Szukaj:Słowo(a): zaworu fiat bravo

| Rewelacja naprawde pozadny sprzet, co prawda jeszce nie jechalem nim
wiecej
| niz 80 ale przyspieszenie i moment daje sie odczuc.

I bardzo dobrze :)

| Naprawde polecam, a
| jesli stac kogos na obrobienie gniazd powiekrzenie zaworow to 385 bedzie
| naprawde rewelacja. inz. Swiatek zna sie na tym co robi. :-)

Opinia jest taka 385 jest do bani :), ja taka banie mam :).

Moze jak juz dotrzesz to jakas wieksza relacje poprosze. Widzialem malucha
na 114 co mial 32KM.

Krzysiek



Mam zrobione dokladnie te zmiany o ktorych pisze Swiatek w zalaczonej
instrukcji, splanowane kolo zamachowe o 40% splanowana glowica, wydech co
prawda nie wupex ale pusty w srodku. Na tym swistku od niego pisze ze
powinien miec w granicach 32kucy. Ja go nie dotre mam inne auto ktorym sie
poruszam i malucha chce pilnie sprzedac bo jestem w dolku finansowym.
Pozatym poszukuje rozbitego fiata brava 1.2 16V potrzebny mi caly silnik z
osprzetem do mojego f127 :-)

pzd
Dracula

| witam!
| mam prosbe o jakies sugestie
| dysponuje kwota do ok 15000
| chce kupic uzywany samochod, z instalacja gazowa badz instalacje dokupie
ale
| kwota nie powinna wtedy znaczaco przewyzszyc tych 15 000
| chcialbym zeby mial max 7-8 lat
| mam na "oku" fiata brava silnik 1,4 z 98 za 13500 - czy to dobry zakup?
| samochodzik ma byc sredniej wielkosci i miec w miare przyzwoite
| porzyspieszenie no i jak najmniej spalac:)
| pozdrawiam
| b4stek



Czesc,
mam brave 1.4 12V z 97' i przejechalem nia ponad 150 kkm. Przy okolo 80 kkm
wymienilem komplet amortyzatorow.
Przy 100 kkm pasek rozrzadu wraz z napinaczami.
Raz tez zepsul sie termostat. Przy 140 kkm cale hamulce tylne (bebny,
szczeki) bo klocki to wiadomo :)
No i kilka dni temu tarcze.

Wymienilem tez cale sprzeglo (tarcz, docisk i reszta) - 145 kkm
A najgorsze to niedrozny "krzyzak" pod pokrywa zaworow.
Spowodowal on brak smarowania i zeszlifowanie krzywek na walku.
Calosc tej naprawy (regeneracja walka i wymiana paska rozrzadu to ponad 1000
pln.

Dodam jednak, ze przez 8 lat uzytkowania bylem bardzo zadowolony z tego
samochodu.
Niestety ostatnie, kosztowne naprawy troche ten poglad zweryfikowaly, sami
rozumiecie...

Pozdrawiam,
Adam



| Witam

| Troche dziwnie zachowuje sie silnik w Fiacie Brava 1.9TD `97. Gdy jest
| zimny, powiedzmy postoi sobie cala noc, mroz czy cieplo nie ma roznicy
pali
| od razu jak nalezy mozna ruszac . Natomiast gdy jade jakis czas, gasze
| silnik i wracam po jakims czasie silnik zapala ladnie, pochodzi pare sec
i
| gasnie. Jakby paliwo nie docieralo. Trzeba pokrecic ze 2-3 razy i znow
| zapala i chodzi ladnie. Dzisiaj po wyjsciu z kina zdazyla mi sie taka
| sytuacja (film trwal dobre 2h).
| Pozniej podjechalem do sklepu kupilem pare rzeczy ide do auta i znow to
| samo. Tyle ze zdazylem ruszyc - dobrze ze droga osiedlowa. Gaz do
podlogi
| nic nie pomagal, za chwile silnik ladnie zgasl. Dodatkowo przestalo
dzialac
| wspomaganie kierownicy i troche ciezko bylo mi zjechac z drogi. Problem
ten
| pojawial sie juz wczesniej, ale sytuacja jest raczej losowa nie dzieje
sie
| to za kazdym razem. Jakies pomysly co moglo nawalic ?

| pozdrawiam

Filtr paliwa??

Pozdro Tomek



Wymieniony niedawno - ale rozny syf leja po stacja kto wie. Ale chyba by tez
przy zimnym silniku mial wtedy problemy.
Dowiedzialem sie od mechanika ktory wczesniej zajmowal sie tym autem i zna
sie dobrze (podobno) na dieslach i wg mojego opisu nalezy wykrecic pompe czy
zawor (?) ktora znajduje sie przy baku i cos tam przeczyscic/wymienic. Koszt
do 100zl. Oddam auto w wolnej chwili - chcialem tylko grupowiczow sie
zapytac zeby mnie w balona mechanik nie zrobil :)

pozdrawiam

no ja co prawda 1.9TD jezdze ale ostatnio tez mialem podobny problem -
najpierw za malo bylo paliwa i skakal zamiast jechac a pozniej juz wogole nie
zapalal - okazalo sie ze alarm oglupial i wylaczyl elektrozawor na pompie
wtryskowej - zanim bym wydal 500zl to sprawdzilbym ten immobilizer (IMHO
500zl za pompe to zdzierstwo jak na fiata). Poza tym na pewno mozna pompe
sprawdzic bez wkladania nowej to i po wyjeciu da sie sprawdzic.

spece zrobili mi obejscie alaramu w 5 minut i kosztowalo mnie to 18zl - jak
zobaczylem jak szybko mozna auto uruchomic pomimo alarmu odcinajacego pompe
to sam sie zdziwilem swojej glupocie i naiwnosci gdy decydowalem sie
instalowac alarm...

jest jeszcze kod cyfrowy ktory dostajesz z autem do immobilizera - probowales?
poza tym pod fotelem kierowcy w mojej bravie 1.4 jest zainstalowany zawor
bezwladnosciowy, ktory odcina paliwo przy wypadku - moze go przypadkiem
uderzyles i masz odciety doplyw paliwa - wciska sie w nim przycisk aby go
odblokowac...

Witam
Jestem uzytkownikiem fiata sieny 1,6 16v i chcialem wszystkich uzytkownikow
tej pieknej marki ostrzec przed paskiem rozrzadu. przy 54000 km na liczniku
odpalam samochod a on sobie gasnie i koniec. Laweta servis i okazuje sie ze
walnal pasek rozrzadu, przy tym zaworek tez  rozwalilo, prowadnice zaworow
pogielo, glowica do szlifu i powiedzmy to tak ze po odebraniu auta
zmiescilem sie miedzy 2500-3000 zl po naprawie.
Zeby tego bylo malo ide po samochod a tam brava rozebrana z tym samym
problemem co moj tylko stalo sie to gosciowi przy 80 km/h wiec jego naprawa
bedzie go kosztowac ponad 7000zl  I teraz sie zastanawiam kupuje nowy
samochod i po 3 latach servisowania zgodnie z instrukcja, co 20000km
przeglad i wiedzac ze servis zmieni pasek przy odpowiednim przebiegu on pada

zycie to nikt mi nie zwroci za to co sie stalo kaski. A swoja droga moze
ktos zna adres pocztowy oficjalnego przedstawiciela fiata w Polsce ???
I dajcie tu na dzien dzisiajszy za siene 1,6 16v  41000zl  paranoja

Zly uzykownik sieny 1,6 16v


Witam
Jestem uzytkownikiem fiata sieny 1,6 16v i chcialem wszystkich
uzytkownikow
tej pieknej marki ostrzec przed paskiem rozrzadu. przy 54000 km na
liczniku
odpalam samochod a on sobie gasnie i koniec. Laweta servis i okazuje sie
ze
walnal pasek rozrzadu, przy tym zaworek tez  rozwalilo, prowadnice zaworow
pogielo, glowica do szlifu i powiedzmy to tak ze po odebraniu auta
zmiescilem sie miedzy 2500-3000 zl po naprawie.
Zeby tego bylo malo ide po samochod a tam brava rozebrana z tym samym
problemem co moj tylko stalo sie to gosciowi przy 80 km/h wiec jego
naprawa
bedzie go kosztowac ponad 7000zl  I teraz sie zastanawiam kupuje nowy
samochod i po 3 latach servisowania zgodnie z instrukcja, co 20000km
przeglad i wiedzac ze servis zmieni pasek przy odpowiednim przebiegu on
pada

zycie to nikt mi nie zwroci za to co sie stalo kaski. A swoja droga moze
ktos zna adres pocztowy oficjalnego przedstawiciela fiata w Polsce ???
I dajcie tu na dzien dzisiajszy za siene 1,6 16v  41000zl  paranoja



Ze gosciowi pasek walnal po 80.000 to sie kompletnie nie dziwie.
To, ze Tobie wysiadl po 54.000 to juz gorzej i tak w sumei byc nei powinno.
Posaek powinno sie wymienic po 60.000

Na pocieszenie powiem, ze w nowych Astrach pasek czesto pada po paruset km
;o)

Do niedawna jezdzilem Fiat Bravo 1,6 '96, 35 tys.km.
 Autko po tym przebiegu w porządku. Silnik bardzo dynamiczny, zwawo wchodzi
na obroty. Spalanie w granicach 8,5-9 litra/100 (miasto). Zawieszenie OK'ey,
troche twarde, ale dobrze trzyma sie drogi, szczegolnie na zakretach. Wymien
ilem amortyzatory, byly juz mokre. Poza tym wymienili mi (w serwisie) jakis
zawor zwrotny w ukladzie paliwowym, bo smierdzialo beznzyna. Bardzo czuly pe
dal gazu, czesto w nierownym terenie noga podskakuje i autko dostaje lekkiej
czkawki, ale jest to kwestai wyczucia i opanowania. I to tyle wad i klopotow
.
W kabinie wygodnie, siedzenia z tylu do kitu, za krotkie i niewygodne. Siedz
enia z przodu dobre, nigdy nie czulem sie zmeczony nawet po dluzszych jazdac
h. Widocznosc do tylu troche ograniczona przez zaglowki. Bagaznik w sam raz,
nie jest to bagazowka, ale na zakupy i podroze wystarczy.
Generalnie fajne autko, szczegolnie podoba mi sie sylwetka, jeszcze dlugo be
dzie aktualna.
Jak lubisz troche szybsza i twardsza jazde to dobrze trafiles. Poza tym Fiat
ma duzo punktow serwisowych, polecam Euromot - Zory.
pozdrawiam.
Marcin D.


Obawiam się,że co? jest ?le z moim fiat brava 16V 1.6
Podejrzewam  że uszczelka poszła pod glowicą i płyn z ukł chłodzenia
przedostaje się do oleju.
Gdy sprawdzam rano poziom oleju jest  powyżej zakresu stalki.
Natomiast po trasie i po ostygnięciu silnika pozion tak jak ksiązka
pisze(połowa stalki)
Proszę o komentarz



Sprawdzic czy auto dymi.
Jezeli tak to jaki jest kolor dymu. Jak dymi wyraznie na bialo (nie na
srebrno tylko na bialo) to moze byc uszczelka strzelona pod glowica i
woda idzie w cylindry. Natomiast jak dymi na srebrno / szaro to silnik
moze umierac... swiadczy to o spalaniu oleju. Np. silnik zuzyty (gladzie
cylindrow, tloki, pierscienie), nieszczelnosci zaworow, prowadnic
zaworow. W zaleznosci od budowy silnika moze byc tak, ze uszkodzona jest
uszczalka podglowica tak, ze olej pzedostaje sie do cylindrow.

Zapal silnik i odkrec korek oleju. Zobacz czy dmucha z korka, czy
wydostaja sie speliny? Jak tak to zle - najprawdopodobniej glowica do
roboty. Zatkaj korek oleju i wyciagnij miarke oleju. Sprawdz to samo czy
dmucha z miarki, czy wydostaja sie spaliny. Jak leca spaliny to
tloki/cylindry/pierscienie do roboty.

Jak sprawdzic czy plyn chlodniczy przedostaje sie do oleju?
Najprosciej?
Spuscic olej i zobaczyc czy jest w nim woda. To widac.
Odkrecic korek wlewu. Jezeli jest na nim tzw. potocznie maslo (taka maz
w dziwnym koloze) to swiadczy o cieczach innych w oleju.

No!

RudeBoy

Witam

Witam!

Mam pyatnie zwiazane z prosta vczynnoscia jaka jest po prostu "zapalanie"
auta.
Motyw jest taki ze czasmi po przekreceniu klucza zarzezi ale jakby nie
zapodawal paliwa...imobilizer odpada bo wtedy nie przekreci sie wogole.



Oj przekręci się, sprawdzałem. Jedynym efektem odpalenia Fiata kluczykiem bez
immobilizera jest zapalenie się lampki Fiat Code. Nie wiem ile się da tak
przejechać, ale zapalić się da.

Jest jest takie cos jak jakis przycisk anty-pozarowy czy jaoks tak (gdzies
pod siedzien kierowcy) i kiedys kles moiw ze on czasmi sam sie wlacza..czy
to mozliwe.



Chyba nie. Zawsze trochę paliwa będzie między zaworem a wtryskiem, więc co
najwyżej byś stanął za kilkaset metrów.

Przypadek dotyczy: Fiat Brawa 1,2 16V (80 SX).



Fiat Brava 1.6 SX - 3 lata. Problemy z zapalaniem tylko raz: stał tydzien w
wysokiej wilgotności. Zapalił za czwartym, czy piątym przekręceniem i problem
znikł. Kontrolka wtrysku zapalała się dwa razy podczas jazdy, ale zawsze po
uprzednim dłuższym postoju właśnie przy wysokiej wilgotoności.

pozdrawiam, Flasher

-------------------------------

http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
Updated 00/09/23
-------------------------------


mam fiata bravo 1.6, ostatnio pojawil sie problem z napelnianiem baku -
nawet podczas bardzo powolnego nalewania bak co chwile reaguje tak, jakby
byl zapowietrzony (raczka dystrybutora "odbija" i w baku slychac
charakterystyczne bulgotanie). czy ktos wie jak samemu usunac ta usterke
lub
co moze byc jej przyczyna?



U mnie bylo bardzo podobnie Fiesta 1.4 - problem sie rozwiazal
gdy przedmuchalem, przeczyszcilem zawor odpowietrzajacy.
Przesledz ulozenie rur i rurek przy baku i wlewie - u mnie bylo
tam takie czarne plastikowe "cos" przypiete z jednej strony
do baku a z drugiej strony rurka z wylotem w powietrze.
Od tego momentu mam tylko czasami nadcisnienie
powietrza w baku - brak problemow z tankowaniem
i co wazniejsze brak podcisnienia! :)))))

Zwróć uwagę na kruszące sie klamki.
Nigdy wcześniej czegos takiego nie widziałem.Zaczyna sie od delikatnych
spękac w okolicy zamka a potem już sie tylko rozlatują.
Pozdrawiam.
Rysiek



A samochod nie byl czasem malowany piecowo? To jest tylko guma...ona nie
wytrzymuje wysokich temperatur. Pozatym to jest tylko fiat, wiem co mowie,
bo sam mam bravo 1,6. A czy warto....kto co lubi. Jak chcesz miec samochod
do zabawy...to raczej nie to, silniki sa ok ale cala reszta, wg mnie
porazka. Pozatym czesci drogie. Z drugiej strony fajnie sie nimi nawet
jezdzi.znaczy tym 1,6. 1,4 niewiem jak jezdzi...12 zaworow ...hmmm niewiem.
Jakbys mial jakies pytania to wal na maila.

Pozdr
Krzysiek

nawinie się na koło po czym zerwie pasek rozrządu po czym musimy wymienić
zawory w niektórych silnikach...

Nawinie...tak i zahaczy pieszego z chodnika ktory upadajac rozbije
przednia
szybe:)))))))))))))))



hahaha, jakie śmieszne...

tutaj jest przykład:
http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=&Board=bravo&Number=595156&S...
rue&Forum=bravo&Words=pasek&Match=Entire%20Phrase&Searchpage=0&Limit=25&Old=
allposts&Main=595156
"To trzeba miec pecha, pasek od alternatora postrzepil sie i nawinol sie na
kolko zebate od rozrzadu i zaworki pa pa
Mysle teraz gdzie zlapac dobry warsztat, czesci i kase,
pamietajcie brak wymiany na 60kkm paska od alternatatora moze byc tak samo
bolesny jak od rozrzadu."

dotyczy Fiata Bravo 1.8. Dokładnie to co opisałem się zdarzyło.

Pozdrawiam
Toper

Wiecie co powiedzieli w serwisie Fiata?

Podobno nalezy wymienic olej w silniku (notabene sami mi go wymienili na
taki jaki teraz jest, bylo to podczas ostatniego przegladu ok. 5 m-cy temy)
oraz filtr oleju. Z tego co mowil ich majster to olej nie jest odpowiedni do
pracy popychaczy zaworow, czy cos takiego.
Na tym oleju przejechalem okolo 8000 km, samochod ma teraz straszne spalanie
benzyny ok 12 l/100km jazda tylko po miescie, choc faktycznie polowa tych
przebiegow to jazdza na ssaniu.

Policza mnie za to 100 zl. Mam jednak wrazenie, ze powinni zrobic to gratis
skoro sami taki olej wlali.

Pozdrawiam,
JT
silnik 1,4, samochod Fiat brava

Czasami wydaje mi sie, ze silnik nie dziala tak jak powinien, objawy sa
takie:
- wieksze wibracje (mozna to porownac do skokowego dzialania silnika w
maluchu, chociaz nie az na taka skale).
- dzis jadac pod gorke postanowilem troche mocniej wcisnac pedal gazu,
na dwojce poszedl ok, przezucilem na trojke i przy okolo 4000 obr silnik
zakrztusil sie, tak jakby stracil moc.
Zastanawiam sie co jest grane.
Fakt, ze moze silnik mogl byc jeszcze troche zimny, chociaz przejechalem
okolo 7km i wskaznik temp. silnika byl juz w polowie tak jak powinien.

Jezeli ktos moze cos podpowiedziec prosze o informacje.

Z powazaniem,
Jaroslaw Teodorowicz



Mialem pecha, gdyz po przejechaniu 40000km poszedl pasek rozrzadu i silnik
jest do generalnego remontu. Facet ocenil , ze koszt naprawy to min 3000zl.
Zastanawiam sie, czy warto to robic. Moze wiecie , gdzie mozna kupic glowice,
a moze silnik? Fiat Brava 1,4 12 zaworow.
Bede wdzieczny za pomoc.
Witaj!

jest do generalnego remontu. Facet ocenil , ze koszt naprawy to min
3000zl.
Zastanawiam sie, czy warto to robic. Moze wiecie , gdzie mozna kupic
glowice,
a moze silnik? Fiat Brava 1,4 12 zaworow.



Jakies 2 lata temu mialem podobnie tylko ze mam dieselka.
Pierwsza kwota jaka uslyszalem to bylo 3500 zl w ASO.
Po wielkiej klotni, probi zabrania samochodu itp.rzeczach ostateczna cena
remontu zamknela sie w kwocie UWAGA!- 1300 zlotych.
Zanim wiec zaczniesz tak radykalne kroki podejmowac, dowiedz sie czy nie
probuja cie przekrecic.
Pewnie ze moja sytuacja moze byc inna niz twoja ale zawsze warto sprawdzic
czy to co bredza mechanicy to prawda.

Rozpatruje możliwość zakupu Fiata Brava rocznik '97 - '98.
Chciałbym prosić o opinie na temat silników montowanych w tym samochodzie.
Który wybrać?
Będę wdzięczny za wszelki uwagi na temat tego autka...



Mój samochód służbowy - Fiat Brava 1,4 12V rocznik '98
Mam go od nowości, pielęgnuję i dbam jak swoje, jeżdżę normalnie, z
tendencjami do lekkiego przesadzania z przyspieszeniem i prędkością, ale
tylko lekkiego.

Silnik:
40.000 - pęknięcie paska rozrządu
50.000 - pęknięcie na cylindrze nr 2 - wymiana tegoż
60.000 - wyrobienie się krzywki na wałku rozrządu - konieczność jego wymiany
70.000 - kompletne rozregulowanie klawiatury zaworowej - wymiana tejże
aktualnie mam 75.000, silnika pracuje jak w syrence, podczas stania na
światłach na biegu jałowym klekocze jak stary diesel, przy delikatnie za
mocnym naciśnięciu pedału gazu zawory dzwonią jak na mszę, z rury wydechowej
słychać wyraźne dudnienie co czwarty takt.

Być może trafił mi się felerny egzemplarz, ale sucho, bez komentarzy
opisałem Ci kolejne zdarzenia dotyczące tego silnika.

Podkreślę tylko, że samochód był odstawiany na przegląd regularnie co 10.000
do autoryzowanych stacji obsługi (na Rydygiera i u Dudkiewicza koło Geanta).

Aha - łożysko alternatora gwiżdże już ze 20.000 km, ale można z tym jeździć.

Polecający głębokie zastanowienie.

Butik


| Psuje sie kazdy samochod wiec i Fiaty i VW. Wydaje mi sie jednak ze VW
jest
| lepszy technologicznie od Fiata.

| Mozesz sprecyzowac, co rozumiesz przez pojecie "lepszy technologicznie"?
| Nowoczesnosc zastosowanych rozwiazan technicznych? Jakosc montazu?

5
zaworow na cylinder (w koncu to Audi),



Fiat stosował 3 w Bravie (konkurencyjne rozwiązanie do 5).
Z dobrym skutkiem, ale 4 okazały się jednak lepsze -w  następnym silniku
oczywiście.

bardzo udane turbo



Które?
I niby bardziej udane o turbo Fiata?

, jakosc
wykonczenia, zmontowanie tego zeby nie skrzypialo/walilo itd.



Rozumiem że wali mniej niż w podobnych autach Fiata o podobnej cenie?

Za 600 zł to chyba z wymianą lub szlifem zaworów i szlifem gniazd zaworowych, o uszczelniaczach zaworów i szlifem głowicy nie wspomnę.
Rozrząd nie zaszkodzi wymienić, a pompa wody to koszt ok 100 zł więc bez przesady.
Skąd bierzecie takie ceny ?
Ostatnio z braku czasu dawałem głowicę Fiata Bravo do szlifierza i przy wymianie prowadnic, zaworów, szlifie gniazd i wymianie uszczelniaczy, oraz szlifie głowicy zapłaciłem 450 zeta. Ważne że głowicę dałem rano a po południu mogłem ją zakładać. Przy okazji została sprawdzona szczelność głowicy. Za w/z głowicy i uszczelkę wziąłem 300 zeta, więc klient za dwudniową naprawę zapłacił 800 zł.
Odnośnie tego silnika (udany projekt Lancii) w bravo - jest to jednostka pięciocylindrowa rzędowa, po 4 zawory na cylinder, występuje w fiacie coupe (również w wersji z turbo - 159–162 kW) marei i wydaje niepowtarzalny dźwięk oraz spore możliwości do tuningu. Poza tym przy tej masie samochodu zabardzo się nie natrudzi. Silnik do 3,5tyś jest leniwy, ale moment jest fajnie umieszczony. Zabawa zaczyna się powyżej 4krpm. Spalanie wcale nie jest takie tragiczne i jeżeli się powstrzymasz od dawania buta w podłogę przez cały czas to wynik 10/100 w miescie osiągniesz i nie bedzie jazda typu emeryt style. Ogolnie jeżeli chciałbyś zostać taki "cichociemny" to bravo HGT sie do tego nadaje. BTW to kedys kumpla z bravem JTD gonił facet w mietku, a jechali dość szybko (koło 170) i kiedy się spotkali na stacji to facet podszedł do niego i zapytał : Co ty zrobiłeś temu silnikowi 1.1, że to tak zapier....? Kolego sie zasmiał i powiedział,że ma 1.9jtd.

Grooby prosze uzyc funkcji pomogl koledzy tak sie staraja a ty nic
Powiem tak:
w micrze są trzy istotne elementy (o których ostatnio piszemy)
1) termostat - jest to po prostu zawór płynu chłodniczego o szerokości otwarcia zależnej od temperatury płynu chłodniczego (w silniku),
2) jednopinowy czujnik temperatury (na bloku silnika wyżej) - steruje tylko wskazówką temperatury na blacie
3) dwupinowy czujnik temperatury (na blku silnika niżej, trochę pod poprzednio opisanych czujnikiem) - steruje wentylatorem (włącza go i wyłącza)

Dokładniejsze umiejscowienie czujników można wyczytać tu:
http://www.nissanklub.pl/...ghlight=#193821

Możliwe ADEX, że masz walnięty ten jednopinowy czujnik, albo, co bardziej prawdopodobne, wskazówka od fiata bravy oczekuje innej oporności, możesz spróbować dodać jakiś niewielki oporniczek do przewodu od jednopinowego czujnika i jak dobrze trafisz powinno być ok (o ile dobrze mi się wydaje, że na nim również oporność maleje wraz ze wzrostem temperatury).

Faktem jednak jest, że jeśli oba czujniki pójdą się paść, to można zatrzeć silnik nie mając o tym pojęcia... chociaż akurat w K11 chyba mało prawdopodobne jest, aby bez wypadku/kolizji zepsuły się oba jednocześnie...
Chodzi mi o to, że w polsce jest taka mania zwana pełen syntetyk. To jest najlepszy olej, on nadaje się do wszystkiego, zalej nim i problemów nie ma. Ja jestem zdania, że jak mam zalać syntetyk lub półsyntetyk Lotos-a to wolę mineralny Mobila, Shell-a lub czegoś podobnego.

P.S.
Nie polecam Castrolla na pełnem syntetyku do Hondy i Fiata.
Gadałęm z gościem i jak zalał do Fiata Bravy to zaczął słyszec popychacze. Nalał orginalnej Seleni i spokój.
Ja natomiast jak miałem Honde to gdy lałem Catrolla to co 30000 musiałem regulowac zawory bo słyszałem jak jakiś sobie pukał. Ustało jak wlałem Mobilka.
Witam
Od pona poł roku odwiedzam to forum, jako że wirusem Coupe zaraziłem się kilka lat temu!
Teraz jestem posiadaczem Czarnego 16V turbo - myślałem że przedstawię się gdy autko będzie w stanie idealnym - ale juz wiem ze na to potrzeba duzo czasu .
Niektórzy z Was pewnie skojarzą mnie z działu - Bazar/Giełda FCKP - bo tam opisałem moje przejścia z mechanikami, którzy pogrążyli mój silnik uszkadzając pasek rozrządu...
Aktualnie z autka wyjąłem cały silnik i wymieniam co się da - panewki, wał korbowy, uszczelki, wałki rozrządu zostały wzmocnione, zawory (wszystkie 16 wymieniłem wcześniej), zmieniam też wszystkie gumowe elementy, który się zniszczyły, zakładam blow-offa od PeKi, jeszcze jakieś zimówki - i wyruszam na Kraków (a potem dalej i dalej...) aby poznać wszystkich pasjonatów Fiatów Coupe.
Przesiadłem się z (kolejność zgodna z pogłębianiem się fascynacji włoskimi autami): Rover 220 SDI, Bravo 1.4SX, Alfa Romeo 156 1.9jtd.

Pozdrawiam i witam, witam wszystkich
Poruszałem już ten temat w jakimś wątku, ale dawno to było.. Śmiac mi sie chce, kiedy kolesie z gazety stawiają obok siebie furę z benzyniakiem 1,6 16V majacą 100KM i 1,9 turboklekota o tej samej mocy i pieją jaki to klekot elastyczny i w pył rozbija benzyniaka. I nawet widzą przyczynę tego stanu rzeczy- czyli dwukrotnie wyższy maksymalny moment obrotowy. Tylko, że błędnie przypisują ten fakt rodzajowi zapłonu a nie obecności turbiny w jednym z silników. Żeby było sprawiedliwie niech postawią oba auta o tej samej pojemności, z taka samą liczbą zaworów na cylinder i oba albo turbo albo wolnossące.. Gwarantuję, że wtedy klekot wykarze się na plus tylko i wyłącznie w dziedzinie mniejszego zużycia paliwa. Co jest wart nawet nowoczesny Diesel bez turbodoładowania widać po silniku SDi VW. 1,9 litra, 64KM i całe 125Nm- tyle to ma benzynowe 1,4



Już niedługo będą takie porównania. Nowy Fiat Bravo będzie miał aż trzy odmiany silnika 1,4, w tym dwie z turbiną. VW np. ma silnik 1,4TFSI (150KM). Jak wiadomo silniki 1,4 turbodiesel już dawno są na rynku, więc jestem ciekawy jakie znajdą plusy diesli - tak jak to Tomzik już zresztą napisał - oprócz spalania.
Witam wszystkich obecnych na forum
Jestem tu nowy. Sporo czytałem na Waszym forum o silnikach jtd, bardzo proszę o wsparcie w następującej kwestii. Jestem użytkownikiem fiata brava 1,9 jtd (przebieg 150 tys km), ale silnik tego autka był/jest także montowany w Waszych samochodach Szanowni "Alfowie". Korzystając z forum fiata nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie kwestie. Otóż nadeszla pora, by sprawdzić luzy zaworów w moim silniku 8V. Czytając inne posty uzyskałem pewne informacje brak mi jednak upewnienia się w temacie, jak zrobić to samemu. Znam wartości jakie powinny mieć luzy zaworów, mam jednak trudność w tym, by "odkryć" który zawór jest ssący,a który wydechowy. Prawdę mówiąc, proszę o szczegółowy manual do czynności związanych z owym sprawdzeniem i regulacją (płytki, które tam sa można kupić w ASO). Może Was dziwi fakt, że chcę zabrać się za to samemu, ale myślę, że kwota 350 zl jaką zażyczyli sobie panowie w ASO, z lekka mnie poraził. Liczę więc, że przy udziale Was Szanowni Forumowicze, uda mi sie pokonać ten problem. Z gory dziękuję wszystkim za pomoc i wyrozumiałość dla mojej małej wiedzy a także lekkiego "wtargnięcia" w Wasze forum - w koncu fiat to nie to samo co Alfa. Pozdrawiam
Mozesz spokojnie zaslepić , ja też tak zrobiłem jakieś dwa imesiace temu i widzę same pozytywy , mniejsze kopcenie , tak jak kolega Tomek napisał polepszyła się dynamika.
Bądź spokojny.



Super

Jak rodzicie mieli Fiata Punto II 1,9D i tez kopcił i nie miał mocy. Zaslepiliśmy zawór i było troche lepiej , ale jeszcze nie to Po jakims czasie okazało sie że poprzedni właściciel zrobił szybki szwedzki remont po tym jak zgubił cały olej z michy. Wsadzono pierscienie od jakiegos silnika benzynowego, złożyli i sprzedali.... nam hehe

pozdrawiam

P.S

A jeszcze zapytam o przepływke. Jeśli własnie ta przepływka będzie walnięta to po odłączeniu powinno sie polepszyć, zostac tak jak było czy pogorszyć??

I jest śmieszna rzecz, mając silnik CF-2 taki sam jak w bravo/brava mamy 255Nm a nie 200Nm. Czy jest to spowodowane tylko tym śmiesznym kolektorem dolotowym co znajduje sie pod turbinką (taki baniaczek,zbiorniczek) czy jeszcze cos??

I jeszcze jedno, czy może Ktoś z Was wkładał do CF-2 turbinki ze zmienną geo

nr 6

Za pomocą interfejsu zdiagnozujemy podane poniżej modele aut:

ALFA ROMEO 145, 146, 147, 155, 156, 164, 33, gtv, Spider
AUDI 100, 200, 80, 90, A2, A3, A4, A6, A8, Cabrio, Coupe, S6, S8, TT
BMW 316, 318, 320, 324d, 324td, 325, 325tds, 328, 518, 520, 524td, 525, 528, 530, 535, 540, 635, 728, 730, 735, 740, 750, 840, 850, M3, M5, Z1, Z3
CITROEN AX, Berlingo, BX, C15, Evasion, Jumper, Saxo, Xantia, XM, Xara, Picasso, ZX
FIAT Barchetta, Brava, Bravo, Cinquecento, Coupe, Croma, Doblo, Ducato, Fiorino, Marea, Multipla, Palio, Panda, Punto, Regata, Ritmo, Scudo, Tempra, Tipo, Ulysse, Uno
FORD Courier, Escort, Fiesta, Galaxy, Granada, Mondeo, Orion, Scorpio, Shappire, Sierra
LANCIA Dedra, Delta, Kappa, Lybra, Thema, Y, Z
MERCEDES 129, 140, 163, 168, 170, 202C, 210E
MITSUBISHI Space Star
OPEL Ascona, Astra F, Astra G, Calibra, Combo, Corsa, Frontera, Kadet E, Omega A, Omega B, Senator B, Sintra, Tigra, Vectra A, Vectra B, Zafira
Peugot 106 , 205, 206, 306, 309, 405, 406, 605, 806, Expert, Nouvelle, Partner
Rover 100, 200, 214, 400, 414, 600, 800, 820, Maestro, Metro, MG, Mini
SEAT Alhambra, Arosa, Cordoba, Ibiza
VOLVO 850, 940, C70, S40, S70, S80, S90, V40, V70, V90

Pełna lista obsługiwanych aut, modeli i roczników !!!!

Interface w samochodach produkowanych do 2000 roku umożliwia:

- Odczyt i kasowanie błędów (Silnik, ABS, Airbag, Immobilizer, kasowanie inspekcji serwisowych)
- Odczyt parametrów pracy silnika w czasie rzeczywistym (czujniki, sondy Lambda,itp.)
- Adaptację sterowników
- Testy elementów wykonawczych (np.sprawdzić pompę paliwa lub zawór EGR

Koszt. 250 zeta
lesio146 jestes następny w kolejce jeśli chodzi o dyskusję o fabrycznych parametrach (są one zamieszczone w programie serwisowym DTE rel.32.2.68 ) nie myl fiata z alfą:
Alfa Romeo 156 JTD: 1,9 8v 2,4 10v
Początek otwarcia78-82C
Otwarcie maksymalne 86-90C
Skok zaworu >7,5 mm
a dla fiata
Fiat Brava 1,9 105KM
temperatura początku otwarcia 86-90C
temperatura pełnego otwarcia 101-105C
skok minimalny zaworu 9,5mm

Na marginesie to fiat wziął silniki JTD od Alfy. Dlaczego układ chłodzenia silnika jtd montowanego w Alfie, ma inną charakterystykę niż silnika JTD montowanego w fiacie nie wiem, ale na pewno nie jest to błąd danych katalogowych. Prawdopodobnie Vernet opracował termostaty jako zamienniki silników montowanych w fiatach, a później nie zmieniając charakterystyki sprzedaje je też do silników montowanych w alfach.
....
Obydwa auta mają termostat o numerze 46795667.
Jaki z tego wniosek?
TO TEN SAM TERMOSTAT!!!!
I to wg danych fabrycznych!!!
Prawda że ciekawe???

Fiat Brava 1,9 105KM
temperatura początku otwarcia 86-90C
temperatura pełnego otwarcia 101-105C
skok minimalny zaworu 9,5mm


....
Obydwa auta mają termostat o numerze 46795667.
Jaki z tego wniosek?
TO TEN SAM TERMOSTAT!!!!
I to wg danych fabrycznych!!!
Prawda że ciekawe???

Fiat Brava 1,9 105KM
temperatura początku otwarcia 86-90C
temperatura pełnego otwarcia 101-105C
skok minimalny zaworu 9,5mm

Proszę wskazać gdzie w katalogu Behra jest informacja, że 88C to temperatura otwarcia

Behr jak już pisałem nie podaje charakterystyk swoich termostatów - nie można takich wniosków wyciągac na podstawie oznaczeń termostatu. A czy Behr jest oryginalnym termostatem fabrycznym- ja napisałem że prawdopodobnie jest używany do pierwszego montażu, więc skąd takie kategoryczne stwierdzenie?

Charakterystyka tego termostatu firmy Behr - sądząc z opisu zachowania przy nagrzewaniu i chłodzeniu- odpowiada charakterystyce termostatu fabrycznego. Nic dodac nic ująć - wymiana nie była konieczna...


Temperatury otwarcia termostatu fabrycznego podału tu kilku kolegów i to z niezależnych źródeł.

Nie są to dane przeczytane gdzieś tam, czy na czymś tam, a przepisane z programu serwisowego Alfy 156.

Tak naprawdę to nie interesują mnie dane podawane przez producentów termostatów, ani innych, ponieważ to co napisałem, są to dane przytoczone z " Manuale di assistenza technica Alfa Romeo 156". Tak więc ktoś kiedyś gdzieś popełnił błąd. Kto i gdzie nie wiem.

skąd masz dane dotyczące temperatury otwarcia termostatu silnika fiata bravo?

a dla fiata
Fiat Brava 1,9 105KM
temperatura początku otwarcia 86-90C
temperatura pełnego otwarcia 101-105C
skok minimalny zaworu 9,5mm

Jak 100C to zdecydowanie za dużo jak na diesla.

Jak kupi oryginał w sklepie przy ASO to będzie miał pewność, że jego charakterystyka jest prawidłowa. Zastanawiające skąd bierze się tylko ta różnica w cenie - idzie za tym też jakość - nie sądzisz?

Cofnij się na początek wątku jak atx156 sam podawał dane porównujące wskaźnik i komputer podłaczony do złącza diagnostycznego. Wskaźnik kabinowy to ostatni przyrząd którego należy używać do diagnostyki silnika. Akurat lcznik w każdym aucie przekłamuje i to sporo.

No chyba już kilka serwisów potwierdziło, że w przypadku JTD takie zachowanie wskaźnika temperatury jest prawidłowe i wcale nie oznacza niedogrzania silnika.


Oczywiście.
Multijet jeździ na specjalnym oleju którego optymalna temp pracy wynosi 70 stopni.
[quote="Jaco_"][quote="Bogusław"]Mam służbowego Grande Punto Van Multijet, przejechałem nim dwa i pół tysiąca kilometrów. Wczoraj zrobiłem gdzieś ok 250km. Zostawiłem go na noc w garażu, rano patrzę a tu mała plama oleju (wiem, że olej bo próbowałem). Jeśli chodzi o stan oleju to w porównaniu do ostatniej kontroli jakieś dwa tygodnie temu ubyło połowę. Nie wiem co robić, proszę o radę.[/quote]

Przede wszystkim UZUPEŁNIĆ OLEJ zaraz, o ile masz zamiar jechać do ASO o własnych siłach.

Bo jak gubi olej dość szybko i to w drodze również to lepiej laweta.

Ciekawy przypadek - po takim przebiegu :roll: aż mało prawdopodobne.

W każdym razie do ASO.

Patrzyłeś skąd to "wycieka" ?[/quote]

Ja w Grande z 2006 roku (aktualny przebieg niecałe 20000 km) miałem problem z olejem spod uszczelki pokrywy zaworów (silnik 1.4 77 KM). Na pierwszym przeglądzie po roku (niecałe 10.000 km) dokręcili pokrywę, bo była luźna - "tak się panie zdarza, że źle dokręcą". Po ok. 14.000 km plamka oleju w tym samym miejscu, wymyłem myjką, znowu po paru tysiącach to samo. W maju byłem na przeglądzie po 19.000 km (2 lata) i na gwarancji wymienili uszczelkę pod pokrywą. Oleju nie ubywało, jednak drażnił mokry widok oleju pod pokrywą.

Łukasz
Fiat Bravo Emotion 1.9 MJet 120 KM
Fiat Grande Punto Energy 1.4 77 KM
witam. zastanawiam sie nad kupnem fiata bravo. chce dokonac wyboru miedzy 1.4 tjet 120 lub 1.6 mjet 120 lub 1.9 mjet 150km.



Testowałem 1.9 8V 120 km i wybrałem za radą posiadaczy (autokącik)
1.9 16V 150 km i nie żałuję (nowsza konstrukcja, regulacja hydrauliczna zaworów itp)
Może gdybym wybrał 1.6 byłby oszczędniejszy ale z mniejszą dynamiką.
(najchętniej 1.9 16V biturbo, ale to tylko w Lancii)

Temat "wałkowany"
http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=281173409&an=0&page=0#Post281173409
MISQ: poprzednio jeździłem przez 7 lat fiatem Bravo i się skurczybyk nie psuł (na początku się zepsuł dwa razy(pompa wspomagania - powód: fabryka wsadziła za krótki pasek! i termostat - wada fabryczna, ale później już spoko) wystarczało. Mam takiego mechanika, który zajmował się naprawą i wymianą zawieszenia (amorki, el. zawieszenia), generalnie takie zwykłe czynności serwisowe. Nie ma komputerka, więc bardziej złożone naprawy u niego odpadają (mam na myśli elektronikę). Na szczęcie najgrubszą robotę jaką robił, to było robienie rozrządu po zerwaniu paska (wziął tylko 1100 PLN bo w sumie sam zawinił!). Przy wymianie paska rozrządu powiedział, że napinacz jest OK i szkoda kasy, żeby go wymieniać , aż któregoś mroźnego dnia, podczas uruchamiania silnika się rozkruszył i zaworki stuknęły w tłoki * zaworów do wymiany i głowica do szlifowania, konkretnie gniazda zaworowe).
Tak wiec trochę moje zaufanie do niego osłabło... Nie wiem czy można go polecić z czystym sumieniem.

A jeśli chodzi o elektronikę, to polecam warsztat w Mokrej 4 km za Jarosławiem, tam pracują całkiem nieźli mechanicy. Kumpel miał problem z samochodem ,to wiem, że do nich pojechał, bo już nikt nie umiał sobie poradzić z jego autem - nie pamiętam o co wtedy chodziło - wiem tylko, że podpięli go do komputerka i z kodów wynikało, że jest zjarana sonda Lambda. Chyba najlepszy warsztat w okolicach Jarosławia. jakby coś sie działo to daj cynk a popytam ich czy są w stanie pomóc.
Przepraszam ze tak ciagle pytam i pytam o te benie ale 316i e36 to moje pierwsze auto ktore zrerszta udalo mi sie kupic za doslownie bezcen i nie wiem za wiele. Jak to jest z tymi beniami ze:
Moj kumpel ma lanosa 1.6 16v 105km 00r.
moja mama ma escorta 1.6 16v 105 km 99r.
jezdzilem ostatnio chile fiatem brava takze 1.6 i takze 16 zaworow i 105 km...
...i jak to jest ze moje 316i ktore ma 8v jest duzo zwaze, ma lepszego kopa i wogole od tamtych ukraincow????
Do zrobienia:
Wymiana sprzegla- 500zl
Piasty przednie + wahacz prawy = 250zl
Zalozenie GAZu- 1200zl
Skrzynia ma zwalony synchronizator tak, ze za ok 1,5 roku czasu trzeba bedzie wymieniac
Kielich kolo numerow zaczyna rdzewiec
Podloga od strony progow juz ma dziury (zalatac mozna wata szklana i utwardzaczem)- 50zl

Do tego, czasem jakby zawory klepaly. Tak wiec nie mam pojecia czy cos jest z silnikiem czy tylko od czasu do czasu na biegu jalowym slychac jakis metaliczny dzwiek. oleju nie zjada.

Jak podliczylem to na start musze wydac ok 2 tys zl.
Warto jest inwestowac w to auto czy lepiej poszukac juz zagazowanego 10 letniego PUNTO za ok 5 tys zl ? Albo fiata Brava ?

Auto i tak chce miec jeszcze max na 2 lata. Mieszkam w anglii i robie duuuze przebiegi. Chcialem nim jechac do portugalii wiec stan auta musi byc dobry. Jak kupie inne auto to tez bede musial dolozyc aby go wyremontowac...

prosze o porade...

ps.
auto ma od 2 lat nowe:
amory przod, kopulke, opony, ufo, zaciski hamulcowe, bak paliwa, łożysko półosi, wahacz lewy.
Po wszystkich wizytach u różnych miszczóff w końcu sam pokombinowałem i w końcu coś się zmieniło na lepsze. W sumie to mam pytanie, co ja właściwie zrobiłem? Sytuacja wygląda następująco. Na pompie Lucas DPC w Fiacie Bravo TD100 jest taka mała dźwigienka z 2 ramionami i jest ona połączona linką z jakims chyba elektromagnesem. Kąt rozwarcia ramion tej dźwigienki reguluje się śrubką i to powoduje wzrost lub spadek obrotów biegu jałowego. Cała dźwigienka jest minimalnie pociągana tą linką po rozgrzaniu silnika, tzn. jak silnik ciepły to ten elektromagnes się zwiera, linka się napręża. Zauważyłem też, że jak odłączyłem wężyk od zaworu EGR, to elektromagnes puścił, linka się poluzowała i podwyższyły się nieco obroty (tak jak ma to miejsce przy zimnym silniku). Po podłączeniu wężyka z powrotem linka znowu się naprężyła i obroty nieco spadły. Czyli współpracuje to coś z EGR. Kto mi powie co to takiego? Ta dźwigienka, co ona powoduje? Chodzi o to, że pokręciłem tą śrubką ustalającą kąt między ramionami dźwigienki (nieco go zwiększyłem) i ustawiłem wolne obroty na poziomie 850 przy rozgrzanym silniku i teraz pracuje on jakoś tak jeszcze "bardziej kulturalnie" niz przedtem (wolne obroty były ok. 920). A co najlepsze, że auto zaczęło normalnie spalać, czyli mieści się średniej fabrycznej 6,4l/100 km. Zauważyłem tę wyraźną zmianę właśnie po regulacji wolnych obrotów. Druga przyczyną może też być pogoda, bo zrobiło się cieplej i wraz z wiosną wyregulowałem te obroty, więc nie wiem dokładnie co spowodowało niższe spalanie. Dzięki za wytrwałość i przeczytanie do końca.
Samochód Fiat Bravo TD100. Mam taki efekt, że czasami charakterstyczny "kop" pojawia się nieco później niż zwykle, ale raczej sporadycznie się to zdarza. No i podejrzewam zawór turbo, czy słusznie? Znajduje się on na pompie, tak? Można coś z nim zrobić (np wyczyścić), żeby uchronić się od raczej kosztownej wymiany?
Powiem tak: Silnik 20V jest w :
Bravo HGT
Fiat Coupe
Lancia Kappa
Marea
i bóg wie w czym jeszcze, może ma tylko zmienioną pokrywę zaworów a zdarzają się ogłoszenia, że dostajesz za kilkaset złoty silnik z takiego auta po totalnym dzwonie w tył/bok z przelotem poniżej 100k.

Jak zobaczysz ceny panewek, uszczelek, uszczelniaczy.. doliczysz robociznę i świadomość, że może się rozsypać.. to kto wie, czy nie lepiej kupić inny silnik z "pewnego" źródła. ;]
Witam, mam pytanie:
Jakie mogą być przyczyny przerywanej pracy elektrozaworu (korektora) kąta wtrysku?
Fiat Bravo 1,9TD.
Przerywa charakterystyczny terkocik zaworu i wtedy pojawia się biały dym i falują obroty, poza tym kąt wtrysku ustawia się chaotycznie.
Czy szukać po stronie mechanicznej (cos się zatarło) czy elektrycznej (styki już czyszczone)?
Dodam że zawór nie cieknie, a przerywa czasami, a gdy silnik osiągnie temp. roboczą to wszystko zdaje się być oki.
Prosze o pomoc i dzięki.
Silnik: występuje w barce, brawo, brawie, punto hgt, coupecie, alfie romeo 1800 (np 156,147,156SW), lancii delcie/dedrze, kappie. W wersji pięciocylindrowej również w lanciach 2,0 20v, fiacie coupe 2,0 20v. Dlatego od tych motorów pasuje: chłodnica, przepustnica, wariator, termostat, cewki zapłonowe, tłoki, zawory, uszczelnienia i większość czujników. Takie same są też rozrządy, ale wymagają innych blokad olejowych w serwisie, dlatego nie kazdy warsztat robi tym wozom rozrządy. Zamienników jest od cholery.
Taką samą budowę układu zasilania w paliwo ma silnik 1,2, 1,4 1,6 fiata, np w SIENIE hehe. Dlatego od tych motorów pasują wtryski, listwa wtrysków, regulator ciśnienia wtrysku.
Tarcze, zaciski i klocki hamulcowe pasują od punciaka, prosze pamiętać, ze produkowane są nawet w Polsce w cenach 90 za komplet tarcz przód. W porównaniu z fabrycznym 300 to spora różnica. Z kolei przewody hamulcowe od rurek do kół pochodzą prosto z uno
We wnętrzu mamy kierownice od coupe, przełącznik zespolony od marei, głośniki "tweetery" i zamek poduszki pasażera z alfy 147.
Na osłodę powiem, że barka tez dawała swe cenne podzespoły. Wkłady przednich lamp i boczne kierunki zostały użyczone ferrari 550 maranello, natomiast okrągłe nawiewy wewnątrz i... popielniczka - maserati 3200GT
heh przeciez Sedicivalvole to po wlosku 16 zaworow, a ze u nas najpopularniejsze jest 2,0 16v to kazdy bedzie mowil ze sedici to tylko 2,0 16v. Hmmmm jak sie poszuka w necie to sie okazuje ze byl tez 1,8 sedicivalvole (16v po polskiemu) a przyznam ze z 1,6 16v spotkalem sie tylko raz ale byl to SWAP z fiata bravo wiec raczej oficjalnej wersji nie bylo....
Autko jak w temacie fiat brava 1.6 16V 97r. Sterownik IAW 1AF.13 .
Opowiem problem od początku.

Autko przyjechało do mnie od innych mechaniorów którzy:
Naprawiali auto bo się przegrzewało i stwierdzili odrazu że uzszczelka pod głowicą , więc mówią Panie zrobimy (zaznaczam że auto dojechało do nich cacy i wszystko było git.
Panowie wymienili uszczelke ale auto już nie chodzić tzn. Motali się z tym 3 miesiące i nic nie wymyślili , a ile przy tym nasrali to nie będe pisał
Rozrusznik kręci auto nie pali ,próbuje załapywać, błędów brak.
Było niskie ciśnienie paliwa więc najpierw filtr pózniej pompa i dalej to samo, więc wyliminowane.
Rozrząd ustawiony na blokady był przejechany wałek do wałka o jeden ząb (lekka poprawa jak już zapali to równo chodzi)
Ciśnienie w cylindrach olbrzymie po 17 Bar
I ciekawostka: Zapala bez problemu jak odepnie się węzyk od MAPA i wtryśnie trochę ekstrakcyjnej do dolotu, pózniej też już pali do momentu jak się zgasi i ostygnie. MAP podłożony na sparwny i dalej dupa.
Ale jak zapali to tylko powoli można go wprowadzić na obroty, bo jak gwałtownie gaz to się zadusza i gaśnie.
Czujnik obrotu wały i wałka sygnały prawidłowe.
Stawiam na jaja z zaworami bo nic innego kolesie nie mogli popierzyć skoro auto było sprawne.
Co wy na to?
Zgadza się, honda to taki sam samochód jak inne i nadaje się do jazdy na LPG


Niekoniecznie. Jesli gniazda zaworow nie sa utwardzone, szybko je wypali.

a tezy że gaz niszczy silnik to trochę z kosmosu


Znowu kucha. Wystarczy, ze zubozeje mieszanka - znacznie wzrosnie temperatura spalania i pozamiatane. Poza tym instalacja gazowa niekoniecznie musi miec bezposredni negatywny wplyw na elemnty silnika. Wystarczy, ze bedziesz jezdzil z pustym bakiem - zatrzesz pompe paliwa, albo bedziesz mial stara benzyna, ktora zawali Ci uklad paliwowy z wtryskami wlacznie. Poza tym rzadko uzywane wtryskiwacze paliwa moga Ci sie zapiec jezdzac glownie na gazie.

Osobiscie nie mam przekonania do gazu. Silnik w fiacie bravo (instalka II generacji regulowana co 10kkm) po 120kkm mial juz nadpalone gniazda zaworow. Przy sekwencji takie prawdopodobienstwo jest juz znacznie nizsze, ale do poki nie zrobie HR-V'ką na niej 100kkm i nie pomierze sprezania w kazdym z cylindrow, to przekonanie bedzie slabe, ...jednak mimo wszystko jezdze ze wzgledow ekonomicznych.

-----Original Message-----

Sent: Monday, January 06, 2003 7:08 AM

Subject: Re: Fiat Palio Wekend !

| a moj brawe, nie powiem ,zeby nie miewal kosztownych przygod

ma pecha
zapraszam www.bravo.autokacik.pl - jest to forum poswiecone tym
samochodom a
dokladniej bravo/brava/marea. Na ten temat bylo juz wiele dyskusji. Wlec i
przeczytaj w archiwum kilka z nich.

| na pewno nie tanszy w eksploatacji niz jakis dieselek np z germanii

diesel + niemiec auto = za sama taka konfiguracje te auta dobrze stoja z
cena i moze sa niezawodne to jak kazda maszyna maja prawo sie popsuc.

| albo sprzedaj ta polke ; ))

Wydawalo mi sie ze wiesz po co polke zostawilem ;)

Pozdrawiam
brachu



Moj ojciec ma Audi 100 2.0D Automat '85. Pomijam spalnie ktore gdy ostatnio
jechalismy nad morze wyszlo cos kolo 5l/100 (wczesniej ciezko bylo sprawdzic
bo jechalismy z przczepa camping zaladowana na full) ale gdy ostatnio gdy
pasek rozrzadu stracil wiekszosc zebow ojciec przejechal jeszcze 30 km do
domu na rozlegulowanym rozrzadzie. W chacie okazalo sie ze glowica jest
cala - zaden zawor nie wykrzywiony i i po ustawieniu rorzadu i zalorzeniu
paska dalej jezdzi. Auto ma juz okolo 800.000 km na koncie

Kiedys mielismy Passata 1,6D Variant '84. Mial przebiegu okolo 200.000 km. W
trasie skubany palil ponizej 5l/100 i zaciagnelismy nim na Mazury jacht o
dlugosci 6m

Tak wiec nikt mnie nie przekona ze niemieckie diesle sa tylko w porzadku.
One sa po prostu nie-do-zarzniecia. Sa zajebiste. W ogole niemieckie auta sa
najlepsze na rynku. O!

Pozdrawiam

Mr_Alex

----------------------------------------------------------------------
Oficjalny serwis Polskiej Reprezentacji Skoczkow Narciarskich!

| http://link.interia.pl/f16b1



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy



| Wr=EAcz przeciwnie drogi Watsonie :) Chce sam kupic ten samochod dla zony=
 i miec
| czyste sumienie, ze nikogo nie oszuka=B3em.

Po zakupie licz sie z wymiana wielu rzeczy, np.

- wszystkie mozliwe plyny (ale to standard)
- rozrzad - stara guma
- zaciski hamulcowe przednie i tylnie cylinderki
- linka recznego
- linka sprzegla tez moze byc zapieczona
- wszystkie gumowe przewody moga byc sparciale

mozna by tak jeszcze chwilke powyliczac

Silnik ma malutki przebieg - fakt - ale bedziesz musial naprawde sporo
zaiwestowac w wymiany (u mechanikow fortuna :) - jak samemu to jeszcze
ujdzie) - pytanie czy warto inwestowac ta kase w stare auto...



znajomy kupil kiedys p309 chyba 15 letni z jeszcze chyba mniejszym
przebiegiem. Oprocz w/w wymienial rowniez wiekszosc elementow
gumowych(poduszki belki, mcpersona, silnika), chyba tez uszczelke pod glowica
+ uszczelniacze zaworow, oslony przegubow, przewodu hamulcowe i paliwa , mial
tez jakies problemy z elektryka (na pewno wymienial kawalki instalacji, jakies
kostki i przekazniki). A i tak przez pierwsze pare miesiecy co chwile cos sie
konczylo, mimo potencjalnie dobrego wygladu. W zasadzie poza faktem ze auto
wizualnie faktycznie jak nowe to zainwestowal sporo wiecej niz gdyby kupil
normalnie jezdzace auto z tego rocznika z normalnym przebiegiem.
Generalnie mysle ze takie auto nie jest warte ani zlotowki wiecej niz kazde
inne z tego rocznika. Acha - pamietam ze widzialem to auto po jakichs 2
latach. Cala jego nowosc uleciala i niczym sie juz nie wyroznialo z tlumu -
nie licz ze potem odsprzedasz po jakiejs fajniejszej cenie bo zadbany.

Takie rzeczy maja sens przy mlodych autach, swego czasu moi rodzice odkupili
od znajomego 3 letnie CC z przebiegiem 9kkm. Kolejne auto ktore znajomy
sprzedawal (chyba fiat bravo) mialo cos 12kkm po 2 latach (gosc sie zaczal
rozkrecac ;-) W przypadku auta kilkunastoletniego nalezy przyjac ze ono po
prostu stalo. A auto jak stoi to niszczeje.

pozdrawiam
Bruno, Citroen ZX, bydg

 MI jeszcze kilka kwiatkow...
 MMoj wlasny lanos - po 20kkm wymiana silnika,

Z powodu?



Z powodu wady wrodzonej - szczelina w gladzi cylindra (kiedys to juz
opisywalem)

 MDU jak widac szczytem jakosci nie jest, ale....
 Mto i tak nic w porownaniu ze zlomem jakim jest seicento (2 sluzbowe
 Mrocznik i przebieg porownywalny) przynajmniej zaden DU (z 5-ciu
 Mtestowanych) nie potrzebowal lawety, ani usterki nie zagrazaly
 Mbezpieczenstwu jazdy.

I teraz odpowiedz mi na jedno pytanie: czy częstotliwość i upierdliwość
usterek
w samochodach DU odbiega w jakiś znaczący sposób od częstotliwości i
upierdliwości usterek w samochodach innych marek tej samej klasy?



A skad ja mam to wiedziec ?. Nie prowadze badan statystycznych usterkowosci
pojazdow klasy C. Mam porownanie z seicento (nie tak klasa !!), jednym
fiatem Brava - ale to pojazd co wiecej stoi w garazu niz jezdzi wiec zadne
porownanie, oraz golfem i passatem szwagra (te z kolei sa w wieku lekko
muzealnym tez zaden material do porownan).

Dodatkowe kwiatki o DU (te z kolei zaslyszane od pana "Kazia" ale to
mechanicy w duzym ASO DU i zaobserwowane tamze)
Pasek rozrzadu Legazna, Nubira - podobno typowe (o dziwo w Lanosach sie nie
zdarza)
Tarcze hamulcowe - typowe w Lanosach zwlaszcza starszych (13'')
Wydech - typowe w nubirach
Wycieki oleju - uszcz. pod glowica, spod filtra, czujnika cisnienia, uszcz.
pokrywy zaworow - i wszelkie inne miejsca
Branie oleju w silnikach 1.5 DOHC podobo typowe
Poduszki amorkow z tylu - jak cos stuka to nawet nie mysla tylko wymieniaja

Jak dla mnie to swiadectwo kleski jakosci DU

Fiat Stilo JTD również ma temp otwarcia 88 stopni.

jasiu79 napisał:

Zwrócę się do F.A.P. o podanie danych fabrycznych i nie tłumacz że DTE zawiera dane fabryczne bo już atx156 wykazał że DTE ma dane do silników TD a nie JTD.

Proszę bardzo nie sądzę że FAP zaneguje dane z DTE. Otóz Atx156 wcale nie podał danych silnika 1,9TD. Ale ja mogę ci je podać (miałem i bravę i maryśkę, więc zostały mi książki serii obsługa i naprawa: źródło J. Zembowicz Fiat Bravo i Brava WKŁ1998r):
Początek otwarcia termostatu 72-82C (tak to nie błąd 72C)Maksymalne otwarcie termostatu 86-90C
Skok zaworu termostatycznego 7.5mm

CHYBA ZAPOMNIAŁES O CO W TYM WĄTKU TOCZY SIĘ DYSKUSJA
Ja twierdzę, że fabryczny termostat ma temperaturę otwarcia 78-82C (wg. programu DTE) i tym samym zamiennik produkowany przez firmę Vernet (który ma temperaturę otwarcia 88C - podawaną w katalogach) nie nadaje się do silników JTD montowanych w Alfach Romeo. Tak twierdziłem od samego początku i zdania nie zmieniałem...
Ty i Atx156 macie odmienne zdanie, przy czym często je zmieniacie jeśli chodzi o temperaturę otwarcia i temperaturę maksymalną tegoo termostatu..

sete15 napisał:
Termostat-temat rzeka.Jedni mówia 70 inni 80 stopni.Zadzwoniłem do FAP w bielsku i rozmawiałem z diagnostą który powiedział,że temp. 70 st. jest jak najbardziej właściwa (2.4 JTD). Ale na pewno znajdą się mądrzejsi od niego.


I ten diagnosta powinien byc wyrzucony z pracy za działanie na szkodę firmy.
Nawet gdyby nie wiedział jak ma być, to po przeczytaniu instrukcji obsługi samochodu powinien zastanowić się dlaczego inżynierowiae Alfy zamieścili dane, które mówią o tym że wsazówka na wskaźniku na konsoli powinna znajdować się w okolicach środka skali, a dla przypomnienia dodam, ze środek skali to temp. 90*C. . (Alfa nie dla idiotów).
Na koniec chciałem jeszcze jedną sprawę poruszyć, a mianowicie.
Zastanawiałem się nad tym i nie mogę wysnuć ostatecznych wniosków co do:
- dlaczego temperatura w silnikach jest na takim np. 80*C, czy innym poziomie (np. 90*C) (narazie, bez szukania odpowiedzi u madrych tego świata).
- Dlaczego wzrosła ona w ciągu ostatnich lat o ok. 10*C(przykład silników Alfy Romeo 155TD- ok.80*C i AR 156JTD - ok.88*C.
Moje pytania są tym bardziej skomplikowane i tajemnicze, a to dlatego, że wszyscy wiemy, iż temperatura na naszej planecie (mowa oczywiście o Ziemi ) wzrasta z każdym rokiem
Powodzenia
Te swięta wielkanocne zapamiętam chyba do konca życia. Oto co mi sie przytrafiło:

Jechałem sobie 4 biegiem jakieś 100 km/h, byłem 5 km od domu, nagle bum zgasł silnik, zjechałem na pobocze... Nastepnego dnia laweta i auto stało na warsztacie, dzisiaj chłopaki rozebrali mi silnik i oto co tam zobaczyliśy:



















Remontować to tutaj już nie ma co, jedyna możliwość to kupić drugi silnik...
W poniedziałek będe wiedział dokładnie czy chociaż wtryski ocalały, z tego co mi powiedział mechanik przez telefon - jeden napewno jest uszkodzony...

Rozrząd przeskoczył o ładnych parę zębów...

Może ktoś z was ma dostęp do silnika który będzie w dobrym stanie i nie wpakuje mnie w jeszce większe problemy... Jeśli nie - to pozostanie mi allegro.

Mój silnik to 1.9 JTD o numerze 37101 110KM 81KW

Druga sprawa jest taka, czy silnik od FIAT MAREA, BRAVO, BRAVA, LANCIA LYBRA jest identyczny jak miałem w swojej alfie i rózni sie jedynie programem? moj miał 110KM a temten ma 105KM.

Czy wtryskiwacze z 110 konnego jtd są identyczne jak w 105 konnym?

fiat Bravo Brava Marea 105KM

fiat Bravo Brava Marea 105KM

fiat Bravo Brava Marea 105KM

fiat Bravo Brava Marea 105KM
Witam wszystkich ritmowców:)mam do sprzedania takie autko jak jest na zdjeciach autko zacząłem remontowac okolo 4 lata temu,ale z braku czasu od okolo roku stoji nie ruszane,t silnik przeszedł gruntowny remont wymina tłoków,wszystkich zaworów planowanie głowicy wymina panewek (wszystkich) oraz szlif bloku i wału wszystkie czesci jakie potrzebowałem kupiłem orginalne (a zainteresowani wiedzą ile one kosztują)w wiekszości sprowadzane z włoch silniek jest 1,5 w wersji s85 na 2 gardzielowym gazniku który tez jest nowy. zapłon elektroniczny magneti marelli, jeśli chodzi zas o karoserie to rowniez po gruntownym remoncie wymina wszystkich podłużnic progów fragmentów podłogi i wszystkiego co wymagało wymiany,po całej tej operacji podwozie zostało wypiaskowane i zabezpieczone lakierami antykorozyjnymi a na nie jest położona guma na gorąco dokładie taka jak jest kładziona w oplach:) autko ma zaspawane klamki wlew paliwa,przedni zdezak ze spojlerem z wersji abarth, zdezaki w kolorze nadwozia,a jego kolor to kolor z palety VW najczesciej stosowany na beattle.Zawieszenie amory bilstein gazowe twarde przód i tył,z przodu tarcze hamólcowe z uno sa trosze wieksze i maja wieksza powierzchnie tarcia miedzy tarczą a klockiem,tył seria,serwo z fiata bravo +pompa hamulcowa. przekładnia kierownicza nowa rownież z uno ryginał wszystkie swożnie nowe elementy gumowe rownież. zdjecia są na www.ritmo.republika.pl
(w krótce bedzie wiecej)
mam do niego jszcze jedno ritmo w częściach. (silnik skrzynia troszke wnetrza) autko nie jest w pełni złozone:)
mam do niego fotele recaro z nowymi obiciami.
cena hmmm nie niska ale warta uwagi:)biorac pod uwage to ile pracy jest włożone w to autko:)
"Rzeczpospolita"
KONCERN ZAINWESTUJE W FABRYKĘ SILNIKÓW
Fiat rozbuduje bielską fabrykę silników – informuje "Rzeczpospolita". Inwestycja może kosztować nawet 400 mln euro. A produkcja ruszy już w przyszłym roku.
Z nowej linii produkcyjnej zjeżdżać będzie pół miliona dwucylindrowych silników benzynowych rocznie. Jak powiedział "Rzeczpospolitej" Alfredo Altavilla z Fiat Powertrain Technologies, spółki odpowiedzialnej za wytwarzanie silników włoskiego koncernu, w kolejnych latach produkcja zakładu będzie rosła.

Silnik uniwersalny

Nowy silnik z Bielska o pojemności 0,9 litra będzie należał do najnowocześniejszych na świecie. Konstruktorzy zastosowali w nim zmienne fazy pracy zaworów, które – podobnie jak np. w BMW, hondzie i toyocie – zastępują przepustnicę, dzięki czemu silnik uzyskuje o 10 procent większą moc, przy 10-procentowym spadku spalania. Włosi nazwali tę technologię multiair. Jej dostawcą jest niemiecka grupa Schaeffler. Silnik może być wyposażony w turbosprężarkę i przy jej pomocy osiąga do 105 KM.
Silniki będzie można stosować zarówno w małym fiacie 500, jak i np. średniej wielkości fiacie bravo. Dyrektor Altavilla w rozmowie z "Rz" dodaje, że silniki będą sprzedawane także partnerom Fiata. Obecnie silniki benzynowe włoskiego koncernu trafiają do indyjskiej Tata i chińskich Chery, a diesle sprzedawane są m.in. w Suzuki.

Nie będzie zwolnień

Jak przypomina "Rz", Bielsku fabrykę ma także Fiat GM Powertrain, wspólna spółka Fiata i General Motors, która produkuje diesle o pojemności 1,3 l. Stosowane są one w autach Fiata, Opla i Suzuki. W ubiegłym roku fabryka zbudowała ponad 575 tys. tych silników, a w rekordowym 2007 roku blisko 700 tys. diesli.

Zakład budowany w latach 2001 – 2003 kosztował 400 mln euro, czyli tyle, ile teraz Fiat chce zainwestować w Bielsku w modernizację i rozbudowę. Ponieważ produkcja diesli od ponad roku maleje, niektórzy pracownicy z Fiat GM Powertrain będą zatrudnieni w nowym zakładzie. W ten sposób koncern uniknie fali zwolnień.

Oprócz Fiata silniki aut produkują w Polsce Toyota w Jelczu, Volkswagen w Polkowicach i Isuzu w Tychach. Wyjeżdżają z nich wyłącznie diesle. Według danych Polskiej Izby Motoryzacji w pierwszych jedenastu miesiącach 2008 roku znajdujące się w Polsce fabryki silników wyeksportowały diesle o wartości ponad 2,4 mld euro – blisko 14,6 procent eksportu motoryzacyjnego.
1.4 to bardzo popularny motor fiata (bravo , brava),12 zaworów , niestety nie cieszy się dobrą sławą ze względu na słaby wałekm rozrządu . Zabujczy dla tego wałka jest fabrycznie i serwisowo stosowany olej selenia.
Witam wszystkich

Mam kilka pytań związanych z uzytkowaniem zmodyfkowanego diesla. Od niedawna jestem wlascicielem Fiata (:)) brava jtd który został poddany modyfikacji komputera sterujacego, w związku z powyzszym mam klika pytań związanych z poprawną eksploatacją takiego slinknia, motor jezdzi na oleju mobil 0w-40 TD i jest dodany motorlife (przy nastepnej wymianie dodam militec) poprostu dostalem oryginal i nie chcialem wyrzucac. Charakterytyka moment od okolo 1900obr/min, moc 3200orb/min potem jest na chwile spadek po czym silnik ciagnie do czerwonego juz nie tak jak na dole ale i tak dosyc mocno.
Auto 3 lata temu stalo 0,5 roku po czym zostało odkupione przez serwis fiata, wtedy wyjeto turbine i poddano regeneracji (tłoczyła ale nie tyle co powinna wiec padlo podejrzenie na łozyska).

1. Ile potrzebuje turbina aby ostygnąć po szybkiej jezdzie np 20 min po miescie ? Czy chlodzenie odbywa sie tylko i wylacznie poprzez olej ? Ile czasu zajmuje jej zredukowanie predkosci obrotowej na wolnych obrotach po ostrym ladowaniu (ile trzeba odczekac aby mozna bylo zgasic silnik) ? Czy nie katowanie na zimnym (wogole) i chlodzenie po szybkiej jezdzie jest receptą na długowieczonsc (jezeli wogole w Fiacie cos takiego istnieje) ?

2. Jechalem ostanio autem po trasie katowickiej, przy predkosci 140km/h auto mialo okolo 2900obr/min, zwazyszy ze przy obecnej temperaturze 4C i takiej predkosci chlodzenie silnika i turbiny nie powinno stwarzac problemu, jednak jaka jest optymalna predkosc obrotowa silnika na trasie np przez 2 h czy mozna nim jechac 180 km/h okolo 3700 - 3800obr/min bez uszczerbku na zdrowiu. Jak przy takich obrotach silnika zachowuje sie turbina czy komputer otwiera zawór i turbina nie laduje juz tak mocno czy jest to niezalezne i turbo pomuje wręcz wiecej niz przy 2500orb/min ???

3. Jeszcze przed zakupem wiedizalem ze w tych autach jest problem ze skrzynią a konkretenie z tłumikiem drgań :/ i zeczywiscie włoszczyzna ma z tym problem, 80km/h IVbieg jezeli za mocno wcisniemy gaz auto wyrywa ale czuc tez wibracje, gdy nabierze obrotów jest ok (pewnie to kwestia zbyd duzego momentu). Czy ktos spotkał sie z tym problemem czy oprócz serwisu ( tłumik drgań okolo 1000zł ) jest na to dorby sposób ? Czy takie zeczy są w dobrych podrobkach lub czy są dostępne w czesciach tunningowych ? Kwestia mocniejszego docisku i leprzej tarczy jest tu bezdyskusyjna, tyle ze jezeli nowy tlumik drgan nie przeniesie napedu to mozna zapomniec o ruszniu tej sprawy. Przy 80 tys. wymieniona tarcza docisk tłumik (teraz 130tys jezdzone spokojnie nawet bardzo spokojnie).

Z góry dziekuje za odpowiedź i za rady
Posiadacz flotowej Astry (obecnie) a przedtem na przykład Forda Escorta i Mitsubishi Mirage może też coś doda od siebie. I swoich znajomych. I rodziny.

Ford
1. Nowa Fiesta Diesel - niedomagania silnika(okresowe braki mocy), szarpanie w trakcie przyspieszania (na zimno i ciepło ale nigdy nie stwierdzone przez serwis), nieudolne naprawy (garść niedokręconych śrub), dymienie na max mimo braku tzw3 chipa - odpowiedź serwisu - samochód jest w 100% sprawny
2. Focus - słynne wielowachaczowe zawieszenie które to regularnie wymaga wymiany jakichś ######## drogich elementów bo wali (nie stuka)
3. Fiat Stilo Diesel full wypas - kolega który poprzednio miał Fiata Brava i chwalił powiedział nigdy ##### więcej.
4. Wreszcie Astra - 3 serwisy nie znalazły na gwarancji nieprawidłowości w pracy wtryskiwaczy dziwnym trafem po upłyuwie gwarancji 4 poleciały do wymany koszt 1 szt 1400 PLN - płaci firma na szczęście
5. Mój 16 letni Mirage - historie przeczytasz w Nasze Miśki natomiast co mogę powiedzieć od siebie i za mojego Ojca ['] który był poprzednim userem tego wózka przez 200000 km w Polsce - 8 lat jazdy zmieniony 1 amortyzator tył zmieniany olej 1 przegub (rozdarł ojczulek manszetę) 1 sprzęgło 2 razy sam pasek rozrządu - samochód wytrzymał niestety doprowadzenie go do stanu idealnego kosztuje mnie już przeszło 18000 w tym sam nowy lakier (materiały) 1500 - zardzewiał tam gdzie był obity. Z ciekawostek związanych z tym samochodem - ori turbosprężarka wytrzymała 13 lat jazdy i 312000 km przebiegu - prawdopodobnie zamordowałem ją ja...

Nowy Lancer - no cóż mnie jego stylistyka nie odpowiada głównie za sprawa pasa przedniego i świateł ale nie sądzę żeby wyciek oleju spod pokrywy zaworów wymagał czegos więcej jak tylko założenia nowej uszczelki. Roboty na godzinę jeżeli mechanik po drodze napije się kawy i pogada z Tobą. Mam nadzieję zielarzuzdoliny że będziesz kolejnym zadowolonym uzytkownikiem Misia .

o fiatach nic nie powiem bo mam dopiero miesiac. zobaczymy za 3-4 lata.
ale prowadzi sie swietnie.



Moge Cie jedynie zapewnic ze nadwozia sa nierdzewne :D  Z reszta pewnie
masz gwarancje na 12 lat na perforacje :) a nieuszkodzona karoseria
przetrwa o wiele dluzej... Problemy maja z podwoziami czasem w starych
Puntach jak ktos nie konserwuje, a sol na Polskich drogach robi swoje.

Ostatnio odkrylem ze nowy silnik 1,4 (objetnie czy 8v czy 16v) jest
powiekszona wersja bardzo udanej konstrukcji 1,2 (tez 8v i 16v) uklad
elementow i caly blok silnika jest ten sam, mam silnik 1,2 16v w swojej
Bravie i jest super. Silnik 1,2 byl uznany za bardzo udana konstrukcje
i bezawaryjna wiec z 1,4 tez nie powinno byc zadnych problemow.

Mam nadzieje ze Grande Punto bedzie bardzo bardzo bezawaryjne jak
zapowiada Fiat, zobaczymy za pare lat jak statystycznie wypada na tle
innych marek.

Tak z innej beczki troche:

fajny test znalazlem, co prawda Polski wiec nieobiektywny za bardzo
(podobny do niemieckich wywyzszajacy niemieckie zamulone klekoty) ale w
miare jeszcze ujdzie w tloku:
http://www.motofakty.pl/artykul/fiat_grande_punto_kontra_skoda_fabia....

Co do podobienstwa GP do Maserati, wlochom chodzilo o Maserati 3200GT,
Maserati Coupe lub Maserati GransSport. Na zachodzie GP juz zoatsalo
nazwane "najtanszym Maserati" :D w koncu ten sam koncern to stylistyka
tez sie udziela...

To jest Maserati GranSport, troszke podobienstwo jest do GP:
http://www.topauto.free.fr/constructeurs/maserati/Maserati%20GranSpor...

Osobiscie uwazam ze porownywanie wloskich samochodow do niemieckich nie
ma sensu, bo niemieckie w obiektywnym tescie sa z gory skazane na
przegrana. Lepiej wg mnie do japonskich by porownali a jak nie to juz
nawet do francuzow...

Osobiscie w tym tescie nie zgadzam sie:
-co do ceny, bo Grande Punto oferuje duzo wiecej za porownywalna cene
niz archaiczna Fabia ktora mozna wlasne porownac do Polo z lat 90tych
pod wzgledem technologii, bezpieczenstwa, wyposazenia itd.

-silnika  , we Fiacie montowane sa znacznie lepsze silniki, wystarczy
porownac charakterystyki oraz nawet moce maksymalne silnikow z
porownywalna liczba zaworow na cylinder. Bardzo fajny w GP jest rowniez
silnik 1,4 16v oferowany z VVTI czyli zmiennymi fazami rozrzadu
ostatniej generacji i genialnymi charakterystykami. Skada Fabia
jezdzilem i ciagnie tylko w zakresie ok 1000obr/min (tak gdzies od 4500
do 5500) a Fiat 1,4 16v ciagnie praktycznie w calym czyli zakres
dostepnej mocy to 4500 obr/min. Nawet wystarczy diesle porownac. Te w
VW chodza jak ciezki sprzet rolniczy (Unit Direct Injection czyli
bezposredni wtrysk paliwa na pompowtryskiwaczach, Croma miala taki w
latach 80tych) a we Fiaciku chodzi bardzo plynnie (common rail plus
wielofazowy wtrysk i turbina ze zmienna geometria lopatek)

GP Osiagi ma porownywalne do Fabii, no moze troszke lepsze, wazy duzo z
powodu tego ze 5 gwiazdek w testach bezpieczenstwa i wzmocnienia
zabraly mu troche lekkosci ktora mialo Punto, wiec z dynamika sie w
ostatecznosci zgodze ze remis bo duzo gorsza jest niz w zwyklym Punto,
chociaz charakterystyki przemawiaja o wyzszosci Grande Punto nad Fabia.

-nowoczesnosc konstrukcji, to juz przesada ze remis. Fabia jest
archaiczna jak wiekszosc samochodow z grupy VW, a Fiat jest jedna z
najnowoczesniejszych konstrukcji w segmencie. Przerekalmowanie udziela
sie nawet Polskim dziennikarzom ktorzy powinni byc bezstronni i
obiektywni. Ciekawe czy Ci dizennikaze wiedza dlaczego producent
stuningownaych garbusow (Porche) ciagle doplaca do grupy VW? Pewnien
nie...otoz tlumacze: bo grupa VW jest najbardziej zacofana
technologicznie europejska firma produkujaca samochody i potrzebuje
kasy by sie odbic. Wyatarczy nawet porownac rodzimy niemiecki rynek: co
oferuje Audi na tle BMW i Merca, jak grupa VW popsula wspaniala wloska
marke jaka jest Lamborghini (bardziej przypomina Audi niz wloski
samochod, pozatym osiagi mowia same za siebie, 5 sekund do setki to
maja Alfy Romeo Autodelta), i jaki bubel wyprodukowali w postaci
Bentleya Continentala GT (po prostu duzy VW a nie Bentley) oraz Bugatti
Veyron (1000KM ktorych nie da sie wykorzystac czyli jeszcze jeden chwyt
marketingowy, a te 1000KM okupione jest ogromnym silnikiem ktory
powstal w wyniku polaczenia dwoch wilastych osmiocylindrowych a nie
technologia, ten silnik potrzebuje 10 chlodnic do schlodzenia i 4
turbosprezarek i w testach dziennikaze musieli go tankowac co 10 minut
bo tak paliwozerny jest... i gdzie niemcom do Ferrari)...

Wnosek taki mam: pewnie nie chcieli Fiabii do konca zjechac (moze
sponsorowani sa przez Skode? Ostatno Skoda wszystko sponsoruje,
wystarczy obejrzec TVN Turbo)

Osobiscie mysle ze Skoda nie ma zadnych zalet (ani jednej ) Sprzedaje
sie tylko z powodu przereklamowania niemieckich archaicznych samchodow.
Niewiem czy Wy tak tez sadzicie? moze mnie ktos uswiadomi bo moze sie
myle?

Pozdrawiam

OHV

Nie ma potrzeby, "moc" nie znaczy "musiec". Lepiej przedstaw (jesli takowy
istnieje, a mozna to wywnioskowac z twojego porzedniego listu) ) silnik OHC
ze czterama zaworami.




1.3i 16V (po cztery zawory na cylinder jak latwo policzyc) mialo
wlasnie _jeden_ walek rozrzadu (OHC). Dotyczy to roku okolo 1990.

Innymi przykladami samochodow OHC (lub jak kto woli SOHC) z wicej niz
dwoma zaworami na cylinder produkowanych teraz sa:
VW Gol (Argentyna),
Ford Maverick 2.4 (3 zawory na cylinder SOHC),
Mercedes C220 Diesel, C250 Turbo Diesel, E220 Diesel, E300 Diesel,
V200, V230,
Citroen Xantia 2.1 12V Diesel (3 zawory), XM 2,1 12V Diesel (3
zawory), XM 2.1 12V Turbo Diesel (3 zawory),
Peugeot 406 2.1 TD 12V (3 zawory), 605 2.1 TD 12V (3 zawory), 806 2.1
TD 12V (3 zawory),
Renault Safrane 2.0 12V (3 zawory), Safrane 2.2 12V (3 zawory),
Rover Coupe 1.6 16V, 620 16V,
Alfa Romeo 155 2.0 16V, 155 2.0 16V Turbo, Spider 3.0 V6 (24V),
Fiat Bravo 1.4 12V (3 zawory), Brava 1.4 12V (3 zawory),
Lacia Y 1.4 12V (3 zawory),
Daichatsu Charade 1.3 16V, Charade Sedan 1.3 16V, Charade Sedan 1.5
16V, Charade Sedan 1.6 16Vi, Applause, Feroza, Mira 650, Mira 650
Turbo, Opti 650, Opti 650 Turbo, Move 650, Move 650 Turbo,
Honda Civic 1.4 16V, Civic 1.4i 16V, Civic 1.5 16V, Civic 1.6 16V,
Civic Coupe, Civic 4WD, CRX 1.6 16V (nie mylic z 1.6i 16V - DOHC),
Accord 1.6 16V, Accord 2.0 16Vi, Accord 2.2 16Vi, Prelude 2.0 16V,
Legen, Legend Coupe, Shuttle, Today, Del Sol 1.5 16V, Domani 1.6 16V,
Ascot/Innova 2.0 16Vi, Ascot/Innova 2.2 16Vi, Ascot Rafaga 2.0 20V (5
cyl), Ascot Rafaga 2.4 20V (5 cyl), Inspire-Saber 2.0 20V (5 cyl),
Inspire-Saber 3.2 24V,
Mazda 121 Revue 1.3 16V, 323 1.3 16V, Xedos 6 1.6 16V, MX3, MX3 Miata
1.6 16V, MPV (3 zawory), Carol, AZ Wagon,
Isuzu Gemini 1.4i 16V, Gemini 1.5 16V, Gemini 1.6 16V, Aska 1.6 16V,
Mitsubishi Colt 1.3 12V (3 zawory), Lancer 1.3 12V (3 zawory), Carisma
1.6 16V, Carisma 1.8 16V, Galant 1.8 16V, Galant 2.0 16V,
Nissan Terrano 2.4 12V (3 zawory),
Subaru Justy 1.2 (3 zawory), Impreza 1.6 16V, Impeza 1.8 16V, Impreza
2.0 16V, Legacy 2.0 16V, Legacy 2.2 16V,
Suzuki Swift 1.6 16V, Baleno 1.3 16V, Baleno 1.6 16V, X-90, Vitara 1.6
16V,
Hyundai Accent 1.3 12V (3 zawory), Accent 1.5 12V (3 zawory), Scoupe
(3 zawory), Scoupe Turbo (3 zawory),
Kia M-Car (3 zawory),
Chrysler Neon, Cirrus/Stratus 2.0 16V, Cirrus/Stratus 2.5 V6 24V,
Vision, New Yorker, Sebring 2.0 16V,
Eagle Vision 3.5 V6 24V

Mysle ze ta lista uzasadnia twierdzenie, ze istnieja silniki z _jedym_
walkiem rozrzadu w glowicy (SOHC), ktore maja wiecej niz 2 zawory na
cylinder (w liscie znajduja sie jedynie rozwiazania z 3 lub 4, nie
znam rozwiazan SOHC z wiecej niz 4 zawory na cylinder). Mysle takze,
ze wymieniona lista upowaznia do uznania rozwiazania SOHC/3 i SOHC/4
za popularne w swiecie motoryzacji.

Andy

**************************************************
* Tato, czy my musimy co roku plynac do Ameryki? *
* Wiosluj, g.....rzu! Wiosluj!                   *
**************************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki - Dyrektor Handlowy*

**************************************************

V-tam,

kilka dni temu przebywajac w Niemczech samochod (Fiat Brava) zaczal
zachowywac sie dosyc dziwnie - silnik pracowal glosniej. Zaniepokojony tym
sprawdzilem poziomy plynow - wszystko bylo niezmienione. Niepozostalo mi nic
innego jak zadzwonic do warsztatu - zamowilem pomoc i samochod zostal
odholowany bo balem sie ze jadac samochodem z tak nienaturalnym odglosem
silnika (cos wyraznie szorowalo w jego wnetrzu) spowoduje wieksze szkody.

Na nastepny dzien skontaktowalem sie z mechanikiem pierwsze pytanie jakie mi
zadal brzmialo "kto majstrowal ostatnio w silniku i co bylo w nim
reperowane?", szybko przypomnialem sobie ze pod koniec lipca wysiadl rozrzad
(po 78 tys, przebiegu) i auto reperowane bylo w ASO Fiata w
Zachodniopomorskim  (wymieniono kola zebate napedu rozrzadu, pasek rozrzadu
wraz z napinaczem i zawory) - naprawa kosztowala  sporo bo prawie 2 000,-
PLN.  Teraz mechanik z ktorym rozmawiam mowi mi ze tamci spartaczyli robote
przekrecili bowiem sroby mocujace w glowicy przewody dostarczajace olej do
walka rozrzadu (powinny byc dokrecone z sila 10 daN * m). W wyniku tego
dostarczanie oleju do walka bylo nieszczelne i walek smarowany bylo zbyt
slabo.

Uszkodzone zostaly: walek rozrzadu i dzwignie zaworowe (przegrzane i
wytarte) oraz przewod doprowadzajacy olej. Ponadto okazalo sie ze jedna z
przekreconych srob zostala zastapiona nieorginalna wieksza - nagwintowano
wiekszy otwor, do oleju dostaly sie opilki - mam je dzieki temu ze
wymieniono olej i filtr oleju. Naprawa tego wszystkiego kosztowalo mnie ok.
1 200,- DM.

Odbierajac samochod szef stacji zalecil mi dochodzic moich praw - stwierdzil
ze gdybym poprzednia niefortunna naprawe wykonal w Niemieczech - na pewno
zaklad pokryl by mi koszty powstalych w jej wyniku szkod. Nie mam jednak
rozeznania co musze teraz w Polsce zrobic aby miec w reku wystarczajace
argumenty dla szefa tej ASO - od niemieckich mechanikow dostalem wszystkie
wymienione rzeczy (walek rozrzadu, dzwignie zaworowe, przekrecone sroby - z
widocznymi kawalkami wyrwanego gwintu glowicy, przewod dostarczajacy olej -
na ktory rozwiercono 'na chama' jeden w otworow po to aby mozna bylo uzyc
grubszej - nieorginalnej sroby, szlam olejowy wraz z widocznymi w nim
opilkami powstalymi w wyniku okrecenia gwintow i/lub gwintowania dla
nieorginalnej wiekszej sroby)

przyczyne powstania szkod - nie jest to jednak prawdopodobnie zadna
ekspertyza.

Czy ktos z szanownych grupowiczow dochodzil swoich praw kiedy w wyniku
nieprawidlowej naprawy wystapily kolejne szkody? Z pewnoscia musze sie udac
do eksperta i byc moze tlumacza przysieglego (o ile tekst ktory opisuje na
rachunku przyczyne szkod mialby jakakolwiek moc argumentacyjna)

prosze o odpowiedz, chce odzyskac chodz czesc tych pieniedzy

pozdrawiam

Andrzej J.

Jak dla mnie bardzo ładne auto

Samochodem tym włoski producent chce powalczyć o czołową pozycję w - najważniejszym w Europie - segmencie C.

Przygotowanie następcy Fiata Stilo kosztowało 350 milionów euro i dokonało się w rekordowym czasie 18 miesięcy. Fazę projektowania udało się maksymalnie skrócić dzięki zaawansowanym technikom symulacji komputerowych.

Nowy Fiat Bravo jest pięciodrzwiowym kompaktem o rozmiarach 433,6 cm (długość), 179,2 cm (szerokość), 149,8 cm (wysokość) i 260 cm (rozstaw osi). Wymiary te pozwoliły projektantom uzyskać ponadprzeciętną ilość miejsca w kabinie auta, a także wygospodarować dużą przestrzeń na bagażnik, który ma pojemność 400 litrów (1175 l przy złożonych fotelach).

Klienci na początek będą mieli do wyboru pięć jednostek napędowych: trzy benzynowe oraz dwa wysokoprężne. Szesnastozaworowy silnik benzynowy ma pojemność 1.4 l i osiąga moc 90 KM. Motor ten będzie występował w układzie z sześciobiegową skrzynią manualną. W ofercie znajdują się ponadto dwa turbodoładowane silniki benzynowe T-JET o poj. 1.4 l i mocy 120 lub 150 KM. Oba silniki Diesla zbudowane w technice Common-rail należą do rodziny Multijet i - mając tę samą pojemność - różnią się liczbą zaworów. Ośmiozaworowa jednostka ma moc 120 KM, a jej maksymalny moment obrotowy wynosi 225 Nm. Silnik szesnastozaworowy posiada 150 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 305 Nm. Obie jednostki charakteryzują się niezłym przyspieszeniem (odpowiednio: 10,5 i 9 sek. do "setki") i stosunkowo niewysokim zużyciem paliwa (4,3 i 4,5 l na 100 km w trybie pozamiejskim). Jak informuje producent, stopniowo wprowadzane będą również inne wersje silnikowe, przy czym - podobnie jak w innych modelach Fiata - najsilniejsze w ofercie będą diesle.

We Włoszech od dziś auto jest w sprzedaży w cenie od 14900 do 22800 euro (w zależności od rodzaju silnika oraz wersji wyposażenia, których jest w sumie pięć do wyboru: Bravo, Active, Dynamic, Emotion, Sport). Cena, która będzie obowiązywać w Polsce, nie jest znana, aczkolwiek przewiduje się, że auto będzie wyraźnie tańsze od Stilo. Poznamy ją pod koniec marca.

W naszych salonach nowe Bravo pojawi się w kwietniu. Na razie dostępne będzie tylko w nadwoziu pięciodrzwiowym. Wersja kombii - najwcześniej za trzy lata. Czy i kiedy wprowadzone zostanie nadwozie 3-drzwiowe - nie wiadomo. Zapowiedziano, że pod koniec tego roku pojawi się wersja ze skrzynią MTA (Manual Trasmission Automated), a prawdziwy automat w 2008.

Fiat ma w zanadrzu kilka ciekawych pomysłów, by zachęcić klientów do nabycia jego nowego auta. Wiemy już, że w Polsce będzie można wziąć na jego kupno nieoprocentowany kredyt. Niespotykaną dotąd promocją będzie tzw. Baby-bonus - każdemu, kto kupi Fiata Bravo na kredyt, i komu w czasie 12 do 36 miesięcy urodzi się dziecko, Fiat obiecuje spłacić resztę pozostałych rat. Wzrost przyrostu naturalnego w Polsce wydaje się gwarantowany...















Żródło: www.gazeta.pl
troche spoznione ,bo forum nie chodzilo:
AndrewS#100,
ad4
a jednak gaznik da sie wyregulowac nawet w szerszym zakresie i nic na to nie poradzisz - samochod bedzie mulasty ,ale wypije mniej -sprawdzone (pomijam szybsze wypalanie sie zaworow)
komp jest dobry to trzymania Y=1 i do tego zostal stworzony ,zeby go oszukac musisz daj opornik przy sondzie

ad5
nie wiesz o co biega? nie biega o stan faktyczny tylko o dopasowanie - co z tego ze rover ma krotsze przelozenia ? nie pomyslales ,ze 2.0 zazwyczaj ma za krotkie jak na swoj moment i pojemnosci ? (a zazwyczaj ma ,bo jest wkladane w budy od 1.6 ,a fabryczne 2.0 bylo na moscie diesla)

ad6
nic nie trafialem ,sprawa jak wyzej -kto jak dobierze
214 moze miec dluzsze ,bo jest lzejszy i to sporo
powiem ci ze fiat brava 1.2 16v ma na V takie przelozenie jak polonez 1.6 ,a i tak lepiej sie zbiera (a jest tylko troche lzejsza )

ad7
znow chodzi o dobor - moze rover by dociagnal do 200km/h ,gdyby mial dluzsza V ,bo moc 103km wydaje sie wystarczajaca
choc z drugiej strony Cx=4 moze to mocno ograniczac
ale po wyjsciu poza moc maxymalna silnik slabnie momentalnie ,wiec czym mialby dzwigac taka bude
a 2.0 jakby nie patrzec ma wieksza moc o 9KM (dla gaznikow) i duzo wiekszy moment przy tej mocy ,wiec przy prawidlowo dobranym przelozeniu bedzie szybszy o to nie podlega dyskusji

------------------------
jeszcze raz powtarzam ,ze na silnik na gazniku moze spalic mniej - GLE mniej palily od GLI
nie mowie tu o zapuszczonych gaznikach ,do ktorych nikt nie zagladal 5 lat
wtrysk pod tym wzgedem jest duzo lepszy ,ze jest bezobslugowy (co jakis czas trzeba tylko sonde lambda wymienic)

licytowac sie na nowoczesnosci "bo czemu go nie produkuja" to wyglada to tak :
rover jest bankrutem ,a fiat jakos sobie radzi - tyle samo to wnosi do aspektu nowoczesnosci 1.4 i 2.0
teraz firmy wracaja do zeliwa w kadlubach malych silnikow ,bo okazuje sie lepsze do tego celu - o qrde jaka nowoczesna OHV-ke mam pod maska
a ten nowoczesny wtrysk MPI w roverku ,ah,oh ,nawet nie potrafi sterowac zaplonem ,a komputer 3.5k pln kosztuje
to nie sa aspekty nowoczesnosci lub jej braku

1.4 i 2.0 stoja na tym samym stopniu technicznym ,a biorac pod uwage "lepszosc" konstrukcji to 2.0 prowadzi (lepszy stosunek prostoty do mozliwosci)
technologicznie 1.4 jest lepszy (lepsze materialy,wywazenie)
ale nie ma co sie oszukiwac ,2.0 jest mocniejszym silnikiem ,nawet 1.8 jest mocniejszy
1.4 rover mozna porownywac do 1.6 DOCH - zakladajac idelany stan tych silnikow i oba zasilane tak samo (bo silnik to nie gaznik lub wtrysk ,tylko kadlub,wal,tloki,korbowody,glowica itp)

ktos mowil o spalaniu rovera 9l/100km przy 130km/h
ale wyczyn ,ja swoim 1.6 na odcinku 240km ,pedal w podlodze (srednia 98km/h) ,gdzie sie rozpedzil to 140km/h ,ponizej 120km/h nie bylo (poza miastami) i spali 10.5l gazu
jakos bardzo porownywalnie
Wiecie mojego wujka brat brata miał alfe była strasznie awaryjna… ble ble ble dużo ludzi tak mówi styczność z Alfami zazwyczaj miała z 5 minut i to pewnie na komisie na polskim rynku jest od groma szrotów, które są praktycznie w cenie złomu… Dużo ludzi takie kupuje i potem marudzą, że się sypie ze to, że siamto… na dobra AR trzeba trochę kasy wyłożyć to nie jakieś tam hondy i inne. Jeśli już je decydują się naprawić to zazwyczaj wędrują do warsztatu gdzie Pan Heniek miał styczność tylko z polonezami itp. Często auta z rynku naszym są po nieudolnej wymianie rozrządu.. Wiele tych ‼mechaników” nie ma pojęcia by wymienić rozrząd w AR trzeba jakiś blokad itp. Na oko zazwyczaj to robiąâ€Ś i kończy to się nie mile… Fakt ze kilka rzeczy, które inżynierowie AR wymyślili to jakaś paranoja…, ale nie jest tego dużo. Trzeba jednak przyznać, że silniki T.S stosowane w AR nie są najlepsze, ale to ze względu, że opracowali je już inżynierowie fiata… Stare T.S Alfoskie maja aluminiowy blok i są nie do zdarcia maja 8 zaworów rozrząd na łańcuszku i po prostu jeżdżą:) i to przyjemnie. Sam posiadam dwie AR jedna 33 silnik boxera druga to 155 z silnikiem 1.8 T.S mam ja aktualnie przejechane 209 tys. Km i pracuje jak nowy, choć jest na dopalaczu;) w tym silniku stosowana była jeszcze przepływomierze klapkowe nie do zdarcia, choć pewna osoba o nicku Cr… zajechała ja;) w nowych T.S 16V stosowali już inna jest ona produkcji Bosch.. i sypie się a to już nie wina Włochów tylko Boscha pewnie to jakiś spisek;) Dobra, ale teraz koniec polonizowania na temat czy AR jest awaryjna czy nie, bo wiem, że i tak tego nie wygram, bo to nie jest forum Arfistów;)
Jeśli kolego chcesz kupić AR 156 to masz do wyboru kilka silników, ale w tym całym asortymencie są tylko dwa słuszne uwagi.

Pierwszy to 2.4 JTS ma kilka wad takich jak np. napęd pompy oleju czy tez przepływomierz, ale nie jest to częste awarie.
Drugim silnikiem, jakim bym wybrał to jest V6 stara dobra budowa sprawdzona w wielu modelach AR, lecz droga wymiana rozrządu i dostępność części do niego trochę lipna.
O T.S 16V nawet nie myśl droga wymiana rozrządu zazwyczaj po 50 tys. Trzeba wymienić razem z wariatorem… Sypie się przepływa ogólnie nie polecam nowego TS. Świece i przewody też cholernie drogie a jest ich, 8 bo maja dwie świece na gar.
Jeśli kolego nie masz za dużo kasy na razie a byś chciał rozpocząć swoją przygodę motoryzacyjna od Alfy polecam model 155 do 95 roku części tanie dużo pasuje, z tempry bravo/ brava. A zadbany model kupisz za około 6-7 tys. Najlepiej jak byś wybrał z silnikiem TS do 95 roku były na łańcuszku i super się spisywały 2.0 najlepiej jak by to był mam 1.8 lecz czasem może zabraknąć mocy. Były też tam diesle, ale nie polecam 2.5 VM 4 głowice i częste przegrzewanie się. V6 w tym modelu jest Prawdziwym Alfoska konstrukcją sześć cylindrów dwanaście zaworów ech:) piękność. Silnik praktycznie nie awaryjny rozrząd tylko przerobić napinacz na mechaniczny i już po problemie z rozrządem:) Linia 155 jest super prawdziwy klin na drodze robi duże wrażenie lecz nie musi się podobać jak to mówią niektóre osoby zbyt kanciasta… Ale każdy lubi co innego;)

Osobnik Hector ( w avatarku ma AR155 DTM V6 TI) napisał ‼mniej psujące się alfy to te z dwucyfrowym oznaczeniem modelu” Awarii w tych modelach praktycznie nie ma:) tylko posiadając taka Alfe trzeba zostać mechanikiem, bo jak jakiś zobaczy ten model to mu się włosy jeżą na głowie;)

Zapominałem dodać na górze o prowadzeniu w AR. Model 156 może nie prowadzi się tak super model jak starsze modele AR, ale była to konstrukcja bardziej rodzinna by zlikwidować kłopoty finansowe AR. Jak ktoś nie wierzy, że AR nie prowadzi się tak super to zapraszam na przejażdżkę 33 albo Alfa 75:) to zmieni zdanie:) O modelu 155 nie piszę, ponieważ tez już się tak nie prowadzi jak starsze, ale nie jest źle;)
Jeśli kolego chcesz dowiedzieć się więcej na temat AR to zapraszam na jakieś forum AR, ponieważ tu jest raczej więcej przeciwników AR niż zwoleniów.
www.alfaclub.pl www.alfaholic.net www.forum.alfaholicy.net www.cuoresportivo.pl

A tak w ogóle nie kupuj Alfy kup Pan honde
TUNING OPIS MOJEJ TAVRII
SILNIK:
Przerobiony układ wydechowy, brak przedniego tłumika średnica rur zwiększona do 45mm , cały układ przelotowy końcowy tłumik ULTER z końcówką 80mm. Przerobiony cały układ dolotowy oraz obudowa filtra powietrza bok został wycięty, reszta obudowy została polakierowana na czerwono oraz obudowa wentylatora a pokrywa zaworów polakierowana na srebrno. Korek wlewu oleju został wykonany z miedzi oraz wypolerowany. Zostały również wymienione przewody zapłonowe na silikonowe.

ZAWIESZENIE:
Zawieszenie zostało obniżone- skrócone zostały seryjne sprężyny i dodatkowo utwardzone, na tylnej osi założone gumowe pierścienie usztywniające, sprężyny zostały polakierowane na czerwono. Przód został obniżony -35mm, a tył -30mm.

STYL:
Filtr przeciwsłoneczny na przedniej szybie 16cm. Pojedyńcza wycieraczka umieszczona pod skos polakierowana na czerwono. Dodatkowe światło stop, naklejka na masce, brak oznaczeń pojazdu, brewki na reflektorach, żarówki XENON BLUE, niebieskie światła postojowe LED, białe boczne oraz przednie kierunkowskazy, tylne lampy Lexus-Look Jacky Auto Sport, felgi polakierowane na biało, sportowe czerwone błotochrony Jacky Auto Sport, przyciemnione szyby – tył całe czarne, w przednich drzwiach średnia folia. rejestracja przeniesiona na zderzak i odpowiednio podświetlona, brak bocznych listew, spoiler pod tylnym zderzakiem polakierowany na czerwono, dołożona pod przednim zderzakiem dokładka też polakierowana na czerwono, aluminiowa siatka we wlotach powietrza oraz w przedniej atrapie. Halogeny pod zderzakiem, chromowany spryskiwacz w kształcie czaszki podświetlany diodami LED, lusterka ala BMW M3-Look carbonowe z kierunkowskazami diodowymi LED oraz dodatkowym podświetleniem ze szkłem przyciemnianym, podświetlane wentylki na niebiesko, przednia rejestracja przeniesiona pod zderzak, nakładki na progi (listwy progowe) polakierowane pod kolor nadwozia, oklejone słupki drzwi czarną folią matową, lista płac na drzwiach z jednej i drugiej strony pod lusterkami, wnęki nadkoli polakierowane na czerwono, zamontowana na tylnej klapie lotka CARZONE dedykowana do fiata bravo, niebieskie podświetlenie ledowe podwozia 5 neonów 4x60cm.oraz 1x30cm. Brak anteny zewnętrznej od radia. Brak wycieraczki na tylne klapie oraz zamka i oznaczeń pojazdu zaspawana luka miedzy światłami po prostu gładka tylna klapa.

WNĘTRZE:
Chromowana gałka dźwigni zmiany biegów + skórzany mieszek , gałka podświetlana na niebiesko diodami LED, lewarek dźwigni biegów skrócony o 45mm ( short shifter ) aluminiowa nasadka na hamulec ręczny, nakładi na pedały aluminiowe, nakładki na pasy czerwone, pokrowce w kolorze czerwono-czarnym, alu nakładki na progi, dodatkowy obrotomierz zamontowany na słupku, polakierowane na czerwono niektóre elementy deski rozdzielczej reszta deski polakierowana lakierem bezbarwnym ma teraz piękny połysk, również polakierowane zostały rygielki bocznych drzwi jak i niektóre części drzwi oraz dolne boki foteli na czerwono, sportowe dywaniki chromowane, podłoga w części pokryta blachą ryflowaną, przycisk sygnału dźwiękowego pokryty jest alu-siatką, pod radiem umocowany stojak na płyty bądź kasety, bagażnik podświetlony 2 neonami jak i całe wnętrze, dodatkowy włącznik wentylatora chłodnicy, całkowity wyłącznik prądu ukryty pod deską rozdzielczą, włącznik odcięcia paliwa, włącznik podświetlenia podwozia, jak i włączniki do podświetlenia spryskiwaczy i lusterek zewnętrznych. Taki panel włączników umieszczony pod deską.

AUDIO:
Radiootwarzacz Sony X-plod 4x45 W, głośniki przód 2-drożne 2x160 W Sony X-plod, niskotonowe oraz 2 tweetery Alpharda o max. Mocy 2x280 W, tył to głośniki 4-drożne Alpharda 2x200 W, wzmacniacz czterokanałowy PY-2000 520 W, do tego podpięta tuba DBS-P 1005 z głośnikiem 25cm, okablowanie IP, mocniejszy akumulator o 11 A, wzmacniacz i tuba są podświetlone 2 neonami.
Witam. Właśnie wróciłem roztrzęsiony od mechanika. Jakieś 3 miesiące temu kupiłem fiata bravo 1.6 16v, później okazało się że nie pali na jeden gar więc zdemontowałem głowicę i oddałem do regeneracji. Po dwóch dniach była gotowa z ustną gwarancją sprawności (koszt 400zł - 8 nowych zaworów, 16 uszczelniaczy, popychacze, przetaczanie 2 gniazd i planowanie). Złożyłem wszystko i trzeba było ustawić rozrząd więc dogadałem się się z innym mechanikiem który miałby mi to ustawić. Przy okazji kazałem wymienić olej, termostat i wyszło że kable WN do wymiany. Wszystko miało trwać 1 dzień (ustalenia ustne bez umowy) od dnia 21 marca (sobota) 2009r
OD TEGO MOMENTU ZACZYNAJĄ SIĘ SCHODY
Te zabiegi zamiast jednego dnia trwały tydzień. Przychodzę za tydzień (28 marzec), przekręcam rozrusznik, silnik kaszle, kicha, nie wchodzi na obroty. Zaczęli grzebać, stwierdzili że nie ma ciśnienia na pierwszym cylindrze. Zdjęli głowicę i stwierdzili że sprężyny za słabe i nie domykają zaworów. Powiedzieli że na wtorek (31 marzec) będzie zrobione. Przychodzę we wtorek, silnik nawet nie ruszony, głowica zdjęta, samochód z otwartą maską stoi przed kanałem, chłopaki robią jakiegoś citroena. Pytam na kiedy - odpowiada że na jutro gotowy. Ok, nie było mnie tydzień, przychodzę w piątek (3 kwietnia) z ojcem i z liną, żeby go zabrać jak coś. Oczywiście głowica zdjęta, robią citroena, mówią że uszczelka pod głowicę do dupy i dopiero dziś się zorientowali (po tygodniu od zdjęcia głowicy). Dałem im czas do soboty (4 kwiecień), nie zrobione. Powiedziałem że na święta muszę mieć koniecznie wóz i czy wyrobią się w tydzień - odpowiedzieli że na poniedziałek (6 kwiecień) będzie OK. Zachodzę w poniedziałek, głowica zdjęta... Stwierdzili że zakładali, ale jeszcze jeden zawór się nie domyka i od nowa trzeba było zdjąć. Więc podkreśliłem że potrzebuję wóz - gotowy będzie na jutro. Przychodzę w środę (8 kwiecień), głowica zdjęta, nic nie ruszone... Więc mówi że na jutro (9 kwiecień). Przychodzę w piątek (10 kwiecień), silnik nie ruszony. Krew mnie zalała, ale jeszcze został jeden dzień do świąt więc na jutro. Dzwonię (równe 3 tygodnie od zaprowadzenia do naprawy) dziś a ten mówi że chłopaki chcieli wolne i dopiero na po świętach będzie. Więc mówię, żeby naszykował rachunek za same części, bo roboty nie zrobił i zabieram wóz. Powiedział że "najpierw zapłacę mu za robotę i gówniarz nie będzie mu dyktował warunków". Więc przyjechałem z policją. Spisali protokół, trochę pogadali i powiedzieli jak mam sprawę załatwić. Zgodzili się zostać świadkami w tej sprawie, zrobiłem zdjęcia tego co jest pod maską po 3 tygodniach. Po wielu kłótniach wystawił fakturę na 500zł (234zł części, reszta to robocizna). Rzuciłem mu tą kasę na pysk i zabrałem wóz, policjanci powiedzieli że bez sądu się nie obejdzie, więc we wtorek zakładam sprawę. Napiszcie mi jaką mam szansę na wygraną... W czasie naprawy cały czas do niego dzwoniłem i pytałem co i jak i zawsze odpowiedź była "na jutro". Umowa między nami była ustna, nie mam żadnego papierka, mam za to fakturę na:
uszczelka głowicy - 75zł
termostat - 40zł
Mobil Delvac HP 3.5l - 63zł
WYMIANA I ZAMONTOWANIE GŁOWICY - 146zł
Przerobienie głowicy - 48,80
Naprawa gwintów głowicy - 73zł
USTAWIENIE ROZRZĄDU - 54zł
Po 3 tygodniach pod maską wszystko jest rozjeb... i mam na to zdjęcia. Piszcie co o tym sądzicie. Owy mechanik to:
Jarosław Podsiadło
ul. Przypkowskiego 6
28-300 Jędrzejów
świętokrzyskie
Unikajcie go jak ognia...
Znalazlem w sieci taki atykul:
Producenci aut stosuja roznorodne oznaczenia w celu
okreslenia standardu wyposazenia, rodzaju nadwozia, czy
rodzaju i mocy silnika. Chociaz są to najczesciej dwie lub
trzy litery, mozna usystematyzować niektóre z nich.

GT - (Gran Tourism), sa to najczesciej auta ze
wzmocnionymi silnikami benzynowymi, o nieco
twardszym zawieszeniu, np. Fiat Punto 1.4 GT (133 KM),
Fiat Bravo 1.8 GT (113 KM) czy Nissan Primera 2.0 GT
(150 KM);

GTI - (Gran Tourism Injection) najczesciej wystepuje
w usportowionych samochodach niemieckich (Volkswagen
Group) typu compact, np. VW Golf GTI 2.0 (150 KM), Seat
Cordoba 1.8 GTI (129 KM) oraz niektorych bolidach
japonskich - Nissan Sunny 1.6 GTI (133 KM), Suzuki Swift
1.3 GTI (101 KM), Toyota Celica 2.0 GTI (150 KM);

EFI - oznaczenie wtrysku wielopunktowego (Electronic
Fuel Injection) w bolidach hiszpanskich i japonskich, np.
Seat Ibiza, Suzuki Swift, Toyota Corolla. Najczesciej
w glowicy silnika wystepuja dwa walki rozrzadu (system
DOHC);

GSi - usportowione wersje Opla (Astra, Corsa, Kadett
"lezka" o mocy do 150 KM, jak rowniez najnowsze wersje
Poloneza Caro z wielopunktowym wtryskiem paliwa;

GDI - (Gasoline Direct Injection) są to najnowoczesniejsze
jednostki z bezposrednim wtryskiem benzyny. Pierwszym
seryjnym modelem GDI byl Mitsubishi Carisma 1.8 GDI
(125 KM), później Mitsubishi Pajero GDI 1.8 (130 KM);

VR6 - dynamiczny, widlasty (w układzie V, 6-cylindrowy)
silnik benzynowy stosowany w VW Golfie 2.8 VR6, VW
Corrado 2.8 VR6, Passacie 2.8 VR6;

VTEC - dynamiczne, o zmiennych fazach rozrządu, silniki
benzynowe Hondy, np. Accord 2.2 VTec (160 KM), Civic
1.8 VTi (168 KM), czy wreszcie najnowocześniejsze
wersje Hondy Accord Type-R 2.2 (210 KM) o zaniżonej
emisji spalin - technologia LEV (Lov Emission Vehicle);

MPi - (Multipointinjection), nowoczesne jednostki Rovera
1.4 16V (o symbolu fabrycznym K16 1.4 MPi) stosowane
w Polonezie Caro (103 KM);

GLi - jednostki Poloneza Caro z wtryskiem
jednopunktowym; symbolem 1.9 D oznaczono dieslowski
silnik Citroena XUD 9A (zaniechano montażu);

TD - (Turbo Diesel) - najczesciej wystepujące jednostki
diesla z turbodoładowaniem (Mercedes, Fiat, Opel, WV);

TDI - (Turbo Diesel Injection) silniki z bezposrednim
wtryskiem ON (bez komory wstępnej, oszczedne), np.
Audi 1.9 TDI, VW Passat 1.9 TDI, Skoda Octavia 1.9 TDI;

SDI - silniki diesla bez komory wstępnej (i najczesciej bez
doladowania) o obnizonym zuzyciu ON, np. Seat Arosa
1.7 SDi (60 KM), chetnie stosowane w samochodach
dostawczych (VW Transporter, VW Caddy, Seat Inca);
dTi/DTI - najnowoczesniejsze jednostki napedowe Renault
wyposazone we wtrysk bezposredni i turbodoladowaniez
intercoolerem, np. Laguna 1.9 dTi (98 KM), jak również
Renault Megane Scenic 1.9 DTI. Takim symbolem
kodowane sa niektore jednostki Opla z systemem
Common Rail, np. Opel Monterey LTD 3.0 DTI 16V (159KM);

Di/di - silniki diesla z turbodoladowaniem, wtryskiem
bezposrednim i intercoolerem, np. Land Rover Freelander
Station 2.0 di (97 KM, 210 Nm) czy Opel Vectra 2.0 DI
16V (z jednym walkiem rozrzadu, 16 zaworów, 100 KM);

tds - jednostki diesla z chlodnicą powietrza
doladowującego intercooler i turbodoladowaniem,
stosowane w BMW, np. BMW 318 tds (90 KM), BMW
325/725 tds (143 KM);

JTD - najnowoczesniejszy silnik diesla z systemem
Common Rail i wysokocisnieniowym wtryskiem ON (1200
barow, bez pompy wtryskowej) UniJet firmy Fiat
stosowany w Alfa Romeo 156 2.4 JTD, Alfa Romeo 166
2.4 JTD (136 KM). System ten zapewnia obnizenie
zuzycia ON o 15-20%, eliminuje tzw. twardą pracę
jednostek z wtryskiem bezposrednim, zapewnia prawie
"plaski" przebieg momentu obrotowego.

W tym ekskluzywnym towarzystwie zaistnialy niedawno
dwie firmy; Mercedes z jednostka A 160 CDI (60 KM,
Zp=4,5 l/100 km) oraz A 170 CDI (90 KM, Zp=4,9 l/100
km), a takze BMW 530 d/730 d. Pod koniec tego roku
dostępne będą jeszcze jednostki Citroena z systemem
Common Rail (Citroen Xantia HDI). Toyota jako pierwsza,
juz w 1995 roku zastosowała system Common Rail
w samochodach ciezarowych serii CR;

12V/16V/20V - odpowiednio: 3/4/5 zaworów na kazdym
cylindrze jednostki benzynowej, w przypadku 12V i 20V
odpowiednio 2 (3) zawory ssace i 1 (2) zawory
wydechowe. W technice 16V wykonane sa
najnowoczesniejsze silniki z wtryskiem bezposrednim ON
Opla serii EcoTec (Opel Vectra 2.0 TDi 16V, Opel Sintra
2.2 TDi 16V);

Twin Spark - fiatowskie jednostki benzynowe
o sportowych ambicjach (dwie swiece na każdym
cylindrze), np. Alfa Romeo 166 2.0 (155 KM) czy Alfa 166
2.0 V6 Turbo (205 KM), wczesniej stosowane były
jednostki 1.4 Twin Spark w Alfie 145/146 (103 KM).

Nalezy przypuszczac, ze gwaltowny rozwoj
najnowoczesniejszych jednostek z systemem Common
Rail, stosowany już w seryjnych bolidach, zapoczatkuje
nowa ere oszczednych, ekologicznych a takze
dynamicznych silników diesla. Specjalnie "rasowane"
jednostki diesla, np. Peugeot 406 Kit Car czy BMW 320 d
Kit Car startujące w Mistrzostwach Swiata kat. F2,
osiagaja prawie 200 KM z pojemnosci 1950 ccm. W tym
elitarnym towarzystwie jednostki benzynowe z systemem
GDI nie powiedziały jeszcze ostatniego slowa, podobnie
jak i my nie wyczerpalismy tematu do konca. Praktycznie
wszystkie wymienione bolidy z silnikami wysokopreznymi
w systemie Common Rail nie beda sprzedawane
w kontyngencie 98/99. Powód jest tylko jeden - są zbyt
drogie na naszą polska kieszeń.

PrzecieZ 10W/40 lotos nie moze sie roznic gestoscia od 10W/40 castrola. Chyba wlasnie stad 10W/40 ktor miedzy innymi okresla gestosc według jakis norm jest produkowane nie wspomne ze lotos jest drozszy od niby lepszego niektórych zdaniem GM

A oto tekst ze strony swiatmotoryzacji.com
Z którego wynika za lepiej jak zimny silnik lekko klupie:)


Generalnie hydrauliczne popychacze zwiększają trwałość mechanizmu rozrządu. Mogę jednak stać się również przyczyną jego poważnej awarii.

Mechanizmy rozrządu większości współczesnych silników samochodowych wyposażone są w układ samoczynnej, hydraulicznej regulacji luzów zaworowych. Zasadniczym celem jaki przyświecał twórcom tego rozwiązania eliminującego konieczność regularnej kontroli luzu nie było jednak ułatwienie życia mechanikom samochodowym. Powstało ono aby poprawić kulturę pracy silników i zwiększyć ich niezawodność. Tylko bowiem gdy luz ma wartość przewidzianą przez konstruktora jednostka napędowa działa jak należy i we właściwy sposób współpracują ze sobą elementy rozrządu.
Generalnie można powiedzieć, że nadzieje jakie pokładano w układzie samoczynnej regulacji luzu zostały spełnione. Paradoksalnie w pewnych przypadkach potrafi on jednak doprowadzić, i to w tempie ekspresowym, do poważnej awarii rozrządu. Oczywiście zdarzyć się tak może tylko wówczas, gdy podstawowy element układu samoregulacji jakim jest popychacz hydrauliczny przestaje działać.

Przepływ kontrolowany
Wyjaśnienie dlaczego popychacz nie funkcjonuje tak jak należy oraz jakie to pociąga skutki zacznijmy od przypomnienia zasady jego działania. Wcześniej wypada jeszcze tylko dla porządku zauważyć, że współpracuje on z wałkiem rozrządu albo bezpośrednio albo za pośrednictwem dźwigienki zaworowej. Typowe konfiguracje tych trzech elementów przedstawione są na ilustracjach 1, 2 i 3.
Działanie popychacza hydraulicznego oparte jest na kontrolowanym przepływie oleju pomiędzy jego komorami wysokiego i niskiego ciśnienia. A oto jak jest on zbudowany i jak wyglądają fazy jego pracy od chwili uruchomienia silnika.
Zasadniczą częścią typowego popychacza hydraulicznego (rys. 4) jest korpus (1) wewnątrz którego przemieszczać się może kalibrowany nurnik (2) podparty sprężyną powrotną (3). W dolnej części nurnika znajduje się jednokierunkowy zawór kulkowy (4) łączący komorę niskiego ciśnienia oleju (5) z komorą wysokociśnieniową (6). Gdy na główkę nurnika nie jest wywierany nacisk (np. przez dźwigienkę zaworową) sprężyna powrotna (3) przemieszcza nurnik do góry. Olej silnikowy dostarczany do komory niskiego ciśnienia (panuje w niej ciśnienie 2-3 atmosfer) z systemu smarowania silnika przepływa wówczas przez zawór (4) i wypełniając komorę wysokociśnieniową (6) powoduje wydłużanie się popychacza. Tym samym luz pomiędzy dźwigienką zaworową i krzywką wałka rozrządu (rys. 1) zostaje skasowany.
Dźwigienka zaworowa podparta jest teraz z jednej strony przez nurnik popychacza, z drugiej zaś przez trzonek zaworu. Naciskana przez krzywkę obracającego się wałka rozrządu powoduje więc, że zawór przemieszcza się ku dołowi.
Ponieważ zawór w miarę rozgrzewania się zwiększa swą długość, musi to zostać skompensowane przez obniżenie punktu podparcia dźwigienki. W przeciwnym razie nie będzie się domykał. Aby więc do takiej sytuacji nie doszło, przy nacisku dźwigienki zaworowej na nurnik następuje wypychanie oleju z komory wysokociśnieniowej (6) przez kalibrowaną szczelinę upustową (8). Jeśli olej z jakichś względów (bo np. jest mocno zanieczyszczony lub ma zdecydowanie zbyt dużą gęstość) nie jest w stanie przedostać się przez szczelinę, nurnik wówczas nie przemieszcza się w dół co z kolei powoduje, że popychacz nie ulega skróceniu i zawór się nie domyka.

Zabójcza siła
Bez względu na to czy jest to zawór ssący czy wydechowy skutki tego bywają fatalne. Po pierwsze z uwagi na zaburzenia w pracy silnika i niebezpieczeństwo uszkodzenia (wypalenia) grzybka zaworu. Po wtóre (w niektórych silnikach) z powodu działania ciśnienia towarzyszącego procesowi spalania mieszanki paliwowo-powietrznej na niedomknięty zawór. Otóż jeśli nie opiera się on gniazdo zaworowe, siła z jaką ciśnienie działa na zawór przenoszona jest przezeń na krzywki wałka rozrządu, a ma ona dość znaczną wartość bo 1000-1500 kG. Jest więc na tyle duża, że powoduje to zrywanie filmu olejowego pomiędzy dźwigienką (lub popychaczem) a krzywką. W efekcie elementy te zaczynają współpracować ze sobą "na sucho", co prowadzi do gwałtownego wzrostu ich temperatury i szybkiego wytarcia obu części. Bywa, że pracujący w takich warunkach układ wałek rozrządu - popychacz hydrauliczny (dźwigienka zaworowa) ulega zniszczeniu (przykłady na fot. 5-8) po przejechaniu przez samochód zaledwie 100 km. Są bowiem silniki, które okazują się szczególnie wrażliwe na okresowe zaniki lub zubożenia smarowania. Do grupy tej należą m.in. jednostki stosowane w Fordzie 1.3-1.6 (CVH) i 1,8 (CVH) TD oraz Oplu 1.3 (OHC) i 1.6 (silnik 16DA). Ostatnio dołączyły do niej także silniki VW/Audi 2.5 TDI 24V oraz Fiata Brava 1.4 12V.

Za mała twardość?
W przypadku wszystkich tych silników naturalną koleją rzeczy rodzi się wątpliwość czy twardość krzywek wałka rozrządu jest wystarczająca. Pewnie mogłaby być nieco większa, z drugiej jednak strony przy dużym nacisku i słabym smarowaniu nawet największa będzie zbyt mała. Poza tym w innych samochodach wałki znacznie rzadziej ulegają podobnym awariom, choć są produkowane tymi samymi metodami. Nie tylko w silnikach Opla i Forda stosowane są bowiem wałki wykonane z żeliwa szarego, których krzywki w tradycyjny sposób są hartowane do twardości minimum 50 HRC na nosku krzywki i 48 HRC na części cylindrycznej, zaś czopy łożyskowe do 20 HRC.
W wielu silnikach spotyka się także wałki wykonane technologią "chilled cast iron" (odlewanie z jednoczesnym schładzaniem miejscowym) z krzywkami o twardości odpowiednio 44 HRC (nosek) i 35 HRC (część cylindryczna). Choć mają one mniejsza twardość okazują się bardziej odporne na chwilowe zaniki smarowania niż hartowane tradycyjnie. A to z tego względu, że przy odlewaniu wałka w kokilach z jednoczesnym, odpowiednim schładzaniem obszarów utwardzanych uzyskuje się korzystniejszą strukturę powierzchni. Przykładowe przekroje krzywek hartowanych obiema metodami pokazano na fot. 9 i 10.

Kształt bardzo ważny
Dodajmy jeszcze, że dla trwałości krzywki bardzo istotne znaczenie ma odpowiedni dobór i stan współpracującej z nią krzywki lub popychacza. Tłumaczy to dlaczego tak wiele przypadków przedwczesnego wytarcia krzywek wałka rozrządu spowodowanych jest ponownym zamontowaniem w naprawianym samochodzie zniszczonych elementów (w szczególności popychaczy hydraulicznych). Trzeba na przykład wziąć pod uwagę, że główka popychacza współpracującego z krzywką wałka ma mieć kształt półkuli o minimalnym promieniu ok. 1250 mm. Z kolei grzbiet krzywki nie może być zupełnie płaski, lecz o zbieżności ok. 8/100 mm (rys. 11). Taka forma obu elementów sprawia bowiem, iż podczas ich pracy popychacz jest obracany dzięki czemu nie styka się z krzywką zawsze w tym samym punkcie, co ma istotne znaczenie dla trwałości i popychacza i krzywki. Warunek ten nie jest spełniony, gdy choć jeden z elementów współpracujących utraci swój pierwotny kształt, a zatem mamy do czynienia z sytuacjami zobrazowanymi na rys. 12 i 13. Płynie stąd wniosek, że przy każdej wymianie wałka rozrządu, dla uniknięcia przedwczesnej awarii układu, należy wymienić również komplet popychaczy i dźwigienek zaworowych.

Olej pod nadzorem
Równie istotne, a może nawet jeszcze ważniejsze, jest zadbanie by cały układ smarowania (także wnętrze miski olejowej) był czysty, gdyż zanieczyszczenia mogą spowodować złą pracę hydraulicznych popychaczy. Przestrzec więc należy przed ponownym użyciem spuszczonego z silnika oleju nawet jeśli był on niedługo użytkowany. Zdecydowanie odradzić też trzeba sięganie po tzw. uszczelniacze układu olejowego. Wytrącające się tych preparatów pod wpływem temperatury tlenki miedzi mogą bowiem zatykać szczeliny upustowe popychaczy powodując unieruchomienie nurników i wszelkie związane z tym konsekwencje (tzn. podparcie zaworów skutkujące nieuchronnym wytarcie krzywek).
W przypadku silników przejawiających skłonności do awarii wałków rozrządu nie od rzeczy będzie także okresowe sprawdzanie ciśnienia w układzie smarowania i szczególnie staranny dobór oleju. Polecić należy do nich oleje o ograniczonym spektrum gęstości zapewniające lepsze smarowanie przy wyższych temperaturach.
Na koniec zauważmy, że instrukcje fabryczne zalecają okresowe sprawdzanie stanu popychaczy hydraulicznych. Np. w silniku 2.5 TDI (24V) większa niż 0,2 mm szczelina pomiędzy krzywką a dźwigienką zaworową uzyskana po naciśnięciu drewnianym lub plastikowym klinem na popychacz, świadczy o konieczności natychmiastowej wymiany popychacza.

Ważne zasady
Jeśli naprawa układu rozrządu, zwłaszcza obejmująca wymianę wałka, ma przynieść długotrwały efekt, należy skrupulatnie przestrzegać kilku zasad. Trzeba otóż:
Dokładnie przeanalizować dlaczego doszło do zużycia się wałka rozrządu.

Przede wszystkim sprawdzić należy poprawność pracy zaworów (czy nie są zatarte) oraz układu smarowania (łącznie z pompą oleju).
Unikać powtórnego montażu zużytych elementów hydraulicznych. Zamontowanie zablokowanych popychaczy hydraulicznych spowoduje, że zawory nie będą się domykały, co szybko doprowadzi do przedwczesnego wytarcia krzywek wałka rozrządu.
Starannie przeczyścić układ smarowania silnika (łącznie z miską olejową).
Wymienić olej oraz filtr oleju.
Nanieść na krzywki wałka rozrządu specjalny preparat o konsystencji zagęszczonego oleju. Operacja taka pozwoli podczas pierwszego rozruchu silnika (zanim pompa poda olej) zapewnić dobre smarowanie układu.
Sprawdzić płynność obracania się wałka rozrządu w jego gniazdach. Dzięki temu można uniknąć zdarzającej się niekiedy sytuacji, że nowy wałek pracuje oscylacyjnie z powodu niewspółosiowości gniazd. Następstwem tego jest zwykle pękniecie wałka.
Zakładając nowe popychacze hydrauliczne wcisnąć ich nurniki o połowę skoku (około 23 mm). Wprawdzie podczas rozruchu silnik z wciśniętymi nurnikami będzie pracował głośniej, ale mniejsze jest wówczas ryzyko wystąpienia zwiększonych nacisków na krzywki oraz ewentualnego "spotkania się" zaworów z tłokami.
Sprawdzić prawidłowość ustawienia kół rozrządu oraz właściwe napięcie paska/łańcucha.
Przestrzegać właściwej procedury uruchamiania silnika. Przede wszystkim należy kilkukrotnie, ostrożnie obrócić wałem korbowym, aby upewnić się czy rozrząd został właściwie ustawiony i tłoki nie uderzą o uchylone zawory. Gdy silnik podejmie pracę stosujemy 4-krokową sekwencję prędkości obrotowej polegającą na tym że:

Krok 1 - silnik przez 1 minutę pracuje z 2000 obr/min;
Krok 2 - silnik przez 1 minutę pracuje z 1500 obr/min;
Krok 3 - silnik przez 1 minutę pracuje z 3000 obr/min;
Krok 4 - silnik przez 1 minutę pracuje z 2000 obr/min.

Postępując zgodnie z tymi regułami w 90% przypadków unikniemy ponownej awarii wałka rozrządu. Podejrzenia, że przyczyną awarii była zbyt niska twardość wałka rozrządu w większości przypadków nie znajdują uzasadnienia (oczywiście gdy korzysta się z części pochodzących z renomowanych źródeł).


>