| ||
|
Czytasz posty znalezione dla zapytania: zawór bezpieczeństwa do bojlera
|
| Szukaj:Słowo(a): zawór bezpieczeństwa do bojlera |
Mam pytania. Widzialem takie systemy w Austrii. Nie piszesz nic o zabezpieczeniach. A co w goracy dzien, gdy ta woda sie zagotuje i cisnienie bedzie wielkie, bojlery zazwyczaj pracuja w ukladzie zamknietym (elektryczne), tutaj potrzeba ukladu otwartego z zaworem bezpieczenstwa. Po za tym przy tym fi to kamien moze je zatkac w ciagu 1-2 lat (woda biezaca). Czyli raz jeszcze sterowanie, automatyka, zabezpieczenia, to kosztuje najwiecej. A poza tym to instalacje robi sie nad dachem a nie pod dachem. W przypadku awarii chyba nie bedziesz dachu zdejmowal. Jacek |
Zgadza się, łatwe w montażu, tylko nie żałować ani środka czyszczącego ani kleju. Wtedy są bardzo wytrzymałe , choć zgrzewane są na pewno łatwiejsze do wykonania i mocniejsze (nie da się na tym oszczędzić jeśli chodzi o materiały do wykonania połączeń).
Bzdura - nieprawidłowo wykonane (najcześciej przyczyną jest brak zaworu bezp. przy instalacji z 'bojlerem' - wtedy na pewno.) A swoja drogą sam zrobisz (nie pożalujesz materiałów) nie pocieknie. A 'fachury' robią tak (raz widziałem na własne oczy i musiałem wyjść bo nie mogłem wytrzymać - właściciel (kolega) uważał fachowca za boga, więc żadne ostrzeżenia nie docierały), że nie stosują takiego niepotrzebnego manewru jak odtłuszczenie a i sama ilość kleju była taka, że jej nie było widać po zaciśnięciu części - nie wspomne tu o potwornie męczącej chyba go czynności jak przysłowiowy 'skręt' części klejonych. Takich mamy fachowców - teraz znajomy chyba 4 raz już kolejne łączenie kleił na nowo. No i co jest winne - rury klejowe oczywiście ;) Andy |
Bojler elektryczny ma zawór bezpieczeństwa i zawór zwrotny. Podłączony jest tak - sieć zawór zwrotny zawór bezpieczeństwa bojler kran ciepłej wody. Ciśnienie w sieci 3 atm, zawór bezp. nastawiony na 5 atm. Mimo tego przy nagrzewaniu się wody w zasobniku zawór bezp. przepuszcza wodę. Monter twierdzi że to normalne. Może jakoś, ale jak - stworzyć poduszkę powietrza w zbiorniku bojlera? Czy u Was terz przecieka? J.K. |
i zawór puszcza należy sie cieszyć możemy więc odprowadzić tę wodę do kanalizacji lub założyć naczynie przeponowe np. reflex za zaworem zwrotnym na zimnej problem z głowy wielkość naczyni 8-10% obiętości zasobnika |
A czy nikt nie próbował wtłoczyć do bojlera poduszki powietrznej? Jakimś prostym sposobem, bez dużej sprężarki. J.K.
|
Zawor bezpieczenstwa 5 bar , cisnienie w instalacji 3 bar (tak twierdzisz , a jak to sprawdzales , masz jakis manometr zamontowany ???? ) wiedz nie widze mozliwosci aby cisnienie w instalacj wzroslo o 2 bary , no chyba ze nagrzewasz wode do temp. 100 stopni w co nie wirze LOL. Sprobuj strzelic zaworem bo czasem bywa tak , ze miales chwilowy wzrot cisnienia na dojsciu do termy i zawor sie uchylil i jezeli nie masz zamontowanego filtra to istnieje mozliwosc ze dostal sie do zaworu jakis paproch lub cos w tym stylu. Jesli to nic nie da to moze zaworek jest do kitu. Pozdrawiam i zycze mniej problemow z terma :) |
W budynku jest 25 lokali. Założony jest reduktor ciśnienia utrzymujący ciśnienie w całym budynku na poziomie 3 bar. Założono bo wszyscy mają takie same zawory i bojlery. W kilku mieszkaniach zawory bezp. ciekną, w innych nie. Nic nie poradził niby serwis z wytwórni bojlerów. Radzą aby odprowadzić wylot z zaworu bezpieczeństwa do kanalizacji. Łączy się to z kuciem płytek Parochów brak. Z naczyniem przeponowym to jest jednak jakiś pomysł. Woda jest nieściśliwa a powietrze tak. Myślę jednak jak stworzyć poduszkę powietrza w bojlerze i nic nie wymyśliłem. J.K.
|
Stawiam na to że tam gdzie nie cieknie zawór zwrotny jest nieszczelny i jnie zamyka się całkowicie, albo też nie wszystkie bojlery są takie same - niektóre mają krótszą rurkę odpływową i dzięki temu mają poduszkę powietrzną.
Kiedyś do bojlerów stosowało się specjalne zawory - tak na prawdę 2 w jednej obudowie. Pierwszy zawór to był zawór zwrotny, ale nieco specjalny - gdy ciśnienie w bojlerze przekroczyło o 0,5 bar cisnienie w wodociągu zawór uchylał się i woda spokojnie cofała się z bojlera. Drugi zawór to konwencjonalny zawór bezpieczeństwa. Produkowała to FACH z Cieszyna.
Zostaje jeszcze (taniej i prościej) wywalić zawór zwrotny.. |
Pozwólcie że krótko przypomnę jak działa taka instalacja. Kolektor to szczelne termicznie pudło przykryte szybą, do ktorego wpływa ciecz /woda a najlepiej glikol / przepływając przez absorber /system rur i blach /pod wpływem promoeniowania słonecznego również rozproszonego nagrzewa się. Gorący glikol pompowany jest do zbiornika w którym przepływając prez wymiennik ciepła /zwinięta rura miedziana / oddaje ciepło wodzie. Glikol jako Ten cykl trwa tak długo jak długo świeci słońce, w cyklu zamkniętym. Słusznie Expert ma wątpliwośi co zrobić z nadmiarem energii, ale i na to są sposoby: Przede wszyskim ilość paneli oblicza się w stosunku do ilości osób korzystających z takiej instalacji. Nie montuje się 5 paneli dla dwóch starszych osób, wystarczy jeden. To ciepło zgromadzone w bojlerze trzeba zużyć! /oczywiście wielkość bojlera jest też w ścisłym związku z ilością paneli/ Jeżeli woda w zbiorniku rozgrzeje się np. do 95 stopni a słońce grzeje nadal / obiegu glikolu nie można wyłączyć bo temp. w kolektorze natychmiast wzrośnie do ok.140 stopni / całe ciepło z kolektora przekierowywane jest do innego wymiennika np. grzejnika w piwnicy. lub drugiego zbiornika. Jeżeli temperatura glikolu w kolektorze wzrośnie jednak ponad 105 stopni to zadziała zawór bezpieczeństwa montowany w kolektorze. Instalacja solarna to taka sama jak c.o. z tymi samymi zabezpieczeniami . Stan równowagi cieplnej ma bardziej zastowanie w pompach cieplnych niż kolektorach słonecznych, ale to już temat na inny post. Pozdrawiam wszyskich |
Wężownica w bojlerze za mała by odebrać ciepło.
Raczej ogrzniczyc dopływ powietrza. A prościej nie kombinować, jak już to zdławić nieco obieg kaloryferowy a nie zamykac całkowicie.
Raczej nie, chyba że jednocześnie obserwujesz że mimo osiągnięcia max. temperatury obiegu woda w bojlerze sie nie nagrzewa - może to znaczyć że cosw nie jest w porządku (pompa nie działa albo jest azinstalowan anie tam gdzie być powinna, zatkany obieg przez węzownicę bojlera).
Tak.
Patrz instrukcja producenta kotła. Nawet gdyby kocioł nie zgłaszal sprzeciwu to katowanie instalacji wrzątkiem (zwłaszcza jeśli idzie o dynamiczne efekty działania mieszanki pary i wody w rurze bezpieczeństwa). |
Na końcu każdego pionu.
Nie
Nie, ale koniecznie zawór bezpieczeństwa. Lechu |
AD 1. Na koncu kazdego pionu musi byc zawor napowietrzajacy. Wywiewka ponad dach musi byc wyprowadzona dla najdalszego pionu liczac od wyjscia z budynku oraz dla minimum co piatego pionu (gdy masz minej jak piec pionow to wywiewka z najdalszego Ci wystarczy). AD 2. AD 3. Pozdrawiam
|
Nie mam przy zasobniku 120l naczynia przeponowego i to chyba błąd. Po podgrzaniu wody do temp 50 C zawór bezpieczeństwa zaczyna przepuszczać i kapie. Może to wina zaworu, ale na stronie Viessmana czytałem, że konieczne jest stosowanie naczynia przeponowego w celu ochrony zbiornika i instalacji (częste zmiany ciśnienia) i zapobieżeniu kapaniu. Raczej dołożę ten zbiornik za kilkadziesiąt złotych. Robert |
Jesli nie masz naczynia wzbiorczego to zawor bezpieczenstwa bedzie puszczac nadmiar wody. Jest to oznaka prawidlowego funkcjonowania. Pzdr Marek
|
dobrze osłoń przed dostającym się syfem (piach, kurz, robactwo) i postaw wszystko na jakimś cokoliku (na wypadek awarii - wylania wody itp) temperaturą się w ogóle nie przejmuj, na głębokości poniżej 4m przy osłonięciu dowolną klapą (żeby ograniczyć ruch powietrza) będzie w zimie co najmniej 3-4 stopnie. Warto to też tak rozplanować że by był dostęp na wypadek wymiany pompy, hydrofora czy np zaworu zwrotnego. Warto też zastanowić się nad zaworem bezpieczeństwa w bojlerze, który zgodnie z przepisami powinno się raz na miesiąc OIDP przetestować, co w studni może być upierdliwe. Pan Marian |
wydaje mi sie ze wszytskie zawory ktore powinny byc odkrecone sa odkrecone. Zapomnialem dodac, ze zdarza sie ze cisnienie w bojlerze czasami chyba wzrasta bo z zaworu bezpieczenstwa (na wejsciu do bojlera) zaczyna kapac woda. Wyglada na to ze pompka nie moze wypchnac wody z bojlera. Tutaj jest schemat pogladowy tej instalacji: free.polbox.pl/u/usrob/schemat.doc Dodam, ze schmat odzwierciedla dosc dobrze ulozenie instalacji na scianie. Moze bojler z wezownica daje jakies cisnienie ktore blokuje wyplyw z malego bojlera |
Pompka nie ma zadanie przepychac wody w glownym obiegu, tylko powodowac powrot wody do kotlowni. Jesli zamkniesz zawor miedzy ogrzewaczem przeplywowym, albo ogrzewacz ma kiepska przepustowosc to sie wszystko udusi, bo pompka bedzie hamowac. W wypadku duzego baniaka masz glowny obieg wody (zimna woda -bojler - ciepla woda) i rownolegly (powrot -popmka -bojler), w drugim wypadku jak przeplywowy nie przepuszcza wody to bojler nie ma zasilania, bo sama pompka ma kiepska wydajnosc. IMHO to ten przeplywowy cos miesza. BR |
pompka nie przepycha wody w glownym obiegu, miedzy pompka a ogrzwewaczem jest zawor zwrotny wiec woda tez nie wraca do ogrzewacza. Gdy jest pobor wody wszytsko dziala wzorowo, bo woda z ovgrzewacza wplywa do bojlerka a pozniej do recyrkulacji. Problem jest gdy poboru nie ma wiec teoretycznie woda powinna krazyc w recyrkulacji przez maly bojlerek i bojlerek powinien ja ogrzewac. Dziwne jest ze czasami lezi z zaworu bezpieczenstwa na bojlerku. Oznacza to, ze pompka wtlacza wode do bojlera, bo cisnienie tam wzrasta. ale woda nie moze sie z niego wydostac. |
wrzuciłem małą poprawkę - zapomniałem o zaworze zwrotnym na wejsciu z ZWU zaworu bezpieczenstwa na bojlerze też nie narysowałem- traktuje go jak integralny element ogrzewacza poprawiony rysunek: |
Mam nastepujacy problem - wycieka woda zaworem bezpieczenstwa na zasilaniu bojlera przy kotle olejowym bBuderus. Zostal wymieniony zawor i wstawiony regulator cisnienia, na ktorym ustawilismy 3bary. Zauwazylem, ze woda ta wylatuje zaworem gdy piec odpala sie z rana i grzeje ciepla wode. Czy ktos spotkal sie z takim problemem? Co to moze byc? |
dokladnie :)
jesli cisnienie w inst. jest wieksze niz prog zadzialania zaw.bezp. (autor wspomnial o regulatorze cisnienia) to nie pomoze...
dokladnie tak to powinno wygladac. Jesli jest to moze nie dziala? dziura w membranie, albo nienapompowane/...????
to sie raczej nie uda- z "normalnego" bojlera goraca wode pobiera sie od gory (zimna dochodzi z dolu, aby zbytnio sie nie mieszalo) wiec powietrze "ucieknie" w pierwszej kolejnosci Wojciech Stopa |
Wiem, że wiesz co piszesz ale czy na pewno masz regulator ciśnienia? - dwa manometry. Może to tylko regulator przepływu, obniża ciśnienie w czasie poboru wody - wpływa to doskonale na oszczędność- , w czasie gdy woda nie jest pobierana instalacja pompuje się powoli do wysokości ciśnienia wodociągu. BTW jaki przepis normuje te sprawy, tzn jakie powinno być min/max ciśnienie w sieci wodociągowej? |
Mam negatywne doswiadczenia z bojlerami elektrycznymi. To jest bardzo nieprzyjemne uczucie gdy sie kapiesz, woda sie leje, a nagle zaczyna lac sie zimna, bo goracej juz zabraklo. Mowia o bojlerze 80 l. Mysle ze dobrym rozwiazaniem jest ogrzewacz przeplywowy. I grzejesz wtedy gdy potrzebujesz i tyle ile potrzebujesz. Jacek
|
Witam. Opiszę Ci moją instalację C.O. swoimi słowami. 1. Piec na paliwo stałe (węgiel, drewno) "SAS" 1,5m 2. Instalacja ma obieg grawitacyjny + pompa. (czyli jak nie ma prądu to spokojnie wszystko działa). 3. Co do tego czy zamknięta czy otwarta nie bardzo wiem o co chodzi. Jest tak: Z pieca wychodzi rurka rozgałęzia się na kaloryfery i na bojler a potem z kaloryferów i z bojlera wchodzi w jedną rurkę i wraca do pieca z tym, że przy samym piecu odchodzi jeszcze rurka do naczynia przeponowego (czyli chyba zamknięta). Co do niekontrolowanego wzrostu temperatury jest tak: Jeśli na termometrze mam 98 stopni to jeśli zamknę piec i szyber to temp. po 5 min. już jest ok 95 stopni.(nawet jak piec załadowany jest do pełna). W razie czego jest zawór bezpieczeństwa (z możliwością podłączenia np. węża) który otworzy się w momencie przekroczenia ciśnienia (chyba) 2,5 atm. Także nawet jak się pożądnie zagotuje to instalacji nic się nie stanie. Na początku też się obawiałem ale po 1 sezonie "nauczyłem" się palić w piecu i wiem ile załadować jak przymknąć bądź otworzyć żeby była taka lub inna temperatura. A miedź sprawuje się bardzo dobrze, prawie żadne straty ciepła i już po pół godzinie od napalenia woda jest gorąca. Ja jestem zadowolony i polecam. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem i że nie zanudziłem Cię tym mailem. Pozdrawiam Maciek. |
Chyba czegos nie zrozumialem, ale pierwszy raz slysze o cieknacym normalnie bojlerze. Zawor bezpieczenstwa ma zawor zwrotny na zasilaniu CWU i jak zyje zawsze uzywalem takiego rozwiazania i nigdy woda nie ciekla. No chyba ze chodzi o jakies inne miejsce. Pozdro.. TK |
wywal zawór zwrotny (jesli ziontegrowany z bezpieczenstwa, to się go łatwo rozwierca) i wstaw zaraz za filtrami mechanicznymi regulator cisnienia dobrze jest też dodać małe naczynie wzbiorcze do CWU znikną wszystkie problemy i nic nie będzie ciekło |
kompensacja jest ograniczona czasem. Po pewnym czasie i tak zaczyna otwierac zawor bezpieczenstwa. Najlepiej zastosowac wyprowadzenie z zaworu bezpieczenstwa do kanalizacji. |
I placic za niezuzyta wode?? Pozdro.. TK |
a co masz zamiar ja pic. koszt tej wody to jakies 10 PLN na rok |
dołóż coroczną wymianę zaworu bezpieczeństwa. pozdrawiam Piotr |
Ja mam francuski Foudie du Der ... jakos tak... model 755 cena ok. 1700 Euro, moc 26 kW 16 kw woda, 10 kW powietrze (albo odwrotnie.. testujemy go od wrzesnia... ponoc wsad 6 kg drewna ma starczyc na 12 godz.... jak wyliczono nam w salonie .... na cala zime wystarczy 12-16 m3 drewna x pozdrawiam za kilka dni podziele sie informacja jak dziala kominek z automatyka pelną |
zawsze wierzysz w to co ci mówi sprzedawca ??? jesli tak to moze bym ci cos sprzedał ;)) 6 kg drewna =to jest maks 30 kWh podzielic przez 12 godzin 2.5 kW a wiec spalajac przez 12 godzin 6 kg derwna mamy efekt taki jakbysmy mieli właczony kaloryfer elektryczny o mocy 2500 W ciezko tym berzdie ograc 200 metrowy dom IMHO bedziesz musiał spalac c najmniej 3 razy tyle drewna huck |
W Poznaniu miesiąc temu. Dwie osoby zabite. :-(
Przecież zawory zwrotne do bojlerów są zarazem zaworami bezpieczeństwa i właściwie nie wolno bez takiego zaworu instalować bojlera! Michał |
pod cisnieniem 0,6 MPa, czyli 6 barow. Jesli chodzi o nadmierne cisnienie to chroniony jest zaworem bezpieczenstwa typu ZB-4 o cisnieniu otwarcia 0,67 MPa znajdującym się na wyposarzeniu ogrzewacza" Zawor zostal zamontowany zgodnie konieczne jest w przyp. gdy cisnienie w sieci wodociagowej przekracza 0,67 MPa. Nie wiem jakie sa normy i jakie mam cisnienie (Kielce) ale postaram sie to szybko sprawdzic. nie rozumiem czemu nowy bojler tak reaguje? Artur |
No wlasnie chodzi o to, ze tu z zaworu nic a nic nie leci. w instrukcji tez pisza, ze jesli bylby wyciek z zaworu bezp. to potrzebny reduktor. Ale tu wszystko ok, tylko te dzwieki... i co jakis czas ten dzwiek slychac bez zadnego uzycia wody. jakby sam z siebie... czesciej po uzyciu wody wtedy w ok pol godziny 2-3 razy jeknie. ale przy puszczeniu lekkim wody zawsze... wczesniej mialem tez 80l. bojler Zelmech i bylo ok, zadnych dzwiekow, choc podlaczenie identyczne (nieco krotszy lacznik rury-bojler, ale to chyba nie ma znaczenia?) sam juz nie wiem:( Artur |
Moim zdaniem hałas powoduje zawór zwrotny. Przy lekkim odkręceniu przepływ wody przez ten zawór wywołuje hałas, a jak się puści więcej to już nie. Wymienić zawór albo dać innego typu. U mnie w bojlerze Zelmech zawór zwrotny jest zblokowany z zaworem bezpieczeństwa. Jacek |
bedzie dzialac, u mnie tak dzialala przez 4 lata, ale w koncu przestala gdyz wymienilem bojler na nowy, ale jakbym nie wymienil to by pewnie jeszcze drugie 4 pociagla pamietaj o zaworze bezpieczenstwa pozdrawiam tom
|
no spoko - jest w zestawie Czyli na 380V podlaczyles, tak? |
Legalnie nikt ci tego nie zainstaluje. Najwyżej sprzeda grzałkę która pasuje do otworu gwintem, czy średnicą czy co tam jest, mówiąc że nie bierze za nic odpowiedzialności. Więc albo sobie ten otwór zmierzysz i zamówisz odpowiednią np w Selfie, albo weźmiesz pod pachę baniak i będziesz ganiał po sklepach z grzałkami. Konrad PS jeśli ci życie miłe i/lub nie marzą ci się długie spory z prokuratorem- daj komuś przynajmniej do policzenia zawór bezpieczeństwa, bo ten co jest pewnie trzeba będzie wymienić na większy. |
nie, no to to wiem, legalnie tez w sumie mozna, tylko ze to juz jest kociol a nie bojler, dziwne ze w niemczech takie rozwiazania sie stosuje.. bojler nie jest juz objety gwarancja, wiec jest mozliwosc instalacji grzalki otwor ma 11,5cm, a pod pache to nie da rady, trzeba by z 4 chlopa by to tachac:) |
Coś się koledze naplątało i pożadnie. Bojler NIE PODLEGA POD UDT. Statek wybuchł bo było tam duże ciśnienia w wytwornicy pary i źle zadzałał zawór bezpieczeństwa. W bojlerze jeśli nie zadziała zawór bezpieczeństwa-nikt nie mówił by go zdemontować- to conajwyżej w słabej dennicy zrobi się nowa dziurka. |
To 2x mniejsza wydajność niż podane w instrukcji, ale to wszystko zależy od ciśnienia. U siebie ma 6-7 atm, nawet musiałem na części instalacji założyć reduktor, bo zawór bezpieczeństwa przy bojlerze "puszczał", ale teraz to ciśnienie się przyda.
Zastanawiam się jeszcze nad zamianą na GPD 100, sprzedawca odpowiedział mi że to jest to samo, zmienia się tylko membrany i za dopłatą 25 PLN można mieć 100. Dodatkowe prefiltry z włókniny i węgla to wydatek 25 PLN. Kiedyś bałem się rozmawiać o RO (a raczej o cenach). Jak widać ceny teraz już nie porażają. Wacham się, czy w ogóle kupować, bo woda nie najgorsza, chociaż zmienna w ciągu roku, bo od kH-4 do pewnie kH-12. Może dojrzeję szybko do tej decyzji No i zamówione, osmoza 80 gpd z dodatkowymi wkładami i wysyłką 224,89 PLN |
Zwykły, z lub bez nadmuchu odpada ,mam taki,i nie polecam ,a latem jak będzie potrzeba zrobić "atmosferkę" w chłdniejszy dzień to poprostu pale w kominku, i mam ciepło i nastrój ,zawsze też można puścić ciepłą wodę z PW tylko na bojler, a w razie czego na cały system, albo w kanalizę (zawór bezpieczeństwa) |
Nie tłoczy się wody z prostej przyczyny, a mianowicie w ciepłowni(elektrociepłowni)do procesów technologicznych używa się właśnie pary o temp. 300 stopni . Więc jaki ma być sens ochładzania jej poniżej temp. wrzenia wody? Poza tym przesył na odległość kilku czasem kilometrów powoduje duże straty cieplne i mogłoby się zdarzyć , że do wymiennikowni doszłaby zimna woda. Jeśli ktoś mieszka na blokowisku , lub nawet ma w domku ogrzewania miejskie , może pooglądać sobie wymiennikownię:) W domku jednorodzinnym wygląda to jak bojler o poj. ok 150-200l z sześcioma wyjściami technologicznymi , jednym pomiarowym , oraz zaworem bezpieczeństwa. |
Dziwne! Z tego co ja wiem to Fiorenzato Bricoletta posiada manometr. A temperatura podobnie jak w innych tego typu maszynkach zależy od ciśnienia w bojlerze. Do regulacji tego cisnienia służy zaś regulator ciśnienia. Po za tym ekspres posiada automatyczny regulator poziomu wody w bojlerze oraz wewnętrzny termostat z zaworem bezpieczeństwa. |
Dodajmy (również z doświadczenia ), że zachowanie manometru pokazującego ciśnienie w bojlerze może pomóc zorientować się, gdy coś nie funguje prawidłowo z presostatem — wskazówka leżąca na prawym krańcu skali jest ostrzeżeniem, że za jakiś czas wywali zawór bezpieczeństwa i należy co prędzej wyłączyć maszynę . |
W tym modelu zawór nie jest wkręcany (na gwint). Przy zapchanej dyszy ciśnienie pary potrafi uszkodzić trzpień (taki element z jasnego tworzywa sztucznego który posiada "zapadkę blokującą i ograniczającą kąt przekręcenia) wtedy mamy sytuację jak powyżej. Dodatkowo jeśli masz stary typ zaworu z "plastikowym" korpusem to konieczna będzie wymiana całości (+ wspornik zaworu) Zawór bezpieczeństwa nie zadziała bo jest przed bojlerem i ciśnienie wody jest jeszcze na tyle małe że go nie aktywuje - przy wydawaniu pary pompa pracuje impulsowo i trzeba ją sporo pomęczyć aby puścił zawór - a czasami wręcz wysiądzie pompa a zawór nawet nie drgnie. elek, nie jest tak źle - może tylko pytasz w "nieodpowiednich" serwisach |
witam, nie wiem czy w dobrym wątku się zapytuję, ale pośrednio ma to związek z przyłączem wody. Mianowicie podczas podłączania LC m30 do sieci wodociągowej pojawił mi się taki problem: Ekspres po przyłaczeniu wody, od razu zaczyna napełniać bojler, tak jakby strumień wody nie natrafiał na żaden opór. Proces trwa nieustannie aż do momentu odłączenia zasilania wody, lub przepełnienia wartości max. wody w bojlerze i przelaniu się jej przez zawór bezpieczeństwa na zewnątrz. Dzieje się tak niezależnie od tego czy ekspres jest podłączony do prądu czy nie. Ciśnienie w sieci na pewno nie przekracza 6 bar ( oscyluje w okolicy 2,5 - 3 bar. ) Natomiast kiedy ekspres czerpie sobie wodę z baniaka, wszysko działa jak należy( ciągnie do odpowiedniego poziomu w bojlerze i po czym wyłącza się i uruchamia się grzałka. Po spuszczeniu wody z wylewek badż grupy normalnie dopompowuję sobie wodę). Ktoś wie co może być przyczyną takiego zachowania?. Raczej niemożliwe żeby ten typ nie miał możliwości bezpośredniego podłączenia do sieci wodnej,( no chyba że można jakoś przestawiać sposób zasilania). Trudno zdobyć jakiegoś manuala do tego modelu, a mam go dopiero od paru dni. |
Witam mam ekspress Krups Vivo - wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że podczas robienia kawy cieknie z dyszy do spieniania mleka. Jeżeli podczas robienia espresso dociskam pokrętło do spieniania na zamknięte to przestaje kapać - ale mało przyjemna zabawa. Włącznik grzania pary do spieniania mleka jest połączony z zaworem wylotu pary. Aby zagrzać parę należy obrócić pokrętło o jakieś 10 stopni, a wtedy woda z dyszy zaczyna lecieć małą strużką. Jak wiadomo woda z bojlera zaczyna uciekać, jest więc mniej pary, słabsze ciśnienie - a zatem mam kiepską piankę. Odkamieniania ekspresu już dokonałem - nie wiem czy się udało, czy nie . Czy moze powinienem oddać go do jakiegos servisu na usuniecie kamienia ? Czy może go samemu rozkrecic i ponownie zmontowac? Czy moge mu zamontowac jakis dodatkowy włacznik do grzania pary do mleka, zeby nie ruszac zaworem do momentu spieniania? czy nie wplynie to na bezpieczenstwo. Prosze o pomoc znawców tematu. pozdrawiam RGB |
1. Kupujesz jednostkę pompującą z jakiegoś pojazdu, co ma pneumatyczne drzwi, hamulce, czy np wspomagania różne Np. autobus CAROSA, AUTOSAN itp Ja osobiście mam bardzo wydajną sprężarkę z CAROSY, która zasilała cały układ pneumatyczny ( Hamulce, sprzęgło, drzwi ) 2. Kupujesz na złomie bojler, albo ewentualnie butle starą z instalacji gazowej, samochodowej. 3. Robisz stelaż pod wszystko 4. Kupujesz silnik elektryczny, o odpowiedniej mocy, i o odpowiednich obrotach, co jest też wydatkiem rzędu kilkuset złotych 5. Zawór bezpieczeństwa, który po przekroczeniu określonego ciśnienia na butli, "zbije" i nie będzie podawał dalej powietrza 6. Przewody i inne pierdółki I masz już w miarę dobry kompresor, nadający się do malowania, pompowania itp |
Zależy od aerografu (jego wydajności, średnicy dyszy itd.). Uwaga! niezbędną rzeczą i zarazem najdroższą do zbudowania własnego kompresora z lodówki jest zakup REDUKTORA CIŚNIENIA. Podane przez kolegę ciśnienie jest bardzo prawdopodobne właśnie przy pełnej wydajności. Kiedy tylko przestaniemy malować ciśnienie rośnie natychmiast (dobra sprężarka - jak moja potrafi natychmiast zrobić 9 atm.). Reduktor pozwoli nam na utrzymanie bezpiecznego i stałego ciśnienia oraz pozwoli na jego zmniejszenie (np. poniżej 1atm.) do malowania małych detali. Polecam również zawór bezpieczeństwa dla... bezpieczeństwa . Ten kilkunastozłotowy wydatek pozwoli bez stresu pracować. Zawór bezpieczeństwa to może być nawet taki z marketu budowlanego - do bojlerów. |
Nic nigdzie nie cieknie??? Ten kto montował tę instalacje wykazał się totalnym brakiem wyobraźni. Szczęście, że wam nie rozwaliło bojlera. Ja u siebie mam taki "zawór bezpieczeństwa", że jak woda przekroczy pewną tempeaturę, to on sam otwiera duuuży obieg. Pomyśleć nad tym zanim będzie nieszczęście. Co do pompki. Ja takową posiadam w instalacji i jeżeli jej nie załączę, to kaloryfery mam ciepłe dopiero, jak zagrzeje się woda w bojlerze albo temp na piecu przekroczy 79 stopni. Wtedy załącza się duży obieg sam. |
pierścienie do takiej sprężarki jak i zaworki, uszczelniacze nie będą drogie... Bodzio mówisz sie zastanowić, czy masz umiejętnosci, aby zrobić taki kompresor, reszte bzdetów typu zawór bezp, wyłącznik ciśnieniowy, reduktor, rurki, samą butle itd. ja zrobilem z bojlera 100u litrowego. jedyne co musiałem kupić, to spiralny kabel+ wtyczka na siłę a bije aż miło, zobaczymy jak się będzie sprawdzał do mniejszych robótek (niekoniecznie lakierowanie) |
Adonay, nie żebym się kłócił ale sama nazwa mówi że zawór zwrotny zapobiega cofaniu się wody a zawór bezpieczeństwa otwiera się gdy jest zbyt duże ciśnienie w instalacji aby nie doszło do rozerwania bojlera np. przez gotującą się wodę. Ale najważniejsze że masz buczenie z głowy. |
Dziękuję TomekK-u za link do instrukcji bojlera. Zapoznałem sie, ale nie znalazłem w instrukcji odpowiedzi na moje wątpliwości. Co do bojlera , to jest to dla mnie jest to zwykły bojler z tym ,że ma wyjścia z boku,termostat na kablu oraz zintegorowany zawór bezpieczenstwa/spustowy. No i cena pewnie 10 razy wyższa. Ze zwykłymi bojlerami jest problem, że są za wysokie i nie mieszczą się pod kanapami. A jesli już jest stosunkowo niski, to i tak wyjścia ma z dołu lub góry no i się nie mieści
|
Witaj! Wydedukowałem, że chodzi ci o podgrzewacz pojemnościowy (bojler) bezciśnieniowy 5-15l. W tym ustrojstwie nie ma ciśnienia w zbiorniku, zatem każda pompka sobie poradzi, (chyba, że będzie wisiał na wysokości 10m ) Poza tym moc grzałki w takich bojlerkach nie przekracza 1500W (przepływowe mają min.3500W). Nie zapominaj, że nie można zamykać wylotu ciepłej wody zaworem (bezciśnieniowy=brak zaworu bezpieczeństwa ); ciepła woda jest wypychana ze zbiornika przez dopływającą zimną. Tylko czy 10-15 litrów to nie za mało? ATSD każdy podgrzewacz elektryczny wymaga podłączenia z uziemieniem. Pozdrawiam! |
I tak, i nie ... Ariston SG10/15 i odpowiednik Bluker to bojlery ciśnieniowe, w komplecie jest zawór zwrotny-bezpieczeństwa (można również podłączyć jako bezciśnieniowy). Ariston ma grzałkę 1200W, jest droższy, ale z dłuższą gwarancją: (typu SG-gwarancja 5 lat, TI z emalią tytanową -7lat. Więcej informacji i dane techniczne: http://www.mtsgroup.com/p...1&cod_serie=544 Pozdrawiam Tomek |
Witam Kolegów! Owo zabezpieczenie termiczne w bojlerach elektrycznych jest stosowane głównie nie do zabezpieczenia termostatu choc poniekąd też zabezpiecza zbiornik przy uszkodzeniu termostatu, ale było i jest stosowane w mniejszych bijlerach takich 10 litrów które nie posiadaja zaworu bezpieczeństwa zabezpieczenia mają na celu zabezpieczenie przed rozerwaniem zbiornika gdyby zawiodły inne zabezpieczenia. W wiekszych bojlerach gdzie wystepuje zawór bezpieczeństwa nie stosuje się juz innych zabezpieczeń poza termostatem lub regulaterem temperatury. Takie zabezpieczenia na przykład stosowane w pralkach automatycznych ARDO TL-600 bo pralki te posiadały zbiornik z tworzywa sztucznego puzniej zaczęto stosować w tych pralkach zbiorniki metalowe i juz nie stosowano tych zabezpieczeń, sa tez stosowane w dmuchawkach Farel mają na celu zabezpieczyc obudowe przed stopieniem i pożarem. W związku z tym jeżeli bojler nie posiada zabezpieczenia zaworem bezpieczenstwa to musi być to zabezpieczenie sprawne i nie wolno tego mostkować lub eliminować. W innym przypadku wystarcza sam termostat. I sprawa druga to kwestia jego coraz częstrzego wybijania wiąże sie z tym że jego styki po jakimś czasie się wygrzewaja i po kilku lub kilkunastu zadziałaniach juz tak nie trzymają i ich właściwości się bardzo obniżają w związku z tym jeżeli zaczyna wylatywac coraz częściej to trzeba go wymienić. Tak jak napisał kolega opornik. Spotkałem wprawdzie w swojej praktyce też takie które działaja jednorazowo . |
Witam!
-Nie wiem dokładnie, jak stanowią przepisy, ale montując zasobnikowy podgrzewacz wody, nie rezygnowałbym z zaworu bezpieczeństwa. Proszę spojrzeć na ten przykład: http://www.wrozamet.com.pl/produkty_szc ... uctID=1494 • Termostat regulowany pokrętłem • Czujnik termostatyczny powlekany • Termostat bezpieczeństwa • Zawór bezpieczeństwa z urządzeniem opróżniającym |
WitWitam wszystkich! Kolego EDI może moja wypowiedż tak zabrzmiała ale nie chodziło mi o to zeby cos mostkować albo eliminować jeżeli fabryka to zastosowała to ma tam być i jak sie spaliło albo wyleciało to trzeba dociec przyczyny tego i awarie usunąć . Ja chciałem koledze pytającemu o to naświetlić po co to tam jest między innymi .A tak na marginesie jest to jeszcze po to że gdyby niezadziałał termostat a zadzialał by zawór bezpieczeństwa to grzałka bojlera by cały czas gotowala wode a nie wyłączyła by sie wiec to urzadzenie ma tez na celu wyłączyc bojler spod napięcia.A le tylko w tych przypadkach ja opisałem więcej takich przypadków gdzie to było stosowane a nie miało to zadnego uzasadnienia tak jak w przypadku pralek z metalowymi zbiornikami. |
Witam Jak ważne jest z której strony ma być faz:z lewej czy prawej podam przykład :w 1986r. czytałem o w jednej z gazet o wybuchu elektrycznego podgrzewacza wody (bojlera) na poddaszu w budynku gdzie mieściła się centrala telefoniczna przez którą przechodziły bardzo ważne linie telefoniczne i telexowe.Wybuch spowodował przebicie sufitu i wyrwę w dachu a kawałki blach znajdowano na rynku w odległości ponad 100m.Natychmiast zjawiła się milicja i SB oraz kontrwywiad.Podejrzewano dywersję.Po dochodzeniu okazało sie że była przebita do masy grzałka w bojlerze.Nieprawidłowo podłączony przewód fazowy (z prawej strony).Termostat był wówczas włączony w przewód "zerowy" i nie odłączył zasilania grzałki.Brak zaworu bezpieczeństwa nie zapobiegł wzrostowi ciśnienia. Z bardzo wieloma takimi przypadkami spotykałem sie naszym campie za granicą. na szczęście nie doszło do wybuchu bo ciśnienie w sieci wodociągowej na campie było ok.1 at. i zwiększone ciśnienie w bojlerach wypychało wodę z rur.A także dlatego że mieszkający tam pracownicy gdy usłyszeli silne gotowanie wody i szarpanie rurami,natychmiast odłączali uszkodzony bojler.I każdorazowo kiedy jasprawdzałem i naprawiałem taki bojler to faza była podłączona bezpośrednio dp grzałki a przewód "zerowy" do termostatu.Przy każdej naprawie bojlera sprawdzałem czy jest podłączona faza do termostatu i wyłącznik termiczny. Podobne przypadki występują w pralkach automatycznych a być może w zmywarkach do naczyń ,chociaż nie spotkałem się z tym.Pozdrawiam |
Mysle że to najmocniejsza
bo zarabiam na tego brunnera co go kupilem :) Mam najmocniejszy chyba model 34 kW, z plaszczem wodnym, pelna automatyka i zestawem pompowym, z buforem 1000 litrow. Mercedes. Niestety tyle tez kosztowal. Ale stwierdzilem, ze teraz mam kase to wydam na rzecz, ktora w przeciwienstweie do nowego auta nie bedzie tracic wartosci. Uzytkowanie - na razie rewelacja. Bufor nie jest jeszcze podloczony do CO, wiec obok ogrzewania kuchni i przedpokoju circa 40 m2 uzywam pieca do grzania wody uzytkowej. Wewnatrz bufora jest karbowana rura stalowa o powierzchni podobno 7,5 m2. Mialem przed odpaleniem obawy, czy bede mial goraca wode, ale obawy znikly. mam jej teraz duzo wiecej, niz poprzednio z dwu elektrycznych bojlerow o objetosci 180 litrow. Ciepla wode mam z zestawu od pierwszego dnia podlaczenia, czyli cos kolo 2 miesiecy. Palimy w piecu roznie - co drugi lub co trzeci dzien. Palenie polega na zaladowaniu calej komory drewnem, a wchodzi na raz tak 10 -12 kg i podpaleniu. Szamot wewnatrz rozgrzewa sie do bialosci, szyba jest czysciutka /nie czyscilem jej nigdy i sie nie zanosi/, po 2, 3 godzinach zostaje tylko zar, zamykam wtedy powietrze i tak zostaje. Popiol juz raz wybieralem, za tydzien dwa znowy trzeba bedzie wygarnac. Poniewaz piec jest jedynym zrodlem ciepla /jest mozliwosc wstawienia grzalki elektrycznej/, pewnie na wiosne dokupie solary - bufor ma druga wezownice do tego przeznaczona. Teraz bezpieczenstwo. Piec dziala w obiegu zamknietym, cisnienie w Kupe kasy to wszystko kosztowalo i jeszcze bedzie kosztowac, bo nie mam Ale jak ktos ma miejsce na dzialce, lubi patrzec na ogien i malo wydawac No to by bylo na tyle. |
Tak, to wszystko to oczywiście prawda ale: 1. Prawdopodobieństwo awarii naczynia przeponowego jest dużo większe, niż zaworu bezpieczeństwa sprężynowo membranowego. A jak puści membrana naczynia to ratuje już tylko zawór bezpieczeństwa 6 bar, który, jak piszesz, może się przytkać... Tym niemniej nie kwestionuję tej uwagi, i zainstaluje dwa zawory bezpieczeństwa, bo akurat mam w domu jeden na 6 bar. Niech sobie będzie na ewentualność "przytkania" się tego 3 bary :-) 2. Argument niewelowania skoków ciśnienia jest tutaj tak naprawdę jedynym sensownym przemawiającym na korzyść naczynia przeponowego. Tyle tylko, że poza zasobnikiem CWU nie mam i nie będę miał żadnych innych "urządzeń technicznych" wrażliwych na to straszliwe niebezpieczeństwo ;-) A zasobnik CWU obliczony na 6 bar będzie chroniony przecież i zaworem redukcyjnym i zaworem bezpieczeństwa 3 bar. One oczywiście nie chronią przed bardzo gwałtownymi skokami cisnienia ale w dziesiątkach, setkach, tysiącach i milionach domów i mieszkań są zainstalowane w łazienkach bojlery elektryczne bez tych naczyń a jedynie z zaworem 6 bar i jest ok. W sumie iluzoryczna ochrona przed hipotetycznymi "udarami" nie przekonuje mnie do wywalania 200 zł, corocznej regulacji naczynia i ustawicznego martwienia sie o integralność jego membrany. Oczywiście z przyjemnością wysłucham kolejnych argumentów w dyskusji. Pozdrówka, Kuba |
nie wiem czy dobrze zrozumialem schemat przeplywów... moje uwagi: przeplywowy powinien byc "przed" bojlerem pojemnosciowym sama pompka nie ma szans uruchomic ogrzewacza przeplywowego (chyba ze to cyrkulacja powinna posiadac zawór zwrotny , najlepiej na samym koncu, czyli kapanie z zaworu bezpieczenstwa na bojlerze nie swiadczy o zlej pracy |
zmienilem troche schemat, zeby wszytsko jasniej wygladalo. Problem jest gdy uklad pracuje w systemie letnim, czyli Woda z sieci wodociagowej [1] wplywa do podgrzewacza [2], dalej do bojlera [3] a dalej ukladem recyrkulacji do kranu. Gdy jest pobor cieplej wody, to wszystko jest w porzadku i woda bez przeszkod przeplywa przez caly uklad. Problem powstaje gdy nie ma poboru wody i woda powinna krazyc w cyrkulacji przez maly bojler (prawy zawor na pompie [5] zamkniety). Na schemacie sa naniesione zawory zwrotne (czarne punkty). Mam zawor |
Ale czy to nie przesada 16kW na jeden ogrzewacz który zazwyczaj obsługuje jedno stanowisko? Chyba na takie nadwyżki mocy mogą sobie pozwolić jedynie firmy .... Uważam że może to ma tylko jedną wadę ale za to dosyć dużą....
|
Mozliwe. Ale kolega ma ogrzewacz przeplywowy 8 kW i strumien cieplej wody nie jest zbyt duzy. Nadaje sie to na prysznic bo wanne zlikwidowal. Ale policz szybko bilans cieplny i oblicz jaka ilosc wody jest ogrzewana do 40-60 stopni w ciagu sekundy. 16 kW to nie jest duzo, gdy ogrzewacz jest trojfazowy. A moze polaczenie. Jeden sie kapie a inny czeka znow godzine. Jacek
|
Brakuje otwartego naczynia wzbiorczego. Przepis nakazuje. A patrząc na objawy które masz - Istniejące naczynie wyrównawcze jest za małe albo dętka w nim ma za mało powietrza.
Chodzi o to że woda podgrzewana w bojlerze się rozszerza ze wzrostem temperatury. Ta roszerzalność może być skompensowana przez: - przepływ powrotny wody do instalacji wody zasilającej - zimnej (nie zadziała jeśli na zasilaniu masz zawór zwrotny) - wypływ przez zawór bezpieczeństwa - kompensację w naczyniu wyrównanczym - ściśnięcie powietrznej poduszki u góry bojlera (jeśli taka tam jest - zależy od układu rurek w bojlerze) Wygląda że u ciebie zawór bezpieczeństwa był mocniejszy od bojlera - efekt znasz.
Nie wiem czy gruboportfelowego, ale takiego co doprowadzi ten twój bałagan do zgodności z przepisami i prawami fizyki. |
Widze ze mamy fachowca w tej branzy na liscie i z tad moje pytanie: Co to sa kolektory prozniowe jak one dzialaja ? Marek S.
|
za Częstochową 24km założyłem Elektrometa Venus+100l, problem był podobny (bardzo leciało z zaworu bezp.)wodociągi zapewniały o niskim ciśnieniu i zażekali się strasznie. ciśnienie dochodziło okresowo do 11Barów(pomiary) nowy czy stary bojler nie ma to znaczenia. a może są stare zawory grzybkowe? one czasem robią hałas niosący się po instalacji. pozdrawiam
|
Ponieważ w drugiej gałęzi się lekka pyskówka wszczęła, to założę trochę 1) REMOV-wi głownie chodziło o to, że najprawdopodobniej chodzi Ci o OKRĘT 2) Skoro do awarii doszło w doku, to pewnie prowadzono jakieś roboty 3) Źle zacytowałeś podane przez siebie źródło. W oryginale jest "z powodu |
Piszę ten post, żeby przestrzec wszystkich przed polskim dystrybutorem marki Isomac. Istniejący w internecie (www.isomac.pl, www.coffee-shop.com.pl i na allegro.pl) "dystrybutor" to prowadzący działalność gospodarczą pan Krzysztof. Niestety popełniłem ten błąd i kupiłem u tego pana ekspres Isomac Tea. Taki sam ekspres wcześniej widziałem u znajomych w UK i był całkiem fajny. Ekspres po złożeniu zamówienia (stany magazynowe sprzętu w PL - zero) przyjechał do mnie ładnie zapakowany, kompletny z wyjątkiem polskiej instrukcji obsługi. Rozpakowałem i używałem kilka miesięcy z powodzeniem w warunkach domowych. Zgodnie z załączoną instrukcją obsługi przeprowadzałem odkamienianie, przy chyba trzecim - ekspres popsuł się - przestał podawać wodę, parę, pojawiło się jakieś przebicie elektryczne. Zawiadomiłem "dystrybutora" i opisałem zdarzenie. 10 dni ciszy. Po ponagleniu uzyskałem odpowiedź, że uszkodziłem ekspres sam stosując zły środek do odkamieniania. Ponieważ stosowałem się dokładnie do instrukcji - podałem w odpowiedzi stronę w instrukcji obsługi na której znajduje się zastosowana procedura. Pan "dystrybutor" się zdziwił, (po kolejnych kilku dniach stwierdził że był błąd w druku instrukcji i proporcje były niewłaściwe) i po ponad 2 tygodniach podał mi adres :autoryzowanego serwisu" do którego ekspres niezwłocznie dostarczyłem. Po wymianie kolejnych maili i upływie półtora miesiąca (!) części dotarły do serwisu, oczywiście nie wszystkie i po przygodach w rodzaju błędnego adresu, powrotu paczki do fabryki, wysłania ponownego zwykłą pocztą itd... po kolejnych trzech tygodniach dotarły brakujące części i pan "serwisant" przyjechał do mnie z ekspresem. Ponieważ się bardzo spieszył nie miałem możliwości sprawdzenia sprzętu przy nim. Niestety po podłączeniu okazało się że nie jest ok, ciśnienie w bojlerze rośnie na max, otwiera się zawór bezpieczeństwa itd...Brak tez jednej ze śrub obudowy... Ekspres wyłączyłem, zawiadomiłem "dystrybutora" i czekam trzeci dzień na odzew. Dodam że jestem z natury cierpliwym człowiekiem, ale szereg bazarowych zagrywek z jakim się spotkałem przeciążył moją wytrzymałość. Nie muszę dodawać, że instrukcja z błędem (woda:ocet 1:3) nadal jest na stronie isomac.it a błąd występuje we wszystkich językach Gdyby ktoś był zainteresowany konkretnymi szczegółami (mam już prawie 100 stron maili, pism i innych kwitów) to proszę śmiało pisać na priv. Piotr W. |
Gratuluję ekspresu (i mądrej dziewczyny)! 3 tygodnie to całkowity nowicjat z tą maszyną i nie licz w ogóle, że ze zmielonej supermarketowo kawy cokolwiek sensownego uzyskasz. Dopiero w zestawie z PORZąDNYM młynem dźwignia ujawnia pełnię swoich możliwości. Przygotuj się też na dłuuugą naukę i pamiętaj, że Pavoni bywa kapryśny (na szczęście solidna konstrukcja chroni przed wzburzonym afektem użytkownika na głodzie, gdy "nie wychodzi"). Zwykle po przeanalizowaniu wszystkich zmiennych dochodzi się do wniosku, że wszystko zrobiło się "jak zwykle" i że to na pewno wpływ pogody :wink: . Ad rem. Obługiwałem 2 maszyny Twojego typu i nigdy mi się nic podobnego nie zdarzyło. Wodę tracisz najpewniej z powodu ucieczki pary przez nieszczelny korek - rozumiem, że nic nie wylewa się u podstawy, z gruppy (gdy dźwignia w dole) ani wokół mocowań wskaźnika poziomu wody? Jedno pewne - nie da się zbyt mocno zakręcić korka. Tam nie ma nic do popsucia. Szwankować musi uszczelka, która powinna być na korku. Na korpusie bojlera nie powinno być żadnych uszczelek. Często przy wymianie wody nie domyka się zawór bezpieczeństwa (po prawo od korka). Po uzyskaniu ciśnienia trzeba go poklepać czymś nie powodującym uszkodzenia niklowania (w moim wypadku drewniana chochla) aż przestanie syczeć. By the way. Pavoni fabrycznie ustawia presostat na ciśnienie pomiędzy ok 0,9-1,0 bara. Dla lepszej stabilności termicznej maszyny (tendencja do przegrzewania się po kilku szotach - zwłaszcza gdy mało wody) lepiej jest ustawić ten zakres na mniej (w ok. 0,5 bara), co zupełnie wystarcza do preinfuzji odpowiedniej porcji wody i daje adekwatne ciśnienie do spieniania. Nie zachęcam jednak do samodzielnych manewrów w obudowie na etapie nowicjatu... Powodzenia.[/b] |
OK. Czyli wiemy tylko, że połączenia wyrównawcze posiadają taką oporność. A co z opornością uziemienia ? Czy była ona mierzona ? Dla układu sieci TT jest bardzo ważne, aby oporność uziemienia była jak najmniejsza. O ile dla układu TN-S wartość uziemienia ma drogorzędne znaczenie, o tyle dla TT jest to najważniejszy parametr stanowiący o bezpieczeństwie. Jężeli konstrukcja żelbetowa budynku nie była dokładnie pospawana zapewniając ciągłość ubwodu, aż do fundamentów to jakość takiego uziemienia może być żadna. W dobie powszechnej wymiany instalacji wodnych i CO na plastiki, także i te instalacje nie stanowią uziemienia. Przepraszam, pomyliło mi się z podonym tematem na gupie budowlanej :)
Jedynym połączeniem galwanicznym z sąsiadem jest połączenie poprzez wodę od strony głównej rury zasilającej, czyli od strony głównego zaworu oraz wodomierza. Aby uchronić się przed napięciem przedostającym się od sąsiadów w zupełności wystarczy uziemienie głównego zaworu wodnego lub metalowj rury łączącej się z tym zaworem lub wodomierzem. Czy ta ekwipotencjalna rura to jest włąśnie to podłaczenie zaworu lub wodomierza ? Jeżeli tak to uziemienie jej daje wystarczającą ochronę przed potencjałami od strony sąsiadów. Pisząc wcześniej o uziemieniu poprzez wodę miałem własnie na myśli to, że zarówno instalacje wodne jak i konstrukcja budynku mogą mieć jedyne połączenie z ziemią własnie poprzez strumień wody w instalacji wodnej. Nie twierdzę tu, że napewno konstrukcja budynku nie ma połaczenia z ziemią, jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że jakość tego połączenia może być zbyt kiepska. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wykonać porządne uziemienie (o ile jest to możliwe). Jeżeli nie to można też ograniczyć się do połączeń wyrównawczych, dzieki którym nawet przebicie na obudowę pralki, lodówki czy bojlera nie stanowi zagrożenia dla życia, pomimo, ze potencjał, na którym się znajdzie cały ten układ wyrównawczy może być dość wysoki. Jedyny mankament to teen, że nie będzie on zapewniał 100% zadziałania ani różnicówki ani też nadprądóki. Połączenie takiego układu wyrównawczego z przewodem PEN w skrzynce rozdzielczej, pomimo braku uziemienia zapewnia już 100% zadziałanie zarówno różnicówki jak i nadmiarówki - oczywiście pod warunkiem, że przewód PEN posiada ciągłość, aż do punktu uziemienia (podstacja elektryczna), no i oczywiście pod warunkiem, ze zabezpieczenia są sprawne.
Czyli sugerowało by to, ze jednak ce całe instalacje ochronne (konstrukcja budynku, instalacje wodne) mimo wszystko posiadają połączenie galwaniczne z przewodem PEN lub też są dobrze uziemione. :) |
Carl, przegrałbyś Dlatego, że ja znam swoje możliwości a Ty błędnie założyłeś że kawa jest jedynym „preparatem” dostarczającym mi sensorycznych wrażeń smakowych a przecież nie samą kawą człowiek żyje. Kiedyś może mnie sprawdzisz a ja może Cię przekonam Chętnie wrócę do tematu kiedy nabędę więcej wymaganego przez sceptyków doświadczenia i choć nie przeorganizuje mi to kubków smakowych to jednak zwiększy perspektywę i powiększy skalę odniesienia a także pozwoli bardziej precyzyjnie wyrażać różnice, które wyczuwam wiążąc je w zależności bardziej złożone niż zwiększenie czy zmniejszenie temperatury o jeden stopień. A tymczasem... Klika nieprzyzwoitych zbliżeń, czyli Alex close ups Na dobry początek widok z góry ![]() Z prawej strony bojler pary o pojemności około 1,8 litra. Z lewej strony bojler zaparzania 0,8 litra. Połączenia między bojlerami są miedziane, bardzo solidnie wykonane a wszystkie wloty i wyloty osadzone w mosiężnych złączkach. ![]() Połączenia bojlera pary od góry, lewoskrętnie: do zaworu trójdrożnego, do presostatu i manometru, do rurki pary i ostatnie od wbudowanego w bojler pary wymiennika cieplnego do bojlera zaparzania. Dzięki wbudowanemu HX bojler pary może służyć do wstępnego podgrzewania wody zanim dostanie się ona do bojlera zaparzania. Doprowadzenie wody do HX oraz do bojlera pary znajduje się pod tym bojlerem. Poruszając się w drugą stronę od góry mamy zawór próżniowy zamontowany na dodatkowym mosiężnym kołnierzu, dalej zawór bezpieczeństwa i czujnik napełnienia zbiornika. Standardowo bojler pary jest napełniony w około 60%. Pompa załącza się ponownie po zrzuceniu około 120ml wrzątku. ![]() Bojler zaparzania został skonstruowany specjalnie na potrzeby Alex. Ukryto w nim kilka rozwiązań dzięki którym IZZO miało nadzieję wyeliminować niedoskonałości Brewtusa i Vibiemme o których wspomniał Long Johnny - dostarczanie przegrzanej wody do bojlera zaparzania i zbyt szybkie tłoczenie jej do termosyfonu. Pierwsze z zauważonych przeze mnie rozwiązań to połączenia termosyfonu. W Alex wyprowadzenie wody do termosyfonu jest zlokalizowane na około 2/3 wysokości bojlera, wlot powrotny jest na dole. Dzięki temu woda która doprowadzana jest do bojlera przez HX, nawet jeżeli jest przegrzana to nie jest zasysana bezpośrednio do termosyfonu, lecz zanim to nastąpi mieszana jest z wodą chłodniejszą w niższej części bojlera. Jeżeli bojler pary jest wyłączony i HX nie działa to pompowana do bojlera jest woda w temperaturze pokojowej. Również w tym przypadku zanim dostanie się ona do termosyfonu to ulegnie wstępnemu wymieszaniu z wodą w bojlerze. Aby dodatkowo łagodzić „szoki” termiczne można sterować pracą grzałki w bojlerze zaparzania za pomocą PID. W Internecie znalazłem kilka profili bardziej agresywnych, zalecanych gdy bojler pary nie pracuje oraz pasywnych, uwzględniających dodatkowe źródło ciepła wody podgrzanej w HX. Ja ustawiłem sobie profil średnio pasywny jako, że zawsze spieniam mleko na co najmniej jedno cappuccino ale na pewno poeksperymentuję jeszcze z własnymi ustawieniami. Drugie rozwiązanie to kąt zamocowania bojlera zaparzania. Nie widać tego dobrze na powyższym zdjęciu, ale kąt odchylenia od pionu wynosi co najmniej 10 stopni. Nie udało mi się znaleźć żadnego wyjaśnienia w Internecie ale podejrzewam, że może mieć to ścisły związek z cyrkulacją wody i wymianą cieplną wewnątrz bojlera. Rozwiązanie to, o ile jest faktycznie zgrane z dopływem wody a także wlotem i wylotem termosyfonu może świadczyć, że istotnie inżynierowie dopracowali ten bojler pod kątem jego termodynamiki. Na zdjęciu widać także termoparę, której końcówka prawdopodobnie jest zanurzona na wysokości górnego wyprowadzenia termosyfonu po stronie przeciwnej niż wlot wody z HX. Taki mały "dinks" po lewej stronie to termostat bezpieczeństwa, zabezpieczający bojler Alex przed przegrzaniem w przypadku jakiejś awarii. Czerwony guziczek umożliwia resetowanie urządzenia. Taki sam termostat umieszczono pod bojlerem pary. |
Samobojca! Wywala sie stary sfajczony termostat, wstawia nowy i stycznik nim sterowany - ja w ogole nie rozumiem jak mozna bylo myslec ze te lebki od szpilek uzyte jako styki w termoztacie uciagna wieczne wlaczanie i wylaczanie paru kilowatow? kto te termy do cholery konstruuje??? Wszystkie krajowej produkcji jak jedna maja te sama glupote!
Instalator mial spore szanse spotkania sie z prokuratorem - co bys powiedzial na natrysk z pary przegrzanej???
Zle ustawiony zawor (jakie ty tam masz cisnienie??? ). Jak dobrze pamietam to bite szesc atmosfer ma wytrzymac - za zadko sie takie w sieci zdarza (hydrofory standardowo ustawia sie na 2.5 atm). Choc kiedys w pewnym hotelu na Wybrzezu widzialem instalacje ktora wanneprzez zwykla baterie napelniala ponizej minuty - a napelnila by szybciej tylko woda chciala przeciwnym koncem wanny uciec, gora oczywiscie.
Oczywiscie! A pretensje nalezy zglaszac do konserwatora sieci zimnej wdy. Niech obnizy!!!
To zmien zawor! I pamietaj ze kazdy sprezynowy zawor bezpieczenstwa (poza membranami) nalezy raz na pare tygodni otworzyc zeby wlasnie kamieniem na amen nie zarosl.
Juz pisalem - zalezy dla kogo...
Poszukac lepszego.
Pisalem... a co na to sasiad ze skora zlazaca z grzbietu?
Zgadza sie - tylko jak z kranu z zimna woda nagle wrzatek bucha...
Blad!!! Porzadna instalacja nijakiego otwartego przelewu obecnie nie ma - na gorze ma naczynie wyrownawcze z przepona, zanim przepone rozwalisz (na dziendobry oprze sie o scianki zbiornika, pomijajac fakt ze przestrzen nad przepona jest zwykle podpompowana powietrzem do pewnego cisnienia) to sporo piec zdazysz przegrzac - zatem i tu bezpieczenstwo zapewnia odpowiednio zainstalowany zawor bezpieczenstwa (sprezynowy, obciaznikowy lub membrana o kontrolowanej wytrzymalosci).
Fakt, mniej zawodne, tylko sporo miejsca zajmuja.W wiekszych instalacjach nadal stosowane...
konca. Darek P.S. Czy wiesz jak wylecial czarnobyl? Wlasnie tak,historia tej awarii |
Błędne założenie. Moje przypuszczenia co do całej tej historii są następujace: Istnieje gdzieś niewielkie przebicie poprzez w miarę dużą oporność - to może być jakiś nadpalony styk, kondensator przeciwzakłóceniowy w dowolnym urządzeniu np. w komputerze, pralce, albo od instalacji telewizji kablowej (bardzo częsty przypadek istnienia sporych róznic potencjałów). Najprawdopodobniej woda prowadzona jest rurami plastikowymi, dlatego póki jest w nich woda to potencjał ten przedostający się do Pana (najprawdopodobniej od sąsiada) jest odprowadzany do ziemii (poprzez wodę). Kiedy jest przerwa w dostawie wody to instalacja się zapowietrza na pewnych odcinkach i wtedy to niewielkie przebicie daje znać o sobie, gdyż nie ma żadnego połączenia z ziemią - brak ciągłości strumienia wody do ziemii. Kiedy instalacja się odpowietrzy i rury dokładnie wypełnią się wodą, wtedy potencjał ten odprowadzany jest do ziemii, a wartość potencjału na instalacji hydraulicznej spada do wartości, która nie daje odczucia "kopania". Jedyna rada na ten problem to wykonać instalację ochronną w sposób Nieważne w tym przypadku czy to będzie to TT czy też TN-S to instalacja ta
I tu pojawia się problem typowego użytkownika, który zabiera się za rzeczy, o których ma niewielkie rozeznanie, a wiedzę czerpie od przeróżnych osób, zarówno tych znających się jak i nie na forach dyskusyjnych :)
To jest zbyt mało.
Co to znaczy zwarcie ? Ochrona jest skuteczna wtedy, kiedy jakiekolwiek przebicie lub upływność do
Dokąd ona odprowadza te prądy zwarciowe ? Skoro jest to TT to do ziemii. Czy napewno wartość oporności obwodu odprowadzającego jak i wartość oporności uziomu są odpowiednio małe ? Czy ktoś to mierzył ? Obawiam się, ze nie i stąd właśnie te problemy.
Ale w przypadku odprowadzania prądów sąsiadów, należy przyjąć wartość zabezpieczenia głównego budynku, a nie zabezpieczenia lokatora. Problem w tym, że wartości prądów się sumują. Jezeli kilku lokatorów będzie miało przebicie z tej samej fazy do instalacji wodnej, która nie ma galwanicznego połączenia z ziemią to może się okazać, że przewód 2,5mm2 może być zbyt cienki. Stąd kiedyś był wymóg robienia obejść (by pass-ów) przy wodomierzach przy pomocy przewodów 4 lub 6mm2, kiedy instalacja wodna była używana jako instalacja ochronna, ponieważ zabezpieczenia główne budynku to nierzadko 80 czy 120A.
Dlaczego lepszy jest układ ochronny TN-S ? Dlatego, że zapewnia bardzo małą oporność pętli zwarcia w przypadku przebicia na obudowę lub do instalacji wodnej lub CO. W przypadku sieci TT musi ona zapeniać bardzo małą oporność zarówno samego obwodu ochronnego jak i małą oporność uziomu oraz małą oporność ziemii pomiędzy tym uziomem, a miejscem uziemienia całej instalacji przyłączeniowej - zazwyczaj podstacji elektrycznej. Niestety grunt zmienia swoją oporność. Wraz z deszczem, podnosi się poziom wód gruntowych, a oporność maleje, co jest własnie korzystne. Jednak w czasie suszy poziom wód gruntowych opada, a oporność wzrasta. Może wzrosnąć nawet do takiego poziomu, który spowoduje, że ochrona stanie się nieskuteczna. Dlatego też proponuję: Gwarantuję, że tak wykonana instalacja zapewni bezpieczeństwo zarówno w |
A nie zabrał ich ktoś wcześniej? Złóżmy podczas akcji ratunkowej odciągając od budynku. Tak rzucam, bo nie wiem, gdzie się podziały. Mogę jedynie spekulować, że przy uderzeniu w twardy obiekt się złożyły i
Wiesz, jeśli nie arabscy amatorzy to mamy do wyboru albo sterowanie zdalne _wcale nie dokładniejsze od pilotów-amatorów, albo profesjonalną załogę. Znasz wiele takich załóg, które wezmą udział w takim przedsięwzięciu?
No dobra. Zdalnie sterowany samolot załomy da się tam ulokować. Trzeba jeszcze te kilkaset zwłok jakoś podrzucić przy okazji, ale załóżmy że się to da zrobić. Kontrola lotów. niebo podlega kontroli. Jak polecimy tym właściwym do Boliwii, to przeleci kilka obszarów. Tu już nie wystarczy zwerbować pracowników jednego centrum. No i ten podstawiony też niewidzialny dla radarów nie jest. Pozostaje również sprawa pasażerów. Dzwonili do rodzin. też są w zmowie? nie za dużo tego?
No dobrze, ale jakieś tam zwłoki znaleziono w tych rozbitych samolotach. W dobie badań nad DNA, to tak łatwo tego nie podmienisz. Rozumiem, ze jeszcze tych naukowców zwerbujesz. Czy nie dostrzegasz, że powoli potrzebujesz setek, czy nawet tysięcy
oficjalna. I to jest niespójne. O wiele prościej, taniej, łatwiej, logiczniej było użyć
miejsce. Przeanalizuj te dowody i zastanów które z nich są naprawdę dowodami. Bo moim Coś jak polowanie na czarownice. Jak się nie dało wyjaśnić, czemu córka
Jak tych u góry mało, to daj znać.
No dobra. Ale skoro nie da się chwilowo wyjaśnić jak naprawdę było, a przynajmniej ty nie wierzysz w oficjalne wyjaśnienia, to chociaż zastanówmy się najpierw, czy te nowe teorie mają chociaż racjonalny sens. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to można dowolną bzdurę wymyślić. Zastanów
Co to znaczy otwartego? czy sugerujesz kolejną komisję śledczą w wydaniu Polskim? Wiesz, oni tam są normalni. Zdają sobie sprawę z tego, ze niektóre rzeczy są tajne, i takie powinny pozostać dla dobra ogułu. Nawet kosztem dania pożywki dla twórców teorii spiskowych dziejów.
Wszyscy, to znaczy kto? Bo ja na przykałd nie, wiec juz nie wszyscy.
O i doszedłeś do sedna sprawy. nie wiadomo, jak tam było. Twoje koncepcje może i są technicznie mośliwe, ale moim zdaniem znikomo mało prawdopodobne i nadmiernie skomplikowane, by sie w praktyce powieść.
No, zwłaszcza, że nie wiemy kto do kogo będzie dzwonił i co mówił. Załóżmy, ze podstawiamy zdolnego gościa, który naśladując czyj tam głos dzwoni do żony gościa na pokładzie żegna się z nią. A t się okazuje, ze się kilka lat temu pokłócili i żyją w separacji. Że już nie wspomnę o pomyłkach typu pozdrowienia dla nieistniejących członków rodziny.
No, Ty jako jeden ze sosobów pozbycia się ich podałeś odchlań oceanu.
Z relacji po 11 września w naszej telewizji. Pamiętam akurat taki fragment. Ktoś tam do kogoś dzwonił i mówił, ze lecą nisk nad jakimś miastem.
Ci uśmiechnieći terroryści, to nożami do papieru zabili stiuardessę i zamknęli się w kabinach pilotów podobno. nie wiem, czy przy jej mordowaniu sie usmiechali, ale po zabarykadowaniu sie w kabinach już za wiele okazji nie mieli po temu.
Jaki przekaźnik? Komórki raczej korzystały z naziemnych przekaźników. |