Szukaj:Słowo(a): Zbiór zadań i pytań testowych

  Jeszcze jedno chyba proste pytanie z geometrii 3D - jak najszybciej
(czyli przy najmniejszej ilości obliczeń) sprawdzić, czy któryś
ze zbioru zadanych trójkątów (w trzech wymiarach oczywiście) przecina
się z prostopadłościanem (albo raczej leży częściowo lub całkowicie w jego
wnętrzu) ?



1. Tworzysz szescian jednostkowy (przeskaluj prostopadloscian i trojkaty w
ten sam sposob)
2. Jesli jakis wierzcholek jest wewnatrz szescianu - kolizja
3. Jesli wszystkie sa na zewnatrz przynajmniej jednej tej samej sciany
szescianu - brak kolizji
4. Punkty 2 oraz 3 zrealizowac rowniez dla powierzchni krawedziowych (12
sztuk) oraz wierzcholkowych (8 sztuk)
5. Jesli ciagle nie ma decyzji - sprawdzic przeciecia krawedzi trojkata ze
scianami - jesli jest choc jedno - kolizja
6. Jesli ciagle nie ma decyzji - sprawdzic przeciecia krawedzi szescianu z
trojkatem - jesli jest choc jedno - kolizja
7. Nie ma kolizji

Algorytm mozna bardzo szybko zaimplementowac. Wszystko do punktu 5 to tylko
testy i banalne liczenie. Kazdy wynik testu zapamietuj bitowo - wyniki
testow mozna wykorzystac przy punkcie 3 jako maski a takze przy punkcie 5 by
robic tylko te testy ktore maja sens. Wiekszosc testow konczy sie zanim
dojdzie do bardziej skomplikowanych testow w 5 i 6 - zalezy to od rozmiarow
trojkatow i prostopadloscianow. W moim programie 80% kolizji bylo wykrywane
bez liczenia przeciec...

hobbit


Chodzi o to, że zadanie jest testowe i wiem tylko tyle ... a jakbym miał
podobne rozwiązane na wykładach to bym tu go nie wysyłał, a wogóle nie mam
pojęcia o sigma-ciałach.



W moich notatkach z lekcji jest taka mała notatka :
jeżeli X: OMEGA -R jest zmienną losową to znaczy że
dla każdego a należącego do liczb rzeczywistych
{ogół_takich omeg należących_do OMEGI, że X(omega)<= a} jest zdarzeniem

A z tego co mi wiadomo to sigma ciało S to zbiór wszystkich zdarzeń.

Przykład:
OMEGA = {1,2,3,4,5,6}
X(1)=1
X(3)=2
X(5)=1

Rysuneczek:

X

     |
|   |     |
1 2 3 4 5 6   OMEGA

a=1 ={1}
a=2 ={1}
a=3 ={1,2,3}
a=4 ={1,2,3}
a=5 ={1,2,3}
a=6 ={1,2,3,4,5,6}

więc S = {{1},{1,2,3},{1,2,3,4,5,6},/tutaj już posługujemy się definicją
sigma ciała i dopisujemy resztę/,{2,3,4,5,6},{4,5,6},{pusty},{1,4,5,6}}

I tu pytanie do reszty grupowiczów czy to się zgadza ? bo sam mam z tego
egzamin i prosił bym o wytknięcie mi błędów w rozumowaniu.


[ciach]

| No rzeczywiscie jest tak 2 testy dziennie ;] Ja szczerze mowiac to
jeszcze
| nie robilem wogole testow z geometri i prawdopodobienstwa, ale mam
jeszcze
| jedna bardzo dobra ksiazke do tych testow taka brazowa gruba ;]

Wiesz, "taka brazowa gruba" to mi sie z ksiazka raczej nie kojarzy.
Moglbys zapodac jakies szczegoly ?
Autor, tytul, oraz co to wlasciwie jest.



Hehe to ze wzgledow na konkurencje ;] A tak na serio to Monika Fabijańczyk
Anna Warężak "Zbiór Zadań Testowych z matematyki dla uczniów szkół średnich
i kandydatów na wyższe uczelnie część 1 i 2" 862 zadania testowe z pełnymi
rozwiązaniami. To cały przód książki, a z tyłu Zbiór Zadań Testowych z
...... przeznaczony jest przedewszystkim dla osob przygotowujacych sie do
egzaminu wstepnego do szkol wyzszych. Zamieszczone zadania testowe pojawily
sie na egzaminach wstepnych na renomowane wyzsze uczelnie w roku 1996,1995 i
w latach wczesniejszych. I w sumie to prawda bo jest duzo zadan do ktorych
neiwiadomo dlaczego tak a nie inaczej rozwiazanych, a kolor
pomaranczowo-bialy raczej a nie brazowy ;] Chyba ok teraz?? Czy jeszcze
jakies pytania?? Ale raczej nie ma nowego wydania musisz w antykwariatach
poszukac albo popytac znajomych.

Witam,
chciałabym prosic o polecenie mi jakichś dobrych podreczników.
Przeglądałam
internet, jest tego mnóstwo i sama nie wiem co wybrać. Chodzi mi o
podręcznik, z którego sama mogłabym się przygotowywać pod kątem matury.
Oraz, na tym bardzo mi zależy, zbiór testów przygotowujących pod kątem
egzaminów na studia ekonomiczne. Idealnie by było, gdyby dało się zdobyć
strarsze testy z AE w Krakowie i w Katowicach, ale nie wiem, czy te
uczelnie
wydają takie zbiory, chyba nie.... Dlatego prosze o radę, co wybrać, bo
trzeba by było się powoli zabrać za przyswajanie wiedzy z matmy ;)
Pozdrawiam!
Silje



Ja widzialem ostatnio u kolezanki zbior przykladowych zadan z egzaminu na
Akademie Ekonomiczna w Krakowie. Zdaje sie ze kosztowaly 15 zl. Dodatkowo sa
tam pytania z geografii i z angielskiego.
A jesli chodzi o mature to zapytaj swojego nauczyciela, on napewno, ma
przewidziana jakis zbior zadan maturalnych "do przerobienia".

Pozdrawiam
Maciek

1. Jezeli prawdziwa jest rownosc x^2 + 2y^2 = 0, to:
a) x = 0 i y = 0
B) x = 2y
c) x = -sqrt(2)y

jezeli x i y = 0 to sila rzeczy x = 2y, prawdaz? Chyba, ze tu chodzi o to
czy rownanie z pytania jesrt rownwazne tym z punktow b i c, ale dla jedynych
x,y spelniajacych rownanie jest ono rownowazne. Moglibyscie mi to
wytlumaczyc? ;-)))

2. 6 osob mozna podzielic na dwie grupy niepuste na:
... c) 31 sposobow

ta ostatnia odpowiedz jest wedlug autora poprawna i uzasadnia ja tak: (2^6 -
2)/2 = 31 - bo 2^6 to liczba wszystkich podzbiorow zbioru 6-elementowego - 2
(odejmujemy zbior pusty i caly zbior) i dzielimy na dwa, bo druzyny nie sa
wyroznione.
Ja natomiast kombinowalem tak: (1 po 6) + (2 po 6) + (3 po 6) = 41 - czyli
sprawdzamy ile jest mozliwych kombinacji gdy jedna z grup jest
1,2,3-osobowa.
Czemu wynik nie wychodzi ten sam? Czy moje rozumowanie jest zle?

Dzieki za pomoc! ;-)

witam

niedawno otrzymalem poczta ksiazke testy dla licealistow. rozwiazuje sobie je
sukcesywnie i oto juz w drugim rozdziale trafilem na zadanie, ktore wydaje mi sie
jest zle tam rozwiazane. chcialbym to zweryfikowac z wiedza grupy (byc moze pytanie
jest tak postawione, ze ja sie myle, nie wylapujac tej subtelnej roznicy
znaczenionej). oto zadanie:

Wzorem f(x)=(x^3-1)/(x-1) mozna okreslic funcje:

a) na zbiorze R wszystkich liczb rzeczywistych
b) w przedziale (1; infty)
c) na zbiorze (-infty, 1) cup (1; infty)

W rozwiazaniu mamy :
Dany wzor pozwala obliczyc wartosc funkcji f(x) dla dowolnej liczby x eq 1.

Z czego wnioskuja ze prawidlowe sa odpowiedzi a) i b).

Mimo to jakos to do mnie nie przemawia. Mysle, ze kluczowe jest tu slowo ,,wzor",
ale pewny nie jestem. Moim zdaniem wszystkie odp. sa prawidlowe, gdyz korzystajac ze
wzoru na roznice szescianow mamy f(x) = x^2 + x + 1, ktora to funkcja (dana tym
wzorem, rownowaznym (??? a dziedzina?) pierwszemu) jest przeciez dobrze okreslona na
R. Podobnie derive rysuje te funkcje tak jak byc powinno :) Prosze o sugestie. TIA.

        Marcin Daczkowski

W tym zbiorku zadan testowych stoi takie oto zadanko:

Niezerowe wielomiany f(x), g(x) maja wspolny czynnik stopnia 2. Wynika z
tego, ze wielomiany:
a) pomijam...;)
b)f(x)-g(x) oraz f(x)+g(x) sa podzielne przez ten sam wielomian stopnia 2;
(prowidlowa odpowiedz wg. zbioru to TAK, pytanie: Dlaczego?)
c) f(x+1), g(x+1) maja wspolny czynnik stopnia 2. ("prawidlowa" odpowiedz
TAK, pytanie takie samo jak powyzej)
Do puktu c) znalezlem nawet kontrprzyklad : f(x)=x^2 g(x)=x^3+x^2  po
podstawieniu za x (x+1) otrzymamy przy x^2 czynnik 1 (w wielomianie f(x)) i 4
(w g(x)). Wiec albo ja tu czegos nie rozumiem, albo odpowiedzi sa zle, choc
nie wydaje mi sie, po pisali to podobno ludzie z UW (przynajmniej tak stoi na
okladce).

i jescze jedno zadanko (a raczej "istotny" fragment):
Dane sa dwie proste skosne a i b oraz pukt M nie nalezacy do zadnej z nich.
Istnieje dokladnie jedna plaszczyzna zawierajaca punkt M oraz
b) rownolegla do prostej a i prostopadla do prostej b ("prawidlowa" odpowiedz
NIE, pytanie takie jak powyzsze: Dlaczego? Jak mozna umiejscowic druga
plaszczyzne, aby spelniala warunki roznoleglosci i prostopadlosci?)

To by bylo na tyle...
Licze na wasza pomoc, bo egzaminy sie zbizaja, a ja wolalbym wiedziec co w
kazdym zadniu "piszczy" i dlaczego jest tak a nie inaczej....:)

Witam,

"Na gwalt" potrzebuje czterech stron ze zbioru testow z fizyki do liceum.
Niestety nie wiem dokladnie, kto jest autorem ksiazki. Bycmoze jest to jakis
dodatek do podrecznika Jadwigi Holad. Ksiazka (bycmoze nie jest to jeden
tom) sklada sie kompletow testow do rozych dzialow fizyki. Kazdy komplet to
piec testow (A-E), po dwadziescia pytan kazdy.
BARDZO (du jutra wieczorem) potrzebuje skanow zadan z rozdzialu "Drgania"
(lub "Drgania mechaniczne"). Wystarcza warianty A i B.

Jesli ktos moglby mi zeskanowac i przelac mejlem - bede bardzo wdzieczny.
Poza tym - jesli ktos wie, co to za kasiazka, to tez prosze o informacje :)
Musze sie na poniedzialek na zajecia z tego przygotowac, a niestety nie
zalapalem sie na kserowki :((

pozdrawiam,
Luser

Witam,
w zbiorze zadań "626 pytań testowych z fizyki, astrofizyki i
kosmologii" znalazłem następujące pytanie:
34. Z informacji, że ciało wyrzucone pionowo w górę przebywa w
ostatniej sekundzie ruchu w górę drogę równą około 5 m:
A. można obliczyć maksymalną wysokość wzniesienia - wynosi ona 25
m
B. można obliczyć maksymalną wysokość wzniesienia - wynosi ona 35
m
C. można obliczyć maksymalną wysokość wzniesienia - wynosi ona 45
m
D. nie można obliczyć maksymalnej wysokości wzniesienia - może być
ona dowolna

Odpowiedź zamieszczona w zbiorze: D.

Czy rzeczywiście jest to poprawna odpowiedź? Wydaje mi się, że
maksymalną wysokość wzniesienia można wyznaczyć następująco:
h=gt^2/2; 5 [m] = gt^2/2-g(t-1 [s])2/2 = 5 [m/s^2] * (2t [s] - 1
[s^2]); 1 = (1/s^2) * (2t [s] - 1 [s^2]); t = 1 [s];
h=gt^2/2=(10m/[s^2])*(1[s^2])/2=5 [m].
Czy w powyższym rozumowaniu jest błąd?

Witam,
w zbiorze zadań "626 pytań testowych z fizyki, astrofizyki i
kosmologii" znalazłem następujące pytanie:
34. Z informacji, że ciało wyrzucone pionowo w górę przebywa w
ostatniej sekundzie ruchu w górę drogę równą około 5 m:
A. można obliczyć maksymalną wysokość wzniesienia - wynosi ona 25
m
B. można obliczyć maksymalną wysokość wzniesienia - wynosi ona 35
m
C. można obliczyć maksymalną wysokość wzniesienia - wynosi ona 45
m
D. nie można obliczyć maksymalnej wysokości wzniesienia - może być



ona dowolna

Odpowiedź zamieszczona w zbiorze: D.
Czy rzeczywiście jest to poprawna odpowiedź? Wydaje mi się, że
maksymalną wysokość wzniesienia można wyznaczyć następująco:
h=gt^2/2;
5 [m] = gt^2/2-g(t-1 [s])2/2 = 5 [m/s^2] * (2t [s] - 1[s^2]);
1 = (1/s^2) * (2t [s] - 1 [s^2]); t = 1 [s];
h=gt^2/2=(10m/[s^2])*(1[s^2])/2=5 [m].
Czy w powyższym rozumowaniu jest błąd?



Jest. W drugiej linii, w ostatnim nawiasie zamiast odjąć
(t-1)  od t dodałeś (t-1) do t.

Ale w odpowiedzi też jest. Wysokość nie może być dowolna.
Musi być relatywnie mała w stosunku do promienia Ziemi.
Fizyk, jak to fizyk, uprościł sobie.


w zbiorze zadań "626 pytań testowych z fizyki, astrofizyki i
kosmologii" znalazłem następujące pytanie:
34. Z informacji, że ciało wyrzucone pionowo w górę przebywa w
ostatniej sekundzie ruchu w górę drogę równą około 5 m:
D. nie można obliczyć maksymalnej wysokości wzniesienia - może być
ona dowolna

Czy rzeczywiście jest to poprawna odpowiedź?



Tak. pamietaj ze rzut w gore przebiega odwrotnie do rzutu
w dol - w pierwszej sekundzie cialo przebywa iles tam
metrow [na Ziemi ok 4.9], a dalej to juz dowolnie.

Albo jak wolisz wprost - predkosc poczatkowa w tej ostatniej
sekundzie musi byc rowna 9.8m/s - bo po sekundzie zejdzie do zera.
Dystans z tego wynika 4.9m. A co bylo wczesniej to niewazne.

Wydaje mi się, że
maksymalną wysokość wzniesienia można wyznaczyć następująco:
h=gt^2/2; 5 [m] = gt^2/2-g(t-1 [s])2/2 = 5 [m/s^2] * (2t [s] - 1
[s^2]);



Zle. Mamy rzut pionowy z predkoscia poczatkowa V.
h(t) = v*t-gt^2/2.

J.

W związku z tym, że prawdopodobnie będę musiał teraz robić też folie (a nie
jak
dotychczas oddawać pliki PM) pytanko:
Jaki laser warto kupić do drukowania foli i ewentualnie na papierze
polimerowym (nie wiem czy nie przekręciłem). Laser będzie kupowała firma,
ale i tak dobrze by było gdyby był możliwie tani (tak z parę kZł). Jakość
nie musi być porażająca - będzie służył do drukowania zbiorów zadań
testowych (a nie jakiś hiper-artystycznych folderów).

Z uwagi na to, że nie znam się na szczegółach pracy w drukarni drugie
pytanie: czy wystarczy A4 czy też konieczne jest A3. Z tego co usłyszałem
drukarz jakoś to u siebie składa z A4.

I na koniec proszę nie wyzywajcie mnie od lamerów, nie jestem DeTePowcem
(czy jak to się profesjonalnie nazywa) i
nawet nie wiem czy będę.

pozdraViam


W związku z tym, że prawdopodobnie będę musiał teraz robić też folie (a nie
jak
dotychczas oddawać pliki PM) pytanko:
Jaki laser warto kupić do drukowania foli i ewentualnie na papierze
polimerowym (nie wiem czy nie przekręciłem). Laser będzie kupowała firma,
ale i tak dobrze by było gdyby był możliwie tani (tak z parę kZł). Jakość
nie musi być porażająca - będzie służył do drukowania zbiorów zadań
testowych (a nie jakiś hiper-artystycznych folderów).



Polecam HP - serię 2200 i pochodne. Cena rzędu 3000 plus VAT.
Te najtańsze (1200) niestety mają problemy z powtarzalnością (kiepskie
prowadzenie papieru) i kryciem (ważne, jeśli oprócz tekstu zdarzają Ci
się większe zaczernione powierzchnie). HP ogólnie nie jest najtańsze,
ale nie ma problemów z materiałami (dostępność tonera), no i ogólnie
jakość (w sensie awaryjność) przyzwoita.

Z uwagi na to, że nie znam się na szczegółach pracy w drukarni drugie
pytanie: czy wystarczy A4 czy też konieczne jest A3. Z tego co usłyszałem
drukarz jakoś to u siebie składa z A4.



Wystarczy A4, o ile nie robisz rzeczy, które się na tym formacie nie
mieszczą. Kalki A3 są trudno dostępne, drogie, a i z prowadzeniem
(pasowanie kolejnych stron) mogą być problemy. Poza tym - drukarki A3
to już znacznie większy wydatek - tak od 7 tys. w górę...

wszystkie laserówki HP mają postscript - właśnie wprowadzili nowy
model LaserJet 1000w, który jest drukarką GDI i oczywiście PS natywnie
nie obsługuje...

Pozdrawiam,
Marek W.

U mnie w szkole korzysta się ze zbirów:
Podstawa
Mendel&Mendel - Fizyka i astronomia. Zbiór zadań Kształcenie ogólne w zakresie podstawowym (z rozszerzeniem) tom 1 i 2, wyd. Nowa era, cena 14zł/szt.
Rozszerzenie
Mendel&Mendel - Fizyka i astronomia. Zbiór zadań Kształcenie ogólne w zakresie podstawowym (z rozszerzeniem) tom 3, wyd. Nowa era, cena ok 14zł/szt.
Pod redakcją Andrzeja Persony - Fizyka wybór testów, zestawy pytań zamkniętych i otwartych tom 2, wyd. Medyk (polecam też część pierwszą) - książki trochę drogie ok 30-40zł/szt.

Co do samej matury, to polecam zbiór zadań Fizyka i astronomia zakres rozszerzony, wyd. Res Polona autorstwa Anny Jagiełło i Anny Jaochimiak
- zbiór nie zawiera wielu zadań, ale są bardzo długie i jak na maturę to masakiera. Wątpię żebyś kiedyś na maturze spotkał podobne zadania.

+ ten z WTN oczywiście. Mendel&Mendel to prawie to samo co WTN, ale trochę gorsze - mniej zadań, błędy.

To by było na tyle, Hallidaya i Resnicka nie będę przedstawiał, bo to już studia
Witam
Ja rowniez bede wdzieczny za wszelkie testy(pytania z odpowiedziami) i inne materialy(skany ksiazek, zbiorow zadan pani Oparki; z angielskiego pana Staniszewskiego) dot. hotelarstwa.

Adres: archeo2@o2.pl

W szczegolnosci prosze o:
1. Odp na pyt z testow nr 1-22(wraz ze zbiorczym zestawieniem pytan) ze str.:
http://www.hotelarze.pl/h...elarz-testy.php
2. Odp na pyt z testow dot. gastronomii i marketingu.

Skany:
"Zbiór korespondencji w języku angielskim dla zawodu technik hotelarstwa" - Tomasz Staniszewski

ps. Jesli nie zdam teraz, to przydadza sie nastepnym razem. Wolalbym jednak miec to juz za soba. Czego i Wam zycze!!!

Pozdrawiam serdecznie
Witam
Egzamin tuz tuz a materialow do nauki brak. Dlatego bede wdzieczny za przeslanie wszelkich testow(pytania z odpowiedziami) i inne materialy(skany ksiazek, zbiorow zadan; z angielskiego) dot. hotelarstwa.

Adres: archeo2@o2.pl

W szczegolnosci prosze o:
1. Odp na pyt z testow nr 1-22(wraz ze zbiorczym zestawieniem pytan) ze str.:
http://www.hotelarze.pl/h...elarz-testy.php
2. Odp na pyt z testow dot. gastronomii i marketingu.

Skany:
"Zbiór korespondencji w języku angielskim dla zawodu technik hotelarstwa" - Tomasz Staniszewski

ps. Jesli nie zdam teraz, to przydadza sie nastepnym razem. Wolalbym jednak miec to juz za soba. Czego i Wam zycze!!!

Pozdrawiam serdecznie
lopez, nie pisz dużymi literami nie jesteśmy głusi. Zobacz czy na klawiaturze nie pali się taka zielona lampka, jeśli tak naciśnięcie klawisza z napisem "caps lock" powinno rozwiązać twój problem.

Kolejna sprawa to po co Ci 2 konta na forum ? Jedno nie strczy ? Zakładałeś konto 2 razy i 2 razy skłamałeś, że przeczytałeś regulamin, to już lekka przesada.

Co do samej treści, to normalnie aż muszę sprostować i skomentować bo nie wytrzymam.
Firewall (chroni przed hakerami)

nieprawda firewal nie chroni przed ludźmi, i to nawet nie ważne kogo nazwiemy hakerem, zadanie firewalla jest zupełnie inne
1. pobrać testową (darmową) wersję programu ze strony www.upc.pl/smartguard/


404 Not Found
The requested URL /smartguard/ was not found on this server.

- jak wszystko będzie tak działać to będziecie mieli niezły ubaw (a możne nawet będziemy jeśli z wami zostanę)
2. zainstalować UPC SmartGuard w komputerze

w związku z tym, że strona nie działa i nie mogę sprawdzić chyba napiszę maila z pytaniem czy będą paczki dla debiana.
15,98 zł - wersja dla 1 komputera
21,98 zł - wersja dla 1-3 komputerów.

no to część wspólna obu zbiorów czyli posiadacze 1 komputera mają problem

Kto im te teksty piszę ?
Mam takie oto zadanko:

Niech A bedzie zbiorem wszystkich liczb rzeczywistych x takich, ze x jest calkowita potega
liczby 3 i jednoczesnie x < 1000. Wyznacz sume wszystkich liczb nalezacych do zbioru A.

wedle mojego rozumowania to powinno byc tak :

A = { 3 , 9, 27 ,81 , 243 ,729 }
jest to ciag geometryczny gdzie :
a1 = 3
q= 3
mozna przyjac ze wzor ogolny to
an = 3^n

liczac ze wzoru na sume ciagu geometrycznego mamy wynik 1092.
(mozna dodac poprostu liczby ale nie o to chodzi ;p)

niby spoko ale :
ale rozwiazaniem jest: 1092 + 3/2

Jest to zadanie z testow wstepnych z matematyki na pewna polibude z ubiegłego roku,

ok teraz pytanie:
Gdzie jest blad ? skad tam sie wzielo te 3/2 ?
Zle mysle, czy poprostu ktos sie pomylil podczas wypisywania odpowiedzi ?
kolejne pytanie do starszych kolegów..;D
jak wyglada sprawa z fizyka czynaprawde wystarczy materiał z gimnazjum..;P?? tak jak mówił prof. Dolowy.. i jak z biofizyką??


więc- byłam zawsze i zawsze będę głąbem z fizyki, ale jakoś zaliczyłam fizyke za 1 razem, a biofizyke za 3 chyba. Prof. Dołowy pewnie wam podał zbiór zadań testowych z fizyki, teraz już nie pamiętam autora, ale to sa TE pytania
a biofizyka to trzeba dość dokładnie nauczyc się skryptu, po pierwszym terminie będziecie juz wiedzieć, o co zazwyczaj pytają
ale... u nas na roku jeszcze są ludzie z niezaliczoną biofizyką...
1) Biologia- wybór testów tom II tom 1973-2002
2) Fizyka- wybór testów 1973-2002- 2 sztuki
3) Podstawy fizyki- repetytorium 2003r
4) Podstawy chemii- repetytorium tom I i II 2003r

5)Fizyka-400 pytan Kurs Sikory
6)Zbiór zadań testowych z fizyki Fundacji Akademii MEdycznej w POznaniu
7)test egzaminacyjny 2003 na wydzial lek-stom
z wydawnictwa MEDYK:
1) Biologia- wybór testów tom II tom 1973-2002
2) Fizyka- wybór testów 1973-2002- 2 sztuki
3) Podstawy fizyki- repetytorium 2003r
4) Podstawy chemii- repetytorium tom I i II 2003r

5)Fizyka-400 pytan Kurs Sikory
6)Zbiór zadań testowych z fizyki Fundacji Akademii MEdycznej w POznaniu
7)test egzaminacyjny 2003 na wydzial lek-stom

kontakt gg 8875245
MAKROEKONOMIA!!wiec jesli chodzi o wyklady sa bardzo bardzo nudne za duze sie z nich nie mozna dowiedziec chyba zeby non stop pana dr sluchac ale to nie mozliwe przy jego monotonnym glosie..u mnie srednio pojawialo sie 17 do 20 osob wiec nieduzo jak na 4 grupy liczace srednio 30 osob:/jesli chodzi o cwiczenia to pan dr na swedzie umieszcza zadania ktore robimy na cwiczeniach i wola(albo mozna sie zglosic)do tablicy za jedno zadanie mozna dostac 4 punkty ktore wlicza do zaliczenia, dla ciekawostki te zadania sa rozwiazane w zbiorze zadan ktory podaje jako do zakupienia.zaliczenie i test w formie testowej jedna odpowiedz prawidlowa z tym ze jedno pytanie jest warte 5 punktow wsumie z zaliczenia i egzaminu mozna zdobyc 100 zaliczenie max 20 pkt i trzeba zdobyc 21 a egzamin 60 pkt i wsumie z zaliczenia i egzaminu lacznie trzeba zdobyc min 51 pkt (z tego co wiem to w tym roku moglo zabraknac 1:)ale w innych latach tego nie praktykowal wiec trzebabylo miec min 55 skoro jedno pytanie warte bylo 5 dlatego warto chodzic na cwiczenia i robic te zadania przy tablicy zwlaszcza ze zadania sa identyczne na zaliczeniu tyle ze dane czy tez pytania pozmieniane..i to rownierz test a wiec zadania z cwiczen a na egzaminie czesc teoretyczna glownie wszystkie zalozenia klasycyzmy itd on bodajze podaje rozdzialy do 28 to jakies 3 ostatnie warto wyklepac...sciagnac mozna ale tylko z wlasnych pomocy wykrecac sie nie radze bo od razu wypad z sali to chyba tyle..i pilnuje on sam..jest w stanie z takim rygorem:)):)pozdro

[ Dodano: Sro Wrz 26, 2007 16:02 ]
Temat chyba powraca, bo zbliża sesja i kolejny rok piszę egzamin z mikro
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania z zeszłych egzaminów to prosze napiszcie.



Pamiętam tylko że było parę pytań testowych, 3 opisówki, plus jedno zadanie żywcem ze zbioru (np jakas tabelka do uzupelnienia)
Ja sie uczylam testow typu abc ze zbiorku i pamietam ze z tematow omawianych w zbiorze wszystkie pytania testowe sie powtorzyly na egzaminie. Dodatkowe pytania, z zagadnien ktorych nie bylo w zbiorze, a pojawily sie w pytaniach testowych na egzaminie byly o oligopolu.

Z opisowek mialam chyba:
1. izokwanete, izokoszte itp,
2. rownowaga rynkowa w warunkach zmowy w oligopolu (mam nadzieje ze nic nie pokrecilam >_<),
3. podaz kapitalu, ale moze pamiec mnie zawodzic ^^

Z zadan bylo o meczach i napojach ;P i jak zmiana ceny na biletow na mecze wplynie na zysk ze sprzedazy napoi (identyczne zadanie robilismy na cwiczeniach).
No ja mam odmienne zdanie o tej Pani.Mielismy beznadziejny egzamin bo mielismy 30 minut na zrobienie arkusza i testu takze Dziuba chyba nas nie lubila z podstaw ogolnie sporo osob mialo poprawke mi np dwa razy zabraklo 1 punktu i mialam niestety trzeci termin no ale prawda byla taka ze nie przeczytalam jej ksiazki a pytania na tescie byly z ksiazki :] sama nam mowila ze ma zbior testow do swojej ksiazki i do kazdej strony sa conajmniej dwa pytania wiec troche tych pytan ma a zarzadczej tez troche nie zdalo ale oplacalo sie uczyc 2 dni zeby dostac 4 same zadania byly i podobne jak na wykladach sie robilo tylko oczywiscie o innej tresci ale tok rozumowania taki sam,powodzenia...
- Z.Dach, A.Pollok, K.Przybylska, zbior zadan z mikroekonomii, rozdz.1 z wyjatkiem pytan testowych 4,5,14,17 i cwiczen 6,7,8,9
- Smith, Begg - ekonomia, tom III: zbior zadan, rozdz.1 zad 1-7

czy jest obowiazkowe? ciezko wyczuc. poza tym watpie, czy ktokolwiek kupi sobie ten drugi zbior zadan tylko po to, by zrobic jedno zadanie. A jeden zbior to az nadto ;] i tak tylko z tego pierwszego jest sporo (delikatnie powiedziane) zadan. Pewnie po prostu bedziemy omawiali rozwiazania na jutrzejszych cwiczeniach. Nie spodziewam sie raczej zadnych konsekwencji za brak rozwiazan. Chcesz sie nauczyc - robisz, nie chcesz - nie robisz.
Oj tak, Ran, coś o tym wiem. Test był dziwny i już mam błąd. W swoim niezmierzonym geniuszu odmieniłam "Moniuszkowi" zamiast "Moniuszcze", co nie powinno się zdarzyć. Ugh!
Zaraz po powrocie z konkursu miałam ustny z języka. A próbne od środy.
Operon to przy moich bułka z masłem. Jakiś ośrodek z Wałbrzycha nie dość, że kazał zapłacić, to dał marnie skonstruowane smęty z błędami(amarykański) w ogóle nieprzypominające prawdziwego testu choćby formą, a co dopiero treścią. W dodatku mama, patrząc na test(dostaliśmy te kartki do domu) mówi coś w stylu: "O, to jest to, co ja mam w jednym zbiorze testów!".
Temat rozprawki, cytuję:
"Ten bohater często wpada w kłopoty". Swoją wypowiedź poprzyj przykładami z literatury i z życia codziennego.

I pytanie - co ja mam tu udowodnić?

Mat-przyr. był lepszy, ale żeby podować nam wzory...Albo zadanie z przleiczaniem metrów kw. na hektary - obok zadania w nawiasie było podane, ile to hektar, gdyby ktoś nie wiedział.
I jeszcze cukry - było napisać, z jakich pierwiastków składają się cukry, skoro po spaleniu zwęglają się i powstaje woda.
A na stronie następnej, jak byk, wzór glukozy. Ręce i nogi opadają.

Za to ferie mam fajne - 09.02, pierwszego dnia po mam biologiczny konkurs, 10.02 mam anglistyczy. Mjut.
1. „MAKROEKONOMIA” D Begg 20 zł

2. „RACHUNKOWOŚĆ FINANSOWA – zbiór ćwiczeń” B. Binkowski 10zł

3. „PODSTAWY NAUK FINANSÓW” Stanisław Osiak 18zł

4. „MATEMATYKA” Tom II Antol Badach,Henryk Kryński 12zł

5. „ZBIÓR PYTAŃ, ZADAŃ I TESTÓW Z MATEMATYKI” Tadeusz Trzaskalik 8zł

6. „ABC STUDIOWANIA” Ewa Pieter-Kania, Stanisław Kotysz-Marczak 4zł

7. „PODSTAWY RACHUNKOWOŚCI” Zbiór ćwiczeń Anna Kostur, Marta Otręba 9zł

8. „PODSTAWY ZARZADZANIA” część 2 Henryk Bieniok 10zł

9. „ZOBOWIĄZANIA-CZ. OGÓLNA” Z.Radwański, A. Olejniczak 10zł
Kvasek napisał(a): Za szóstkę jest dziewiętnaście punktów, za czwórkę jedenaście. Przynajmniej u mnie tak jest, ale wątpię, żeby gdzieś indziej było inaczej. Czy może się mylę? Cool



celujący - 20 punktów
bardzo dobry - 18 punktów
dobry - 15 punktów
dostateczny - 10 punktów
dopuszczający - 2 punkty

U mnie jest tak. Czyżby w każdym województwie było inaczej?
Do gruntownej powtórki mam zamiar zabrać się od 16 kwietnia. Co będę powtarzał? Wzory matematyczne, fizyczne, trochę teorii z biologii. Jak tak przeglądam poprzednie testy, to pytania z chemii w miarę proste. Tales, pitagoras to bardzo proste i podstawowe rzeczy. Ponadto często trafia sie liczenie objętości. W geografie zazwyczaj wystarczy się uważnie wczytać i nie powinno być większych problemów. Jedyną rzeczą która mnie peszy, to mój wynik z testów próbnych. Z drugiej jednak strony napisałem te testy na odpierdziel, wogóle się nie ucząc i wychodziłem prawie najszybciej. Teraz jednak będę starał się wykorzystać maksymalnie czas, aby uniknąć głupich błędów.



Ja powtarzam od wczoraj. Tj. uczę się wzorów i różnych teorii ze zbioru zadań. Kiedy już z tym się uporam pozostanie mi przypomnienie sobie jak rozwiązuje się zadania z geografii. I to by było na tyle, bo z chemii podstawy (a nawet trochę więcej) znam dobrze, z biologii też jest nieźle, o matematyce nie mówiąc.
Właściwie chciałbym ten test już napisać, nie podoba mi się to czekanie. Podobnie zresztą będzie z oczekiwaniem na wyniki, czyli pewnie mniej więcej do drugiej połowy czerwca.
Ja mialam okolo 8 pytan prawda falsz... cos odnosnie ochylenia skladnika resztowego, co ma wplyw na znak wspolczynnika korelacji...
4 pytania testowe: co mozna zrobic z Ho (odrzucic, przyjac i cos jeszcze...), z jakich tablic korzystamy przy odczytywaniu korelacji rangowej Spearmana ( ze specjalnych), z czego korzystamy przy tescie istotnosci wskaznika struktury ( z przedzialu ufnosci);
3 zadania Jedno z kowariancji, gdy mamy dane cov(x,y); wariancje wieku i wariancje jeszcze czegos i sredni wiek i srednie cos tam i zinterpretowac;
zadanie, gdy mamy dane rownanie np. y=4+0,2x+e i (y-y z daszkiem)^2 i (y-y z kreska)^2, dokonczyc obliczenia i zinterpretowac...tzn obliczyc fi^2, r^2 itp.
zadanie o studencie, ktory pisze siedem testow, przecietnie zdolni studenci zaliczaja powyzej 7 pkt kazde. Podane wyniki tych 7 testow i alfa=0,01.Ustalic Ho i Ha, zbior krytyczny itd
Tyle pamietam...Ale nie wygladalo to zbyt ciekawie!
Byłam wczoraj w dziekanacie i - tak, jak mówiliście - nie będzie problemu z przepisaniem oceny z w-f i języka
Oraz (z czego się też bardzo cieszę) będą kolejne Drzwi Otwarte - 2 kwietnia (poprzednie były jakoś w grudniu chyba)

Mam jeszcze jedno pytanie - z czego warto sobie powtarzać matematykę na egzamin? Mam sporo materiałów, ale wiadomo, że bywają takie zbiory zadań albo książki, które odzwierciedlają poziom egzaminu. (oprócz tych paru testów z netu) - tak jak np. na egz. wstępny z angola na AE (kosmiczny!)- bardzo, ale to bardzo przydaje się przerobienie testów Krzyżanowskiego (taka żółta książeczka:), a na matmę- zbiór prof. Matłoki (już mniej kosmicznie:)
Byłabym bardzo wdzięczna za jakieś namiary:)
Byłam wczoraj w dziekanacie i - tak, jak mówiliście - nie będzie problemu z przepisaniem oceny z w-f i języka
Oraz (z czego się też bardzo cieszę) będą kolejne Drzwi Otwarte - 2 kwietnia (poprzednie były jakoś w grudniu chyba)

Mam jeszcze jedno pytanie - z czego warto sobie powtarzać matematykę na egzamin? Mam sporo materiałów, ale wiadomo, że bywają takie zbiory zadań albo książki, które odzwierciedlają poziom egzaminu. (oprócz tych paru testów z netu) - tak jak np. na egz. wstępny z angola na AE (kosmiczny!)- bardzo, ale to bardzo przydaje się przerobienie testów Krzyżanowskiego (taka żółta książeczka:), a na matmę- zbiór prof. Matłoki (już mniej kosmicznie:)
Byłabym bardzo wdzięczna za jakieś namiary:)


prawde mowiac bym zaczal od testow z poprzednich lat
kiedys byly takie ksiazeczki z testami wraz z rozwiazaniami i opisanym tokiem myslenia - nie wiem czy to ciagle jest, ale jezeli tak, to.. bym od tego zaczal
Pytan testowych na maturze bylo 10, z czego 8 takich, ze ciazko bylo NIE odpowiedziec, wiec kupowanie calego zbiorku z zadaniami testowymi, to przesada Chociaz z drugiej strony, jest to tez niezla wprawka przed prostymi zadaniami z trescia...



pytan testowych tak, ale moim skromnym zdaniem niektóre otwarte już nie były takie "banalne" ... a ten zbiorek ma naprawde bardzo szeroki zakres pytań (np. dział "oko") i mi sie osobiscie wydajem, ze lepiej jest spokojnie kupic sobie taki zbiór niz rozwiązywac zadania z dennych podręczników (9/10 jest źle zredagowanych i niezrozumiałych) czy matur próbnych z poprzednich lat i modlic się żeby podobne były i tym razem... poza tym bez tego zbiorku na lekcjach u Kaczynskiego nie idzie przetrwać...
a który zbiór zadań jest do nauki ... każdy jest raczej sposobem sprawdzenia swojej wiedzy niż źrodłem wiedzy... od nauki są ksiązki (ekhm ) i notatki z lekcji...



no zbior typu Kruczek z pewnoscia nadaje sie do nauki, jest tam wprowadzenie do kazdego dzialu, sa zadania problemowe, sa rozwiazania, czasem razem z tokiem rozumowania, a w medyku praktycznie wszystko sprowadzalo sie do podstawienia jednego wzoru do drugiego albo wynikalo wprost z definicji czegos (problemowe, w ktore sie trzeba bardziej zaglebic, czegos sie dowiedziec sa srednio moze dwa na rozdzial) i taka jest wlasnie roznica pomiedzy typowymi zadaniami z trescia, a typowymi testowymi (mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi chodzi, bo jak wiadomo pytanie testowe tez ma tresc )

PS
moge juz wiecej nie pisac w tym temacie, zeby wasze medyki latwiej bylo sprzedac ; )
Ja bym tego nie nazywał OFG, bo olimpiady mają zakres ogólnopolski. To jest zwykły kuratoryjny konkurs.
Może zapodaj zadania z poprzednich lat ze swojego województwa, będziemy wiedzieć jakie moga się pojawić - otwarte, problemowe, czy testowe.

Przydatne będą testy ze strony: http://www.fizyka.net.pl
Przerób wszystkie książki, które są w zakresie konkursu, zbiór Chyli, ale te zagadnienia, które są w gimnazjum.
W sumie to sam nie wiem co masz robić, bo jak ja startowałem, w 2 klasie miałem niezłego fuksa i pytania mi podeszły a w 3 prawie nic się nie uczyłem poza czytaniem różnych książek fizycznych, ale to jako hobby.
Nie będę demoralizował przyszłych maturzystów, więc odmawiam odpowiedzi na to pytanie

Chociaż nie - czyniłem powtórki, korzystając z repetytorium oraz zbioru zadań na akademie medyczne, "Fizyka wybór testów z egzaminów wstępnych na akademię medyczną i kierunki przyrodnicze 1973-2002", dość znany zbiorek, pod redakcją Andrzeja Persony. 1950 pytań testowych.
Mogę wam polecić trzy zbiory zadań, które moim zdaniem na maturę nadają się świetnie i dwa zbiory pytań testowych
1.http://www.podreczniki-gandalf.pl/b/fizyka-i-astronomia-zbior-zadan-nowa/
2.http://www.res-polona.com.pl/pokaz_towar.php?nrkat=345
3.Wojciech Kwiatek, Iwo Wroński
Pełne przygotowanie do matury z fizyki.
Zadania maturalne
4.Jadwiga Salach, Stanisław Salach
Zbiór pytań i zadań testowych z fizyki dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych przygotowujących się do matury na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Wydanie drugie uaktualnione
5.Jadwiga Salach
Zbiór zadań z fizyki dla uczniów klas licealnych
o poszerzonym programie fizyki
Moim zdaniem w Kruczka można się bawić w ciagu uczenia się w Liceum, ale nie zaraz przed maturą, ponieważ zbiór ten jest naprawdę trudny i rozwiązaywanie niektórych zadań zabiera nieraz sporo czasu. Polecam te książki, które napisałem bo naprawdę dobrze przygotowywują do nowej matury.
Jako repetytorium moge polecic Podstawy fizyki- repetytorium dla kandydatów na akademie medyczne i studia przyrodnicze pod redakcją A. Persony. Naprawdę baardzo dobre repetytorium z rozwiązaynmi po każdym dziale zadaniami, naprawdę repetytorium to może spokojnie zastąpic np. podręcznik ZamKoru Kurs podstawowy z elementami kursu rozszerzonego(...), ponieważ chociaż te dwa tomy podręcznika ZamKoru zajmują ponad 600 stron razem, to popatrzcie jaką to jest czcionką pisane, i ile jest wolnego miejsca(o zgrozo!), a w repetytorium Persony jest naprawdę małą czzcionką napisane, dużo rysunków, wyprowadzenia wzorów itp.
No do matury może jeszcze "Pełne przygotowanie do matury z fizyki" Iwo Wroński.
Zadania naprawdę ciekawe są w "Jadwiga Salach, Stanisław Salach
Zbiór pytań i zadań testowych z fizyki dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych przygotowujących się do matury na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Wydanie drugie uaktualnione"
Jak również " Jadwiga Salach
Zbiór zadań z fizyki dla uczniów klas licealnych
o poszerzonym programie fizyki"
Może jeszcze: Maturalnie, że zdasz fizyka z WSiPu
Następnie
Joachimiak Anna, Jagiełło Anna
Fizyka i astronomia Zbiór Zadań Nowa Matura. Zakres rozszerzony
I w końcu zbiory zadań z wydawnictwa Omega.
Myśle, że jak byś przerbnął przez to to matura z fizy nawet na 100%

[ Dodano: 2007-12-04, 20:07 ]

Witam!

Przedzierałem się niedawno przez gąszcz postów na pewnej grupie,
z których to postów _większość_ mogłaby nie zostać wysłana, gdyby
wysyłający przeczytali (dla pewności trzy razy) FAQ grupy.

Przyszedł mi wówczas do głowy pomysł, być może już nieświeży,
ale ciągle IMHO wart realizacji, żeby ustalić dla wybranych grup
pewien rodzaj automatycznego moderowania.

Polegałoby to na tym, żeby skrypt moderujący przepuszczał tylko
te posty, które zawierają gdzieś w treści lub nagłówku odpowiednie hasło.
Hasło możnaby uzyskać poprzez udzielenie poprawnych odpowiedzi
na dziesięć pytań testowych wylosowanych z jakiegoś większego zbioru
pytań, na które to pytania odpowiedzi byłyby w FAQ grupy.

Oczywiście powyższe powinno się odbywać automatycznie (kwestia realizacji
technicznej do ustalenia). Hasło byłoby rzecz jasna wycinane z postu
przez skrypt moderujący.

Podstawowym obowiązkiem żywego moderatora byłoby unieważnianie hasła,
gdyby jednak delikwent wypisywał posty świadczące o zbyt pobieżnym
przeczytaniu FAQ. Wówczas taki osobnik musiałby powtórzyć procedurę
uzyskiwania hasła, dostając oczywiście nowy zbiór pytań.

Jakie widze zalety tego rozwiązania:

- zmniejszenie ilości postów na grupach
  i co za tym idzie ozczędzanie czasu czytającym
- oszczędzenie czasu pytającym, których w ten sposób
  przymusi się do przeczytania FAQ, dzięki czemu hurtem
  dowiedzą się odpowiedzi na pytania, które dopiero
  zamierzali zadać.

Jakie widze wady:

- opóźnione ukazywanie się postów na grupach
- awaria automoderatora powoduje zatrzymanie ruchu na grupie
- uzyskiwać hasło musieliby również Ci, którzy potrzebują zadać
  tylko jedno pytanie, a poza tym nie zamierzają w ogóle
  zajmować się daną grupą.

A co Wy o tym sądzicie?

Pozdrawiam

        Emil Stępniewski

P.S. Jeśli pomysł był już kiedyś wałkowany na jakiejś grupie,
     to byłbym wdzięczny za podanie grupy i tematu rozpoczynającego
     wątek.


Przyszedł mi wówczas do głowy pomysł, być może już nieświeży,
ale ciągle IMHO wart realizacji, żeby ustalić dla wybranych grup
pewien rodzaj automatycznego moderowania.



A dlaczego nie dla wszystkich?

Hasło możnaby uzyskać poprzez udzielenie poprawnych odpowiedzi
na dziesięć pytań testowych wylosowanych z jakiegoś większego zbioru
pytań, na które to pytania odpowiedzi byłyby w FAQ grupy.



Pod warunkiem, że takie faq istniałoby...?

Wówczas taki osobnik musiałby powtórzyć procedurę
uzyskiwania hasła, dostając oczywiście nowy zbiór pytań.



Powiększony wykładniczo..., powiedzmy o wykładniku 1.1

Jakie widze zalety tego rozwiązania:

- zmniejszenie ilości postów na grupach
  i co za tym idzie ozczędzanie czasu czytającym



Z tym, w normalnych sytemach nie ma problemu dzięki punktacji

- oszczędzenie czasu pytającym, których w ten sposób
  przymusi się do przeczytania FAQ, dzięki czemu hurtem
  dowiedzą się odpowiedzi na pytania, które dopiero
  zamierzali zadać.



3 X TAK

Jakie widze wady:

- opóźnione ukazywanie się postów na grupach



Niezauważalne, wystarczy wziąć poprawkę na opóźnienie :-)

- uzyskiwać hasło musieliby również Ci, którzy potrzebują zadać
  tylko jedno pytanie, a poza tym nie zamierzają w ogóle
  zajmować się daną grupą.



Jeśli potrzebowaliby zadać tylko jedno pytanie - wystarczyć powinno faq.
Jeśli jednak takie pojedyncze pytania trafiałyby się --należałoby
modyfikować faq...

P.S. Jeśli pomysł był już kiedyś wałkowany na jakiejś grupie,
     to byłbym wdzięczny za podanie grupy i tematu rozpoczynającego
     wątek.



Hmm, własnie na tej grupie, w wątku ,,Czego brakuje Ci w Sieci?'',

pociągnął to J. i Szymon...

Pozdrawiam,
Grzesiek


Polegałoby to na tym, żeby skrypt moderujący przepuszczał tylko
te posty, które zawierają gdzieś w treści lub nagłówku odpowiednie hasło.
Hasło możnaby uzyskać poprzez udzielenie poprawnych odpowiedzi
na dziesięć pytań testowych wylosowanych z jakiegoś większego zbioru
pytań, na które to pytania odpowiedzi byłyby w FAQ grupy.



Hasło powinno chyba być oddzielne dla każdego nowozarejestrowanego (ze
względu na możliwość jego unieważnienia), choć z drugiej strony pewnie
utrudniłoby to realizację.

Jakie widze wady:

- opóźnione ukazywanie się postów na grupach



To czasami byłoby zaletą. Ograniczone byłyby możliwości nie kończących się
dyskusji o niczym, kiedy to nikt nie chce uznać racji adwersarza i na siłę
wyszukuje nowe, coraz bardziej absurdalne argumenty.

- awaria automoderatora powoduje zatrzymanie ruchu na grupie



Automoderowanie rozproszone?

- uzyskiwać hasło musieliby również Ci, którzy potrzebują zadać
  tylko jedno pytanie, a poza tym nie zamierzają w ogóle
  zajmować się daną grupą.



Zauważ, że ktoś czytający regularnie wiele grup musiałby pozyskać wiele
haseł - w praktyce byłoby to chyba trudne w użyciu.

Poza tym jest jeszcze kilka problemów:
- kto to napisze i wdroży?
- zaraz objawi się legion obrońców wolności słowa, przeciwników cenzury,
zamykania ust itd.
- mimo wszystkich korzyści dla wielu nowicjuszy będzie to raczej
niezrozumiałe i w efekcie być może całkiem zniechęci ich do zabierania
głosu kiedykolwiek (a może tak właśnie powinno być?: jeśli nie masz
dostatecznej motywacji, nie zabieraj głosu)
- no i oczywiście nie jest to sposób na maniaków w rodzaju Experta

Ale generalnie pomysł jest ciekawy...

Pozdrowienia
Marek.


        Jestem juz po drugim podejsciu do egzaminu z ZPI. Tym razem pytania
byly troszke inne:
        1. Co to jest testowanie regresyjne?



Automatyczne sprawdzanie, czy dla zadanych danych system zwraca te
same wyniki/zachowuje się tak samo jak wczoraj, przedwczoraj, ...

Bardzo użyteczna technika pozwalająca - pod warunkiem przygotowania
sensownego zbioru testów - wyłapywać błędy 'poprawiałem funkcję X
a tu nagle Y przestało działać'.

Typowe wykorzystanie: wraz z rozwijaną aplikacją utrzymujemy zbiór
testów - dodając nowe testy wraz z dodawaniem nowych funkcji (tak,
by cała aplikacja była 'pokryta' testami). Cyklicznie (zależnie od
sytuacji co noc, co tydzień itp) uruchamiamy wszystkie testy -
i (automatem) sprawdzamy, czy zwróciły dokładnie to samo co poprzednio
i wykonały się w mniej więcej tym samym czasie.

Można to robić ręcznie ale zazwyczaj używa się (droooogich) narzędzi
typu Mercury AppRunner, Rational Test (tak się to teraz nazywa?),
SQA Test, ...

        2. Przygotowac schemat podzialu prac nad projektem wyborczym
                ( tj projektem systemu obslugi wyborow )



To pytanie jest dość konkretne - nie będę szykował odpowiedzi
bo wymaga to co najmniej pół godziny pracy (a robiąc na serio
istotnie więcej).

        3. Zaproponowac koncepcje realizacji projektu:
                komputer pokladowy roweru.



1. Przyłożyć lód do głowy.
2. Powtarzać punkt 1 aż do zorientowania się, że zadanie nie
   ma sensu.
3. Jeśli jakiś klient chce z góry za coś takiego płacić,
   skasować go i przyczepić mu do kierownicy notebooka.


chciałabym prosic o polecenie mi jakichś dobrych podreczników. Przeglądałam
internet, jest tego mnóstwo i sama nie wiem co wybrać. Chodzi mi o
podręcznik, z którego sama mogłabym się przygotowywać pod kątem matury.
Oraz, na tym bardzo mi zależy, zbiór testów przygotowujących pod kątem
egzaminów na studia ekonomiczne. Idealnie by było, gdyby dało się zdobyć
strarsze testy z AE w Krakowie i w Katowicach, ale nie wiem, czy te uczelnie
wydają takie zbiory, chyba nie.... Dlatego prosze o radę, co wybrać, bo
trzeba by było się powoli zabrać za przyswajanie wiedzy z matmy ;)



Poleciłbym:

"Zbiór zadań i zagadnień maturalnych 2003" -- Witold Stachnik
        350 stron zadań pogrupowanych według województwa, roku, profilu.
        130 strony zajmują zadania z egzaminów na wyższe uczelnie.
                (m.in. UJ, UW, SGH, AE, AGH)
        Są zadania z egzaminów na Akademię Ekonomiczną w Krakowie z lat 1998-2000

"Tablice matematyczne" -- A. Cewe, H. Nahorska, I. Pancer

"Matematyka. Kalendarz maturzysty." -- M. Karpiński, J. Lech, E. Stawiarz
        Materiał w książce podzielony jest na 28 tygodni. Są twierdzenia,
        wzory, przykłady.  Na każdy dzień przypadają około dwa zadania, które
        pojawiły się na maturach. Na końcu książki są też zestawy zadań
        maturalnych, pogrupowane według poziomu trudności, oraz przykładowe
        pytania z egzaminów ustnych.

pozdrawiam i życzę wytrwałości w przygotowaniach ! :-)

Wg mnie powinien być to środek takiej kuli,
bo inaczej pewnie by nie pytali o to w zadaniu testowym.



czyli istnieje tylko jeden x nalezacy do zbioru A. tak?



teoretyczne. Żadnych konkretów w postaci  ródeł w c/c++.



Bo implementacja sieci zalezy przede wszystkim od Ciebie. Mozesz np.
stworzyc sobie obiekt-neuron ale mozesz zrobic prosta funkcje gdzie wejscia
podajesz jako parametry a wyjscie jest zwracane. Wagi tych poszczegolnych
wejsc trzymasz w tablicy i spox. Spojrz poprostu na ta teorie i zadaj sobie
pytanie jakbym to zaimplementowal. Brak przykladow jest dlatego, ze
implementacja takiej sieci moze byc np. sprzetowa - niekoniecznie program.

  O ile wydaje mi się, że potrafiłbym skonstruować samą sieć, to nie
potrafiłbym zrealizować samego procesu uczenia sieci.



Uczenie z reguly wyglada tak: ustawiasz wszystkie wagi losowo. Dobrze jest
jesli masz neurony z wejsciem uczacym (czyli sprzezeniem zwrotnym -
doprowadzasz do tego wejscia sygnal z wyjscia z odpowiednia waga - wtedy
siec uczy sie sama). Tworzysz zbior (duzy zbior) przykladowych sygnalow
wejsciowych o znanych wyjsciach (czyli wiesz ze takie wejscie da okreslony
wynik) i dzielisz go na pol. Jedna polowa jest uzywana do uczenia a druga do
testowania. Uczenie wyglada nastepujaco: podajesz po kolei grupy sygnalow ze
zbioru uczacego a na sprzezeniu zwrotnym roznice pomiedzy dana odpowiedzia a
tym czego oczekiwales. I tak po kolei... Po wykonaniu x iteracji (bardzo
wielu) stwierdzasz ze dawane odpowiedzi sa zgodne z oczekiwanymi. Wowczas
przystepujesz do testowania.
Kilka ogolnych zasad
1) Siec daje odpowiedz z pewnym bledem - chodzi o to zeby byl jak
najmniejszy
2) Dla zbioru uczacego odpowiedzi sa dokladne
3) Jako funkcje przejscia najlepiej dac f-cje nieliniowa (tylko takie maja
zastosowanie w praktyce) - przy funkcjach liniowych dowolna ilosc warstw
neuronow mozna sprowadzic do jednej
4) Siec moze sie przeuczyc - przy zbyt duzej liczbie iteracji siec nadal
daje dokladne odpowiedzi dla zbioru uczacego ale poza nimi zaczyna
nadmiernie "kombinowac"
5) Jesli dla jakiegos problemu znany jest algorytm zawsze bedzie lepszym
rozwiazaniem od sieci

Pozdrawiam
Wieczor


|| Tak jak mówisz: wszystko zależy od ...
||
|| W Twoim przypadku pragniesz wyszukać "bardzo rzadki wpis" spomiędzy
|| ogromnego zbioru danych.
|| Co jednak jeśli zadasz odwrotne pytanie: pokaż wszystkie False ?
|| Czy nadal wynik prześwietli się natychmiast ?
|
| Podejrzewam, że tak, o ile da się w ogóle _natychmiast_ wyświetlić 2 mln
| rekordów. ;-)

Myślę, że dobrym probierzem będzie próba otwarcia danego rekordsetu i
wypełnienie go poprzez przejście .MoveLast

|| Zwykle jednak dane bywają rozłożone równomiernie.
|| Dla małego zestawu wartości dopuszczalnych raczej nie poleca się
|| indeksowania, sugerując wręcz, że to spowolni nie tylko aktualizacje ale
|| nawet samo wybieranie
|| (rzecz warta bliższemu przyjrzeniu się ...)
|
| No a skąd wiesz jak implementowany jest ten indeks?
| Może to są wewnętrznie dwie "podtabele" i rzecz sprowadza się do wyboru
| właściwej z nich?

Nie mam pojęcia jak to jest implementowane !
Próbuję sobie to sensownie wyobrazić jako sortowaną tablicę, w której Jet
stosuje hurtowe mechanizmy poławiania połówkowego czy iterpolacyjnego.
Obydwie te metody mają jakiś sens jedynie przy dużym zróżnicowaniu możliwych
wartości, w przeciwnym wypadku będą w pewnym momencie, po znalezieniu
pierwszego wystąpienia, zwyczajnie skanować !

Inna sprawa, że nawet w przypadku jaki podał GDN (skrajnym!), zwykle
wyszukujemy najpierw wg jakiegoś innego kryterium (na indeksie
zróżnicowanym) a drugi warunek (np. ten boolean) jest kolejnym uściśleniem.
Jeśli z podzbioru 2 milionów rekordów ten pierwszy już odwalił robotę i
wybrał 100 rekordów, to znalezienie spośród nich 10-u innych z zaznaczonym
ptaszkiem dokona się _relatywnie_ w tym samym czasie:
- poprzez skanowanie owych 100 rekordów,
- jak poprzez skorzystanie z indeksu (?)

Co więcej, to właśnie ów indeks może (?) poplątać coś Jet'owi i spowodować,
że scenariusz wyszukiwania będzie odwrotny:
- najpierw ograniczenie po boolean
- potem szukanie na indeksie wielowartościowym
(???)

Zaznaczam:
- sugestie aby nie indeksować kolumn małowartościowych spotykałem bardzo
często
- niejako uległem tej sugestii, bo sam nigdy kompleksowych testów nie
robiłem
- reszta jest próbą wyrozumienia się w tych przypuszczalnych mechanizmach

Jeśli ktoś ma ochotę na żmudne testy oraz analizę ShowPlan, to zapraszam do
zabawy !


Zbior 'moze' jest podzbiorem zbioru 'musi', zatem wszystko sie zgadza. Co
nie znaczy ze popieram idee testow w formie w jakiej sa obecnie, to wytwor
jakiegos znudzonego zyciem czlowieka. Jeszcze co do odpowiedzi - skoro
uznales, ze odpowiedz 'moze' jest nieprawidlowa tym samym stwierdziles, ze
prawidlowa jest odpowiedz 'nie moze', co jest oczywista bzdura. Zeby
rozwiazac te nowe testy trzeba sie nauczyc pewnego specyficznego toku
myslenia,



Z tym sie zgadzam.

albo wkuc pytania na pamiec (wbrew powszechnemu stwierdzeniu
Bardzo Waznych Osob, ze tych komputerowych w ten sposob zaliczyc sie nie da).



No coz - nie da sie tego nauczyc na zasadzie "zestaw 15, pyt 5, odp AB" -
zadania do zestawu sa dobierane losowo. IMHO - przy sporej ilosci
pytan jest tez problem z nauczeniem sie tego na pamiec w inny sprosob.

Wlasnie sobie zainstalowalem ... pierwsze wrazenie - czemy nie pytany
rozdzielczosc zmienil ? Gdzie jest help z klawiszologia - ach prawda,
przeciez to bedzie specjalna klawiatura, znow ktos zarobi kilkaset tys.

Pytania troche zmienily moje zdanie ze te testy choc trudne so porzadnie
przygotowane:

Droga, rowerzysta po prawej, z przeciwka ciezarowka, podwojna ciagla
przez srodek. Tylko cholera ta ciagla za moment jakby staje sie przerywana,
ale moze to tylko zle dostrzegam ? Ciezarowka tez w takiej odleglosci
ze dalbym rade. I ciekawostki:
b) moze wyprzedzic o ile nie wjedzie na przeciwny pas ..... i zachowa
   bezpieczny odstep,
c) moze wyprzedzic ...... i zachowa odstep co najmniej 1m.

C prawdziwe, b - tez. Tylko skad ja mam wiedziec czy "bezpieczny odstep"
to wedle poety oznacza ponad 1m czy 0.90 tez podpada pod bezpieczny ?

**
Droga, leciutki zakret, znak "! uwaga wypadki", podwojna ciagla,
maluszek jakies 50-100m dalej
c) mozna przystapic do wyprzedzania ...

Niby jasne ... ale tak na oko to kolo maluszka podwojna ciagla zamienia
sie w jedna przerywana, choc znow jakosc zdjecia nie pozwala na rozpoznanie.
No chyba ze o to chodzi - nie widzimy dokladnie wiec nie mozna.

***
Droga jak to u nas - szerokie pasy, pobocze na furmanke, z przeciwka samochod,
za nim karetka na sygnale, spokojnie sie miniemy:
a) powinienem zwolnic ...  hm, powinienem ?

****
Czym uzupelnic elektrolit: ....
c) plynem do sprzyskiwaczy.

A skad oni wiedza jakiego plynu ja uzywam ? Czysta woda to podstawa w
dobrym plynie, a moze wiem lepiej ze izopropanol jest korzystny  :-)

J.

Witaj mam pare informacji:)
A propos to ja jestem na 2 roku i zdawalem stara mature:)
Dzis byłem w biurze spraw studenckich i pytalem o pare rzeczy:)
M .in. mimo ze nie bylem na tym forum kupe czasu wypytalem (chyba intuicyjnie bo tez mnie kiedys takie problemy gnębiły) jak to jest w przypadku starych matur. Dowiedziałem się,że oczywiście jest konkurs świadectw , że jest śmieszny przelicznik dla nowych matur a dla starch przelicznik jak na stronie o rekrutacji np miales z biol 4 to masz 60pkt. itd.
Jednak jeżeli na maturze miałeś np 4 a na świadectwie masz 5 to liczy Ci się ta lepsza ocena!!
Poza tym nie mozemy poprawiać matur i to jest dla nas starych maturzystów lipa ale jak się okazuje nasza uczelnia nie zamknęła starym maturzystom drogi:) a mianowicie możesz podejść do egzamów na innej uczelni ( i tu juz nie wiem ale zdaje sie ze musi byc w wykazie honorowanym przez SGGW) i wtedy pkt zdobyte na innej uczelni są pkt na SGGW czyli przepisują Ci ilość pkt z egzaminu na innej uczelni. CO do zdawania do Wrocławia to polecam testy z ubiegłych lat, no i oprocz tego testy z wydawnictwa medyk oraz chyba zbior zadan z chemi bodajże Pazdry. Mam troche testów na SGGW i AR wrocław i lublin oraz inne testy (wydania ksiązowe) jak coś Cie interesuje to oddam prawie za darmo:)
A co do wieku studentów to ze mną na roku jest magister:) czyli zaczą studia w wieku 24lat:) i po 1) bardzo dobrze sobie radzi po 2) wszyscy w grupie mamy dobry kontakt bez względu na wiek)
A z tego co widze to na pierwszym roku jest kobieta po 30:) ale w sumie pwien jej wieku nie jestem wiec niech się wypowiedzą studenci pierwzszego roku:)

Pozdrawiam jak coś to pisz:) Jak będą Cie gnębić jakieś pytania to daj znać mogę podejść do Biura Spraw Studenckich i porozmawiać z pania:) była bardzo miła i sympatycznie się z nią gadało:)
Czy ktoś mógłby rozwinąć temat? Jakiego rodzaju opisówki (może jakiś przykład). Czy pytania testowe są podobne do tych ze zbioru zadań pani Zofii?
znajdzie sie tez:

"zbior pytan, zadan i testow z matematyki" red T. Trzaskalik I i II cz.
'podstawy rachunkowosci' Zb Messner
zarzadzanie H. Bieniok obie czesci
'Kwadratura pieciokata' G. Kolodko
SPRZEDAM:

1) Biologia 1. Wydawnictwo operon, zakres rozszerzony
2) Biologia 2. Wydawnictwo operon, zakres rozszerzony
3) Biologia 3. Wydawnictwo operon, zakres rozszerzony
4) Fizyka. Wybór testów z egzaminów wstępnych na akademię medyczną i kier. Przyrodnicze. Wyd. Medyk
5) Matematyka dla klasy II liceum i technikum. Zakres podstawowy, wydawnictwo sens
6) Matematyka dla klasy III liceum i technikum. Zakres podstawowy, wydawnictwo sens
7) Biologia. 444 oryginalne zadania maturalne z pełnymi rozwiązaniami i komentarzami. Wyd. CKA
8) Język angielski. Sprawdź, czy potrafisz. Langenscheidt.
9) Podstawy chemii. tom 1. Repetytorium dla maturzystów i kandydatów na studia na kier. przyr. i akademiach medycznych. Wyd. Medyk
10) Biologia. Zbiór ćwiczeń. Pakiety zadań. Wyd. Szkolne Omega.
11) Biologia. Zbiór ćwiczeń. testy. Wyd. Szkolne Omega.
12) Język polski. Matura 2007. wyd. Szkolne Omega. (przykładowe arkusze z polskiego)
13) Przeszłość to dziś, Stentor. Wszystkie za wyjątkiem cz. I do I kl.
14) Genial. Ćw. i podr. A2. Langenscheidt
15) English File. Upper-intermediate. Ćw. i podr.
16) Człowiek-twórca kultury. Stentor
17) Revise ForMatura repetytorium. Macmillan
18) Zestaw Matura 2007 operonu z chemii (repetytorium + 2 książki z testami)
19) Zestaw Matura 2007 operonu z fizyki (repetytorium + 2 książki z testami)
20) Zestaw Matura 2007 operonu z biologii (repetytorium + 2 książki z testami)
21) Biologia. Repetytorium. Wydawnictwo Kram
22) Biologia. Pytania testowe. Wydawnictwo Kram
23) Chemia 1. Wsip. Zakres rozszerzony
24) Chemia 2. Wsip. Zakres rozszerzony
25) Chemia 3. Wsip. Zakres rozszerzony
26) Chemia. Tom 1. Wybór testów z egzaminów wstępnych na akademię medyczną i kier. Przyrodnicze. Wyd. Medyk
27) Themen aktuell 2. ćw. i podr. Hueber
28) Zbiór zadań z chemii. Pazdro
29) Podstawy Fizyki. Repetytorium dla maturzystów… wyd. Medyk
30) Opracowania lektur dla liceów. Wydawnictwo Skrypt.

KONTAKT gg: 1817448
lub kom
Fast Track to CAE.
Kurs przygotowujący do egzaminu CAE z programem SuperMemo UX

Fast Track to CAE to kurs polecany w szczególności osobom przygotowującym się do egzaminu Certificate in Advanced English na poziomie zaawansowanym Kurs składa się z dwóch bloków. Pierwszy blok jest zbiorem ponad 1000 ćwiczeń i zadań testowych umożliwiających trening pięciu wymaganych na egzaminie aktywności językowych:

Reading,
Writing,
English in Use,
Listening,
Speaking.
Drugi blok to część egzaminacyjna, dzięki której użytkownik może poznać swój stopień przygotowania do egzaminu w każdym momencie pracy z kursem. Oferuje ona możliwość sprawdzenia wiedzy w czterech symulacjach pełnego egzaminu. Symulacje zawierają pytania ze wszystkich części CAE w typowych dla egzaminu proporcjach i z zachowaniem obowiązujących na egzaminie ograniczeń czasowych.

Kurs jako jeden z pierwszych został wydany w nowej wersji programu SuperMemo, nazwanej SuperMemo UX.

Nowy program SuperMemo UX
SuperMemo UX (User eXperience) to między innymi:

atrakcyjny, intuicyjny i łatwy w obsłudze interfejs,
nowe rodzaje ćwiczeń przygotowane specjalnie dla kursów językowych,
funkcje ułatwiające wybór materiału, włączanie i wyłączanie poszczególnych informacji z powtórek,
przejrzysta prezentacja planu i postępów nauki,
funkcja zarządzania wieloma użytkownikami, dzięki której z jednej instalacji programu może korzystać wiele osób bez konieczności kopiowania kursów,
funkcja automatycznej aktualizacji on-line zarówno programu, jak i kursu.

Trener wymowy – You Can Say It!
You Can Say It! to program dający niepowtarzalną możliwość samodzielnego doskonalenia wymowy. Użytkownik, wysłuchawszy lektora, nagrywa własną wypowiedź, którą program ocenia, analizując akcent, intonację, tempo i inne ważne parametry artykulacji. Oprócz oceny tych parametrów dokonywanej automatycznie przez program, źródłem informacji o stopniu poprawności wymowy są ich wykresy amplitudowe i spektrogramy.

Materiał kursu został oparty na serii renomowanych podręczników wydawnictwa Pearson Education Limited:

Practice Tests Plus CAE 1: 0582-365708 © Susan Morris and Alan Stanton 1994 and 1999
Practice Tests Plus CAE 2: 0582-337984 © Nick Kenny and Peter Sunderland 2001
Practice Tests Plus CAE 1 Cassette: 0582-365716 © Pearson Education Limited 2001
Practice Tests Plus CAE 2 Cassette: 0582-337968 © Pearson Education Limited 2001
Fast Track to CAE Workbook: 0582-323592 © Pearson Education Limited 1999
Fast Track to CAE Cassette: 0582-323584 © Pearson Education Limited 1999
farmakologia zbiór pytań i zadań testowych:D
Moje propozycje:

1. Zmiany w formie testowej odświeżyły olimpiadę i to jest plus, ale moim zdaniem pytania powinny być trochę inaczej konstruowane. Jak dla mnie to etap okręgowy wyglądał tak jakby ktoś otworzył słownik i ułożył z niego połowę pytań. Definicje są w ekonomii ważne, ale ważne też jest logiczne myślenie. Nie sprowadzajmy testu do zbioru definicji (zwłaszcza, że większość z nich aby była trudna jest żadko spotykana/używana)

2. Moim zdaniem nie powinno być zmian w formie ustnej na centrali. Forma z XX OWE czyli jedno pytanie losowane + 3 tematy znane wcześniej, z których referuje się jeden była bardzo dobra. Zgadzam się z przedmówcami, którzy mówili aby nie kierować tego etapu w stronę prezentacji na OP bo to jest najsłabsza strona tamtej olimpiady. Na finale OWE trzeba posiadać bardzo szeroką wiedzę i powinno się ją referować przed komisją tak jak to było dotychczas.

3. Zmiana, którą ja bym wprowadził to wydłużenie czasu pisania do 2,5 albo i 3 godzin. Wtedy nie trzeba by tak gnać w pisaniu "opisówki". Można by wtedy np. wprowadzić limit do 3-4 stron A4, żeby uniknąć zbyt długich prac.

4. Zgadzam się również z osobami, które uważają, że opisówka powinna mieć większe znaczenie. To ona tak naprawdę pokazuje, na ile piszący potrafi wykazać się swoją wiedzą oraz jak ją przekazuje.

5. Tegoroczna forma "streszczenia artykułu" na okręgu niezbyt przypadła mi do gustu. Zadania w rodzaju znajdź odpowiedź w tekście zajmują dużo czasu, a nie sprawdzają wiedzy. Lepszym pomysłem było rozwiązanie z XX OWE czyli streszczenie + własna opinia jako taka mniejsza opisówka.

6. Co do propozycji pytań otwartych, był by większy problem z obiektywizmem przy ocenianiu w różnych okręgach. Powstało by wiele wątpliwości co jeszcze łapie się w dobrą odpowiedź a co już nie. Zwłaszcza jeśli były by to pytania za kilka punktów.

Narazie tyle może coś jeszcze mi się nasunie to dopiszę.

Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia nowych stron
                  o Andrzeju Sapkowskim i jego tworczosci.

                     ----------------------------------
                     http://www.ists.pwr.wroc.pl/sapek/
                     ----------------------------------

Nowosci wzgledem poprzedniej wersji:
+ Nowy design stron (biale, stylizowane na okladki serii superNOWA)
+ Okraszenie wszystkiego duza iloscia grafiki (chyba nie przesadzilem ;^))
+ Polskie znaki wszedzie (ISO)
+ Pelna bibliografia:
   + zbiory opowiadan ze streszczeniami
   + o wszystkich wydanych pozycjach: informacje techniczne, dostepne
     recenzje, fragmenty, wstepy do rozdzialow
   + kilka nowych felietonow
   + takze nowe recenzje
   + rowniez informacje o komiksach, kilka rysunkow (miedzy innymi
     naga prawda o Geralcie i Yennefer!)
+ Wywiady - z Sapkiem oraz pokrewne
+ Forum WWW dot. Sapkowskiego (prawie gotowe) - idea jest taka, zeby
  zamiast wielu topicow na liscie sf-f, wszystkie byly zgromadzone w
  jednym miejscu, tematycznie. Bedzie mozna dopisywac poprzez WWW (Lynx,
  Netscape itp) oraz przez zwyklego e-maila. Informacja o tym wkrotce.

Strony sa w fazie "testow"... czekam na uwagi, z dnia na dzien artykulow
bedzie przybywac.

Oto co planuje w najblizszym czasie:
+ Lynx-optimized
+ Pelne WWW Forum

+ Bibliografie Sapkowskiego (oj, z tym beda problemy ;-))
+ Mapa do Wiedzmina (moze sie odlozyc w czasie, wersja 0.01 alfa juz
  niedlugo, ale dosyc szybko i czesto bedzie ewoluowala (mam nadzieje, ze
  dzieki Wam)
+ Podstawowy slownik Elfi na Ludzki (+ podstawy gramatyki i przyklady)
+ Zestaw piosenek i wierszy z prozy Sapkowskiego + chwyty gitarowe wg
  kompozycji Edhela.
+ Charakterystyki kluczowych postaci w Sadze
+ Spis wszystkich objawionych przez Sapka Znakow Wiedzminskich + przyklady
  uzycia.
+ Juz teraz zapowiadam jeden z glownych tematow do dyskusji na WWW-forum:
  Przygotowanie porzadnego zestawu pytan do wywiady z Sapkowskim. Moze uda
  sie je zadac na jakims konwencie, moze ktos z Lodzi skontaktuje sie z nim
  osobiscie. Mozna tez wyslac pytania do niego (na adres np. NF) i poprosic
  o gruntowna odpowiedz pisemna (tak chyba bedzie najlatwiej). Na listach
  dyskusyjnych jest duzo fanow Sapka i przypuszczam, ze macie duzo pomyslow
  na pytania.

                     ----------------------------------
                     http://www.ists.pwr.wroc.pl/sapek/
                     ----------------------------------

Jak widac plany sa ambitne i chyba za ambitne jak na jednego fana prozy
Sapkowskiego. Prosze wiec o pomoc w realizacji tych pomyslow, jezeli macie
jakies zrodla, artykuly, informacje - cokolwiek, co nie jest na stronie
(np. opowiadania "W leju po bombie", "Cos sie konczy...", "Muzykanci" itd)
prosze o informacje: streszczenia, recenzje, co myslicie o prozie ASa,
co wam sie podoba, co nie. Niech to bedzie wspolna strona nieoficjalnego
(a moze oficjalnego?) fanklubu.

Czekam na odzew.
John MacKanacKy

PS: Przepraszam wszystkich uzytkownikow Lynxa, strony nie sa jeszcze
    Lynx-optimized.



| Polegałoby to na tym, żeby skrypt moderujący przepuszczał tylko
| te posty, które zawierają gdzieś w treści lub nagłówku odpowiednie hasło.
| Hasło możnaby uzyskać poprzez udzielenie poprawnych odpowiedzi
| na dziesięć pytań testowych wylosowanych z jakiegoś większego zbioru
| pytań, na które to pytania odpowiedzi byłyby w FAQ grupy.

Hasło powinno chyba być oddzielne dla każdego nowozarejestrowanego (ze
względu na możliwość jego unieważnienia), choć z drugiej strony pewnie
utrudniłoby to realizację.



Oczywiście myślałem o różnych hasłach dla różnych osób (generowane
byłyby przez automat).

| - uzyskiwać hasło musieliby również Ci, którzy potrzebują zadać
|   tylko jedno pytanie, a poza tym nie zamierzają w ogóle
|   zajmować się daną grupą.

Zauważ, że ktoś czytający regularnie wiele grup musiałby pozyskać wiele
haseł - w praktyce byłoby to chyba trudne w użyciu.



Nie pomyślałem o tym wcześniej, ale teraz widzę takie rozwiązanie:
jest jedno hasło-identyfikator dla jednej osoby. Hasło to umożliwia
dostęp do wszystkich tych grup, do których zostało zarejestrowane,
tzn. jeśli chcesz przy pomocy tego hasła mieć dostęp do 5 grup,
dostajesz po dziesięć pytań dla każdej grupy, odpowiadasz na nie
i jesteś zarejestrowany. Jeśli zaczynasz pytać o podstawy na jakiejś
grupie, hasło zostaje zablokowane, ale tylko dla tej grupy.
Możesz je odblokować ponownie odpowiadając na zestaw (innych) pytań.

Poza tym jest jeszcze kilka problemów:
- kto to napisze i wdroży?



Jeśliby taki pomysł został zaakceptowany, to mógłbym się tym zająć
osobiście, ale podejrzewam, że paru innych chętnych też by się znalazło.

- zaraz objawi się legion obrońców wolności słowa, przeciwników cenzury,
zamykania ust itd.



A to z pewnością. Ale akurat wspomniany legion poza gadaniem niewiele
może zrobić.

- mimo wszystkich korzyści dla wielu nowicjuszy będzie to raczej
niezrozumiałe i w efekcie być może całkiem zniechęci ich do zabierania
głosu kiedykolwiek (a może tak właśnie powinno być?: jeśli nie masz
dostatecznej motywacji, nie zabieraj głosu)



Dokładnie tak powinno być. Ponadto na ogół za rozsądne uważa się
stosowanie pewnego przymusu nauki w stosunku do dzieci i młodzieży
w wieku szkolnym. A coraz więcej młodych i bardzo młodych osób
korzysta z newsów. Warto byłoby ich odrobinę przymusić. Nieraz
zdarza się przecież, że osoby, które wściekały się, że zamiast im krótko
odpowiedzieć na pytanie, odsyła się ich do dokumentacji, potem za to
dziękują.

- no i oczywiście nie jest to sposób na maniaków w rodzaju Experta



I nie ma być. Nie o to tutaj chodzi. Nie ma to być cenzura listów
i dopuszczanie tylko tych, które nam się podobają lub tylko od
ludzi, których lubimy. Kryterium jest jasne. Jeśli list zawiera
pytania o rzeczy, na które odpowiedź jest w FAQ grupy, to znaczy,
że należy zachęcić delikwenta do jego powtórnego przeczytania.

Ale generalnie pomysł jest ciekawy...



Dzięki.

Jest jeszcze jeden problem. Dla osoby, która dużo pisze na newsy
(a robią to nie tylko nawiedzeni) może być rzeczą uciążliwą
dopisywanie do każdego listu wspomnianego hasła. Nie można
tego wpisać na stałe do nagłówka lub sygnaturki, bo pójdzie
również w przypadku wysyłania na grupy nie objęte tym systemem
i nie zostanie usuniete. Osoby korzystające z dobrych programów
będą sobie to mogły bez problemu zatomatyzować, żeby hasło
leciało tylko w postach wysyłanych na wybrane grupy.
Gorzej z pozostałymi.

Pozdrawiam

        Emil Stępniewski

Pomysl jest interesujacy, jezeli osiagnie sie spodziewany efekt. Tylko ze
dobre pomysly zbyt czesto sa zle realizowane (nic osobistego do PT Emila), a
maniacy i inni tacy i tak znajda sposob na obejscie niezbyt skomplikowanych
zabezpieczen. To oczywiscie nie znaczy, ze nie zgadzam sie z postulatami.
Tylko w realizacji mozemy faktycznie osiagnac sytuacje, ze na takich grupach
nie bedzie przybywac dyskutantow i grupy zrobia sie hermetyczne.

Poza tym, uwazam, ze istnieje wiele innych wkurzajacych zjawisk na grupach.
Osatatnio zadalem pytanie, na ktore odpowiedz byla mi dosc potrzebna. W
watku jest juz ok 30 postow, ale zaden nie udziela mi odpowiedzi, ani nawet
nie wyrzuca z grupy. Wszystkie sa po prostu nie na temat !!!

I to mnie bardziej wkurza, niz przypadkowo zaplatany lamer zadajacy glupie
pytanie.

KK

grup dyskusyjnych



| Polegałoby to na tym, żeby skrypt moderujący przepuszczał tylko
| te posty, które zawierają gdzieś w treści lub nagłówku odpowiednie
hasło.
| Hasło możnaby uzyskać poprzez udzielenie poprawnych odpowiedzi
| na dziesięć pytań testowych wylosowanych z jakiegoś większego zbioru
| pytań, na które to pytania odpowiedzi byłyby w FAQ grupy.

| Hasło powinno chyba być oddzielne dla każdego nowozarejestrowanego (ze
| względu na możliwość jego unieważnienia), choć z drugiej strony pewnie
| utrudniłoby to realizację.

Oczywiście myślałem o różnych hasłach dla różnych osób (generowane
byłyby przez automat).

| - uzyskiwać hasło musieliby również Ci, którzy potrzebują zadać
|   tylko jedno pytanie, a poza tym nie zamierzają w ogóle
|   zajmować się daną grupą.

| Zauważ, że ktoś czytający regularnie wiele grup musiałby pozyskać wiele
| haseł - w praktyce byłoby to chyba trudne w użyciu.

Nie pomyślałem o tym wcześniej, ale teraz widzę takie rozwiązanie:
jest jedno hasło-identyfikator dla jednej osoby. Hasło to umożliwia
dostęp do wszystkich tych grup, do których zostało zarejestrowane,
tzn. jeśli chcesz przy pomocy tego hasła mieć dostęp do 5 grup,
dostajesz po dziesięć pytań dla każdej grupy, odpowiadasz na nie
i jesteś zarejestrowany. Jeśli zaczynasz pytać o podstawy na jakiejś
grupie, hasło zostaje zablokowane, ale tylko dla tej grupy.
Możesz je odblokować ponownie odpowiadając na zestaw (innych) pytań.

| Poza tym jest jeszcze kilka problemów:
| - kto to napisze i wdroży?

Jeśliby taki pomysł został zaakceptowany, to mógłbym się tym zająć
osobiście, ale podejrzewam, że paru innych chętnych też by się znalazło.

| - zaraz objawi się legion obrońców wolności słowa, przeciwników cenzury,
| zamykania ust itd.

A to z pewnością. Ale akurat wspomniany legion poza gadaniem niewiele
może zrobić.

| - mimo wszystkich korzyści dla wielu nowicjuszy będzie to raczej
| niezrozumiałe i w efekcie być może całkiem zniechęci ich do zabierania
| głosu kiedykolwiek (a może tak właśnie powinno być?: jeśli nie masz
| dostatecznej motywacji, nie zabieraj głosu)

Dokładnie tak powinno być. Ponadto na ogół za rozsądne uważa się
stosowanie pewnego przymusu nauki w stosunku do dzieci i młodzieży
w wieku szkolnym. A coraz więcej młodych i bardzo młodych osób
korzysta z newsów. Warto byłoby ich odrobinę przymusić. Nieraz
zdarza się przecież, że osoby, które wściekały się, że zamiast im krótko
odpowiedzieć na pytanie, odsyła się ich do dokumentacji, potem za to
dziękują.

| - no i oczywiście nie jest to sposób na maniaków w rodzaju Experta

I nie ma być. Nie o to tutaj chodzi. Nie ma to być cenzura listów
i dopuszczanie tylko tych, które nam się podobają lub tylko od
ludzi, których lubimy. Kryterium jest jasne. Jeśli list zawiera
pytania o rzeczy, na które odpowiedź jest w FAQ grupy, to znaczy,
że należy zachęcić delikwenta do jego powtórnego przeczytania.

| Ale generalnie pomysł jest ciekawy...

Dzięki.

Jest jeszcze jeden problem. Dla osoby, która dużo pisze na newsy
(a robią to nie tylko nawiedzeni) może być rzeczą uciążliwą
dopisywanie do każdego listu wspomnianego hasła. Nie można
tego wpisać na stałe do nagłówka lub sygnaturki, bo pójdzie
również w przypadku wysyłania na grupy nie objęte tym systemem
i nie zostanie usuniete. Osoby korzystające z dobrych programów
będą sobie to mogły bez problemu zatomatyzować, żeby hasło
leciało tylko w postach wysyłanych na wybrane grupy.
Gorzej z pozostałymi.

Pozdrawiam

Emil Stępniewski




Czesc, sledze grupe juz od dawna,
ale dopiero teraz zdecydowalem sie
na pytanie, no coz, lepiej pozno niz wcale.
Jestem sobie w III klasie LO (do matury jeszcze
rok), wykazuje zainteresowanie historia i mam chec
studiowania prawa. Moje pytanie jest nastepujace:
pod jakim wzgledem sie przygotowywac do egzaminow,
a takze do przyszlego studiowania na uczelni ?



Hiho! :)
Na wstepie chcialbym zauwazyc, ze na prawo poszedlem tylko i wylacznie
ze wzgledow komercyjnych i przez to moje poglady moga byc troche
wypaczone. Po pierwsze powaznie sie zastanow czy chcesz zdawac na prawo.
Sa to studia cholernie stresujace i wymagajace specyficznego typu
czlowieka. Musisz miec bardzo silne nerwy np idac na egzamin u goscia ,
o ktorym wiesz, ze na pierwszym terminie oblewa jakies 75% studentow. Po
drugie wymagaja pewnego fatalizmu, zdanie egzaminu zalezy w duzej mierze
od szczescia, do szczescia wliczam humor profa danego dnia. Jezeli ma
zly to swiety Boze ani wielka wiedza nie pomoze. Aaa kazda decyzja profa
jest dla ciebie prawem (podskakiwanie powoduje narazenie sie mu i
polanie egzaminu a najczesciej repete). Podam przyklad prof uczacy
zobowiazan na UL wpuscil na egzamin osobe, ktora powtarzala rok
(zobowiazania :)) i oblala juz na pierwszym terminie (poprawka).
Otwiorzyl jego indeks, popatrzyl i stwierdzil: Wie pan co? Pan tego nie
rozumie!. Gosc przeniosl sie na administracje. Aaah jakbys nie zlapal,
postawil mu gale bez pytania. Drugi przyklad  profesor uczacej prawa
finansowego. Po wysluchaniu wypowiedzi studenta stwierdzila: to bylo
zupelnie nie na temat, moje pytanie brzmialo xy (oczywiscie calkowicie
rozne od pytania zadanego studentowi) dwa. I zero odwolan bo i tak tylko
pogarszaja twoja sytuacje. Druga kwestia to tzw lokcie. :) SProboj
zapisac sie na porzadny termin na egzamin lub zalatwic cos w Dziekanacie
bez uzywania tychze. Z powodu takiej loteryjnosci tych studiow ludzie tu
czesto popadaja w ciezkie nerwice i depresje. AA i trzecia sprawa. To
czym sie interesujesz w dziedzinie prawa nikogo na wydziale nie
interesuje do czasu jak nie zaczniesz 4 roku (czesciowo juz na pierwszym
mozesz sie prespecjalizowac- proseminaria). Uczysz sie cywila, karnego
czy innych finansow i niewazne co cie interesuje nikt nie daje ci taryfy
ulgowej. Jeszcze jedno uczysz sie praktycznie na pamiec a conajmniej na
egzaminie mowisz slowami profa. Jesli nie to zacznie sprawdzac twoje
"rozumienie" zagadnienia i to znaczy, ze bedzie ci chcial udowodnic
niewiedze tzn udowodni ci ja po krotkiej walce. Jezeli uwazasz, ze masz
na tyle silny charakter to czytaj dalej.

Jesli chodzi o studiowanie. Zdecydowana wiekszosc studentow uczy sie tu
tylko przed sesja. Zwykle miesiac, dwa przed jej rozpoczeciem. Czyli
masz 4 miesiace nauki (ale bardzo intensywnej ok 10 godz. dziennie) a
reszte roku w zasadzie wolna :) Jesli chodzi o zycie towarzyskie to
zalezy od wydzialu ale glownie skupia sie na akademikach i suto
zakrapianych imprezach (baardzo suto zakrapianych). Coz jesli chodzi o
ferment intelektualny to tez nie licz na wiele. Ja dopiero tydzien temu
(bedac na 3 roku) przeprowadzilem powazna dyspute filozoficzna z kilkoro
studentami. A juz tracilem nadzieje. Zwykle mowi sie o studiach albo
"zwyklych" sprawach. Teraz kwesita przygotowania. Hehe  muszisz ryc co
ci podstawia pod nos: u nas nie obowiazuje historia starozytna ale
reszty historii trzeba bylo sie nauczyc. Jezeli jest to test to po
prostu trzeba wryc daty najwaznieszych zdarzen i definicje
najwazniejszych zjawisk. Przydaje sie umiejetnosc chronologicznego
ustawiania dat wydarzen. AA i naucz sie dokladnie czym jest twierdzenie
a czym przeslanka. Zrob troche testow z takimi pytaniami. Na moim
egzaminie ok 10% pytan z historii bylo na zasadzie ustal co w danym
zdaniu jest przeslanka a co twierdzeniem. W  Lodzi na egzaminie dochodzi
geografia i tej oczywiscie musisz sie nauczyc. Rowniez glownie definicje
i pojecia. Wazna tu jest geografia polityczna i gospodarcza choc nie
tylko. Aaa czasami przydaje sie wiedza na temat bierzacych wydarzen
czyli "Rzplita" twoja lektura obowiazkowa :) Aah teraz male info na
temat tego jak powstaje zestaw pytan testowych na moim wydziale. Kilku
wyznaczonych przez dziekana profow uklada wlasne zestawy pytan. Dziekan
bierze propozycje i kompiluje z nich obowiazujacy zestaw pytan.
Wiekszosc ukladajacych pytania opiera sie na tomikach testow
wychodzacych przed kazdymi egzaminami wstepnymi. Musisz wiec kupic
wszystkie zbiory testow dostepne w danym roku a najlepiej klika z lat
wczesniejszych. I znac opdoiwedzi prawie na pamiec. Zwykle wiele z tych
pytan jest na egzaminie. Aaa i jezeli chcesz pracowac w zawodzie
prawniczym to musisz wliczyc jeszcze conajmniej 2 lata aplikacji, na
ktora trudno sie dostac plus nauka jest tam cholernie ciezka i
intensywan (ma sie tak do nauki na studiach jak ta do nauki w liceum).
Jezeli mimo tego pociaga cie studiowanie prawa to prosze.
Z pozdrowieniami
MArcin B.

To jest mniej więcej tak:

Mianowicie, w informatyce kluczowym pojęciem dla danych jest pojęcie typu i
tzw. typowalności.
Zbiór danych w ogóle abstrahuje od pojęcia typu. Żeby otypować elementy
zbioru, należy je przemnożyć kartezjańsko przez zbiór T - typów.

Kolekcja zakłada istnienie typu związanego z elementem kolekcji. Kolekcje
bywają wyposażone w predykaty do testowania typu: IsAlpha, IsNum, (jak np. w
"C") czy najprostsze: ATOMP, LISTP w Lispie.
Tak naprawdę to jest to jakiś Iloczyn kartezjański zbioru obiektów i ich
typów. Przyzwyczailiśmy się mówić o zbiorze: zbiór liczb naturalnych ,
funkcji gładkich itp. podając jednoznacznie cechę (typ) elementów. Jeśli
jednak spojrzymy na pierwotne pojęcie "zbioru elementów" to w nim nie ma
mowy o typach.

To jest oczywiście ujęcie "mętno"-teoretyczne lecz sądzę, że łatwe do
obrony, pytającemu może zaś chodzić o jakiś konkretny przykład języka(ów)
programowania, np jęz. obiektowe gdzie realizacje kategorii: "zbiór" i
"kolekcja" są skonkretyzowane. Dlatego wcześniej radziłbym się upewnić.

Pozdrawiam, A.K.

witam szanownych grupowiczow.
na grupie jestem calkowicie nowy i byc moze nawet nigdy bym na nia nie
trafil gdyby nie moj problem. otoz na seminarium dyplomowym z informatyki,
na mojej uczelni poproszono mnie o wyjasnienie pojecia kolekcja danych,
dlaczego uzywa sie pojecia kolekcja a nie zbior i jakie sa miedzy tymi
pojeciami roznice. nie bylem w stanie udzielic zadnej odpowiedzi. czlowiek,
ktrory zadal mi to pytanie obiecal, ze zada mi je rowniez na obronie.
dlatego prosze wszystkie osoby, ktore potrafia podac definicje kolekcji
danych lub kolekcji w ogole o pomoc. bede rowniez bardzo wdzieczny za
wskazanie roznic miedzy kolecja a zbiorem.
pozdrawiam
piotr wojciechowski

--
?***********************************************
*                                             *
*                                             *
*   Piotr Wojciechowski       ' `:--.--.      *
*                                |  |  |_     *
*   ul.Kaliskiego 11/2           |  |  | )    *
*   01 - 489 Warszawa            |  |  |/     *
*   0 501 742 899                     (J      *
*                                             *
***********************************************?



| --------------------------------
| Problem:
| Dana jest macierz liczbowa M=[m_i,j] wymiaru 10x10. Znalezc macierz liczbowa
| wymiaru 10x20 (oznaczmy jej wiersze przez w_1^T,...,w_10^T) tak aby

| Corr(w_i^T,w_j^T)=m_i,j

| dla kazdego i,j=1...10
| --------------------------------
| Uwaga:
| Kazdy wektor w_k^T sklada sie z 20 liczb rzeczywistych:

| w_k,1 ... w_k,20

| i oznaczenie Corr(w_i^T,w_j^T) rozumiane jest tutaj jako wspolczynnik korelacji
| pomiedzy (jednowymiarowymi) zmiennymi losowymi _dyskretnymi_ W_i oraz W_j
| przyjmujacymi wartosci odpowiednio w zbiorach {w_i,1 ... w_i,20} oraz {w_j,1 ...
| w_j,20} z rownymi prawdopodobienstwami, tzn. P(W_k=w_k,n)=1/20 dla kazdego
| k=1...10, n=1...20
| --------------------

Czy dobrze rozumiem, że chodzi ci o coś takiego:  Masz macierz w
o wymiarze 10x20. Wybierasz losowo, z równym prawdopodobieństwem,
jeden element z każdego wiersza i wyliczasz "współczynnik korelacji"
pomiędzy tymi wybranymi elementami? Ale po czym uśredniasz?
Tylko po wyborze elementów z wierszy, czy także po rozkładzie,
z którego losowane są elementy macierzy w?



Corr(w_i^T,w_j^T) usrednia tylko po {w_i,1 ... w_i,20} i {w_j,1 ...w_j,20}.
Innymi slowy, Corr() jest tutaj rozumiane jako korelacja próbki (czyli zmiennych
losowych dyskretnych W_i oraz W_j ktore zdefiniowalem powyzej) a NIE jako
estymator korelacji jakis zmienncyh losowych (nazwijmy to populacji) z ktorych
to dostepne nam probki zostaly wybrane.

Moznaby to porownac np. do dzialania funkcji 'korlacja' z excela z pakietu
'analiza danych', zastosowanej do macierzy liczbowej.

Odnoszę wrażenie, że ten wymóg uśredniania po wyborze elementów
z poszczególnych wierszy mocno komplikuje problem.



Paradoksalnie wydawac sie moglo (przynajmniej mi:), ze problem nie jest
matematycznie trudny: znalezc taka macierz W, dla ktorej korelacje wierszy dadza
z gory zadana macierz M.

| Mylisz "idealną", teoretyczną macierz kowariancji M z faktyczną realizacją tej
| macierzy.

| Tak wiec w nowo sformulowanej wersji problemu jasne jest ze macierz M rozumiem
| jako macierz korelacji pewnej konkretnej _realizacji_.

Wręcz przeciwnie. Skoro "dana jest macierz liczbowa M", to ona jest
dana z góry, ktoś nam ją zadał, nie jest zaś macierzą kowariancji
konkretnej realizacji pewnego procesu losowego.




a nie calego procesu z ktorego to probka zostala wybrana (zwykle wymaga sie
chyba troche na odwrot...)

| Ja nie
| szukam wartosci sredniej, tylko takiej _konkretnej_ realizacji zmiennych
| losowych, ktorych macierz korelacji pokryje sie z dana macierza M.

Teraz rozumiem: Chcesz wygenerować taką realizację pewnego
procesu losowego - dość trudnego dla mnie do pojęcia, ale niech tam
- która *dokładnie* odtworzy idealne własności twojego procesu.
Rany Boskie, a po co ci taka realizacja?
Napisz może co tak naprawdę chcesz zrobić i po co.



Testuje pewien model symulacyjny ktory jako INPUT bierze szeregi czasowe 10
zmiennych z 20 lat (macierz W). Model wyznacza z tych szeregow macierz korelacji
(M), dokladnie tak jak opisalem na poczatku. Jak mozna sobie wyobrazic, postac
macierzy M jest kluczowa dla dalszych przeksztalcen w modelu. Ktos zadacydowal,
ze testowanie nalezy przeprowadzic dla wybranych i z gory zadanych macierzy M, i
moim zadaniem bylo znalezc INPUT W ktory w pierwszym kroku algorytmu da te macierze.

Nie wnikajac w ocene na ile sensowne jest takie podejscie do testowania modelu,
i czy inne byloby lepsze, problem jest matematycznie dobrze okreslony, mozna
latwo sprawdzic czy dla z gory zadanych macierzy M w ogole istnieja szukane
macierze W, i pozostalo pytanie jak je znalezc.

| z uzyciem dekompozycji
| Chomsky'ego i bialego szumu.

Cholesky'ego, który był skromnym geodetą i artylerzystą i nie miał nic
wspólnego ani z lingwistyką teoretyczną, ani nawet ze sprzeciwem wobec
polityki Geroge'a W :-)



Nie wiem jak mi sie udalo w tym samym watku przekrecic nazwisko Cholesky'ego juz
na 3 rozne sposoby :/

| Jak juz nadmienilem sredniowanie nie prowadzi do
| rozwiazania.

Gdyż...?



Gdyz Corr() liczy tylko po wierszach macierzy W. Wydaje mi sie ze sredniowanie
mialoby sens jedynie dla CORR() ktore byloby estymatorem korelacji calych
procesow, a ktorych jedynie probka mialobybyc W. Tutaj wiersze W rozumiane sa
jako pelne zmienne losowe ktorych korelaje liczymy...

Tomek


Po pierwsze gratuluje odwa, bo na tym forum tego typu propozycje nie
sa
zbyt mile widziane i czesto ich autozy spotykaja sie z atakami. Mam
nadzieje, ze tego typu praktyka odejdzie do lamusa. Moja wypowiedz nie
jest atakiem, jednak chcialbym zwrocic uwage na kilka faktow, ktore
moga
sie okazac przydatne zarowno dla ciebie, jak i dla chetnych do
odbierania
sms.



Dziekuję, jednak odwagi mi nie gratuluj, ponieważ musiałem założyć kilka
nowych kont, aby móc zaoferować SmsSystem. Normalnie pisuję na tę grupę,
jednak gdybym z "normalnego" nicka chciał to popełnić, równie dobrze
mógłbym popełnić samobójstwo.
Mam nadzieję, że nie będzie ochoczych dociekliwych, którzy poświęcą
swoją energię na rozwikłanie zagadki kim jestem, ponieważ na razie
niczym nikomu nie szkodzę (i nie mam zamiaru w przyszłości), a SMSy są
bezpłatne. Można więc w/w energię spożytkować na wysłanie maila z
subskrypcją SmsSystemu, zamiast na grzebanie po IP, logach itd.

Z gory zakladam, ze po tym miesiacu sygnaly beda dostepne za oplata.
Zatem
jesli mam za nie zaplacic, chcialbym sie dowiedziec, co mi



proponujesz.

Jak słusznie zauważyłeś - jeśli. Jeśli sygnały będą płatne, każdy dowie
się szczegółów w swoim czasie.
Tymczasem są one darmowe, a szczegółów udzielam nieco mniej. Uważam ten
czas za testowanie przydatności systemu dla swoich potrzeb, każdy może z
sygnałami zrobić, co chce bez potrzeby dociekania ich źródła.

Czy wszysyc, ktorzy zechca skorzystac z oferty beda dostawac sms w tym
samym czasie? Czy wpisujesz tresc sms i ona wychodzi do zadanej listy
uzytkownikow, czy tez do kazdego wysylasz sms oddzielnie? Jesli to
ostatnie, to wyobrazasz sobie jednoczesna obsluge powiedzmy 20 osob.
Chodzi mi tu glownie o rowny dostep do sygnalu, dla kazdego. Z jakiej
bramki sms korzystasz? Czy jest to bramka darmowa, a jesli tak to co
masz
w zapasioe w razie, gdyby nie chodzila?



Korzystam z bramek SMSowych ogólnie dostępnych oraz oprogramowania pod

Wszystko nie jest jeszcze zautomatyzowane w stu procentach, jednakże mam
zamiar przekonać się, jak się całość sprawuje w praktyce. Oczywiście
dostęp do SMSów powinien być porównywalny - na razie testowo sprawdziłem
działanie na dwóch numerach w sieci PlusGSM - było niemal idealnie
równo.

obsługujących bramki SMS: wszystko zależy od samych bramek - jeśli
działają to jest OK, jeśli nie działają - SMSy także nie.
Być może będzie rozwiązanie płatnych bramek, niemniej na razie wszystko
jest kwestią ilości chętnych.

Wprawdzie o jakosci systemu nie swiadczy dlugosc czasu jego powstania,
to
jednak chcialbym wiedziec, jak dlugo zajmujesz sie ta tematyka?



Jeśli chodzi o same systemy to ponad rok.
Myślę jednak, że określenie to jest niezbyt sprawiedliwe, ponieważ może
nie oddawać stanu faktycznego w samo zaangażowanie autora wobec reguł

jak nie zbiorem takich reguł ?

Jak sie sprawowal w calym 2002 roku? 196% czego? Do jakiej wielkosci
kapitalu to odnosisz? Jakie istnieje ryzyko poslugiwania sie systemem?
Jak
duze byly straty w stosunku do tej samej wielkosci kapitalu, od ktorej
liczysz zyski?



To jest ta część szczegółów, którą wyjawię zainteresowanym po miesiącu
subskrypcji.

Jak dlugo system pracuje w realu i jakie osiga wyniki w rzeczywistej
grze?
nie mam na mysli "testow symulacyjnych" ale normalne zachowanie sie
systemu w rzeczywistosci. Jesli tym testem ma byc ten miesiac, to czy
nie
uwazasz, ze to troche za krotko?



3 miesiące, więcej nie mogę zdradzić w chwili obecnej.

Wprawdzie zapraszasz na prive, ale sadze, ze moje pytanie zainteresuja
kazdego, ktory zajmuje sie choc troche systemami. Poza tym oglaszasz
sie
na forum, a to zobowiazuje.



Zgoda. Wszystkie te informacje każdy zainteresowany mógłby dostać także
na priv.

Sam nie wiem, jak system sprawi się w przeciągu miesiąca. Mam nadzieję,
że pójdzie dobrze, bramki nie zawiodą, a "szwagry" nie przeszkodzą.
Najgorszy byłby fatalny start w dekoniunkturze systemu.

---------
SMS System

Witam !

Sądzę, iż dyskusja n/t. styku religii z nauką (mimo iż jest niezmiernie
ciekawa) jak wiele innych nie zmieni dotychczasowych, indywidualnych
przekonań dyskutantów. Powód jest prosty - by zrozumieć, gdzie powstaje
błąd trzeba zejść na poziom, na którym on powstaje. A dotychczasowa
dyskusja nawet tego poziomu nie dotyka.
Dlatego proponuję chwycić byka za rogi ... i zejść na ów poziom...

Swego czasu w dyskusjach z Ronanem (Michałem Kulczyckim) otrzymałem
od niego pewien tekst, z którego zacytuję mały fragment:

<<
                    Prof. dr hab. Czesław Nosal
Na pierwszym roku studiów miałem przyjemność uczestniczyć w serii wykładów,
pod zbiorczym tytułem "Wprowadzenie do psychologii", wygłoszonych przez
prof. Czesława Nosala - specjalisty w wielu dziedzinach, między innymi:
teorii testów, Junga i psychologii poznawczej. Zabawiał się on poddawaniu
nas ćwiczeniom duchowym, których celem było pobudzenie nas do myślenia
abstrakcyjnego i ... wyłowienie ewentualnych talentów na roku (no further
comments :-). Jego ćwiczenia - słynne w całym Wydziale i na Politechnice
- polegały na wymaganiu definicji pojęć prostych. Czy też raczej pojęć
uważanych za proste. Należały do nich między innymi pojęcia: punktu, zbioru,
informacji i ... pojęcia (sic! - zadanie brzmiało: Zdefiniuj pojęcie pojęcia).
Chwila namysłu powinna Wam uzmysłowić, że nie było to zadanie trywialne.
Zapewne wiecie, że punkt definicji nie posiada. Otóż posiada, tyle że nie
matematyczną : Punkt to nieciągłość przestrzeni n-wymiarowej. Zbiór również :
obiekty posiadające cechę. Najgorzej było z pojęciem pojęcia: pojęcie to
klasa abstrakcji. To właściwie to samo co zbiór. Istnieją bardziej detaliczne
definicje, ale w nich - z każdym słowem - wkrada się niebezpieczeństwo
popełnienia pierwszego błędu definicyjnego : rekurencji (tautologii). Powstaje
on wtedy gdy definiuje się rzecz przez nią samą, innymi słowy: dowodzi rzeczy
założonej. Jak może zauważyliście pojęcie informacji zostawiłem na deser.
Jedna z najbardziej zwięzłych definicji tejże brzmi:
                   INFORMACJA TO REDUKCJA NIEPEWNOŚCI





Sądzę, iż ten tekst świetnie (jak na taki skrót) przedstawia aktualny stan
naukowej wiedzy n/t. "ćwiczeń duchowych".

Ponieważ podstawowe pojęcia matematyki interesują mnie dopiero w drugiej
kolejności, przede wszystkim chciałbym się zapytać szanownych dyskutantów
o ich własne interpretacje dwóch słów:
         1). Co to jest pojęcie ?
         2). Co to jest informacja ?
Uważam, iż odpowiedź na te pytania sięga właśnie podstawowego poziomu, na którym
powstają istotne błędy (w tym degeneracja nauki i religii). Choć sądzę, że Wasze
odpowiedzi na te dwa punkty "ćwiczeń duchowych" prof. Nosala będą wyglądały
podobnie do tych, które przytoczył Michał, to jednak je powtórnie niniejszym
zadaję (z cichutką nadzieją, iż może usłyszę coś ciekawszego). A to dlatego,
że jestem głęboko przekonany, iż właśnie takim "odpowiedziom" jest ... bardzo
daleko do bycia właściwymi, bliskimi prawdy odpowiedziami (w istocie powyższe
'definicje' absolutnie niczego nie wyjaśniają i w takiej formie nie są do
niczego przydatne...)

Złe odpowiedzi, miast przybliżać do prawdy, tylko ją zaciemniają i odsuwają.
Ale jeżeli sądzicie, że to są dobre odpowiedzi, to proszę o ich uzasadnienie.

Pozdrawiam
Jerzy Turyński


| Ty to piszesz serio? Może w takim razie zajmij się czymś, na czym
| się znasz.

| Czy musisz zanać teoretyczne podstawy efektu żyroskopowego + co to jest siła
| odsirodkowa żeby móc jeździć na rowerze ?

| Jadąc na rowerze wypadałoby dokładnie planować swoją drogę na przynajmniej
| ze 20 metrów naprzód i mieć pojęcie w jakim kierunku się zmierza.

Ile razy zdażało Ci sie wsiadać na rower po o żeby przejechać coś w
okolicach 20 metrów ?



Rzadko.

Ile razy wsiadajac na rower nie miałeś kompletnego
planu połowy trasy przejazdu ? Przypuszczam, że niemal zawsze ..



Źle przypuszczasz, bardzo rzadko...

bo właśnie
całe planowanie odbywało się w ramach dysstansu jaki wyznacza pole widzenia.



Bo jechałem z punktu A do punktu B dokładnie zaplanowaną trasą długości 15 km.

Nie inaczje jest właśnie w przypadku robienia dystrybucji .. teraz czujesz ?



Nie inaczej powinno być w przypadku robienia dystrybuchji, teraz czujesz?

nowym terenie tzreba wczęniej nieco takze pojeździć na owym rowerze czy
połazić po okolicach żeby zoriwntować się w typowych formacjach terwnu.
Na ten przykład sam o sobuie mogę powidzieć tyle że zanim zabrałem się za
pomysł robienai dystrybucji pzrez prawie półtorej roku robiłem rpm-y do
RH-contrib (w szczytach ~połowa była mojej produkcji). Inne osoby wniosły w
to wszystko inne umiejętnosci i doświadczenia.



Cóż, jeśli uznasz dystrybucję jedynie za zbiór RPM-ów, to czemu nie.
Tyle, że dirtro nie jest zbiorem RPM-ów. To projekt zespołowy, którym
trzeba zarządzać.

Co więcej nikt nikomu do dzisdiaj w sumie nikt nie mówi co ma robić ..
dlaczego ?



Zapewne dlatego, że brakuje osoby która by wzięła za to odpowiedzialność.

Ano dlateo że śledząc możliwie na biżaco co się dziaje w całsoć
czy w części zasobów i bedac jednostką kreatywna klażdy jest w stanie wyznaczać
sobie samodzielnie zadania w ramach tego wszystkiego w takie sposób żeby to
nie kolidowało (za często) z tym co robią inni. Więcej .. mówienie
komukolwiek co ma robić byłoby tym co w tym wszystkim tym co najbardziej by
przeszkadzalo.



Tak.. Anarchia nalepsza dla wszystkich. Super, ale ja wolę jasne zasady.

Mówiąc inaczej w tym wszyskirm "planowanie tego co należy/można zrobić i
kiedy to powinno się stać" możesz sobie skreślić już na początku.
Jaśniej teraz widać te rzevczy których nie można wręcz zaplanować ?



A dokładniej zgodnie z Twoim Głębokim Przekonaniem[tm] się nie da.
Żeby wyrazić się precyzyjniej, Ty nie potrafisz.

| Jeżeli masz wątpliwości że nie potrafię robić tego o czym mówie to spójrz na
| to co jest zrobione ..

| Sam, własnoręcznie wszystko zrobiłeś?

Nie.



Ano właśnie, więc może przestań twierdzić, że całość idzie do przodu
dzięki Twojej genialności i braku zarządzania.

| bez zbędnego planowania na poziomie całości.

| Zbędnego powiadasz? Teraz właśnie wychodzi jak bardzo się mylisz.
| Bez "zbędnego" planowania PLD pozostanie dystrybucją przeznaczoną
| i używaną główne przez deweloperów PLD.

Pokaż co można było zaplanować trzy lata temu a co okazałoby się że jest
zrealizowane dzisiaj (?).



Np. ustalić jakie kryteria jakie mają spełniać release, np. zasady testowania
itd.

| jezlei twiersdzosz że można to zrobic to lepiej to pokaż że tak ejst w
| istocie .. zapraszam (do rozpoczęcia robienia czegokolwiek zamiast
| teoretyzowania o tym co można zrobić).

| Toż do k* cały czas Ci pokazuję co można zrobić lepiej. Tyle, że
| w Twoim przypadku jak grochem o ścianę.

Ani razu nie odpowidziałeś na konkretne pytania o to jak co można zrobić.



Mam poprowadzić za rączkę? Wydawało mi się, że mam doczynienia z człowiekiem
myślącym.

Przez cały czas poruszasz sie w mglistych oparachg przekonania że tak
powinno być. Wszelkie prośby wyjnianai konkretnych szczegółół jak na razie
olewasz sikiem prostym koherentnym (zaczynając na wyjąśnieniu czym jest
projekt informatyczny ..).



Dlaczego _ja_ miałbym Tobie wyjaśniać czym jest projekt informatyczny?

Może zbierz sobie pytania jakie tobie postawiłem od pocztku tego wątku i
spróbuj odpowidzieć na nie choć w niewielkiej części (?).



Na początku tego wątku? Czyli jakie?

bart

Witam Was drodzy Maturzyści!! (strasznie to brzmi, prawda? - ale nie martwcie się, sam to przeżyłem i nawet nie było tak tragicznie).
Chcę się z Wami podzielić paroma dobrymi (w moim odczuciu) radami, które dla tych z Was, którzy wybierają się na studia wyższe techniczne, będą z pewnością w jakiś sposób pomocne.

1) Zapewne wielu z Was będzie zdawać na maturze informatykę... Ale może nie każdy z Was słyszał jakie były dysproporcje w poziomie matury z informatyki i fizyki w roku ubiegłym. Średnia wyników z informatyki była zdecydowanie niższa, od tej drugiej. Dlatego wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest zdawać zarówno fizykę i informatykę, przy czym raczej poświęcić trochę więcej czasu fizyce we własnym zakresie. Jak ja zdawałem maturę, a wydaje mi się, że od tamtego czasu nic się nie zmieniło, to można było zdawać parę przedmiotów dodatkowych, które nie wpływały na ogólny wynik matury(zdana, nie zdana). Trochę żałuję, że wtedy nie zdawałem także fizyki, bo to przekreśliło moje szanse na Informatyce na AGH. Z tego co się potem dowiedziałem, to nikt kto zdawał mature z samej informatyki nie dostał się na ten kierunek, więc to chyba coś znaczy.

2) Ci z Was, którzy chcą iść na AGH niech w odpowiednim czasie zainteresują się tematami testu kwalifikacyjnego. AGH z dużym wyprzedzeniem podaje co będzie na tymże teście i warto się z tego przygotować. Na moim teście były elementy teorii mnogości, zmienne losowe, wartości oczekiwane itp. Nie jest to w programie LO (nawet rozszerzonym), więc warto się o to zamartwić we własnym zakresie. Drugą część testu kompetencji stanowi tekst matematyczny (zazwyczaj bardzo zakręcony), a nastepnie trzeba odpowiedzieć na parę pytań testowych o tematyce zbliżonej do tego tekstu. Do wprawienia się w takie teksty polecam książkę Roberta Couranta, niestety zapomniałem tytuł... Trzecią częścią są obrazki logiczne. Mamy parę obrazków i musimy wymyśleć regułę(zasadę) której one ulegają a następnie dopasować jeden z podanych niżej obrazków. Polecam szereg zadań do Mensy, dostępne chyba w Empiku, albo książki do gimnastyki umysłu, zapomnianego przeze mnie autora...

3) Test wstępny na Informatykę i Infortmatykę Stosowaną na UJ składa się z zadań matematyczno - algorytmicznych, więc warto spotkać się kiedyś z algorytmami i podstawową informatyką. W tym celu powinny wystarczyć informatory do informatyki z roku ubiegłego i obecnego, oraz zadania znalezione w internecie. Dodatkowo na wstępnym na Informatykę Stosowaną było parę pytań stricte o komendy Unixowe i Linuxowe...

4) Na obydwie uczelnie najważniejszy jest w sumie wynik matury z matematyki, więc jeżeli ktoś się jeszcze za nią nie zabrał (chociaż myślę, że spośród ludzi, którzy poważnie myślą o studiach to takiego nie znajdę) to radzę poważnie przysiąść do roboty. Ja do matury przygotowywałem się ponad rok i ledwo co zdążyłem z materiałem rozszerzonym, więc jeśli myślicie że zdążycie opanować wszystko na parę miesięcy przed maturą to raczej jesteście w błędzie i macie mało czasu żeby z niego wyjść. Proponuję poświęcić ten rok na naukę (głównie matematyki), bo zostało naprawdę niewiele czasu, a matura rozszerzona jest trudna. Pamiętajcie, że na miejsce na które Wy chcecie się dostać czeka co najmniej 10 innych osób, które już siedzą nad książkami. Ostatnio powstało masę publikacji przygotowujących do matury, ja osobiście polecam: "Zdaj maturę", "Matematyka" wydawnictwa Omega i wszystkie części zbioru zadań Kłaczkowa. Jeszcze raz powtarzam: MACIE OSTATNI MOMENT, ŻEBY WZIĄŚĆ SIĘ DO ROBOTY! i zapieprzać z materiałem, bo jest go naprawdę dużo...

Na koniec parę miłych słów: Ten rok poświęcicie na maturę, następne 2 (jeżeli dostaniecie się na studia) - na utrzymanie się na nich, kolejne 3 na rozpoczęcie drugiego kierunku i napisanie 2 prac magisterskich, ale za to potem znajdziecie świetnie płatną robotę, w której będziecie siedzieć cały rok bez trzech tygodni urlopu aż do emerytury, którą spędzicie latając po lekarzach i lecząc swoje nerwy...

Tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami i idę spać. Jeżeli macie jakieś pytania - chętnie pomogę, ale raczej piszcie na maila, bo na forum rzadko zaglądam - maridom@wp.pl .
Powodzenia na maturze!!
Z Dziennika Polskiego
Dziesięć zmarnowanych lat

Powiedzmy to otwarcie: zakończenie "białego strajku" oznaczać może jedynie zaspokojenie płacowych oczekiwań pracowników służby zdrowia i nie będzie mieć nic wspólnego z naprawą systemu ochrony zdrowia. Mało tego. Jeśli uważne przyjrzymy się oczekiwaniom różnych stron, zobaczymy chaos.

Lekarze chcieli prywatyzacji służby zdrowia, ale są gotowi wymienić to prorynkowe żądanie na stricte socjalny ponadzakładowy układ zbiorowy z gwarancją płac minimalnych. Rząd mówi o dodatkowych ubezpieczeniach, ogłasza tzw. koszyk świadczeń z zapowiedzią, że za nieuwzględnione w nim procedury trzeba będzie dopłacić, ale jednocześnie jest wrogi idei drobnych opłat za wizyty czy podstawowe badania. Premier odrzuca też nawet częściową prywatyzację w ochronie zdrowia. Co ciekawe, pomysł układu zbiorowego dla premiera był od początku do przyjęcia, a dla ministra zdrowia już nie. Pielęgniarki, niewątpliwie najbardziej poszkodowana kategoria pracowników tego sektora, prezentują czysto socjalne myślenie z płacą minimalną, gwarancją ustawową dla kwotowych podwyżek i wrogością do prywatyzacji. Sposoby myślenia rządu i poszczególnych związków są więc rozbieżne, a co gorsze koncepcje i rządu, i lekarzy wewnętrznie sprzeczne.

Do równie smutnych wniosków dojdziemy, patrząc wstecz na losy reformy wprowadzonej w roku 1999. Miała być konkurencja na rynku ubezpieczycieli, a po kontrreformie min. Łapińskiego mamy scentralizowany NFZ. Pieniądze miały wędrować za pacjentem, a mamy szpitale upominające się o fundusze za tzw. nadwykonania. Z trudem i dopiero teraz doczekaliśmy się na wstępną propozycję koszyka świadczeń. Sieć szpitali ciągle pozostaje w zapowiedziach. Premier odrzuca częściową prywatyzację usług medycznych, a tymczasem "Gazeta Prawna" podaje najnowsze dane, jak wygląda prywatyzacja usług medycznych finansowanych z NFZ(!). Prywatne firmy wykonują już m.in.: 30 proc. zabiegów dializowania, 25 proc. wszystkich testów laboratoryjnych, 90 proc. zabiegów stomatologicznych. Prywatne podmioty udzielają 80 proc. wszystkich porad lekarzy specjalistów. Niepubliczne placówki obniżają koszty o ok. 20-30 proc. i lepiej płacą pracownikom.
De facto więc idee reformy z przed ośmiu lat zostały porzucone i otwarte pozostaje pytanie, czy strony obecnego konfliktu plus opozycja są zdolne do głębszej refleksji nad tym faktem. Szczególnie więc na tym tle jawi się ogłoszenie przez rzecznika praw obywatelskich założeń reformy systemu ochrony zdrowia. Szczególnie, bo niezupełnie po to utworzono jego urząd. Niemniej RPO proponuje m.in. trójfilarowy system ubezpieczeń zdrowotnych. Część naszej składki, 7,5 proc. które odpisujemy od podatku, otrzymywałby NFZ, a pozostałe 1,5 proc. prywatny ubezpieczyciel, z czego finansowalibyśmy usługi, które nie znalazłyby się w tzw. koszyku. Mielibyśmy też dopłacać do wyżywienia podczas pobytu w szpitalu i drobną sumę za każdą wizytę u lekarza, co powinno ograniczyć nadmierny niekiedy popyt.

Wzrosłaby też konkurencyjność między świadczeniodawcami, a to poprzez wyrównanie ich szans. Dziś np. publiczne szpitale mające kontrakt z NFZ nie mogą pobierać opłat za usługi świadczone poza kontraktem, a prywatne placówki mogą tak robić. Jednolity status prawny ZOZ-ów jako spółek prawa handlowego rozwiązywałby ten problem. Jak zauważa też szefowa zespołu ekspertów dr. Ewelina Nojszewska: "Nie da się zreformować służby zdrowia np. bez reformy KRUS".

Propozycja zespołu działającego przy RPO nie odkrywa nowych lądów. To raczej rozwinięcie idei reformy sprzed ośmiu lat. Zbiór propozycji lub ich mutacji, które były rozważane, a nawet planowane, lecz nigdy nie zostały wprowadzone w życie z przyczyn politycznych. Były niepopularne. Dotyczy to np. zasady współpłacenia czy też dodatkowych prywatnych ubezpieczeń, które zostały usunięte z ustawy reformującej ochronę zdrowia w drodze nowelizacji jeszcze przed wejściem samej reformy w życie. Na szczęście rzecznika nie wybieramy w powszechnych wyborach, więc w przeciwieństwie do polityków nie musi on umizgiwać się do potencjalnego elektoratu.

Niestety, założenia reformy przedstawione przez RPO mają też poważne wady. To tylko założenia. "Propozycje nie zawierają szczegółów, więc powinny być merytorycznie dyskutowane, aby znaleźć jak najlepsze rozwiązania". I tu właśnie zaczynają się schody. Nawet jeśli szczegóły ustaliliby eksperci, całość muszą zaakceptować politycy, a jak to znacząco ujął wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, pytany o propozycję RPO: "wolałbym, aby reformą zajmowali się fachowcy, a nie rzecznik". To oznacza, że do dziesięciu zmarnowanych lat być może dopiszemy następne.



>