| ||
|
Czytasz posty znalezione dla zapytania: zbiór projektów domów
|
| Szukaj:Słowo(a): zbiór projektów domów |
Czy to błędy strony, czy moje natręctwa, nie wiem, ale ja w listach umieszczam *każdy* zbiór powiązanych elementów. Szereg spokrewionych detali, który jest rozdzielony samymi odstępami - tak jak to jest u ciebie w menu domów po lewej stronie - po wyłączeniu stylów wygląda mi... jakby layout ci się rozsypał. Jestem cholernie przyzwyczajony do punktorów list. ;) Odnośniki na dole trafiłyby więc u mnie w <ul, a wszystko w sekcji Projekt dla ciebie do <ol, bo widzę, że domy są uszeregowane według ceny. ;) Nie wiem, czy ścisłe przestrzeganie semantyki (hehe, już nie poluje |
Dziekuje za rzeczowa polemike.
Kolejny rzeczowy argument w dyskusji. Dziekuje wielce.
Czy procz sarkazmu i braku argumentow jeszcze Pan czyms dysponuje, czy to juz caly zasob srodkow polemicznych?
Spojrzyj Pan na konstytucje krajow demokratycznych np. USA. Tylko kilka artykulow. Nie 170 jak w projekcie "S" lub partii koalicyjnych.
A tos mnie Pan powaznie potraktowal. Latwo jest jak sie nie ma argumentow, popatrzec na kogos z gory i potraktowac z wyzszoscia. Tylko co z tego wynika? Chyba to nieladnie z Pana strony wyszlo. Pozdrawiam Piotr Bernatowicz |
[cut] Wszystko zależy czy kupujesz na kredyt czy za gotówke. Jesli gotówka to tak |
1. bez pieczatek projektanta to chyba jest zbiór rysunków technicznych i szkicy, który może posłużyć do oprawienia w ramke a nie budowy domu :] 2. projekt indywidualny, Warszawa, bessa projektowa ;), 4500zł za dom 140m2+garaż 35m2 (architektoniczny, budowlany plus schematy instalacji) pozdrawiam |
Witam 2 lata temu budowalem przydomową oczyszczalnie ścieków w domu moich rodziców pod Olsztynem. Wywóz szamba z klasycznego zbiornika byłby za drogi, bo i dom daleko od szosy położony. Robilismy całkowicie według swojego projektu (ale popartego fachową wiedzą książkową i czasopiśmienniczą:-)). Raczej był to zbiór zasad (co pod jakimi kątami i w jakich odległościach) niż projekt. Osadnik jeden z 5 kręgów betonowych, do tego studzienka rozprowadzająca ceglana i drenaż 3x20m. Pełny tydzień nam to zajęło (3osoby x 14h/dobę), ale warto było, bo cena nie przekroczyła 1500pln. Dziala do tej pory bez zakłóceń. Polecam i pozdrawiam |
Niestety, leje. Nie pojadę na szkolenie terenowe. Entymologia: oikos-dom, museion-zbiór rzeczy Nie mam materiałów więc posłużę się internetową ściąga. Sądzę, że warto spojrzeć na pewną stronkę. Ideę ekomuzeum objaśnia krajowy koordynator projektu ekomuzeum Barbara Kazior www.kropla.eko.org.pl/31/ekomuzea.html Ciekawe inicjatywy prezentowame są tu: www.ekomuzeum.pl www.lubiaz.pl/ |
W górach jest wszystko co kocham - WARSZAWA Kiedy: 24 kwietnia 2005 Godzina: 19:00 Gdzie: Gmach Główny Politechniki Warszawskiej, Duża Aula Bilety: Bilety w cenie: 10 zł - normalny, 7 zł - ulgowy, 5 zł - studenci PW do nabycia m.in. w Samorządzie Studentów Politechniki Warszawskiej (Gmach Główny PW, pok. 165), w pomieszczeniu KTE "Styki" w czwartki w godz. 18 - 22 (Gmach Główny PW, pok. 405/3), na zebraniach SKPB Warszawa we wtorki w godz. 18:30 - 20:00 (DS. "Riviera" - CeRuS) oraz w wybranych sklepach turystycznych od początku kwietnia. Śpiewogranie będzie jednym z koncertów ogólnopolskiego cyklu pod nazwą: "W górach jest wszystko co kocham...". Po raz trzeci w Warszawie zagrają laureaci najważniejszych festiwali piosenki studenckiej i turystycznej m.in. YAPY, Bazuny, Giełdy w Szklarskiej Porębie. Wystąpią: Maciek Służała z grupą "Krążek", grupa muzyczna KTE Styki, "Dom o Zielonych Progach", "Na Bani", "Enigma" oraz "U Pana Boga za piecem". Artyści zaprezentują niemały zbiór własnych kompozycji, które szybko zyskują sobie popularność i wpisują się w kanon górskiej muzyki ogniskowej, a także odkurzą wiele starszych piosenek - dobrze znanych i często śpiewanych na górskich szlakach. Koncert "W górach..." jest częścią ogólnopolskiego projektu artystycznego o tym samym tytule i promuje kolejną część płyty z górskimi pieśniami. Koncert odbędzie się dzięki uprzejmości JM Rektora Politechniki Warszawskiej, który - jak mają nadzieję organizatorzy - już po raz trzeci obejmie Patronat Honorowy nad imprezą. Koncert "W górach..." jest imprezą niekomercyjną - dochód z biletów zostanie przeznaczony na pokrycie kosztów organizacji imprezy. |
Ja na sama mysl o tym "wyczynie" sobie imponuje Jakos teraz nie potrafie tego pojac, a co dopiero zdecydowac sie na podobne posuniecie, ale wtedy jakies klapki na oczach mialam chyba Audycja trwala jakos z rok i byla z tego co pamietam w czwartki kolo 18-19. Ludzie dzwonili i to nawet czesto Szczegolne nasilenie bylo zaraz po programie, gdy jakos przez 20 minut siedzialysmy przy telefonie i bylysmy do dyspozycji sluchaczy Niektorzy nawet pytali, czy znamy osobiscie Kellysow Najwieksze jednak szalenstwo z telefonami to bylo, gdy postanowilysmy napisac petycje do KF, zeby wreszcie przyjechali do naszego miasta ( Lodz) z kolejnym koncertem, bo byl wtedy tylko jeden. Podalysmy numer telefonu do radia i do mnie do domu i mozna bylo dzwonic i podawac swoje imiona i nazwiska, a my to wpisywalysmy na liste. Przez dobrych pare tygodni u mnie w domu bylo gorzej niz w Telekomunikacji Polskiej! W tym miejscu jeszcze raz glebokie uklony w strone moich niezwykle wyrozumialych Rodzicow!!! Nie pamietam juz sama ile tych podpisow bylo, ale w kazdym razie sporo. Przypomnial mi sie jeszcze motyw zwiazany z rozmowa z managerem radia. Mialysmy przyjsc na nastepny dzien tak kolo 9 i przedstawic nasz projekt audycji. Bardzo nam zalezalo na tym by sie udalo wiec nastepnego dnia zajwilysmy sie z plikiem propozycji i ze wszystkimi naszymi zbiorami notatek, wywiadow, zdjec, ksiazek etc o KF! Bylo tego tak sporo, ze az moj tata mnie podwiozl, bo biedna bym sie nie zbrala A jak manager nas zobaczyl z tym stosem papierow to chyba nie mial juz watpliwosci, ze nie nawalimy To byly czasy.... |
ale w takim wypadku nikt nie chcialby palcic na nikogo... mlodzi nie placili by na starych starzy na infrastrukture, samotni na przedszkola, dzieciaci na domy spokojnej starosci itp itd... no i mamy dziki zachod... kazdy sobie rzepke skrobie... teraz rzepka jest duzo mniejsza i jej brakuje ale przynajmniej jest realna szansa ze czlowiek dostanie taka stara i sparciala ale jednak rzepke, a w Waszym swiecie zaraz po wprowadzeniu zmian sporo osob ma calkiem swierza rzepke... ale inni nie maja nic... nie maja nawet szansy na ta rzepke... no i zaczyna sie polowanie na tych co maja rzepke... przeciez latwiej odebrac rzepke niz ja sobie wyhodowac... no i wtedy zapraszamy Willa Smitha i wszscy chorem zaczynamy spiewac "Wild Wild East" a przestajac mowic o warzywach, to w swiecie o ktorym Wy piszecie nie daloby sie zaplanowac w dlugim i srednim okresie... o ile ok 5% ludzi mysli sensownie to pozostala reszta nie wybiega swoimi myslami poza nastepna wyplate... juz widze jak realizowane bylyby projekty wieloletnie, infrastruktura, projekty strategiczne lub obronne... kapitalizm zaklada ze ludzie sa madrzy... i wiecie, ludzie sa madrzy, niestety nasza cywilizacja zabila w nas myslenie dlugoterminowe... rytm roczny (od zbiorow do zbiorow) zostal zastapiony rytmem miesiecznym (od wyplaty do wyplaty) co spowodowalo dramatyczne splycenie zapobiegliwosci ludzkiej... poza tym zmnejszenie roli natury w naszym zyciu (mniejsza rola katalkizmow, nieurodzaju itp) spowodowalo ze ludzie zakladaja ze to co maja bedzie po wsze czasy, ze moze zmieniac sie tylko na lepsze... totalna beztroska... |
no to jedziemy; 1) 3 tom Norewskiego Dziennika "Północne wiatry" zamknie tę historię. niektórzy bohaterowie nawet przeżyją wiec nie wykluczam kontynuacji - ale jest ona bardzo mało prawdopodobna. 22 lata w to wtopiłem. Starczy. 2) "Oko Jelenia" prawie gotowe są dwa pierwsze tomy "Droga do Nidaros" i "Srebrna Łania z Visby" w lecie prawdopodobnie npiszę tom 3 "drewniana Twierdza" całość obliczona jest na 7 tomów a' 300 stron. Ilczę ze w grudniu bede miał gotowy tom 4 a przyszłym roku zakończę projekt 3) "Seide" - pisałem to w odcinkach, projekt zdechł, zaliczka została no i mam 250 stron "dzieła" o tym jak neandertalcy rżną się na warszawskiej pradze z "palantami od światowida" a przypadkowymi ofiarami sa jak zwykle drechy. tylko musze nad tym posiedzieć i dopisać jeszcze ze 150 stron. 4) "Teoria pola" - trzecia wizyta w świecie "atomowej ruletki" Albo zrobię z tego powieść albo mikropowieść i wtedy trafi do... 5) ...trzeci zbiór bezjakubowych. Wykorzystam pewnie "bunt szewców" albo "sprawę filipowa" i kilka wczesnych opowiadń (szczęśliwie niepublikowanych) które zamierzam napisać na nowo. I paru zupełnie nowych. 6) "Krasnoludy" - mam w zapasie scenariusz komiksu. komiks pewnie nie powstanie ale trza to opowiedzieć. Jest to histria 3 młodych krasnoludów które wylane z uczelni boją sie wrócić do domu (w 3 miesiace przepuścili forsę na 5 lat nauki) wiec postanawiają zarobić... Nierentowne kopalnie, kupowanie ustaw, blokady dróg, etc - oto ponura rzeczywistośćich krainy... |
Nowe budynki Politechniki Wrocławskiej Ogromny kompleks badawczy, nowa biblioteka i międzynarodowy dom studencki – to inwestycje, mające ułatwić studia przyszłym inżynierom Największy z projektów to budowa Geo-Centrum. Powstanie ono przy ulicy Na Grobli, niedaleko wieży ciśnień. Z Wybrzeżem Wyspiańskiego połączy je niezwykła, 200-metrowa kładka. To tam przeniesie się Wydział Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii. Na miejscu ma również powstać nowoczesne laboratorium, które będzie się zajmowało badaniami z zakresu energetyki, budownictwa i ochrony środowiska. Połowa pieniędzy na budowę Geo-Centrum będzie pochodziła z funduszy Unii Europejskiej. – To najważniejsza inwestycja Politechniki Wrocławskiej. Będzie kosztować około 100 milionów złotych i zakończy się za sześć lat – wyjaśnia Paweł Czuma, rzecznik prasowy uczelni. W tym samym czasie powinna się również zakończyć budowa nowej Biblioteki Nauk Ścisłych i Technicznych. Budynek stanie przy pl. Grunwaldzkim, niedaleko pomnika Pomordowanych Profesorów Lwowskich. W bibliotece będą się mieścić zarówno nowoczesne czytelnie multimedialne, jak i tradycyjne zbiory książkowe. – Za kilka lat na terenie kampusu powstanie również międzynarodowy dom studencki. Poza tym planujemy rozbudowę kompleksu sportowego przy ulicy Chełmońskiego – dodaje Paweł Czuma. (MKA) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/759900.html |
Ja musialam dostarczyc pelny projekt, zszyty zszywkami, podpisany i ostemplowany przez architekta, z naniesionymi wszystkimi zmianami. 3 egzemplarze - jak projekt pierwotny. W tytule pisma do urzedu bylo sformulowanie: "projekt zamienny". Urzedniczka porownywala strone po stronie, na ile zmiany sa "znaczace", przede wszystkim - czy nie zmienil sie obrys domu i zostaly zachowane odleglosci miedzy szambem a woda, itd. Na koniec kazala jeszcze zaznaczyc na projekcie kominy wentylacyjne i dymowe, bo na rysunku nie bylo widac, na ktora strone komina wychodza otwory. Trzy egzemplarze zostaly ostemplowane pieczecia na kazdej stronie, wpiete i ostemplowane decyzje o pozwoleniu na budowe (stara i nowa, zezwalajaca na projekt zamienny). Projekt (zamienny tez) nie moze byc zbiorem luznych kartek - calosc musi byc zszyta 3 zszywkami, dopiero potem oprawiona. Nie pamietam juz, ktory przepis to reguluje, ale to tez sprawdzono w moim proj. zamiennym :-). Kazda zmiana wymaga dosteplowania we wszystkich trzech projektach lub zrobienie ksero + poswiadczenie przez kierownika referatu architektury za zgodnosc z oryginalem. U mnie tak bylo, gdy potrzebna byla opinia ppoz, uprawniony pozarnik wyjezdzal na urlop (mnie bardzo zalezalo na czasie) - wiec wstemplowal w moj egzemplarz wielka pieczec o spelnieniu warunkow ppoz. Urzedniczka zrobila ksero, kierowniczka poswiadzyla za zgodnosc - bo urzad nie chcial sie "zamienic" na egzemplarze, zeby pozarnik bez jazdy do urzedu(nastepnego dnia wyjezdzal) mogl poswiaczyc gminny egzemplarz. To poswiadczone ksero to jedyny luzny papier w projekcie. Joanna |
Pańskim zdaniem zatem budynki buduje się wedle projektu rysunkowego i zbioru wzorów określających jego charakterystyki. Żadnych symulacji, żadnych weryfikacji, żadnego przewidywania. Po prostu robimy projekt i do końca się go trzymamy. Ciekawie to wygląda po zaimplementowaniu w tworzeniu oprogramowania. Wygląda Panie AL. Wiesz pan za pewne lepiej ode mnie, że gdyby oprogramowanie tworzyło a) tworzyłoby się go 10 razy dłużej Liczbę strzeliłem z powietrza oczywiście, chodziło mi tylko o porównanie. Porównanie z budową domu jest nietrafione z dwóch względów: 1. Domy buduje się wedle tych samych reguł, co 100 lat temu, a ewentualne 2. Oprogramowanie można testować kawałkami i w symulowanych środowiskach, Z drugiej jednak strony w przypadku budynków też czasami zdarza się |
Pytane zaklada, ze kryteria wyrzucania maja cos wspolnego z poziomem umiejetnosci delikwenta i ogolnie jego znaczeniem z punktu widzenia projektu lub byznesu w ogole. Z mojego doswiadczenia - przewaznie tak nie jest. Widzialem w Stanach *jeden* przypadek, kiedy biurokraci przed wywalka starali sie sporzadzic ranking istotnosci, ale byl to przypadek malej firmy istniejacej od 25 lat na ukladach rozszerzonej rodziny. Zazwyczaj biurokracja tnie takich, ktorzy *duzo* kosztuja (bez wzgeldu Koniec koncow, biurokracja jest motywowana wlasnym przetrwaniem Ciecia w takim momencie robione sa za pomoca excela, W przypadku dodatkowej presji cenowej z zewnatrz - typu Czy obecny trend utrzyma sie dluzej niz recesja - trudno powiedziec. Piotr |
W zasadzie spozniles sie z tym komentarzem o kilka lat. W 1996 roku Trier zorganizowal projekt pt. Psychomobil #1: Zegar świata. Wrzucil wynajetych aktorow na plan duzego domu. Relacjami miedzy aktorami kierowaly ruchy mrowek na pewnym wycinku pustyni w bodajze Meksyku. Odpowiednie ruchy mrowek oznaczaly konfiguracje miedzy aktorami, nastroje itp. Rzecz byla przez chyba rok otwarta jako normalna ruchoma wystawa, cos na ksztalt teatru - ludzie wchodzili do domu i ogladali sytuacje miedzy aktorami, nie widzac co sie stanie (sami aktorzy nie wiedzieli). Mimo ze brzmi to idiotycznie i niewiarygodnie, jednak zadzialalo. Historie projektu i zbior roznych scen mozna obejrzec w dokumencie "Pokazani" Jespera Jargila.
swiata". To zabawne, bo ja wlasnie miedzy innymi na tej podstawie kontrastuje |
hmmm... nowe??? daj cos wymyslic programistom, a bedziesz potem wieczorami wyl do ksiezyca... Boczi, ile duzych projektow prowadziles? Widzisz, programista
teoretyk informatyk: czlowiek specjalizujacy sie w badaniu problemow natury matematycznej itd. Czyli badania operacyjne, analiza, algorytmy, zlozonosc.
Nie. To zalezy od wyksztalcenia i praktyki. _NIE_ da sie dobrze projektowac systemow nie _siedzac_ uzytkownikom w glowie, nie da sie projektowac systemow nie bedac mediatorem, nie da sie projektowac systemow _wbrew_ uzytkownikom, a zeby uzytkownika zrozumiec trzeba byc psychologiem wyzszych lotow. Zeby cos zaprojektowac trzeba rozmawiac, rozmawiac, rozmawiac. W ten sposob zaczyna sie dostrzegac mechanizmy, zaleznosci. W ten sposob zaczyna sie patrzec na swiat - jako zbior nie najlepiej ze soba wspolpracujacych modulow, ktore nalezaloby poprawic.
OKI :) Widzisz, zgodny jestem jak nigdy ;) |
wow...ale mi Pumeks zaimponowal...znam ludzi i Stow a nie wiedzialam ze maja strony-ehm, znaczy-zero info (takie samo zero info wzajemnej o tym co planuja...) no moze z wyjatkiem tych co sie pofatygowali na dwudniowy kongres otwarty w Urz Woj, gdzie kazde stow dostalo mikrofon na 10 min i opowiadalo co planuje !własnie stamtad wrocilam... Petelko- Stow Wiecej niz Domy to inaczej Habitat, buduje TANIE mieszkania gdanszczanom opierajac sie na sile fizycznej zachodnich wiolontariuszy...to jest super-i Monika Zelazkiewicz na Mieroslawskiego 21(biuro stow) tez jest super ! Pompy ciepla to -ekologiczna pracownia na PG-do zwiedzenia...i POMOC materialna w wymianie ogrz wegl na inne,info,porady itd...konkretna robota-bardzo wazna... ogolnie- jak widac nie ma zbiorczej info o Stow ani nie ma Stowarzyszenia na rzecz pamiatek i wspomnien wrzeszczanskich i dokladnie z TYM cos trza zrobic..robie ! Doprowadze do poziomu rejestracji, regonu, KRS i konta bankowego...czyli do statusu osoby prawnej-ktora moze zatrudniac(znaczy- zarzad moze, nie ja !)- do realiz konkretnych pomyslow-np pomyslow wylacznie z www.dawnygdansk.pl Hmmm ? luksus... I subtelnosci- czlonkostwo Stow niczego nie daje, wiec dyskusja ,,wszyscy by sie szumnie zapisali,, to jakos.....nie o to chodzi ! Nie o zapis i ilosc czlonkow ! W ogole ILOSC czlonkow nic tu nie ma do rzeczy,skladek juz dawno sie nie zbiera...istotne jest dyskutowanie PUBLICZNIE pomyslow dwoch trzech osob, tz projektow -albowiem szczerze mowiac, polowa tzw projektow lokalnyc to ehm..nieporozumienie i szkoda czasu i atłasu. Owszem,stow potrzebne jest tez do tego zeby szybko sie nawzajem legalnie LEGALNIE zawiadomic np o tym ze mamy zaproszenie na promocje ksiazki gdansk 1943-45 w pon...(nautilus, ul baltycka w jelitkowie po 16).znaczy- jest jakis adres poczty normal, na ktory wczesniej taka wiadomosc pisemna ma szanse wplynac...i tyle. Gdzie tu pieniadze ???Wcale - do niczego temat pieniedzy nie jest potrzebny... A że autorami pomysłow (projektow) sa Mikołaj i Gruen....jasne, ze spece widza wyrazniej ! A czesto inni ludzie FDG wiedza, jak-kiedy i z kim pomysl jest łatwy do realizacji -lub do publikacji w prasie...lub do uruchomienia pisemnie ( np otrzymanie sali na impreze bez kosztow, otrzymanie gratisow nowej ksiazki z wydawnictwa,wlasnego stoiska kolekcjonerskiego-wymiany i info np na jarmarku Dominikanskim...dostepu do zbiorow lub pomieszczen normalnie zamknietych dla zwiedzajacych...- to wymaga pisemka z pieczatka Stow) Jakos tak mi sie widzi, ze najwiecej wie na ten temat Marek Z... |
Koncert "W górach jest wszystko co kocham" w Rzeszowie kiedy: niedziela, 24 października 2004 godzina: 18.00 gdzie: Rzeszów, studencki klub PLUS ul. Podkarpacka1 zagrają: Dom o Zielonych Progach, U Pana Boga za piecem (Sylwester Szweda z Przyjaciółmi), Na Bani, Bez Zobowiązań Po raz pierwszy spotkać się będzie można w Rzeszowie na koncercie "W górach jest wszystko co kocham...". Dlatego wszystkich miłośników gór z Rzeszowa i okolic organizatorzy pragną serdecznie na ten koncert zaprosić. Nasze śpiewogranie będzie jednym z koncertów ogólnopolskiego cyklu pod nazwą: "W górach jest wszystko co kocham..". Cykl z roku 2002, jak i płyta wydana przy jego okazji, były uhonorowaniem poezji Jerzego Harasymowicza, hołdem złożonym poecie sławiącemu przez całe swoje życie Beskidy. Projekt realizowany był w celu uczczenia Międzynarodowego Roku Gór, który w tamtym roku był obchodzony. W ubiegłym roku wędrowaliśmy śladami poezji Mistrza Jerzego. W tym roku nie zabraknie starszych utworów, wykonywanych w poprzednich edycjach. Będziecie też mieli okazję usłyszeć wiele nowych, autorskich kompozycji wykonawców, które być może już znacie ze swoich górskich wędrówek i spotkań na szlaku. Rzeszowski koncert odbędzie się w niedzielę, 24 października w studenckim klubie PLUS. Wystąpią: Dom o Zielonych Progach, Na Bani, Bez zobowiązań oraz U Pana Boga za piecem. Być może wystąpią jeszcze inni wykonawcy. Część utworów, które usłyszycie, powstała w oparciu o wiersze Jerzego Harasymowicza, czyli Mistrza Jerzego. Poza tym artyści zaprezentują niemały zbiór własnych kompozycji, a także odkurzą wiele innych piosenek śpiewanych na szlakach. Granie rozpocznie się o godz. 18.00. W trakcie koncertu do nabycia będzie wspomniana płyta, zawierająca utwory powstałe do słów wierszy Jerzego Harasymowicza, wykonane przez Dom o Zielonych Progach, Bez Zobowiązań oraz Na Bani. Będzie można też zakupić jej drugą część oraz płytę Domu o Zielonych Progach. Być może będzie także już do nabycia zapowiadana od wakacji część III CD W górach.Bilety wstępu są do nabycia dwie godziny przed koncertem w cenie 10 zł. Wejście na salę będzie możliwe od godz. 17.30. |
Zawartość: 01.Każdego Dnia - Dj.Zel feat.Peja Slu 02.Klasyczna Fuzja (Remix Magiera) - Ski Skład 03.Wieżowiec - Medi Top Glon feat.Rychu Peja Slu 4.Mnie To Nie Zachwyca - Whitehouse feat.Peja 5.Odrzucili Opcje - Włodi feat.Slu 6.No Co By To Było? (Szuja Remix) - Ski Skład 7.Byłem Pewiem - Analogia feat.Peja,Sokół I Fu 8.Cały Ten Rap - Dj.Deck feat.Da Blaze Ski Skład & Iceman 9.Pogoda Dla Bogaczy - Trzeci Wymiar feat. Peja Slu 10.Ko.Cham - Slu feat.Stone I Trishja 11.Jeden Taki Dzień - Sweet Noise feat.Peja 12.Wandal - Gim feat.Peja I Rymiarz 13.Dzień Zagłady (Pmx Rmx) - Ski Skład feat.Fu 14.Kto - 52 Dębiec feat.Ski Skład 15.Zło - Wojtas feat.Rychu Peja Slu 16.Na Co Nas Stać - Ski Skład feat.Wnb 17.Te Rzeczy Są Fajne - Świntuch feat.Peja Recenzja: Sami autorzy, czyli Peja i Dj Decks mówią o tej płycie, że "to kompilacja - nie premierowa płyta i to mówimy wyraźnie, żeby nikogo nie wprowadzić w błąd." Płyta została wydana w 2006 roku przez Fonografikę. Przez tą samą wytwórnię została także zainspirowana. Najpierw miała to być płyta "The Best Of" czyli najlepsze kawałki Slums Attack, ale SLU nie zbyt chciał wypuszczać taką płytę z powodu, tego że nie czują się na tyle starym zespołem, aby móc dokonywać takich podsumowań. Płyta nie ma jakiegoś jednolitego przekazu, ponieważ jest to zbiór kawałków, z różnych projektów i okresów działalności Slums Attack. Z płyty możemy się dowiedzieć dużo o Peji, "lachy wiedzą, że z kasą więc ciągną za mną sznurem, jeszcze wczoraj byłem szczurem i żyłem jak szczur wiecie" czy "Rych od zawsze był wandalem". Tylko pierwszy track na płycie jest premierowym kawałkiem. Ogólnie album "Fturując" nie jest niczym wyjątkowym, ale na pewno jest warty przesłuchania, ponieważ jest to ciekawy zbiór remix'ów i kawałków, które choć można było usłyszeć na innych płytach, to nadal są interesujące. Remix "No co by było gdyby?" zasługuje na specjalne wyróżnienie ponieważ w refrenie zostały dołożone słowa: "żyje mi się ciężko, nie stać mnie na dom, gdy nad swym basenem wyleguje się". Czyżby podtekst dla już byłego Ski Składu? |
Pouczony dynamiką jedynego na razie wątku na tym forum w sprawie wyborów samorządowych, uznałem, że Politykom trzeba pomóc, podrzucić im tematy do rozmowy, to istnieje wówczas prawdopodobieństwo, że czegos istotnego wyborca się od takiego Polityka dowie. Bo że jeden Polityk drugiego Polityka nie lubi i ma ambicję, albo nawet w liczbie mnogiej - ambicje, to jakby jeszcze ich od siebie tak bardzo nie odróżnia i nie różnicuje. Przecież Polityka to zawód, profesja zaufania publicznego, a Polityk Samorządowy to ma byc nasz człowiek, który ma pomysł, ikrę żeby troszczyć się i pomnażać dobro wspólne. I w związku z tym pomyslałem sobie, że jest taki zbiór zagadnień który chętnie jest omotywany w każdych wyborach mgiełką niedomówień i ogólników. To jest promocja miasta - dużo sie o niej mówi, ale dobrze jest wiedzieć jakie konkretne działania, pomysły na promocje miasta mają rózni Politycy. Jakie cechy miasta i regionu miały by byc uwypuklane w takiej startegii promocji. Turystyka na te przykład bywa ukazywana jako alternatywa dla przemysłu, inwestycji w hard ware. Ale w zasadzie na czym miałby polegac taki rozwój Brzegu w oparciu o turystykę? Skąd na to pieniądze, w które , jakie ew. projekty miały by być lokowane, jakie by były przaewidywane efekty. No i kultura, także dziedzina pełna frazesów a by być szczerym wielu Polityków nie widuję na imprezach kulturalnych, za to wszyscy o nich mówią jakie to miejscowe bogactwo. Nawet w księgarni trudno sie o siebie obić odbić. Owszem, jak impreza du ża i plenerowa i wyborców dużo, to się - a obserwuję tę scenę od kiedy ukończyłem lat 18 czyli sporo - to ktoś się pojawi, uscisnie rękę, podkreśli swój osobisty udział i zaangażowanie. Ale gdzie indziej - oko wykol. Co może oznaczac że kultura jest taką wyborczą kiełbasą. W zasadzie kabanosem. Bo cienko z nią. Jak tam z programami Polityków i ich Ugrupowań. Co nowego? Co nowego Panowie i Panie? |
Oglądacie seriale TV? Najczęściej się nimi pogardza z urzędu, a nie słusznie! Są produkcje wielkie, genialne i kultowe, na miarę najlepszych filmów! Odkrywcze, pięknie zrealizowane, na najwyższym poziomie z udziałem elity filmowego światka... Ja jestem wiernym widzem dobrych seriali. Najlepszą produkcją (series), jaką widziałem jest Six Feet Under (Sześć stóp pod ziemią/nie mylić z zespołem muzycznym, swoją droga marnym;)). Twórcą serialu jest Alan Ball, scenarzysta genialnego American Beauty (dostał za to Oscara). Wystepują tam wielcy aktorzy, jak Frances Conroy, czy Patricia Clarkson, Rachel Giffiths i James Cromwell. Serial jest kapitalnie napisany i zrealizowany przez wielką, różnorodną ekipę. Rezyserem kilku epizodów jest m.in. aktorka Kathy Bates (ta od Misery:)). Serial opowiada zasadniczo o rodzinie Fisherów, która prowadzi dom pogrzebowy Fisher & Sons. Motto serialu to: Every Day Above Ground Is A Good One, piękne, prawda? Na początku każdego epizodu ginie jakaś osoba, której trupa chowają Fisherowie. W 1. odc. jest to....Nathaniel Fisher, Sr.!! Czyli właściciel zakładu, główa serialowej rodziny. Tym od razu Sześc stóp pod ziemią mnie urzekł :) Produkcja jest przesycona czarnym chumorem i zaskakującą, słodkogorzką, czasem magiczną, szalenie mądrą fabułą. To zdecydowanie to, co tygryski lubią najbardziej JAK DLA MNIE BOMBA! Serial był wielokrotnie nagradzany. Złote Globy przypadły Frances Conroy, Rachel Girffiths i Patrici Clarkson za kreacje aktorskie oraz samej produkcji. Do tego mnóstwó nagród Emmy. Całkowicie zasłużenie. Kolejny udany, najlepszy!, projekt HBO. http://www.hbo.com/sixfeetunder/ http://www.imdb.com/title/tt0248654/taglines tagline z serialu, ciekawy zbiór Z innych wspaniałych seriali, jakie miałem okazje, szczęście ogladać, polecam Wam m.in.: The Simpsons (Simpsonowie), The Sopranos (Rodzina Soprano), Weeds (Trwaka), Sex and the City (Seks w wielkim mieście), Northern Exposure (Przystanek Alaska), Married with children (Świat wg. Bundych), Angels in America (Anioły w Ameryce), Empire Falls, Carnivàle, Celebrity Deathmatch (Zapasy Na Śmierć i Życie), South Park, Muppety, Futurama, 'Allo 'Allo!, Fawlty Towers (Hotel Zacisze), (Monty Python's Flying Circus) Latający cyrk Monty Python, M*A*S*H och, to wszystko, co mi przychodzi do głowy! Do telewizora, do wypozyczalni, do sklepu, do programu p2p! Włączać, kupować, wypożyczać, ściągać-kraść---> OGLĄDAĆ! :D Moge coś napisać o tych serialach, które wymieniłem kiedyś;) Teraz nie mam już czasu. pozdrawiam, |
Zmiany w Google Earth i Google Maps Dzięki wprowadzeniu zmian w projektach Google Earth i Google Maps można będzie szerzej wykorzystać drzemiące w nich możliwości. Firma Google udostępniła także płatną wersję serwisu z mapami. Zmiany jakie zostały wprowadzone do wirtualnego globusa - Google Earth: Po pierwsze, zbiór zdjęć satelitarnych w wysokich rozdzielczościach powiększył się czterokrotnie. Dzięki temu kolejna 1/3 mieszkańców Ziemi może zobaczyć w dużych powiększeniach swoje domy i miejscowości. Niebawem ten sam zbiór zdjęć trafi do Google Maps! Pojawiły się również inne wersje językowe programu (francuska, włoska, niemiecka, hiszpańska) oraz wersja dla systemu operacyjnego Linux. W nowym Google Earth, możliwe będzie umieszczanie teksturowanych budynków stworzonych za pomocą programu Google SketchUp, darmowego narzędzia do modelowania 3D. Sprawi to, że wizualizacja będzie bardziej realistyczna. Zmiany zostały wprowadzone również do serwisu z mapami. Ulepszono Google Maps API i dodano funkcję wyświetlania KML, dzięki której możliwe jest oglądanie danych z programu Google Earth w przeglądarce internetowej. Wprowadzono również płatną wersję Google Maps dla przedsiębiorstw, które zechcą zastosować mapy na swoich stronach internetowych lub w wewnętrznych aplikacjach np. do śledzenia lokalizacji klientów lub każdej innej czynności wymagającej danych geograficznych. Trzeba przyznać, że jak dotąd geograficzne narzędzia Google to jedno pasmo sukcesów. W zeszłym roku sam program Google Earth został pobrany z sieci 100 milionów razy, a ponad 30 tys. witryn internetowych korzysta z Google Maps API. źródło:di.com.pl |
@Chief To wszystko co piszesz to w większości prawda ale ja starałem się uogólnić problem a Ty go sprowadzasz do szczegółów. Pozwól więc, że na przykładzie: - moja starsza córka jest właśnie jednoosobową firmą, w dodatku w własnym mieszkaniu a jedynym narzędziem pracy jest komputer + to co ma w głowie. Pracuje kiedy chce i nie jest dla niej problemem np. pójść z dzieckiem do lekarza lub jak jest piękna pogoda wyskoczyć nad morze; oczywiście później musi przysiąść fałdów. - młodsza córka pracuje w dużej firmie, w dodatku z niemieckim właścicielem o 35 km od Koszalina. A to oznacza, że się zrywa o 5 rano bo najpóźniej o 6.30 a w zimie wcześniej musi siadać do auta i jechać. Czy 90% czasu spędza na gadkach? Raczej nie bo ma swój wycinek i kilku pracowników, których musi dopilnować. Przerostu żadnego nie ma bo pan właściciel choć miły i uprzejmy to jednak doskonale wie ilu ludzi do czego trzeba. Kto zatem chodzi do lekarza z dzieckiem? Znasz go doskonale, właśnie do Ciebie pisze. O wyjeździe na plażę nie ma mowy, choćby nawet w firmie nie było co robić. JEST RÓŻNICA? Sam odpowiedz. Drugi przykład z bardzo dawnych lat. Byłem jeszcze studentem i w Tatrach poznałem takiego pana kolo 50-ki i podpadło mi, że go strasznie często widuję w Tatrach. Ale o dziwo - tylko w pogodny dzień. W końcu zapytałem jak on to robi. Okazało się, że był inżynierem - projektantem w wysoce specjalistycznym biurze projektów w Krakowie. Pracowało tam pięciu projektantów z takim samym taternickim "hoplem" jak on. No i wiecznie byli nieszczęśliwi, że urlop tylko miesiąc a oni by chcieli i w lecie i w zimie a w dodatku jeszcze żony zgłaszają pretensję do swego morza. Pogadali z dyrektorem i facet "kupił" pomysł - wynajął kilka pokoi w Zakopanem, wstawił tam stoły kreślarskie, kupił zbiór norm itd o nazwał to "Dom Pracy Twórczej". Jak była pogoda to szli w góry jak lało czy lawiniło to siedzieli od świtu do nocy przy robocie, oczywiście mieli tam i łóżka i co trzeba. Czy to dawało efekt? Tak, w tym biurze pracowało się na akord i ta ich piątka osiągała najwyższe zarobki w całym biurze wśród pracowników na analogicznych stanowiskach. No i nawet żona była zadowolona - skończył mój rozmówca, miała bez łachy te swoje dwa tygodnie na plaży razem z mężem. Czyli można, nawet za komuny. Dziś to byłoby jeszcze prostsze - łóżko, laptop i łącze internetowe + komórka. |
Aurox Linux 9.0 Pl-6 cd+1 cd uaktualnienia ZGODNA Z RED HAT 9 (ZAKTUALIZOWANA) - SYSTEM W JĘZYKU POLSKIM - INSTALACJA W JĘZYKU POLSKIM !!! - WYGODNE ŚRODOWISKO GRAFICZNE (GNOME I KDE) - ZAWIERA GOTOWY DO UŻYCIA DUŻY PAKIET PROGRAMÓW BIUROWYCH, EDUKACYJNYCH I - DOBRA DO WYKORZYSTANIA W DOMU, SZKOLE, FIRMIE LUB JAKO SERWER Inne programy - OpenOffice 1.0.2(pakiet biurowy po polsku) CO ZAWIERA DYSTRYBUCJA: Nowe X Window Nową wersję XFree86: 4.3.0 (pakiet XFree86 4.3.0-2 z Red Hata 9).Czyli: - Obsługa 2D i 3D kart oraz Xv dla kart ATI Radeon 9000, 9100, FireGL 8700, Środowiska graficzne Do wyboru mamy dwa środowiska graficzne: - KDE zaktualizowane do wersji 3.1, z KOffice 1.2.1, KDevelop 2.1.5 i Multimedia Ważniejsze programy z tej grupy to: Edukacja - Celestia -- astronomia 3D Dystrybucja zawiera również zbiór programów edukacyjnych z projektu KDE Oprogramowania dla serwerów - Apache 2.0.40 (serwer WWW) Obsługa drukowania - CUPS 1.1.17 (standardowy system drukowania) Jądro Aurox 9.0 to pakiet z aktualizacji Red Hat Linux w wersji 2.4.20-9, Na płycie z dodatkami znajdują się najnowsze wersje programów OpenOffice Program na 6 CD+1 Cd uaktualnienia Cena 15 zł za całość ! ! ! Przesyłka Pocztą Polską + 6 zł przesyłka G O R Ą C O P O L E C A M |
Witam,
Szczesliwie informacje mozna weryfikowac, zarowno te o komunizmie jak i te o java-ie.
Trudno wymagac od jakiejkolwiek firmy (a juz zwlaszcza od firmy notowanej na gieldzie) zeby prowadzila dzialalnosc niedochodowa. Oczywiscie chodzi o BARDZO DUZE pieniadze! Tyle tylko, ze przy tej okazji wiele firm software-owych moze zrobic Wylecialo mi w tej chwili z glowy ile bedzie wart rynek aplikacji Jest to na tyle duzy "tort" ze prawdopodobnie dla kazdego kto zdazy Oczywiscie nie jest tak naprawde wazne jaki jezyk/system programowania Przez najblizszy czas - poki nie wymysli sie niczego lepszego - przy W sytuacji, kiedy "czujemy goracy oddech klienta na karku" :-) jest to Ze wzgledu na ssanie rynku (od 400.000 do 700.000 - w zaleznosci od SUN trafil na dobry moment i udalo mu sie wypromowac system i Istotne jest takze i to, ze szczesliwie nie robi calej roboty Java jest lub (mam nadzieje) bedzie stosowana we wlasciwie kazdym Jedym z ostatnich dosc spektakularnych osiagniec SUN-a jest decyzja Lada moment bedziesz pewnie e-mailowal do kuchenki mikrofalowej, ze I tu dochodzimy (jak sadze) do sedna sprawy. W przypadku java-y i internetu dziala efekt "kuli sniegowej". Sa dokladnie dwie mozliwosci - albo sie przylepimy, albo zostaniemy
Pouczajace sa informacje z American Programmer (vol. 9, #5, kwiecien 1996) na temat procentowego rozlozenie nieudanych projektow zamknietych przed terminem (tzn. ktos "wyciagnal wtyczke") w funkcji segmentu rynku i zlozonosci (ilosci punktow funkcyjnych). Dla przykladu: * projekty o zlozonosci 1000 FP w okolo 20% koncza sie fiaskiem (bez wzgledu na segment rynku). * projekty o zlozonosci 10000 FP w okolo 40% do 60% koncza sie fiaskiem (najgorzej w segmencie uzytkowym, komercyjnym i MIS, najlepiej w segmencie systemowym i wojskowym). * o projektach o zlozonosci 100000++ FP to juz lepiej nie bede pisal of 10,000 function points is one of the most hazardous and risky business undertakings of the modern world." Uprzejmie informuje, ze w JAVA-ie nikt jescze wtedy specjalnie nie
Byloby to bardzo pouczajace. Po co sie uczyc na wlasnych bledach jesli mozna zobaczyc na czym sie przewrocila konkurencja :-) Pozdrawiam Piotrek Kalamajski |
Ale czy to dziala w calym 3M czy tylko na okreslonym obszarze (tzn Gdynia, Sopot i Gdansk osobno) bo ja bym chcial kupic taka wersje coby dzialala w calym regionie zeby byla na laptopie i nie wylaczyla mi sie poza trojmiastem. Pytam bo piszesz ze mozna korzystac w domu w szkole i firmie a ja mieszkam w Gdyni ale pracuje w Gdansku i czasami wyjezdzam poza3M. Gastronomia 3M?
-- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/ |
Tomaszku, Bardzo mi milo byc jednym z 27 wybranych przez Ciebie kandydadatow do Jezeli sie takowa antologia ukaze, bez wahania zaplace za jeden SAO
|
message
idzie raz droga oficjalna a raz
nic. szkoda zdrowia i urody. i
"Antologia Tomaszkowa" (z calym
powinny byc pogrzebane i
Antologii zamieszczone. Poruszasz ważną sprawę. Miałem z tym pewien
Polonika została zaproszona. Odpowiedziała życzliwie, lecz do dziś nie potwierdziła swojego udziału.
(na liscie) to moze poczekac
:-). To wiesz dużo więcej ode mnie; wśród powodów
wybrancow" i beda niesnaski (a -
Zrobi się z tego tom wybrańców - oczywiście. Nie może być inaczej. Tomaszek |
sprzet to nie warzywo. kierowanie sie przy zakupie wylacznie opinia sasiadki, wygladem i cena jest niezbyt racjonalne.
opinia reszty niespecjalnie mnie interesuje. wiekszosc populacji nie ma racji niejako z definicji.
PU bedzie chcial miec w domu sprzet, ktory obsluzy uzywany przez niego system. [..]
bo?
tyle, ze ta nisza jest troche mala. na przyklad tu, gdzie jestem, nisza, w ktorej mogloby to byc modne, jest zbiorem pustym. lub sklada sie z osobnikow na tyle pustych, ze mozna ich zaniedbac.
przy czym w przypadku openbsd ten wspolczynnik jest duzo wyzszy, a np. windows - nizszy.
och, ja tez pamietam. zamiast fribzdy mozesz sobie podstawic windows, solarisa, slackware (specyficzna dystrybucja dla specyficznych ludzi ;-)... kazdy system ma troche uzytkownikow tego rodzaju, przy czym zasadniczo im mniej popularny, tym procentowo ma wiecej. |
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak A Ponure Zacietrzewienie sobie idzie i śpiewa sobie tak:
Święte słowa. Toteż nigdzie nawet nie wsponiałem o kierowaniu się "wylacznie opinia sasiadki, wygladem i cena". [---]
Nie sądzę. Będzie chciał mieć coś, co obsłuży mu jego aplikacje, żony aplikacje, gry syna, pół tuzina gadżetów itp. Czyli w najlepszym wypadku dual-boota.
Bo jesteś już dużym chłopcem i powinieneś wiedzieć, o co chodzi przy ustalaniu stawek podatków.
Tym większa satysfakcja z bycia elitą elit.
Nie mam pojęcia skąd masz takie dane, ale załóżmy.
I to oni tworzą modę na bardzo radykalne, aczkolwiek równie głupie poglądy konsolidujące ww. grupki. |
Hm, polemizowałbym ;) Mało który z Windziarzy próbuje pracy na czystym Windows. Doinstalowywanie oprogramowania które dodatkowo najczęściej pochodzi od producentów trzecich jest zupełnie zrozumiałe i powszechne. Trudno, żeby MS dołączał do systemu każdy rodzaj oprogramowania, zresztą gdy już dołączy cokolwiek, to momentalnie jest posądzany o wykorzystywanie pozycji monopolisty (i słusznie).
Moim też, to bardzo fajny pomysł. :)
Uwierz mi, że mało kto poprzestaje na gołym systemie. Praktycznie nie znam osoby, która wymagałaby cudów po gołym Windows. Ludzie zdążyli się przyzwyczaić, że oprogramowanie przychodzi osobno. To, że do Linuksów dołączany jest łatwo instalowalny soft ma jeden
Hehe, nawet użyłem tego argumentu ;) Nie mam bladego pojęcia czy da się je odinstalować, nigdy tak głęboko nie wnikałem, podejrzewam jednak, że nie.
Przykłady, które przedstawiłeś są jak najbadziej przemawiające, rozbijają się jednak o parę szczegółów: 1. Tak łatwa instalacja dotyczy wolnego oprogramowania, które 2. Dobór zbioru do łatwej instalacji ogranicza dystrybucja i moce 3. Coś takiego jak reporzytorium Debiana pod Windows jest nierealne.
Amen! :)
Generalizowałem, zbyt odważnie, prawda. ;)
Tak, tak, ale tego już na płytce nie ma i argument dostarczenia z systemem w momencie instalacji znika. Bo i tak kończy się na dociąganiu. Chociaż przyznaję, aktualizacje na linuksiany sposób (tzn. debowy, bo o rpmach niewiele wiem) zrobione są świetnie. To gigantyczna zaleta systemu paczek. :-)
Hehe, cóż, każdy inną rzeczywistość ma i to zupełnie zrozumiałe jest. ;) |
czekaj czekaj :) chyba sie troche rozpedziles ;) do ARCHITEKTA to idziesz po PROJEKT domu - czyli zbior wydrukow+opis+kosztorys jakie materialy trzeba kupic i gdzie one powinny byc (jaki material na sciany, jakie okna, gdzie okna, itp), zeby zbudowac dom w ktorym bedzie mozna zamieszkac a to czy cegly beda klasc z lewej do prawej czy z prawej do lewej - to juz jest sprawa WYKONAWCY to o czym piszesz a tykasz sie archotekta - to powinno byc zlecone DEVELOPEROWI - czyli komus ktos sie zajmuje wszystkim - czyli kupuje grunt, stara sie o wszelkie pozwolenia, buduje i oddaje Ci klucze do domu no i ten Twoj architekt zabije Cie smiechem, jak mu powiesz, ze chcesz dostac "pliki"/materiały otwarte :D
ok ;) czyli KAZDEGO klienta edukujesz w kwestii, CMYK, pasowanie, kalibracja monitora, jak sie robi zdjecia, po co na statywie, oswietlenie, rodzaje blach, czasy naswietlania blach, sposob zakladania blach na maszyne, rodzaje farb, czas schniecia, itp/itd ?? ;) co mu moze wyjsc a co nie wyjdzie, kiedy, jak i dlaczego ?? ;) i dlaczego ma nie sikac na gniazdko elektryczne ?? ;) jak juz inni pisali - gdyby klient chcial sie dogadac i zalatwic sprawe kulturalnie - to tego watku w ogole by nie bylo, a skoro klient zaczal marudzic i probowac wydoic zleceniobiorce - to czemu U_2 miala by sie poddac ? jak ktos jest cwaniaczkiem i szuka jeleni - to trzeba mu pokazac, ze nie tedy droga robin |
Przepraszam
No to dlaczego pisze Pan, ze notacje graficzne sa zbedne i popdpiera sie przykladem XP?
A moj slownik angielsko-polski mowi mi , ze slowo "rule" tlumaczy sie jako regula, zasada. Poniewaz podobnie jak Pan wyczuwam, ze XP dalekie jest od definiowania scisle okreslonej sciezki prowadzenia projektu, to uzylem tu sformulowania wskazówka. Panskie sformulowanie "luzna regula" jest rownie nietrafione.
I tak dalej, mozemy tu wszystkim przedstawic cala filozofie XP, a kazdy moze przeciez sam sobie poczytac u zrodla (adres Pan juz podal).
Ale przeciez XP to tez metodyka. Metodyka natomiast to np. "logicznie uporzadkowany zbior metod i procedur o charakterze technicznym i organizacyjnym pozwalajacych realizowac cykl zycia systemu informatycznego przez zespol wykonawcow". Akurat XP skupia sie bardziej na apektach organizacyjnych niz technicznych. Zrzucajac wybor metody opisu systemu na czlonkow zespolu. Co do koniecznosci istnienia metodyk, to niestety ale nawet zalatwienie potrzeb fizjologicznych w dzisiejszym swiecie wymaga postepowania wg metodyk.
Szczeze? Staram sie pozostawac inzynierem
Tacy tez sa potrzebni, ale nie powiezylbym Panu swoich pieniedzy na stworzenie systemu informatycznego. Tak samo jak budowe domu powierze inzynierowi budownictwa a nie rzezbiarzowi.
metody opisu systemu, a to chyba duza roznica?
OMT, RUP
Nie wiem tylko czy zwrocil Pan uwage, ze zadna z tych firm nie jest firma informatyczna, czyli chodzi tutaj o projekty realizowane przez wlasne departamenty informatyczne. W tym przypadku zupelnie inaczej wyglada wspolpraca z uzytkownikiem.
Prosze mnie dobrze zrozumiec. Ja nie jestem przeciwnikiem XP, wrecz przeciwnie wiele elementów bardzo mi sie podoba. Zachnalem sie tylko na uzywaniu XP jaka argumentu przeciw notacjom graficznym, a przypominam ze od tego zaczal sie ten watek. |
W Gdańsku powstanie Muzeum Grassa
|
Tomek Korzeniowski się rozszalał... Przedproże w prokuraturze. Konserwatorzy skarżą konserwatora
|
GARRISON MICHAEL-POINT OF IMPACT’83(93) Tym razem na reedycji nie dokonano zmian w starej treści płyty dodano jedynie dwa utwory z płyt Eclipse i Prisms na zakończenie albumu. Znowu funduje nam Garrison charakterystyczne kłusowanie syntezatorowych dźwięków a utwór tytułowy to typowy dla ówczesnych czasów śpiewany synth pop w stylu Kim Wilde, zresztą nie tylko on (Aftershock, Colors). Sympatyczne ale archaiczne. http://wyslijto.pl/files/pre_download/a0lgtos2mn LLOYD -JONES GLYN-TIMELINES(ICONS)’86 Przepraszam ale w opisie poprzedniej płyty tego wykonawcy wkradł się błąd –pomyliłem albumy. Tą którą opisywałem była to Ocean Of Serenity z 1994 roku a nie Timelines... Lloyd Jones uprawia tu elektronikę misyjną, uduchowioną pełną pasji i wewnętrznego patosu, sięgającą do tradycji ME. Spokojne, prawie majestatyczne melodie zapadają w pamięć. Polecam. http://wyslijto.pl/files/pre_download/9u9ptcp51r SHREEVE MARK-POWER HOUSE’90 Kolejny zbiór niewykorzystanych nagrań przynosi 12 pełnych wersji i szkicownik 18 melodii. Choć mógłbym złośliwie wytknąć splagiatowanie The Race duetu Yello (Striking Back 2 i Racer Chaser) to jednak reszta materiału jest ok a nawet robi bardzo dobre wrażenie (Eclipse 1 i inna wersja Eclipse II). Shreeve zaczyna mi się coraz bardziej podobać...Polecam. LORENZ RUDIGER-ATOLL’92 Lorenz nadal eksperymentuje mieszając różne odgłosy i brzmienia ale czyni to w bardzo interesujący sposób tworząc choćby wciągające linie melodyczne. Ta inność tej muzyki to siła tego wydawnictwa. Niekonwencjonalność w otoczce melodii daje ciekawy efekt. Polecam. ATILLA CAN-WAVES OF WHEELS’94 Melodyjne kompozycje w stylu TD z połowy lat 80tych z wykorzystaniem np. saksofonu. Jeśli ktoś lubi ten okres Hollywood Years będzie zachwycony. Atilla bowiem świetnie imituje te charakterystyczne brzmienia a zarazem ubarwia je swymi pomysłami. Miłe dla ucha komercyjne granie, które zarazem nie niesie w sobie jakiś głębszych wartości i momentami nuży. Polecam Winterland (original version). http://www.generator.pl/x...01-5710001.html PADILLA CRAIG-THE EYE OF THE STORM’96 To wydawnictwo zaskakuje melodyjnym, prawie w stylu New Age wprowadzeniem (Angel). W podobnej lżejszej konwencji jest The Gift a przedzielający je Vast Emotions to niespodziewana wolta w stronę sekwenserowania w stylu amerykańskim. Po nich następują nastrojowe el w One spokojna impresja oparta na stonowanej gitarze Night Train a na koniec blisko 30 minutowa delikatna suita tytułowa. Różnorodność klimatów i stylów czyni tą płytę interesującą –polecam. DWELLER AT THE TRESHOLD-NO BOUNDARY CONDITION’96 DWELLER AT THE THRESHOLD-FULL BOUNDARY CONDITION’04 Pod tytułemThe Full Boundary Condition ukazał się trzy płytowy box zawierający zremasterowane No Boundary Condition i Generation Transmission Illumination ( o tym ostatnim już pisalem), oraz premierowy materiał Full Boundary Condition zawierający nagrania z ćwicvzebnych sesji i kompilację z występu w lipcu 2001 w The Old Church w Portland. Dominują typowe brzmienia Ellisa ale Fulton świetnie je uzupełnia. Ciekawy, niebanalny klimat, na mnie robiący duże wrażenie, tajemnicy ukrytej w kosmicznej pustce (znakomicie odzwierciedla to Silent Watcher Of Dark Matter i Revealing Spiral) miesza się z tradycyjną elektroniką, dość przeciętną choć fakt, że robioną, co słychać przez profesjonalistów. Ale jednak czemu nie? Kontynuacja –uzupełnienie bardziej romansuje z ambientem i raczej brzmi nijak ... http://www.generator.pl/x...66-5710001.html BODDY IAN & REUTER MARKUS-PURE’04 Druga po Distant Rituals kolaboracja niemieckiego gitarzysty Reutera z angielskim wirtuozem el muzyki, Boddy. Wcześniej panowie wspólnie występowali na Jodrell Bank w 1999 i E-Live Festival w Eindhoven w 2000 roku. Zajęli się tu tworzeniem izolacjonistyczno-minimalistycznych klimatów z lekką poświatą ambientu. Miękkie nowe brzmienia zdominowały to wydawnictwo i jak dla mnie jest to takie sobie... http://www.generator.pl/x...83-5710001.html SCAB F. DOM-CROSSWORDS’05 Jeśli Neuronium jest najbardziej znanym hiszpańskim projektem to według mnie najbardziej zdolnym twórcą z tego kraju jest Scab. Świetnie na tej płycie cementuje elementy okołoberlińskie z typową ME. Robi to z wyczuciem i smakiem tworząc unikalny wzorzec brzmień. To już nie profesjonalizm ale to coś co pozwala mówić o danym muzyku –genialne. Wzorcem niech będzie Dizziess gdzie za pomocą banalnych, odpowiednio dozowanych środków buduje wspaniałą kompozycję. Oby każda płyta była taka. http://www.generator.pl/x...45-5710001.html |
W tym miejscu gromadzimy linki do stron z rysunkami i zdjęciami rozmaitych budowli, które mogą stanowić inspirację dla naszych budowniczych. Zarówno przedstawiciele frakcji ortodoksyjnej (DromEd), reformatorzy (DarkRadiant) jak i restoracjoniści (T3Ed) znajdą tu coś dla siebie. - Tchorsky - Patrimoine industriel et souterrain nowy Zbiór zdjęć o rozmaitej tematyce, od jaskiń, kanałów i podziemi po kościoły oraz budynki przemysłowe. - Modern Ruins nowy Bardziej artystyczne spojrzenie na opuszczone i zrujnowane obiekty. Szczególnie polecamy miłośnikom klimatów a la Robbing the Cradle. - Location Works Library nowy Ogromna baza budynków, podzielonych na różne kategorie. Wszelkiej maści budowle z terenu Wielkiej Brytanii wraz z ich wnętrzami, zarówno współczesne jak i kilkusetletnie. - Medieval Worlds Strona grafików i miłośników klimatów średniowiecznych. Znajdziecie tam ich rendery/zdjęcia, a także modele do pobrania. - Arth Medieval Średniowieczne kościoły i zamki, wraz z planami pomieszczeń i przybliżeniem detali. Ogromna baza wiedzy, choć niezbyt atrakcyjna wizualnie. - Zdjęcia z zamku w Malborku Galeria autorstwa Nivellena, umieszczona w serwisie Picasa. - "Znikająca Anglia" Strona projektu, gdzie przedstawione zostały staroangielskie drewniane domy. Piękne ilustracje autorstwa Freda Roe. - West Norwood Cemetery Catacombs Strona jest częścią większego portalu Subterranea Britannica, gdzie znajdziecie sporo ciekawych podziemnych zabytków i znalezisk. - Art & Architecture Spora baza zdjęć, gdzie elementy architektury zostały podzielone na szczegółowe kategorie i posortowane alfabetycznie. Inspirujące zdjęcia z portalu o Gliwicach: - Cmentarz żydowski - Dziedzictwo Ballestremów - Photographic Inspiration for Dromeders, T3Eders and Dark Moders! Strona ze zdjęciami zamków i przydatnymi linkami. - Strona z fotografiami Stevena Duska Szczególnie warto zainteresować się zdjęciami z Wielkiej Brytanii i miast europejskich. |
Przyznam że dość zabawne są uwagi o promień łuków czy poprawność E1 na mapie o której swego czasu człowiek te uwagi wypowiadający w mojej obecności rzekł, że jej nie odpalił bo nie jest to mapa na możliwości jego komputera. Wg. encyklopedii postawa taka określana jest terminem "hipokryzja", choć spodziewam się za chwilę dowiedzieć że wszystko co napisałem jest nieprawdą i nie mam na to żadnych argumentów (...) bla bla etc. Podobnie uwaga kolegi drstrach. To interesujące oceniać zwrotnice na mapie która nie została jeszcze wydana, nieprawdaż? Kolega albo ma zmysł widzenia wewnątrz mojego TRSa kiedy ten jest na chodzie albo chyba niezbyt uważnie przeczytał posta ze screenami gdzie jest wspomianie za pomocą czytelnej polszczyzny, że wydany projekt (Sudety 1976) wiszący na DLS to jedno, a oskrinowana mapa (Sudety 76 Jesień) to całkowicie od zera budowany temat, nie mający z poprzednimi wersjami nic wspólnego. Bolączką mapy "sudety 1996" zbudowanej ponad 2 lata temu były wszystkie te rzeczy o których wspominacie. Za ostre zwrotnice, nie zgodne z oryginałem E1, brak tego i owego, tak było, stare dzieje. Od tamtej pory mapa była budowana od nowa z 3 razy, psuła sie, naprawiała itp. Więc...: -Zasada #1: jak sie chce coś mówić to trzeba sie upewnić że sie wie o czym sie mówi. I mała riposta do kolegi Łukasza, który jak zwykle chciał zabłysnąć i coś nie wyszło. -Budując mapę "Sudety 76 Jesień" wykonałem 3 wyjazdy w teren, obfociłem i wymodelowałem co do jednego wszystkie obiekty na terenie mapy - dworce - nastawnie - domy - kamienice - mosty (pokaż mi choć 1 osobe która w swoich 'realnych' mapach ma podobne osiągi). Mapa zawiera oparty o mapy geodezyjne, kilometraże, wykazy spadków realny układ poziomów, hektometrów, semaforów, planów, łuków i wszystkich innych elementów jej przestrzennej egzystencji. Wiele obiektów, drzew, domów, przejazdów zgadza się co do joty z miejscem ich realnego istnienia. Każdy spadek zgadza się z jego realnym odpowiednikiem, każdy łuk jest projektowany tak jak prawdziwy łuk w terenie. Autor sięgnął do literatury historycznej, dokumentacji z lokalnych muzeów i wielu prywatnych zbiorów by mapa mogła zaistnieć + nawiązał nie rzadko karkołomną współpracę z czeskim środowiskiem miłośników którzy dostarczyli informacji o czeskiej stronie mapy. Wielokrotnie poprawiane były wskaźniki, kilometraże, semafory, układy, promienie zwrotnic i setki innych rzeczy. Pominięte zostały kwestie sieci trakcyjnej (nie chce mi sie) i konfiguracji do sesji (na koniec Max / Kamil86). Ta mapa nieustannie budowana jest od 3 lat i nieustannie jest poprawiana, ulepszana, modernizowana żeby była lepszą mapą realną, bo co do tego że to mapa realna chyba nikt z jednym wyjątkiem nie ma już wątpliwości. -I Ty drogie dziecko masz czelność stanąć tu przede mną i mi mówić że moja mapa powinna zostać przeniesiona do działu 'mapy fikcyjne'? Czy Ty w ogóle myślisz kiedy sadzisz takie bzdury czy jedyne czym sie kierujesz w działalności na tym i innych forach to zawiść i nie umiejętność zniesienia faktu że nie masz kompletnie nic do powiedzenia? Jedynie co z Twojej strony jest notorycznym stanem dokonanym to wymądrzanie się przed ludźmi przeważnie starszymi, bardziej doświadczonymi i przede wszystkim ogólnie rzecz ujmując 'szerszymi' od Ciebie. Jak można być takim hipokrytą żeby przy tak niewielkim wkładzie w rozwój sceny wchodzić na podium i usiłować dyktować warunki innym dużo bardziej aktywnym ludziom, mało tego, tak jawnie poniżać aspekty ich pracy i na siłę wytykać fikcyjne błędy w produkcjach których sie nawet na oczy nie widziało. Po raz kolejny Ci to powtarzam i będę już zawsze powtarzał: nie życzę sobie oglądać Twojej zawiści. Przegrałeś swoją pozycję w sposobie w jaki pogrzebałeś GWT i w jaki potraktowałeś swoich kolegów, tych którzy Cie wcześniej szanowali. Więc znikaj stąd i przestań nam psuć zabawę swoimi politycznymi wynurzeniami, bo jedyne efekty Twojej działalności jakie od lat obserwuje to niekończące się awantury, przytyki, złość, gniew, zawiść, wojny i zadymy. Potwierdzi to każdy od Krzyśka SP45 zacząwszy na zolwiku skończywszy Nie chcemy tu takich, uświadom to sobie. I na koniec o samej mapie: zrobiłem wszystko co potrafiłem żeby to była fajna mapa realna i żeby każdy z Was miał przyjemność w nią grając. Żeby ten kto ją włączy od razu poczuł się że jest właśnie tam, właśnie wtedy, właśnie tak. Wydaje mi się że to sie udało osiągnąć. Wiadomo, zawsze są błędy, bo jestem tylko człowiekiem, do tego nawet nie kolejarzem a jakimś nędzym architekciną. Więc: jeśli dla kogoś to za mało... to jego sprawa. |
![]() Stefan Żeromski (ur. 14 października 1864 w Strawczynie koło Kielc, zm. 20 listopada 1925 w Warszawie) – polski prozaik, publicysta, dramaturg, nazwany "sumieniem polskiej literatury". Pseudonimy: Maurycy Zych, Józef Katerla i Stefan Iksmoreż. Pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej herbu Jelita. Wychował się w Ciekotach w Górach Świętokrzyskich. Jego ojciec Wincenty Żeromski wspierał Polaków walczących w powstaniu styczniowym. Jednak po upadku powstania na skutek represji rosyjskich ojciec utracił majątek i aby utrzymać rodzinę został dzierżawcą folwarków. W roku 1873 dziewięcioletni Stefan trafił na rok do szkoły początkowej w Psarach. W 1874 roku rozpoczął naukę w Męskim Gimnazjum Rządowym w Kielcach, które ukończył w 1886 roku bez uzyskania matury z powodu matematyki. Rozpoczęte w tym samym roku studia w Instytucie Weterynarii w Warszawie (uczelnia nie wymagała matury) musiał przerwać z powodów finansowych. Następnie w 1889 zaczął pracować jako guwerner w domach ziemiańskich m.in. w Nałęczowie. Debiutował jako nowelista na łamach Tygodnika Powszechnego w 1889 roku. W 1892 przebywał krótko w Zurychu, Wiedniu, Pradze i Krakowie. Jesienią tego roku ożenił się z Oktawią z Radziwiłłowiczów Rodkiewiczową, którą poznał w Nałęczowie. Również w tym samym roku wyjechał z żoną i jej córeczką z pierwszego małżeństwa do Szwajcarii, gdzie pracował jako bibliotekarz w Muzeum Narodowym Polskim w Raperswilu. Tam powstawały m.in. Syzyfowe prace. W Szwajcarii zetknął się z m.in. z Gabrielem Narutowiczem, Edwardem Abramowskim. W latach 1895 i 1898 ukazały się zbiory opowiadań Żeromskiego. Po powrocie do kraju w 1897 pracował jako pomocnik bibliotekarza w Bibliotece Ordynacji Zamojskiej w Warszawie aż do roku 1904. W 1899 roku Żeromskiemu urodził się syn Adam. W 1904 wyszła powieść Popioły, której sukces wydawniczy pozwolił przenieść się rodzinie Żeromskiego prawie na rok do Zakopanego. Dopiero od 1904 roku mógł poświęcić się pracy pisarskiej. Od 1905 roku działał w organizacjach demokratycznych i socjalistycznych. Był inicjatorem założenia Uniwersytetu Ludowego, organizował kursy dokształcające dla uczniów szkoły rzemieślniczej, w domu Żeromskich prowadzono ochronkę i tajną szkołę. W 1909 wyjechał z rodziną do Paryża, w którym mieszkali trzy lata. Po powrocie do kraju osiedlił się w Zakopanem. W 1913 założył nową rodzinę z malarką Anną Zawadzką. Owocem tego związku była córka Monika. Po wybuchu I wojny światowej zgłosił się do Legionów Polskich, jednak nigdy nie brał udziału w walkach. Wrócił do Zakopanego i działał w pracach Naczelnego Komitetu Zakopiańskiego. Był prezydentem Rzeczypospolitej Zakopiańskiej. W 1918 w wyniku choroby zmarł syn Żeromskiego – Adam. W wolnej Polsce Żeromski zamieszkał w Warszawie, gdzie brał znaczący udział w życiu literackim. Brał udział w akcji propagandowej na Powiślu celem przyłączenia tych terenów do Polski, między innymi w Iławie, Suszu, Prabutach, Kwidzynie, Grudziądzu i wielu innych miejscowościach Warmii, Mazur i powiatów nadwiślańskich. Był inicjatorem powstania projektu Akademii Literatury, Straży Piśmiennictwa Polskiego a w 1925 został założycielem i pierwszym prezesem polskiego oddziału PEN Clubu. W latach dwudziestych osiedlił się w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą, a później mieszkał na Zamku Królewskim w Warszawie. Żeromski zmarł w 1925 i został pochowany na Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym w Warszawie. W 1928 otwarto w Nałęczowie poświęcone pisarzowi muzeum. Opowiadania/nowele * Rozdzióbią nas kruki, wrony (1895) * Siłaczka (1895) * Doktor Piotr (1895) * O żołnierzu tułaczu (1898) * Aryman mści się (1904) * Godzina (1904) * Echa leśne (1905) * Sen o szpadzie (1905) * Nagi bruk (1906) * Duma o hetmanie (1908) * Nawracanie Judasza (1916) * Zamieć (1916) * Charitas (1919) * Inter arma (1920) * Wiatr od morza (1922) * Pomyłki (1923) * Pocałunek: Nieznana nowela młodzieńcza (1938) Powieści * Ludzie bezdomni (1900) * Popioły (1904) * Dzieje grzechu (1908) * Syzyfowe prace (1897) * Powieść o Udałym Walgierzu (1905) * Wierna rzeka (1912) * Uroda życia (1912) * Walka z szatanem (1916) * Promień (1924) * Przedwiośnie (1925) Dramat * Róża (1909) * Sułkowski (1910) * Turoń (1923) * Uciekła mi przepióreczka (1924) Publicystyka * Początek świata pracy (1919) * Na probostwie w Wyszkowie (1920) * Snobizm i postęp (1923) Poematy * Wisła (1918) * Międzymorze (1923) * Puszcza Jodłowa (1925) Źródło |
Witajcie! Przesyłąm Wam wszytkim ciekawe więści na temat organizowanych imrez na temat Afryki . Oraz serdecznie zapraszam do uczestnictwa. DZIEŃ JEDNOŚCI AFRYKI 25. maja, piątek Klub Harenda, ul. Krakowskie Przedmieście 4/6 warsztaty: od 18.00, koncerty: od 22.00 Wstęp wolny Dwumodułowy projekt realizowany przez Samake, portal Kontynent Warszawa www.kontynent.waw.pl, portal Afryka.org www.afryka.org, Międzywydziałowe Koło Afrykanistyczne UW pokaz mody afrykańskiej (stroje narodowe z 9 krajów afrykańskich) z muzyką graną na żywo warsztaty * warsztaty bębniarskie – prowadzenie Mohamed, Mamadou, Erick, Kuba Pogorzelski, Yugus * warsztaty ludowego tańca afrykańskiego - Benoit * warsztat fryzjerski (wyplatanie warkoczyków, dready, etc.) wydarzenia główne * DJOLOF BAND - Pako, Mamadou, Mohamed (Senegal) * YUGUS z Poznania – Leon, Ibou, Lassine, Christian (Mali, Senegal, Gwinea) * GOLD FINGER (Nigeria) * Gościnnie: Kuba Pogorzelski * Impreza DJ-ska z najlepszymi mixami muzyki afrykańskiej (DJ Mamadou, DJ Sam) wydarzenia towarzyszące * pokaz slajdów z Afryki * stoiska z rzemiosłem afrykańskim * stoiska organizacji promujących Afrykę, partnerów wydarzenia: Centrum Kultury Afrykańskiej Motema Africa, Forum Kenijsko-Polskiego i Simba Friends * prezentacja kuchni afrykańskich – Mohamed Mbengue i Home Africa Bar * sprzedaż i degustacja zielonej herbaty afroarabskiej (Mamadou i Samake) Festiwal filmowy „Oblicza Afryki” 25 i 26 maja Dom Kultury „Kadr”, ul. Gotarda 16, róg Rzymowskiego Wstęp wolny * pokaz reportaży filmowych z podróży po Afryce 25.05, 17.30, otwarcie festiwalu: „Angola” 26.05, cykle krótkometrażowych filmów: Wzdłuż wybrzeża Afryki Zachodniej – 12.00 Maghreb oczami Europejczyków – 14.30 Piękno Sudanu – 15.30 Plemiona Kenii – 17.30 Transformacja Zimbabwe – 18.00 * pokaz slajdów z Burkina Faso z tegorocznej edycji Festiwalu Filmowego FESPACO w Wagadugu * dyskusja z udziałem filmoznawców * wystawa malarstwa tanzańskiego Tinga Tinga ze zbiorów dr Eugeniusza Rzewuskiego, b. Ambasadora w Angoli oraz pokaz rzeźby zimbabwańskiej z Galerii Agharta * panel dyskusyjny z filmem o konflikcie w Darfurze Partnerzy: * Centrum Kultury Afrykańskiej Motema Africa * Instytut Francuski * Forum Kenijsko-Polskie * Portal Spraw Zagranicznych * Simba Friends * Ambasady państw afrykańskich * Klub Harenda * Zarząd Samorządu Studentów UW * Galeria Agharta * Home Africa Bar Portal Spraw Zagranicznych jest patronem medialnym wydarzenia. więcej na www.psz.pl Pozdrawiam Agelet |