Szukaj:Słowo(a): zaworu podciśnienia turbiny

Strata mocy nastepuje przy danym obciazeniu, VAG pokazał błąd cisnienia
doladowania, czy jest mozliwe uszkodzenie elektrozaworu sterujacego
zaworem
upustu spalin w turbosprezarce?



Cos jest nie tak w ogole ze sterownaiem turbiny, a co dokladnie? Jak juz
pisalem u mnie powod byl banalny, sparcialy wezyk do zaworu upustowego (tfu
silownika pneumatycznego). Zawor ten reguluje cisnienie doladowania (spalin
w to nie mieszajmy). Sprawdz najpiew instalacje podcisnienia, w razie
lekkich uszkodzen obetnij z 1cm koncowki przewodu i zaloz. Jak to nie pomoze
dopiero szukaj dalej, a na razie zacznij od rzeczy najprostszych i
najtanszych.

Czy spadek mocy moze byc wynikiem przejscia w
tryb awaryjnej pracy silnika?



Nie moze tylko na pewno!

Moja diagnoza to wlasnie uszkodzenie sterownika zaworu upustowego. Silnik
po
osiagnieciu pewnej mocy a w konsekwencji wydatku spalin rozpedza turbine
do
zbyt wysokich obrotow, czujnik cisnienia doladowania wskazuje zbyt wysokie
cisnienie dlatego ze zawor upustowy nie redukuje cisnienia spalin na
turbinie. Czy diagnoza jest prawdopodobna :-) ?



Mialem ten sam blad, w ASO proponowali wymiane turbiny :)
Moze ja sie nie znam, ale o co Tobie znowu chodzi z upustem spalin?? Po co w
to mieszac koncowke rury wydechowej? :)

Pozdr

PS. Silownik pneumatyczny to "sterownik zaworu upustowego"


| Wielkie dzięki za podpowiedź. Byłem u nich w Al.Jerozolimskich 228 i po 10
| minutach byłem happy. Okazało się, że turbina działa jak nowa, a samochód
| rwie do przodu jak za dawnych czasów.

.. no ale napisz co było, może to komuś pomoże w przyszłości ...



Jak nie zawor na turbinie to wezyk podcisnienia...  to bym obstawial.
Mi proponowano wymiane "zatartej" turbiny w Pasku na nowa za ponad 7kpln.... a winny byl wezyk za 15
zl. Po wymianie wezyka turbina sie "odtarla" i 110 ogierow wrocilo pod maske :D

Pozdr


Witam Czytających,

zastanawiam się nad zrobieniem odsysacza działającego na zasadzie
mini-odkurzacza
z cienkim wężykiem zakończonym końcówką za pomocą którego będzie można
odessać
cynę spod grotu, może któryś z Grupowiczów robił coś takiego ? Jedyny pomysł
jaki wpadł
mi do głowy to turbina zasysająca powietrze przez w/w rurkę, zastanawiam się
nad wykorzystaniem
elementów odkurzacza "samochodowego", przyznam że nigdy takiego nie
rozkręcałem,



Polecam jakiś stary kompresor z lodówki. Z jednej strony dmucha, z
drugiej ssie. Można bardzo tanio znaleźć na jakimś złomie (pamiętaj żeby
wymontować układ startowy razem z agregatem). Zaletą jest dosyć duża
wydajność i praktycznie bezgłośna praca, wady - zajmuje troszkę miejsca,
ale można wykorzystać też wyjście tłoczące: np do lutowania ciepłym
powietrzem, podłączenia aerografu itp.

Będziesz potrzebował lutownicy dosyć dużej mocy, bo powietrze będzie
mocno chłodzić grot. Pomyśl też nad jakimś zaworem bezpieczeństwa, gdyby
grot sie zatkał ;-)

Wersja delux: agregat lodówkowy, zbiornik, wyłącznik ciśnieniowy.
Sprężarka włącza się tylko wtedy, gdy zmaleje podciśnienie w zbiorniku.
Dajesz jeszcze do tego jakiś elektrozawór sterowany nogą ;-)

Powodzenia...

| Znajomi maja od dwoch lat octavie 1.9 tdi 90KM.
| Od pewnego czasu maja problem z turbina po prostu
| auto slabo chodzi - duzo wolniej niz kiedys. Serwisy
| proponuja wymiane calej turbiny (nie wiedza co jest).
| Czy ktos mial podobne doswiadczenia?
Trza turbo zregenerować. Albo jakiś zawór coś jest nie halo. W pierwszym
przypadku około 1500-2000 zł wydatek, w drugim - od 300 do 1000 zł.



Proponowałbym sprawdzić szczelność na odcinku turbina - kolektor dolotowy
Może gdzieś się poluzowała opaska lub zsunął wąż?
Mogą być nieszczelności między kolektorem wydechowym a głowicą
albo kolektorem a turbiną - ale wtedy byłoby słychać uciekające spaliny.
Jeśli nic nie znajdziesz, to następny sprawdź zawór regulacji ciśnienia
doładowania
powinien się otwierać po przyłożeniu podciśnienia. Potem elektrozawór który
nim steruje - powinien puszczać po przyłożeniu napięcia.
Jeżeli wszystko działa - to turbosprężarka. Na giełdzie w Gliwicach
widziałem gości,
którzy regenerowali sprężarki "od ręki": dawałeś starą, facet na twoich
oczach rozbiera,
wymienia pierścienie, łożyska i co jeszcze trzeba, kasuje 800-1200 zł i za
40 min masz
zregenerowaną sprężarkę.
Ofertę sprzedaży sprężarki od TDI widziałem chyba na allegro.

Dnia 1 Nov 2005 10:34:46 +0100, karlozz  

witam,
jakiś czas temu miałem podobny problem w silniku fiata JTD, okazało sie za  
była to awaria przepływomierza, kosztuje on troszke, ale na szczeście był  
wymieniony na gwarancji, chociaz tez nie wiem po co bo jak go wymontowali  
to powiedzieli ze cos tam na nim było i to była przyczyna. Nie potrafili  
tylko powiedziec w jaki sposób on się mógł zabrudzic.
Drugi problem ktory kiedys wystąpił i miał podobne objawy z tym że przy  
wyższych obrotach, to była awaria zaworu "overboost?", tak pokazywał komp,  
w super serwisie avanti piaseczno chcieli mi juz turbine wymieniać, za  
kwotę 3500 PLN, no ale nie dałem sie wciągnąć i odwiedziłem inny serwis  
żeby zobaczyć co oni powiedzą, okazało się ze pracownik innego serwisu na  
wstępie odrzucil podejrzenia o turbinie, zajrzał pod maske i.... okazało  
sie ze spadł przewód podciśnienia z zaworu.

Nie wiem czy silnik hdi jest bardzo podobny do tego z fiata, ale mozesz  
sprawdzić równiez te układy, obie awarie były powiązane ze spadkiem mocy w  
aucie, pierwszy przypadek to juz totalny brak mocy.

CIACH

Witam

Mialem podobny przypadek przy 1.9 TDI, przeplywka dobra, turbina tez,
okazalo sie ze zawor podcisnienia, ktory reguluje katem pochylenia lopatek w
turbo przy turbinie zacinal sie i komputer dostawal blad o za wysokim
cisnieniu i przechodzil w tryb serwisowy. Ocyszczenie i przesmarowanie
zaworu pomoglo i jak reka odjal.
Pytanie tylko czy jak wylaczysz zaplon i zapalisz to ustepuje usterka i
pojawia sie przy 2000 - 2500 obr/min ponownie?? Wowczas samochod pracuje
normalnie silnik wejdzie na obroty komputer dostanie sygnal o bledzie i tryb
serwisowy. Ponowny rozruch i jest ok i tak wkolo Macieju.

Pozdrawiam

Paweł

Mialem podobny przypadek przy 1.9 TDI, przeplywka dobra, turbina tez,
okazalo sie ze zawor podcisnienia, ktory reguluje katem pochylenia lopatek
w turbo przy turbinie zacinal sie i komputer dostawal blad o za wysokim
cisnieniu i przechodzil w tryb serwisowy. Ocyszczenie i przesmarowanie
zaworu pomoglo i jak reka odjal.
Pytanie tylko czy jak wylaczysz zaplon i zapalisz to ustepuje usterka i
pojawia sie przy 2000 - 2500 obr/min ponownie?? Wowczas samochod pracuje
normalnie silnik wejdzie na obroty komputer dostanie sygnal o bledzie i
tryb serwisowy. Ponowny rozruch i jest ok i tak wkolo Macieju.



ale skoro samochod byl na diagnostyce i zadnego bledu nie wykazalo ? pozatym
podobno turbine tez mial sprawdzana... dalej obstawiam, ze powinien
sprawdzic intercooler oraz katalizator.

pozdrawiam,


Dodam tylko że dzis przy jezdzie wyskoczyl komunikat EPC error.



no to teraz na komputer, go wez. jezeli wyswietla sie juz blad na
ekranie, to na 100 % jest blad w pamieci kompa EPC. jezeli nie bedzie,
niech zmienia swoj komputer diagnostyczny. takie zachowanie sie auta
moze byc od paru rzeczy - przeplywomierz, brak podcisnienia przy
turbinie, zaworach recyrkulacji spalin, dziura w ukladzie dolotowym,
uszkodzony wtrysk/i, uszkodzony zawor cisnienia ma listwie i zawor na
pompie wys. cisnienia, uszkodzone klapki koletkora dolotowego, zapchany
katalizator np. przez uszkodzony wtrysk. jak widzisz sporo tego jest i
nawet blachostka moze byc przyczyna takiej jazdy, nawet szmatka w
filtrze powietrza.
Pozdrawiam
Nowak ł.



pozdrawiam

@scaniairizar znalazłem to "cudo za przepływką" i po szczegółowych oględzinach spostrzegłem wtyczka jest ok wężyki podciśnieniowe też są ok lecz zawór sterujący turbiną ani nie drgnie więc testowałem podciśnienie i okazało się że wężyk dolotowy do tego "cuda za przepływką" dosyć mocno ssie natomiast wężyk wychodzący z tego "cuda za przepływką" nic nie robi czyli ani ssie ani dmucha przy różnych wskazaniach obrotomierza. nasuwa się pytanie, czy to "cudo za przepływką" jest walnięte , czy komputer nie zasterowywuje (wszystkie kontrolki zgaszone )

mówię oczywiście o tym czymś co znajduje się bezpośrednio przy turbinie


..A steruje nim elektrozawór umieszczony na błotniku nad akumulatorem!! jezeli jest walnięty to ten zawór zachowuje sie tak jak piszesz! czyli sie rusza ! .Więc możesz sprawdzić zamieniając go z elektrozaworem znajdującym sie obok akumulatora!!

nie rozumiem za bardzo tej zamiany w moim rozumieniu powinienem zamienić ten znajdujący się za filtrem powietrza na ten obok akumulatora
u mnie są trzy takie elektrozawory dwa za akumulatorem a jeden za filtrem powietrza 2.0 DTI 16v 2001
@brzoza czytałem sporo twoich postów i widzę że wiesz co piszesz, więc jeśli możesz to mi poradź co może być przyczyną tych niesprawności które opisuje, czytałem o tej kontrolce z samochodzikiem u mnie ona gaśnie chwile po przekręceniu kluczyka więc elektronika powinna być ok??? tak jak pisałem wcześniej wykryłem że ten elektrozawór za filtrem dostaje podciśnienie ale nie podaje dalej na zawór znajdujący się bezpośrednio przy turbinie
jeśli możesz to podaj linka do tego opisu z czyszczeniem tych elektrozaworów jakoś nigdzie nie mogę na to natrafić dzięki bardzo
Witam mam Problem bo w mojej astrze jak juz ja kupiłem to turbo było Słabo słychac i nie było czuc i autko mi nie grzało więc wymianiłem termostat i Jest OK Grzeje ze HOHO ale po wymianie termostatu Turbina jak sie załanczała zaczeła KWICZEĆ Dosłownie Tak Jak Mówie... i po jakims czasie (ok 2 miesiace) do wczoraj jak ja pare razy przegazowałem to UCICHŁA... Z tym ze ona chyba przestała chodzic (czy to wina zaworu od podciśnienia??) bo chyba nie umarła bo trosze słychac jak delikatnie syczy jak dodam gazu na 2200 obr/min I MOje Pytanie Takie nawet kilka co mogło sie stac z turbina?? co mozna ewentualnie zrobic z tym zaworem na turbinie?? czy w tej astrze (94r) jest ERG ? Jak Tak to gdzie???? (oznaczenie silnika TC4EE1) gdzie jest Krokowiec?? Licze Na WAS Od Rana Działam!! <peace>?
Z cisnieniem daj sobie spokój. Podalem ci ze masz odpalic auto patrzec na ciegno na tyrbinie sterujace zaworem WG i w tym samym czasie odlaczyc wezyk z podcisnieniem. Powinno to ciegna sie cofnac. Jak tego nie zaobserwujesz to znaczy ze WG jest otwarty i turbina nie pompuje pelna para. i dlatego moze byc auto mulowate.
EGR lub niedrożność jego połączeń.



hardware_net, Widzę ze zabrałeś sie od pierwszego postu za reklamę środka i wciskanie łatwowiernym tzw. kitu! Podaj mi przykład w jaki sposób ten środek dostaje sie do recyrkulacji aby go przeczyścić! . Myślę ze nie dostanę odpowiedzi ! Wiec ci odpowiem jezeli by olej napędowy dostawał sie do zaworu EGR i elektrozaworów to byłby to ewenement na skalę cudu! Nie mnie oceniać preparat pod względem czyszczenia wtryskiwaczy i mechanizmów pompy . Może i jest zalecany nawet przez GM do tego celu .tzn. zasilania!!. Ale nie ma nic wspólnego z podciśnieniem!! I elementami wykonawczymi czyli :::zaworami , turbiną elektrozaworami , serwem , pompa vac itp. Ale może masz inną wiedzę na ten temat to chętnie sie coś dowiemy na ten temat .Ja bym go może kupił i calą zgrzewkę oby tylko mi naprawił EGR za kilkaset zł. Tylko podaj sposób użycia! Kąpać go czy dawać pic na podciśnieniu
Nie kombinuj tylko podjedź do mechanika i niech Ci sprawdzi cały układ EGR czyli:
- podciśnienie jakie wytwarza pompa vacuum,
- szczelność przewodów podciśnieniowych - czasem pęka przewód idący do serwa hamowania,
- działanie zaworków sterujących zaworem EGR
- działanie zaworu upustowego ciśnienia turbiny - może się przyciął i stale upuszcza ciśnienie z turbinki
- wreszcie zawór EGR oraz przepływomierz (jak wymiana to tylko na oryginał Boscha)

Sprawdź także czy pompa vacuum nie ma luźnego króćca ssawnego - to częsta przypadłość tej pompy i źródło potencjalnej utraty podciśnienia.

Pozdrawiam

P.S no i oczywiście drożność całego układu dolotowego z intercoolerem włącznie
P.S 2 - jak to wszystko sprawdzisz i będzie ok to reklamuj tą turbinkę.
JOszi, dzieki za info sadziłem też że to tylko ekologia <inna norma spalin>

stenko, myślę że wziąłeś też poprawkę na EGR w dizlu i beni....i w ropniaku ma inne znaczenie.Wiec stefdeath, dobrze mówi.

GM / OPEL CZUJNIK PODCIŚNIENIA / ZAWÓR ELEKTROMAGNETYCZNY RECYRKULACJI GAZÓW SPALINOWYCH "EGR" ORAZ TURBINY DO OPLA O NUMERZE KATALOGOWYM : OPEL 58-51-030 / 08-51-078, GM 9128022 / 90502860.

ZASTOSOWANIE :

* ZAWÓR, CEWKA, REGULATOR PRÓŻNIOWY RECYRKULACJI GAZÓW WYLOTOWYCH
* CZUJNIK PODCIŚNIENIA RECYRKULACJI SPALIN
* CZUJNIK, PODCIŚNIENIE, RECYRKULACJA GAZÓW WYDECHOWYCH
* CZUJNIK PODCIŚNIENIOWY TURBOŁADOWARKI
* CZUJNIK PODCIŚNIENIA, KOLEKTOR SSĄCY
* ELEKTROZAWÓR, RECYRKULACJA SPALIN
* ELEKTROZAWÓR, STEROWANIE CIŚNIENIA ŁADOWANIA PODCIŚNIENIA

JOszi, dzieki za info sadziłem też że to tylko ekologia <inna norma spalin>

stenko, myślę że wziąłeś też poprawkę na EGR w dizlu i beni....i w ropniaku ma inne znaczenie.Wiec stefdeath, dobrze mówi.


GM / OPEL CZUJNIK PODCIŚNIENIA / ZAWÓR ELEKTROMAGNETYCZNY RECYRKULACJI GAZÓW SPALINOWYCH "EGR" ORAZ TURBINY DO OPLA O NUMERZE KATALOGOWYM : OPEL 58-51-030 / 08-51-078, GM 9128022 / 90502860.

ZASTOSOWANIE :

* ZAWÓR, CEWKA, REGULATOR PRÓŻNIOWY RECYRKULACJI GAZÓW WYLOTOWYCH
* CZUJNIK PODCIŚNIENIA RECYRKULACJI SPALIN
* CZUJNIK, PODCIŚNIENIE, RECYRKULACJA GAZÓW WYDECHOWYCH
* CZUJNIK PODCIŚNIENIOWY TURBOŁADOWARKI
* CZUJNIK PODCIŚNIENIA, KOLEKTOR SSĄCY
* ELEKTROZAWÓR, RECYRKULACJA SPALIN
* ELEKTROZAWÓR, STEROWANIE CIŚNIENIA ŁADOWANIA PODCIŚNIENIA



Mówimy o dwóch różnych rzeczach:
1. Elekrozawór(y) - których w dieslu są 3 do EGR , TURBO i ZAWIRIOWAŃ - to są elementy które sterują układami wykonawczymi.
2. Element wykonawczy w postaci TURBINY, EGR, ZAWOROWANIA.

stefdeath pisze o dieslu i ja też
W DTI jest zawór egr, który odcina albo doprowadza spaliny do turbiny w zależności od obrotów oraz ciśnienia doładowania.

Wiec stefdeath, dobrze mówi.
maniakopel wyjaśnij mi proszę jak w silniku DTI zawór EGR doprowadza spaliny do turbospręzarki ?
BTW w silnikach benzynowych najczęsciej zawór EGR i element nim sterujący (elektryczny bądź podciśnieniowy) to jedno urządzenie (oczywiście w silnikach GM)

Pozdr
Stenko
GM / OPEL CZUJNIK PODCIŚNIENIA / ZAWÓR ELEKTROMAGNETYCZNY RECYRKULACJI GAZÓW SPALINOWYCH "EGR" ORAZ TURBINY DO OPLA O NUMERZE KATALOGOWYM : OPEL 58-51-030 / 08-51-078, GM 9128022 / 90502860.



Czyli elektrozawór....i jest ich 4 a nie 3......jeden główny nad kolektorem ssącym <di metalowy dti plastikowy> i 2 między aku a błotnikiem a 3 na kielichu koło turbo.

stenko, czyli chcesz mi powiedzieć że egr w dizlu i beni pełni taką sama role??<ekologiczna>
Czyli elektrozawór....i jest ich 4 a nie 3......jeden główny nad kolektorem ssącym <di metalowy dti plastikowy> i 2 między aku a błotnikiem a 3 na kielichu koło turbo.



No dalej sie nie rozumiemy jakie 4 elektrozawory - a czy do do tego nad kolektroem ssącym ida jakieś przewody elektryczne ? bo u mnie nie. Właśnie ten nad kolektrorem ssącym to jest ZAWÓR EGR. a steruje nim ELEKTROZAWÓR koło aku, drugi elektrozawór koło aku steruje "PRZEPUSTRNICĄ" a trzeci elektrozawór jest koło turbo. Sterowanie wszystich trzech układów - mechanicznie realizowane jest za pomocą podciśnienia.
czyli chcesz mi powiedzieć że egr w dizlu i beni pełni taką sama role??<ekologiczna>

EGR to EGR i zarówno w ON jak i Pb pełnią to samo zadanie. i NA PEWNO EGR nie kontroluje przepływu spalin do turbiny.

GM / OPEL CZUJNIK PODCIŚNIENIA / ZAWÓR ELEKTROMAGNETYCZNY RECYRKULACJI GAZÓW SPALINOWYCH "EGR" ORAZ TURBINY DO OPLA O NUMERZE KATALOGOWYM : OPEL 58-51-030 / 08-51-078, GM 9128022 / 90502860.



Elektozawory jako takie są zamienne tzn. tek którysteruje EGR-em mozna zastosowac do turbiny i odwrotnie stąd takie opisy tych części.

Pozdr
Ja tam niewiem czemu sie zastanawiasz. Posprawdzaj wezyki opdcisnieniowe, ewentualnie wymien bo nie sa drogie. Do sprawdzenia gruszka od sterowania WG turbiny, elektrozaworki ale na samym pocztku podjechal bym do warsztatu coby sprawdzili vacu pompe -jakie podcisnienie daje. Oczewiscie takie rzeczy jak EGR tez do czyszczenia, sprawdzenia. Dosc czesto pekniety wezyc podcisnienia pekniety powoduje muła i w zasadzie nikt nie sprawdza tego a cala reszta wydaje sie byc sprawna. Zacznij od tych rzeczy najmniej kosztownych. Mozesz tez poprosic kolege coby siadl za kolkiem i odpalal auto i wcisnal pedla gazu a ty pod maska sprawdzaj czy podczas odpalania sztanga od WG sie poruszyla(gruszk aja wciagnela i zawor WG zostal zamkniety a wtedy turbo pompuje max) podczas dodawania gazu( tak mniejwiecej okolo 3-4 tys obr) stanga powinna sie troszke cofnac- upuszcza to spaliny i ogranicza dmuchniecie turbwaki. Jak jedzies to za toba jest jakas chmura dymu czarnego?
Witaj Wesoł

Posprawdzałem weżyki i na moje oko jest ok, a już się z nimi kiedyś barowałem, więc mam trochę doświadczenia. Kiedyś spadł mi całkowicie wężyk od elektrozaworu turbo i od EGR i wyobraź sobie, że auto śmigało jak ta lala, żednych spadków mocy.



Ja ściągnąłem węzyk idący od pompy VAC do elektrozaworu i rownież nie zauważyłem spadku mocy. Zawór EGR w takim przypadku został w pozycji zamkniętej. Ale w moim silniku od elektrozaworu nie ma wężyka podciśnienia do turbiny. U mnie ten elektrozawór(selenoid) steruje tylko zaworem EGR, a w 1.7DTI oprócz sterowaniem zaworem EGR także steruje turbiną, także dziwie się, że u kolegi nie było czuć spadku mocy.
Tylko mi powiedz czy jazda tak mało sprawnym autem nie zagraża mu w konsekwencji dalszego użytkowania ??



Nie powinno sie nic stac. Przeczysc ten czuunik co mowilem. On ma taki stozkowy wlot i tam tez mozesz jakas wykalaczka podlubac z ropa oczewiscie wszytsko czyscimy. Sprawdz jeszcze dla pewnosci silownik zaworu WG( ten co jest na turbinie i sie podpina wezyk podcisnienia), oczewiscie jeszcze wezyki jak i ten elektrozawor. Mozesz podmienic te elektozwory oraz ja jeszcze toszke im aplikowalem przez ten wezyk taka miksture( ropa + olej silnikowy) niczym to nie grozi ale jak sie ten elektrozawor gdzies zacinal bo byl zatarty to moze sie rozrusza.
Dziękuję Ja37 za porade.
Ale opracowałem własny patent, póki co. Odpowietrzenie z pokrywy zaworów przez rurke pusciłem do podziurkowanej butelki i tam się zbiera olej. Koledzy jak to widzą to łapią sie za głowę, ale nie mam innego wyjścia. Myśle jeszcze jedno, być może ta pokrywa (puszka) jest pęknięta i olej z wałka się do niej przedostaje, a ciśnienie ze skrzyni korbowej + podciśnienie ze sprężarki pcha to do turbiny i do kolektora ssącego.
Jak uda mi się to zwalczyć to podziele się doświadczeniami.

Tak na marginesie, remontowałem całego DTL-a, więc służę innymi poradami, astrę mam 4 lata, przejechałem nia 70 tys. km.
Witam wszystkich.

Mam poważny problem naprawa kosztowała mnie już 1000zł i nadal nic. A auto to ASTRA G 2.0 DTL. Wszystko jest oki do momentu rozgrzania silnika do właściwej temperatury i jak pochodzi na biegu jałowym, to potem (nie zawsze ale przeważnie) przy ruszaniu brak mocy nie można wkręcić na obroty i kupa czarnego dymu, stabilizuje się i dalej to samo. Mechanik podłączył auto pod kompa Bosch i stwierdził zawór EGR. Wymienił go i skasował 300zł. No problem nie zniknął, więc poczytałem forum i sam sprawdziłem całą instalacje i przewody. Ciśnienie extra VAC wszystkie zawory sprawne i ten od turbo też (czyste i sprawne). Więc znowu do niego, za co on wziął kase. Więc stwierdził, że przez ten zawór to turbina się przytarła i chciał za regeneracje 800+wymiana 200. Więc znalazłem kolesi koło Elbląga co zregenerują za 400 ,a mechanik za 200 zamontował. Kazałem mechanikowi wyjąć i wysłać turbo tam. Zrobili turbo i odesłali do mnie. Ale w między czasie dzwonili że przyszło bez zaworu podciśnieniowego ,a mechanik mówił że go wysłał, więc Ci z regeneracji doliczyli 100 zł i dołożyli zawór. Zawiozłem turbo i patrze ,a w moim wozie leży zawór, więc mam dwa( mechanik ratując skóre mówił, że też był padnięty, ale ja sam go sprawdzałem). Zamontował turbo i problem nadal nie zniknął. Co to u licha może być jutro jade bydła narobić w warsztacie. Nie turbo, nie egr, nie podciśnienie, nie zawory, czyżby przepływka?? Dodam że przepływke mam na gwarancji u tego mechanika i może dlatego nie chce stwierdzić ,że to to, bo by musiał dać nową. Koledzy pomocy jestem zdesperowany RATUNKU!!!
Dzisiaj rozmawiałem z pewnym "magikiem", który stwierdził, że mimo iż mam elektryczny EGR, to te zaworki koło turbiny i koło akumulatora też składają się na całościowe sterowanie recyrkulacją spalin?!



Łukasz, przecież ci pisałem wyżej że ta cała recyrkulacja to nie tylko zawór EGR. Również wymienione zaworki i pompa Vacu i jeszcze klimatyzacja jeżeli ja posiadasz bo do klapki która otwiera dochodzi podciśnienie.Tylko nie jestem pewien czy tak ma Zafira bo inne diesle mają,Koło turbiny idzie do podszybia ,czyli w kierunku konsoli taki przewód plastikowy .
mar, mam niestety takie same odjawy w swoim samochodzie, jestem na forum od kilu dni ale troche się dowiedziałem. Problemem może być zawór podciśnienia turbiny (połączony z turbiną metalowym cięgnem, lub EGR lub elektrozawory, przepływomierz albo VAC pompa. U siebie mam zamiar sprawdzić VAC pompę bo prawdopodobnie jest uszkodzona (nie daje ciśnienia, uszczelnienie nie trzyma bo olej dostaje się do plastikowych wężyków). Jak się coś dowiem to dam znać i również proszę o wiadomość, z góry dzięki. kielon78.


Dlaczego twierdzisz ,że turbina nie pracuje ? Powinien być znaczny spadek na mocy w takim przypadku.Może poczytasz ten temacik ,tu pewnie podobnie jest sterowana zaworem podciśnienia(można ominąć ten zawór z tego co się orientuję i wtedy jakoś do 140 km/h powinien ciągnąć samochodzik) http://forum.vectraklub.p...opic=24069&st=0

Edit: Okazuje się ,że chyba jednak turbina nie jest sterowana zaworem podciśnienia w tych silnikach. Sprawdź jednak dokłanie przewody podciśnienia w szczególności od EGR ,bo równie dobrze mogą być powodem tego P0400
Albo coś siada albo to poprzez wchodzenie samochodu na tryb awaryjny.Może też być to modół od turbo tzn zawór podciśnienia turbiny :

http://moto.allegro.pl/it..._egr_opel_.html
No No ale mimo wszystko bez podpięcia do kompa się nie obejdzie:) A słyszełem ze ten zawór podciśnienia turbiny lubi padać od swojego mechanika którego zaniedbywam jak twierdzi heh bo odkad mam astre wogóle go nie odwiedzam bo nie ma takiej potrzeby A za czasu omegi to sie widziałem z nim nie raz i 2 razy w tygodniu :d (gdzieś na necie wyczytałem ze ten zaworek nazywaja EGR ale czy to prawda nie wiem)
danifer zerknąłem na jeden z wcześniejszych Twoich postów i z tego co zrozumiałem to mechanik wspominał o czyszczeniu przepływki (tu zerknij na mój post z obrazkiem w tym temacie http://forum.opel24.com/p...enie-vt8445.htm ) i o zaworze podciśnienia załączającym turbinę którego opis znajdziesz tu http://forum.opel24.com/p...zany-vt8639.htm
Witam
Mam problem z moją zafirka z 2004 roku(silnik 2.0 DTI). Podczas jazdy zapala sie kontrolka na tablicy rodzielczej: autka z kluczykiem i auto wtedy staje sie bardzo słabe. Po zgaszeniu auta i ponownym zapaleniu kontrolka gaśnie ale po przejechaniu kilkunastu kilometrów znowu sie zapala:( Czy ktoś może wie jaka może być tego przyczyna??



Witam przyczyna może być zawór sterowania turbiny albo tak jak wcześniej ktoś napisał przepływomierz wiec warto go faktycznie przmyć jakims preparatem do czyszczenai przepustnic czy gazników i ewentualnie sprawdzić czy wężyki od podciśnienia nie są przerwane no i przede wszystkim podłaczyć pod komputer
ostatnio miałem podobny problem zapala sie błąd silnika i samochód słabnie.

po odczytaniu kodów wyszło "recyrkulacja spalin" jakby było słabe podciśnienie ale wszystkie zawory i recyrkulator są ok wszystkie przewody podciśnienia ok jedynie co jest dziwne to że po wciśnięciu hamulca porusza się ta dźwignia regulacji zaworu od turbiny.
Nie wiem czy tak powinno być bo wygląda na to że po naciśnięciu hamulca maleje podciśnienie i dlatego zamyka sie ten zawór o turbiny może wakum pompa nie wydala???
zamyka sie ten zawór o turbiny może wakum pompa nie wydala???



No od tego należy zacząć !!.Na pompie Vac należy zmierzyć podcisnienie powinno w najgorszym wypadku nie przekroczyć niższej normy jak 0,6 max jest 0,8 .Sam tego nie zmierzysz bo do tego potrzebny jest przyrząd zwany wakuometr. Więc musisz podjechać do serwisu 10min. i masz wynik co robić. Pompy nigdzie nie spotkałem aby regenerowali więc pozostała ci używka lub nowa . Ceny używek 200żł nowa różnie 600-900żł
Już kilka krotnie miałem problem z elektrozaworem odpowiedzialnym za włączanie turbiny. Pojechałem dzisiaj do serwisu opla bo podejrzewałem awarie tego zaworu lecz po podpięciu kompa okazało się że to pompa podciśnienia?? Koszt takiej pompki to prawie 1000 zł.
Da się coś z tym zrobić? jest możliwa regeneracja tej części??
Osobiście mialem taki problem ze jadac samochodem na 3 , 4 , 5 biegiem powyzej ok 3 tys. obrotow zapalala mi sie kontrolka 'check engine' i komputer sterujacy silnikiem odlączal turbine a samochd tracil srtaszliwie moc. Wylaczesnie i chwilke odczekania i ponowne uruchamienie silnika kasowalo ten blad... a przyczyna jest wiele rzeczy od przewodow takie malutkiej srednicy od podcisnienia ktore sa prowadzone od elektro-zaworów... badz tez moze byc uszkodzony wlasnie ten elektro-zawor koszt jednej sztuki ok 350-400 zl... bo wlasnie ja u siebie wymienialem ten oto elektro-zawor i te przewody... chwile bylo ok i po jakims czasie uszkodzony byl zawor cisnienia doladowanego turbiny... jak narazie jest ok wiem jesli ktos ma taki problem przedewszystkim jechac na komputer badz tez sprawdzic same przewody od podcisnienia bo moga byc uszkodzaone , pekniete moga byc powodem zapalania sie kontrolki )
hej mam identyczny problem.tyle ze astrze 2.0dti.
teraz spalil mi sie juz drugi raz zawor sterujacy turbiny.wymieniam go i takze pompe wakum.mechanik powiedzial ze to byc moze przez nia(daje slabe podcisnienie i zawor nie wyrabia) wlacza sie stan awaryjny.mam nadzieje ze po wymianie problem ustapi
vectra b 2.0 dti, 98r. silnik słabo wkreca sie na obroty, podczas jazdy nie ma przyspieszenia, turbina chodzi, przepływomierz sprawny, może ktoś mi pomóc?



Jeżeli przepływomierz na 100% sprawny i nie zapala się kontrolka "check" to siedzi zawór turbiny albo jest jakaś nieszczelnośc w układzie podciśnienia.
Jednak jak jest wspomaganie hamulców samą pompe Vacu możemy wykluczyć.
Zawór turbiny jest zamocowany na błotniku bezposrednio pod przepływomierzem.
Najprościej sprawdzić czy to jego wina mozna zciągnać rurki z króćców opisanych VAC i OUT i połączyc je razem ze soba za pomocą jednej z tych gumek co są połączone z zaworwm.Jak moc powróci to znaczy że zawór przpuszcza i trzeba go wymienić. Pamiętaj że z ominiętym zaworem można jeżdzić do 3000obr/min jak wktęcisz silnik wyżej nie odpowiadam za efekty uboczne.
I jeszcze jedna rada w związku z zaworem one nie lubą wilgoci i od niej siadaja. jak założysz nowy zawór kup odrazu nowy filterek to taki mały plastikowy wałeczek podłączonu do zaworu do dolnego krućca. Najlepiej jak dasz dłuzszy wężyk i schowasz ten filterek za obudowa filtra powiertza(ja tak zrobiłem i mam juz rok z głowy)W tym miejscu gdzie on jest oryginalnie chlapie na niego woda i jest zasysana do środka. Ja poszedłem po rozum do głowy jak po dwóch miesiacach poleciał mi nowy zawór.

Jeżeli ominięcie zaworu nie pomaga to na bank jest gdzieś na przewodach rozszczelnienie i będziesz musiał wszystkie sprawdzić.

poprawiłem błędy/blowal
Witam ! Jestem nowy na forum , chociaż od czasu do czasu korzystam z porad udzielanych na forum.
Proszę o pomoc!! Mam opla zafire 2,0 DTL i od kilku tygodni ma dziwne objawy . Po rozgrzaniu silnika , przy zbliżaniu się obrotów do około 3000 następuje przełączenie w tryb awaryjny i odcięcie turbiny,( z odczytu w serwisie wynika że następuje krytyczny błąd w zaworze czujniku turbiny), po zamontowaniu drugiego przez moment był spokój ale obecnie sytuacja się powtarza. - pomiar manometrem wskazuje prawidłowe podciśnienie przy czujniku. Z moich obserwacji wynika że ta awaria ma miejsce w dwóch sytuacjach, wcześniej tylko przy podjazdach pod wzniesienia a teraz wyłącznie jak jest gorąco, ponieważ rano gdy jest chłodno można spokojnie przyspieszać i silnik przechodzi na wyższe obroty bez problemów, natomiast jak się rozgrzeje zaczyna się ta dziwna przypadłość.
Proszę o pomoc może komuś się już zdarzyła, ponieważ strach jest wyprzedzać z takim turbem!!
Witam, jestem posiadaczem vectry b po lifcie '99r 2,0 dti 100 km, mam problemy z mocą silnika, tzn.zapala mi sie kontrolka check, wtedy silnik się zamula i nie ma mocy najczęściej przy jeżdzie ze stałą prędkością ok. 2 tys. obr, oraz przy przekroczeniu ok. 4 tys., po redukcji lub dodaniu więcej gazu kontrolka po jakiejś chwili gaśnie i tak w kółko. Turbina chodzi, zawór turbiny wymieniony, zawór erg odłączony, wężyki do podciśnienia przegłądałem chyba z 5 razy, przepływka najprawdopodobniej jest o.k., może ktoś mi pomoże. Pozdro

[ Dodano: nie lut 04, 2007 17:36 ]
Chociaż ma turbinę, to nie ma takiego przyspieszenia, jak miał kiedyś. Możecie coś poradzić?



Witam
Bardzo często lubią pękać / spadać wężyki od podciśnienia, sprawdź całą drogę od pompy VACUM do elektrozaworów obok akumululatora, potem zaworów na kolektorze dolotowym (EGR i zawirowanie) a następnie ten obok Turbiny.

No i oczywiście jak pisali poprzednicy filtr paliwa czy nie zasyfiony,
ostatecznie może to być przepływomierz.

Pozdrawiam
jak każda baba chciałabym miec samochód sprawny i szybki a tu problem. Zaczłał sie w zeszłym roku i ciągnie jak sie okazuje do dzisiaj. szukałam na formum temat elektrozworów ale go zamknęli. Mam astre II 2,0 di 16v. zaczeło się od check engine po przekroczeniu 3000 obrotów i wymiaie jednego z elektozaworów (z prawej strony auta) Jeden dzien wszystko było ok. po jakims czasie zauwazyłam ze samochód muli. pojechałam do serwisu, posprawdzali kable powiedzieli ze podcisnienie ok. Złudzenie po jakims czaie zaaplił sie check engine na jałowym biegu. pojechałam do serwisu - nic nie znaleźli. kontrolka dalej sie nie zapalało. dwa tygonie temu zapiła sie i pojechałam od razu. powiedzeli ze to prosta sprawa, podpieli komputer bład 1125, 1100 (tak mi powiedzieli) wymienili zawór chyba EGr - ten pojedynczy z lewej strony. Auto wróciło do swoich mozliwości. Zadowolona byłam dwa dni. padł ten sam zawór. p[rzeprosili i powiedzieli ze czasem tak sie zdarza. minęły 3 dni. ta sama usterka powraca. Panowie mozecie pomóc?
auto jeździ słabie a po przekroczeniu 3500 obrótów zapala się kontrolka pracy silnika. czy jakis element z całego układu turbiny moze psuc te zawory?

[ Dodano: Pią Lip 04, 2008 11:03 ]
Panowie a te "podtrzymanie turbo" inaczej zwane też EGR znajduje się koło akumulatora<miedzy nim a błotnikiem> Chyba że jest "normalne egr" to co Dał Hartur i egr do potrzymania turbo.

http://www.allegro.pl/ite..._egr_opel_.html

ZAWÓR ELEKTROMAGNETYCZNY RECYRKULACJI GAZÓW SPALINOWYCH "EGR" ORAZ TURBINY DO OPLA

ZASTOSOWANIE :

* ZAWÓR, CEWKA, REGULATOR PRÓŻNIOWY RECYRKULACJI GAZÓW WYLOTOWYCH
* CZUJNIK PODCIŚNIENIA RECYRKULACJI SPALIN
* CZUJNIK, PODCIŚNIENIE, RECYRKULACJA GAZÓW WYDECHOWYCH
* CZUJNIK PODCIŚNIENIOWY TURBOŁADOWARKI
* CZUJNIK PODCIŚNIENIA, KOLEKTOR SSĄCY
* ELEKTROZAWÓR, RECYRKULACJA SPALIN
* ELEKTROZAWÓR, STEROWANIE CIŚNIENIA ŁADOWANIA PODCIŚNIENIA
Moze rzeczywiście to normalny objaw, ale wcześniej tego jakoś nie zauważyłem. Może odpisze ktoś, kto ma tak jak ja 82 konnego potworka



Kronos, Wskazane są oględziny zaworu regulującego ciśnienie doładowania - Musisz zlokalizować co jest rzeczywista przyczyna puszczania oleju: turbina czy odma. Jesli masz odpowiednie cisnienie doładowania a zużycie oleju jest w normie (0,7l / 1000km) to nie ma sensu regenerować turbiny bo to trochę kosztuje... Mam swoją teorie - jesli masz nieszczelność w układzie podciśnienia to wtedy pompa Vacu cały czas będzie podawać powietrze do komory korbowej przez co mgła olejowa będzie ciągle wypychana do kolektora ssacego. Sprawdź dokładnie czy nie masz gdzieś przetartego przewodu z podciśnieniem Co do odmy to przyczyna mogą być pierścienie. Jeżeli jeszcze masz pompę VACu zasyfioną to prawdopodobnie masz nieszczelną uszczelkę kolektora dolotowego i/lub prawdopodobnie przepuszcza ci oska klapek zawirowań. I na koniec śladowe ilości oleju są normą ! A kopcenie na czarno może świadczyć o za małej ilości powietrza czyli to doładowanie o którym wyżej pisałem Ot i cały mój wykład
Witam
Czytałem na tym forum podobne tematy, ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, więc opiszę mój problem.
Omega 2,2 DTI, 2001r, pojawiła się pomarańczowa kontrolka silnika i jak się świeci to całkowicie brakuje mocy do jakiś 3000 obrotów - powyżej 3000 turbina się załącza i wszystko działa poprawnie a kontrolka gaśnie. Oddałem do serwisu i pojawił się błąd P0400 /wadliwe działanie układu krytycznego, uszkodzenie EGRU. Wymieniłem więc cały zawór na nowy i nic nie pomogło. Oddałem kolejny raz do serwisu i wymienili lub sprawdzili następujące elementy:
- kontrola elektrozaworu EGR i jego zasilania i sterowania
- kontrola sterownika silnika, podmiana
- kontrola układu podciśnień sterowania elektrozaworami
- kontrola pracy turbiny i elektrozaworu turbiny
- kontrola przepływomierza, podmiana
- kontrola instalacji elektrycznej sterownika silnika
OCZYWIŚCIE NIC NIE POMOGŁO.
Macie może jeszcze jakieś pomysły co z tym zrobić lub do kogo oddać samochód w Warszawie żeby to zrobił?

Dzięki i pozdrawiam
Qba
Włacza mi się czasem kontrolka i silnik słabnie podejrzewam że może to być związane z tym czujnikiem gdzie to cudo się znajduje i jak go wymontować ew. sprawdzić może ktos już to robił ?



Obok turbiny !Poza tym za te objawy odpowiada cały układ podcisnienia z pompą vac włącznie .Czyli zawór EGR przewody i elektrozawory i wymieniony zawór upustowy .I do tego kolektor dolotowy.
Do Brzoza:
Wczoraj do późnego wieczora dalej główkowałem. Jednak sprawdziłem elektrozawory: pierwszy jest koło akumulatora (jest tylko jeden a nie dwa tak jak w 2.0 dti) i ten terkocze. Drugi jest w okolicy turbiny i on tez terkocze. Koło tego elektrozaworu k/turbiny jest jeszcze takie małe coś z którego podciśnienie idzie do klimy (nie wiem ajk to sprawdzić). Ostatnim czwartym elementem podpiętym do tego układu jest taki mały (chyba zaworek) położony koło EGR. Brzoza, nie wiem czy uda się kupić tę blaszkę z obudowy filtra, spróbuję to jakoś może skręcić... A tez pozostałe dwa niby zawory nie wiem czy mam sprawdzać, a jeśli tak to w jaki sposób. Chcę uniknąć kosztów i empirycznie dojść do tego co jest przyczyną nieprawidłowości.
Pozdrawiam i dzięki za dotychczasową pomoc.
Czekam na wskazówki Twoje i innych Forumowiczów...
Z forum zczytałem, że błąd P0110 to;



Krist-off, P1100 niewiarygodny sygnał przepływomierza. Błąd może byc przede wszystkim spowodowany:
1) nieszczelnością układu dolotowego (wąż dolotu, uszczelka pod kolektorem ssącym)
2) przytkanym układem dolotowym - obce ciało czyli zawalony sadzami itp., stary filtr powietrza dolotowego
3) rzadko uszkodzonym przepływomierzem (raczej P0100 sugeruje uszkodzoną przepływkę). Natomiast trzeba byłoby sprwdzić, czy do przepływki zasilanie dochodzi (na 2 pinie wtyczki, mniej więcej 11-12 V) Jeszcze może być uchylony zawór upustowy turbiny ,jak również pompa wacum daje słabe podciśnienie no i te wszystkie przewody od zaworków , EGR itp.[czy nie sa popękane lub pospadały]
Witam,ponownie prblem moj dalej nie zniknął,sprawdziłem elektrozaworki wszystkie są ok,przewody i gumki od podcisnienia tez ok,turbina po regeneracjii gdyż pobierała olej/koszt 900 zł-w warszawie/.Kontrolka jak



O kolego to jest 50%% tego co zrobileś . To jest temat morze!! i morze urządzeń do sprawdzenia!
1 ... pompa vacu. czy podaje odpowiednie podcisnienie.??
2.. Czy sprawny jest EGR..??
3.. Czy czyszczony był kolektor dolotu??
4 czy działa zawór klapek zawirowań??
5.. czy zawór upustowy turbiny jest czasami niedomknięty??
6 czy prawidłowe ciśnienie doładowania?
Juz nie będę wymieniał tu przepływki co również może okłamywać ten kod błędu!! Ai elektrozawory należy pomierzyc czy maja odpowiednie napięcie!! nie tylko czy terkoczą podczas zasysania!!
Elektrozawór ten przy turbinie zamienialem z tym koło akumulatrora (sterujacy egr). Równiez sprawdzałem zawór w turbinie (upustowy). Przy zgaszonym silniku mozna go swobodnie przesuwac, nawet symulowalem na nim strzykawką pompe vacu. Robiac podciasnienie grzybek w zaworze sie przesówał. Zauważylem również ze po załaczeniu silnika grzybek zmienia pozycje - przsówa sie w lewo.
Sprawdzilem wszystkie przewody gumowe wymienilem nawet gumowe połączenia, sprawdzilem trójniki plastikowe, wszystko jest oka, podciśnienie nigdzie nie ucieka.

Zastanawia mnie jeszcze egr na kolektorze, mając go w rękach mam wrazenie ze ciezko chodzi, da sie go jedna ręką "zgnieść" ale próbowalem zasymuloac podciśnienie strzykawką a on nawet nie drgnął. Ciekawe jak duże podciśnienie trzeba na niego skierowac aby zadziałał. Spróbuje jeszcze z nim wiksza strzykawką

Obawiam sie ze słowa elektronika bedą trafne, może jest coś nie tak z turbiną - mówi ze podaje za niskie cisnienie w poewnych obrotach.

Dzioeki wogóle za zainteresowanie tamatem. Może podsuniecie jeszcze jakis pomysł.
Może podsuniecie jeszcze jakis pomysł.



Najważniejsze to zmierzyć podciśnienie ,juz to pisałem wakuometrem w sprawnej pompie vacu. powinno być 0,6bara nie niższej wartości miernik można zakupić na allegro http://moto.allegro.pl/it..._wakuometr.html
Ponadto jest w silniku tak DTL jak i DTH trzy sekcje odpowiadające za błąd p0400 śą to klapki zawirowań na głowicy podobny zawór jak ten który jest na zamieszczonej fotografii też go musisz sprawdzić czy się rusza to ciegno!- druga to Zawór EGR na kolektorze dolotu i trzecia z tym zaworem upustu to turbina!! Więc zrób eksperyment zdejmuj z elektrozaworów po kolei te przewody klik i vac i łącz je tą gumką czyli obydwa połączone wyłanczając elektrozawór zapalaj sprawdzając i tak po kolei w końcu dojdziesz która nie działa .
Brzoza jak sie fachowo nazywa ten baniaczek



Zawór podciśnienia turbiny!! http://img127.imageshack....97921981ql4.jpg Ale to ze na nim rusza sie cięgno ,to może oznaczać że sterujący nim elektrozawór jest nie sprawny!! A znajduje on sie na nadkolu nad alternatorem. Dla sprawdzenia można go zamienić z tym co jest kolo akumulatora od zaworu EGR. .TEN drugi obok niego,bo sa dwa Jest podpięty do klapek zawirowań na kolektorze dolotu i jest mniejszych parametrow. Czasami można go rozpoznac po szarym kolorze. . .Ale abyś sie nie pomylił to po przewodzie dojdziesz ze ten do zaworu EGR jest taki sam . jak od turbiny.
wiec do rzeczy prosze.....



Sprawdź:
- turbinę - czy mechanizm zmiany geometrii działa poprawne,
- siłownik geometrii turbiny (mieszek) - czy jest sprawny,
- podciśnienie - połączenia wszystkich rurek, zaworek jednokierunkowy, zawór N75,
- MappSensor - czy nie wykazuje za dużego ciśnienia i przez niego wóz nie przechodzi w tryb awaryjny,

Zaworek jeśli glośno stuka to nie jest dobrze.
Witam wszystkich mam pytanko mam skodę oktawię 1.9 110KM + czip i mam problem z podciśnieniem od doładowania turbiny .Włóaśnie zregenerowałem turbinę wymieniono mi zawór bo był uszkodzony i w chwili obecnej ten element pracuje ok.ale zawór podciśnieniowy (biały na podszybiu chyba N75) nie reguluje dopływu powietrza do turbiny wobec powyższego zaworek przy turbinie jest cały czas zamknięty i po gwałtownym dodaniu gazu i odpuszczeniu samochód się dławi a wczasie jazdy ma się wrażenie że coś go wychamowuje a każde odpuszczenie gazu jest słyszane poprzez dziwne wibracje powietrza.Nadmieniam że gdy zdjęty jest wężyk podciśnieniowy górny od zaworka to samochód zachowuje sie normalnie ale turbo nie działa albo działa w minimalnym stopniu.Proszę o radę co może być tego przyczyną,dodaję że zmieniałem ten zawór na sprawny od innego samochodu i efekt był taki sam.Pozdrawiam.
Dzięki za odpowiedz w kwestji wężyków to napewno ich nie zamieniłem chodzi o to,że podawane jest ciągle podciśnienie na zawór przy turbinie co powoduje,że jest cały czas zamknięty i turbina tyra na 100% natomiast odnośnie oznaczenia silnika to nie wiedziałem jaki wybrać na pewno ma 110Km rok.produkcji sam.2001.Nie wiem co steruje tym zaworem powinien w trakcie dodawania gazu zamykać zawór w turbinie a jak odpuszczasz to go otwierać a tego nie robi.Proszę o jakąś wskazówkę co mogło się popsuć.

[ Dodano: Wto 06 Sty, 09 17:57 ]
Chodzi mi o zawór podciśnieniowy, który jest przy turbinie. Jeśli w wężyku idącym od N75 do tego zaworu przy turbinie o który mi chodzi, jest podciśnienie, to powoduje on przesunięcie dzwigni odpowiedzialnej za zmiane ustawień łopatek w turbinie (to jest tylko w turbinach ze zmienna geometrią). Powinien on działać tak, że po zapaleniu dźwignia od łopatek ma ustawić się w jednym skrajnym punkcie, podczas dodawania gazu powinna przesuwać się w kierunku 2 skrajnego punktu... a po wyłączeniu silnika powinna powrócić do stanu wyjściowego czyli 2 skrajnego punktu, ale tego właśnie nie jestem pewny bo u mnie tak nie jest. Dopiero jak opepne od niego wężyk podciśnieniowy idący od N75, to wraca do położenia wyjściowego.. Stąd moje pytanie czy tak samo jest u Was???
przypominam objawy:
- auto jeżdzi jak zwykły diesel, przy około 3000rpm łapie na dodatek notlaufa i wtedy jeździ jak diesel z zaczepionym wagonem
- wcześniej przy 3000 zaczynał brać teraz już tylko notlauf
- vag pokazuje błąd przeładowania

sprawa ma się tak:
- zawory N75, N81(chyba) i PA66 są sprawne - wymontowałem i sprawdzałem dmuchem i wdechem bez i z podłączonym napięciem - raz dmuchają tędy raz tędy
- na wszelki wypadek podmieniony był N75
- rurki podciśnienia - te podejrzane wymienione
- przy chodzącym silniku i gazowaniu nie rusza się ani tłoczek od EGR ani mieszek turbiny
- gaśnie ze strasznym szarpnięciem (nie rusza się tłoczek EGR)
- sztanga turbiny rusza się ciężko, ale się rusza jakieś 2cm
- jak próbuję zassać wężyk od mieszka to nie daję rady
- N75 cyka przy właczeniu zapłonu

pytania:
- czy przy gazowaniu na luzie i odpalaniu mają sie ruszać w/w mieszki?
- czy w N75 powinien ssać powietrze poprzez dolny króciec ATM?
- czy może podciśnienie jest słabe? jak sprawdzić pompę podciśnienia?

zabiję się kiedyś tym autem przy wyprzedzaniu!

kurwa, już sam nie wiem co jeszcze?!
Posluchajcie mialem taki problem ze moje auto tracilo moc po przekroczeniu 3.500 obroto. Mam silnik AGR. Wiem z forum ze mogly byc przyczyna 3 rzeczy
1. Zawor podcisnienia
2. przeplywka
3. Turbina
Turbina odpada gdyz jest to silnik ktory ma zwykla turbine bez zmiennej geometri lopatek. Okazalo sie ze padl zawor podcisnienia. Zostal wymieniony i juz jest ok, ale......
Jest taki objaw ze jak dobijam autem do 160 to on jakby slabnie i znow ma moc i znow slabnie i znow nabiera mocy takie chwilowe. Czym to moze byc spowodowane? VAG nie znajduje zadnych bledow!
Posluchajcie mialem taki problem ze moje auto tracilo moc po przekroczeniu 3.500 obroto. Mam silnik AGR. Wiem z forum ze mogly byc przyczyna 3 rzeczy
1. Zawor podcisnienia
2. przeplywka
3. Turbina
Turbina odpada gdyz jest to silnik ktory ma zwykla turbine bez zmiennej geometri lopatek. Okazalo sie ze padl zawor podcisnienia. Zostal wymieniony i juz jest ok, ale......
Jest taki objaw ze jak dobijam autem do 160 to on jakby slabnie i znow ma moc i znow slabnie i znow nabiera mocy takie chwilowe. Czym to moze byc spowodowane? VAG nie znajduje zadnych bledow!


Przejedź się z butem w podłodze od 2000 obr do 4000 obr/min przy włączonych logach 003, 008, 011. Wtedy będzie można coś wywnioskować. Ja bym stawiał na przepływkę ale pewnie może być wiele innych przyczyn.
Podłączam się do tematu. Od jakiegoś czasu też moje auto jest mulaste – po odpaleniu do pewnej prędkości idzie w miarę ok, a potem nagle zadyszka i muł. Po podpięciu VAG-a mam także właśnie błąd 17964. Wymieniłem więc zawór N75. Sprawdziłem organoleptycznie wężyki – wydają się w porządku. Poczytałem na forum tematy o turbinie i za pomocą klucza 14 sprawdziłem dźwignię siłownika podciśnienia – chodzi swobodnie, bez zacięć. Niestety dalej to samo, wóz nie idzie jak powinien....
Dariuspolo – jak sprawdzić czy to ta nieszczelność miedzy turbo a silnikiem?
A jeszcze jedno. W zeszłym tygodniu miałem podczas jazdy takie zdarzenie. Po pracy wyjechałem sobie normalnie na trasę, motor był już prawie rozgrzany, dałem ostrzej gazu przy zmianie pasa. Spodziewałem się że znowu samochód zacznie mulić, a ten dostał nagle takiego kopa (jaki chyba normalnie powinien mieć) i zobaczyłem za sobą zaj....tą chmurę czarnego dymu . Chyba tak wcześniej nigdy nie zakopcił, aż się facet z tyłu w volvo wystraszył... Przejechałem tak jeszcze z kilometr i niestety znowu nastąpiła utrata mocy .
Czy mogą to być zapieczone kierownice w turbinie? Trochę to by było dziwne bo nigdy PSJ nie uprawiałem, a wóz ma najechane 221 tys.

Pozdrawiam
Hello

Temat co prawda kiepsko sie rozwija, a i moj problem troche niepodobny, ale jako ze topic jest swiezy i IMHO lepiej jest pisac w istniejacym niz zakladac nowy, to pozwolcie, ze sie uzewnetrznie z moim problem.
Od wczoraj auto nie jezdzi tak jak powinno - nie czuje i nie slysze efektow pracy turbiny.
Podpialem VAG-a wyszlo, ze turbina wogole nie pompuje, a przeplywka pokazuje za niskie wartosci
Podjechalem do znajomego mechanika - wypatrzyl jeden wezyk, ktory odpadl od rury doprowadzajacej powietrze do turbiny i odpial mi na chwile przeplywke
Turbina nie ozyla
Mam dwa pytania:
1. Jak otworzycie maske to w prawym gornym rogu - w okolicach zbiorniczka wyrownawczego plynu chlodzacego (chyba powyzej) jest puszka z ktorej wychodza u mnie 2 wezyki, a sa 3 gwinty - czy ktos pamieta lub moze sprawdzic czy tam powinien byc 3 wezyk. Dla ulatwienia jest to puszka z gwintami wyprowadzonymi pionowo w gore
2. Na co zwrocic uwage i jaka obrac kolejnosc przeczesywania potencjalnych miejsc
Kojarze mieszek czy szczelny, sztange czy sie rusza i reaguje na podcisnienie
Nie pamietam jednak czy jest cos jeszcze z takich rzeczy i czy ktorys z czujnikow i zaworow jak sie biesi czy nie daje podobnych objawow

Pozdrawiam
Zibi
szukajcie pod hasłem "brak mocy" lub "notlauf" są dzisiątki tematów

w pigułce:
praktycznie wszystko się sprowadza do uszkodzonego układu podciśnienia
czyli mieszek turbiny, kierowniczki turbiny, zawór N75, przewody podciśnieniowe,
zawór zwrotny, może też być przepływka ewentualnie "lewe powietrze"

jak nie macie pojęcia o tym co i jak to wtedy punkty w Polsce:
północ - TUNE-UP
centrum - dobrygrześwawa
południe - MastersTuning
Slychac tez ciche pogwizdywanie w
zakresie obrotow 1800-2500 (kiedy dziala turbina).


Turbina pracuje caly czas od chwili odpalenia silnika
Podepnij pod VAGa, jezeli nie masz mozliwosci to jak radzil kolega Ziomal odlacz przeplywkie.
Na wyeliminowanie N75 jest prosta metoda, trzeba wsadzic sprawny i zrobic test drogowy.
Jestes z okolic wawy, to moze znajdzie sie ktos chetny na spocie i podmienicie zawor na testy. Tylko radze uwazac sciagajac przewody podcisnienia, bo mozna ulamac kruciec od N75, troche kruchy plastik jest.
Zebys mieszkal blizej to bym cie z VAGowal i nawet mam sprawny N75, tylze pozlepiany klejem(wlasnie ulamany kruciec), ale na test bylby idealny.
1989,0;2264
1989,0;2397

i chwile potem wali ponad 1,4 bara, wiec wywala doladowanie.

Tak wiec standard.
17965 - Charge Pressure Control: Positive Deviation
P1557 - 35-10 - - - Intermittent

Nalezy zaczac od sprawdzenia mieszka i sztangi, calego podcisnienia czy sprawne, zaworu N75, a na koncu pewnie i tak kierownice beda stac, wiec mechanicznie ich ruszenie bez rozkladania turbiny moze byc ciezkie
behemot2006,

używka turbina około 600 zł + kolekor wydechowy 100 zł
przeróbka podciśnienia sterowania turbią+soft i strojenie nieznam aktualnej cenny

do tego kosnetyka układy wydechowego , zaślepienie kanału dolotowego pod zaworem EGR

są to ceny orientacyjne

Chyba o niczym nie zapomniałem .

Pozdrawiam MARCIN
Cześć

Słuchajcie, mam pytanie dotyczące spadków mocy, lub dziwnego "jej" zachowania. Przeglądając wątki od kilku lat już niemal przestałem zwracać uwagę na te dotyczące spadku mocy i jej powrotu po zgaszeniu silnika. Rozwiązaniem był mieszek, kierownica turbiny, przepływka, zawór albo jakieś "pierdoły" w podciśnieniu....

Ale ....
... teraz i mnie doppadło zwątpienie. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że mój ALH już nie ciągnie tak jak kiedyś. Zaczyna to do mnie docierać zarówno przy wyprzedzaniu jak i jezdzie po autostradzie - z wielkim trudem auto buja się po przekroczeniu licznikowych 160 km/h. Do 150 jest "jak cie moge"

Bardziej martwi i zastanawia mnie jednak coś innego. Otóż podczas gwałtownego przyspieszania (np. wyprzedzanie) zauważyłem, że gdy już odejmuję gaz to auto dostaje nagle fajnego kopa. Gdyby mialo takiego kopa jak w tym momencie to byłoby "zajebiście". Czasami radze sobie z tym problemem tak, że przyśpieszam "pulsacyjnie" tzn staram się podczas przyśpieszania "wygenerować" jak najwięcej momentów, gdy odpuszczam gaz - auto wtedy odwdzięcza mi się skokowymi przyrostami mocy.

Co Wy na to? Wiem, że wielu z Was "zjadło zęby" na poszukiwaniu rozwiązań braku mocy. Może spotkaliście się z takim problemem lub macie pomysły co może byc przyczynaą takiego dziwnego zachowania mojego ALH.
Witam
Temat stary jak świat i wielokrotnie powtarzany... wiem wybaczcie mi
moja czaska panna traci moc przy ok 3000 obr/min ..tryb awaryjny gasimy działa znowu.... zawor n75 czy jak on tam sie dokładnie nazywa sprawdzony przepływka tez... wszystkie weże podcisnienia takze...silnik AGR wiec kierownica odpada...mechanik stwierdził ze turbinka sie poci ( ubytki w oleji znikome)no i fakt i kopci na czarno troszke:P ....i rzekł "trzeba wymienic..."
I tu moja prośba potrzebny dobry diagnosta ktory potwierdzi to jeszce raz (zeby uniknąc zbędnych kosztów "zbędnej" wymiany) na terenie sląska czym blizej Katowic tym lepiej:) lub podpowiedzi gdzie dostac ową tubinkę najepiej jakąs uzywke ewentulanie nowa...( sklep szrot itp ) lub gdzie DOBRZE zregeneruja ją i wmiare mnie nieoskubią ;/ (nadmieniam ze poprzedni własciciel ponoc ja juz regenerował....)

Pozdrawiam i liczy na Was
witam.mam identyczna octe i pare miesięcy temu miałem dokładnie ten sam problem.zaczalem od wymiany zaworu podcisnienia,później dziwne wężyki od w/w zaworu i regulacje przez elektronika samochodowego,na końcu zająłęm sie turbiną od której powinienem zacząć [tak powiedzieli mi w serwisie]niepotrzebne koszty.regeneracja pomogła jest ok. przyczyn więc może być wiele odpowiednia diagnoza powinna ci pomóc lepiej niz przypuszczenia,wiem że turbo tez lubi siadac po 200k km.pozdro.
N75 to element układu kontroli kierownic sprężarki o zmiennej geometrii. Dochodzą do niego 3 czarne rurki 2 lewe i jedna prawa. GÓRNA LEWA idzie przez zawór jednokierunkowy do pompy podciśnienia a przez trójnik do zbiornika podciśnienia. DOLNA LEWA to przewód do mieszka turbiny. PRAWA przewód do filtra powietrza.

Działanie elektrozaworu jest bardzo proste. Pompa wytwarza podciśnienie które on
"dozuje" do mieszka turbiny. Im "więcej" podciśnienia załączy, tym mocniej otwierają się kierownice zmniejszając ciśnienie doładowania.

Przy niskich prędkościach obrotowych kierownice są półprzymknięte zwiększając ciśnienie spalin a co za tym idzie prędkość obrotową wirnika turbo - niweluje to efekt turbodziury przy niskich prędkościach obrotowych. Gdy silnik działa na wysokich obrotach, kierownice otwierają się aby utrzymać ciśnienie doładowania na bezpiecznym poziomie.

Zapieczenie kierownic w położeniu półprzymkniętym powoduje nadmierny wzrost ciśnienia doładowania co stanowi zagrożenie dla silnika. Włącza się Notlauf , komputer ścina dawkę paliwa aby zapobiec uszkodzeniu sprężarki.
Wydaje mi się, że problem, o którym piszecie to klasyczny przypadek przeładowywującej turbiny. 17965 o ile dobrze pamiętam to chyba na nasz polski. Ciśnienie doladowania, przegroczona górna granica cisnienia doładowania.
przepływomierz odpada raczej. Trzeba sprawdzić połączenia przewodów elastycznych w oloicy zaworów na ścianie grodziowej, szczegolnie w okolicach N75, sprawdzić przewod przy puszcze. Jeżeli masz pompkę wywołującą podcisnienie to zapinasz do puszki i wywołując próżnię patrzysz czy wyhyla się kierowniczka, jeżeli nie to wiadomo co. a jezeli masz jakiś tester, to wystarczy się przejechać i sprawdzić podczas przyspieszania wartość cisnienia doładowania w wrtościach pomiarowych, jeżeli przekroczy tak gdzieś 2300 to tym barddziej turbinka:)

Pozdrawiam
oki zrobie tak samo dzieki za porade zobacze jeszcze zamowilem te ZAWory CZUJNIK TURBINY bo podobno to czesto siada z tego co słyszlem dam znac jakie byly efektydzieki bardzo za porade i wskazowki



Lepiej udaj sie do kogoś kto postawi diagnozę na podstawie logów z Twojego ECU, bo w ten sposob to wymienisz różne rzeczy, a problem pozostanie.

Check swieci sie jesli jest za niskie cisnienie doladowania.
Mozesz też sprawdzic czy np. przewody sterowania podcisnieniem turbosprezarki gdzies sie nie odlaczyly, albo poprzecieraly.
Witam,Masz problem z przeładowaniem turbiny.Jeżeli turbina wytworzy za duże ciśnienie to silnik przechodzi w tryb awaryjny co chroni go przed uszkodzeniem.Po ponownym uruchomieniu sytuacja się powtarza,silnik ma moc do czasu przeładowania.
Do sprawdzenia:przewody podciśnieniowe,zawor elektryczny sterujący podciśnieniem,kierownice w turbinie.
Pozdrawiam
EGR znajduje się między silnikiem a ścianą grodziową taki "grzybek" na kolektorze ssacym połączony metaową rurką z kolektorem wydechowym tak niżej nad turbiną Do grzyba dochodzi wężyk gumowy z podciśnieniem. Zeby go wyczyścic musisz go zdemontować i przemyć z nagarów "iglicę" która steruje otwarciem zaworu (membrany) żeby się nie zacinała. Zawór ten też należy przeczyścić żeby szczelnie się zamykał. Możesz też (jeśli nie dbasz o ekologię ) odłączyć EGR całkowicie tylko najlepiej na zamkniętym zaworze a do momentu wymontowania go nie masz pewności czy i w jakiej pozycji się zaciął
Poczytałem - nie tylko na tej stronce...

Mam pewne obawy, co zrobi mój seryjny ECU kiedy blowoff wypuści powietrze z dolotu do atmosfery? U mnie jak wiadomo już OBD2 i przepływka hotwire... Chodzi mi o to, że przez przepływkę nadal będzie przechodziło powietrze a przepustnica będzie zamknięta. Czy on najzwyczajniej w świece nie wywali jakiegoś błędu i nie przejdzie w 'tryb awaryjny'? Zastanawiam się czy on przestanie podawać paliwo kiedy jego zdaniem powietrze nadal dociera do silnika a przepustnica jest zamknięta. Sonda O2 zaraz za kolektorem od razu wykryje ogromne wzbogacenie mieszanki itp itd...

Co mam kurde zrobić? Założyć zawór hybrydowy, który większość powietrza wrzuci z powrotem przed turbinę a tylko odrobinę wywali do atmosfery? Czy w ogóle zamiast typowego blowoffa założyć powrót całości powietrza przed turbię?

Czy może zmajstrować jakiś patent, który w momencie pokazania się dużego podciśnienia przy zamknięciu przepustnicy zafałszuje wskazania przepływki i będzie udawał, że powietrze nie przepływa?

Pomocy...
Powiem tak, miałem już kłopoty z przepływomierzem i zmieniłem go na nowy boscha. I powinno być wszystko ok. Obroty normalnie wskazują mi poniżej 1000obr/min, niewiele poniżej ale zawsze a teraz już kilka razy przytrafiło mi się że wzrosły mi powyżej 1000obr/min dokładnie o tyle ile były poniżej 1000obr. / min Na VAGA teraz nie jeździłem bo u mnie nie ma nikogo kto znałby się tak naprawdę na tym w 100%, bo jak zauważyłem to wszyscy dopiero dochodzą do tego jak to działa, a ja powiem szczerze że nie mam już kasy płacić za komputer dla kogoś kto dopiero zaczyna rozgryzać diagnostykę nim na moim samochodzie.
Dodaje że wymieniłem przepływomierz na nowy (chociaż z tego co już się orientuję to ten nowy tez może być spierniczony), no i wymieniłem zawór sterujący podciśnieniem ten przed zaworem doładowania turbiny.
Bez vaga to jest zawsze tylko gdybanie. Jeżeli zawór doładowania turbiny jest ok. to zobacz czy sprawny jest elektrozawór jest to przed zaworem doładowania turbiny i to z niego wychodzą te wszystkie przewody podciśnieniowe. Jeżeli chcesz to ja mam jeszcze taki zaworek gdzieś u siebie w garażu. Taki zawór kosztuje 120 zł., może troszeczkę więcej. To on steruje podciśnieniem na zawór doładowania turbiny, oraz podciśnieniem zaworu EGR. Może spróbuj z tej strony.
Pozdr.
Czyli pisałeś o elektrozaworze. To zobacz czy działa Ci zawór doładowania turbiny. Jest on poniżej turbiny i już z racji wieku mógł odmówić posłuszeństwa. Zawór ten otwierany jest na podciśnienie właśnie z elektrozaworu. Więc możesz delikatnie potraktować go sprężarką tak na chwilę po kilka razy tak abyś usłyszał takie prztyknięcie. To właśnie ten zawór otwiera turbinę.
Z tym, że najlepiej podpiąć komputer i sprawdzić dokładnie jaki wyskakuje błąd. Jak podłączysz go pod kompa to powiedz zeby wydrukowali Ci jakie masz błędy, a jak już będziesz miał wydruk to opisz to na forum i ktoś na pewno Ci pomoże z odczytu błędów.
pozdr.
sprawdz czujnik temperatury sa tam 2 jeden od wskaznika drugi do komputera, druga opcja to podcisnienia idące do zaworu turbiny, moze jest to koncząca sie turbina, pompa paliwa, przeplywomierz, filtr powietrza (lol)... i jeszcze zapewne kilka opcji..

nie polegaj tylko na tym co ci ktos napisze na forum uzyj wyszukiwarki "szukaj" i zacznij wykluczac ewentualności od tych ktore jestes w stanie samodzielnie sprawdzić..

posdroU
Witam,
Skąd bierze się podciśnienie w układzie sterującym turbiną w TDCi 2002r ?
Czy jest jakaś pompa dająca podciśnienie ?

Gdzie jest ono wykorzystywane ? Wiem, że podciśnienie steruje zaworem przy turbinie i zaworem zamykającym/otwierającym dolot za wyjściem z intercoolera. Co jeszcze ?
Z tego co wiem to w tdci turbina jest sterowana przez zawór EGR tj. zmienny kąt łopatek turbiny jest zmieniany przez podciśnienie z egra. Jak zatkałeś egr to zapomnij o przyspieszaniu bo turbina nie pompuje jak należy. Przyczyną może być filtr paliwa, filtr powietrza, zacinający się EGR, Turbo, nieszczelny dolot i nawet kiepska ropa w baku.
powodzenia
skoro widzę, że turbina mi jakby wogóle nie startowała to czy bardziej prawdopodobne jest że się zatarła(jeśli jest to możliwe) czy może to być właśnie spowodowane uszkodzeniem zaworu podciśnieniowego ?



możesz sprawdzić czy się zatarła - odłącz przewód wylotowy filtra powietrza od turbosprężarki i obejrzyj łopatki wirnika pod kątem uszkodzenia i czy się obracają (możesz to sprawdzić przy uruchomionym silniku, tylko uważaj zeby coś się nie zassało)...
może być uszkodzony zespół memebrany podciśnienia, ale to już powinni sprawdzić na warsztacie, jeśli są zapchane przewody to małe piwo, gorzej jak zespół membrany jest nieszczelny, wtedy trza naprawiać, ale to już robi się razem z turbiną
Witam,
Zrobiłem dzisiaj jeszcze test i chyba jednak mogę wyeliminować zawór podciśnieniowy sterujący turbiną. Odłączyłem wężyk (ten co dochodzi do tego zaworka) tylko nie od zaworka a jego drugi koniec i zassałem ustami powietrze. Bez problemu dźwignia od kierownic spalin porusza się w całym zakresie i zawór nie bierze lewego powietrza.

Więc co się może dziać ?

Sprawdziłem także, że wytwarza się BARDZO małe podciśnienie do sterowania zaworem, które się nie zmienia(takie jest moje odczucie) przy dodawaniu gazu.

Wziąłem się więc za sprawdzanie czujników. Oczyściłem czujnik temperatury na wyjściu intercoolera. Ale nie wiem jak sprawdzić czy czujnik MAP jest dobry. Macie pomysł ? Czytałem, że objawy które opisuję mogą być spowodowane właśnie przez ten czujnik.
Czy warto jest także sprawdzić Westgate ? Jak to zrobić ? Może się przywiesił?
Jakie czujniki jeszcze mogą mieć wpływ na te objawy ?
dzieki lukasz super szybka odpowiedz i to ze zdjeciem, pewnie masz niezly folderek przygotowany ze zdjeciami a czym ten czujnik moge przeczyscic.
Nie miałem akurat z nim problemu ale jak czyściłem dolot to wykapałem go w ropie.
Z utratą mocy już walczyłem (komp też nie wykazywał błędu), uszkodzony był zawór podciśnienia który steruje tzw. zaworem westgate w turbinie.
Może warto sprawdzić
Koledzy a zasilanie podcisnienia to jest z serwa

W są dwa źródła ; vacupompa i pompka zamków (no chyba że masz dmuchane fotele etc. to więcej), serwo jest zasilane bezpośrednio z vacu (najgrubszy przewód) a do turbiny dochodzi przewód do sterowania zaworem ciśnienia doładowania.
Podciśnienie tworzy pompa Vacum .
Sprawdź przewody przy vacumpompie jeżeli przy samej pompie jest podciśnienie tzn pompa ssie to masz rozszczelniony układ (przewody)
To jest urządzenie mechaniczne nie posiada żadnych bezpieczników
Może to być też wina zaworu sterującego podciśnieniem np. dla turbiny lub przesłony w dolocie (nie wiem czy taką posiadasz).
Witam jeszcze do wczoraj miałem ten sam problem i szukałem pomocy na forum ale do rzeczy.
Przyczyn może być kilka przynajmiej w moim przypadku.
Po pierwsze spalony przepływomierz który wymieniłem na nowy ale nie było poprawy.
Po drugie miałem przepalony węrzyk od podciśnienia który idzie koło kolektora i biegnie do komputera. Po połączeniu perz nie było poprawy ayto z trudem osiągało 2000 obrotów a do tego szarpało ze nie dało sie jechać.
Ostatni problem wykryłem zupełnie przypadkiem gdyż po wymianie przepływomierza na nowykomputer nadal wykazawał ze jest uszkodzony. Wtedy w jednej z książek znalazłem schemat instalacji do przepływomierza którą też sprawdziłem ale okazała sie dobra. Na koniec skupiłem sie na pomiarze prądu na wtyczce do przepływomierza i okazało się że na dwuch pinach nie ma napięcia i komputer otrzymywał błędne dane co było przyczyną takiego zachowania auta. Na wszelki wypadek proponuje jeszcze sprawdzić czy nie ma przedmuchów na przewodzie od turbiny i zawór N75
jasza masz uszkodzony zawór od turbiny......ja miałem to samo..koszt od 120 do 200zł..wymienić możesz sam bo nie jest to zbyt skomplikowane...3 przewody od podciśnienia i kostka z prądem...taki kwadratowy znajduje sie między turbiną rurami do IC a silnikiem...napewno znajdziesz......powodzonka pozdrawiam
Mam taką sytuacje,że czasami jak odpale samochód i ruszam 1 i 2,to ma takiego kopa że chej.Gdy jeżdze dlużej, albo po kolejnym odpaleniu jest słabszy, nie tak wyrywny.Zdarzyło mi się tak,że gdy zgasiłem motor to słychac jeden z zaworów sterujących turbiną syczy. nie n75 tylko ten drugi(nie znam nazwy).Czasami jak zgasze to nie syczy.Tkie zjawisko jest napewno nie dobre,bo jak może syczec.Czy to może zawór jest nie dobry?Czy ktoś miał taki przypadek?Wiadomo,że od niego dochodzi sygnał od podcisnienia do komputera.Proszę także o porady jak sprawdzic ten zawór?Ile kosztuje ten zawór?Czy takie są obiawy?[/code]
jesli chce sie zalozyc turbo VNT do 1Z to nalezy :

zmienic komputer na 16 bitowy (wraz ze zmiana softu zeby obsluzyc turbine)

zmiana kolektora (nie wiem czy konieczna) ale flansze chyba do wydechu sie zmienia

zmiana zaworu sterujacego sprezarka (n-75) z cisnieniowego na podcisnieniowy

podcisnienie nie jest brane z serwa (bo ono go nie wytwarza) tylko z Vacum pompy (z ktorej wlasnie serwo bierze podcisnienie, zreszta EGR rowniez)

nie pamietam czy nie potrzeba jeszcze takiej banki (cos ala serwo)
Czy bierze podcisnienie z serwa czy z przewodu między pompka próżniowa a serwem ty chyba jeden grzyb. Po drugie przy przekładce trzeba przerabiac rure wydechowa i zmienic kolektor wydechowy, w AFN-ie turbina jest nizej niż w 1Z. Pisząc "nie podejdzie od strony sterowania" miałem na mysli sterowanie turbina czyli zawór N-75 i ECU
Witam wszystkich. Nie wytrzymałem i się wypowiem. Jesteście bardzo blisko rozwiązania zagadki, ale ktoś tu niema chyba pojęcia o czym pisze. Pomysł z zatkaniem rurki sprawdza się, bo przyczyną takich objawów jest właśnie nieprawidłowe działanie układu EGR (czyli nie zawsze zaworu EGR). Jeżeli by się komuś zaciął zawór w pozycji otwartej, to przecież nic mu nie da odpięcie rurki, bo zawór się sam nie zamknie (tak może być u "strugeona"). Jestem przekonany że bardzo duży procent jeździ z taką usterką (sam też kupiłem z taką usterką swoją V-kę) i dlatego jet taka opinia o tych silnikach. Awarii ulega elektrozawór, a raczej solenoid sterowania próżnią na zaworze EGR. Działa to tak: z pompy podciśnieniowej idzie podciśnienie do zaworu EGR przez ten właśnie solenoid, który ma w odpowiednich warunkach otwierać mniej lub bardziej, a powyżej pewnych obrotów (jak turbina już daje) i na zimnym silniku zamykać zawór EGR. Sprawdza się to łatwo: na rozgrzanym silniku zdejmujemy tą rurkę i patrzymy palcem czy ciągnie (na pewno ciągnie, na wolnych obrotach czy zepsuty czy dobry), następnie dodajemy powoli gazu i powinno coraz mniej a około 2000 obrotów przestać. Popuszczeniu gazu nie ciągnie do razu tylko dopiero po chwili. Jak komuś ciągnie cały czas to do wymiany solenoid, albo zatkać przewód (sam tak jeździłem rok czasu, bo nie mogłem zdobyć sprawnego). A jeśli jest dobrze, a ma takie objawy to może być sam EGR zacięty w pozycji otywartej. Dodam jednak, że bez sprawnego układu EGR pali trochę więcej. Pozdrawiam.
Witam

Od jakiegos czasu mam spory problem z autem ojca i nie umiem sobie poradzic. Odpalajac auto po nocy chwile sie dlawi, obroty sa za niskie.

Druga sprawa to brak mocy, podejrzewam ze podcisnienie z pompy nie dociera do sterowania turbina, zawor regulujacy cisnieniem doladowania stoi w tej samej pozycji, na biegu jalowym dodajac gwaltownie gazu nie zmienia swojego polozenia, sprezyna sciagnela go do konca. Czy ktos z okolic Gliwic poswiecilby chwile czasu zeby sie spotkac i porownac prace silnikow? potrzebuje rowniez skasowac kontrolke poduszki i SERVICE (dysponuje kompem i programem)
Druga sprawa to brak mocy, podejrzewam ze podcisnienie z pompy nie dociera do sterowania turbina, zawor regulujacy cisnieniem doladowania stoi w tej samej pozycji, na biegu jalowym dodajac gwaltownie gazu nie zmienia swojego polozenia, sprezyna sciagnela go do konca.



Ten zawór zaczyna działąć dopiero przy wysokich obrotach silnika gdy ciśnienie doładowania zaczyna być za wysokie. i nie jest sterowany podciśnieniowo.
poszukaj sobie na forum o zagadnieniu wastegate.
1.po odlaczeniu wtyczki zaznaczonej w kolku nie ma zandej zmiany w pracy silnkia
2.z tego czarnego pudelka po wyciagnieciu rurki i przylozeniu palca tworzy sie duze podcisnienie chyba za duze poniewaz..
3.ta gruba czarna rura do interkulera widocznie puchnie po wcisnieciu gazu;/
...i na dodatek po wszystkim gdy wracalem do domu zaczal mi kopcic :( to mnie dobilo..


1. to zawór egr i na jałowym biegu nie zmienia pracy silnika, ale jeżeli pozostał odłączony to normalne że ci kopci na czarno - w sumie komputer powinien zasygnalizować błąd
2.to odma
3. ma tak być - przecież po wzroście obrotów turbina zaczyna pompować - jeżeli nie bedzie puchło to masz tubor do wymiany
Ogólnie to koniecznie zmień mechanika.
Jeżeli podłączyliście tą wtyczke z 1 to mogł ci sie rozszczelnic układ dolotowy i dlatego kopci - sprawdź rury.
Po zapoznaniu sie dokładnie z Twymi opisami wnioskuje, że dziura pojawia się przy 130 na 5 biegu - to odpowiada 3000 obrotów czyli moment włączania turbiny. I tu bym szukał problemu. Prawdopodobnie luzy na zaworze lub coś z podciśnieniami sterującymi. Miałem podobne problemy i znikły po wymiamie turbiny łącznie z silnikiem (czego ani Tobie ani nikomu nie życzę). Pozdrawiam.
jeśli odczuwasz taki dołek i dopiero po pewnym czasie zaczyna ciągnąć to może być zawór TURBO. Wesdgade (srebrna puszka na turbinie). Może się zacinać i dopiero gdy uzyskasz na silniku dobre podciśnienie zaczyna pompować. W wypadku cewki i regulatora powinno być szarpanie dławienie się i strzelanie.
jeśli odczuwasz taki dołek i dopiero po pewnym czasie zaczyna ciągnąć to może być zawór TURBO. Wesdgade (srebrna puszka na turbinie). Może się zacinać i dopiero gdy uzyskasz na silniku dobre podciśnienie zaczyna pompować. W wypadku cewki i regulatora powinno być szarpanie dławienie się i strzelanie.



Ten zawór nazywa się wastegate. Srebrna puszka to aktuator wastegate. Gdy się zatnie w pozycji otwartej to nie masz w ogole doladowania. Gdy sie zatnie w pozycji zamknietej to turbo przeladowuje co sie objawia odcieciem zaplonu. Jakby byl zaciety i niedomkniety to by przepuszczal powietrze i turbo nie ladowaloby, gdy wzrasta cisnienie w dolocie to on sie otwiera a nie zamyka wiec zupelnie inaczej niz piszesz. Zeby sprawdzic wastegate wystarczy odpiac wezyk z solenoidu APC do aktuatora wastegate i delikatnie wciskajac gaz (bo wtedy komp nie ma kontroli doladowania i mozna rozwalic silnik) sprawdzac jak laduje.
Zawór WG normalnie jest zamkniety. Spina go na sztywno pret przy aktuatorze. Gdy rosnie cisnienie spalin to WG popychane pretem przy aktuatorze sie otwiera. Jezeli po otwarciu by sie przycial i nie zamknal (np gdy puscimy gaz) to nie byloby doladowania albo znikome. Nie domknie sie bo cisnienie spalin dziala na niego otwierajaco a po drugie ze wzrostem cisnienia spalin aktuator WG otwiera zawor a nie zamyka. Zawor WG jest polaczony na sztywno z aktuatorem i to od ruchow aktuatora zaleza ruchy zaworu a nie od przeplywu spalin przez turbine. Dodam ze na zawor WG nie dziala podcisnienie tylko cisnienie spalin. Wydech nie zasysa jak odkurzacz, to dolot zasysa powietrze.

Dawka paliwa zalezy min od cisnienia powietrza doladujacego. Nie ma cisnienia nie ma zwiekszania dawki.

Zamkniety uklad, czyli z bypass valve to nic niezwyklego i w takim ukladzie tez slychac syk upuszczanego powietrza
Jest takie cięgno metalowe i regulacja na nim. Druga rzecz jaka uruchamia turbo to podciśnienie wytwarzane w cylindrach które reguluje otwarciem zaworu.

kaftan82, Jedź na hamownie podwoziową i sprawdź czy faktycznie masz 200KM jeśłi tak to nic nie grzeb bo łatwo można coś zepsuć (silnik,Turbo) jeśli zaś nie ma 200KM to jechał bym z reklamacją tam gdzie naprawiałeś turbinę żeby zdiagnozowali co spowodowało spadek mocy silnika.
Nie na własną rękę bo każdy umyje ręce od tego.
MBC
Ja mam od 1,1bara do 1,5bara bez większych problemów. Owy MBC działa na zasadzie upuszczania podciśnienia które otwiera zawór turbo (szybkość rozpędzania się wirnika turbiny w zależności od upuszczenia podciśnienia zasilającego turbo)

Bezpieczne doładowanie to 1,3bara w T4 nie mogę jeszcze sprecyzować czy 1,5bara jest bezpieczne bo nie mam jeszcze podłączonej sondy od czujnika EGT.

Przy 1,5bara ciśnienie wytwarzane przez pompę to 4,2bara więc wystarcza to w zupełności jednak żeby określić czy wtryski dają wystarczającą dawkę muszę mieć podłączoną sondę aby widzieć jak wysoka jest temp. spalin (skład mieszanki).
dunker stary dezel, ma rację, to klasyczny notlauf, najprawdopodobniej spowodowany zbyt dużą różnicą między wymaganym a rzeczywistym ciśnieniem doładowania. Powód- najprawdopodobniej początek padania n75, przycięcie aktuatora turbiny, albo padająca turbina w ogóle. Nieszczelność rur i przepływomierz w tych okolicznościach wykluczam, podobnie jak przegrzanie motoru zbyt szybką i długotrwałą jazdą autostradową (gdyby było tak ze 220kmh...). Przerwane kable do zaworów i zmurszałe podciśnienia też są możliwe, teoretycznie. Nie ma co teoretyzować, błąd się zapisał i trzeba go odczytać z pamięci sterownika, żeby nie błądzić. Aha, no i auto nie naprawiło się niestety samo, tylko wyłączając zapłon zresetowałeś komputer.
Coś Ty napitolił tutaj. Ze jak ze jak sie nie zalaczy to nie czuc tego spadku? Jak nie zalacza WG to moze byc wina elektrozaworu, wezykow albo silownika podcisnienia na turbinie albo vacupompy. To ze katalogowo silnik DTL ma tylko 82 konie to nie znaczy ze az tak mocno sie rozni od DTH 101 konnego. W wyzszych obrotach DTH ma przewage ale DTL na niskich lepiej reaguje przez mniejsza bezwaladnosc powietrza z powodu braku IC. Ale jakby zawor WG puszczal to wiez mi ze bys poczuł muła strasznego.
Może to być faktycznie wina przepływomierza ale nie koniecznie, chociaż przepływka możę się zwalić też w różny sposób. Może to być też wina zaworu podciśnienia turbiny który nie trzyma ciśnienia, auto wtedy też normalnie się prawuje pali nie kopci ale nie ma siły. Po za tym w dtl oplowski 1.7 EGR jest mało skomplikowany. Po za tym co do turbiny to w ogóle ona działa?? Może stanęła? Puchnie CI przewód turbo po przegazowaniu?? Najlepiej zatrudnić jakiegoś pomocnika i wtedy sprawdzić. A co do Egr znajduje się za głowicą po prawej stronie jak patrzysz od przodu silnika.
Po prostu masz źle połączone przewody i tyle schemat jest taki: od pompy podciśnienia do czujnika który jest przy termostacie od czujnika idzie do trójnika skąd tak jak na zdjęciu do pompy czyli numer (8) i do (3) a z (1) wychodzi do EGR czyli zawór recyrkulacji spalin który znajduje się nad turbiną przy kolektorze ssącym i jak pompa jest sprawna a wychodzi na to ze tak to musi działać chyba ze są nieszczelności po drodze to pompa zasysa TZW lewe powietrze.

[ Dodano: 2008-10-01, 21:26 ]
w 2 litrowym dieslu w oplu jest zwykła turbinka a natomiast w 2.2 zdaje mi się że jest tam turbina o zmiennej geometrii łopatek a jeśli dobrze mówię to trzeba by było sporo pokombinować ze sterownikiem do tej turbiny



Nic nie trzeba robic. W tej turbienie od 2.0 jest zawor WG i on zamyka lub puszcza spaliny. W tej z 2.2 jest turbina z kierownicami i nie ma zaworu WG- kierownice zamykaja lub ortowieraja droge dla spalin. Obie tiurbiny sa sterowane podcisnieniowo, znaczy sie jak pojawia sie podcisnienie to pracuja pelna parą. Przerwa w podcisnieniu lub ograniczenie elektrozaworem powoduje otwarcie WG albo zamkniecie kierownic. Cisnienie jest kontrolowane przez czujnik cisnienia co jest na kolektorze9 taki maly czarny z wtyczka).

Co do tych 120 czy 130 KM to i tak bede sie upieral ze to tylko liczby- parametry a nie przekaldaja sie na jazde na ulucy.
to jest elektorozawór sterujący podciśnieniem które wysterowuje łopatki turbosprężarki podcisnieniem z vacuupompy, schowany za silnikiem - to się nie mogło ułamać chyba że silnik wyskoczył z sanek i przywalił w ścianę karoserii lub ktoś grzebał tam łomem

wracając do pytania - teoretycznie jakby założyli taki elektrozawór o innej charakterystyce to będzie inaczej sterował turbiną /w teorii/. Z tego co pamiętam to nie adoptuje się go techem w 1.7 cdti.
Kiedyś sprawdzałem że nie występują /piszę z pamięci/ takie zawory w różnych wersjach dla dth/dtl/dtj/dtr wersjach ale lepiej to sprawdź w ASO lub u kogoś kto ma opel epc lub opel tis.

czy nie możesz sprawdzić vmax oraz 0-100 stoperem i porównać ?
mieli ją 3h - wymieniali mi zawór do turbiny (podciśnienia czy coś takiego). najgorsze jest to, że ten dźwięk pojawił się nagle -wcześniej wszystko było OK

misiekwwa dzięki za linka

PS. tak w ogóle zrobili mi prezent, bo wymienili jedną żarówkę H7 i nic sobie nie policzyli - nice
Witam
Dzisiaj udało mi się wyczyścić zawór EGR. Był dość mocno zabrudzony. Widać, że dalej kolektor ssący jest podobnie usyfiony, ok. 2 mm sadzy), czy jest sens czyszczenia?. Zrobiłem zdjęcie przed i po czyszczeniu. Wymieniłem też wężyk od sterowania ( był mocno przetarty), i wyczyściłem filterek od elektrozaworu sterującego podciśnieniem do EGR.
Efekt pracy nie widoczny jeśli chodzi o moc silnika, a tak na to liczyłem...
Zauważyłem natomiast, że wąż wychodzący z intercoolera jest zaolejony. Prawdopodobnie jest tam jakaś nieszczelność, której nawet po wkręceniu silnika nie jestem w stanie wyczuć, ani na słuch, ani ręką. Czy może mieć to związek z utratą mocy?? Samochód nie kopci. Jak w zeszłym tygodniu wymieniali mi olej to kazałem sprawdzić pracę siłownika przy turbinie, jast ok.
Witam.
Zamontowałem wczoraj do swojego roverka drugi silnik i wszystko było by ok gdyby zechciała zadziałać turbinka.Co prawda silnik jest (nowy-używany) ale turbine ,przepływomierz i przewody podciśnienia są te same ze starego silnika , w którym ta sama turbinka działała bez problemu.Wszystko jest raczej podłączone dobrze i nie zabardzo wiem co sprawdzać.Może zawór trzeba przestawić do nowego silnika ?
Bardzo proszę o pomoc,chciałbym jeszcze dziś rozwiązać ten problem.

Pozdrawiam.
ZOBACZ ZAWÓR STERUJĄCY TURBINĄ JEST POD FILTREM POWIETRZA 3 RURKI PODCIŚNIENIA I 1 KOSTKA ELEKTRYCZNA ZOBACZ CZY SĄ PODŁĄCZONE JAK TAK TO WYMONTUJ [ ZAZNACZ GDZIE BYŁ KARZDY PRZEWÓD ] PODŁĄCZ ZAWÓR POD 12V I DMUCHNIJ W ZAWOREK ZAŁANCZAJĄC I WYŁANCZAJĄC 12 V I ZOBACZ CZY ZAWÓR PO ZAŁĄCZENIU TRZYMA [ MA 3 WEJCIA PODCIŚNIENIA ]

LUB BŁĘDNE POŁĄCZENIE

POZDRAWIAM
MARIUSZ 418 WAWA
Witam! Panowie gdzie znajduje sie elektrozawór sterujący podciśnieniem turbiny, bo nie mogę go poszukać. elektrozawór (tzn filierek) w elektrozaworze sterującym zawór AGR wyczyściłem. Zawór AGR też ale był za...any dosłownie błoto musiałem skrobać - pytanko, czy mogę odkręcić kolektor do którego jest przymocowany zawór AGR i go wyczyścić bo również jest zabrudzony i czy po zamontowaniu muszę wykonać jakieś ustawienia, odpowietrzenia itp.
Myślę że masz pomieszane coś z podłaczeniem wężyków , przekładnia kątowa nie ma nic wspólnego z zaworem regulacji ciśnienia doładowania jak piszesz , ten wężyk to tylko odpowietrzenie skrzyni redukcyjnej/przekładni kątowej i powinien być zamocowany (nigdzie nie podłączony) w uchwycie z góry silnika obok filterka od zaworu regulacjiciśnienia doładowania.Zawór solenoidowy regulacji ciśnienia doładowania (ten dolny przy turbinie) ma trzy wejścia - jedno z napisem VAC i to musi być podłączone bezpośrednio do węża od serva (na pełne stałe podciśnienie) następne wejście to OUT i tu podłączasz siłownik od turbiny a pod trzecie wejście podłączasz wężyk z filterkiem i podwieszasz go u góry przy głowicy na uchwycie obok odpowietrzenia skrzyni redukcyjnej/kątowej.Wężyki oczywiście muszą być drożne nie rozumiem tylko skąd te 0.5l oleju wziąłeś może wyssałeś z reduktora
marcinek82 wrote:
maciek600 wrote:

Pytanko z ciekawosci Czy da rade podrasowac Turbo w SDi ? Bo tak
sie zastanawiałem ostatnio ,tylko z ciekawosci pytam:)??

--
OO TO CHYBA MOJE http://www.roverki.idzik.pl/docent/p7011883.html
620 SDi
// Wysłane przez bramkę WWW na http://www.roverki.pl

Witam, da sie i sam to juz robiłem. Orginalnie turbinka pompuje
cisnienie 1 bara(tak mi pokazywało na zegarze cisnienia doładowania
jaki mam załozony) Obecnie cisnie 1.4 bara i jest to odczuwalne. A
metoda do podniesienia tego jest bardzo prosta, mianowice wystarczy
skrecic(o ile dobrze pamietam, a jak nie to rozkrecic) srube rzymska
ktora to jest poprowadzona od zaworu podcisnienia do kierownicy w
turbinie.(wszystko oczywiscie znajduje sie na całej turbince, jak sie
z gory patrzy to widac). Tylko radze robic to ostroznie aby nie
przecholowac z cisnieniem. Pozdrawiam.


No proszę A jeszcze jak efekty tej zmiany?? Czy czuć różnicę?? W jaki
sposób mierzysz ciśnienie doładowania?? Czy wstawiałeś dodatkowy czujnik,
czy korzystasz z fabrycznego??
Myślę, ze trzeba skręcić te śrubę, wtedy trzeba większe ciśnienie na
membranę podać żeby zawór się zamknął.

Pozdr

PS. No chyba zaczynam szukać miernika ciśnienia doładowania

--
Brt
220SDi 96' DŚląsk
To teraz się naprawdę bójcie
maciek600 wrote:

Pytanko z ciekawosci Czy da rade podrasowac Turbo w SDi ? Bo tak sie
zastanawiałem ostatnio ,tylko z ciekawosci pytam:)??

--
OO TO CHYBA MOJE http://www.roverki.idzik.pl/docent/p7011883.html
620 SDi
// Wysłane przez bramkę WWW na http://www.roverki.pl


Witam, da sie i sam to juz robiłem. Orginalnie turbinka pompuje cisnienie
1 bara(tak mi pokazywało na zegarze cisnienia doładowania jaki mam
załozony) Obecnie cisnie 1.4 bara i jest to odczuwalne. A metoda do
podniesienia tego jest bardzo prosta, mianowice wystarczy skrecic(o ile
dobrze pamietam, a jak nie to rozkrecic) srube rzymska ktora to jest
poprowadzona od zaworu podcisnienia do kierownicy w turbinie.(wszystko
oczywiscie znajduje sie na całej turbince, jak sie z gory patrzy to
widac). Tylko radze robic to ostroznie aby nie przecholowac z cisnieniem.
Pozdrawiam.

--
Marcinek 220 SDi Zabrze
220 SDi
// Wysłane przez bramkę WWW na http://www.roverki.pl
No proszę A jeszcze jak efekty tej zmiany?? Czy czuć różnicę?? W jaki
sposób mierzysz ciśnienie doładowania?? Czy wstawiałeś dodatkowy czujnik,
czy korzystasz z fabrycznego??
Myślę, ze trzeba skręcić te śrubę, wtedy trzeba większe ciśnienie na
membranę podać żeby zawór się zamknął.

Co do efektów to sa odczuwalne i napewno idzie odczuc roznice pomiedzy tym
co jest w orginale. Cisnienie mierze za pomoca


wskaznika(http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=118510136) cos takiego
tylko ze podswietlany na niebiesko i zwykły, jest on podłaczony do rurki z
podcisnienia ktora idzie od turbinki to czujnika ktory jest zamocowany na
scianie grodziowej.

Co do skrecania czy rozkrecania to o ile pamietam własnie trzeba skrecic i
to nie ma sie zamknac tylko wrecz odwrotnie, poprzez to ze skracamy to
zawor sie otwiera bardziej i dzieki temu turbina dostaje wiecej spalin i
daje wieksze cisnienie.

PS. No chyba zaczynam szukać miernika ciśnienia doładowania


miernik moj kupiłem na allegro za 50 zł + koszty wysyłki, teraz sa ale te
drozsze bardziej wypasione(moj to zwykły takie cos
http://moto.allegro.pl/sh...?item=118510116 tylko ze do turbo)
Pozdrawiam i zycze miłego krecenia.....

--
Marcinek 220 SDi Zabrze
220 SDi
// Wysłane przez bramkę WWW na http://www.roverki.pl
Witam, da sie i sam to juz robiłem. Orginalnie turbinka pompuje
cisnienie 1 bara(tak mi pokazywało na zegarze cisnienia doładowania
jaki mam załozony) Obecnie cisnie 1.4 bara i jest to odczuwalne.


No włąśnie jak to mierzyłeś?? Czy na "luzie" dodawałeś po prostu gazu na
"maxa", czy tez podczas przyspieszania w trakcie jazdy??
Bo u mnie w pierwszym przypadku wskazówka skacze do 1 MPa i schodzi do
0,8MPa i tak stoi (działanie ogranicznika). Zgadza się to też z pomiarem z
KTSa (tam wyświetlało 795kPa). No podobno to w normie(wg słów mechaniora).
W drugim przypadku (podczas jazdy) wskazówka płynnie dochodzi do 1,2MPa i
później (do zmiany biegu) cały czas tak stoi??
Myślę że mówicie raczej o tym "pierwszym" sposobie pomiaru, ale czy możecie
to potwierdzić??

metoda do podniesienia tego jest bardzo prosta, mianowice wystarczy
skrecic(o ile dobrze pamietam, a jak nie to rozkrecic) srube rzymska
ktora to jest poprowadzona od zaworu podcisnienia do kierownicy w
turbinie.(wszystko oczywiscie znajduje sie na całej turbince, jak sie
z gory patrzy to widac). Tylko radze robic to ostroznie aby nie
przecholowac z cisnieniem. Pozdrawiam.


Narazie pojeżdżę i poobserwuję, poczytam jeszcze a później może coś
"podkręcę"

Pozdrówka

--
Brt
220SDi 96' DŚląsk
Ja chcę więcej Nm
Narazie tylko prowizorka.....
niuton21,
witam, kolega widzę zrobił i sprzedał sprzęta. Mam pytań parę odnośnie montarzu turbo. Chciałbym się dowiedzieć jak to zgrać z gazem, mam też poldolota i myśle, śni mi się po nocach założenie turbiny, tylko widzę parę problemów które nie potrafię rozwiązać. U mnie może się nie zgrać z parownikiem, u Ciebie jest sterowany podciśnieniem, u mnie są tylko dwa przewody elektryczne na zawór z fitrem i dwa na parownik, nie mogę zakumać jak u mnie to działa. Nie mam silnika krokowego na przewodzie gazowym. Nie wiem czy mi to zda egzamin. Resztę jestem w stanie zrobić, kolektor itp. Ale za zawór blow off oddaje ukłony w twą strone.
Napisz co o tym myślisz
watpie zeby przeplywomierz byl "widziany" przez kompa - przeciez to dziala jak opornik!!
Mysle ze trzeba robic jak mowi Clex - turbo jest zupelnie mechaniczna zabawka - moze jest juz mocno zawalone sadza + ew. nieszczelnosci (lewe powietrze) - tez typowa usterka turbin,
przeszukaj jeszcze forum napewno bylo juz troche o turbinkach w P12!!



oczywiście że przepływomierz jest widziany przez każdy podstawowy program do diagnostyki, chociażby consulta, nissan data, tecu, podczas diagnostyki jest wyswietlane napięcie podawane przez przepływkę na podstawie którego widać ile powietrza jest zasysanego, poszperaj w internecie jak to działa bo nie działa to jak zwykły opornik........ chociaż występuje tam opornik bimetalowy który zmienia swoją oporność w zależności od masy zassanego powietrza
jeżeli chodzi o turbo to musiało by być nieźle zarżnięte żeby nie dmuchało....... może brać olej, głośno chodzić ale generalnie dmucha....... lewe powietrze w muszli ssącej to raczej żadka przypadłość, musiała by się roszczelnić a jak nikt przy tym nie grzebał to jest to mało prawdopodobne
oczywiście możesz sprawdzić tak jak koledzy piszą, ale może to być nie pełna diagnoza (zawór może być w pozycji otwartej i wtedy będzie podciśnienie), a szkoda wydać pieniądze bez sensu .......... niestety, nie potrafię Ciebie skierować do jakiegoś dobrego warsztatu w Twojej okolicy bo jestem z lbn........
Witam. Nowe spostrzeżenia. Dziś w opolu nikt nie miał czasu aby podłączyć furę do komputera. Pod chatą wziąłem się za sprawdzanie z książką w ręku. Sprawdziłem czujnik ciśnienia turbiny- sprawny, czujinik przepływu powietrza-sprawny. Dobrałem się do zaworu za silnikiem EGR. Rozkreciłem 4 śrubki. i w środku zobaczyłem syf w postaci olej z brudem. Wyczyściłem wszystko, zawór na sprężynie działa leciutko i płynnie. poskręcałem. Podciśnienie na wężyku akutatora jest. Z nadzieją że to wina brudnego egr wyruszyłem na obwodnicę i....dalej to samo. jestem załamany. Może to coś z paliwem? Ja włączyłem komputer paliwowy to zuzycie chwilowe było na maxa, bo pedał gazu cisnałem na maxa. Prędkość 160 i nagle wyłącza się moc i przyśpieszenie, prędkość zaczęła maleć i zmalała do 110,a w tym czasie bez względu na ruch pedału gazu zużycie chwilowe spadło do 5 litrów/100km. dopiero zluzowałem pedał gazu i wcisnałem ponownie i znowu fura zaczęła przyśpieszać. i za chwilę to samo. Kurde, może coś z paliwem? sam już nie wiem. Na ekranie nie pojawia się żaden błąd. normalnie kasza...
no ale mi zalezy zeby w serwo bylo podcisnienie tylko w trybie wolnossacym... bo do trybu doladowanego juz bedzie bralo podcisnienie/nadcisnienie z dolotu.

Pytanie czy to podcisnienie z serwa w trybie wolnossacym nawet przy maksymalnie otwartej przepustnicy jest wystarczajace aby pozostawic zawor otwarty.

poza mysle ze bede potrzebowal wiekszego kola pasowego, ktore zamontuje jako drugie do kola od pompy wspomagania. nie wiecie gdzie takie kolo mozna dorobic? przypuszczam ze powinno miec ok 15cm.

a co do turbiny i czy jest latwiejszym rozwiazaniem to nie wiem... ja tu caly czas sie motam z zagadadnieniem jak sprawic aby auto dobrze jezdzilo jak jest doladowane i jak jest wylaczony kompresor... jesli caly czas mialby byc podlaczony kompresor to wtedy nie bylo by tyle zabawy... jak sie wkurze to wywale sprzeglo z kompresora i zrobie doladowanie na stale
Dzięki za wyjaśnienie.

Mam jeszcze jedno pytanko, opóźnieniem otwarcia zaworu WG będę sterował przez MBC. I tutaj pojawia się pytanie, czy możliwa jest taka sytuacja, że WG będzie miał na tyle mocny zawór, że ciśnienie 0,3 czy 0,5 bara go po prostu nie otworzy?

Przy jakim ciśnieniu otwiera się teoretycznie WG w prostej turbinie Garretta T25?

Po prostu nie chcę przy pierwszym dodaniu gazu dmuchnąć 1bara i rozwalić silnika

ahh, i kolejne pytanka. Zawór blowoff najlepiej założyć zaraz za turbiną czy zaraz przed przepustnicą?

Dobrze myślę, że zawór po prostu wpinam w dolot i podłączam podciśnienie? Czym się różnią zaworu jednotłoczkowe od dwutłoczkowych i jaki polecacie?
Dobrze myślę, że zawór po prostu wpinam w dolot i podłączam podciśnienie? Czym się różnią zaworu jednotłoczkowe od dwutłoczkowych i jaki polecacie?


Tu masz wszystko co musisz o tym wiedzieć, żeby nie zrobić krzywdy ani turbinie ani silnikowi...
http://www.proracingtechn...dv_ver_bov.html
karolw, a co to jest baczek?

Jesli chodzi o sterowanie turbina ze zmienna geometria to jest sterowana podcisnieniem, ktore wytwarza pompa prozniowa (vacuum), a to skolei podcisnienie jest podawane za pomoca wezykow do zaworu N75, a nastepnie na silownik podcisnieniowy przy turbinie. Zaworem N75 steruje sterwnik silnika, a silownik podcisnieniowy przy turbinie zwany potocznie gruszka steruje mechanicznie poprzez sztange wychyleniem lopatek. Im wieksze podcisnienie w ukladzie podawane na silownik podcisnieniowy, tym bardziej wciagana jest membrana gruszki i przyciagana sztanga do gruszki, zatem bardziej wychylaja sie lopatki zmiennej geometrii i cisnienie w ukladzie turbiny wzrasta.

czyzbys planowal dorobienie mechanicznego np. na sznurek lub linke sterowania lopatkami turbiny?
witam
posiadam ALH 90 koni, ale obiawy takie same, skonczylo sie na wymianie przeplywki z "bosza" na "pieroga" we wlasnym zakresie oraz wymianie zaworu podcisnienia (od ciegna w turbinie), ktory po wyjeciu wygladal jak nowy, po puknieciu rdza sie zruszyla i juz wiadomo o co chodzi.
tera idzie jak burza
uklony dla Bodka

pozdrawiam
te silniki isuzu są całkiem niezłe, stosowane były też w Hondach Civic 2001-2005
problemem w nich były turbosprężarki - dość często padało sterowanie podciśnienia, z powodu wadliwego zaworu w samej turbosprężarce. Pomagała wymiana na zmodyfikowaną turbinę - koszt w ASO ~1500zł
Diesel z tym przebiegiem z tego rocznika czyli nawet nie 15000 rocznie
OK

Jezeli nie kopci to lezy masowka - przeplywomierz lub gaz pedal albo zawor sterujacy cisnieniem doladowania.
Jezeli kopci to pewnie jest nieszczelnosc w ukladzie ssacym od turbo prze IC do kolektora.

Przyczyna moze byc rowniez nieszczelny jakis wezyk np. na silowniku podcisnieniowym sterujacym geometria (ta gruszka na turbinie) lub wezyk dochodzacy do zaworu sterujacego geometria albo wezyk miedzy zbiornikiem podcisnienia a innymi podzespolami np. servo rownie dobrze moze lezec pompa podcisnienia lub zawor EGR.

Ale stawiam na masowke pod warunkiem ze to BOSCH a nie stary dobry Pierburg - nie wiem jak sie to pisze ale jest duzy i dobry .

Napisz cos wiecej to moze cos sie ustali
Fotki z dzisiaj. Skoro wszystko gra to pozwolilem sobie pocykac kilka zdjec :

Icek zwany coolerem




Rzut okiem na silnik :



Sprawczyni całego zamieszania:



BOV - blow off valve lub jak kto woli zawór upustowy



FMU - cisnieniowy regulator cisnienia paliwa na listwie - dba o odpowiednia dawke wachy w funkcji doladowania. To male czarne to MAP sensor - mierzy nad- i podcisnienie i rzuca wartosci na wskaznik doladowania.



A to czeka na montaz, bandaz na rure laczaca turbine z wydechem oraz MBC do opozniania otwarcia wastegate w turbinie czyli do zwiekszenia doladowania.

Uki23 napiszę Ci to jak najłatwiej potrafię. Choć powinienem jak Michał Kozak odesłać do opcji "Szukaj"

Więc przyczynami przeładowania są najczęściej:
- uszkodzony zaworek N75,
- rozpięte (uszkodzone) wężyki podciśnienia,
- uszkodzona gruszka podciśnienia przy turbinie (siłownik zmiany geometrii turbiny)
- zapieczone kierownice w turbinie.

Wszystkie te usterki mogą doprowadzić do trybu awaryjnego i gwałtownej utraty mocy.

Dodatkowo sprawdź:
- zawór EGR czy non stop nie masz pompowanych na full spalin w dolot,
- siłownik od przepustnicy - potrafi czasem przymykać przepustnię przy normalnej pracy.

Najprościej stań z boku silnika, tak byś widział sztancę od siłownika podciśnieniowego turbiny. Niech ktoś przegazuje na ok 3000 obr i zobacz czy się ruszył siłownik. Albo zdejmij przewód podciśnienia z zaworu N75 i przykładaj go co chwila po czym odciągaj od zaworu. Zobacz czy rusza się siłownik geometrii turbiny. Jak stoi w miejscu to zostaje Ci tylko kanał, odrdzewiacz i próba rozrusznia kierownic (pod warunkiem, że masz zdrowy mieszek podciśnienia turbiny).

Powodzenia

[ Dodano: Sro 05 Wrz, 2007 ]
Trzeba zobaczyc czy po odpaleniu wogule gruche wciaga.



Rob555 --> Uki23 dostał ode mnie takie instrukcje:

"Najprościej stań z boku silnika, tak byś widział sztancę od siłownika podciśnieniowego turbiny. Niech ktoś przegazuje na ok 3000 obr i zobacz czy się ruszył siłownik. Albo zdejmij przewód podciśnienia z zaworu N75 i przykładaj go co chwila po czym odciągaj od zaworu. Zobacz czy rusza się siłownik geometrii turbiny. Jak stoi w miejscu to zostaje Ci tylko kanał, odrdzewiacz i próba rozrusznia kierownic (pod warunkiem, że masz zdrowy mieszek podciśnienia turbiny)."

Ale jak widzisz to nic nie skutkuje. Najlepiej jakby to zrobić jeszcze za niego ...
Witam,

Od pewnego czasu mam problem z moca w moim Leon'em 1.9TDI 110KM 2002 r.
Objawy sa takie:
- samochod jest bardzo slaby, slabo przyspiesza; baa czasami po gore musze jechac na dwojce,
- sa rozne wartosci spadku mocy; chodzi o to, ze czasami mam 90% mocy, czasami 50% a innym razem tylko 10% mocy,
- po uruchomieniu silnika od nowa (po 1h.) problem istnieje nadal,
- moze to dziwne, ale sytuacja jest taka: Jak nie mam wogole mocy i wcisne pedal gazu na max'a to wiem, ze samochod przyspiesza tylko dzieki zwiekszajacym sie obrotom silnika ale sam nie czuje przyspieszenia; Jednak gdy lekko naciskam pedal gazu to wydaje sie ze samochod przyspiesza minimalnie szybciej.
- mam blad silnika 17964 (uklad kontroli cisnienia doladowania)

Po rozmowie z mechanikiem zalecil mi on wymiane 'czujnika cisnienia doładowania', jednak blad ten wskazuje raczej na problem z zaworem N75.
Czytajac inne posty, zauwazylem ze mowi sie tez o problemamach z przeplywomierzem, przewodami podpietymi do silnika, sterowaniem podcisnienia turbiny, zawieszonych (zapieczopnych) lopatkach w turbinie czy nawet wymianie turbiny.

Co mi radzicie, od czego zaczac albo lepiej, jak wybadac z czym jest problem bo szkoda mi kasy na eksperymenty z wymiana poszczegolnych elementow.

Dzieki za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam
Ok. Zrobiłem test z tym sprzęgłem i 3-im biegiem. według mnie wszystko jest, bo silnik mi gasł za każdym razem. Oczywiście, wchodził lekko na wyższe obroty (około 1200), ale jak tylko pościłem trochę więcej sprzęgła to gasł... Chyba możemy odrzucić teorię ze sprzęgłem - ale wiadomo, dzięki za pomysł.

Zostaje przy tym, że problem jest z turbosprężarką. Zastanawiam się, jak sprawdzić w czym jest problem, co należy wymienić:
- czujnik ciśnienia doładowania,
- zaworem N75,
- przepływomierz,
- przewody od turbosprężarki w silniku,
- sterowanie podciśnienia turbiny,
- zawieszone (zapieczone) łopatki w turbinie,
- wymianie turbiny.

Niestety, nie stać mnie na eksperymentowanie z wyminą każdego elementu po kolei . Czy istnieje jakiś sposób by sprawdzić, który element należy wymienić, a może ktoś już miał taki problem (symptomy opisałem w pierwszym poście tego tematu) co należy zrobić...

Dzięki za wszelką pomoc i pozdrawiam
Sprawdź N75, jeżel i jak jest OK to zobacz czy N75 dostaje podciśnienie z pompy podciśnienia, czy nie zapchał się ten węzyk wychodzący z okolic serwa hamulca.
N75 to element układu kontroli kierownic sprężarki o zmiennej geometrii. Dochodzą do niego 3 czarne wężyki 2 z lewej i jeden prawej. Górny lewy idzie przez zawór jednokierunkowy do pompy podciśnienia a przez trójnik do zbiornika podciśnienia. Dolny lewy to przewód do mieszka turbiny. Prawy przewód idzie do filtra powietrza.
Notlaufy mogą być jak zawór jednokierunkowy zacznie puszczać.
Myślę, że to bardziej zasługa wymienionego zaworu... Auto przestało kopcić podczas przyśpieszania = równa dawka paliwa i podciśnienia dla turbiny. Auto zbiera się od samego dołu i powiem szczerze, że jak mam je od 4 miesięcy to jeszcze nigdy nie było tak dynamiczne.

[ Dodano: Nie 12 Paź, 2008 ]
Witam ponownie.
Przed zakupem swojego Toledo ASV 110 KM sporo jezdzilem autem kolegi - Audi A4 1.9 TDI 110 KM 1997rok. Bardzo przyjemne autko, w srodku cichutko na wolnych obrotach i w czasie jazdy.
Gdy jakis czas temu kupilem swojego Toledo (2000 rok), przy kupnie juz w srodku bylo bardziej silnik slychac niz w Audi. Ale pomyslalem - no tak, Audi to nie jest i pewnie wygluszenie ma słabsze. Na wolnych obrotach slychac jak silnik pracuje.
Ostatnio spotkalem sie z uff kolegą i otworzylismy maski zapalilismy oba auta i - jego Audik wyrazniej miękko pracuje w porownaniu z moim.
Nie wiem czy tak ma byc bo w koncu to nie są identyczne silniki (nawet nie wiem jakie on ma oznaczenie silnika) ale fakt faktem.

Powiedzcie czy moj silnik powinien miec twardszą pracę od w/w Audi ?
Jesli nie co moze byc przyczyną i jak sprawdzic ?

Dodam ze po zakupie bylem na VAGu i byl jeden błąd - zawór podcisnienia turbiny (a jak sie okazało zapieczone kierownice turbo), poziej wymienialem rozrząd, oleje, filtry.

Z tym ze silnik pracuje tak od zakupu i gdyby nie te otwarcie jednoczesne masek - myslałbym ze to kwestia wygłuszenia...
Jak w temacie.Może macie jakieś sugestie??? co sie dzieje jesli tdi przy pełnym obciążeniu czyli przy max wciśnietym pedale gazu i powyzej 2500 rpm/min zachowuje sie jakby człowiek odpuszczal mu gaz i zaraz wciskał znowu.Czyli wciskamy gaz opór a auto idzie a zaraz nie idzie i po chwili znowu idzie???
Sprawdzony został przepływomierz (zamieniony z auta które chodzi normalnie).Auto odbyło chyba ze 20 testów z VAS-em zminione zostały wszystkie przewody podcisnienia, zmieniony zawór sterowania turbiną N-75, wyjeta i sprawdzona tzw. gruszka która znajduje sie przy turbo, sprawdzona pompa paliwa pod wzgledem zadawanewgo ciśnienia...a samochód jak dalej nie chcial jechac tak nie jedzie....mam dośc przyznam. Może wy drodzy koledzy i koleżanki macie jakieś sugestie....???
Podtrzymanie turbo

W seryjnych Lancerach i Imprezach po zdjęciu nogi z gazu (np. podczas zmiany biegu) sprężarka nie jest napędzana i zamiast dużego ciśnienia, w układzie dolotowym powstaje podciśnienie i po ponownym naciśnięcie gazu sprężarka działa z opóźnieniem. W sporcie jest to zjawisko niepożądane i dlatego w rajdowych autach stosuje się system podtrzymania pracy turbiny, z angielskiego ALS (Anti Lag System).

To specjalny program w komputerze sterującym pracą silnika, który powoduje, że po odjęciu gazu moment zapłonu przesuwany jest w taki sposób, by następował przy otwartych zaworach wylotowych. Dzięki temu zwiększana jest energia spalin i turbina nadal sie kręci. Na zewnątrz auta widoczne jest to w postaci ognia wydobywającego się z rury wydechowej i towarzyszących temu wystrzałów.

zrodlo
Dzisiaj autko jest na strojeniu i niestety wyszło kilka spraw:
- Zawór N75 ze seryjnym ECU niestety nie współpracuje przy większych doładowaniach. Z poprzednią turbiną -doładowanie 1,15 opadające na 0,8 działał bez zarzutu. Teraz przy próbach w przedziale 1,3-1,5 bar niestety łapie peaki. i trzeba wrócić na MBC (u mnie Properfekt)
- Doładowanie powyżej 1,3 bar (próby w okolice 1,5) nie przynosi już większych przyrostów mocy. Czyżby GT2860RS A/R .64 już przytykało wydech?
- Na seri ECU nie ma możliwości wyjść z Duty Cycle wtrysków ponad 99. Ciśnienie na listwie 3,5 bar. Powyżej 1,3 bar zaczyna robić się ubogo.
- Rura elastyczna Jacky (typu spiro) jako łącznik przepływka-kompresor został przez podciśnienie przed kompresorem wyrwany z gumowych mocowań. Nie polecam do wysilonych silników Turbo (dodam zdjęcie o którą rurę chodzi)

pytanie dnia: Czyżby suma kończącego się paliwa i przytykającego się wydechu turbo miała ograniczyć możliwość złamania 300KM? Czyżby 300KM na T28 na serii wtryskach to był mit? the true is out there...
Witam Was ,

Więc tak... mam GSa - 1997 4G63. Silnik stan bdb.

Mam też turbo seryjne z 4G63T wraz z IC i zaworem upustowym i wężami. Mam też kolektor wydechowy przed i za turbo...

Czego więcej chcieć?

Czekam na zegary z AFR, EGT i ciśnieniem doładowania (takie 52mm na słupek), żeby mieć wszystko pod kontrolą.

Potrzebuję też Waszej pomocy. Do turbiny muszę podpiąć olej i wodę. I złożyć cały dolot.

Czy ktoś z szanownego grona jest w stanie mi pomóc paroma dokładnymi zdjęciami (ewentualnie opisem) jak podłączyć (skąd wziąć):

- in i out oleju
- in i out wody
- wężyk podciśnienia od regulacji ciśnienia na turbinie
- wężyk podciśnienia z zaworu upustowego.

Może to zabrzmi też głupio, ale mam problem z rozróżnieniem które przewody przy turbo są od wody, a które od oleju. Siedzę od paru dni i gapię się w fotki jakie mi wychodzą po wyguglaniu grafiki "4G63T", ale turbiny zazwyczaj są skutecznie osłonięte przed obiektywem.

Będę wdzięczny za wszelką pomoc.

Pozdrawiam serdecznie,
Damian.

Ps. Przeczytałem wszystkie za i przeciw... błagam nie mieszajcie mi już w głowie, że robie głupotę.
masz seryjną turbinę ?? w takim razie jak podepniesz ja do kolektora to wlot oleju masz od góry, wylot oleju od dołu, a wode z przodu i z tyłu. jeżeli nie masz tych wężyków to szukaj na allegro aukcji rozbitków turbo.



Dzięki za pomoc! Teraz wiem już co od czego.

Wygląda to w sposób następujący:




Jeśli dobrze rozumiem, to ten przewód górny od oleju idzie w głowicę od lewej strony (patrząc od przodu auta), a ten gruby przewód spustowy oleju do miski (muszę wiercić ją czy jest jakieś zaślepione miejsce?).

Co z wodą? Do czego ją podłączam? Jak to jest rozwiązane seryjnie?

Kiepuczi masz może jakieś brakujące mi przewody od doprowadzienia oleju i wody? Chętnie skorzystam.

Dzięki za pomoc jeszcze raz!
Damian.

Ps. Aha, mam jeszcze wątpliwość z czym połączyć podciśnienie z zaworu upustowego i skąd podać podciśnienie na wastegate.
Witam

W tej cenie kupisz Avensisa raczej z rocznika 1998-99. Ostatnio sam stałem się posiadaczem Avki 2.0 TD 1998r w nadwoziu kombi, i chyba był to najleprzy wybór jakiego mogłem dokonać autem jeździ mi sie świetnie wiem czego mogę się po nim spodziewać i sporo wybacza na drodze, jak dla mnie silnik wystarcza (wywalony kat podciągnięty zawór podciśnienia na turbinie) dynamiczny i w miarę oszczędny (zależy od nogi ) posiadam wersje Linea Sol czyli ma wszystko czego mi trzeba szybki el. x4 poduszki x4 klimka el.lusterka. Co do ceny części to nie są wysokie ostatnio zmieniłem rozrząd kompletny:

rolka prowadząca
rolka napinjąca
psek

razem 220 zł

Nie serwisowałem żadnego ze swojich aut w ASO zazwyczaj staram się robić wszystko sam rozrząd wymieniłem sam z kolegą ale odradzam dużo przy tym roboty drugi raz bym się tego nie podejmował. Ale jak masz jkiś zaprzyjaźniony warsztat który wie co z czym się je to napewno zaoszczędzisz pare stówek bo w ASO to wiadomo $.

Pozdrawiam i Życzę udanych zakupów !!!
Ja na razie swoją Avką jechałem licznikowe 180 (zabrakło drogi na więcej, dwie osoby na pokładzie,koła mam 195/65/R15) ale myślę że do około 200 by doszła na pewno mam wywalony katalizator i podciągnięty zawór podciśnienia na turbinie, jak będzie okazja to zmierzę prędkość z GPS-em
Pozdrawiam
Ciekawostka:

Do niedawna stosowane silniki 3.0 V10 miały moce do 900KM. Obecnie przepisy przewidują silniki 2.5 V8 których moce oscylują około 750KM. To jest ok 300KM z litra. W latach 80tych stosowano zaś silniki 1.5 z turbodoładowaniem które uzyskiwały taką samą moc co oznaczało 500KM z litra.

Poza liczbą cylindrów, pojemnością i brakiem doładowania są inne ograniczenia.

Kąt rozwarcia cylindrów musi wynosić 90 stopni, każdy cylinder ma mieć nie więcej niż 4 zawory. Do tego po jednej świecy i pp jednym wtrysku na cylinder. Zakazane jest stosowanie dolotu i wydechu o zmiennej geometrii, podobnie jak urządzenia schładzające powietrze przeznaczone do cylindrów. Masa silnika musi wynosić co najmniej 95kg. Przepisy ograniczają też wymiary i wysokość spoilerów. Z kolei felgi muszą mieć nie więcej niż 13cali (rozmiar Fiata Cinqecento)

Co ciekawsze rozwiązania których zakazano w historii F1:

Kanały powietrzne w podwoziu generujące silne podciśnienie.
Turbiny zasysające wywołujące to samo zjawisko
Opony klejące się do asfaltu
Stosowanie kół w ilości większej niż 4
Aktywne zawieszenie
Turbodoładowanie

A poza tym to rajdy są ciekawsze i ładniejsze:








1
Po odłączeniu przewodu podciśnienia do zaworu EGR i przejechaniu 30 km widać bardzo wyraźne zmniejszenie kopcenia. Praktycznie puszcza małego dymka tylko na postoju powżej 3,5 tys. obr.
Nie do porównania z tym co było.
Osiągi - większej różnicy nie widać
Jedyne minus to chyba trochę głośniejsza praca - tak jak po odpaleniu na zimnym silniku, ale może to być subiektywne odczucie.

W silniku natomiast kolektor wdechowy jest mniej gorący jak przedtem.

Mam tylko nadzieję, że odcięcie tego EGR nie przyniesie żadnej szkody silnikowi- proszę ekspertów o opinie.
W 2 linku z poprzedniego mojego postu jest fotka ukazująca co powstaje w rurze przed kolektorem wdechowym po zmieszaniu sadzy ze spalin z oparami oleju z odmy.
Zastanawiam się też po co odma odprowadza te opary do turbiny?
Czy bezpiecznym było by puszczenie tych oparów luzem i zaślepienie tej rurki do turbiny?
Turbosprężarka fajna rzecz, ale jak się kupuje używane auto to najcześciej mnóstwo z tym kłopotu, wynikającego głównie z niewiedzy poprzedniego urzytkownika. Mam u siebie w aucie wskaźnik doładowania (większość aut tego nie posiada i może lepiej czego oczy nie widzą tego sercu nie żal) i odkąd kupiłem auto coś było nie tak. Mechanicy zawiele nie pomagali oczywiście turbo do regeneracji no to przestał dymić, ale dalej coś nie tak. No to zacząłem się zagłębiać w temat i tak naprawde wymienić musiałem praktycznie wszystko. cały układ dolotowy, zawór DV, regulator ciśnienia doładowania, podciśnienie i po raz drugi zregenerować turbine ponieważ zajeździła się przez nieszczelności w dolocie i teraz dopiero jest jak należy. Także uczulam na temat zarówno w Tdieslach jak i w Tbenzynach. Samo posiadanie tego ładnego urządzenia to nie wszystko, trzeba jeszcze o to dbać i umiejętnie eksploatować. Bawią mnie później teksty, że mam T Benzyne 2.3l 240kM/350NM i coś słabo ciągnie
To taka dygresja Pozdrawiam
Pawel S., nie zawór upustowy (fabryczny DV, lub nie fabryczny Bov) także jest w każdym aucie. Ma za zadanie upuścić nadmiar ciśnienia, aby niedopuścić do przeładowania i rozpręża układ dolotowy w momencie zamknięcia przepustnicy (po to aby nie uszkodzić układu dolotowego/przepustnicy) i jest on sterowany podciśnieniem które jest ciągnięte najczęściej od koletkora dolotwego.
Zawór sterujący doładowaniem tak jak napisał chico jest między innymi połączony z "WG" - wastegate`m, który steruje "klapką" kierującą spaliny albo na turbine, albo na wydech. Może być mechaniczny (popularne MBC) albo fabrycznie często stosowany selenoid sterowany komputerem w zależności od tego jakie mamy mapy.
Ja jeżdże volvo 850 T5R
chico, sprawdź szczelność dolotu przedewszystkim łącznie właśnie ze stanem DV`a (zawór upustowy) po kilku latach membrana parcieje i wygląda jak sito. Sprawdź też stan wężyków podciśnienia (te wszystkie cienkie) też parcieją, albo się wulkanizują. Warto rozejżeć się za silikonowymi zamiennikami SAMCO ja w takie zainwestowałem i są super. Najczęstrze objawy uszkodzonego regulatora to raz brak doładowania, raz jeździ normalnie. Rzadko jest tak, że przez regulator turbina nie doładowuje. Najczęściej w takich wypadkach raz działa raz nie.

>