Szukaj:Słowo(a): Zbiór zadań dla zasadniczej szkoły zawodowej
Na sprzedaż ma podręczniki dla zasadniczej szkoły zawodowej :

-Technologia dla elektroników S.Okoniewski
-Podstawy elektrotechniki część 1 i 2 R.Kurdziel
-Fizyka i astronomia S.Brzezowski
-Geografia z ochroną i kształtowaniem środowiska A.Kozubal D.Mróz
-Przysposobienie obronne B.Breitkopf M.Marciniak Z.Worwa
-Matematyka w zasadniczej szkole zawodowej klasa 1 A.Cewe M.Krawczyk I.Pancer
-Język polski zrozumieć świat E.Nowosielska U.Szydłowska (posiadam dwa podręczniki)
-Język polski wyrazić słowem U.Szydłowska
-Historia i wiedza o społeczeństwie Choińska-Mika J. Jędrusik M.

Podręczniki do liceum:

-Historia 1. Program podstawowy Cz.1 B.Burda B.Halczak R. M.Józefiak m.Szymczak
-Fizyka dla szkół ponadgimnazjalnych M.Fiałkowska K.Fiałkowski B.Sagnowska
-Chemia. Kształcenie w zakresie podstawowym Michał. M. Późniczek , Zofia Kluz
-Chemia - zbiór zadań M. Kaszmider, J Sygniewicz
-Biologia. Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego i technikum Pod red. Andrzej Jerzmanowskiego

Jeśli ktoś jest zainteresowany to pisać to mój numer gg 6735154 (pisać nawet jak niedostępny)
Chciałem zaprezentować wspólnotę Odnowy w Duchu Świetym.

Odnowa w Duchu Świętym jest jednym z ruchów, który powstał niemal równolegle z obradami Soboru Watykańskiego II. Jego członkowie stale nawracają się do Jezusa, otwierając się na Ducha Świętego - Trzecią Osobę Trójcy Świętej, Pana i Ożywiciela, który tchnie życie w Kościół i jest źródłem jego odnowy. Przyjmują dary Ducha Świętego i służą nimi swoim wspólnotom i całemu Kościołowi. Natchnieni Duchem Świętym ewangelizują chrześcijan, kulturę i struktury społeczne.

Za początek Odnowy Charyzmatycznej w Kościele katolickim uznaje się dni skupienia zorganizowane 17-19 lutego 1967 r. w Pittsburghu w Stanach Zjednoczonych. Uczestniczyli w nich wykładowcy akademiccy i studenci, chcący pogłębić swoją więź z Bogiem. Intuicyjnie przeczuwali, że o duchowe dary należy prosić Ducha Świętego, który działa od początku stworzenia, mówi przez proroków i zgodnie z obietnicą Pana Jezusa został zesłany na Apostołów i Kościół, aby prowadzić do pełni prawdy.
Dlatego grupa z Pittsburgha ustaliła, że tematem głoszonych konferencji będzie odnowa sakramentu bierzmowania. Nikt z uczestników nie przypuszczał jednak, że spotkanie to zapoczątkuje potężny ruch w Kościele katolickim, który został później zdefiniowany jako katolicka Odnowa Charyzmatyczna. Wielu uważa, że jest on odpowiedzią na modlitwę papieża Jana XXIII, proszącego, aby Sobór Watykański II zaowocował nie tylko zbiorem kolejnych dokumentów, ale też "nowym Zesłaniem Ducha Świętego".
Niewielka grupa uczestników rekolekcji w Pittsburghu modliła się o "reaktywacje" łaski Ducha Świętego otrzymanej w sakramencie bierzmowania. Ich modlitwa została wysłuchana w zaskakujący dla nich samych sposób. Doświadczyli miłości Ojca, która doprowadziła ich do bardziej osobistego związku z Jezusem. Swoje doświadczenie opisali później jako "chrzest w Duchu Świętym". Określenie to zaczerpnęli z Dziejów Apostolskich. Równocześnie z tym niezwykłym przeżyciem doświadczyli wielu darów charyzmatycznych Ducha Świętego, opisanych w Pierwszym Liście św. Pawła do Koryntian (12-14) - spontanicznie wysławiali Boga, adorowali Go, wypełniał ich zapał ewangelizacji, chęć dzielenia się Dobrą Nowiną zarówno z ochrzczonymi, jak i niewierzącymi.
Choć Odnowa często później była prezentowana pod kątem niezwykłych charyzmatów - mówienia językami, uzdrawiania i prorokowania - od samego początku była ona w swej istocie ruchem skierowanym ku nawróceniu i oddaniu się całym sercem Bogu: Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu.

Członkowie ruchu podkreślają, że powstała ona z inicjatywy Ducha Świętego i nie da się wskazać na człowieka - założyciela lub grupę założycieli. Początkiem istnienia Odnowy było doświadczenie Pięćdziesiątnicy Paschalnej - zesłanie Ducha Świętego, które powodowało powstanie następnych grup. Nie było także jednej grupy, skąd wzięły początek następne, ale więcej grup o tym samym doświadczeniu Pięćdziesiątnicy. Od samego początku istnienia Odnowa Charyzmatyczna zachowała cechy pewnej spontaniczności, tak jakby osoby, które się w nią włączają, szły za natchnieniem Ducha Święte- go, wiejącym kędy chce. Dlatego Odnowa nie jest ujednoliconym ruchem, należy do niej bardzo zróżnicowany zespół jednostek i grup, będących niezależne jedne od drugich, na różnym etapie rozwoju i przeżywających wiarę o różnym rozłożeniu akcentów. Łączy je jednak wspólne doświadczenie i cele. Struktura luźno powiązanych relacji na poziomie diecezji i krajów istnieje też na szczeblu międzynarodowym. Wzajemne stosunki poszczególnych wspólnot charakteryzuje dobrowolne zrzeszanie się, dialogi i współpraca, mimo że nie doszło do głębszej integracji i uporządkowania struktur.
Ruch rozpoczęty w Pittsburghu rozprzestrzenił się zaskakująco szybko. Szacuje się, że więcej niż 70 mln katolików w ponad 100 krajach zostało dotkniętych przez Ducha Świętego. Teologowie rozpoczęli analizować ten fenomen niemal natychmiast po jego powstaniu, a biskupi i papieże wspierali potężny strumień łaski ożywiający Wspólnotę.
Podczas pierwszego kongresu ruchu, który odbył się w bazylice św. Piotra w Rzymie w 1975 r., papież Paweł VI nazwał Odnowę Charyzmatyczną szansa dla Kościoła, a jego następca Jan Paweł II stwierdził, że Ruch jest jednym ze znaków nowej wiosny, o którą żarliwie modli się w związku z Wielkim Jubileuszem Roku 2000. Ruch Odnowy od początku swojego istnienia ściśle współpracuje z biskupami w krajach, gdzie został zainicjowany.
W 1992 r., w trakcie jubileuszowego zgromadzenia Ruchu w Pittsburghu, w 25. Rocznicę jego powstania, bp Paul Josef Cordes, ówczesny wiceprzewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich, powiedział: "Odnowa Charyzmatyczna w najbliższych latach może i powinna bardzo pomóc w zrozumieniu i odnowieniu sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, tak aby cały lud Boży pewnego dnia doświadczył wspaniałej pełni w Chrystusie, poprzez - jak wy to nazywacie - "Chrzest w Duchu".
W Polsce pierwsze grupy Odnowy powstały w Poznaniu w 1975 r. z inicjatywy ks. Mariana Piątkowskiego oraz dwa lata później w Warszawie z inicjatywy ks. Bronisława Dembowskiego. Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych prze- szczepił on na polski grunt doświadczenie tamtejszego Kościoła. W 1977 r. powstał Zespół Koordynatorów, który przekazywał sobie informacje, czuwał nad jakością materiałów formacyjnych i utrzymywał stały kontakt z Episkopatem. W 1981 r. w ramach Zespołu Koordynatorów zorganizowano Zespół Paschalny, sekretariat i osoby odpowiedzialne za rejony. Zespół nawiązał kontakt z międzynarodowym Biurem Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRO). W krótkim czasie grupy Odnowy zaczęły powstawać w różnych częściach Polski, a największy ich rozkwit nastąpił w pierwszej połowie lat 80. Dziś w każdej diecezji działa od kilku do kilkudziesięciu grup modlitewnych. Obecnie Zespół Koordynatorów zamierza przekształcić się w stowarzyszenie kościelne erygowane przy Konferencji Episkopatu.
Historia Odnowy w Duchu Świętym w Polsce jest przede wszystkim historią wielu, często radykalnych i spektakularnych nawróceń. Wytworzyła się też tradycja organizowania ogólnopolskich kongresów Ruchu. W 1983 r. w I Kongresie uczestniczyło na Jasnej Górze 8 tys. osób, w II Kongresie, w Gnieźnie w 1988 r., kilkanaście tysięcy. Na III i IV Kongres, które ponownie odbyły się na Jasnej Górze w 1993 i 1998 r., przybyło odpowiednio 100 i 200 tys. osób.
Spontaniczny i oddolny ruch, nie ustanowiony przez hierarchię, zmienił relacje między duchownymi i wiernymi świeckimi. Wykształcił się nowy model współpracy, w którym nie tylko księża ustalają, co mają robić wierni, lecz zaczęto coraz bardziej doceniać inicjatywy ludzi świeckich i odkrywać ich podmiotowość. Przyczyniło się to w dużym stopniu do ukształtowania nowej, posoborowej struktury Kościoła, gdzie relacje świeckich z duchownymi są bardziej partnerskie, a laikat bierze dojrzałą odpowiedzialność za budowanie i wzrost Kościoła, stale współpracując z hierarchią i będąc jej poddanym.
Formacja w Odnowie nie jest jednolita, podobnie jak i jej struktura. Istotą daru odnowy jest łaska odradzająca i odnawiająca różne typy duchowości, którymi Kościół żył przez wieki, harmonijnie łącząca stare z nowym. Poszczególne grupy i wspólnoty sięgają do różnych tradycji. W Polsce wspólnoty inspirowane duchowością karmelitańską, ignacjańską, franciszkańską czy salezjańską.
Pomimo tej różnorodności wspólnym i podstawowym elementem formacji w Ruchu jest ewangelizacja realizowana w tzw. Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym i podczas Rekolekcji Ewangelizacyjnych Odnowy. Ich podstawowe przesłanie jest identyczne:

-Bóg jest Miłością, co prowadzi do odkrycia, że "Ja jestem kochany";
-Grzech oddziela mnie od doświadczenia Bożej miłości;
-Jedynie Chrystus jest Zbawicielem;
-Jezus jest Panem - każdy jest zaproszony do oddania Mu swojego życia;
-Duch Święty - Trzecia Osoba Trójcy Świętej - działa w Kościele dzisiaj, daje nowe życie i otwiera na posługę charyzmatami;
-Wszyscy są zaproszeni do aktywnego udziału we wspólnocie Kościoła

Osoby przechodzące tę formację przeżywają też doświadczenie "chrztu w Duchu Świętym", który może nastąpić przez modlitwę, nałożenie rąk albo spontanicznie. W istocie Duch Święty uaktywnia łaskę chrztu, która w niejednym chrześcijaninie zaledwie "drzemie". Owocem chrztu w Duchu Świętym jest radykalna przemiana życia, uleczenie zranień psychicznych, a także umiłowanie modlitwy, Słowa Bożego, sakramentów, ufność Bogu, głębokie wejrzenie w sprawy Boża i ludzkie. Obok istotnych charyzmatów miłości, wiary, mocy, mądrości, światła, występują nieraz charyzmaty nad- zwyczajne - mówienie językami, dar prorokowania, uzdrawianie fizyczne i duchowe.
Grupy modlitewne Odnowy gromadzą się na co tygodniowych spotkaniach modlitewnych, podejmują modlitwę wstawienniczą w różnych intencjach, o uzdrowienie fizyczne i duchowe, podejmują rozmaite formy ewangelizacji, nieraz organizują pantomimy lub głoszą Dobrą Nowinę na ulicach dużych miast.
Odnowa w Duchu Świętym nie prowadzi jednolitej działalności apostolskiej. Jej członkowie określają indywidualnie swoje zaangażowanie, a także nieraz łączą się w nowe grupy, aby wspólnie zrealizować jakieś zadanie. Do tych zadań należy ewangelizacja różnych środowisk indywidualnie lub wspólnotowo - w kościołach członkowie Odnowy włączają się do liturgii i Mszy świętej, z posługą uzdrawiania, nawiedzają więźniów. W świecie angażują się w życie polityczne, społeczne, kulturalne, w rodzinach i grupach zawodowych przybliżają Królestwo Boże przygotowują grunt pod zasiew Słowa Bożego.
Ważnym narzędziem ewangelizacji jest Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym oraz Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy, prowadzone w domach rekolekcyjnych Ruchu. Choć różnią się formą, przekazują te same treści i wykorzystują takie same środki. Należą do nich: głoszenie Słowa, świadectwo, prowadzenie do osobistego spotkania z Bogiem w Jego Słowie, modlitwa wstawiennicza. Szczytowym momentem ewangelizacji, "perłą", o którą modli się wspólnota, jest odrodzenie w Duchu Świętym, nazywane także chrztem w Duchu Świętym lub wylaniem Ducha. Modli- twa ta jest rozumiana jako prośba o otwarcie na wszystkie łaski, przede wszystkim na dary udzielone człowiekowi w sakramentach chrztu, bierzmowania, małżeństwa lub kapłaństwa. Modlący stają się w szczególny sposób "nosicielami" powiewu Ducha, który dziś ożywia cały Kościół.
Dzieła podejmowane przez Odnowę maja charakter formacyjny. Centrum formacji Wieczemik w Magdalence k. Warszawy prowadzi stałą formację członków Ruchu. Składa się ona z czterech etapów: spotkanie z Jezusem i otwarcie na moc Ducha Świętego; uzdrowienie wewnętrzne; "drugie nawrócenie" oraz wejście w misję Chrystusa i podjęcie służby.
Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym w Łodzi prowadzi Szkołę Ewangelizacji i Rozeznania Duchowego, opartą na duchowości ignacjańskiej. Prowadzi m. in. Eksternistyczne Seminaria Odnowy Życia w Duchu Świętym.
Stałą formację członków Ruchu podczas weekendów formacyjnych i kilkudniowych rekolekcji prowadzi Ośrodek w Duchu Świętym w Katowicach Murckach. Sesje formacyjne o różnorodnej tematyce organizuje Centrum Formacji Kultury Chrześcijańskiej.
Odnowa ma do dyspozycji trzy wydawnictwa - Wydawnictwo M w Krakowie, Wydawnictwo Ośrodka Odnowy w Duchu Świętym w Łodzi i Centrum Formacji Wieczemik w Magdalence k. Warszawy. Wydawane są cztery periodyki o zasięgu ogólnopolskim: "List", "zeszyty Odnowy w Duchu Świętym", "Szum z Nieba" i "Jezus Żyje". Ponadto ukazuje się wiele czasopism o zasięgu lokalnym, np. diecezjalnym. Ogólnoświatowym periodykiem Ruchu jest "ICCRS Newsletter" - biuletyn informacyjny Służb Międzynarodowej Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej.
W Polsce liczbę osób uczestniczących w spotkaniach grup modlitewnych Odnowy szacuje się na 27 tys., zgromadzonych w ok. 600 wspólnotach, natomiast sympatyków jest ok. 150-200 tys., gromadzących się co roku na czuwaniach modlitewnych ma Jasnej Górze.
Grupa uczestniczy w życiu paraf1i na takich samych zasadach jak pozostałe diakonie. Zasadniczymi elementami spotkania modlitewnego są modlitwa o obecność Ducha Św., modlitwa uwielbienia, radosne dzielenie się Słowem Bożym, modlitwa przebłagania, prośba o potrzebne dary. Na zakończenie omawia się sprawy organizacyjne.
Biuletyn ekonomiczny 42 (744)

Najważniejsze
• Ministerstwo Finansów zapłaciło we wrześniu 2006 r. 1,4 mln USD i 38,1 mln euro odsetek od długu zagranicznego oraz 103,3 mln USD i 702,5 mln euro kapitału.
• Deficyt w obrotach bieżących w sierpniu wyniósł 610 mln euro wobec 475 mln euro deficytu w lipcu; analitycy oczekiwali, że deficyt wyniesie w sierpniu 494 mln euro - podał Narodowy Bank Polski (NBP).W porównaniu z danymi za sierpień 2005 r. ujemne saldo rachunku bieżącego pogłębiło się o 115 mln euro.
• Podaż pieniądza we wrześniu wzrosła o 1,3 proc. licząc w skali miesiąca, czyli o 5 mld 902,4 mln zł do 453 mld 117,2 mln zł - podał NBP. Od początku roku podaż pieniądza wzrosła o 9,9 proc., czyli o 40 mld 653,4 mln zł.
• Deficyt handlu zagranicznego po sierpniu 2006 r. wyniósł 6.874 mln euro - podał Główny Urząd Statystyczny. Deficyt handlu zagranicznego wyrażony w dolarach wyniósł 8.451,1 mln USD.

Informacje
Gilowska: polska gospodarka jest w znakomitym stanie
Polska gospodarka jest w znakomitym stanie - powiedziała w Sejmie wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska, przedstawiając założenia makroekonomiczne do projektu budżetu na 2007 r.
"Mamy nadzieję na istotną stabilizację na rynkach finansowych" - zaznaczyła.
Gilowska przypomniała, że w projekcie budżetu na 2007 r. założono wzrost PKB na poziomie 4,6 proc. oraz średnioroczną inflację - 1,9 proc. Liczba bezrobotnych ma być na koniec 2007 r. mniejsza niż 2 mln 200 tys. osób.
Kaczmarek: inwestycje zagraniczne są priorytetem rządu
Inwestycje zagraniczne są jednym z priorytetów rządu - powiedział w Sejmie wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek. Wśród zachęt dla inwestorów, przedstawiciel rządu wymienił wsparcie z tytułu zatrudnienia nowych pracowników, zwolnienia z podatku od nieruchomości, tzw. programy wieloletnie ustanawiane przez Radę Ministrów.
Poinformował, że do końca sierpnia Rada Ministrów podjęła 27 uchwał w sprawach programów wieloletnich; programy te zakładają wsparcie przez budżet państwa w wysokości 575 mln zł w postaci grantów. W ramach tych programów w Polsce zostanie zainwestowanych prawie 8,8 mld zł oraz utworzonych prawie 24 tys. miejsc pracy.
Woźniak: przeciętnie zarabiającego Polaka stać na kredyt mieszkaniowy
Po raz pierwszy od 50 lat przeciętnie zarabiającego polskiego obywatela stać na kredyt mieszkaniowy - powiedział minister gospodarki Piotr Woźniak.
"Koszt kapitału w Polsce spadł po raz pierwszy od 50 lat na tyle, że przeciętnie zarabiającego obywatela stać praktycznie z marszu na kredyt mieszkaniowy. Można wejść do banku i wziąć kredyt, na który możemy sobie pozwolić" - powiedział Woźniak.
195 mln euro na rozwój turystyki dla Polski w latach 2007-2013
W latach 2007-2013 Polska otrzyma z Unii Europejskiej 30 mln euro na promocję turystyki oraz 165 mln euro na dofinansowanie inwestycji turystycznych - poinformowała prezes Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki Anna Somorowska.
Podkreśliła, że środki te będą przeznaczone m.in. na dofinansowanie uzdrowisk, oczyszczalni ścieków, sieci hotelowych, modernizację szlaków turystycznych, wyciągów narciarskich oraz regionów poprzemysłowych.
Przypomniała, że wsparcie firm turystycznych w ramach funduszy strukturalnych w latach 2007-2013 zakłada unijny program operacyjny "Innowacyjna Gospodarka". Kluczowe działania - tego programu - na rzecz rozwoju turystyki to "Inwestycje w produkty turystyczne o znaczeniu regionalnym" oraz "Promocja turystycznych walorów Polski".

Krótko
MOTORYZACJA
Ponad 68,5 tys. nowych samochodów wyprodukowano w Polsce we wrześniu tego roku. To rekordowy wynik w ciągu ostatnich czterech lat - poinformował monitorujący rynek instytut Samar. Jest to o 20,4 proc. więcej w porównaniu z wrześniem 2005 r. Po trzech kwartałach tego roku fabryki w Polsce opuściło 528 tys. 809 pojazdów, tj. o ponad 20 proc. więcej niż przed rokiem. Największym producentem samochodów w kraju pozostaje Fiat Auto Poland, do którego należy 46,5 proc. rynku. Najpopularniejszym produkowanym w Polsce modelem auta osobowego jest Fiat panda.
UBEZPIECZENIA
Rynek ubezpieczeń kredytów hipotecznych w Polsce może rosnąć w najbliższych 2-3 latach o 30 proc. rocznie - powiedziała Elwira Ostrowska-Graczyk, dyrektor biura obsługi ubezpieczeń finansowych PZU. Tegoroczna wartość całego rynku ubezpieczeń kredytów hipotecznych to ok. 200 mln zł.
FARMACJA
Polski rynek leków na receptę wzrośnie w 2006 r. o 5,1 proc. osiągając wartość 14 mld zł. W kolejnych latach tempo wzrostu tego sektora gospodarki nieco osłabnie i wyniesie 4,2 proc. w 2007 roku i 4 proc. w 2008 roku - wynika z raportu firmy analitycznej PMR.
NIERUCHOMOŚCI
Wzrost cen nieruchomości w największych miastach Polski jest wyjątkowo wysoki, jednak nie do utrzymania w dłuższym okresie - napisano w analizie Money Expert. Średnia cena mieszkania w Warszawie od marca 2005 r. do maja 2006 r. wzrosła z 3892 zł za m kw do 5895 zł za m kw, czyli o 50 proc. Analitycy spodziewają się wyhamowania trendu wzrostowego, jednak trudno określić, kiedy to nastąpi.
GIEŁDA
Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych zadebiutowały akcje pierwszej słowackiej spółki - Asseco Slovakia. Cena akcji wzrosła na otwarciu o 12 proc. do 280 zł. Asseco Slovakia jest 269 spółką na GPW i ósmą zagraniczną.
FINANSE
Narodowy Bank Polski wyemituje pierwszy polski banknot kolekcjonerski z wizerunkiem papieża Jana Pawła II. Banknot o nominale 50 zł wejdzie do obiegu w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża – poinformował NBP.
INWESTYCJE
Ponad tysiąc osób ma znaleźć pracę dzięki rozpoczętej w Częstochowie rozbudowie zakładu poduszek powietrznych oraz stworzeniu centrum inżynieryjnego samochodowych systemów bezpieczeństwa amerykańskiego koncernu TRW. Firma zainwestuje dodatkowo w Częstochowie ponad 30 mln USD.

Raport tygodnia
NBP: Coraz mniej barier w działalności firm
Ostatnie badania koniunktury potwierdzają bardzo dobrą koniunkturę gospodarczą i wskazują na coraz mniej barier w działalności firm, ale przedsiębiorcy spodziewają się wzrostu inflacji - wynika z badania koniunktury Narodowego Banku Polskiego. "Obserwuje się wyraźny wzrost oczekiwań inflacyjnych. Dotyczy on zarówno cen towarów konsumpcyjnych, jak i cen produkcji sprzedanej przemysłu" - napisano w komentarzu do badania.
Wynika z niego, że wśród ankietowanych przedsiębiorstw przybyło firm planujących zwiększyć ceny (w IV kwartale ceny planuje podnieść 48 proc. firm wobec 45 proc. w III kwartale). Zwiększyła się również skala podwyżek. NBP podkreślił, że rekordowo wysoki poziom w historii badań osiągnął wskaźnik ocen sytuacji ekonomicznej.
"Jednocześnie najmniejszy odsetek przedsiębiorców od początku badań poinformował o istnieniu barier hamujących ich rozwój. Bliski rekordowym wskazaniom był również odsetek firm deklarujących brak poważniejszych problemów. Respondenci oczekują również, że w czwartym kwartale tego roku ich sytuacja nadal będzie dobra" - dodano w komentarzu.
NBP zwrócił uwagę, że piąty kwartał z rzędu przedsiębiorstwa deklarowały wzrost popytu na pracę, a wskaźnik prognoz zatrudnienia po korekcie sezonowej podniósł się do najwyższego poziomu w historii badań.
NBP podkreślił, że wyraźnie wzrósł odsetek przedsiębiorstw deklarujących zamiar podniesienia płac, a w IV kwartale średnie proponowane podwyżki płac pozostaną na poziomie z III kwartału.
Według badania, aktywność inwestycyjna utrzyma się na dotychczasowym poziomie.
"W grupie dużych firm odsetek inwestorów jest wyraźnie wyższy. Dodatkowo, w dużych przedsiębiorstwach aktywność inwestycyjna stopniowo rośnie; w sektorze MSP obserwujemy zaś stopniowy spadek odsetka inwestorów" - napisano.

1 USD = 3,10 PLN
1 EUR = 3,89 PLN

Biuletyn ekonomiczny 40 (742)
Najważniejsze
• Bezrobocie w sierpniu wyniosło 15,5 proc., wobec 15,7 proc. w lipcu; przed rokiem bezrobocie wynosiło 17,7 proc. - poinformował GUS. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu sierpnia tego roku wyniosła 2 mln 411,6 tys. osób i była niższa o 31,7 tys. osób, niż przed miesiącem. Było to o 371,7 tys. osób mniej, niż przed rokiem.
• PKB wzrósł w 2005 r. o 3,5 proc. po wzroście o 5,3 proc. w 2004 r. - podał w finalnym szacunku GUS. W cenach bieżących PKB wzrósł do 980.666,0 mln zł.
• Inwestycje polskich firm na Litwie i litewskich w Polsce pomagają budować zaufanie między oboma krajami - powiedział w Warszawie prezydent Litwy Valdas Adamkus. Prezydent Litwy podkreślił, że w ciągu ostatnich lat wzajemne stosunki handlowe miedzy oboma krajami układają się coraz lepiej. Wymiana handlowa między Polską a Litwą wzrosła 2,5-krotnie w ciągu ostatnich 3 lat.
• Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła kolejny raz wszystkie stopy procentowe bez zmian; główna stopa NBP nadal będzie na poziomie 4 proc.
• Od 1 do 3 mld euro może kosztować budowa na Śląsku instalacji zgazowania węgla kamiennego na potrzeby energetyki (przetwarzania węgla w gaz syntetyczny) oraz przemysłu paliwowego i chemicznego - szacują eksperci koncernów Shell i ThyssenKrupp, które wspólnie deklarują zainteresowanie taką inwestycją.
Informacje
Polski rynek informatyczny w 2006 r. będzie wart 20,1 mld zł
Polski rynek informatyczny osiągnie w 2006 r. wartość 20,1 mld zł, to o 13 proc. więcej niż w 2005 r. - wynika z raportu firmy analitycznej PMR. Według raportu, polski rynek informatyczny w 2005 r. był wart 17,8 mld zł. Do końca 2008 r. rynek ten ma zwiększyć się do 24,6 mld zł, przy czym średnie tempo wzrostu wyniesie 11 proc. rocznie.
W 2008 r. największym segmentem rynku będzie sprzęt (10,5 mld zł), a drugim co do wielkości - usługi (8,9 mld zł). Najmniejszą wartość będzie miał rynek oprogramowania - 5,2 mld zł.
Mizuki: Procedury administracyjne nie sprzyjają inwestycjom w Polsce, choć kadry mamy dobre
Skomplikowane procedury administracyjne i zła infrastruktura, to główne przeszkody przy inwestowaniu w Polsce. Wykształcone kadry i położenie w centrum Europy, to elementy zachęcające do inwestycji - ocenia minister pełnomocny w ambasadzie Japonii w RP Ikuo Mizuki.
Wyjaśnił, że japońscy inwestorzy oczekują lepszego dostępu do informacji o Polsce, na przykład utworzenia biura Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) w Japonii. Podkreślił, że wejściu na polski rynek zagranicznych inwestorów powinno towarzyszyć wsparcie ze strony władz lokalnych. Jego zdaniem, bardziej elastyczne procedury administracyjne przy zakładaniu biznesu mogłyby przyspieszyć inwestycje w naszym kraju.
Mizuki uczestniczył w konferencji PAIiIZ "Inwestycje japońskie w Polsce - szanse, sukcesy i wyzwania". Wskazał również powody, dla których Japonia chętnie - szczególnie w ostatnich dwóch latach - inwestuje w Polsce. Wyjaśnił, że nasz kraj jest atrakcyjny, ponieważ posiada dobrze wykształcone kadry i stanowi "bazę strategiczną na Europę Wschodnią i Zachodnią".
Wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek poinformował, że w najbliższych tygodniach powstanie wydział promocji PAIiIZ w Tokio.
Krótko
Ekologia
Podniesienie efektywności wykorzystania energii, a także obniżenia zanieczyszczenia środowiska i zmniejszenie kosztów użytkowania energii przewiduje zainaugurowana w Warszawie kampania "Z Danią bliżej przyszłości - Energetyka - Efektywność". ampania ma promować duńskie doświadczenia oraz wspierać polskie przedsięwzięcia poprawiające efektywność energetyczną w budownictwie. Kampania będzie trwała do wiosny 2007 r. i ma charakter partnerstwa publiczno-prywatnego. Patronat honorowy objął minister gospodarki oraz Duński Urząd Energetyki. W kampanii ambasadę Danii będą wspierać duńskie firmy.
Inwestycje
W Skarbimierzu niedaleko Brzegu (opolskie) wmurowano kamień węgielny pod budowę jednej z najnowocześniejszych na świecie fabryk gumy do żucia. Inwestorem jest firma Cadbury-Schweppes, koszt inwestycji to ponad 100 mln euro.
Transport
Nowy terminal na warszawskim lotnisku im. F. Chopina będzie gotów w listopadzie 2007 roku - poinformowali przedstawiciele Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze i konsorcjum budującego terminal.
Motoryzacja
Prawie 400 osób znalazło pracę w wybudowanej kosztem 18 mln euro fabryce lusterek dla motoryzacji firmy Ficomirrors Polska, z grupy hiszpańskiego koncernu Ficosa. W Dąbrowie Górniczej oficjalnie otwarto zakład. W fabryce o powierzchni 15 tys. m kw. projektowane i produkowane są lusterka wsteczne dla samochodów osobowych i dostawczych takich marek jak Fiat, Volkswagen, Skoda, PSA, Renault i Iveco.
Handel
Na odzież i obuwie Polacy wydadzą 28,3 mld zł w 2006 roku, czyli o 10 proc. więcej niż w poprzednim roku - wynika z raportu firmy analitycznej PMR. Według ich szacunków, sprzedaż detalistów specjalizujących się w sprzedaży odzieży i obuwia w 2005 r. wyniosła 25,7 mld zł, co oznacza, że w porównaniu z rokiem 2004 jego wartość praktycznie nie zmieniła się.
Raport tygodnia
Wzrost PKB w 2007 r. około 5 proc.
Polska gospodarka w 2007 roku nadal będzie rozwijała się w tempie zbliżonym do 5 proc. PKB, a Rada Polityki Pieniężnej analizując procesy inflacyjne, szczególną uwagę zwróci na zmiany na rynku pracy - wynika z opublikowanych "Założeń polityki pieniężnej na 2007 rok".
W opinii RPP, tempo wzrostu popytu krajowego będzie przewyższać dynamikę PKB, tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego będzie zbliżone do dynamiki PKB, a tempo wzrostu inwestycji będzie wyraźnie wyższe.
RPP zwróciła uwagę, że w obecnych warunkach może się zwiększać presja na wzrost wynagrodzeń, choć będzie ją nadal łagodzić wysokie bezrobocie.
W raporcie podkreślono, że cel inflacyjny RPP od 2004 r. wynosi 2,5 proc. plus minus 1 pkt. proc. i powinien obowiązywać do wejścia Polski do mechanizmu ERM II (wiążącego kurs złotego z kursem euro), poprzedzającego przyjęcie euro.
"Rada podtrzymuje dotychczasowy sposób rozumienia celu inflacyjnego i jego realizacji" - napisano w raporcie. W 2007 r. RPP będzie dążyła do tego, aby prognozowany na początek przyszłego roku powrót inflacji w okolice celu inflacyjnego miał charakter trwały.
Według prognoz, spodziewane jest "nieznaczne spowolnienie wzrostu gospodarczego w strefie euro w 2007 r. w porównaniu z 2006, z 2,3 proc. w br. do 1,8 proc. w 2007 r. Obniżenie tempa wzrostu gospodarczego spodziewane jest również w Stanach Zjednoczonych (2,5 proc. w 2007 wobec 3,4 w 2006). "Istnieje jednak ryzyko większego niż w przytaczanych prognozach osłabienia wzrostu gospodarczego na świecie w 2007". Miałoby to negatywny wpływ na Polskę.
Z założeń RPP wynika, że czynnikiem utrudniającym prowadzenie polityki pieniężnej jest wystąpienie wzrostów cen, których przyczyną były niekorzystne warunki pogodowe, a w konsekwencji - zbiory mniejsze od oczekiwań.
Dodatkowo realizację celu polityki pieniężnej - zdaniem RPP - mogą utrudnić przedkładane projekty prawne, które mogłyby ograniczyć niezależność banku centralnego.
RPP wyraziła obawę w związku ze zmianami w nadzorze nad sektorem finansowym, które "mogą rodzić ryzyko dla łącznego utrzymywania stabilności systemu finansowego i stabilności cen. W 2007 roku, a szczególnie w pierwszych jego miesiącach wpływ na prowadzenie polityki pieniężnej może mieć zmiana na stanowisku prezesa NBP" - czytamy w założeniach RPP.

1 USD = 3,14 PLN
1 EUR = 3,98 PLN

Biuletyn prawny 40
Krótko
Składki do rolniczych organizacji unijnych będą finansowane z budżetu
Finansowanie z budżetu składek do rolniczych organizacji unijnych COPA/COGECA zakłada przyjęta jednogłośnie nowela ustawy o związkach zawodowych rolników indywidualnych oraz ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników.
COPA i COGECA istnieją od końca lat 50. ubiegłego wieku. Ich zadaniem jest reprezentowanie interesów unijnych rolników i spółdzielców w Komisji Europejskiej i instytucjach działających w Unii. Są to organizacje o charakterze lobbingowym, mające duży wpływ na decyzje podejmowane przez KE. COPA zrzesza obecnie 51 narodowych związków rolniczych, COGECA - 32 organizacje spółdzielcze.
Nowela ustawy zakłada, że finansowanie składki będzie dotyczyć pięciu organizacji, które już są członkami COPA/COGECA, tj. Kółek Rolniczych, związków "Samoobrona" i "Solidarność" oraz Federacji Związków Branżowych i Izb Rolniczych.
Od 1 stycznia wchodzi w życie ustawa o monitorowaniu paliw
Ustawia o monitorowaniu paliw wejdzie w życie od 1 stycznia 2007 r. Prezydent podpisał ustawę zakładającą m.in. kontrolowanie gazu płynnego LPG, producentów paliw oraz cystern i wagonów przewożących paliwa.
Zgodnie z ustawą, kontrolą objęty zostanie gaz płynny LPG, sprężony gaz ziemny CNG, lekki i ciężki olej opałowy, olej do silników statków żeglugi śródlądowej i biopaliwa wytwarzane przez rolników na własny użytek oraz stosowane w tzw. wybranych flotach pojazdów.
Ustawa zaostrza kary za fałszowanie paliw. Będą one wynosić od 10 tys. zł do 50 tys. zł. Górna granica kary nie zmieni się i nadal będzie wynosić milion zł.
Ministerstwo zdrowia chce uregulować handel lekami w internecie
Ministerstwo zdrowia chce uregulować przepisy dotyczące sprzedawania leków przez internet. W nowelizacji prawa farmaceutycznego miałby znaleźć się zapis dokładnie określający sposób dowiezienia leku przez sprzedawcę do klienta. Tak określone sprzedawanie leków w sieci mogłoby być możliwe od wiosny przyszłego roku - poinformowano na konferencji prasowej w resorcie zdrowia.
Według obecnie obowiązujących przepisów, aptekarze mogą sprzedawać leki (chodzi wyłącznie o te dostępne bez recepty) przez internet, ale nie mogą ich wysyłać pocztą do klienta. Mimo to, część z ok. 40 legalnie istniejących w Polsce aptek internetowych robi to (są to apteki z prawdziwą siedzibą, które mają swe witryny internetowe.
Informacje
Resort rolnictwa proponuje od 2008 r. obowiązkowe ubezpieczenia rolne
Resort rolnictwa proponuje, by od 2008 r. ubezpieczenia w rolnictwie były obowiązkowe. Projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich przewiduje stosowanie dopłat do ubezpieczeń rolnych.
Opracowane przez Ministerstwo Rolnictwa nowe przepisy zostały przekazane do uzgodnień międzyresortowych .
W projekcie nowelizacji ministerstwo zaproponowało rozwiązanie zachęcające zakłady ubezpieczeń do zawierania umów ubezpieczeniowych poprzez rozdzielenie ryzyk takich jak huragan, piorun, susza czy przymrozki. Firmy ubezpieczeniowe najwięcej zastrzeżeń miały do ubezpieczenia klęski suszy.
Susza została określona jako szkody spowodowane przez utrzymywanie się przez co najmniej 30 kolejnych dni kalendarzowych, w okresie od 1 kwietnia do 31 sierpnia, "niedoboru opadów stanowiących mniej niż 60 proc. średniej z pięciu ostatnich lat ustalonych dla tego okresu".
Resort przygotował nowelizację ustawy dopuszczając różne warianty rozwiązań - dotyczy to zarówno dopłat, jak i zakresu ubezpieczeń oraz tego, kto ma być objęty takim ubezpieczeniem.
Ministerstwo zakłada, że od 1 lipca 2008 roku zawarcie umowy ubezpieczenia upraw od ryzyka wystąpienia powodzi, suszy oraz skutków przymrozków będzie obowiązkowe. Przy czym obowiązek ten może dotyczyć tylko rolników prowadzących gospodarstwa towarowe (otrzymują płatności bezpośrednie w kwocie powyżej 800 euro rocznie) lub wszystkich rolników, którzy otrzymują unijne dopłaty do gruntów.
Zaproponowano ponadto utworzenie Funduszu Reasekuracji Ubezpieczeń Upraw Rolnych, który będzie stanowić wyodrębniony rachunek bankowy w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym. Źródłami finansowania będą opłaty wnoszone przez zakłady ubezpieczeń, środki dotacji celowej, odsetki oraz inne przychody. Pieniądze z tego Funduszu będą przeznaczone wyłącznie na wypłaty odszkodowań producentom rolnym z tytułu ubezpieczenia upraw w ramach umów reasekuracji.
Prezydent podpisał ustawę o podatku tonażowym
Prezydent Lech Kaczyński podpisał w Szczecinie w siedzibie Polskiej Żeglugi Morskiej - największego polskiego armatora - ustawę o podatku tonażowym.Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2007 roku.
Podatek tonażowy zastąpi podatek dochodowy. Opodatkowanie obejmuje morskie statki handlowe, eksploatowane w żegludze międzynarodowej, a służące do przewozu ładunków i pasażerów drogą morską.
"Jest to ustawa, która umożliwi powrót statków pod polską banderę" - podkreślił prezydent. Dodał, że ustawa dostosuje także nasze prawo do wymogów UE. Jak powiedział, nowy podatek będzie w jego przekonaniu "podatkiem mniej dręczącym" dla armatorów.
"Oddawanie polskich statków pod obce bandery nie będzie już tak bardzo opłacalne jak do tej pory" - dodał prezydent.
Przyznał, że zawsze z przykrością patrzył, gdy potężne polskie firmy żeglugowe - Polskie Linie Oceaniczne (PLO), Polska Żegluga Morska (PŻM), Polska Żegluga Bałtycka (PŻB) - "traciły statki".
Armatorzy obecni na uroczystości mówili, że sama ustawa to za mało, by od razu "przeflagowywać" statki pod narodową banderę. Ich zdaniem, to krok w dobrym kierunku, ale muszą iść za nim dalsze zmiany w prawie.
"Aby armatorzy mogli rejestrować swoje statki pod polską banderą, muszą być spełnione także inne warunki. Ustawa o podatku tonażowym to tylko element większej układanki i on nie rozwiązuje wszystkich problemów. Potrzebny jest cały pakiet ustaw dotyczący m.in. kwestii ubezpieczeń marynarzy i zatrudniania ich na statkach" - mówił prezes Euroafriki Linii Żeglugowych Paweł Porzycki.
Minister gospodarki morskiej Rafał Wiechecki pytany, kiedy będą opracowane następne ustawy powiedział, że do końca grudnia ma być gotowy projekt ustawy o zatrudnieniu marynarzy na statkach morskich.
Na pytanie o wielkość stawki podatku tonażowego szef resortu odpowiedział, że będzie ona na tyle atrakcyjna, że nasz kraj znajdzie się na drugim po Irlandii miejscu pod względem konkurencyjności tych stawek w Europie.
Podatek tonażowy będzie podatkiem zryczałtowanym, naliczanym raz w roku każdemu armatorowi. Jego wielkość będzie zależna od wielkości całego tonażu statków, które firma posiada. Jak wyjaśnił PAP doradca ds. mediów dyrektora PŻM Krzysztof Gogol, "im większy armator ma tonaż, tym większy zapłaci podatek".
Podatek tonażowy krajowy armator będzie płacił niezależnie od tego, czy eksploatacja statku przynosi zyski, czy straty. Armatorzy będą jednak mieli swobodę w wyborze formy opodatkowania działalności gospodarczej w żegludze morskiej.
W ocenie resortu gospodarki morskiej, podatek tonażowy będzie dużo tańszy niż podatek dochodowy, ponieważ będzie obliczany od tonażu statku, niezależnie od przewożonego towaru.
Podatek tonażowy jest stosowany przez większość państw UE. Traktowany jest jako pomoc państwa dla żeglugi morskiej i jego wprowadzenie wymaga notyfikacji w Komisji Europejskiej.
Głównym celem wprowadzenia podatku tonażowego w państwach członkowskich było stworzenie armatorom warunków umożliwiających odzyskanie zdolności konkurencyjnej na
międzynarodowym rynku żeglugowym oraz powrót statków pod bandery narodowe państw UE.

Biuletyn prawny 41
Krótko
Resort rolnictwa zapowiada regulacje ograniczające spekulację gruntami rolnymi
Regulacje ograniczające spekulację gruntami rolnymi oraz bliższą współpracę z rolniczymi związkami zawodowymi zapowiedział wiceminister resortu rolnictwa i rozwoju wsi, Henryk Kowalczyk.
Regulacje mające pomóc w unormowaniu sytuacji obrotu gruntami rolnymi znajdą się w przygotowywanej nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami rolnymi, będącymi w zasobach Skarbu Państwa.
Nowelizacja ma ukrócić praktykowane dziś meldowanie się w gminach na dwa dni przed dokonaniem zakupu ziemi.
W zamierzeniu ministerstwa takie działanie ma wyeliminować nieuczciwe spekulacje, polegające na wykupie ziem rolnych po określonych dla tej grupy gruntów cenach, a następnie handel nimi, już przez prywatnego nabywcę, po stawkach wielokrotnie większych.
Samorząd prawniczy przeciwny ministerialnemu projektowi o postępowaniu dyscyplinarnym
Prawnicy krytycznie odnoszą się do projektu resortu sprawiedliwości, który przewiduje odebranie korporacjom prawa do prowadzenia postępowań dyscyplinarnych swoich członków. Ich zdaniem, nowe regulacje - jak wskazują sprzeczne z konstytucją - ograniczą niezależność ich samorządów zawodowych.
Projekt ten dotyczy sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych, notariuszy i komorników. Zakłada, że sprawy rozpatrywane byłyby przez sądy dyscyplinarne: w pierwszej instancji sąd wyodrębniony w ramach sądownictwa powszechnego, w drugiej instancji, odwoławczej - Sąd Najwyższy. Postępowania byłyby jawne. Obecnie postępowanie dyscyplinarne znajduje się w gestii samorządów zawodowych.
Rynki hurtowe skorzystają z unijnych funduszy
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przygotowują projekt ustawy o rynkach hurtowych, która ma umożliwić korzystanie przez te rynki z funduszy unijnych. Wkrótce projekt trafi do laski marszałkowskiej.
Informacje
Resortowe propozycje nowelizacji kodeksu karnego
Karalność 15-latków tak jak dorosłych; niekaralność zabicia włamywacza w domu, zaostrzenie dolnego progu karalności przestępstw przeciw życiu i zdrowiu - to główne propozycje projektu nowelizacji kodeksu karnego, przygotowanej przez ministerstwo sprawiedliwości.
Wiceminister sprawiedliwości Andrzej Duda, odpowiadający za legislację, powiedział, że jest to na razie roboczy projekt, który dopiero będzie skierowany do uzgodnień międzyresortowych, jeszcze jesienią projekt powinien trafić pod obrady rządu.
Duda powiedział, że ministrowi Zbigniewowi Ziobrze przyświeca idea zmiany kierunku doktryny prawa w celu ochrony osób pokrzywdzonych przestępstwem. Dodał, że w nowelizacji generalnie chodzi o "efektywne karanie" sprawców najgroźniejszych przestępstw.
W projekcie - opisanym na stronach internetowych resortu - "nie przewiduje się generalnego zaostrzenia sankcji, natomiast szereg zmian w przepisach części ogólnej oraz szczególnej kodeksu karnego ma doprowadzić do skutecznego karania sprawców szczególnie brutalnych przestępstw, przestępstw o charakterze terrorystycznym, przestępstw popełnianych przez członków grup przestępczych oraz przestępstw korupcyjnych".
Projekt rozszerza odpowiedzialność nieletnich: ci, którzy ukończyli 15 lat, mają odpowiadać tak jak dorośli za wszystkie zbrodnie - ale pod warunkiem, że "poziom rozwoju nie stoi temu na przeszkodzie". Ponadto, projekt znosi ograniczenie górnej granicy kary, jaką można wymierzyć nieletniemu, przy pozostawieniu możliwości nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Propozycja zwiększa uprawnienia obywateli do stosowania obrony koniecznej. I tak przekroczenie granic obrony koniecznej nie byłoby już przestępstwem - co pozwoliłoby na umarzanie sprawy przez prokuratora. Obecnie, prokurator musi skierować akt oskarżenia, a dopiero sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
Bezkarne będzie przekroczenie granic obrony koniecznej, jeżeli zamach polegał na wdarciu się do cudzego mieszkania, domu czy pojazdu - chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące. "Oznacza to, że osoba broniąca się przed napadem we własnym domu będzie mogła użyć środków nawet nieadekwatnych do obiektywnego zagrożenia w celu odparcia zamachu. Karze podlegać będą wyłącznie osoby, które rażąco przekroczyły granice obrony koniecznej, np. zastrzeliły napastnika, którym było kilkuletnie dziecko" - pisze resort.
Ma być podwyższona dolna granica kar za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, m.in. - zabójstwa do 10 lat. Za ciężkie uszkodzenia ciała ma grozić od 3 lat do 15 (obecnie od roku do lat 10). Proponuje się też podwyższenie sankcji za udział w pobiciu; za przestępstwa przeciw bezpieczeństwu publicznemu i o charakterze terrorystycznym.
Pijanym kierowcom (powyżej 0,5 promila alkoholu) grozić będzie przepadek samochodów. Jeżeli pojazd nie jest własnością kierowcy, sąd orzekać będzie przepadek równowartości auta. Projekt przewiduje obowiązkową publikację wizerunków nietrzeźwych kierowców.
Ma być też karalne podszywanie się w internecie pod rówieśników dzieci w celu ich zwabienia. Proponuje się też karanie propagowania treści pedofilskich.
Projekt zakłada wydłużenie możliwości stosowania kary ograniczenia wolności do lat 2 (z obecnego roku). Inne zmiany to wprowadzenie możliwości orzekania kary pozbawienia wolności od 1 miesiąca do 25 lat oraz wprowadzenie możliwości orzekania kary pozbawienia wolności poniżej jednego miesiąca. Mają być zaostrzone sankcje wobec recydywistów - nie będzie można stosować wobec nich warunkowego zawieszenia wykonania kary. Złamanie tzw. zakazu stadionowego będzie przestępstwem.
Ministerstwo Zdrowia przygotowuje nowe przepisy dotyczące rejestracji leków
Nie jeden organ, jak obecnie, ale dwa różne mają od przyszłego roku decydować o dopuszczeniu leków do obrotu i wpisywaniu ich na listę leków refundowanych - zakłada projekt ustawy, przygotowywany w Ministerstwie Zdrowia. Nowe przepisy, oddzielające proces rejestracji leku od kwestii jego refundacji, mają zapobiegać korupcji.
Projekt ustawy o Agencji Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych trafił właśnie do konsultacji społecznych. Według dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia Piotra Błaszczyka jeszcze w tym miesiącu ma się nim zająć Rada Ministrów.
Projekt zmienia nazwę organu zajmującego się rejestracją leków - zamiast Urzędu będzie istniała Agencja Rejestracji Produktów Leczniczych i to właśnie jej prezes, a nie jak jest obecnie - minister zdrowia - będzie decydował o wprowadzeniu leków do obrotu. W kompetencji ministra zdrowia pozostanie natomiast decydowanie o wpisaniu leku na listę leków refundowanych.
Projekt dostosowuje polskie przepisy w tym zakresie do regulacji obowiązujących w Unii Europejskiej. Jest też odpowiedzią na zarzuty m.in. Najwyższej Izby Kontroli, która w 2004 r. ujawniła liczne nieprawidłowości przy ustalaniu cen na leki z importu i wpisywaniu preparatów na listy leków refundowanych w okresie.
Projekt zakłada "doprecyzowanie i doszczegółowienie" zapisów dotyczących nie tylko pracowników Agencji Rejestracji, ale też współpracy z Agencją i Ministerstwem ekspertów.
Organ wydający decyzję o dopuszczeniu leku do obrotu będzie musiał zostać poinformowany o wszelkich powiązaniach osób z nim współpracujących z firmami produkującymi leki. "
Wśród pozostałych nowości jest m.in. zmiana formy organizacyjno-prawnej organu rejestrującego - z jednostki budżetowej na państwową osobę prawną. "To spowoduje, że będzie to jednostka samofinansująca, a nie budżetowa.

Biuletyn prawny 42

Krótko
Środki unijne będą włączone do budżetu państwa
Włączenie środków unijnych do budżetu państwa zakłada przyjęty przez rząd projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych.
"Programy unijne będą finansowane z budżetu. Umożliwi to pełną kontrolę państwa nad tymi wydatkami. Ponadto zgodnie z założeniami nowelizacji plany budżetowe agencji i innych państwowych osób prawnych będą obowiązkowo przedstawiane w formie załączników do ustawy budżetowej" - napisano w komunikacie CIR.
W nowelizacji zaproponowano likwidację prefinansowania. Pieniądze na realizację programów w latach 2007-2013 będą rozdzielane albo na bezpośrednie finansowanie zadań, albo w formie dotacji budżetowych. Załącznikiem do ustawy budżetowej staną się programy operacyjne, natomiast wydatki na realizację programu w danym roku będą umieszczane w planie budżetowym.
W budżecie mają być ujęte wszystkie środki, jakie otrzymuje Polska z Unii Europejskiej oraz państw należących do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA).
Minister rozwoju regionalnego będzie mógł wnioskować do ministra finansów o inne przeznaczenie środków przewidzianych w budżecie państwa na realizację programów operacyjnych.
Rząd o unijnym systemie ekozarządzania - EMAS
Wdrażaniem unijnego systemu ekozarządzania i audytu (EMAS) w Polsce będą zajmować się wojewodowie a nie, jak dotychczas, marszałkowie województw - wynika z projektu nowelizacji ustawy o krajowym systemie ekozarządzania i audytu (EMAS).
Jak napisało w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu, "powierzenie wojewodom prac związanych z wdrożeniem systemu umożliwi jego szybkie i efektywne uruchomienie. Zapewni też osiągnięcie założeń realizowanego od 2004 roku projektu Phare +Wdrożenie EMAS w Polsce+" - poinformował CIR w komunikacie.
Zadaniem projektu jest przygotowanie administracji rządowej w województwach do realizacji zadań związanych z ekozarządzaniem i audytem. Przeszkolono w związku z tym pracowników urzędów wojewódzkich i stworzono odpowiednią strukturę informatyczną.
Unijny system Ekozarządzania i Audytu EMAS (ang. Eco Management and Audit Scheme) adresowany jest przede wszystkim do przedsiębiorstw, instytucji i firm usługowych, które chcą ograniczyć negatywny wpływ na środowisko prowadzonej działalności.
EMAS jest czymś w rodzaju znaku firmowego, określającego dążenia organizacji. Zasadniczym założeniem systemu jest wyróżnienie tych, którzy wychodzą poza zakres podstawowych wymogów określonych przez prawo i dążą do tego, aby ich działalność sprzyjała środowisku.

Informacje
Prezydent podpisał ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym
Prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Zacznie ona obowiązywać 1 stycznia 2007 r.
Ustawa zakłada m.in. utworzenie w urzędach wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego, które będą przyjmować zgłoszenia z numeru alarmowego 112 i natychmiast informować odpowiednie służby o nagłych wypadkach.
Ustawa mówi o dwojakim sposobie finansowania ratownictwa medycznego: z budżetu państwa i przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Budżet będzie płacił tylko za świadczenia zdrowotne udzielane choremu w tzw. fazie przedszpitalnej, czyli od wypadku do momentu dowiezienia chorego do szpitala. Za świadczenia wykonane na oddziale ratunkowym będzie płacił NFZ. Utworzone zostaną zespoły koordynacji ratownictwa medycznego. W wojewódzkim centrum zarządzania kryzysowego będzie działał lekarz-koordynator.
W systemie ratownictwa mają współdziałać: szpitalne oddziały ratunkowe, zespoły ratownictwa medycznego, w tym także lotnicze, oraz organy administracji rządowej, zajmujące się realizacją zadań z tego zakresu. Zespoły ratownictwa będą dzielić się na specjalistyczne (lekarz i pielęgniarka lub ratownik; co najmniej trzy osoby) i podstawowe (bez lekarza; co najmniej dwie osoby).
Ponadto w ustawie znalazły się zapisy o obowiązkowej edukacji w zakresie udzielania pierwszej pomocy w szkołach i o ustanowieniu 13 października dniem ratownictwa medycznego.
Rząd chce zmian w procedurze zawierania umów offsetowych
Sejmowe komisje obrony narodowej i gospodarki pozytywnie zaopiniowały sprawozdanie podkomisji o rządowym projekcie ustawy, która ma m.in. wprowadzić nową procedurę zawierania umów offsetowych.
Po zmianach niemożliwe będzie zawieranie umowy na dostawy uzbrojenia lub sprzętu wojskowego przed podpisaniem umowy offsetowej. Ma to zmotywować dostawców do bardziej starannego przygotowywania propozycji zobowiązań offsetowych, a także zwiększyć rolę umów offsetowych w postępowaniu o udzielenie zamówienia na dostawę.
"Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że zapis o 60-dniowym terminie obowiązującym między podpisaniem umowy na dostawę, a podpisaniem umowy offsetowej nie sprawdza się do końca. Zrezygnowaliśmy więc z tego zapisu. Chcemy powiązać moment podpisania umowy offsetowej z umową dostawy" - przekonywał wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz.
Projekt przewiduje także zmiany w zakresie odpowiedzialności dostawców. Będą one polegały m.in. na wprowadzeniu możliwości wykonywania przez nich nowych zobowiązań offsetowych w miejsce zapłaty odszkodowania.
W projekcie doprecyzowano niektóre definicje - np. określenie rokowania zastąpiono negocjacjami, a pojęcie zobowiązania offsetowego rozszerzono o przekazanie technologii.
Projekt zawiera rozwiązanie, że umowy offsetowe będą jawne w zakresie wartości, przedmiotu, offsetobiorcy, offsetodawcy oraz terminów realizacji poszczególnych zobowiązań offsetowych wynikających z takiej umowy.
Rząd przyjął nowe zasady bezpieczeństwa budowlanego
Zwiększenie poziomu bezpieczeństwa budynków, zwłaszcza wielkopowierzchniowych, w tym przeznaczonych do organizowania imprez masowych, zakłada przyjęta przez rząd nowelizacja prawa budowlanego.
Jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu (CIR) w komunikacie przesłanym PAP, projekt zakłada, że właściciele lub zarządcy, których obowiązkiem jest okresowe kontrolowanie stanu technicznego budynków, będą dodatkowo musieli sprawdzać je "w razie wystąpienia niekorzystnych zjawisk atmosferycznych". Zaliczono do nich m.in. zaleganie śniegu i oblodzenia.
Obiekty o powierzchni dachu większej niż 1 tys. m kw. mają być kontrolowane dwukrotnie w ciągu roku – przed i po okresie zimowym. W razie niedopatrzenia tego obowiązku właściciele lub zarządcy zostaną ukarani karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.
Stwierdzenie przez inspektorów budowlanych, że obiekt zagraża bezpieczeństwu, będzie oznaczało zakaz użytkowania budynku do czasu usunięcia nieprawidłowości.
Projekt nowelizacji przewiduje także zmiany w organizacji nadzoru budowlanego. Dotychczasowe powiatowe inspektoraty nadzoru budowlanego zostaną zastąpione od 1 lipca 2007 r. okręgowymi inspektoratami. Ich liczba zmniejszy się z 372 do ok. 100. Wojewódzkie inspektoraty nadzoru budowlanego będą nadal funkcjonować w strukturach administracji zespolonej.
Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego będzie powoływany przez wojewodę, po zaopiniowaniu przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, natomiast inspektor okręgowy – przez inspektora wojewódzkiego, po zaopiniowaniu przez starostę.
Ponadto w projekcie nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych doprecyzowano pojęcie imprezy masowej, zaliczając do niej także imprezy wystawiennicze i handlowo-wystawiennicze.

--
Wysłano z serwisu www.msz.gov.pl
Proletariusze wszystkich krajów łączcie się! Temat ma równoległy sens co "88 spostrzeżeń"- tutaj również mamy pewne kontrowersyjne stanowisko i piszemy czy zgadzamy z nim się albo nie, albo częsciowo. Program ten jest orginalnym dziełem realnie istniejącej KPP. Zachęcam do przebrnięcia przez całośc i skomentowania.

Komunistyczna Partia Polski działa w celu urzeczywistniania najlepiej pojętych interesów i politycznych dążeń klasy robotniczej oraz pracującego chłopstwa i inteligencji. Ludzie pracy odgrywają podstawową rolę całym procesie produkcji. Stanowią olbrzymią większość społeczeństwa. Pomimo tego pozbawieni są dzisiaj ekonomicznej podmiotowości. Nie mają właściwej reprezentacji politycznej. Ulegają materialnej i społecznej degradacji.
Najważniejszym zadaniem Komunistycznej Partii Polski jest przygotowanie klasy robotniczej do wspólnej i świadomej walki o wyeliminowanie wszelkiego wyzysku poprzez budowę społeczeństwa bezklasowego w ramach ustroju socjalistycznego.
W działaniach tych pragniemy zjednoczyć miliony robotników, chłopów, nauczycieli, pracowników służby zdrowia, handlu i usług. Tych wszystkich, którzy nie mogą dzisiaj w pełni korzystać z efektów własnej pracy, którzy skazani zostali na wyzysk i poniżenie.
Pragniemy, aby Polska stała się ojczyzną ludzi pracy, krajem suwerennym i wolnym od wyzysku. Wyznajemy patriotyzm, wyrażający się w dbałości o Polskę i przyszłość jej mieszkańców. Stoimy na stanowisku równości wszystkich narodów i w tym duchu przeciwstawiamy się dążeniom imperializmu do ustanowienia międzynarodowego dyktatu. Pragniemy współdziałać z klasą robotniczą wszystkich krajów i wszystkimi miłującymi pokój narodami świata.

I Charakter współczesnego kapitalizmu

1. Sytuacja w Polsce
W Polsce na początku lat 90-tych nastąpiło przywrócenie stosunków kapitalistycznych. Istotą tych przemian było szybkie przejęcie zakładów przemysłowych, państwowych gospodarstw rolnych i innych przedsiębiorstw, które w okresie Polski Ludowej należały do całego społeczeństwa i były rezultatem jego pracy, przez grupę nowych właścicieli. W wyniku tego procesu nastąpiła likwidacja udziału załóg w kierowaniu zakładami. Pracownicy nie zajmujący kierowniczych stanowisk zostali sprowadzeni do roli towaru. Celem działalności zakładów przemysłowych stała się od tej pory maksymalizacja korzyści ich właścicieli. Celem polityki państwa powiększanie własności kapitalistycznej, które zaczęto utożsamiać ze wzrostem gospodarczym.
Większość społeczeństwa, która poparła zmianę systemu rządów w roku 1989, kierowała się niechęcią do ekip sprawujących władzę w ostatnim okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Ulegała złudzeniom obiecywanej "demokratyzacji" i nie zdawała sobie sprawy z istoty przemian forsowanych przez nowe rządy. Kiedy jednak zaczęła doświadczać pierwszych skutków transformacji, okazało się, że nie jest jej już w stanie odwrócić.
Wybory parlamentarne, z którymi wiązano nadzieję, okazały się polem manipulacji. Celowe wyeliminowanie życia politycznego w zakładach pracy i ordynacja wyborcza sprawiły, że decydujący wpływ na ich wyniki zaczęły wywierać środki masowego przekazu. Te zaś, jeszcze przed powstaniem niezadowolenia zostały poddane całkowitej kontroli zwolenników nowego kierunku politycznego. Znaczną rolę odegrało opanowanie lewicy przez siły, które wprawdzie wywodziły się z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, jednak po udzieleniu im zaufania przez przeciwników transformacji, czynnie poparły przemiany. Błędne utożsamianie kierownictwa socjaldemokracji z alternatywą ustrojową przez znaczną część pracowników, a następnie rozczarowanie spowodowało rozbicie ich postaw politycznych i dezorientację. Również duchowieństwo katolickie, w szczególności wyższe rangą, czynnie poparło zmiany, licząc na wzmocnienie swojej pozycji w społeczeństwie. Zaangażowało się w obronie transformacji kapitalistycznej, moralnie ją usprawiedliwiając. Wykorzystało przy tym swój religijny autorytet wśród części pracowników do odwrócenia ich uwagi od istoty procesu przemian. Skierowało ich niezadowolenie przeciwko socjaldemokratom, nazywanym przez prymitywną propagandę "komunistami". Ten pozorny konflikt wśród przywódców politycznych umożliwił trwałe rozbicie jedności ruchu robotniczego i doprowadził do dezorientacji większości społeczeństwa w sprawach dla niej najbardziej zasadniczych.
Inne niż wybory formy wyrażania sprzeciwu okazały się równie nieskuteczne. Strajki oraz protesty były od siebie szybko izolowane i tłumione. Wzmógł się w porównaniu z czasami Polski Ludowej nacisk ekonomiczny na pracowników. Zwolnienia z pracy, które wcześniej występowało incydentalnie i było uznawane było za represje, stały się zjawiskiem masowym. Związki zawodowe uległy korupcji, a ich kierownictwa trwale uzależniły się od ugrupowań politycznych. W wyniku tego w coraz większym stopniu stawały instrumentem kontrolowania postawy pracowników, w tym także politycznej, niż ich wpływu na swoją sytuację w zakładzie pracy.
W procesie prywatyzacji ogromną rolę odegrał obcy kapitał. Wielkie koncerny przemysłowe z krajów Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych przejmowały całe przedsiębiorstwa, których produkcja była zwykle ograniczana, nierzadko nawet w krótkim czasie likwidowana. Zakłady zostały podzielone organizacyjnie na dużą ilość spółek kapitałowych, co zapobiegało porozumiewaniu się większym grupom szeregowych pracowników. Większość zakładów, która po prywatyzacji uniknęła całkowitej likwidacji, została sprowadzona do pozbawionych nowoczesnych technologii montowni, wytwarzających końcowe produkty z gotowych, sprowadzanych z central leżących za granicą komponentów. Proceder ten umożliwił unikanie opodatkowania w Polsce zasadniczych zysków z tej produkcji. Spowodował także głębokie uzależnienie gospodarcze i co za tym idzie ubezwłasnowolnienie polityczne polskich robotników, którzy próbując odzyskać chociażby część swoich dawnych uprawnień stanęli przed widmem niesamodzielności swoich zakładów pracy w tak zorganizowanym procesie produkcji.
Efektem utrzymywania się takiej sytuacji stało się wyeliminowanie aktywności środowisk pracowniczych oraz wzrastające przekonanie o braku możliwości zmiany ich sytuacji. Tymczasem połowa ludności Polski żyje dziś poniżej minimum socjalnego. Przyznają to nawet oficjalne statystyki. Rosną szeregi bezrobotnych, których coraz większa część pozbawiona jest zasiłków. I chociaż sytuacji tej nie można jeszcze porównywać do większości eksploatowanych krajów Afryki, Azji, czy Ameryki Południowej, położenie wielu grup ludzi pracy w Polsce jest już dramatyczne. Mrzonką i demagogią są obietnice polityków, że ten znany z krajów trzeciego świata model rozwoju gospodarczego, oparty na przywilejach i dyktacie wielkich koncernów przemysłowych, przyniesie powszechny dobrobyt.
Prowadzona przez kolejne rządy polityka gospodarcza doprowadziła do głębokiego kryzysu ekonomicznego i społecznego. Uzależnienie ekonomiczne od międzynarodowych koncernów, traktujących polską gospodarkę jako pole krótkoterminowych inwestycji, spowodowało, że światowy kryzys kapitalizmu stał się w Polsce szczególnie dotkliwy. Również rządy prowadzące politykę walutową w praktyce pod według ścisłych wytycznych Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Unii Europejskiej nie podejmowały żadnych środków, które mogłyby pogłębianiu się kryzysu przeciwdziałać. W ten sposób kraje takie jak Polska, czyli uzależnione gospodarczo i politycznie, poniosły główny ciężar kryzysu międzynarodowego. Sytuacja ta zbiegła się z zakończeniem masowej wyprzedaży majątku narodowego, z której przychody przeznaczane były na łagodzenie skutków transformacji i odwlekanie ich w czasie. Po wyczerpaniu się tych bezlitośnie eksploatowanych przez ponad dziesięć lat rezerw, budżet państwa został pozbawiony ważnego źródła dochodów i stanął przed widmem katastrofy. Także niezwykle ważnej sferze, jaką są ubezpieczenia społeczne, grozi kryzys na skalę, której rząd nie będzie w stanie powstrzymać. Przeprowadzona reforma systemu ubezpieczeń społecznych odwlekła wprawdzie tę katastrofę o kilka lat, jednak równocześnie spotęgowała jej rozmiar już w niedalekiej przyszłości.
Dla coraz większej części społeczeństwa staje się jasne, że polityka kolejnych rządów, ślepo podporządkowana Unii Europejskiej, międzynarodowym koncernom i instytucjom finansowym, doprowadziła do prawdziwej ruiny polską gospodarkę a większość ludności zepchnęła do nędzy. Odpowiedzialne za ten stan są wszystkie ekipy rządzące od 1989 roku, zarówno wywodzące się z burżuazyjnej socjaldemokracji, jak i otwarcie prawicowe szermujących symbolami dawnej "Solidarności". Przede wszystkim zaś odpowiada za to wielka burżuazja, dla której rządy te stanowiły polityczne zaplecze.

2. Imperialistyczna globalizacja
Istotną cechą współczesnego kapitalizmu jest imperializm. Jest to dążenie wielkich koncernów przemysłowych do opanowywania i eksploatacji rynków zagranicznych. W stosunkach międzynarodowych przejawia się on dyktatem wielkich mocarstw, ich polityczną i militarną dominacją nad ekonomicznie wyzyskiwanymi narodami, przejmowaniem kontroli nad zasobami naturalnymi, nad pracą całych społeczeństw na wielkich obszarach kuli ziemskiej. Koncerny wiążą się z rozwiniętymi przemysłowo krajami i regionami, w których lokują swoje zyski. Korzystają z ich siły militarnej dla utrzymania i poszerzania swojego stanu posiadania. Rekrutują w nich dla swoich potrzeb kadry zarządzające i tworzą w tych krajach bezpieczne zaplecze technologiczne.
Niezmienną cechą imperializmu są wielkie dysproporcje pomiędzy krajami korzystającymi z tej eksploatacji i krajami jej poddanymi, których ludność pomimo wykonywania na rzecz przemysłowych monopoli ogromnej pracy, żyje w nędzy i nie ma szans na podniesienie swojego poziomu życia.
W ubiegłym stuleciu rozpoczął się proces rozpadu imperiów kolonialnych i wchodzenia słabszych narodów na drogę niezależności. Postępował on z wielkimi trudnościami, zmuszając wyzwalające się narody nie tylko do otwartej wojny z potęgami militarnymi, ale również do zmagania się z wieloletnimi blokadami gospodarczymi. Walce narodowo-wyzwoleńczej sprzyjało jednak istnienie Związku Radzieckiego i krajów demokracji ludowej, które niezależnie od postępującej degeneracji budownictwa socjalistycznego, były klasowymi państwami proletariatu i do końca swojego istnienia stanowiły strategicznego przeciwnika dla mocarstw imperialistycznych.
Od czasu obalenia Związku Radzieckiego i europejskich krajów demokracji ludowej rozpoczęła się nowa ofensywa imperializmu, który dąży nie tylko do odzyskania poprzedniej, naruszonej przez procesy narodowo-wyzwoleńcze, pozycji. Próbuje również uzyskać całkowitą dominację i zniszczyć ogniska potencjalnego oporu. Ważnym elementem tej ekspansji jest sojusz mocarstw imperialistycznych, tj. USA, zdominowanej przez Niemcy Unii Europejskiej, oraz Japonii.
W ostatnich latach obserwujemy serię brutalnych agresji, w trakcie których łamane jest prawo narodów do samostanowienia i popełniane są zbrodnie wojenne. Wojnom tym towarzyszą wielkie kampanie propagandowe, za pomocą których skutecznie kontrolowana jest znaczna część opinii publicznej. Nie przedostają się do powszechnej świadomości takie fakty jak np. nagłe zbombardowanie fabryki lekarstw w Sudanie, stacji uzdatniania wody pitnej w Bagdadzie, czy wspieranie przez wielkie mocarstwa terrorystycznej działalności na terenie dawnej Jugosławii.
Oprócz jawnych agresji zbrojnych mocarstwa przeprowadzają szeroko zakrojone operacje wywiadów, dostarczają zależnym od siebie siłom politycznym wielkich ilości broni i środków finansowych. W taki sposób został przeprowadzony "rozpad" Jugosławii, dokonano szeregu krwawych przewrotów w wielu krajach świata.
Rośnie nacisk wielkich koncernów na rządy eksploatowanych krajów, aby prowadziły politykę niskich płac, bezrobocia i braku norm bezpieczeństwa pracy w celu tworzenia wygodnych warunków dla lokowania inwestycji. Równocześnie wykorzystuje się nowe możliwości techniczne w dziedzinie łączności i transportu dla szybszej realizacji takiego szantażu. Całe linie produkcyjne i fabryki mogą zostać przeniesione do innych krajów. Powoduje to potęgowanie różnic pomiędzy krajami bogatymi i wykorzystywanymi społeczeństwami krajów "trzeciego świata". Wzrasta sztucznie wytworzone "zadłużenie" krajów biednych, których ludność nigdy rzeczywiście nie skorzystała z kredytów zaciąganych przez zależne od imperializmu reżimy. Sytuacja mieszkańców tych krajów staje się coraz bardziej dramatyczna na skutek zbrodniczej polityki ekonomicznej, która narzucając tym narodom niesprawiedliwą wymianę, pozbawia je możliwości korzystania z większości efektów własnej pracy.
Tak więc imperialistyczna globalizacja, czyli nasilona ekonomiczna ekspansja koncernów i polityczny dyktat wielkich mocarstw, stwarza sytuację, w której ogromne zdobycze techniczne ludzkości w dziedzinie informatyki, telekomunikacji i wielu innych, nie służą wszystkim mieszkańcom naszej planety. Co gorsza są coraz częściej wykorzystywane do stosowania militarnych i ekonomicznych szantaży, do pogłębiania niesprawiedliwych zależności i przechwytywania dochodu z pracy całych społeczeństw.
W ślad za nasilaniem się eksploatacji ekonomicznej idzie rosnące zagrożenie wojenne. Kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego, a w szczególności Stany Zjednoczone radykalnie zwiększają wydatki na zbrojenia. Towarzyszy temu przebudowa struktur NATO, rozszerzanie ich na nowe kraje oraz zmiana rodzaju uzbrojenia. Zwraca się szczególną uwagę na rozwój środków dalekiego transportu, przeznaczonych do przerzucania wojsk do odległych krajów. Na zwalczanie obrony przeciwlotniczej w poddawanych nalotom krajach, działania wywiadowcze i dywersyjne. Takie zmiany świadczą wyraźnie o przygotowywaniu się do działań agresywnych, wymierzonych przeciwko krajom znajdującym się daleko od granic państw sojuszu. Udział NATO w agresji na Jugosławię i Afganistan, także planowane wykorzystanie paktu w napaści na Irak, świadczy o wyraźnej zmianie jego celów z porozumienia państw o wspólnej obronie na organizację o celach agresywnych. NATO i Stany Zjednoczone są dzisiaj najpotężniejszą siłą militarną, posiadającą wielkie ilości zarówno broni konwencjonalnej jak i nuklearnej, chemicznej i biologicznej. Dotychczasowe zaś doświadczenia rodzą uzasadnione obawy, że w nowych konfliktach militarnych, do których wywołania przygotowuje się NATO, mogą zostać użyte środki masowej zagłady. Rośnie także niebezpieczeństwo wywołania wojny o szerszym zasięgu, w tym nawet wojny światowej, skierowanej przeciwko wszystkim oponentom NATO równocześnie, co znajduje potwierdzenie w kolejnych zapowiedziach prezydenta USA.

3. Ideologia kapitalizmu i rzeczywistość
Politycy, entuzjaści dzisiejszego ustroju, często umyślnie unikają na jego określenie nazwy "kapitalizm". Zastępują je określeniem "wolny rynek" i wychwalają go jako wzór demokracji. Sugerują, że jest to droga do wolności i powszechnego dobrobytu.
Upajając się tymi wizjami nie są w stanie wytłumaczyć prawdziwych problemów współczesnego świata. Jako największe zagrożenie przedstawiają terroryzm, przestępczość i istnienie krajów uznawanych przez nich za "niedemokratyczne". Wstydliwie ukrywają przyczyny stanu rzeczy, który popycha ludzi do aktów desperacji i wyzwala opór w tak wielu narodach. Nie chcą dostrzegać ogromu nędzy, która jest prawdziwą tragedią ludzkości.
Tymczasem z głodu i chorób uleczalnych codziennie umiera już kilkadziesiąt tysięcy osób. Jest to kilkukrotnie więcej niż zginęło w największych zamachach terrorystycznych. Trzy czwarte ludzkości cierpi nędzę i chroniczne niedożywienie. Sytuacja ta pogarsza się z roku na rok, chociaż przy dzisiejszych możliwościach produkcyjnych można już dawno wytworzyć ilość żywności i lekarstw dla wszystkich mieszkańców naszej planety. Wojny wywoływane przez wielkie mocarstwa zbierają krwawe żniwo każdego roku. Ludzie giną od bomb, min i pocisków. Tracą swoje domy, uprawy i miejsca pracy. Coraz częściej stosuje się broń masowej zagłady. Nikt jednak nie podnosi lamentu, kiedy taka tragedia dzieje się gdzieś w trzecim świecie a nie jest wygodna ze względów propagandowych. Kiedy mogłoby to zburzyć pielęgnowany przez środki masowego przekazu obraz USA i Unii Europejskiej jako "obrońców wolności i demokracji". Dlatego zwykle w ogóle nie podaje się takich informacji do publicznej wiadomości. Nawet gdy skala tych zjawisk przyćmiewa oficjalnie dostrzegane problemy.
Propaganda nazywa ten stan "wolnym rynkiem". Rozwój kapitalizmu doprowadził jednak do powstania wielkich monopoli. Potęg przemysłowych, które faktycznie kontrolują rynek, zasoby naturalne i technologię. Najlepszym dowodem na to jest ogromny, regularny dochód, który przynoszą one swoim właścicielom. Owa "wolność" rynku oznacza więc w dzisiejszych warunkach nieograniczone prawo tych koncernów do dysponowania siłą roboczą i wszystkimi zasobami.
Zdecydowana większość ludzkości zmuszona jest respektować ten dyktat od urodzenia. Oddawać za prawo do egzystencji swój czas, życie i zdrowie. Wykonywać pracę, z której główne korzyści przypadają właścicielom kapitału.
Równocześnie szeroko propaguje się kulturowe i konsumpcyjne wzorce przypisywane tzw. "klasie średniej". Sugeruje się, że taki poziom życia jest możliwy do osiągnięcia dla każdego. Stwarza się złudzenie powszechnego dobrobytu. Stosuje się moralną dyskryminację tych, którym dochody na to nie pozwalają. Wywołując uczucie wstydu skłania się tę większość ludności do ukrywania swojej przynależności społecznej, do nie wiązania z nią żadnej aktywności, szczególnie politycznej.
Nic dziwnego, że dla utrzymania tego stanu nie wystarcza sam przymus państwowy. Jego nieodłącznym elementem jest celowo wytworzona fałszywa świadomość większości społeczeństwa. Dlatego tworzy się mity o wolnym rynku i równych szansach. Propagują tę ideologię podręczniki szkolne i kanały telewizyjne. Ogłaszano już "koniec historii" - wieczność i nienaruszalność tego stanu. Za zbrodnię uznano każdą próbę jego zmiany.
Rządy wielkich mocarstw chętnie szermują demokratycznym frazesem. Usiłują przedstawiają się jako demokratyczne i twierdzą, że kierują się prawami człowieka. Ale w rzeczywistości często posuwają się do brutalnych interwencji w życie słabszych narodów. Nie cofają się przed obalaniem pochodzących z wyboru władz, ani ustanawianiem w ich miejsce krwawych dyktatur.
Wybieralność władz daje wprawdzie w krajach kapitalistycznych pewne prawa obywatelom. Jednak sposób wybierania podlega daleko idącym ograniczeniom. Ordynacja wyborcza skonstruowana jest tak, aby do minimum ograniczyć kontakt wyborcy z jego przedstawicielem. Informacje trafiają więc jedynie poprzez środki masowego przekazu. Te zaś należą do prywatnych właścicieli, którzy nade wszystko zainteresowani są utrzymaniem ustroju kapitalistycznego. Szeregowi pracownicy na co dzień nie zajmują się wyborami, lecz wykonują pracę zorganizowaną według ściśle określonego reżimu, który znajduje się całkowicie poza ich kontrolą. W wyniku takich ograniczeń stają się biernymi obserwatorami prezentowanych przez telewizję, radio, czy prasę obrazów i tym łatwiej padają ofiarami manipulacji. Wreszcie rządy burżuazyjne uciekają się do aktów przemocy nawet w stosunkach wewnętrznych, kiedy tylko poczują, że prowizoryczne wolności mogłyby zostać naprawdę wykorzystane przez większość społeczeństwa do przeprowadzenia zmian. Polscy robotnicy takiej przemocy doświadczali już niejednokrotnie. W takich warunkach nie można mówić o prawdziwej władzy ludu. Określanie takich stosunków społecznych jako "demokratyczne" zakrawa na hipokryzję.

4. Istota podziału klasowego
Dlatego fakty, do których na co dzień nie przywiązuje się w życiu publicznym większej wagi, pomijane w serwisach informacyjnych i podręcznikach szkolnych, domagają się wytłumaczenia. Nie jest to zbiór przypadkowych zdarzeń, ale nieodłączna część tak wychwalanego "nowego światowego porządku". Dotyczą one krajów, w których reguły życia politycznego i gospodarczego ustalane są przez wielkie amerykańskie i europejskie koncerny. Te same koncerny, na których opiera się stawiany za wzór zachodni dobrobyt. Nie chodzi tu jedynie o bezczynność, o brak pomocy dla ofiar, które nie potrafią sobie same poradzić. To wielkie potęgi przemysłowe tak organizują proces produkcji i porządek polityczny. To one ponoszą odpowiedzialność za jego konsekwencje.
Żeby zrozumieć się przyczyny tej tragedii, trzeba uważnie przyjrzeć się mechanizmom gospodarki, której istotą jest kapitalistyczna własność przedsiębiorstw. Prywatna i nie kontrolowana przez społeczeństwo władza nad najważniejszą dziedziną życia - gospodarką. To zawłaszczenie przez nieliczną grupę - burżuazję - prawa do dysponowania pracą całego społeczeństwa. Do zasobów naturalnych i faktycznej władzy politycznej. To dyktatura w stosunkach ekonomicznych, która rozciąga się także na sferę polityki, nawet gdy kryje się za fasadą pozornej demokracji.
Prywatna własność przedsiębiorstw sprawia, że szeregowy pracownik, zmuszony jest w zamian za wynagrodzenie wynajmować się u ich właścicieli. Wynagrodzenie, które otrzymuje za swoją pracę, uosabiać ma mu jej wartość. Silna konkurencja na rynku pracy sprawia zaś, że wynagrodzenie to staje się stosunkowo jak najniższe. Często wystarcza jedynie na pokrycie minimum kosztów utrzymania, lub jest tak niskie jak pozwalają na to ustawy. Właściciel przedsiębiorstwa jednak za efekty tej pracy otrzymuje wyższą cenę. Ta różnica, między wynagrodzeniem za pracę, które otrzymał pracownik a wartością efektów tej pracy stanowi wartość dodatkową. W ustroju kapitalistycznym wartość dodatkowa jest zawłaszczana przez właściciela przedsiębiorstwa jako jego zysk.
Właściciel przedsiębiorstwa, albo jego części, czyli np. udziału w spółce lub akcji, część wartości dodatkowej przeznacza na konsumpcję. Osiąga dochody znacznie wyższe niż pracownicy, chociaż nie uzasadnia tego w żaden sposób jego nakład pracy. Jest to szczególnie widoczne w przypadku dużych spółek kapitałowych, których właściciele nie wykonując nawet żadnej pracy organizacyjnej, osiągają wysokie dochody w postaci dywidendy. Ta część zysku, która jest inwestowana w rozwój firmy także przysparza korzyści tylko właścicielom. Mogą dzięki temu powiększać swój dochód w przyszłości lub utrzymywać go, jeśli inwestycje są niezbędne dla zapewnienia konkurencyjności. Wartość dodatkowa pomniejsza dochód pracowników i staje się instrumentem ich wyzysku.
Oprócz pracowników kapitalistycznemu wyzyskowi podlegają także chłopi. Chociaż są oni drobnymi właścicielami środków produkcji, to jednak ich sytuacja zwykle jest podobna do robotników. Nie czerpią oni bowiem zysków z posiadania własności, lecz uzyskują dochody z własnej pracy. Praca ta jest wykorzystywana przez właścicieli przedsiębiorstw, którzy podobnie jak w przypadku pracowników tanio skupują płody rolne od chłopów, a następnie uzyskują wartość dodatkową z ich sprzedaży po przetworzeniu.
Robotnicy i chłopi w różny sposób próbują walczyć o zmniejszenie odbieranej im części zapłaty za pracę. Jednak w ustroju kapitalistycznym większość ich zdobyczy okazuje się nietrwała. Związki zawodowe ulegają korupcji. Państwo niekiedy dokonuje redystrybucji części dochodów z kapitału, lecz czyni to niechętnie i zwykle po to, żeby przez pewien czas powstrzymać pracowników od strajków. Dlatego dostrzegający ten podział pracownicy muszą walczyć nie o chwilowe łagodzenie jego skutków, lecz o jego całkowite zniesienie, które równoznaczne musi być ze zmianą formacji społecznej na socjalistyczną.

II Naszym celem socjalizm
"Z punktu widzenia wyższych formacji ekonomicznych społeczeństwa, uznawanie świata za prywatną własność poszczególnych osób wyda się zupełnym absurdem, tak jak uznanie za czyjąś prywatna własność człowieka. Nawet całe społeczeństwo, naród, czy wszystkie społeczeństwa razem wzięte nie mogą być właścicielami świata. Są tylko jego posiadaczami, użytkownikami, i jak dobrzy rodzice, muszą przekazać go przyszłym pokoleniom, w lepszym stanie." (Karol Marks, Kapitał)
Istotą socjalizmu jest możliwość pełnego korzystania z efektów swojej pracy przez każdego, kto ją wykonuje. Oznacza to sprawiedliwe, odpowiednie do efektów pracy wynagrodzenie, dzięki społecznej własności środków produkcji, których powstanie jest efektem pracy całego społeczeństwa. Socjalizm oznacza prawdziwą demokrację, w której podstawowa dziedzina życia społecznego - gospodarka jest kontrolowana w sposób demokratyczny przez wszystkich. Tylko socjalizm może zapewnić wykorzystanie wielkich technicznych zdobyczy ludzkości dla dobra człowieka.
Naczelną zasadą socjalizmu jest podział wytwarzanych dóbr według kryterium nakładu pracy. W miarę jednak rozwoju społeczeństwa socjalistycznego, coraz istotniejsza stawać się będzie zasada komunizmu, wyrażająca się w kryterium podziału pracy i dóbr "od każdego według zdolności, każdemu według potrzeb". Osiągnięcie komunizmu jest sprawą dalekiej przyszłości. Jednak humanizacja stosunków międzyludzkich i całkowite podporządkowanie procesu wytwarzania ludzkim potrzebom jest celem szlachetnym i zgodnym z najlepszą częścią natury człowieka. Zaś początek jego urzeczywistniania musi mieć miejsce w obaleniu kapitalistycznego wyzysku.
Jesteśmy za przyjaźnią i równością wszystkich narodów. Gospodarka światowa musi się opierać o zasady sprawiedliwego międzynarodowego podziału pracy. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Pokój musi stać się fundamentem socjalistycznego świata.

Przejęcie władzy przez proletariat
Celem walki proletariatu jest wyzwolenie się spod ucisku społecznego, spod władzy klas posiadających. Proletariat musi przejąć władzę nie po to, żeby zmienić formę wyzysku, lecz aby go ostatecznie znieść. Rewolucja proletariacka nie oznacza przejęcia władzy przemocą. Jest to świadoma ingerencja za pomocą środków politycznych w sferę prywatnej własności przedsiębiorstw, która stanowi podstawę podzielonego klasowo społeczeństwa. Jej istotą jest zasadnicza zmiana stosunków społecznych, w tym politycznego i gospodarczego ustroju państwa.
Tylko przejęcie przez proletariat władzy politycznej i ekonomicznej umożliwi obalenie podziału klasowego, prawdziwe wyzwolenie i upodmiotowienie człowieka. Proletariat nie może jedynie przejąć burżuazyjnego aparatu państwowego, np. w drodze wyborów parlamentarnych. W ramach tego aparatu nie ma miejsca na autentyczną, powszechną demokrację. Proletariat musi dysponować swoją organizacją klasową, niezbędną nie tylko do przejęcia politycznej i ekonomicznej władzy, ale również do jej sprawowania. Partia proletariacka nie może być grupą przedstawicieli parlamentarnych oderwanych organizacyjnie i politycznie od ludu pracującego. Musi ona zachowywać ścisłą więź z masami, także organizacyjną. Dlatego niezbędne jest ustanowienie rad robotniczych w zakładach pracy. Demokratycznej instytucji władzy ludu, zorganizowanej tak samo jak sam proces produkcji. Ważne jest również, aby robotnicy tworzyli swoje rady oddzielnie od kadr zarządzających. Pracownicy administracji mogą tworzyć swoje organy, tak długo jak podział klasowy nie zostanie ostatecznie obalony.
Klasa robotnicza dysponując własną organizacją i mając świadomość odrębności własnych interesów, powinna szukać sojuszników wśród klas i warstw, których położenie jest zbliżone do proletariackiego. Podstawowym sojusznikiem robotników w walce z kapitalistycznym wyzyskiem są żyjący z własnej pracy chłopi i część inteligencji.
Najważniejszym celem władzy proletariatu jest trwała likwidacja wszelkich podstaw wyzysku i niesprawiedliwości. W tym celu musi on nie tylko dokonać przeobrażeń bazy ekonomicznej, ale również doprowadzić do głębokich przemian świadomości całego społeczeństwa. Musi ona zostać oczyszczona z sankcjonujących wielowiekowe poniżenie mitów i przesądów. Wydobyć najlepsze cechy człowieka i uczynić go odpowiedzialnym za własną przyszłość.

Uspołecznienie środków produkcji Do wyeliminowania podziału klasowego niezbędne jest obalenie kapitalistycznej własności i zastąpienie jej własnością społeczną. Nacjonalizacja, czyli przejęcie przez państwo na własność kapitalistycznego przemysłu, handlu i zasobów naturalnych jest ważnym środkiem do tego celu. Należy jednak pamiętać, że nie chodzi tu jedynie o upaństwowienie, czy udział państwa w przedsięwzięciach gospodarczych. Proletariat może jedynie posłużyć się państwem dla przejęcia przez siebie kontroli nad środkami produkcji. Aby mógł ją efektywnie sprawować niezbędna jest organizacja klasowa, obejmująca całą klasę i włączająca do władania środkami produkcji każdego jej członka. Dlatego tak ważne jest zapewnienie odpowiedniej roli zakładowym komitetom i radom robotniczym w kierowaniu przedsiębiorstwami.
Udział robotników w zarządzaniu zakładami pracy będzie ważnym motorem przeobrażeń społecznych. Spowoduje konieczność podnoszenia ich kwalifikacji i wiedzy, stworzy podstawy dla osiągnięcia przez nich stałej aktywności społecznej. Spowoduje wydźwignięcie klasy robotniczej z jej niskiego położenia społecznego, zahamuje uciążliwe i nienaturalne dla człowieka zawężanie podziału pracy, które sprzyjało dotychczas ograniczaniu jego świadomości i utrudniało wyzwolenie się spod władzy klas rządzących.
Prowadzonej dotychczas polityki prywatyzacji należałoby nie tylko zakazać, ale i gruntownie ją rozliczyć. Osoby, które zarządzając majątkiem narodowym dopuściły się niegospodarności należy pociągnąć do odpowiedzialności materialnej i karnej. Przestępstwa przeciwko mieniu publicznemu, które dziś nie są ścigane z przyczyn politycznych, nie powinny podlegać przedawnieniu. To samo musi dotyczyć zbrodni wojennych i innych ewentualnych zbrodni przeciwko ludzkości, których sprawcy dziś pozostają bezkarni i piastują wysokie stanowiska państwowe.

W kwestiach poszczególnych dziedzin gospodarczych i społecznych przed ludźmi pracy stoją następujące zadania:
Przemysł transport, telekomunikacja, informatyka
- przejęcie przez państwo na własność zakładów przemysłowych, kopalń, środków transportu publicznego i towarowego, środków łączności;
- ustanowienie pełnej kontroli przez zakładowe rady robotnicze nad przedsiębiorstwami, opracowanie demokratycznego systemu zarządzania zakładami pracy gwarantującego efektywność produkcji i rozwój;
- nakierowanie rozwoju przemysłu na zaspakajanie potrzeb ludzi pracy, wdrożenie systemu gospodarki planowej, gwarantującego pełne zatrudnienie i najlepsze wykorzystanie zasobów; - rozwinięcie powszechnego budownictwa mieszkaniowego;
- stworzenie powszechnej, publicznej sieci internetowej, pełne wykorzystanie technicznych możliwości systemu telekomunikacyjnego, obniżenie indywidualnego ponoszenia kosztów jednostkowych użytkowania sieci telekomunikacyjnej i społeczne ponoszenie nakładów na koszty stałe i inwestycje.
- nacjonalizacja wszelkich standardów w dziedzinie techniki elektronicznej i informatyki; nacjonalizacja komputerowych systemów operacyjnych;
- nacjonalizacja praw autorskich i wynalazczych, które zostały przejęte przez inne niż twórcy osoby i instytucje oraz tych, które stoją na przeszkodzie pełnego wykorzystania możliwości technicznych; stworzenie społecznego systemu wynagradzania pracy twórców, zapewniającego warunki postępu technicznego przy możliwościach jego pełnego, efektywnego wykorzystania;

Rolnictwo
- przejęcie przez państwo wielkich majątków ziemskich, włączając w to tereny wodne i leśne. To samo dotyczy znajdujących się na nich budynków, urządzeń do produkcji rolnej i zakładów przetwórstwa rolnego;
- oddanie części posiadłości ziemskich w użytkowanie rolniczym spółdzielniom produkcyjnym, małorolnym chłopom i utworzenie na pozostałej Państwowych Gospodarstw Rolnych; - wprowadzenie jednolitych cen na środki produkcji i usługi dla rolnictwa; stworzenie sprawnego systemu kontraktacji, transportu i magazynowania produktów rolnych;
- ograniczenie obrotu ziemią i państwowe pośrednictwo w tym obrocie;
- poparcie wszelkich form współpracy rolników; wspomaganie spółdzielczości rolników i tworzenie spółdzielczych zakładów przetwórstwa rolnego.

Handel i finanse
- nacjonalizacja banków i ujednolicenie systemu kredytowego; zakaz spekulacji finansowej, szczególnie w dziedzinie kredytów;
- przejęcie przez państwo handlu hurtowego, wielkich przedsiębiorstw handlu detalicznego i zakaz spekulacji towarowej;
- zakaz prywatnego pośrednictwa w handlu między producentami a handlem detalicznym; stworzenie sprawnie działających państwowych sieci handlowych;
- kontrola państwa nad handlem zagranicznym;
- zaprzestanie spłaty długów zagranicznych, od których wysokość spłaconych odsetek przekroczyła wartość kredytów; wypowiedzenie wszelkich gwarancji kredytowych zagranicznym inwestorom;

Ochrona pracy, prawa socjalne
- realizacja polityki pełnego zatrudnienia; skracanie czasu pracy do wymiaru niezbędnego dla sprawnego funkcjonowania gospodarki;
- ustalenie sprawiedliwej siatki płac, wyeliminowanie nieuzasadnionych rozpiętości dochodowych;
- uznanie wychowania dzieci za funkcję społeczną; społeczna pomoc w wychowaniu dzieci i młodzieży; zapewnienie opieki przedszkolnej dla dzieci pracujących rodziców;
- równouprawnienie kobiet i mężczyzn, w szczególności w dziedzinie zatrudnienia i wychowania dzieci; ochrona praw dziecka;
- prowadzenie przez państwo polityki mieszkaniowej umożliwiającej obywatelom dostęp do mieszkań; ponowne przejęcie przez państwo wszystkich budynków rozdanych w ramach tzw. "reprywatyzacji"; odtworzenie systemu mieszkalnictwa komunalnego i ustalenie jasnych zasad naliczania czynszów; likwidacja spółek zarządzających budynkami komunalnymi, nacjonalizacja ich majątku oraz pociągnięcie do odpowiedzialności materialnej osób, które wzbogaciły się na ich utworzeniu;
- zapewnienie bezpłatnego dostępu do oświaty na wszystkich szczeblach;
- rozwój szkolnictwa zawodowego i wyższego;
- zapewnienie powszechnego dostępu do zdobyczy nauki i dóbr kultury;

Sprawy religijne, mniejszości narodowe
- zapewnienie równouprawnienia wszystkich związków wyznaniowych i zrównanie ich w prawach z innymi organizacjami społecznymi;
- likwidacja wszystkich przywilejów duchowieństwa; finansowanie związków wyznaniowych z podatków wpłacanych przez zdeklarowanych ich członków; zakaz finansowania przez państwo i gminy działalności wyznaniowej;
- nauka religii całkowicie dobrowolna i organizowana przez związki wyznaniowe poza terenem szkół publicznych; zakaz zmuszania kogokolwiek do praktyk religijnych;
- pełne prawa dla mniejszości narodowych, pomoc państwa w nauczaniu przez nie języka ojczystego i prezentowaniu własnej kultury;
- prawo każdego do nie deklarowania własnej przynależności religijnej i narodowościowej.

III Zadania partii robotniczej
Z początkiem nowego wieku kapitalizm osiąga nowy etap rozwoju, zmuszając ruch robotniczy do podjęcia nowych wyzwań. Sukcesom burżuazji w skali światowej, zapoczątkowanym upadkiem krajów "realnego socjalizmu", towarzyszy pozorny spokój społeczny. Tymczasem sprzeczności narastają. Burżuazja wykorzystuje czas osłabienia aktywności politycznej proletariatu dla umocnienia swoich pozycji. W tym celu osłabia się ruch związków zawodowych, tworzy prawne i faktyczne bariery, które mają utrudnić organizowanie się klasy robotniczej. Przede wszystkim zaś proletariatowi narzucona jest fałszywa świadomość klasowa. Oznacza to nie rozpoznawanie przez większość ludzi pracy swojego interesu klasowego, nieświadomość swojego położenia w społeczeństwie burżuazyjnym. Prowadzi do błędnej i celowo wywołanej identyfikacji własnego interesu z interesami innych klas społecznych. W efekcie klasa robotnicza zaczyna upatrywać możliwości poprawy własnego położenia jedynie na drodze "ogólnego rozwoju gospodarczego" nie rozumiejąc, że w istocie rozwój ten opiera się na jej pracy, ani, że główne korzyści z tego rozwoju przypadną komu innemu.
Partia, która za cel stawia sobie dążenie do urzeczywistnienia interesów i politycznych dążeń klas pracujących, znajduje się w całkowicie odmiennej sytuacji od innych partii politycznych. Istota tej różnicy polega na tym, że ugrupowania polityczne dla których głównym celem jest sprawowanie władzy, reprezentują zawsze interesy klas rządzących, korzystają z ich poparcia i przyzwolenia. Dlatego dysponują one środkami, które w systemie burżuazyjnego parlamentaryzmu zapewniają im wyłączność w manipulowaniu tzw. "elektoratem", czyli pozbawioną dostępu do informacji i poddaną ideologicznej indoktrynacji częścią społeczeństwa, która w bierny sposób bierze udział w wyborach.
Partia komunistyczna zaś nie tylko pozbawiona jest tego rodzaju środków, ale i silnie zwalczana za ich pomocą. Nie jest jednym z rywali w wyścigach do stanowisk państwowych, ale strategicznym przeciwnikiem dla wszystkich ugrupowań, które dla pozyskiwania wpływów prześcigają się w zabieganiu o względy klas rządzących. Dlatego też działalność partii robotniczej nie może bazować na organizowaniu kampanii wyborczych, na stosowaniu wszelkich zwodów "marketingowych", które są stosowane w rozgrywkach między ugrupowaniami burżuazyjnymi. Podstawowy potencjał awangardy ruchu robotniczego tkwi w tym, że w przeciwieństwie do ugrupowań wyposażonych w szerokie środki i propagujących za ich pomocą ideologie polityczne klas rządzących, partia ta doprowadzić ma do nabycia przez większość społeczeństwa własnej, niezafałszowanej świadomości swojego położenia i interesu w formacji kapitalistycznej.
Podstawowym zadaniem partii robotniczej jest zatem dokonywanie właściwego rozpoznawania samodzielnego interesu klasy robotniczej, niezależnego od interesu innych klas i warstw społecznych i wnoszenie tej świadomości do ruchu robotniczego. Na obecnym etapie organizacji klasy robotniczej nie może być mowy o dokonaniu rewolucji teraz, czy w najbliższym czasie. Partia robotnicza musi jednak wnosić do ruchu robotniczego świadomość potrzeby i konieczności dokonania rewolucyjnych przeobrażeń, wspomagać uczenie się przez robotników rozpoznawania swoich samodzielnych interesów klasowych. W działaniach tych konieczne jest nie tylko przezwyciężanie świadomości narzuconej robotnikom przez rządzące warstwy wielkiej burżuazji kompradorskiej, ale także walka z wpływami średniej burżuazji i drobnomieszczaństwa, które starają się kierować wystąpienia robotników wymierzone przeciwko burżuazji przemysłowej na tory sprzeczne z ich własnym interesem klasowym. Dlatego partia robotnicza musi zwalczać wpływy reformizmu i wszystkich innych ruchów burżuazyjnych, które dostrzegając walkę proletariatu, starają się ją ograniczyć i umniejszyć znaczeniu jej strategicznych celów.
Do czasu uzyskania przez proletariat stopnia świadomości i organizacji umożliwiającego samodzielne występowanie polityczne, partia nie może wchodzić w żadne sojusze z nieproletariackimi klasami i warstwami społecznymi. Spowodowałoby to przyczynianie się jej do propagowania fałszywej świadomości i sprowadziło ją do roli rzecznika wpływów warstw burżuazyjnych w środowiskach robotniczych. Wszystkie sojusze, w które mógłby wejść proletariat w przyszłości, po uprzednim osiągnięciu politycznej samodzielności, muszą się odbywać pod jego kierowniczą rolą. Proletariat niezorganizowany i nieświadomy mógłby łatwo paść łupem drobnomieszczaństwa, zostając wykorzystany w rozgrywkach między różnymi warstwami i środowiskami burżuazji.
Partia robotnicza musi skutecznie opierać się wszelkim próbom zniekształcenia jej oblicza ideowego, które pojawiają się szczególnie w czasie jej słabości. Podporządkowanie jej podstawowego zadania, jakim jest wnoszenie do ruchu robotniczego świadomości samodzielnych interesów jakimkolwiek innym celom "bieżącym" nie może spowodować zajęcia przez partię "miejsca na scenie politycznej" bez zmiany jej roli i charakteru. Przypieczętuje natomiast oderwanie partii od klasy robotniczej i zepchnie ją w polityczny niebyt. Wskazuje na to doświadczenie historyczne polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego.
Priorytetowym zadaniem jest działalność w celu podnoszenia stopnia zorganizowania klasy robotniczej. Prawdziwa i powszechna świadomość klasowa proletariatu może się zrodzić i utrwalić jedynie przy podniesieniu stopnia jego organizacji. Wychodząc z założenia, że "byt kształtuje świadomość" musimy w pierwszym kroku uświadamiać robotnikom potrzebę samoorganizacji, wspomagać ich działania w kierunku tworzenia związków zawodowych. Interweniować po stronie pracowników przy każdej akcji protestacyjnej, przy każdym ich konflikcie z właścicielami. Musimy dążyć do przezwyciężenia podziałów, oportunizmu złudzeń w ruchu związkowym. Jednocześnie dbać o to, żeby były one autentyczną reprezentacją klasy robotniczej i aby uzyskiwały klasową świadomość, wykraczającą poza doraźne roszczenia ekonomiczne.
Dla realizacji tych dwóch głównych zadań, tj. podnoszenia świadomości i stopnia organizacji proletariatu, partia robotnicza musi przede wszystkim szukać dostępu do środowisk robotniczych, prowadzić działalność wydawniczą i propagandową dostosowaną do potrzeb i realnych możliwości uzyskania kontaktu z tymi środowiskami. Nie może jednak przy tym umacniać żadnych elementów fałszywej świadomości. Nie może względom taktycznym podporządkować strategicznego celu, jakim jest uzyskanie przez proletariat świadomości rewolucyjnej.
Na obecnym etapie naszej działalności musimy dążyć do pozyskiwania kadr. Musi się to jednak odbywać z umiarem, przy dbałości o ich poziom teoretyczny i zachowaniu odpowiedniej ostrożności. Podstawowym celem działalności w środowiskach robotniczych powinno być dążenie do uzyskania z nimi kontaktu, do podniesienia ich świadomości i samoorganizacji. Pozyskiwanie członków musi odbywać się w sposób nie nadwerężający tych kontaktów, zapewniający odpowiedni komfort psychiczny zarówno osobom pozyskującym, jak i pozyskiwanym. Dokonywanie odpowiedniego wyboru będzie łatwiejsze i pomyślniejsze w miarę poszerzania się kręgu oddziaływań. Przy dzisiejszych uwarunkowaniach partia powinna utrzymywać charakter awangardowy, przy dbałości przede wszystkim o szeroki zakres wpływów w środowiskach robotniczych i o wnoszenie do niej klasowej i rewolucyjnej świadomości.
Instrumentem takiego oddziaływania może być również organizowanie środowisk i ruchów wokół zgłaszanych przez nas postulatów zawartych w programie minimum. Należy przy tym pamiętać o przejściowej i taktycznej ich roli, o tym że pełnią one przede wszystkim funkcje organizacyjne. Program minimum powinien być zbiorem postulatów, których spełnienia można się domagać już dziś. Ich rolą jest nie tylko zabezpieczenie proletariatu przed niektórymi skutkami kapitalizmu. Przede wszystkim walcząc o ich realizację proletariat może podnosić swoje zorganizowanie. Przedstawiajmy je więc działając w związkach zawodowych i uczestnicząc w protestach społecznych. W walce tej krystalizować się będzie nowa świadomość klasowa proletariatu. Każde z takich żądań, które udałoby się zrealizować byłoby ciosem w burżuazyjne elity i osłabieniem ich władzy. Pamiętajmy jednak, że każdy okres mobilizacji mas, który nie podniesie ich trwałego zorganizowania będzie okresem straconym. Dlatego od jednych postulatów musimy przechodzić do następnych. Chociaż świadomość klasowa tworzy się w walce, to nie następuje to automatycznie. Jest to ciężkie, ale niezbędne zadanie do wykonania dla partii robotniczej.

IV Program minimum - jedność w walce o prawa socjalne

Przeciwko Unii Europejskiej
Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej jest próbą całkowitego ubezwłasnowolnienia politycznego polskiego społeczeństwa. Unia Europejska jest tworem wielkiego kapitału, powołanym przez mocarstwa imperialistyczne. Jej poszerzanie nie służy ani klasie robotniczej nowych krajów członkowskich, która traktowana jest jako rezerwa taniej siły roboczej, ani robotnikom krajów Europy Zachodniej, w których stanowi to pretekst do pogarszania ich pozycji i demontowania systemów gwarancji socjalnych.
Przeciwstawiamy się zarówno akcesowi Polski do Unii Europejskiej, jak i międzynarodowym dążeniom mocarstw imperialistycznych tworzących Unię.

Przeciwko NATO
Przeciwstawiamy się polityce Paktu Północnoatlantyckiego i domagamy się natychmiastowego wycofania się Polski z uczestnictwa w tym sojuszu. NATO jest odpowiedzialne za szereg krwawych konfliktów zbrojnych, za brutalne agresje, łamanie praw człowieka i narodów.
Udział Polski w NATO uważamy za haniebny i całkowicie niezgodny z potrzebami naszego kraju. Włączenie Polski do jego struktur odbyło się z pogwałceniem norm demokratycznych, bez ogólnonarodowego referendum i przy sprzeciwie wielkiej części społeczeństwa.

O utrzymanie praw i wolności demokratycznych
Zdając sobie sprawę z niedemokratyczności obecnego systemu politycznego musimy jednak bronić tych praw i wolności, które on w pewnym stopniu zapewnia. Musimy przeciwstawiać się dalszemu ograniczaniu wolności słowa, prawa do zgromadzeń i informacji. Musimy wykazywać i publicznie potępiać łamanie praw obywatelskich, korupcję i arogancję władzy. Naszym zadaniem jest przeciwstawianie się dążeniom do wprowadzania otwartej dyktatury i wykorzystywanie istniejących możliwości dla urzeczywistniania naszych celów.

O zaprzestanie prywatyzacji i reprywatyzacji
Nie można patrzeć bezczynnie, jak majątek wypracowany przez całe społeczeństwo przechodzi bezczynnie w prywatne ręce. Jeżeli ktoś spodziewa się zysków, to dlaczego pod państwowym zarządem przedsiębiorstwa te miałyby być nieefektywne? Należy walczyć o ujawnienie i przeciwdziałanie wszelkim nadużyciom, domagać się ukarania osób dopuszczających się niegospodarności.

O jawność życia gospodarczego
Pracownicy powinni mieć prawo wglądu w operacje finansowe przedsiębiorstw. Powinni wiedzieć jaką część dochodu otrzymują. W przedsiębiorstwach z udziałem państwa finanse powinny być jawne. Należy zakazać umieszczanie w kontraktach tajnych klauzul, odtajnić wszystkie listy intencyjne.

O lustrację majątkową
Żądajmy wprowadzenia obowiązku składania deklaracji o składnikach majątku i jego wartości, jeżeli przekroczy ona określoną wysokość. Urzędy skarbowe powinny rejestrować ważne transakcje. Wzrost wartości majątku powinien być badany i porównywany z wysokością legalnych dochodów. Zmniejszy to nadużycia finansowe i ujawni dotychczasowy stan posiadania. Dotyczyć to powinno w pierwszej kolejności osób sprawujących funkcje publiczne.

O skrócenie czasu pracy zamiast bezrobocia
Jeżeli miejsc pracy już dzisiaj podobno brakuje, to najwyższy czas domagać się skrócenia czasu pracy. Dałoby to nie tylko miejsca pracy bezrobotnym, ale i przyniosło oczywiste korzyści pracującym. Skrócenie czasu pracy do 30 godzin tygodniowo bez obniżania płac, to więcej czasu na wypoczynek i kształcenie się. Skoro zwiększenie efektywności pracy osiągnięto nakładem naszych wysiłków, to zasłużyliśmy na udział w korzyściach, a nie na bezrobocie.

O godziwe zarobki
Obecna wysokość płac minimalnych nie zapewnia godziwego bytu wielu rodzinom robotniczym. Utrzymywanie jej na tak niskim poziomie pogłębia i tak rażąco niesprawiedliwą rozpiętość dochodową. Domagajmy się zagwarantowania wysokości płac minimalnych na poziomie 60% średniej krajowej. Domagajmy się socjalnych i rodzinnych dodatków z budżetu państwa.

O reformę systemu podatkowego
Domagajmy się progresywnego, sprawiedliwszego systemu podatkowego. Ograniczenia i zniesienia podatków pośrednich VAT - najbardziej szkodliwych ekonomicznie i społecznie. To progresywne podatki, uzależnione od dochodu stanowić powinny podstawę wpływów do budżetu państwa. Dodatkowymi podatkami należy obciążyć obrót dobrami luksusowymi, służącymi do konsumpcji na pokaz.

O prawo pracowników do zrzeszania się
Przeciwstawiajmy się wszelkim przejawom dyskryminacji życia związkowego, ograniczania możliwości zrzeszania się pracowników. Występujmy przeciwko próbom dalszego ograniczania prawa do zgromadzeń publicznych. To jedyne sposoby walki ludzi pracy przeciwko systematycznemu pogarszaniu się ich położenia społecznego.

O udział załóg w kierowaniu zakładami pracy
Załogom przedsiębiorstw powinno przysługiwać ustawowe prawo do udziału w kierowaniu zakładami pracy, bez względu na formę ich własności. To oni ponoszą największe ryzyko związane z ich likwidacją. Dla właściciela często oznacza to jedynie mniejsze od oczekiwanych korzyści. Dla pracowników może być to stratą jedynego źródła utrzymania, w które angażowali całe swoje życie zawodowe. Z takim ryzykiem muszą być związane i prawa.

O bezpłatną, powszechną oświatę
Domagajmy się prawa do bezpłatnej oświaty dla wszystkich. Liczba miejsc na studiach dziennych powinna zostać radykalnie zwiększona. Nie można likwidować placówek oświatowych, jeżeli utrudnia to dostęp młodzieży do kształcenia się. Należy przeciwdziałać pogłębianiu się dyskryminacji mieszkańców wsi. Oświata publiczna powinna być finansowana bezpośrednio z budżetu państwa.

O bezpłatną służbę zdrowia
Każdy powinien mieć prawo do pełnej, bezpłatnej opieki zdrowotnej, bez względu na sytuację zawodową i miejsce zamieszkania. Należy dążyć do powstrzymania likwidacji szpitali, do zwiększania liczby dostępnych usług medycznych. Trzeba znieś od początku niesprawiedliwy system kas chorych. Zapewnienie opieki medycznej powinno być obowiązkiem państwa.

O oddłużenie rolników i państwowy system kontraktacji
Zła sytuacja w rolnictwie nie jest winą rolników, lecz od lat prowadzonej polityki gospodarczej. Trzeba zaprzestać masowego importu zboża, sprowadzanego po cenach dumpingowych. Rolnicy, którzy wpadli w pułapkę zadłużenia powinni otrzymać dotowane przez państwo długoterminowe kredyty, umożliwiające jego spłatę. Należy odtworzyć państwowy system kontraktacji rolnej, który umożliwi racjonalne planowanie produkcji i zapewni jej zbyt.

Przeciwko dyskryminacji spółdzielni
Przeciwstawiajmy się marginalizacji i eliminowaniu ruchu spółdzielczego. Domagajmy się ustawowego zakazu przekazywania majątku spółdzielni spółkom. Rolnicze spółdzielnie produkcyjne powinny otrzymać w dzierżawę grunty skarbu państwa. Należy ustalić górną, ustawową granicę wysokości opłat ponoszonych przez spółdzielnie mieszkaniowe z tytułu dzierżawy gruntów. Zapobiegnie to sztucznemu obciążaniu mieszkańców wysokimi czynszami.

>