonach i daja cisnienie do cylindrow hamulcowych.Aby odhamowac
maszynista musi ponownie podniesc
cisnienie w przewodzie hamulcowym.
dlatego jakby rozerwal sie sklad to zejdzie cisnienie z przewodu
hamulcowego i
wzrosnie w cylindrach hamulcowych.
Pewnie zauwazyles, ze gdy na stacji rozlaczaja sklad to spuszcza sie
cisnienie, aby klocki zahamowaly sklad.
To tyle co wiem na temat hamulca oerlikona

A w moim rozwiązaniu mam sobie pneumatyczną sprężarkę. Przychodzę na
maszynę, odpalam dieselka, po 10 minutach ma już takie ciśnienie, że mogę
się ścigać z elektrowozami. Płacę tylko za ropę do diesla. Dodatkowo mam
następujące korzyści, zmniejszające koszty serwisowania:



A propos napędu pneumatycznego, to pod koniec XIX w. wieku w Nantes istniała
sieć tramwajów o napędzie pneumatycznym - wymyślił ją niejaki inż. Mękarski.
Sprężone powietrze było magazynowane w zbiornikach pod podłogą, a jego
uzupełnianie odbywało się na "stacjach" końcowych. Działało toto przez 34
lata.

Sprężonego powietrza używa się do rozruchu wielkich silników, np.
okrętowych, na takiej właśnie zasadzie, o jakiej piszesz.

Grzexs

Prosze o wyjasnienie mi pewnej kwestii bo w tej materii jestem zupelnie
zielony - otoz szedlem sobie wczoraj wzdluz torow w Kutnie-Azorach i zobaczylem
jak SM03 podpycha 2*ET22 pod pomosty i pracownicy z gory przez otwory w dachu
nalewaja (???) cos do ET22... Pomosty maja na gorze takie zbiorniki od ktorych
ida rury zakonczone gumowymi wezami. Moze ktos mi wyjasnic co to bylo??? A moze
to nie byla ciecz tylko np. sprez. powietrze??? Ja jestem zielony w tych
sprawach zupelnie :)

Pozdrawiam z Kutna,
Marcin


Prosze o wyjasnienie mi pewnej kwestii bo w tej materii jestem zupelnie
zielony - otoz szedlem sobie wczoraj wzdluz torow w Kutnie-Azorach i
zobaczylem
jak SM03 podpycha 2*ET22 pod pomosty i pracownicy z gory przez otwory w
dachu
nalewaja (???) cos do ET22... Pomosty maja na gorze takie zbiorniki od
ktorych
ida rury zakonczone gumowymi wezami. Moze ktos mi wyjasnic co to bylo??? A
moze
to nie byla ciecz tylko np. sprez. powietrze??? Ja jestem zielony w tych



Pewnie to był piasek do piasecznic.

pozdr
Marek

Co zaś się tyczy jazdy z opuszczonymi patykami lub jazdą bez prądu w sieci,
to
przepisy dopuszczają ją do momentu, gdy ciśnienie w zbiorniku głownym nie
spadnie poniżej niezbędnego minimum (fachowcy niech poprawią i uszczególowią)
Acha - jeszcze dla tych co nie wiedzą - podnoszenie/opuszczanie patyków można
wykonywac przy prędkości <60km/h



Zgadzam się. Instrukcja Mw56 dopuszcza jazdę do chwili gdy ciśnienie powietrza
w zbiornikach głownych wynosi 0,55 Mpa (5,5 atm) Dotyczy to wszelkich
nieprawidlowości związanych z układem zasilającym powietrze wiec przy
opuszczonych patykach przy braku zasilania sprężarek także.

Co do opuszczania i podnoszenia patyków należy zmniejszyć prędkość do 60 km/h z
tym że awaryjne opuszczanie pantografu może odbywac się przy każdej prędkości.
Zdarzylo mi się kiedyś opuścic oba patyki przy 100km/h przez przypadek
(awaryjne opuszczenie jest obok przyciemnienia reflektorow na et22)i nic się
wielkiego nie stalo, patyki zeszły bez problemów. Co do podnoszenia to bym się
nie odważył.

Pozdrawiam

Karawek


Może. Ale idąc nawet na peryskopowej głębokości, byłby poniżej zanurzenia
większości nawodnych statków. A jeśli nawet to pierwsze co by było
zniszczone to pewnie kiosk. Mało prawdopodobne, ale nie można tego
wykluczyć. Wydaje mi się, że idący na full kursk usłyszałby statek też
idący
na full.



... nie wierze w uderzenie w okret podwodny ani w dno z tego prostego
powodu, ze wysuniete sa peryskopy. W mojej opini Kursk 'wjechal' w kadlub
jakiegos okretu nawodnego, co w duzej mierze tlumaczyloby uszkodzenia GORNEJ
powierzchni dziobu. Male uderzenie co pewnie zwiazane bylo z wybuchem
sprezonych zbiornikow powietrza (do szasowania balastow) ktore tez znajduja
sie pomiedzy kadlubem wewnetrznym i zewnetrznym.. Pozniej walnela albo
reszta butli albo jakas uszkodzona torpeda.. norwegowie mowia o drugiej
eksplozji o sile 1tony TNT.. torpeda wraz z cieklym paliwem rakietowym
(przyjmujemy ze to byl Szkwal) w zupelnosci z taka sila moze wybuchnac..

Ta sa spekulacje jednak. Pewne jest jednak to w mojej opini ze do wypadku
doszlo na peryskopowej..
lekomin inc


czy do zasilania broni pneumatycznej na CO2 mozna stosowac zwykle naboje do
syfonow?? nie przygladalem sie temu jeszcze dokladnie, ale glowna roznica
jaka sie rzuca w oczy miedzy oryginalnymi zbiornikami z CO2 a tymi do syfo
now to dlugosc. czy po wykonaniu elementu ktory zniweluje te roznice cala
reszta bedzie oki?? i czy to jest bezpieczne?



Prono, a gdzie Ty dostaniesz teraz naboje do syfonu ?? :-)))

Proponuje Ci pneumatyka na sprezone powietrze, ktorego
jest sporo i na dlugo starczy  - i to za darmo :-)

Pzdr
Xaltuton

| czy do zasilania broni pneumatycznej na CO2 mozna stosowac zwykle naboje
do
| syfonow?? nie przygladalem sie temu jeszcze dokladnie, ale glowna roznica
| jaka sie rzuca w oczy miedzy oryginalnymi zbiornikami z CO2 a tymi do
syfo
| now to dlugosc. czy po wykonaniu elementu ktory zniweluje te roznice cala
| reszta bedzie oki?? i czy to jest bezpieczne?

Prono, a gdzie Ty dostaniesz teraz naboje do syfonu ?? :-)))

Proponuje Ci pneumatyka na sprezone powietrze, ktorego
jest sporo i na dlugo starczy  - i to za darmo :-)

Pzdr
Xaltuton



hue hue :) bardzo smieszne :)) sprawa dotyczy jednak Michala a nie mnie:) ja
sobie nabylem jakis "szajs" z chin:) z dluga lufa. doszedlem do wniosku ze
na moje umiejetnosci i zainteresowanie 250 pln to styknie :)) z czasem moze
wymienie na cos konkretniejszego :)

PROno


Po drugie - analizujac dostepne mi dane uwazam , ze przyczyna katastrofy byl
blad , ze tak powiem pilotazu - przejscie na glebokosci 40 m na sterowanie
reczne i silne uderzenie dziobem w dno czego wtornym efektem byla eksplozja
zbiornikow sprezonego powietrza { stad uszkodzenia CALEGO kadluba } i w na
stepstwie { byc moze rowniez nastapilo zalanie wiekszosci przedzialow } sm
ierc wiekszosci { calej } zalogi okretu w b. krotkim czasie od momentu kat
astrofy .



sam na to wpadles, czy Ci "Rzeczpospolita" (albo BBC) pomogla? ;-)
BTW, przeczytalem ze Brytole niby maja jakies doswiadczenia w tym
zakrecie poniewaz (za BBC)
dokowali do polskiego okretu podwodnego (??) - pytanie: jesli tak, to
czy to byla zabawa w ramach BALTOPS?
czy nasi tez mieli jakies problemy? (zakladam to mogl byc Orzel)

pozdrowka


Torpeda rzeczywiscie znajduje sie w tym momencie w takim samym srodowisku
jednak to co ja wypycha na zewnatrz to tlok (wtlacza wode do wyrzutni) ktory
laczy (w pewien sposob) srodowisko wewnatrz okretu z tym zewnetrznym. Jesli
chcesz go poruszyc uzywasz do tego sprezonego powietrza ktore musi pokonac
opor znacznie wiekszego cisnienia w wurzutni.



Ale to powietrze pozostaje w cylindzrze tloka - jesli masz dostateczna

do zbiornika wysokiego cisnienia zapakowac.

PS. Właśnie mi się przypomniało że czytałem kiedyś (kilka lat temu) że
ktoś
pracował (napewno nie polak) nad magazynowaniem energii podczas hamowania
pojazdu, a następnie wykorzystywaniu jej do jego ponownego rozpędzenia.
Energia magazynowana była podobnie jak w zderzaku łagiewki tzn. przy
pomocy
wirnika.



W Szwecji lub w Danii takie rozwiazanie funkcjonuje w miejskiej komunikacji
autobusowej, tylko energia gromadzona jest w zbiorniku cisnieniowym
umieszczonym na dachu. Tzn. praca hamulcow jest wspomagana sprezarka,
ktora tloczy powietrze do zbiornika, a podczas ruszania to sprezone
powietrze
kierowane jest na tloki, ktore nieco wspomagaja silnik spalinowy.

ziel


A ilu z wiertlem w zebie.? Wrrrrr, dressssszczzzzz mnie przeszedl
:-)



Wiertła dentystyczne mają z reguły napęd pneumatyczny. A zbiornik na
sprężone powietrze ma niezerową pojemność, więc w razie awarii zasilania
przez chwilkę jeszcze się pokręci...
Witam

http://www.konsorcjumstali.com.pl/techniczne/rury.htm

Na tej stronie podają, że poddają takie rury badaniu ciśnienim 4,9 MPa.
Zastanawia mnie jednak co innego. Po zakopaniu zbiornika, bedzie problem z
usuwaniem wody, która zazwyczaj gromadzi się w zbiorniku ze sprężonym
powietrzem, nawet ja za kompresorem zastosować odwadniacz, to torchę wody w
zbiorniku zawsze się gromadzi, tym bardziej, że metr po ziemią temeratura
spada w stosunku do otoczenia kompresora.

| 6bar to maksymalne ciśnienie robocze zbiorników w bojlerach więc jeśli
| zbiornik nie jest skorodowany to 10 bar powinien wytrzymać

Chrzanic zbiornik, i tak za pare lat wybuchnie :) Chcialbym widziec te
krety,
ktore beda wylatywac ze swoich kretowisk na pare metrow w gore,
jak lawa z wulkanu :)

| tylko warto by zrobić odpływ kondensatu

Pisalem o tym w tym watku.

| wchodzi w grę bo zbiornik błyskawicznie by na spawie korodował,

Postaram sie wlac przez te ryrke odplywowa z pol litra farby do srodka.

| po reduktorze rozważył bym zmniejszenie ciśnienia w zbiorniku do 8 bar, i
| bezpieczniej i sprężarka będzie się mniej zużywała.

8 bar to maks mojej sprezarki. Tylko nie wiem, czy zwykle rury wodociagowe
ocynkowane tyle wytrzymaja.

A jak nie, to co zastosowac ?

pozdrawiam
pluton



Taki zbiornik jak przetrzyma pierwsze napompowanie to później nie wybuchnie.
Rury wytrzymają. Możesz zamiast rur metalowych użyć plastikowych przewodów do
sprężonego powietrza. Te wytrzymają na pewno a będą tańsze i prostsze w montażu.  

Taki zbiornik jak przetrzyma pierwsze napompowanie to później nie
wybuchnie.
Rury wytrzymają. Możesz zamiast rur metalowych użyć plastikowych przewodów
do
sprężonego powietrza. Te wytrzymają na pewno a będą tańsze i prostsze w
montażu.



tylko o ile pamietam wyloty ze zbiornika za 1/2 (czy 2/3 ?). i tak trzeba
bedzie jakas
redukcje zrobic.

dzieki
pozdrawiam
pluton

| Rury wytrzymają. Możesz zamiast rur metalowych użyć plastikowych
| przewodów do
| sprężonego powietrza. Te wytrzymają na pewno a będą tańsze i prostsze w
| montażu.

tylko o ile pamietam wyloty ze zbiornika za 1/2 (czy 2/3 ?). i tak trzeba
bedzie jakas
redukcje zrobic.

dzieki
pozdrawiam
pluton



Witam
Możesz też zrobić to na zwykłych rurach Pex, wytrzymaja napewno cisnienie a
i są tańsze od ocynku i szybciej sie kładzie, masz skecane albo zaciskane
złączki, jak wolisz. Testowaem taką rurkę fi20 i wytrzymała 50 bar :).
pozdr.


Jak ma być bardzo bardzo tanio to może zrobić siłowniki
ze strzykawek? Zbiornik na sprężone powietrze z butelki
po gazowanej mineralnej. Przewody pneumatyczne do kupienia
w sklepie akwarystycznym.
Nie mam pomysłu tylko co do zaworów. :-)



Od pralek.

http://en.wikipedia.org/wiki/Lego_pneumatics

Natomiast tak ogolnie mi sie wydaje ze to kiepski pomysl na
robota - tzn powietrze jest scisliwe, sterowanie jest malo "sztywne" i
ugina sie pod obciazeniem.
A z enkoderem i sprzezeniem zwrotnym ciagle moze sie okazac zbyt
powolne do precyzyjnego sterowania.

J.

Witajcie,
Zaplanowałem sobie, że stracę trochę czasu i zrobię sprężarkę powietrza do
warsztatu - ciśnienie w zbiorniku 10 atm. Jako, że ceny maszyn są spore
pomyślałem aby zrobić coś samemu o większej wydajności.
Korpus, tłoki, smarowanie ciśnieniowe będzie z silnika fiata 126.
Po zdemontowaniu głowicy zamierzam zamienić ją na taką która będzie
przystosowana do celów tłoczenia powietrza. Czyli lity blok aluminiowy z
wyfrezowanymi gniazdami na zawory.
No i mam pytanie - czy ktoś ma doświadczenia z zaworami w takich maszynach i
może polecić skąd zdobyć takie cudo. Wydaje mi się, że najlepszy będzie
zawór płytkowy o jak najwięszej powierzchni.
Znalazłem http://www.hoerbiger.pl/zawory_plytkowe.html ale narazie nie wiem
jaka jest cena takich zaworów.

Pozdrawiam Łukasz

Koniec tych rozmow :) Nigdy nie robiono czegos takiego. Samolot potrzebuje
ogromnych ilosci powietrza aby zapewnic sobie odrzut i jesli chcieliby
dodac zbiorniki z tlenem to prosciej i wydajniej byloby zainstalowac zwykly
silnik rakietowy. Na duzych wysokosciach mozna by bylo utrzymac prace
silnikow ale nie ulecialoby sie daleko. Co innego w silnikach tlokowych
gdzie zamiast uzywania sprezarki na duzych wysokosciach mozna by bylo
wpuszczac tlen.

Koniec tych rozmow :) Nigdy nie robiono czegos takiego.
Samolot potrzebuje ogromnych ilosci powietrza aby zapewnic
sobie odrzut i jesli chcieliby dodac zbiorniki z tlenem
to prosciej i wydajniej byloby zainstalowac zwykly
silnik rakietowy.



Ale przeciez silnik odrzutowy z podawanym ze zbiornika
utleniaczem bedzie dzialal wlasnie jak silnik rakietowy.
Tylko turbina/sprezarka niepotrzebnie mu sie bedzie krecic,
ale to drobiazg.

Na duzych wysokosciach mozna by bylo utrzymac prace
silnikow ale nie ulecialoby sie daleko. Co innego
w silnikach tlokowych gdzie zamiast uzywania sprezarki
na duzych wysokosciach mozna by bylo wpuszczac tlen.



E tam. Smiglo by za slabo dzialalo i nic by to nie dalo.
Za toodrzut bylby w rzadkim powietrzu nawet lespszy.

-- Zenon Kulpa


Mam teleskop (Newton'owski) który, stal w kacie od jakiegos roku
i strasznie sie zakurzyl. Ciekaw jestem czy sa jakies zasady czyszczenia
zwierciadel czy po prostu wystarczy plyn do mycia szyb i szmata.




powietrzem, ale czasem to nie wystarcza.
Wtedy mozesz uzyc wody destylowanej, ktora natryskujesz na zwierciadlo tzw.
atomizerem. Pamietaj by dokladnie wyplukac zbiornik przed napelnieniem woda
! Zwierciadlo trzymasz pochylone tak by jak najwieksza czesc wody
natychmiast splywala, mozesz lekko pomoc sobie sprezonym powietrzem - nawet
ustami - ale uwazaj bo plamy po slinie pozostaja !   Pozostale kropelki
usuwasz dotykajac ich krawedzia chusteczki do czyszczenia szkiel optycznych
(papierowa), ostatecznie moze byc papier z gazety. Pamietaj dotykajac a nie
pocierajac !

ZADNYCH PLYNOW, DETERGENTOW ITD.

Witam.

Podstawą "agencyjnej" technologii kosmicznej jest zwieloktotnienie
krytycznych systemów w celu maksymalizacji bezpieczeństwa lotu. Jak ta
sprawa przedstawia się dla SSO?

Dla przykładu:

1) co będzie, jak coś wysiądzie w elektronice pojazdu? czy jest ona jakoś
zwielokrotniona? albo na przykład awarii ulegnie coś na konsoli
sterownicznej, na przykład ten główny wyświetlacz?
2) pojazd operuje w kosmosie silniczkami na sprężone powietrze. zbiornik
jest jeden czy wiele? Co będzie jak zaistnieje wyciek?
3) co będzie, jak pilot w trakcie lotu zasłabnie? czy istnieje możliwość
zdalnego sprowadzenia pojazdu na ziemię


Witam.

Podstawą "agencyjnej" technologii kosmicznej jest zwieloktotnienie
krytycznych systemów w celu maksymalizacji bezpieczeństwa lotu. Jak ta
sprawa przedstawia się dla SSO?



Dobrze - robili go praktycy!

Dla przykładu:

1) co będzie, jak coś wysiądzie w elektronice pojazdu? czy jest ona jakoś
zwielokrotniona? albo na przykład awarii ulegnie coś na konsoli
sterownicznej, na przykład ten główny wyświetlacz?



Sa zdublowane istotne wskazniki nawigacyjne - cala sprawna konsola nie jest
wymagana do lotu.

2) pojazd operuje w kosmosie silniczkami na sprężone powietrze. zbiornik
jest jeden czy wiele? Co będzie jak zaistnieje wyciek?



Jest ich nadwyzka.

3) co będzie, jak pilot w trakcie lotu zasłabnie? czy istnieje możliwość
zdalnego sprowadzenia pojazdu na ziemię



Nie. Musi byc zywy i sprawny.

Juz skorzystano z redundancji, gdy podczas lotu padl silownik pneumatyczny
sterujacy sterolotkami i wlaczono zapasowy.

SSO nie ma systemu "fly by wire" tylko wzmacniecze pneumatyzne najwyzej.


1. Na pulpicie są trzy duże okrągłe wskaźniki. Jeden z nich cały czas
pokazuje 0,5 MPa (ciśnienie w przewodzie hamulcowym???), drugi cały czas
stoi na zerze, trzeci stoi w okolicach 0,7 czegoś (nie widziałem
jednostki),
po każdym hamowaniu nieco spada, po włączeniu się sprężarki powraca do
wartości wyjściowej. Co oznaczają poszczególne wskaźniki?



Manometry  - pokazuja cisnienie:
pierwszy - cisnienie w przewodzie hamulcowym - przy hamowaniu pokazuje mniej
(zasada dzialania hamulca - spadek cisnienia powoduje hamowanie)
drugi - cisnienie w cylindrze hamulcowym - na luzie zero, przy hamowaniu
cisnienie wzrasta
trzeci - cisnienie w zbiorniku glownym (zasilane calego ukladu pneumat.)
spada przy poborze powietrza (drzwi, syrena, hamulec itp)
podnosi sie, jak sprezarka napompuje powietrza (chyba logiczne:-))

2. Jak działa hamulec w EZT? W symulatorze "Mechanik" to proste - ustawiam
siłę hamowania od 1 do 10 i już. Natomiast w realu mechanicy wyczyniają z
wajchą hamulca jakieś dziwne rzeczy - przy hamowaniu i przy ruszaniu też
!!!
Wajchują nią w przód i w tył i za cholerę nie mogę wyczuć o co chodzi.



Mechanik tez czlowiek - wydaje mu sie ze musi mocniej hamowac, wiec
daje mocniejsze hamowanie wajcha. Okazuje sie, ze za mocno - luzuje.
A przy ruszaniu niektorzy stosuja sposob polegajacy na wlaczeniu jazdy
tuz przed calkowitym popuszczenieniem hamulcow - ruszenie jest plynne
(zazwyczaj)

Radek
Kolejarz

Hej



| A nie tanszy bylby rakietowy naped na wode? mozna ja nalac i ....
| .... czekac. moze zbiornik az tak szybko by nie zardzewial :)

Too smart by half, jak mowia Indianie. <VBG

A propos wody, dawna, dawno temu mialem taka rakiete na wode i sprezone
powietrze ladowane zmodyfikowana pompka do roweru, ale NASA nie chciala
zaplacic za licencje...



Mozecie sie smiac, ale w l.50-tych Rosjanie eksperymentowali z silnikami
rakietowymi na wode. Mialy posłuzyc jako przyspieszacze startowe dla
bombowców operujących z lotnisk polowych. Silnik taki to ciśnieniowy
zbiornik z wodą zaopatrzony w zawór i dyszę. Rozgrzewamy go np. w ognisku
powyzej temperatury krytycznej (ponad 374 st.C dla wody), otwieramy zawór,
wyplywająca woda przy spadku ciśnienia zamienia sie w normalną parę i juz.
Na przeszkodzie stanęła niestabilna praca, duży ciężar a przede wszystkim
brak matematycznego opisu zjawisk w takim silniku i płynąca zeń niemożność
obliczenia parametrów.

Pozdrovionka
Speedy

Czy moglibyscie podac mi jakis powszechnie dostepny, nie trujacy ani podczas
spalania ani podczas parowania zwiazek, ktory jest jednoczesnie dosc
wybuchowy. Konstruluje takie male cudo do miotania jajek na odleglosc z lufa
fi50mm(kanalizacyjna hehe, robilem juz proby ze sprezonym powietrzem, jest
poprostu magicznie fajna;) , ale apetyt rosnie wraz z konsumpcja i chcialbym
cos bardziej mobilnego(nie trzeba sprazarki zewnetrznej do nabijania
zbiornika). Na razie zaspokajam sie odmrazaczem do szyb, ale na opakowaniu

stosunkowo malo kaloryczny. Zastanawialem sie nad nitrometanem do silnikow
modelarskich, ale 1l kosztuje 90zl  i najzdrowsze to tez nie jest.
 No nic, moze macie jakis pomysl.

Pozdrawiam T


: Czy moze ktos byl w marynarce? Pytam bo przy okazji tego wypadku rosyjskiego
: okretu podwodnego zaczalem sie zastanawiac jak wyglada sprawa regeneracji
: powietrza na zamknietym okrecie. Wiem ze kiedys zaloga byla wyposazona w
: pochlaniacze z nadtlenkami litowcow (Na2O2 + CO2 -Na2CO3 + 1/2 O2)
:
Wiem pewnie Ty tez ze taki system stosowano w calym progarmie Apollo



Chyba niezbyt taki. Tam raczej byl w uzyciu wodorotlenek a nie
nadtlenek. W kosmosie - LiOH, pod woda - NaOH lub KOH - tu sie nie
liczy waga. Co prawda spotyka sie z okresleniem "piecyk [elektryczny]
do odswiezania powietrza" - ciekaw jestem o co chodzi ..

Pomyslalem (ale tego nie wiem), ze moga miec jakies zborniki (duze butle) z
powietrze do wypychania wody zbiornikow wypornosciowych, ale jak jest nie
wiem???



I prawdopodobnie tak jest - zbiornik ze sprezonym powietrzem i tlenu
mamy sporo. Problemem jest usuniecie CO2.

J.

Chyba niezbyt taki. Tam raczej byl w uzyciu wodorotlenek a nie
nadtlenek. W kosmosie - LiOH, pod woda - NaOH lub KOH - tu sie nie
liczy waga. Co prawda spotyka sie z okresleniem "piecyk [elektryczny]
do odswiezania powietrza" - ciekaw jestem o co chodzi ..



Nie mialem na mysli systemu pochlaniania CO2 (bo to nie jest problem), tylko
_regeneracj_ powietrza. Wodorotlenki tego niestety nie potrafia. :(

I prawdopodobnie tak jest - zbiornik ze sprezonym powietrzem i tlenu
mamy sporo. Problemem jest usuniecie CO2.



Moze na pl.misc.militaria ktos cos wie nt.?

Temat: Odp: A jednak działa !!!

Zamiast spierac sie tak wytrwale, może ktoś by zechciał udostepnic polski
przekład tych tekstów z http://layo.com/ oraz
http://www.fortunecity.com/greenfield/bp/16/orgone.html
Grupa pl.sci.fizyka podchodzi do tego jedynie po fizycznemu ("na parę");
podczas gdy zachodzą tu procesy raczej elektrochemiczne, elektrolityczne
(2Al+3H2O ---- A12 + 3H2); byłaby wiec tu bardziej pożądana dyskusja z
reprezentantami grupy pl.sci.elektrochemia.



Tu jest jeszcze inny problem. Zrobiłem sobie kiedyś obliczenia na temat
gęstości energii (energia na jednostkę masy paliwa) i wyszło mi, że z tym
wodorem to nie jest taka prosta sprawa. Woda jest związkiem o największej
wagowej zawartości wodoru ale i tak jest go tam tylko 11%. Reszta to tlen,
wożony niepotrzebnie bo można go w każdej chwili wziąć z powietrza. W
porównaniu z energią jaką można uwolnić z utleniania węglowodorów ilość
energii jaką można uwolnić ze spalenia wodoru zawartego w wodzie (pomijając
już sposób jego wydłubania z wody) jest kilkakrotnie mniejsza. Tak więc
samochód aby mieć taki sam zasięg jak przy zatankowaniu  50 litrów benzyny
musiałby zatankować kilkaset litrów wody. No i mamy problem masy i
objętości.
Pozostaje więc w roli paliwa wodór ciekły lub sprężony. Ciekły - problem
izolacji termicznej, sprężony - problem bezpieczeństwa, zbiorniki z gazami
sprężonymi do kilkuset atmosfer to nie jest coś na czym chciałby siedzieć,
zwłaszcza w razie wypadku.

Na marginesie dyskusji o samochodzie na wodę przypomniało mi się jak 3-4
lata temu czytałem o pomyśle samochodu napędzanego sprężonym powietrzem.
Zasięg byłby niewielki ale byłoby to całkiem niezłe rozwiązanie dla
transportu miejskiego - na pętlach można by dopompowywać zbiorniki
ciśnieniowe. Pojazd miałby zerową emisję zanieczyszczeń (a nawet ujemną bo
wypuszczałby w centrum miasta czyste powietrze z peryferiów :-)), znikomy
poziom hałasu, prostą konstrukcję zespołu napędowego. Pomysł pochodził z USA
ale pracowano nad tym we Francji.
Czy ktoś z szanownych grupowiczów zetknął się z jakimiś informacjami na ten
temat?
-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
Hash: SHA1




Na marginesie dyskusji o samochodzie na wodę przypomniało mi się jak 3-4
lata temu czytałem o pomyśle samochodu napędzanego sprężonym powietrzem.
Zasięg byłby niewielki ale byłoby to całkiem niezłe rozwiązanie dla
transportu miejskiego - na pętlach można by dopompowywać zbiorniki
ciśnieniowe. Pojazd miałby zerową emisję zanieczyszczeń (a nawet ujemną bo
wypuszczałby w centrum miasta czyste powietrze z peryferiów :-)), znikomy
poziom hałasu, prostą konstrukcję zespołu napędowego. Pomysł pochodził z
USA ale pracowano nad tym we Francji.
Czy ktoś z szanownych grupowiczów zetknął się z jakimiś informacjami na ten
temat?



A czym będziesz sprężał to powietrze?

Stach

-----BEGIN PGP SIGNATURE-----
Version: PGP 7.0

iQA/AwUBOum3DzGqlo4es2F7EQIXfgCfe7yGl4nISEE2hKOicVHKHT157HMAn0xr
+BqVbzwcPx6bzpXLocZf9pLI
=nYhc
-----END PGP SIGNATURE-----

2. jak podgrzewac powietrze, wyplywajace z butli, zeby nie wykorzystac
 w pelni jego energie (przy rozprezaniu adiabatycznym wykorzystujemy
 tylko 1/3, nie mowiac o tym ze nam wszystko pozamarza);



Jeden z każdej pary cylindrów spręża powietrze czerpane z otoczenia
samochodu do 20 atmosfer, przez co je podgrzewa do 400st. C. Dopiero do
niego wstrzykiwane jest powietrze z butli. Z tego, co czytałem ważnym
elementem poprawiającym wydajność jest konstrukcja korbowodu, dzięki której
tłok zatrzymuje się w górnej pozycji umożliwiając ogrzanie rozprężanego
gazu. A wszystko to na stronie:

http://www.motordeaire.com/como.html

(animowany schemat na dole)

3. jak sprezac powietrze w zbiorniku bez marnowania energii (ZTCW
 nie da sie - a przy sprezaniu adiabatycznym traci sie znowuz 2/3);



Bez marnowania się oczywiście nie da, ale przez podgrzewanie jest lepiej,
niż w adiabatycznym. To wg stron:

http://www.e.volution.co.za/

i Engine po lewej stronie.

4. a w ogole to ile wazy 300-litrowa butla o odpowiedniej wytrzymalosci
 (z b. dobrej stali wychodzi prawie 100kg; z wlokien weglowych niechby
 i polowe tego...)



Zgodnie ze stronami www.air-car.ag butla jest z termoplastiku w osłonie z
włókien węglowych. Masy butli nie podają. Jest tylko masa pustego pojazdu --
700 kg.

Pozdrowienia

Tomek


Tak wiec silnik pneumatyczny moglby byc np. zupelnie dobrym napedem
uzupelniajacym w samochodzie hybrydowym: kilkadziesiat kW na sprezone
powietrze z mozliwoscia odzyskiwania energii hamowania



[...]

A to jest fajny pomysl, zawsze mnie denerwowalo ze
w miescie co sie rozpedze to musze grzac hamulce.
Jak taki odzysk by dzialal?
Hamowanie silnikiem w roli sprezarki?
Czy podgrzewanie zbiornika?

MC


A wedlug mnie dobrze, zaraz wyjasnie, powiedzmy ze masz sprezarke ktora
ciagnie 10l/s powietrza o cisnieniu p1 i wyrzuca 5l/s o cisnieniu p2=2*p1
( wsumie to tyle samo powietrza ale zajmuje dwa razy mniejsza objetosc) i
teraz podlaczasz na wyjscie drugi taki sam kompresor. Kompresor ten chce



Dla uproszczenia rozważań dodajmy sprężarce zbiornik wyjściowy.
Na biegu jałowym, tzn. kiedy zbiornik wyjściowy ma już ciśnienie p2,
i brak jest odpływu powietrza, pompa 1 nic nie 'wyrzuca' ani
nie 'ciągnie', tylko sobie spręża i rozpręża w kołko to samo powietrze.

Drugi kompresor podłączony jest do komory wyjściowej kompresora
pierwszego, gdzie jest ciśnienie p2. Spręża w takim samym stosunku,
czyli p3=2*p2=4*p1. Oczywiście to również przy założeniu, że działa
na biegu jałowym, tzn. na wyjściu jest komora z ciśnieniem p3 i brak
odpływu.

Jeśli teraz zaczniemy wypuszczać powietrze z pewną prędkością,
to ciśnienia w obu komorach spadną i ustabilizują się na jakichś
niższych poziomach. Moim zdaniem taki ukłąd dwu sprężarek będzie
bardziej 'miękki', tzn. przy takim samym wypływie spadek
ciśnienia względem nominalnego będzie większy niż dla pojedynczej
sprężarki (ale zapewne ciśnienie wyjściowe będzie mimo wszystko
wyższe niż przy tylko jednej sprężarce).

        JW

Dla uproszczenia rozważań dodajmy sprężarce zbiornik wyjściowy.
Na biegu jałowym, tzn. kiedy zbiornik wyjściowy ma już ciśnienie p2,
i brak jest odpływu powietrza, pompa 1 nic nie 'wyrzuca' ani
nie 'ciągnie', tylko sobie spręża i rozpręża w kołko to samo powietrze.

Drugi kompresor podłączony jest do komory wyjściowej kompresora
pierwszego, gdzie jest ciśnienie p2. Spręża w takim samym stosunku,
czyli p3=2*p2=4*p1. Oczywiście to również przy założeniu, że działa
na biegu jałowym, tzn. na wyjściu jest komora z ciśnieniem p3 i brak
odpływu.



Tylko ze cisnienie w zbiorniku za pierwsza sprezarka bedzie spadalo
podczas sprezania go przez 2 sprezarke wiec koncowe cisnienie bedzie nizsze
od 4*p1 a wyższe ni 2*p1, ale to tylko w przypadku zastosowania zbiornika
powietrza za pierwsza sprezarka i urucomieniu jej pierwszej zeby nabila
cisnienie.
Gdybysmy nie odbierali powietrza z drugiego zbiornika to po pewnym czasie
uzyskalibysmy cisnienie 4*p1. Tylko czy taka instalcja jest oplacalna???


Czy ORP Grom został trafiony niemieckimi
pociskami w czasie walk w fiordzie Rombakken?
Jeśli tak -- to jakimi? (kaliber)
Mile widziane namiary na źródła. :)



"Rankiem 3 maja "Grom" został trafiony pociskami kalibru 88 mm, które trafiły w prawą burtę.
Uszkodzony został kocioł nr 3 a właściwie jego armatura co spowodowało konieczność jego wyłączenia.
Rankiem 4 maja okręt stał w bezruchu mając maszyny w pełnej gotowości wtedy około godz. 08.00 na
niebie pojawiły się dwa niemieckie Heinkle He -111 a chwilę potem trzeci. Przeprowadził on atak
bombowy na próbujący ruszyć niszczyciel. Jedna z bomb zrzucona z wysokości ok. 6000 m rozerwała
poszycie prawej burty na wysokości kotłowni na długości 20 m a następna trafiła w wyrzutnię torped
nr 2 powodując eksplozję zbiornika sprężonego powietrza."
http://private.psi.com.pl/pmw/2ws/grom/grom.htm
See_you

| | | Dostal bomba w zaladowane aparaty torpedowe.
| Pokaz mi niszczyciel, ktory nie przelamie sie w pol, po wybuchu w jednym
| miejscu 3 torped 533 mm (+bomba lotnicza).

| Fakt. Od takiego trafienia i Bismarck by poległ. Ale przy takim wybuchu
| "tylko" tylu zabitych?

| A dwa - ojej, znowu coś innego - dorwałem opis że dostał w zbiorniki ze
| sprężonym powietrzem a nie w aparaty torpedowe. Chyba że to prawie to
samo.

Czytalem niegdys wspomnienia brytyjskiego dowodcy niszczycieli (nazwisko mi
ucieklo, jeden z lepszych dowodcow grup eskortowych), ktory w 1939/40 roku
obawial sie wlasnych torped nie zabezpieczonych przed wybuchem po trafieniu,
podajac za przyklad zatopiony pod Narvikiem polski niszczyciel. Na czym
takie zabezpieczenie mialoby polegac to nie wiem, ale tenze dowodca
odetchnal z ulga po wymianie torped na nowszy model.



Donald Macintyre "Pogromca U-bootow". Polecam.

Michal


W zwi?zku z tym mam pytanie czy mo?na gdzie? kupi? jaki? odkurzacz do PC?
Mam tutaj na my?li profesjonalny produkt (antystatyczny) z kt?rym mo?na
wyj?? do ludzi.
Mo?e ma?y kompresor do wydmuchiwania? Czego u?ywacie w swoich serwisach?



Zobacz pod adresem: http://www.mar.sklep.pl . Maja tam sprezarke ze
zbiornikiem za 500 zl, jesli czesto korzystasz ze sprezonego powietrza to
mysle ze warto zainwestowac, naprawde daje kopa (8 atmosfer), wady: glosna i
od czasu do czasu trezba spuscic z niej wode. O odRozejrzyj sie na ich
stronie, moze cos znajdziesz.
Witam,
 miałem kiedyś sprężone powietrze, którym czyściłem głównie
klawiaturę. Trochę bałem się czyścić tym płytę główną z kurzu, tak
samo zasilacz, wentylatory, etc. a to dlatego, że miałem wrażenie, iż
na powierzchni jaką czyściłem osadzała się lekka wilgoć. To możliwe,
prawda? (tak jak w kompresorach trzeba dbać o to, aby w zbiorniku nie
pozostała wilogś). Teraz pytanie - czy takim czymś można czyścić
płytę, zasilacz, etc? Czy kupiłem zły produkt?

Walczę w domu i komputrze z kurzem i chcę mieć wreszcie narzędzie żeby
go wydmuchać nie siłą płuc :)

epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Kornel"

Witam,
miałem kiedyś sprężone powietrze, którym czyściłem głównie
klawiaturę. Trochę bałem się czyścić tym płytę główną z kurzu, tak
samo zasilacz, wentylatory, etc. a to dlatego, że miałem wrażenie, iż
na powierzchni jaką czyściłem osadzała się lekka wilgoć. To możliwe,
prawda? (tak jak w kompresorach trzeba dbać o to, aby w zbiorniku nie
pozostała wilogś). Teraz pytanie - czy takim czymś można czyścić
płytę, zasilacz, etc? Czy kupiłem zły produkt?



"Powietrze", którym dmuchasz z puszki, jest w pojemniku w stanie
ciekłym. Jeśli trzymasz puszkę pionowo zaworem do góry podczas używania,
wydostaje się tylko gaz. Jeśli puszkę przechylasz, może się zdarzyć, że
wydmuchane zostanie trochę cieczy.
Na szczęście ciecz ta prawie natychmiastowo odparowuje bez konsekwencji
dla sprzętu. Dzieje się dokładnie to samo, co dzieje się wewnątrz puszki
- ciecz się rozpręża i zmienia się w gaz.

 miałem kiedyś sprężone powietrze, którym czyściłem głównie
klawiaturę. Trochę bałem się czyścić tym płytę główną z kurzu, tak
samo zasilacz, wentylatory, etc. a to dlatego, że miałem wrażenie, iż
na powierzchni jaką czyściłem osadzała się lekka wilgoć. To możliwe,
prawda? (tak jak w kompresorach trzeba dbać o to, aby w zbiorniku nie
pozostała wilogś). Teraz pytanie - czy takim czymś można czyścić
płytę, zasilacz, etc? Czy kupiłem zły produkt?



Psikaj z trochę większej odległości, koniecznie trzymając puszkę
pionowo, dnem do dołu. Po to jest elastyczna rurka, by wszędzie dotrzeć.
Jeśli psikasz z odwrotnie ustawionej puszki lub z b. małej odległości,
wydostaje się lodowata ciecz, która może, choć nie musi, uszkodzić
elektronikę - szczególnie jeśli komputer jest jeszcze rozgrzany po
pracy. Na grupie pojawiały się też wątki o tym, że komputer przestał
działać po czyszczeniu sprężonym powietrzem, ale raczej seansie
miejscowej krioterapii :)

Co proponujecie jako alternatywę dla puszek ze sprężonym powietrzem? W
sumie
kupowanie tego w kółko nie jest zbytnio ekonomiczne. Może są jakieś
ustrojstwa,
które pełnią podobną funkcję ale się nie wyczerpują? :)



Ano przetestowałem chyba z 10 różnych ustrojstw i nic co by mnie zadowoliło
w ręce mi nie wpadło.
Jedyne co prawie spełniało moje oczekiwania to
http://moto.allegro.pl/item262311528_kompresor_przenosny_bezolejowy_f...
ale nie nadaje się do odkurzania czegokolwiek u klienta np. w biurze.
Wydaje taki ryk, że całe biuro może iść na papierosa.
Wszystko co schodzi poniżej 3 barów ze zbiornikiem lub 6 barów bez
zbiornika - nie nadaje się do dmuchania komputerów. Do tego jeszcze dochodzi
wydajność.
Tak czy siak pozostaje powietrze w sprayu.

L.M.

kupowac z papierami ! sprezone powietrze ma to o sie bie ze rozrywea
zbiornik i robi wielkie bum



no nie strasz :) ... ale jakis bezpiecznik przy zawaorze to koniecznosc,
ja mam kupiony w sklepie .. a i tak jak go pierwszy raz wlaaczylem to gdy
sie zaladowywal
(a robil to czesto bo to raczej mala zabawka) to wychodzilem z garazu :)
pozniej tylko czekalem czy sam sie wylaaczy czy nie i czy juz lepiej
uciekac..

ale i tak nie chcialo mi sie kupowac pistoletu do konserwacji... podwozie
zakonserwowalem "spajami"
- Tectyl bodysafe (takie czarne, niezle kryje i jest dosc wydajne). Po
wyschnieeciu to to blyszczy sie
jak psu oczy ale ma ladny czarny kolor.
http://www.valvoline.pl/index_Tectylae_body.HTM

Niestety jest lepkie i wszystko na 100% by sie do tego przylepilo,
dlatego na to napryskalem Tectyl 190 Black ... to znowu ma chronic przed
kamieniami,
daje matowy czarny kolor i jest po wyschnieeciu nielepiaace.

i chyba jeszcz na to wszystko dam warstwe farby (nobiles bo najtansza) ... a
co tam :)

Pozdrowienia Tomek S.

Witam

hehehe

tak sie sklada ze moj ociec jest producentem sprezarek hehehehe

gratuluje pomolowania taka sprezarka samochodu jest to niezly wyczyn
naprawde wiem co nieco o sprezarkach :) hehehhe jestem kolego naprawde
ciekaw tego twojego kompresorka hehehehe!!!
a jescze sprawy bezpieczenstwa kazdy taki zbiorniczek ktory ma za cienkie
scianki to bomba z opoznionym zaplonie!!!!!! Kazdy zbiornik powinien miec
papiery UDT, bo inaczej moze zrobic krzywde!!! naprawde wiem co mowie !!!!
Niechcialbym aby to zabrzmialo jak reklama ale takie urzadzena powinno sie
kupowac z papierami ! sprezone powietrze ma to o sie bie ze rozrywea
zbiornik i robi wielkie bum

ale koncze pozdrawiam

marcin BlueCoolGarbi wfo033E

nara

Dlaczego. Butla o dlugosci 110cm i srednicy 80cm (nie pamietam ile
atmosfer
wchodzi), chyba wystarczy do pomalowania samochodu. Przykladem jest
przecierz moje auto, ktore bylo malowane ta sprezarka i wystarczal zapas
nadcisnienia. A 250zl wyszlo nas zrobienie tego czegos z czesci od
ruskich.
Nowa sprezarka to 700 zeta produkcji polskiej i tych samych wymiarow, ale
jak kogos stac na gotowy produkt... to kupuje gotowy, ja tez tak bym
robil.
Mnie i koege nie bylo stac, tosmy zlozyli takiego cudaka. A dziala dobrze.
Cisnienie podawane jest rowno.

Pozdr

--
Czosnek vel Rafal Laskowski
1200 '76 Dojcze Baltic Maszinu
GG 644528
http://czosnek.of.pl



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Witam,
Tak się zastanawiam nad miejscem mocowania zbiornika spryskiwacza.
W Meksyku (przynajmniej moim - 1985/87, Jubi) spryskiwacz jest elektryczny a
zbiornik ma kształt kanciasty (prostopadłościan z "jedną ściętą krawędzią").
Na zbiornik naciągnięty jest pasek gumowy i klamra.  Jednak nie widzę
żadnego sensownego miejsca, gdzie to powinno być (oryginalnie) umocowane.
Kto wie gdzie to powinno być przyczepione?  Długość przewodów wskazuje na
okolice koła zapasowego (tak jak w przypadku tradycyjnego "napędu" na
sprężone powietrze z koła zapasowego), jednak kształt i rozmiary zbiornika
nie pasują do niczego (zbiornik raczej oryginalny - widziałem taki sam w
programie ETKA w serwisie VW).

Pozdrawiam,
SPB

witam grupowiczów.
mam do wypiaskowania praktycznie pół samochodu i potrzebuje jakiego
schematu piaskarki do samodzielnego montażu.
parę lat temu ten temat był wałkowany.



moze taka opcja, cytuje za forum capri.pl:
"Ja też własnie szukam jakiegoś rozwiązania do piaskowania i prostego
lakierowania.
Po wizycie w paru firmach handlujących powietrzem wyciągnąłem takie informacje:

- Należy kupić pompę od Jelcza (2 tłokowy, rzeczywista wydajność to prawie
600l/min !!) jedna z polskich firm robi na tym swoje sprężarki - koszt 150-400
zł.
- silnik ok. 3kW (mniejszy może nie ruszyć przy pełnym zbiorniku).
- zbiornik (min. 150l) tu nie wiem od czego. Wiem że nie od hydfroforu bo jego
ciśnienie konstrukcyjne to ok 6 bar. Może się po prostu rozszczelnić.
- wyłącznik ciśnieniowy - (100-300 zł)
- trochę przewodów + złącza

Składamy do kupy i odpalamy z dala od osad ludzkich ;-)"

pelen watek tu: http://www.capri.pl/forum/3caac9cceca65#40acf6d669211

Pozdro, Paluch


Koledzy z Klubu, ktorzy posiadaja w autkach gaz, sobie chwala, bo jak Tico
na benzynie jezdzi tanio, tak na gazie prawie darmo :) Instalacja sama
jest
tych tanich, bo auto ma elektrycznie sterowany gaznik, po wrzuceniu
zbiornika w miejsce kola zapasowego bagaznik sie nie zmniejsza, a od keidy
sa dostepne szeroko pianki ze sprezonym powietrzem, to i problem wozenia
kola zostal rozwiazany :) Co do spalania i dynamiki auta po "zagazowaniu"
to
bywa roznie, zaleznie od sposobu jazdy kierowcy, rodzaju isntalacji,
dokonanych regulacji itp itd, ale zawsze jest to sporo taniej niz w
przypadku jazdy na benzynie, co oczywiste :)



Nie mam elektrycznie sterowanego gaźnika :((((
Szczerze mówiąc to ja nieco za mało jeżdżę żeby gaz był opłacalny (zwróciłby
się po ponad 2 latach).
A do tego głównie po mieście. Interesowałem się tym tematem bo mam podobne
auto a rzadko się słyszy żeby ktoś do 0.8 litra wstawiał gaz. Ale jak widzę
to może być ciekawe rozwiązanie.

Po wiecej zapraszam na priv, jesli bedziesz mocno zainteresowany tematem,
to
takze do naszego klubu (a co! ;-D)



Dziękuję za zaproszenie, dziękuję. Ale jeszcze nie dorobiłem się Tico.
Mam autko podobne ale nie dokładnie to samo, więc się chyba nie kwalifikuję.
Ale stronkę obejrzałem i jest ok.

T.


popularnonaukowy "Science et Vie", silnik ma moc 80
KM przy 7000 obrotow na minute. Wazy (wlasnie w to
trudno uwierzyc) zaledwie 34 kilogramy. Podczas
jazdy miejskiej zuzywa na godzine 15 litrow
powietrza sprezonego do 200 barow. Auto rozwija
maksymalna predkosc 100 km/godz. Zbiornik miesci 300
litrow sprezonego powietrza.



Policzmy to...
Powietrze ma cisnienie 200 [ba]=20000000 [Pa]
Cisnienie atmosferyczne ok. 1000 [hPa]=100000 [Pa]
Zatem w silniku rozpreza sie 200 razy (bardzo optymistycznie)
Wydziela zatem 3000 litrow powietrza na 100 km
Jade tym samochodem 60 km/h (mam nadzieje ze ekonomicznie)
i zakladam obroty 3000 obr/min.
To za godzine bedzie 18000 obrotow
Na 60 km (to za godzine) wydzieli 1800 litrow.
Zatem pojemnosc calkowita wyosi ok. 100 cm3.
Pojemnosc skokowa jest oczywiscie mniejsza.
Nic zatem dziwnego ze jest taki lekki.
Swoja droga z 100 cm3 uzyskac 80 KM to swietny wynik...

                            gabrys.


maksymalna predkosc 100 km/godz. Zbiornik miesci 300
litrow sprezonego powietrza.



Sprezonego czy plynnego?
Na 300 l sprezonego tylko to daleko sie chyba nie zajedzie.....
A 300 litrow plynnego + zbiornik to troche wazy....

(...)

Auto zostanie wyposazone (...)
telewizor (...) barek



Taksowka... ?!?!?

Glizda

http://counterkeyz.republika.pl/dyi-kompresor.jpg



Reasumujac:

1) Zuzycie powietrza przez silnik jest tak duze ze zaden zbiornik pod
cisnieniem nie ma najmniejszego sensu. Taka butle 80l wyciagnie w kilka
sekund...
2) Co z regulacja dawki paliwa przy zwiekszonej ilosci powietrza ?? Samo
dodanie luftu moze jak sadze jedynie pogorszyc sprawe
3) Co z uszczelkami pod glowica?
4) Co do gaznika - on raczej ma podcisnienie przed soba z racji zasysania
powietrza. Jak mu dasz nadcisnienie to slabo to widze. Bedziesz mial
oranzade w komorze plywakowej :-) I jak nie pizgnie ten patent to cud :-)
5) Czysty tlen medyczny?? Powaznie ?? A miales stycznosc kiedys z czyms
takim? To baaardzo niebezpieczny pierwiastek w czystej formie. I jak sadze
podanie go do silnika skonczyloby sie wielkim BUM! To co podaja pacjentom w
szpitalu to powietrze wzbogacone o tlen, ale nie czysty z butli ! Czlowiek
by sie zapalil samoistnie po takiej kuracji!

Moze zamiast smiesznej sprezarki samochodowej pomysl o - bez jaj -
odkurzaczu. Do tego przetwornica 12/220V.
Moze mozna go zamontowac bezposrednio do kolektora ssacego z ewentualnie
mechanicznym patentem aby jak nie pracuje "turbina" odkurzacza powietrze
bylo zasysane bypassem :)

Pozdrawiam i zycze powodzonka
Cobaltus

LPg

Chyba chodzi o "bombel" powietrza który jest potrzebny do rozprężania gazu
(w butli). Powietrze to jest wtłaczane wraz z płynnym gazem z dystrybutora.
Raz jest więcej powietrza, raz mniej.



Prawie dobrze. Tyle ze nie wtlacza sie zadnego powietrza.

Potrzebny jest w zbiorniku "bombel" gazu, ktory moze sie sprezyc, bo
inaczej jakby zbiornik byl calkowicie pelny plynu, to np zwiekszenie
temperatury zaowocowalo by rozszerzeniem plynu, a ze miejsca nie ma -
zbiornik musialby peknac :-)

A swoja droga ... powietrza tam poczatkowo troche jest, ciekawe czy
to bezpieczne wozic ze soba pare gramow mieszanki tlen-PB.

J.

Generalnie mozna - samochody na CNG sa.
Tylko ze metan sprezany sie nie skrapla. Wiec zeby go duzo
do zbiornika weszlo to trzeba jakies horendalne cisnienia -
100-200 atm.



100 atm to ok. 10 MPa a to nie jest horrendlane cisnienie.
Zbiorniki do sprezarek powietrza sa robione na 11 i 16 MPa.

Pozdrawiam
Tomasz


| Generalnie mozna - samochody na CNG sa.
| Tylko ze metan sprezany sie nie skrapla. Wiec zeby go duzo
| do zbiornika weszlo to trzeba jakies horendalne cisnienia -
| 100-200 atm.

100 atm to ok. 10 MPa a to nie jest horrendlane cisnienie.
Zbiorniki do sprezarek powietrza sa robione na 11 i 16 MPa.



Nie wiem o jakich sprezarkach piszesz, ale:
- lakiernicy uzywaja kilka atm,
- narzedzia pneumatyczne - podobnie,
- w oponie masz ~2at
- w zbiorniku LPG jest maksymalnie cos 20at - a to juz w
  temperaturze ponad 50 C

Oczywiscie ktos laduje butle z tlenem do 150at, nurkowie
uzywaja 100-200 at, polietylen wymaga 1000 at itd..

J.

Witam.
Chcialbym zamontowac w mojej Corollce Toyotce jakis
inny niz oryginalny klakson. Prawde mowiac to myslalem
o takim z ciezarowki wielkiego formatu. Czy to w ogole
jest do zrobienia? Chodzi mi o uzyskanie takiego dzwieku
jaki wydaja klaksony w filmowych lorach przy pociagnieciu
np. takiej wajchy, linki pod sufitem :-))



Aż taką trąbkę będzie Ci ciężko zamontować, musiałbyś dysponować jakąś butlą
ze sprężonym powietrzem i urządzeniem które by to ciśnienie uzupełniało. W
zupełności powinien Ci wystarczyć klakson również trąbkowy ale bez zbiornika
ze sprężonym powietrzem, który to jest dostępny (głównie latem) w sklepach
motoryzacyjnych. Zwykłe plastikowe trąbki o dość mocnym brzmieniu kosztują
c.a 70 pln. Porządniejszy zestaw z trąbkami metalowymi c.a 250 PLN.

"Samochód na powietrze został przedstawiony podczas wystawy Auto Africa Expo
2000 w Johanesburgu.  Auto nazywa się "e.Volution" i z wyglądu przypomina
minibus.   Reklamowane jest jako pierwszy samochód stanowiący relaną
alternatywę dla tradycyjnych aut na benzynę.  Silnik tłokowy auta zasilany
jest sprężonym  powietrzem wyzwalanym ze zbiorników o konstrukcji podobnej
do butli tlenowych płetwonurków.  Technologia została opracowana przez
inżyniera Formuły 1, Francuza Guya Negre.  Teoretycznie auto może jechać
przez 10 godzin utrzymując szybkość 80 km/h.  E. Volution kosztować będzie
około 10.000 USD.  Obecnie produkowane jest w dwóch fabrykach we Francji i
pojawi się tam w sprzedaży pod koniec tego roku. "  Tekst na podstawie
dwutygodnika Środowisko nr 22/00

I co wy na to?
Czyżby po kłopotach z paliwem, gazem, pomysłami rządu na uzdrowienie
budżetu?

Pozdrowienia
Jacek

Jeszcze wrócimy do rozwiązania SAMOCHÓD NA OWIES.
Przyczepimy konia do zderzaka i Wiśta Wio!

"Samochód na powietrze został przedstawiony podczas wystawy Auto Africa
Expo
2000 w Johanesburgu.  Auto nazywa się "e.Volution" i z wyglądu przypomina
minibus.   Reklamowane jest jako pierwszy samochód stanowiący relaną
alternatywę dla tradycyjnych aut na benzynę.  Silnik tłokowy auta zasilany
jest sprężonym  powietrzem wyzwalanym ze zbiorników o konstrukcji podobnej
do butli tlenowych płetwonurków.  Technologia została opracowana przez
inżyniera Formuły 1, Francuza Guya Negre.  Teoretycznie auto może jechać
przez 10 godzin utrzymując szybkość 80 km/h.  E. Volution kosztować będzie
około 10.000 USD.  Obecnie produkowane jest w dwóch fabrykach we Francji i
pojawi się tam w sprzedaży pod koniec tego roku. "  Tekst na podstawie
dwutygodnika Środowisko nr 22/00

I co wy na to?
Czyżby po kłopotach z paliwem, gazem, pomysłami rządu na uzdrowienie
budżetu?

Pozdrowienia
Jacek



co to moglo byc? dzis rano moja Astra Classic nie odpalila...po
doprowadzeniu jej do mechanika okazalo sie ze bak paliwowy zostal
"splaszczony" z gory i z dolu jakby go od srodka "wessalo" - ponoc
brakowalo
odpowietrzenia.....przy okazji poszla pompa....czyli i pompa i bak do
wymiany....spotkaliscie sie z czyms takim? czy tu ktos zawinil czy sila
wyzsza? jak myslicie i le to bedzie kosztowac? (naprawa+czesci)

dzieki za wszelkie info!

--
Adam Wawszczyk (Crossmen)



Spier.... sie odpowietrzenie albo sterowanie nim.
Masz na prawym, przednim blotniku pod nadkolem czarna plastikowa puszke i
pare wezy podlaczonych do niej. Jak tam cos sie zapcha to podcisnienie
z silnika zgniata zbiornik.
Mialem to samo. Zbiornik sie zgniotl troche, pompa sie nie uszkodzila.
odlaczylem puszke i sprezonym powietrzem rozepchalem zbiornik do pierwotnych
rozmiarow (tylko ostroznie bo mozna zwiekszyc sobie pojemnosc :)) ).
Puszka w serwisie okolo 300zl po wymianie wszystko ok.


powiedzial mi faceci od lania gazu ze ponoc ruscy wstrzymali dostawy gazu i
trza kupowac zachodni  a ten ponoc jest po 1zl. zeby wyjsc na swoje ponoc
musza dolozyc 20% na stacji. (to chyba lekkie zdzierstwo!!!).



Ile stacji tyle opinii. Na mojej z kolei mowia, ze oni woza gaz ze wschodu i
niedlugo wogole ma sie znow otworzyc import z tej strony.

czy ma ktos opracowana metode skraplania gazu z kuchenki? chyba wyszlo by
taniej??? (przynajmniej na razie.... wierze ze Polak potrafi!!!)
najwyzej znowu jakis blok sie zlozy.... ale to bedzie wina balcerka...



To zupelnie inny gaz, inna instalacja. Na takiej jezdza samochody pogotowia
gazowego. Najwiekszy problem jest wlasnie w skropleniu gazu ziemnego. Na
razie instalacje maja zbiorniki ze sprezonym gazem - sa duze i ciezkie. Jak
podali w TV - gdyby udalo sie skroplic gaz ziemny (bardzo niskie
temperatury) to na zbiorniku 40 litrowym moznaby bylo przejechac (to nie
pomylka) ok 3200 km !! To bylby raj ....
Ponadto gaz ziemny ma wieksza wartosc opalowa niz LPG i troche mniej
samochod pali, do tego jest lzejszy od powietrza, jest (ponoc)
bezpieczniejszy. Ale instalacja jest drozsza.


3 . Nalac do pelna i ta sama procedura jak przy odpowietrzaniu ...
nie zapominajac dolewania do zbiornika tak dlugo sie meczyc az wyjdzie
swierzy plyn z odpowietrznika ...
i tak wszystkie kola + ew sprzeglo



zamiast pompowania mozna uzyc sprezonego powietrza (kompresor,
pompka) jesli korek ma dziurke .... (tylko bez nadinterpretacji) ;-))
reszta tak samo
pozdr jareka
Golf II, GL 1.8, '85

Opisywalem niedawno problemy z tankowaniem, okazalo sie, ze
nie byl drozny uklad odpowietrzania zbiornika, mechanik przedmuchnal,
wypchnal zbiornik powietrzem, wzial 50 zl i samochod gotowy do jazdy.
Zatankowalem ~ 20 litrow, przejechalem 30km i samochod zgasl (cale
szczescie na parkingu). Sadzilem. ze moze jakis przewod slabo zalozyli
czy cos w tym stylu. U mechanika okazalo sie, ze jednak padla pompa
paliwa. Pomyslalem, no moze i po kilkumiesiecznej jezdzie z niedroznym
odpowietrzaniem zbiornika miala prawo pasc, podejrzewalem, ze
wypychanie zbiornika (choc nie byl mocno zassany) sprezonym powietrzem
tez moglo jej w tym pomoc, ale co tam...
Kupilem uzywana, zamontowali, odebralem samochod, zrobilem
parenascie km i powtorka z rozrywki - samochod zgasl przy ruszaniu
na skrzyzowaniu.
Wyglada na to, ze znowu padla pompa :(((

Co moze byc przyczyna padu pompy paliwa ? Mechanik zapewnia,
ze zbiornik byl czysty, zastanawia sie czy problem nie lezy po stronie
elektryki - ze niby moze cos z immobiliserem - ale czy to jest mozliwe ??

Swoja droga taki samotny sprint na skrzyzowaniu (przy Selgorsie
w P-niu) z 1.2 tony przed soba niezle potrafi nerwy rozladowac
(szkoda tylko, ze na chwile).
Zastanawiam sie czy nie zapisac sie do Pudzian Team-u ;-)

Wlodek
poszukuje: http://www.icpnet.pl/~waw/moto/kolo.jpg
sprzedam: amorki Sachs - tyl(limuzyna)/Omega A

Sprężonym powietrzem przez wlew paliwa. Tylko uważaj żebyś nie rozerwał
zbiornika. Powinien bez problemu wytrzymać ok 1 atm. Z reguły do wypchnięcia
wystarcza dużo mniejsze ciśnienie pod warunkiem że wgniecenie jest łagodne
bez załamań. Z resztą jak będziesz przy wlewie trzymał pistolet uszczelniony
szmatą to i tak więcej nie napompujesz bo ciśnienie wypchnie Ci ten "korek".

Takim sposobem naprawiłem już kilka zbiorników, przeważnie zassanych przez
niedrożne odpowietrzenie (jeden był płaski jak naleśnik).

pozdrawiam
WW

PS. Nie odpowiadam za wszelkie uszkodzenia (samochodu jak i osób
przebywających w pobliżu) powstałe na skutek zastosowania tego sposobu :)

AVE!
Nie znam szczegułów konwersacji, ale może gaźnik zapchał Ci sie śmieciami
podczas jazdy na gazie. Albo ma już dość - czasem wskazane jest go rozebrać
i przeczyścić (pomóc może sprężone powietrze). Może śmieci masz również w
zbiorniku paliwa i przewód sie przytkał. W każdym razie musisz raczej szukać
w układzie paliwowym, potem dopiero zająć sie układem zapłonowym (świece,
przewody, aparat...). Przyczyn może być conajmniej jedna.
Pozdro
Tomek

Czesc Padre
| Na pewno nie jest to tylko stan chwilowy w czasie przelaczania. Moge tak
j
| echac i 10 km i niezaleznie od tego jak wciskam gaz to auto zwalnia jakby
| nie mial mocy.

Sprobuj po przelaczeniu na beznyne pojechac chwile na ssaniu.

|\
|  \   Adam Zajączkowski

|      \          -aj



Pneumatyczne samochody

W Europie startuje produkcja auta na sprężone powietrze. To co najmniej 50
lat przed planowanym wyczerpaniem złóż ropy naftowej i popularyzacją
samochodów napędzanych wodorem. W stworzeniu projektu pomógł wynalazek
polskiego inżyniera sprzed 135 lat



Tyle że z założenia sprawność termodynamiczna jest bardzo ograniczona, a
zbiorniki na sprężone powietrze ważą swoje. Nie bez powodu napęd
pneumatyczny  popularny 70 lat temu w podziemiach kopalń odszedł w
zapomnienie, tak samo jak tramwaje Mękarskiego.

wyglad to oczywiscie sprawa gustu i podlega latwiej modyfikacji


auto
| napredzane sprezonym (bardzo...) powietrzem - powietrze wydechowe jest
| czystsze niz atmosferyczne (sa przeciez filtry)

Wyglad jakby nieuwazna pani  :-) Matizem wjechala cofajac w Kangoo :-))))
Okropienstwo :-) Ciekawe jak duze zbiorniki na powietrze musza tam byc? A
jakie ogromne cisnienie....

Jarek



zbiorniki 90l cisnienie 300 bar
sa to 4 butle z tworzywa sztucznego wzmacniane kevlarem
posiadaja oczywiscie wszelkie atesty ;-))))


auto
| napredzane sprezonym (bardzo...) powietrzem - powietrze wydechowe jest
| czystsze niz atmosferyczne (sa przeciez filtry)

Wyglad jakby nieuwazna pani  :-) Matizem wjechala cofajac w Kangoo :-))))
Okropienstwo :-) Ciekawe jak duze zbiorniki na powietrze musza tam byc? A
jakie ogromne cisnienie....

Jarek



1. LICZYLEM NOCNY PROD PO ,21PLN
2. calkowita energia zbiornika to ok 20 kW i wlasnie tyle potrzeba temu autu
na przejechanie 200-300 km - tak sadze
3. kompresor pokladowy potrzebuje 3,5 h na napelnienie i ma moc 5,5 kW
4. j.w. czyli auto jest , jezdzi, mozna je przetestowac, moze jus niedlugo
takze w polsce ;-))

| co bede uzasadnial, jest jezdzacy prototyp i sa zrobione testy, a
wszystkie
| info sa na podanych stronach, patenty tez mozna zobaczyc w sieci

| ps. perpetum mobile by bylo jakby koszt byl 0 pln ;-)))

| www.zeropollution.com

| Other sites to visit:  www.mdi-engines.com  www.motordeaire.com
| --

Chodzi mi kalkulacje w polskich zlotych - jaka moc kompresora i le godzin
ladowania?

Bo to cos malo logiczne - jezeli kompresor sprezy powietrze do butli i
potem
silnik go przetworzy na naped samochodu to raczej tej energi nie bedzie
wiecej.

Czyli z 1kW pradu uzyskamy potransformacji na sprezone powietrze i
odwrotnie
mniej niz 1 (straty ukladow - medium idealne duza sprezyna)

Czyli 1,6 zl (pomijam koszty dodatkowe i eksploatacyjne)

1,6 zl / 0,35 zl(cen 1 kW pradu) = 4,5 kWh (cztery i pol kilowatogodziny)

Strawnosc - zakladam wysoka 90%(choc pewnie duzo mniej - straty termiczne
sprezonego powietrza) - 4,5 x 0,9 = ok 4kWh starcza do przejechania 100 km
bez
sesu.

No chyba ze masz inna kalkulacje bo dzis 1 maja a nie kwietnia - no moze
cos z
moja kalkulajcja nie tak.



wlasciwie czemu sie nie da ?
czytales patent ?
cos sie nie zgadza rzeczywiscie w jakims rownaniu na energie czy to tylko
niejasny niepokoj ?

wydaje mi sie ze wykorzystuje sie nie tyko energie sprezenia ale takze jakas
interakcje powietrza sprezonego do 400stC i zimnego z butli - kilkanascie
stopni ponizej zera.

bede badal sprawe dalej i informowal ;-))

| 1. LICZYLEM NOCNY PROD PO ,21PLN
| 2. calkowita energia zbiornika to ok 20 kW i wlasnie tyle potrzeba temu
autu
| na przejechanie 200-300 km - tak sadze
| 3. kompresor pokladowy potrzebuje 3,5 h na napelnienie i ma moc 5,5 kW
| 4. j.w. czyli auto jest , jezdzi, mozna je przetestowac, moze jus
niedlugo
| takze w polsce ;-))

| --

No to teraz juz nic nie kumam (pomijam ze malo kto ma dwie taryfy bo to
kosztuje
)
No wiec dobrze wedlug twoich liczb
3,5 godziny po 5,5 kW moc kompresora = 19,25 kWh

Czyli juz sie tyc rozmnozylo (cos trza dorzucic) - poj zbiornika 20kWh (a
kompresor nie ma 100% skutecznosci - uwzgledniajac sprawnosc silnikow
elektrycznych i komresora oraz silnika i niemily fakt ze powietrze traci w
czasie sprezania energi - grzeje sie! - w zimie to juz pewnie nie ruszy.

No ale coz - 200-300km na 20kWh (producent podaje ew. 10h jazdy :)

biorac pod uwage mase auta: to se ne da a przynajmniej przy tych
parametrach co
padales.

Jak nie zobacze obiektywnego testu to nie uwierze - cos z tym nie tak.

(no chyba ze cos tu sie uproscilo i nie doliczylo)




Nie ma tam sprzęgła, a sprężarka ma jakby dwa cykle pracy:
1 - jałowy bieg, kiedy ciśnienie powietrza w zbiorniku głownym mieści się w
wymaganym zakresie np; 0,7 - 0,8 MPa.
2 - cykl pracy, w którym po zadziałaniu wyłącznika ciśnienia sprężarki, po
spadku do minimalnej wielkości ciśnienia w zbiorniku głównym, następuje
zamknięcie drogi powietrza do atmosfery i skierowanie go do zbiornika
głównego i napełnianie do górnej wartości ciśnienia.



Dziękuję za wyjaśnienie, choć trochę smutno że moja ulubiona seria nie
jest do przesady nowoczesna także w tym względzie. Ale może kiedyś
nadejdzie era sprężarek śrubowych - małych, cichych, bezawaryjnych...
Chyba w EP 09 takie sprężarki występują?

                                                POzdrawiam,

                                                        Maciek

Komfort jazdy jak w 20 letnim piętrusie, więc nie interesuje mnie z czego
zrobili pudło jak nowoczesne wózki dali itp.



Na tej zasadzie to można wykazać że EN57 jest komfortowe tak jak ICE3.
Kwadratowe koła to prawdopodobnie błąd utrzymania.

Jaki osprzęt trakcyjny ma środkowy wagon tej jednostki? ewentualnie można
dorzucić
urządzenia klimatyzacyjne których w starym piętrusie PKP nie ma .



A gdzie są sprężarki? I dlaczego wagon jest ciężki? Czy to zły projekt,
czy są inne przyczyny - większe zbiorniki wody, może zbiorniki
powietrza, pewnie WC ze zbiornikami i aparaturą...


| Ja niby wiem, ale i tak nie rozumiem :-(

A czego konkretnie nie rozumiesz?



Zasady działania, najkrócej. A dokładniej: normalnie w przewodzie
hamulcowym jest sprężone powietrze. Hamując zmniejszamy ciśnienie, a
wtedy klocki dociskane są powietrzem ze zbiornika... dobrze rozumiem, bo
nie jestem pewny ? A co będzie, jak powietrze w zbiorniku się skończy ?

OS

niestety po spadnieciu cisnienia do zera sklad odhamowywuje
trzeba wczesniej pozakrecac reczne hamulce

byly maszynista
Leszek Grelak -  Lesio5

UIN 9467245





| Ja niby wiem, ale i tak nie rozumiem :-(

| A czego konkretnie nie rozumiesz?

Zasady działania, najkrócej. A dokładniej: normalnie w przewodzie
hamulcowym jest sprężone powietrze. Hamując zmniejszamy ciśnienie, a
wtedy klocki dociskane są powietrzem ze zbiornika... dobrze rozumiem, bo
nie jestem pewny ? A co będzie, jak powietrze w zbiorniku się skończy ?

OS



--
Pelny dostep do Internetu juz od 8,34 PLN na miesiac - http://rubikon.pl


RadoslawF ni au koto ha itsumo tanosii
| A jak sprężysz to powietrze ?

| Normalnie sprężarką do zbiornika ciśnieniowego.

Ale ja się nie pytam *czy* to się da zrobić, tylko *jak* to zrobić w
warunkach domowych.



Pompka rowerowa :-)

| A skoro już o możliwości, da się odpalić bez świec żarowych silnik o
| ZS? Z "kopajki" albo sznurka, dla naprzykładu.



Dlugo trwa, ale latem sie da.
Recznie bym raczej nie probowal :-)

Oświeć mnie zatem jaką średnicę i pole tolerancji ma, wybrany przez Ciebie,
pierścień?



Akurat pierscien to sprezysty jest, wiec chyba mniejszy problem z
tolerancja.

J.

13000 ton ze stu metrów... Cienko to wygląda.  Załogę bez pomocy też
raczej trudno będzie im uratować.

zdrówko
MCorp



  Hmm, a gdyby udalo sie z zewnatrz szasowac zbiorniki balastowe?
Sprezonym powietrzem tloczonym z powierzchni oczywiscie. Powinno uproscic
sprawe...

Michal Grodecki

Czołem




| 13000 ton ze stu metrów... Cienko to wygląda.  Załogę bez pomocy
też
| raczej trudno będzie im uratować.

| zdrówko
| MCorp

  Hmm, a gdyby udalo sie z zewnatrz szasowac zbiorniki balastowe?
Sprezonym powietrzem tloczonym z powierzchni oczywiscie. Powinno
uproscic
sprawe...



Nie mam pojęcia. Nie wiem, czy zbiorniki balastowe są jeszcze
szczelne. Raczej opieram się na tym, czego w tej dziedzinie dokonano
przez kilkanaście ostatnich lat. Pomijając fakt, że przygotowania do
takiego technologicznego wysiłku zajmą raczej więcej czasu, niż
wytrzyma załoga. Smutna sprawa, a oni dalej leją na pomoc... Ciekawe,
jak to wytłumaczą.

zdrówko
MCorp


|  Hmm, a gdyby udalo sie z zewnatrz szasowac zbiorniki balastowe?
| Sprezonym powietrzem tloczonym z powierzchni oczywiscie. Powinno uproscic
| sprawe...
Tak ale do tego przydałby się ktoś z załogi i to żywy...



A po co ? Nurek, wiertarka, jakis zaworek moze -  i sprezarka na
powierzchni. Byc moze zreszta zaworek jest gotowy, wystarczy tylko
waz podlaczyc.

Z tym ze skoro sami sie nie wynurzaja - to moze te zbiorniki dziurawe
juz sa..

J.

|  Hmm, a gdyby udalo sie z zewnatrz szasowac zbiorniki balastowe?
| Sprezonym powietrzem tloczonym z powierzchni oczywiscie. Powinno uproscic
| sprawe...

| Tak ale do tego przydałby się ktoś z załogi i to żywy...

A po co ? Nurek, wiertarka, jakis zaworek moze -  i sprezarka na
powierzchni. Byc moze zreszta zaworek jest gotowy, wystarczy tylko
waz podlaczyc.

Z tym ze skoro sami sie nie wynurzaja - to moze te zbiorniki dziurawe
juz sa..

J.



Chyba nie w tym problem - do szasowania zbiornikow potrzeba energii, a reaktory
wylaczyli...
Michal


 Hmm, a gdyby udalo sie z zewnatrz szasowac zbiorniki balastowe?
Sprezonym powietrzem tloczonym z powierzchni oczywiscie. Powinno uproscic
sprawe...



Dac by sie pewnie dalo. Tylko co na to skorupa - w koncu jest w
istotny i blizej nieznany sposob uszkodzona, poki lezy to lezy ale
przy probie ruszenia moze dalej sie polamac - i rozszczelnienie
gotowe...


Ogólnie nie przepadam za silnikami uzyskującymi energię ze spalania i
uważam że nie mają one przyszłości, dlatego nie widzę też sensu w ich
ulepszaniu.



Pozostaje rozszczepienie atomu :-(

Interesuje mnie obecnie bardziej projekt samochodu na
sprężone powietrze (www.theaircar.com). Zasada jego działania jest
prosta po prostu rozprężające się powietrze napędza tłoki. Samochód
ten może przejechać na jednym "tankowaniu" 300 km z prędkością max 150
km/h .



Z wiatrem i z gorki. Byle inzynier latwo ci obliczy, ze materialow, z
ktorych musialby byc zrobiony zbiornik sprezonego powietrza w takim
samochodzie po prostu nie ma. To taka sama bajka jak spalanie wody.
Pojazdy na sprezone powietrze z trudem potrafia przejechac kilkanascie
kilometrow i sa to najczesciej autobusy o olbrzymich zbiornikach
sprezonego powietrza. jak sobie wyobrazasz chlodzenie takiego pojazdu
w lecie i ogrzewanie w zimie ? Skad bedziesz mial prad na obsluge
elektryki pojazdu ?

JAM


odluźniacz to taki mechanizm, który - mówiąc najprosciej - odciąga tłok

powietrzem?



Nie. To taki mechanizm który wypuszcza sprężone powietrze ze zbiornika
pomocniczego.
| odluźniacz to taki mechanizm, który - mówiąc najprosciej - odciąga tłok

| powietrzem?

Nie. To taki mechanizm który wypuszcza sprężone powietrze ze zbiornika
pomocniczego.



[...]
 Przecież zawsze w lokomotywach
 słychać bardzo charakterystyczny łoskot uruchamianej sprężarki zaraz po
 zatrzymaniu pociągu (ostatecznie musi dopompować rurę żeby dalej jechać).

Niezupełnie - doładowywuje się zbiornik główny. Sprężarka się uruchamia
kiedy ciśnienie w nim spadnie. Ale nawet wtedy jest w nim takie
ciśnienie i tyle powietrza, że odhamowanie jest możliwe.

 Pisząc 'rurę' miałem na myśli cały system hamulców czyli również jego część
sładową jaką jest zbiornik na lokomotywie. Wiadomą rzeczą jest, że jest on
połączony z głównym  przewodem za pomocą kranu maszynisty i będzie
dopompowywany bez ingerencji ridera. A że najczęściej ciśnienie w nim spada
po wypuszczeniu powietrza z głównego przewodu - czyli po zatrzymaniu
(hamowaniu).

Poza tym schemat jaki został przedstawiony jest naprawdę bardzo
uproszczony, chociaż dobrze oddaje zasadę działania hamulaca
zespolonego. Taki właśnie układ wymyślił i opatentował p. Westinghouse.

    To co do mnie dotarło, to była sieczka, ale na podstawie dość dokładnego
opisu (dzięki Tomku) poskładałem to do kupy. A o p. Westinghouse czytałem
bardzo dawno w jakimś piśmie technicznym. Jeżeli dobrze pamiętam, to
pierwszym "hamulcem" był cieć na każdym wagonie, który kręcił korbą na
gwizdek konduktora lub maszynisty. Potem jakiś inny gość próbował zastosować
parę, podobnie jak do napędu tłoków w parowozie, ale własności fizyczne
rozprężanej pary nie spełniły oczekiwań. Dopiero Westinghouse skonstruował
hamulec powietrzny, który ktoś udoskonalił od końca XIX w.
Tyle wywodów historycznych.

Przy okazji: Polećcie mi proszę jakieś pismo o tematyce kolejowej (po
polsku) w którym nie tylko będzie o kolei "że istnieje i nie chce nikt dawać
kasy", tylko kolej od strony technicznej, i to na dość technicznym poziomie,
budowa, zasada działania itp.  No i czy można zaprenumerować. Ale i tak nie
obiecam, że nie będę was zanudzał różnymi pytaniami.  :-)))
----------------------------------
Zimowe pozdrowienia
Tomasz Kuźniak

del #
UIN: 7356712

Ponieważ w drugiej gałęzi się lekka pyskówka wszczęła, to założę trochę
bardziej merytoryczny odłam.

1) REMOV-wi głownie chodziło o to, że najprawdopodobniej chodzi Ci o OKRĘT
podwodny. łódź, to jest raczej jakaś szalupa, bączek czy inne czółno.
Wojenne są okręty, nie łodzie. Określenia łodzie podwodne używano w Polsce
zdaje się przed II WS, ale obecnie nie jest ono uznawane za poprawne.

2) Skoro do awarii doszło w doku, to pewnie prowadzono jakieś roboty
remontowe. Zbiornik balastowy, to taka przestrzeń okrętu podwodnego, do
której wlewa się wodę zaburtową (balast) w celu jego zanurzenia. Nie chcę
się tu kreować na wybitnego specjalistę w tej dziedzinie, ale nie znajduję
żadnych podstaw teoretycznych do tego, by w okręcie stojącym w doku w tym
zbiornik ciśnienie znacząco różniło się od ciśnienia poza zbiornikiem. W
konsekwencji tego za mało prawdopodobny uważam jego wybuch. Za to mogły
wybuchnąć zbiorniki sprężonego powietrza wykorzystywane do przedmuchiwania
balastów i to najprawdopodobniej się wydarzyło.

3) Źle zacytowałeś podane przez siebie źródło. W oryginale jest "z powodu
za wysokiego ciśnienia pękł zbiornik głównego balastu". A to nie jest
zbiornik balastowy (o czym pisałam wcześniej" tylko zbiornik sprężonego
powietrza. Najpewniej źle ustawiono zawór bezpieczeństwa albo wprost go
zamalowano, co się często podczas remontów zdarza. W Polsce rocznie jest
najmniej kilkanaście podobnych przypadków. Głównie wybuchów bojlerów, w
których psuje się sterowanie grzaniem, a zawór bezpieczeństwa został
zamalowany. Skutki takiego wybuchu mogą być szokujące. Widziałem
powyburzanie całe ściany domów przez taki wybuch.


>