Szukaj:Słowo(a): zawór bezpieczeństwa do bojlera

Zbudowalem banalny kolektor:
1.wtrakcie budowy polaci dachowej, na latach ulozylem rure od ogrzewania
podlogowego - 100m, na scianie poludniowej dachu domu.
2.na to polozylem blache dachowkopodobna, bordowa,
3.polaczylem nastepujaco: woda z wodociagu trafia do rurki na dachu a
nastepnie do bojlera.
Eefekt jest taki, ze slonce nagrzewa 100m2 blachy na dachu. Nastepnie jest
to przekazane 5 litrom wody w rurce(100m fi 8mm) i na biezaco do bojlera.
Koszowalo 400 zl.
Ale oszczednosci - zabijcie -nie wylicze.
Krzysztof



Mam pytania.
Widzialem takie systemy w Austrii.
Nie piszesz nic o zabezpieczeniach.
A co w goracy dzien, gdy ta woda sie zagotuje i cisnienie bedzie
wielkie,
bojlery zazwyczaj pracuja w ukladzie zamknietym (elektryczne), tutaj
potrzeba ukladu otwartego z zaworem bezpieczenstwa.
Po za tym przy tym fi to kamien moze je zatkac w ciagu 1-2 lat (woda
biezaca).
Czyli raz jeszcze sterowanie, automatyka, zabezpieczenia, to kosztuje
najwiecej.
A poza tym to instalacje robi sie nad dachem a nie pod dachem.
W przypadku awarii chyba nie bedziesz dachu zdejmowal.
Jacek



Czy masz na mysli takie zolte klejone do cieplej wody?
Mam takie, generalnie latwo sie montuje.



Zgadza się, łatwe w montażu, tylko nie żałować ani środka czyszczącego ani
kleju. Wtedy są bardzo wytrzymałe , choć zgrzewane są na pewno łatwiejsze do
wykonania i mocniejsze (nie da się na tym oszczędzić jeśli chodzi o
materiały do wykonania połączeń).

Spotkalem sie jednak z opinia, ktora mnei przerazila, ze wytrzymuja do
kilku
lat a pozniej sie rozsypuja.



Bzdura - nieprawidłowo wykonane (najcześciej przyczyną jest brak zaworu
bezp. przy instalacji z 'bojlerem' - wtedy na pewno.)
A swoja drogą sam zrobisz (nie pożalujesz materiałów) nie pocieknie. A
'fachury' robią tak (raz widziałem na własne oczy i musiałem wyjść bo nie
mogłem wytrzymać - właściciel (kolega) uważał fachowca za boga, więc żadne
ostrzeżenia nie docierały), że nie stosują takiego niepotrzebnego manewru
jak odtłuszczenie a i sama ilość kleju była taka, że jej nie było widać po
zaciśnięciu części - nie wspomne tu o potwornie męczącej chyba go czynności
jak przysłowiowy 'skręt' części klejonych. Takich mamy fachowców - teraz
znajomy chyba 4 raz już kolejne łączenie kleił na nowo. No i co jest winne -
rury klejowe oczywiście ;)

Andy
www.alarmy.w.pl

Bojler elektryczny ma zawór bezpieczeństwa i zawór zwrotny.
Podłączony jest tak - sieć zawór zwrotny zawór bezpieczeństwa
bojler kran ciepłej wody.
Ciśnienie w sieci 3 atm, zawór bezp. nastawiony na 5 atm.
Mimo tego przy nagrzewaniu się wody w zasobniku zawór bezp. przepuszcza
wodę.
Monter twierdzi że to normalne.
Może jakoś, ale jak - stworzyć poduszkę powietrza w zbiorniku bojlera?
Czy u Was terz przecieka?

J.K.

Bojler elektryczny ma zawór bezpieczeństwa i zawór zwrotny.
Podłączony jest tak - sieć zawór zwrotny zawór bezpieczeństwa
bojler kran ciepłej wody.
Ciśnienie w sieci 3 atm, zawór bezp. nastawiony na 5 atm.
Mimo tego przy nagrzewaniu się wody w zasobniku zawór bezp. przepuszcza
wodę.
Monter twierdzi że to normalne.
Może jakoś, ale jak - stworzyć poduszkę powietrza w zbiorniku bojlera?
Czy u Was terz przecieka?

J.K.

w twoim przypadku normalana sprawa bojter po nagrzaniu ma więcej niż 5At



i zawór puszcza należy sie cieszyć

możemy więc odprowadzić tę wodę do kanalizacji

lub

założyć naczynie przeponowe np. reflex  za zaworem zwrotnym na zimnej
wodzie

problem z głowy

wielkość naczyni 8-10% obiętości zasobnika

A czy nikt nie próbował wtłoczyć do bojlera poduszki powietrznej?
Jakimś prostym sposobem, bez dużej sprężarki.

J.K.

| Bojler elektryczny ma zawór bezpieczeństwa i zawór zwrotny.
| Podłączony jest tak - sieć zawór zwrotny zawór bezpieczeństwa
| bojler kran ciepłej wody.
| Ciśnienie w sieci 3 atm, zawór bezp. nastawiony na 5 atm.
| Mimo tego przy nagrzewaniu się wody w zasobniku zawór bezp. przepuszcza
| wodę.
| Monter twierdzi że to normalne.
| Może jakoś, ale jak - stworzyć poduszkę powietrza w zbiorniku bojlera?
| Czy u Was terz przecieka?

| J.K.

| w twoim przypadku normalana sprawa bojter po nagrzaniu ma więcej niż 5At
i zawór puszcza należy sie cieszyć

możemy więc odprowadzić tę wodę do kanalizacji

lub

założyć naczynie przeponowe np. reflex  za zaworem zwrotnym na zimnej
wodzie

problem z głowy

wielkość naczyni 8-10% obiętości zasobnika

--
Wysłano z vortalu budowlanego Monter.pl-http://www.news.monter.pl



A czy nikt nie próbował wtłoczyć do bojlera poduszki powietrznej?
Jakimś prostym sposobem, bez dużej sprężarki.



Zawor bezpieczenstwa 5 bar , cisnienie w instalacji 3 bar (tak twierdzisz ,
a jak to sprawdzales , masz jakis manometr zamontowany ???? ) wiedz nie
widze mozliwosci aby cisnienie w instalacj wzroslo o 2 bary , no chyba ze
nagrzewasz wode do temp. 100 stopni w co nie wirze LOL.
Sprobuj strzelic zaworem bo czasem bywa tak , ze miales chwilowy wzrot
cisnienia na dojsciu do termy i zawor sie uchylil i jezeli nie masz
zamontowanego filtra to istnieje mozliwosc ze dostal sie do zaworu jakis
paproch lub cos w tym stylu. Jesli to nic nie da to moze zaworek jest do
kitu.

Pozdrawiam i zycze mniej problemow z terma :)
Koziol

W budynku jest 25 lokali. Założony jest reduktor ciśnienia utrzymujący
ciśnienie w całym budynku na poziomie 3 bar.
Założono bo wszyscy mają takie same zawory i bojlery.
W kilku mieszkaniach zawory bezp. ciekną, w innych nie.
Nic nie poradził niby serwis z wytwórni bojlerów.
Radzą aby odprowadzić wylot z zaworu bezpieczeństwa do kanalizacji.
Łączy się to z kuciem płytek
Parochów brak.
Z naczyniem przeponowym to jest jednak jakiś pomysł.
Woda jest nieściśliwa a powietrze tak. Myślę jednak jak
stworzyć poduszkę powietrza w bojlerze i nic nie wymyśliłem.
J.K.

| A czy nikt nie próbował wtłoczyć do bojlera poduszki powietrznej?
| Jakimś prostym sposobem, bez dużej sprężarki.

Zawor bezpieczenstwa 5 bar , cisnienie w instalacji 3 bar (tak twierdzisz
,
a jak to sprawdzales , masz jakis manometr zamontowany ???? ) wiedz nie
widze mozliwosci aby cisnienie w instalacj wzroslo o 2 bary , no chyba ze
nagrzewasz wode do temp. 100 stopni w co nie wirze LOL.
Sprobuj strzelic zaworem bo czasem bywa tak , ze miales chwilowy wzrot
cisnienia na dojsciu do termy i zawor sie uchylil i jezeli nie masz
zamontowanego filtra to istnieje mozliwosc ze dostal sie do zaworu jakis
paproch lub cos w tym stylu. Jesli to nic nie da to moze zaworek jest do
kitu.

Pozdrawiam i zycze mniej problemow z terma :)
Koziol



W kilku mieszkaniach zawory bezp. ciekną, w innych nie.



Stawiam na to że tam gdzie nie cieknie zawór zwrotny jest nieszczelny i jnie
zamyka się całkowicie, albo też nie wszystkie bojlery są takie same -
niektóre mają krótszą rurkę odpływową i dzięki temu mają poduszkę
powietrzną.

Radzą aby odprowadzić wylot z zaworu bezpieczeństwa do kanalizacji.



Kiedyś do bojlerów stosowało się specjalne zawory - tak na prawdę 2 w jednej
obudowie. Pierwszy zawór to był zawór zwrotny, ale nieco specjalny - gdy
ciśnienie w bojlerze przekroczyło o 0,5 bar cisnienie w wodociągu zawór
uchylał się i woda spokojnie cofała się z bojlera. Drugi zawór to
konwencjonalny zawór bezpieczeństwa.
Produkowała to FACH z Cieszyna.

Z naczyniem przeponowym to jest jednak jakiś pomysł.
Woda jest nieściśliwa a powietrze tak. Myślę jednak jak
stworzyć poduszkę powietrza w bojlerze i nic nie wymyśliłem.



Zostaje jeszcze (taniej i prościej) wywalić zawór zwrotny..

Pozwólcie że krótko przypomnę jak działa taka instalacja.
Kolektor to szczelne termicznie pudło przykryte szybą,
do ktorego wpływa ciecz /woda a najlepiej glikol /
przepływając przez absorber /system rur i blach /pod wpływem promoeniowania
słonecznego również rozproszonego nagrzewa się. Gorący glikol pompowany jest
do zbiornika w którym przepływając prez wymiennik ciepła /zwinięta rura
miedziana / oddaje ciepło wodzie. Glikol jako

Ten cykl trwa tak długo jak długo świeci słońce, w cyklu zamkniętym.
Słusznie Expert ma wątpliwośi co zrobić z nadmiarem energii,
ale i na to są sposoby: Przede wszyskim ilość paneli oblicza się w stosunku
do ilości osób korzystających z takiej instalacji. Nie montuje się 5 paneli
dla dwóch starszych osób,
wystarczy jeden. To ciepło zgromadzone w bojlerze trzeba zużyć! /oczywiście
wielkość bojlera jest też w ścisłym związku z ilością paneli/ Jeżeli woda w
zbiorniku rozgrzeje się
np. do 95 stopni a słońce grzeje nadal / obiegu glikolu nie można wyłączyć
bo temp. w kolektorze natychmiast wzrośnie
do ok.140 stopni / całe ciepło z kolektora przekierowywane jest do innego
wymiennika np. grzejnika w piwnicy. lub drugiego zbiornika. Jeżeli
temperatura glikolu w kolektorze wzrośnie jednak ponad 105 stopni to
zadziała zawór bezpieczeństwa montowany w kolektorze.
Instalacja solarna to taka sama jak c.o. z tymi samymi zabezpieczeniami .
Stan równowagi cieplnej ma bardziej zastowanie w pompach cieplnych niż
kolektorach słonecznych, ale to już temat na inny post.

Pozdrawiam wszyskich
Witold Jabłoński
www.kameleon.web.pl/bachus

Dzisiaj postanowilem zagrzac wode na kapiel w bojlerze, w tym celu
odcialem
grzejniki zakrecajac zawor, tak aby cieplo szlo tylko na bojler.
Piec jest z nadmuchem i sterownikiem.
Jak pale z odkreconym zaworem na grzejniki wszystko jest OK, natomiast jak
go zakrece to piec sie zawsze przegrzewa - jest ok 90 stopni. - wlancza
sie
alarm i wylancza nadmuch, aby schlodzic piec.



Wężownica w bojlerze za mała by odebrać ciepło.

Czy palac w piecu tylko w celu zagrzania wody trzeba podkladac minimalne
ilosci wegla,



Raczej ogrzniczyc dopływ powietrza. A prościej nie kombinować, jak już to
zdławić nieco obieg kaloryferowy a nie zamykac całkowicie.

czy cos mam uszkodzone?



Raczej nie, chyba że jednocześnie obserwujesz że mimo osiągnięcia  max.
temperatury obiegu woda w bojlerze sie nie nagrzewa - może to znaczyć że
cosw nie jest w porządku (pompa nie działa albo jest azinstalowan anie tam
gdzie być powinna, zatkany obieg przez węzownicę bojlera).

W sumiie na chlopski rozum - podkladam za duzo - cieplo nie ma gdzie sie
podziac (zakrecony zawor na grzejnik) i przegrzewa piec?



Tak.

Druga sprawa, tak z ciekawosci:
Czy mozna uszkodzic piec temperatura np. 100 stopni, woda wrzaca w
instalacji?



Patrz instrukcja producenta kotła. Nawet gdyby kocioł nie zgłaszal sprzeciwu
to katowanie instalacji wrzątkiem (zwłaszcza jeśli idzie o dynamiczne efekty
działania mieszanki pary i wody w rurze bezpieczeństwa).

1. Czy odpowietrzenie kanalizy moze byc wykonane w dowolnym miejscu
instalacji sanitarnej i wyprowadzone ponad dach?



Na końcu każdego pionu.

2. Czy konieczne jest zastosowanei na podejsci do zlewozmywaka w kuchni
zawor odpowietzrajaco napowitrzajacy?



Nie

3. Czy w instalacji wodnej w ktorej bedzie zastosowany bojler musi byc
wzbiorcze urzadzenie przeponowe? Bojler bedzie podgrzewal wode tylko w
kranach.



Nie, ale koniecznie zawór bezpieczeństwa.

Lechu

AD 1.
Na koncu kazdego pionu musi byc zawor napowietrzajacy. Wywiewka ponad dach
musi byc wyprowadzona dla najdalszego pionu liczac od wyjscia z budynku oraz
dla minimum co piatego pionu (gdy masz minej jak piec pionow to wywiewka z
najdalszego Ci wystarczy).

AD 2.
Przy znacznej dlugosci podejscia do zlewozmywaka (np. powyzej 3 m) wskazane
jest wykonanie pomocniczego pionu przy zlewozmywaku zakonczonego zaworem
napowietrzajacym.

AD 3.
Musi byc zawor bezpieczenstwa. Jesli jest oprocz tego naczynie wzbiorcze to
tym lepiej bo rzadziej bedzie sie otwieral zawor bezpieczenstwa (mniejsze
straty wody).

Pozdrawiam
Marek




Czesc grupowicze.

Mam do was takie pytani

1. Czy odpowietrzenie kanalizy moze byc wykonane w dowolnym miejscu
instalacji sanitarnej i wyprowadzone ponad dach?
2. Czy konieczne jest zastosowanei na podejsci do zlewozmywaka w kuchni
zawor odpowietrzajaco napowitrzajacy?
3. Czy w instalacji wodnej w ktorej bedzie zastosowany bojler musi byc
wzbiorcze urzadzenie przeponowe? Bojler bedzie podgrzewal wode tylko w
kranach.

Prosze o odp.

Tomasz



Czesc grupowicze.

Mam do was takie pytani

1. Czy odpowietrzenie kanalizy moze byc wykonane w dowolnym
miejscu
instalacji sanitarnej i wyprowadzone ponad dach?
2. Czy konieczne jest zastosowanei na podejsci do zlewozmywaka w
kuchni
zawor odpowietzrajaco napowitrzajacy?
3. Czy w instalacji wodnej w ktorej bedzie zastosowany bojler musi
byc
wzbiorcze urzadzenie przeponowe? Bojler bedzie podgrzewal wode
tylko w
kranach.

Prosze o odp.

Tomasz



Nie mam przy zasobniku 120l naczynia przeponowego i to chyba błąd.
Po podgrzaniu wody do temp 50 C zawór bezpieczeństwa zaczyna
przepuszczać i kapie. Może to wina zaworu, ale na stronie Viessmana
czytałem, że konieczne jest stosowanie naczynia przeponowego w celu
ochrony zbiornika i instalacji (częste zmiany ciśnienia) i
zapobieżeniu kapaniu. Raczej dołożę ten zbiornik za kilkadziesiąt
złotych.

Robert

Jesli nie masz naczynia wzbiorczego to zawor bezpieczenstwa bedzie puszczac
nadmiar wody. Jest to oznaka prawidlowego funkcjonowania.
Pzdr
Marek




| Czesc grupowicze.

| Mam do was takie pytani

| 1. Czy odpowietrzenie kanalizy moze byc wykonane w dowolnym
miejscu
| instalacji sanitarnej i wyprowadzone ponad dach?
| 2. Czy konieczne jest zastosowanei na podejsci do zlewozmywaka w
kuchni
| zawor odpowietzrajaco napowitrzajacy?
| 3. Czy w instalacji wodnej w ktorej bedzie zastosowany bojler musi
byc
| wzbiorcze urzadzenie przeponowe? Bojler bedzie podgrzewal wode
tylko w
| kranach.

| Prosze o odp.

| Tomasz

Nie mam przy zasobniku 120l naczynia przeponowego i to chyba błąd.
Po podgrzaniu wody do temp 50 C zawór bezpieczeństwa zaczyna
przepuszczać i kapie. Może to wina zaworu, ale na stronie Viessmana
czytałem, że konieczne jest stosowanie naczynia przeponowego w celu
ochrony zbiornika i instalacji (częste zmiany ciśnienia) i
zapobieżeniu kapaniu. Raczej dołożę ten zbiornik za kilkadziesiąt
złotych.

Robert




pytanie mam nietypowe.
z roznych wzgledow chce umiescic hydrofor i bojler w starej, suchej studni.
nad owa instalacja bedzie klapa i styropian. calosc 5-6 metrow pod
powierzchnia gruntu.
czy istnieje styropian na tyle gruby, zebym nie musial osuszac
instalacji zimą, czy lepiej od razu przewidziec tam jakas grzalke?



dobrze osłoń przed dostającym się syfem (piach, kurz, robactwo) i postaw
wszystko na jakimś cokoliku (na wypadek awarii - wylania wody itp)
temperaturą się w ogóle nie przejmuj, na głębokości poniżej 4m przy
osłonięciu dowolną klapą (żeby ograniczyć ruch powietrza) będzie w zimie
co najmniej 3-4 stopnie. Warto to też tak rozplanować że by był dostęp
na wypadek wymiany pompy, hydrofora czy np zaworu zwrotnego. Warto też
zastanowić się nad zaworem bezpieczeństwa w bojlerze, który zgodnie z
przepisami powinno się raz na miesiąc OIDP przetestować, co w studni
może być upierdliwe.

Pan Marian

Tzn, ze gdzies jest cos zakrecone.

Bez zdjecia i schematu nie wymyslimy.

BR
Igus'



wydaje mi sie ze wszytskie zawory ktore powinny byc odkrecone sa
odkrecone. Zapomnialem dodac, ze zdarza sie ze cisnienie w bojlerze
czasami chyba wzrasta bo z zaworu bezpieczenstwa (na wejsciu do
bojlera) zaczyna kapac woda. Wyglada na to ze pompka nie moze wypchnac
wody z bojlera. Tutaj jest schemat pogladowy tej instalacji:
free.polbox.pl/u/usrob/schemat.doc Dodam, ze schmat odzwierciedla dosc
dobrze ulozenie instalacji na scianie. Moze  bojler z wezownica daje
jakies cisnienie ktore blokuje wyplyw z malego bojlera


| Tzn, ze gdzies jest cos zakrecone.

| Bez zdjecia i schematu nie wymyslimy.

| BR
| Igus'
wydaje mi sie ze wszytskie zawory ktore powinny byc odkrecone sa
odkrecone. Zapomnialem dodac, ze zdarza sie ze cisnienie w bojlerze
czasami chyba wzrasta bo z zaworu bezpieczenstwa (na wejsciu do
bojlera) zaczyna kapac woda. Wyglada na to ze pompka nie moze wypchnac
wody z bojlera. Tutaj jest schemat pogladowy tej instalacji:
free.polbox.pl/u/usrob/schemat.doc Dodam, ze schmat odzwierciedla dosc
dobrze ulozenie instalacji na scianie. Moze  bojler z wezownica daje
jakies cisnienie ktore blokuje wyplyw z malego bojlera



Pompka nie ma zadanie przepychac wody w glownym obiegu, tylko powodowac
powrot wody do kotlowni.
Jesli zamkniesz zawor miedzy ogrzewaczem przeplywowym, albo ogrzewacz ma
kiepska przepustowosc to sie wszystko udusi, bo pompka bedzie hamowac.
W wypadku duzego baniaka masz glowny obieg wody (zimna woda -bojler -
ciepla woda) i rownolegly (powrot -popmka -bojler), w drugim wypadku
jak przeplywowy nie przepuszcza wody to bojler nie ma zasilania, bo sama
pompka ma kiepska wydajnosc.
IMHO to ten przeplywowy cos miesza.

BR
Igus'

Pompka nie ma zadanie przepychac wody w glownym obiegu, tylko powodowac
powrot wody do kotlowni.
Jesli zamkniesz zawor miedzy ogrzewaczem przeplywowym, albo ogrzewacz ma
kiepska przepustowosc to sie wszystko udusi, bo pompka bedzie hamowac.
W wypadku duzego baniaka masz glowny obieg wody (zimna woda -bojler -
ciepla woda) i rownolegly (powrot -popmka -bojler), w drugim wypadku
jak przeplywowy nie przepuszcza wody to bojler nie ma zasilania, bo sama
pompka ma kiepska wydajnosc.
IMHO to ten przeplywowy cos miesza.

BR
Igus'



pompka nie przepycha wody w glownym obiegu, miedzy pompka a
ogrzwewaczem jest zawor zwrotny wiec woda tez nie wraca do ogrzewacza.
Gdy jest pobor wody wszytsko dziala wzorowo, bo woda z ovgrzewacza
wplywa do bojlerka a pozniej do recyrkulacji. Problem jest gdy poboru
nie ma wiec teoretycznie woda powinna krazyc w recyrkulacji przez maly
bojlerek i bojlerek powinien ja ogrzewac. Dziwne jest ze czasami lezi
z zaworu bezpieczenstwa na bojlerku. Oznacza to, ze pompka wtlacza
wode do bojlera, bo cisnienie tam wzrasta. ale woda nie moze sie z
niego wydostac.





| http://free.polbox.pl/u/usrob/schemat.doc

strasznie skomplikowane...

zobacz moja propozycje
http://qlphon.wrzuta.pl/obraz/36SNtLMBJX/

ten prostokacik z kreskami przy pompce to filtr siatkowy



wrzuciłem małą poprawkę - zapomniałem o zaworze zwrotnym na wejsciu  z ZWU
zaworu bezpieczenstwa na bojlerze też nie narysowałem- traktuje go jak
integralny element ogrzewacza

poprawiony rysunek:
http://qlphon.wrzuta.pl/obraz/jpdX0CfZXS/

Mam nastepujacy problem - wycieka woda zaworem bezpieczenstwa na zasilaniu
bojlera przy kotle olejowym bBuderus.
Zostal wymieniony zawor i wstawiony regulator cisnienia, na ktorym
ustawilismy 3bary.
Zauwazylem, ze woda ta wylatuje zaworem gdy piec odpala sie z rana i grzeje
ciepla wode.
Czy ktos spotkal sie z takim problemem?
Co to moze byc?

Po prostu podgrzewana woda się rozszerza i musi się gdzieś podziać...



dokladnie :)

Pomoże albo wyrzucenie zaworu zwrotnego na zasilaniu podgrzewacza,



jesli cisnienie w inst. jest wieksze niz prog zadzialania zaw.bezp. (autor
wspomnial o regulatorze cisnienia) to nie pomoze...

albo dołozenie za nim niewielkiego przeponowego naczynia wzbiorczego.



dokladnie tak to powinno wygladac. Jesli jest to moze nie dziala? dziura w
membranie, albo nienapompowane/...????

wymuszenie istnienia poduszki powietrznej w bojlerze - spuścić nieco wody
przez zamknięcie zaworu na zasilaniu, otwarcie zaworu bezpieczeństwa i
któregoś z kranów (to się nie zawsze udaje - bojler musi mieć odpowiednio
krótką rurkę wody ciepłej a zawór bezpieczeństwa musi być poniżej bojlera.



to sie raczej nie uda- z "normalnego" bojlera goraca wode pobiera sie od gory
(zimna dochodzi z dolu, aby zbytnio sie nie mieszalo) wiec powietrze "ucieknie"
w pierwszej kolejnosci

Wojciech Stopa


Mam nastepujacy problem - wycieka woda zaworem bezpieczenstwa na zasilaniu
bojlera przy kotle olejowym bBuderus.
Zostal wymieniony zawor i wstawiony regulator cisnienia, na ktorym
ustawilismy 3bary.



Wiem, że wiesz co piszesz ale czy na pewno masz regulator ciśnienia? - dwa
manometry.
Może to tylko regulator przepływu, obniża ciśnienie w czasie poboru wody -
wpływa to doskonale na oszczędność- , w czasie gdy woda nie jest pobierana
instalacja pompuje się powoli do wysokości ciśnienia wodociągu.
BTW jaki przepis normuje te sprawy, tzn jakie powinno być min/max ciśnienie
w sieci wodociągowej?


Wydaje mi się że najprościej będzie wstawć boiler (ogrzewacz) elektryczny
(np.Biawar)- dla 4 osób powinno wystarczyć 100 l a jak duża wanna to
120 -150 l... (koszt zależnie od marki ok. 500-1000zł)...



Mam negatywne doswiadczenia z bojlerami elektrycznymi.
To jest bardzo nieprzyjemne uczucie gdy sie kapiesz, woda sie leje, a
nagle zaczyna lac sie zimna, bo goracej juz zabraklo.

Mowia o bojlerze 80 l.
Pewnie 100 l jest lepszy, ale juz 120-150 jest bardzo duzy.
Poza tym sprawa regulacji temperatury.
Gdy sie nie kapiesz to nie ma potrzeby aby sie lala goraca woda z kurkow
i parzyla dlonie.
Czyli dalej na 40 stopni, a gdy kapiesz to na maksa.
Nie lubie tez tez instrukcji, ze trzeba regularnie sprawdzac zawor
bezpieczenstwa.
Znajomemu 3 razy sie zagotowala woda w bojlerze tak, ze w rurach zamiast
wody byla para i gdy odkrecil krany to przez 5-10 minut buchaly z rur
kleby pary.

Mysle ze dobrym rozwiazaniem jest ogrzewacz przeplywowy.
Gdy jest nadmiar mocy, to mozna zainstalowac bez problemu.
Nie bedzie to od razu 100 litrow goracej wody,
ale do mycia, kapieli ogrzewacz 16 kW jest wystarczajacy.

I grzejesz wtedy gdy potrzebujesz i tyle ile potrzebujesz.
Ogrzewacza przeplywowe sa male, maja sterowanie i na szczescie nie groza
wybuchem od cisnienia pary po awarii termostatu.

Jacek
| Jak ogrzać elektrycznie wodę na 4 osoby/2 dorosłych ,2 małych dzieci/
| .Nadmieniam,że ogrzewanie domu również bedzie elektryczne.Czy można to
jakoś
| połączyć?Proszę o radę.

| pozdrawiam
| Agnes



Witam.
Opiszę Ci moją instalację C.O. swoimi słowami.
1. Piec na paliwo stałe (węgiel, drewno) "SAS" 1,5m
2. Instalacja ma obieg grawitacyjny + pompa. (czyli jak nie ma prądu to
spokojnie wszystko działa).
3. Co do tego czy zamknięta czy otwarta nie bardzo wiem o co chodzi. Jest
tak:
Z pieca wychodzi rurka rozgałęzia się na kaloryfery i na bojler a potem z
kaloryferów i z bojlera wchodzi w jedną rurkę i wraca do pieca z tym, że
przy samym piecu odchodzi jeszcze rurka do naczynia przeponowego (czyli
chyba zamknięta). Co do niekontrolowanego wzrostu temperatury jest tak:
Jeśli na termometrze mam 98 stopni to jeśli zamknę piec i szyber to temp. po
5 min. już jest ok 95 stopni.(nawet jak piec załadowany jest do pełna). W
razie czego jest zawór bezpieczeństwa (z możliwością podłączenia np. węża)
który otworzy się w momencie przekroczenia ciśnienia (chyba) 2,5 atm. Także
nawet jak się pożądnie zagotuje to instalacji nic się nie stanie. Na
początku też się obawiałem ale po 1 sezonie "nauczyłem" się palić w piecu i
wiem ile załadować jak przymknąć bądź otworzyć żeby była taka lub inna
temperatura. A miedź sprawuje się bardzo dobrze, prawie żadne straty ciepła
i już po pół godzinie od napalenia woda jest gorąca. Ja jestem zadowolony i
polecam. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem i że nie zanudziłem Cię tym
mailem.
Pozdrawiam Maciek.

odnsnie boilera
z boilera zawsze woda sie saczy, rzeba odprowadzac do kanalizacji,
zjawisko powszechne gdy ma sie zawor zwrotny (jeden kierunek ) wstawiony w
przylacze z wodociagow.



Chyba czegos nie zrozumialem, ale pierwszy raz slysze o cieknacym normalnie
bojlerze. Zawor bezpieczenstwa ma zawor zwrotny na zasilaniu CWU i jak zyje
zawsze uzywalem takiego rozwiazania i nigdy woda nie ciekla. No chyba ze
chodzi o jakies inne miejsce.

Pozdro.. TK

| - dotyczy bojlera. obieg zamkniety, brak naczynia wyrownawczego /
| przeponowego, zastosowano zabezpieczenie nadcisnieniowe 3 bary.  Z tego
| zabezpieczenia, przez caly rok siaczyla mi sie woda - ja wylewalem
| wiaderka
| ( 1 na 2 dni).
| Ostatnio jakis wspanialy hydraulik polecil , zeby wstawic zabezpieczenie
| 6
| barowe - ponoc wszyscy tak robia.
| Wstawilem i zaczalem sie cieszyc, ze to cholerstwo juz nie przepuszcza.
| Po
| tygodniu zaczal przeciekac bojler!! Woda sie nie leje, ale kapie....
| O co w tym wszystkim chodzi? Co popsulem, a co popsuc jeszcze moge??? Czy
| w
| tej systuacji wzywac jakiegos pana Zenka, czy tu juz trzeba
| gruboportfelowego fachowca???
z boilera zawsze woda sie saczy, rzeba odprowadzac do kanalizacji,
zjawisko powszechne gdy ma sie zawor zwrotny (jeden kierunek ) wstawiony w
przylacze z wodociagow.
jak wstawiles 6 barow, boiler ma zlaczki ktore ciekna, powroc do 3 barow i
dokrec co sie da w boilerze.



wywal zawór zwrotny (jesli ziontegrowany z bezpieczenstwa, to się go łatwo
rozwierca)
i wstaw zaraz za filtrami mechanicznymi regulator cisnienia
dobrze jest też dodać małe naczynie wzbiorcze do CWU

znikną wszystkie problemy i nic nie będzie ciekło

Chodzi o to że woda podgrzewana w bojlerze się rozszerza ze wzrostem
temperatury.
- kompensację w naczyniu wyrównanczym



kompensacja jest ograniczona czasem. Po pewnym czasie i tak zaczyna otwierac
zawor bezpieczenstwa.
Najlepiej zastosowac wyprowadzenie z zaworu bezpieczenstwa do kanalizacji.

| Chodzi o to że woda podgrzewana w bojlerze się rozszerza ze wzrostem
| temperatury.

| - kompensację w naczyniu wyrównanczym

kompensacja jest ograniczona czasem. Po pewnym czasie i tak zaczyna
otwierac zawor bezpieczenstwa.
Najlepiej zastosowac wyprowadzenie z zaworu bezpieczenstwa do kanalizacji.



I placic za niezuzyta wode??

Pozdro.. TK

| Chodzi o to że woda podgrzewana w bojlerze się rozszerza ze wzrostem
| temperatury.

| - kompensację w naczyniu wyrównanczym

| kompensacja jest ograniczona czasem. Po pewnym czasie i tak zaczyna
| otwierac zawor bezpieczenstwa.
| Najlepiej zastosowac wyprowadzenie z zaworu bezpieczenstwa do
| kanalizacji.

I placic za niezuzyta wode??



a co masz zamiar ja pic.
koszt tej wody to jakies 10 PLN na rok


| | | Chodzi o to że woda podgrzewana w bojlerze się rozszerza ze
| wzrostem temperatury.

| - kompensację w naczyniu wyrównanczym

| kompensacja jest ograniczona czasem. Po pewnym czasie i tak zaczyna
| otwierac zawor bezpieczenstwa.
| Najlepiej zastosowac wyprowadzenie z zaworu bezpieczenstwa do
| kanalizacji.

| I placic za niezuzyta wode??

a co masz zamiar ja pic.
koszt tej wody to jakies 10 PLN na rok



dołóż coroczną wymianę zaworu bezpieczeństwa.

pozdrawiam Piotr

Ja mam francuski
Foudie du Der ... jakos tak... model 755

cena ok. 1700 Euro, moc 26 kW 16 kw woda, 10 kW powietrze (albo odwrotnie..
;) - musialbym sprawdzic)

testujemy go od wrzesnia...
w 30 minut nagrzewa cały dom... prawie 200 m2
..... spala na razie duzo drewna... bo nie sa podlaczone sterowniki (testy)
instalacja miedziana, 2 pompki, zawor bezpieczenstwa... dopuszczajacy zimna
wode.. wystudza kominek przy braku pradu, 2 kondygnacje ...  13 kaloryferow
i bojler na ciepla wode 140 l (z plaszczem wodnym)...

ponoc wsad 6 kg drewna ma starczyc na 12 godz....

jak wyliczono nam w salonie .... na cala zime wystarczy 12-16 m3 drewna x
~60 zł/m
no to taniej nie da rady

pozdrawiam
JACEK

za kilka dni podziele sie informacja jak dziala kominek z automatyka pelną

Ja mam francuski
Foudie du Der ... jakos tak... model 755

cena ok. 1700 Euro, moc 26 kW 16 kw woda, 10 kW powietrze (albo
odwrotnie..
;) - musialbym sprawdzic)

testujemy go od wrzesnia...
w 30 minut nagrzewa cały dom... prawie 200 m2
..... spala na razie duzo drewna... bo nie sa podlaczone sterowniki
(testy)
instalacja miedziana, 2 pompki, zawor bezpieczenstwa...
dopuszczajacy zimna
wode.. wystudza kominek przy braku pradu, 2 kondygnacje ...  13
kaloryferow
i bojler na ciepla wode 140 l (z plaszczem wodnym)...

ponoc wsad 6 kg drewna ma starczyc na 12 godz....



zawsze wierzysz w to co ci mówi sprzedawca ???
jesli tak to moze bym ci cos sprzedał  ;))
6 kg drewna =to jest maks  30 kWh podzielic przez 12 godzin 2.5 kW
a wiec spalajac przez 12 godzin 6 kg derwna mamy efekt taki jakbysmy
mieli właczony kaloryfer elektryczny o mocy 2500 W
ciezko tym berzdie ograc 200 metrowy dom
IMHO bedziesz musiał spalac c najmniej 3 razy tyle drewna
huck




Znam jeden przypadek smiertelny, gdy kociol weglowy wybuchnal ( mial
zawor odcinajacy na wyplywie goracej wody).
Instalatorzy mi mowili i innych wypadkach.



W Poznaniu miesiąc temu. Dwie osoby zabite.  :-(

Mam doswiadczenie z gotowaniem sie wody w bojlerze 80 l (pionowym),
tak dlugo sie gotowala, ze balem sie podejsc.
A para buchala z instalacji przez 30 min. , na cala klatke.
Rury sie pogiely, uratowalo mnie, ze nie bylo zaworu zwrotnego i bojler
cisnal gotujaca wode do rur z zimna woda.
Gdyby nie to to by pol domu rozburzylo.



Przecież zawory zwrotne do bojlerów są zarazem zaworami bezpieczeństwa i
właściwie nie wolno bez takiego zaworu instalować bojlera!

Michał


prosze założyć reduktor ciśnienia na zasilaniu wody i ograniczyć do 4barów.
radzę się pospieszyć.
pozdrawiam




pod cisnieniem 0,6 MPa, czyli 6 barow. Jesli chodzi o nadmierne cisnienie to

chroniony jest zaworem bezpieczenstwa typu ZB-4 o cisnieniu otwarcia 0,67 MPa
znajdującym się na wyposarzeniu ogrzewacza" Zawor zostal zamontowany zgodnie

konieczne jest w przyp. gdy cisnienie w sieci wodociagowej przekracza 0,67
MPa. Nie wiem jakie sa normy i jakie mam cisnienie (Kielce) ale postaram sie
to szybko sprawdzic. nie rozumiem czemu nowy bojler tak reaguje?
Artur


za Częstochową 24km założyłem Elektrometa Venus+100l, problem był podobny
(bardzo leciało z zaworu bezp.)wodociągi zapewniały o niskim ciśnieniu i
zażekali się strasznie.
ciśnienie dochodziło okresowo do 11Barów(pomiary)
nowy czy stary bojler nie ma to znaczenia.
a może są stare zawory grzybkowe? one czasem robią hałas niosący się po
instalacji.
pozdrawiam



No wlasnie chodzi o to, ze tu z zaworu nic a nic nie leci. w instrukcji tez
pisza, ze jesli bylby wyciek z zaworu bezp. to potrzebny reduktor. Ale tu
wszystko ok, tylko te dzwieki... i co jakis czas ten dzwiek slychac bez
zadnego uzycia wody. jakby sam z siebie... czesciej po uzyciu wody wtedy w ok
pol godziny 2-3 razy jeknie. ale przy puszczeniu lekkim wody zawsze...
wczesniej mialem tez 80l. bojler Zelmech i bylo ok, zadnych dzwiekow, choc
podlaczenie identyczne (nieco krotszy lacznik rury-bojler, ale to chyba nie
ma znaczenia?) sam juz nie wiem:(
Artur

Moim zdaniem hałas powoduje zawór zwrotny. Przy lekkim odkręceniu przepływ
wody przez ten zawór wywołuje hałas, a jak się puści więcej to już nie.
Wymienić zawór albo dać innego typu. U mnie w bojlerze Zelmech zawór zwrotny
jest zblokowany z zaworem bezpieczeństwa.

Jacek

bedzie dzialac, u mnie tak dzialala przez 4 lata, ale w koncu przestala gdyz
wymienilem bojler na nowy, ale jakbym nie wymienil to by pewnie jeszcze
drugie 4 pociagla
pamietaj o zaworze bezpieczenstwa
pozdrawiam
tom

Zastanawiam sie czy moge bez szkody podlaczyc grzalke bojlera (wodnego)
pod
380V. A moze tylko przez mostek + kondensatory - ale wtedy czy warto sie
bawic???. Ciekawy jestem czy ktos praktykowal takie "podkrecanie" mocy
bojlera :-) Nie ma w nim elektroniki, jedynie moznaby dodac opornik do
neonowek ( a moze nie trzeba?)
Adam



bedzie dzialac, u mnie tak dzialala przez 4 lata, ale w koncu przestala
gdyz
wymienilem bojler na nowy, ale jakbym nie wymienil to by pewnie jeszcze
drugie 4 pociagla
pamietaj o zaworze bezpieczenstwa



no spoko - jest w zestawie
Czyli na 380V podlaczyles, tak?

poszukuje firmy ktora przerobi badz sprzeda/zainstaluje
gotowa odpowiednia grzalke w miejscu rewizji
do bojlera Reflex S 150



Legalnie nikt ci tego nie zainstaluje. Najwyżej sprzeda grzałkę która
pasuje do otworu gwintem, czy średnicą czy co tam jest, mówiąc że nie
bierze za nic odpowiedzialności. Więc albo sobie ten otwór zmierzysz i
zamówisz odpowiednią np w Selfie, albo weźmiesz pod pachę baniak i
będziesz ganiał po sklepach z grzałkami.
Konrad
PS jeśli ci życie miłe i/lub nie marzą ci się długie spory z
prokuratorem- daj komuś przynajmniej do policzenia zawór bezpieczeństwa,
bo ten co jest pewnie trzeba będzie wymienić na większy.

| poszukuje firmy ktora przerobi badz sprzeda/zainstaluje
| gotowa odpowiednia grzalke w miejscu rewizji
| do bojlera Reflex S 150

Legalnie nikt ci tego nie zainstaluje. Najwyżej sprzeda grzałkę która
pasuje do otworu gwintem, czy średnicą czy co tam jest, mówiąc że nie
bierze za nic odpowiedzialności. Więc albo sobie ten otwór zmierzysz i
zamówisz odpowiednią np w Selfie, albo weźmiesz pod pachę baniak i
będziesz ganiał po sklepach z grzałkami.
Konrad
PS jeśli ci życie miłe i/lub nie marzą ci się długie spory z prokuratorem-
daj komuś przynajmniej do policzenia zawór bezpieczeństwa, bo ten co jest
pewnie trzeba będzie wymienić na większy.



nie, no to to wiem, legalnie tez w sumie mozna, tylko ze to juz jest kociol
a nie bojler, dziwne ze w niemczech takie rozwiazania sie stosuje..
bojler nie jest juz objety gwarancja, wiec jest mozliwosc instalacji grzalki
otwor ma 11,5cm, a pod pache to nie da rady, trzeba by z 4 chlopa by to
tachac:)

| Fachowa porada to może być jedna: bezwzględnie wyłączyć boiler z
| eksploatacji! Przerdzewiała na wylot spoina może oznaczać, że cała
spoina
| dennicy do płaszcza jest skorodowana i w każdej chwili może się
rozlecieć.
| Parę miesięcy temu w gdzieś Polsce z tego powodu iluś ludzi zginęło i
iluś
| było rannych, bo właśnie odstrzeliło dennicę. Tu jest jeszcze gorszy
| przykład, jak niefachowa naprawa boilera może się skończyć:
| http://civilwartalk.com/cwt_alt/resources/articles/acws/sultana.htm
| Zresztą tragedia Sultany jest przyczyną, dla której powstały regulacje
| prawne dotyczące urządzeń ciśnieniowych. Przypominam, że za
nieuprawnione
| naprawianie zbiorników ciśnieniowych można pójść siedzieć! Proponuję
| skontaktować się z odpowiednim Inspektoratem Dozoru Technicznego i
sprawę
| załatwić zgodnie z prawidłami sztuki inżynierskiej.



    Coś się koledze naplątało i pożadnie. Bojler NIE PODLEGA POD UDT. Statek
wybuchł bo było tam duże ciśnienia w wytwornicy pary i źle zadzałał zawór
bezpieczeństwa. W bojlerze jeśli nie zadziała zawór bezpieczeństwa-nikt nie
mówił by go zdemontować- to conajwyżej w słabej dennicy zrobi się nowa
dziurka.


Przy ciśnieniu wody z mojej sieci wodociągowej wydajność to około 7,5 l/godz.


To 2x mniejsza wydajność niż podane w instrukcji, ale to wszystko zależy od ciśnienia. U siebie ma 6-7 atm, nawet musiałem na części instalacji założyć reduktor, bo zawór bezpieczeństwa przy bojlerze "puszczał", ale teraz to ciśnienie się przyda.

A propos membran - w moim jest GD 100, a gdyby była mniejsza wydajność jeszcze by spadła.


Zastanawiam się jeszcze nad zamianą na GPD 100, sprzedawca odpowiedział mi że to jest to samo, zmienia się tylko membrany i za dopłatą 25 PLN można mieć 100. Dodatkowe prefiltry z włókniny i węgla to wydatek 25 PLN. Kiedyś bałem się rozmawiać o RO (a raczej o cenach). Jak widać ceny teraz już nie porażają.
Wacham się, czy w ogóle kupować, bo woda nie najgorsza, chociaż zmienna w ciągu roku, bo od kH-4 do pewnie kH-12. Może dojrzeję szybko do tej decyzji

No i zamówione, osmoza 80 gpd z dodatkowymi wkładami i wysyłką 224,89 PLN
Jeśli chodzi o grzanko tylko dodatkowe to może lepiej zwykły kominek z lub bez nadmuchu? Jeśli chciałbys np latem w chłodniejszy dzień "zrobic sobie atmosferkę" to PW może się nawet zagotować.



Zwykły, z lub bez nadmuchu odpada ,mam taki,i nie polecam ,a latem jak będzie potrzeba zrobić "atmosferkę" w chłdniejszy dzień to poprostu pale w kominku, i mam ciepło i nastrój ,zawsze też można puścić ciepłą wodę z PW tylko na bojler, a w razie czego na cały system, albo w kanalizę (zawór bezpieczeństwa)
Nie tłoczy się wody z prostej przyczyny, a mianowicie w ciepłowni(elektrociepłowni)do procesów technologicznych używa się właśnie pary o temp. 300 stopni .
Więc jaki ma być sens ochładzania jej poniżej temp. wrzenia wody?
Poza tym przesył na odległość kilku czasem kilometrów powoduje duże straty cieplne i mogłoby się zdarzyć , że do wymiennikowni doszłaby zimna woda.
Jeśli ktoś mieszka na blokowisku , lub nawet ma w domku ogrzewania miejskie , może pooglądać sobie wymiennikownię:)

W domku jednorodzinnym wygląda to jak bojler o poj. ok 150-200l z sześcioma wyjściami technologicznymi , jednym pomiarowym , oraz zaworem bezpieczeństwa.
Dziwne! Z tego co ja wiem to Fiorenzato Bricoletta posiada manometr. A temperatura podobnie jak w innych tego typu maszynkach zależy od ciśnienia w bojlerze. Do regulacji tego cisnienia służy zaś regulator ciśnienia. Po za tym ekspres posiada automatyczny regulator poziomu wody w bojlerze oraz wewnętrzny termostat z zaworem bezpieczeństwa.
Dodajmy (również z doświadczenia ), że zachowanie manometru pokazującego ciśnienie w bojlerze może pomóc zorientować się, gdy coś nie funguje prawidłowo z presostatem — wskazówka leżąca na prawym krańcu skali jest ostrzeżeniem, że za jakiś czas wywali zawór bezpieczeństwa i należy co prędzej wyłączyć maszynę .
W tym modelu zawór nie jest wkręcany (na gwint). Przy zapchanej dyszy ciśnienie pary potrafi uszkodzić trzpień (taki element z jasnego tworzywa sztucznego który posiada "zapadkę blokującą i ograniczającą kąt przekręcenia) wtedy mamy sytuację jak powyżej. Dodatkowo jeśli masz stary typ zaworu z "plastikowym" korpusem to konieczna będzie wymiana całości (+ wspornik zaworu)

Zawór bezpieczeństwa nie zadziała bo jest przed bojlerem i ciśnienie wody jest jeszcze na tyle małe że go nie aktywuje - przy wydawaniu pary pompa pracuje impulsowo i trzeba ją sporo pomęczyć aby puścił zawór - a czasami wręcz wysiądzie pompa a zawór nawet nie drgnie.

elek, nie jest tak źle - może tylko pytasz w "nieodpowiednich" serwisach
witam, nie wiem czy w dobrym wątku się zapytuję, ale pośrednio ma to związek z przyłączem wody.
Mianowicie podczas podłączania LC m30 do sieci wodociągowej pojawił mi się taki problem: Ekspres po przyłaczeniu wody, od razu zaczyna napełniać bojler, tak jakby strumień wody nie natrafiał na żaden opór. Proces trwa nieustannie aż do momentu odłączenia zasilania wody, lub przepełnienia wartości max. wody w bojlerze i przelaniu się jej przez zawór bezpieczeństwa na zewnątrz. Dzieje się tak niezależnie od tego czy ekspres jest podłączony do prądu czy nie. Ciśnienie w sieci na pewno nie przekracza 6 bar ( oscyluje w okolicy 2,5 - 3 bar. )
Natomiast kiedy ekspres czerpie sobie wodę z baniaka, wszysko działa jak należy( ciągnie do odpowiedniego poziomu w bojlerze i po czym wyłącza się i uruchamia się grzałka. Po spuszczeniu wody z wylewek badż grupy normalnie dopompowuję sobie wodę). Ktoś wie co może być przyczyną takiego zachowania?.
Raczej niemożliwe żeby ten typ nie miał możliwości bezpośredniego podłączenia do sieci wodnej,( no chyba że można jakoś przestawiać sposób zasilania). Trudno zdobyć jakiegoś manuala do tego modelu, a mam go dopiero od paru dni.
Witam
mam ekspress Krups Vivo - wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że podczas robienia kawy cieknie z dyszy do spieniania mleka. Jeżeli podczas robienia espresso dociskam pokrętło do spieniania na zamknięte to przestaje kapać - ale mało przyjemna zabawa. Włącznik grzania pary do spieniania mleka jest połączony z zaworem wylotu pary. Aby zagrzać parę należy obrócić pokrętło o jakieś 10 stopni, a wtedy woda z dyszy zaczyna lecieć małą strużką. Jak wiadomo woda z bojlera zaczyna uciekać, jest więc mniej pary, słabsze ciśnienie - a zatem mam kiepską piankę. Odkamieniania ekspresu już dokonałem - nie wiem czy się udało, czy nie . Czy moze powinienem oddać go do jakiegos servisu na usuniecie kamienia ?
Czy może go samemu rozkrecic i ponownie zmontowac?
Czy moge mu zamontowac jakis dodatkowy włacznik do grzania pary do mleka, zeby nie ruszac zaworem do momentu spieniania? czy nie wplynie to na bezpieczenstwo.
Prosze o pomoc znawców tematu.
pozdrawiam
RGB
1. Kupujesz jednostkę pompującą z jakiegoś pojazdu, co ma pneumatyczne drzwi, hamulce, czy np wspomagania różne Np. autobus CAROSA, AUTOSAN itp Ja osobiście mam bardzo wydajną sprężarkę z CAROSY, która zasilała cały układ pneumatyczny ( Hamulce, sprzęgło, drzwi )

2. Kupujesz na złomie bojler, albo ewentualnie butle starą z instalacji gazowej, samochodowej.

3. Robisz stelaż pod wszystko

4. Kupujesz silnik elektryczny, o odpowiedniej mocy, i o odpowiednich obrotach, co jest też wydatkiem rzędu kilkuset złotych

5. Zawór bezpieczeństwa, który po przekroczeniu określonego ciśnienia na butli, "zbije" i nie będzie podawał dalej powietrza

6. Przewody i inne pierdółki

I masz już w miarę dobry kompresor, nadający się do malowania, pompowania itp
ma idealna wydajność (1.8 Bara przy pełnym "ciągu" aero)


Zależy od aerografu (jego wydajności, średnicy dyszy itd.).

Uwaga! niezbędną rzeczą i zarazem najdroższą do zbudowania własnego kompresora z lodówki jest zakup REDUKTORA CIŚNIENIA.
Podane przez kolegę ciśnienie jest bardzo prawdopodobne właśnie przy pełnej wydajności. Kiedy tylko przestaniemy malować ciśnienie rośnie natychmiast (dobra sprężarka - jak moja potrafi natychmiast zrobić 9 atm.). Reduktor pozwoli nam na utrzymanie bezpiecznego i stałego ciśnienia oraz pozwoli na jego zmniejszenie (np. poniżej 1atm.) do malowania małych detali.
Polecam również zawór bezpieczeństwa dla... bezpieczeństwa . Ten kilkunastozłotowy wydatek pozwoli bez stresu pracować. Zawór bezpieczeństwa to może być nawet taki z marketu budowlanego - do bojlerów.
Nic nigdzie nie cieknie???
Ten kto montował tę instalacje wykazał się totalnym brakiem wyobraźni. Szczęście, że wam nie rozwaliło bojlera. Ja u siebie mam taki "zawór bezpieczeństwa", że jak woda przekroczy pewną tempeaturę, to on sam otwiera duuuży obieg. Pomyśleć nad tym zanim będzie nieszczęście.
Co do pompki. Ja takową posiadam w instalacji i jeżeli jej nie załączę, to kaloryfery mam ciepłe dopiero, jak zagrzeje się woda w bojlerze albo temp na piecu przekroczy 79 stopni. Wtedy załącza się duży obieg sam.
pierścienie do takiej sprężarki jak i zaworki, uszczelniacze nie będą drogie...
Bodzio mówisz sie zastanowić, czy masz umiejętnosci, aby zrobić taki kompresor, reszte bzdetów typu zawór bezp, wyłącznik ciśnieniowy, reduktor, rurki, samą butle itd.

ja zrobilem z bojlera 100u litrowego. jedyne co musiałem kupić, to spiralny kabel+ wtyczka na siłę a bije aż miło, zobaczymy jak się będzie sprawdzał do mniejszych robótek (niekoniecznie lakierowanie)
Adonay, nie żebym się kłócił ale sama nazwa mówi że zawór zwrotny zapobiega cofaniu się wody a zawór bezpieczeństwa otwiera się gdy jest zbyt duże ciśnienie w instalacji aby nie doszło do rozerwania bojlera np. przez gotującą się wodę.
Ale najważniejsze że masz buczenie z głowy.
Dziękuję TomekK-u za link do instrukcji bojlera. Zapoznałem sie, ale nie znalazłem w instrukcji odpowiedzi na moje wątpliwości. Co do bojlera , to jest to dla mnie jest to zwykły bojler z tym ,że ma wyjścia z boku,termostat na kablu oraz zintegorowany zawór bezpieczenstwa/spustowy. No i cena pewnie 10 razy wyższa. Ze zwykłymi bojlerami jest problem, że są za wysokie i nie mieszczą się pod kanapami. A jesli już jest stosunkowo niski, to i tak wyjścia ma z dołu lub góry no i się nie mieści
A orientujesz sie moze jakie cisnienie musialaby dawac pompka zeby obsłużyla podgrzewacz przelewowy?


Witaj!
Wydedukowałem, że chodzi ci o podgrzewacz pojemnościowy (bojler) bezciśnieniowy 5-15l. W tym ustrojstwie nie ma ciśnienia w zbiorniku, zatem każda pompka sobie poradzi, (chyba, że będzie wisiał na wysokości 10m )
Poza tym moc grzałki w takich bojlerkach nie przekracza 1500W (przepływowe mają min.3500W). Nie zapominaj, że nie można zamykać wylotu ciepłej wody zaworem (bezciśnieniowy=brak zaworu bezpieczeństwa ); ciepła woda jest wypychana ze zbiornika przez dopływającą zimną. Tylko czy 10-15 litrów to nie za mało? ATSD każdy podgrzewacz elektryczny wymaga podłączenia z uziemieniem.
Pozdrawiam!
Mrsulki, to jest bojler bezciśnieniowy



I tak, i nie ...
Ariston SG10/15 i odpowiednik Bluker to bojlery ciśnieniowe, w komplecie jest zawór zwrotny-bezpieczeństwa (można również podłączyć jako bezciśnieniowy). Ariston ma grzałkę 1200W, jest droższy, ale z dłuższą gwarancją: (typu SG-gwarancja 5 lat, TI z emalią tytanową -7lat. Więcej informacji i dane techniczne: http://www.mtsgroup.com/p...1&cod_serie=544

Pozdrawiam
Tomek
Witam Kolegów!
Owo zabezpieczenie termiczne w bojlerach elektrycznych jest stosowane głównie nie do zabezpieczenia termostatu choc poniekąd też zabezpiecza zbiornik przy uszkodzeniu termostatu, ale było i jest stosowane w mniejszych bijlerach takich 10 litrów które nie posiadaja zaworu bezpieczeństwa zabezpieczenia mają na celu zabezpieczenie przed rozerwaniem zbiornika gdyby zawiodły inne zabezpieczenia. W wiekszych bojlerach gdzie wystepuje zawór bezpieczeństwa nie stosuje się juz innych zabezpieczeń poza termostatem lub regulaterem temperatury. Takie zabezpieczenia na przykład stosowane w pralkach automatycznych ARDO TL-600 bo pralki te posiadały zbiornik z tworzywa sztucznego puzniej zaczęto stosować w tych pralkach zbiorniki metalowe i juz nie stosowano tych zabezpieczeń, sa tez stosowane w dmuchawkach Farel mają na celu zabezpieczyc obudowe przed stopieniem i pożarem. W związku z tym jeżeli bojler nie posiada zabezpieczenia zaworem bezpieczenstwa to musi być to zabezpieczenie sprawne i nie wolno tego mostkować lub eliminować.
W innym przypadku wystarcza sam termostat.
I sprawa druga to kwestia jego coraz częstrzego wybijania wiąże sie z tym że jego styki po jakimś czasie się wygrzewaja i po kilku lub kilkunastu zadziałaniach juz tak nie trzymają i ich właściwości się bardzo obniżają w związku z tym jeżeli zaczyna wylatywac coraz częściej to trzeba go wymienić.
Tak jak napisał kolega opornik.
Spotkałem wprawdzie w swojej praktyce też takie które działaja jednorazowo .
Witam!
[...] jeżeli bojler nie posiada zabezpieczenia zaworem bezpieczenstwa to musi być to zabezpieczenie sprawne i nie wolno tego mostkować lub eliminować.
W innym przypadku wystarcza sam termostat.


-Nie wiem dokładnie, jak stanowią przepisy, ale montując zasobnikowy podgrzewacz wody,
nie rezygnowałbym z zaworu bezpieczeństwa.
Proszę spojrzeć na ten przykład:
http://www.wrozamet.com.pl/produkty_szc ... uctID=1494
• Termostat regulowany pokrętłem
• Czujnik termostatyczny powlekany
• Termostat bezpieczeństwa
Zawór bezpieczeństwa z urządzeniem opróżniającym
WitWitam wszystkich!
Kolego EDI może moja wypowiedż tak zabrzmiała ale nie chodziło mi o to zeby cos mostkować albo eliminować jeżeli fabryka to zastosowała to ma tam być i jak sie spaliło albo wyleciało to trzeba dociec przyczyny tego i awarie usunąć . Ja chciałem koledze pytającemu o to naświetlić po co to tam jest między innymi .A tak na marginesie jest to jeszcze po to że gdyby niezadziałał termostat a zadzialał by zawór bezpieczeństwa to grzałka bojlera by cały czas gotowala wode a nie wyłączyła by sie wiec to urzadzenie ma tez na celu wyłączyc bojler spod napięcia.A le tylko w tych przypadkach ja opisałem więcej takich przypadków gdzie to było stosowane a nie miało to zadnego uzasadnienia tak jak w przypadku pralek z metalowymi zbiornikami.
Witam
Jak ważne jest z której strony ma być faz:z lewej czy prawej podam przykład :w 1986r. czytałem o w jednej z gazet o wybuchu elektrycznego podgrzewacza wody
(bojlera) na poddaszu w budynku gdzie mieściła się centrala telefoniczna przez którą przechodziły bardzo ważne linie telefoniczne i telexowe.Wybuch spowodował przebicie sufitu i wyrwę w dachu a kawałki blach znajdowano na rynku w odległości ponad 100m.Natychmiast zjawiła się milicja i SB oraz kontrwywiad.Podejrzewano dywersję.Po dochodzeniu okazało sie że była przebita do masy grzałka w bojlerze.Nieprawidłowo podłączony przewód fazowy (z prawej strony).Termostat był wówczas włączony w przewód "zerowy" i nie odłączył zasilania grzałki.Brak zaworu bezpieczeństwa nie zapobiegł wzrostowi ciśnienia.
Z bardzo wieloma takimi przypadkami spotykałem sie naszym campie za granicą.
na szczęście nie doszło do wybuchu bo ciśnienie w sieci wodociągowej na campie
było ok.1 at. i zwiększone ciśnienie w bojlerach wypychało wodę z rur.A także dlatego że mieszkający tam pracownicy gdy usłyszeli silne gotowanie wody i szarpanie rurami,natychmiast odłączali uszkodzony bojler.I każdorazowo kiedy jasprawdzałem i naprawiałem taki bojler to faza była podłączona bezpośrednio dp grzałki a przewód "zerowy" do termostatu.Przy każdej naprawie bojlera sprawdzałem czy jest podłączona faza do termostatu i wyłącznik termiczny. Podobne przypadki występują w pralkach automatycznych a być może w zmywarkach do naczyń ,chociaż nie spotkałem się z tym.Pozdrawiam

  Mysle że to najmocniejsza

| pozycja jak na razie na rynku oprócz oczywiście rozwiązań firmy Brunner.




bo zarabiam na tego brunnera co go kupilem :)
Mam najmocniejszy chyba model 34 kW, z plaszczem wodnym, pelna
automatyka i zestawem pompowym, z buforem 1000 litrow.
Mercedes. Niestety tyle tez kosztowal. Ale stwierdzilem, ze teraz mam
kase to wydam na rzecz, ktora w przeciwienstweie do nowego auta nie
bedzie tracic wartosci.
Uzytkowanie - na razie rewelacja. Bufor nie jest jeszcze podloczony do
CO, wiec obok ogrzewania kuchni i przedpokoju circa 40 m2 uzywam pieca
do grzania wody uzytkowej. Wewnatrz bufora jest karbowana rura stalowa o
powierzchni podobno 7,5 m2. Mialem przed odpaleniem obawy, czy bede mial
goraca wode, ale obawy znikly. mam jej teraz duzo wiecej, niz poprzednio
z dwu elektrycznych bojlerow o objetosci 180 litrow. Ciepla wode mam z
zestawu od pierwszego dnia podlaczenia, czyli cos kolo 2 miesiecy.
Palimy w piecu roznie - co drugi lub co trzeci dzien. Palenie polega na
zaladowaniu calej komory drewnem, a wchodzi na raz tak 10 -12 kg i
podpaleniu. Szamot wewnatrz rozgrzewa sie do bialosci, szyba jest
czysciutka /nie czyscilem jej nigdy i sie nie zanosi/, po 2, 3 godzinach
zostaje tylko zar, zamykam wtedy powietrze i tak zostaje. Popiol juz raz
wybieralem, za tydzien dwa znowy trzeba bedzie wygarnac.
Poniewaz piec jest jedynym zrodlem ciepla /jest mozliwosc wstawienia
grzalki elektrycznej/, pewnie na wiosne dokupie solary - bufor ma druga
wezownice do tego przeznaczona.

Teraz bezpieczenstwo. Piec dziala w obiegu zamknietym, cisnienie w
instalacji wynosi 1- 2 atm /chyba :)/. Gdy temperatura wody w plaszczu
osiaga 60 stopni, wlacza sie pompa i zaczyna chlodzic plaszcz. a jak sie
nie wlaczy, bo np prad wylacza, to po osiagnieciu 93 stopni jakis zawor
wpuszcza do obiegu zimna wode z instalacji a nadmiar z pieca laduje w
kanalizie. Sprawdzilismy to juz na etapie rozruchu, bo jeden z zaworow
mial wade i nie puszczal wody. Znaczy - zadzialalo i w powietrze nie wyleci.

Kupe kasy to wszystko kosztowalo i jeszcze bedzie kosztowac, bo nie mam
tego cuda obudowanego, ale mam prawdziwy piec, ktory jest goracy przez
caly dzien, moge gapic sie w plomienie, a do tego ma ogrzewac cala spora
chalupe. Jak wszystko ma to tez swoje ograniczenia - miejsce na drewno,
rabanie, palenie. No i jest drogi. Dlatego mimo ze jest naprawde
swietny, to za wiele w Polsce sie ich nie sprzedaje.

Ale jak ktos ma miejsce na dzialce, lubi patrzec na ogien i malo wydawac
na ogrzewanie, to taki zestaw z pewnoscia jest alternatywa dla super
turbo kotlow gazowych, a juz na pewno olejowych, nie mowiac o ogrzewaniu
pradem.

No to by bylo na tyle.
Cezary

...każdy zawór bezpieczeństwa może się przytkać i dlatego:
1. reduktor z zaworem na 3 bar montujesz po to, żeby zredukować ciśnienie, a
jeśli to się
nie powiedzie to nadmiar wody usunąć (co spowoduje zredukowanie ciśnienia),
2. zawór bezpieczeństwa 6bar jest po to aby zabezpieczyć się przed awarią
układu "1"
3. naczynie przeponowe ma za zadanie reagować na nagłe zmiany ciśnienia wody
niezbyt
zdrowe dla instalacji wodnej i różnego rodzaju urządzeń technicznych (np.
piecyki
przepływowe)...



Tak, to wszystko to oczywiście prawda ale:
1. Prawdopodobieństwo awarii naczynia przeponowego jest dużo większe, niż
zaworu bezpieczeństwa sprężynowo membranowego. A jak puści membrana naczynia to
ratuje już tylko zawór bezpieczeństwa 6 bar, który, jak piszesz, może się
przytkać... Tym niemniej nie kwestionuję tej uwagi, i zainstaluje dwa zawory
bezpieczeństwa, bo akurat mam w domu jeden na 6 bar. Niech sobie będzie na
ewentualność "przytkania" się tego 3 bary :-)
2. Argument niewelowania skoków ciśnienia jest tutaj tak naprawdę jedynym
sensownym przemawiającym na korzyść naczynia przeponowego. Tyle tylko, że poza
zasobnikiem CWU nie mam i nie będę miał żadnych innych "urządzeń technicznych"
wrażliwych na to straszliwe niebezpieczeństwo ;-) A zasobnik CWU obliczony na 6
bar będzie chroniony przecież i zaworem redukcyjnym i zaworem bezpieczeństwa 3
bar. One oczywiście nie chronią przed bardzo gwałtownymi skokami cisnienia ale
w dziesiątkach, setkach, tysiącach i milionach domów i mieszkań są
zainstalowane w łazienkach bojlery elektryczne bez tych naczyń a jedynie z
zaworem 6 bar i jest ok. W sumie iluzoryczna ochrona przed
hipotetycznymi "udarami" nie przekonuje mnie do wywalania 200 zł, corocznej
regulacji naczynia i ustawicznego martwienia sie o integralność jego membrany.
Oczywiście z przyjemnością wysłucham kolejnych argumentów w dyskusji.
Pozdrówka,
Kuba

| Pompka nie ma zadanie przepychac wody w glownym obiegu, tylko powodowac
| powrot wody do kotlowni.
| Jesli zamkniesz zawor miedzy ogrzewaczem przeplywowym, albo ogrzewacz ma
| kiepska przepustowosc to sie wszystko udusi, bo pompka bedzie hamowac.
| W wypadku duzego baniaka masz glowny obieg wody (zimna woda -bojler -
| ciepla woda) i rownolegly (powrot -popmka -bojler), w drugim wypadku
| jak przeplywowy nie przepuszcza wody to bojler nie ma zasilania, bo sama
| pompka ma kiepska wydajnosc.
| IMHO to ten przeplywowy cos miesza.
| pompka nie przepycha wody w glownym obiegu, miedzy pompka a
| ogrzwewaczem jest zawor zwrotny wiec woda tez nie wraca do ogrzewacza.
| Gdy jest pobor wody wszytsko dziala wzorowo, bo woda z ovgrzewacza
| wplywa do bojlerka a pozniej do recyrkulacji. Problem jest gdy poboru
| nie ma wiec teoretycznie woda powinna krazyc w recyrkulacji przez maly
| bojlerek i bojlerek powinien ja ogrzewac. Dziwne jest ze czasami lezi
| z zaworu bezpieczenstwa na bojlerku. Oznacza to, ze pompka wtlacza
| wode do bojlera, bo cisnienie tam wzrasta. ale woda nie moze sie z
| niego wydostac.
Wlasnie wracam z kotlowni :o)
U mnie wyjscie z pompki jest za zaworem zwrotnym przed bojlerkiem (tzn ja
mam inny uklad ale schemat wyglada tak jakby tego zwrotnego przed
bojlerkiem nie bylo)



nie wiem czy dobrze zrozumialem schemat przeplywów...
moje uwagi:

przeplywowy powinien byc "przed" bojlerem pojemnosciowym

sama pompka nie ma szans uruchomic ogrzewacza przeplywowego (chyba ze to
jakies wypasione urzadzenia ze sterowaniem elektronicznym i pomiarem
temperatur przed i po)
wiec recyrkulacja powinna byc wpieta do pojemnosciowego, albo bezposrednio w
króciec do tego przeznaczony,
albo na zasilanie (jak brak owego krócca)

cyrkulacja powinna posiadac zawór zwrotny , najlepiej na samym koncu, czyli
bezposrednio przed wejsciem do bojlera.
zawór powinien byc tak dobrany, zeby nie dlawic za mocno pompki, mozna to
osiagnac na kilka sposobów

kapanie z zaworu bezpieczenstwa na bojlerze nie swiadczy o zlej pracy
pompki, ale o
najprawdopodobniej o sporych udarach hydraulicznych czesto zdarzajacych sie
w instalacji
sposób na to: regulator cisnienia na wejsciu wody do lokalu oraz naczynie
wzbiorcze wewnatrz instalacji (czyli juz za zaworem zwrotnym cieplej wody -
zimna jest mniej podatna na takie "zaburzenia")

nie wiem czy dobrze zrozumialem schemat przeplywów...
moje uwagi:

przeplywowy powinien byc "przed" bojlerem pojemnosciowym

sama pompka nie ma szans uruchomic ogrzewacza przeplywowego (chyba ze to
jakies wypasione urzadzenia ze sterowaniem elektronicznym i pomiarem
temperatur przed i po)
wiec recyrkulacja powinna byc wpieta do pojemnosciowego, albo bezposrednio w
króciec do tego przeznaczony,
albo na zasilanie (jak brak owego krócca)

cyrkulacja powinna posiadac zawór zwrotny , najlepiej na samym koncu, czyli
bezposrednio przed wejsciem do bojlera.
zawór powinien byc tak dobrany, zeby nie dlawic za mocno pompki, mozna to
osiagnac na kilka sposobów

kapanie z zaworu bezpieczenstwa na bojlerze nie swiadczy o zlej pracy
pompki, ale o
najprawdopodobniej o sporych udarach hydraulicznych czesto zdarzajacych sie
w instalacji
sposób na to: regulator cisnienia na wejsciu wody do lokalu oraz naczynie
wzbiorcze wewnatrz instalacji (czyli juz za zaworem zwrotnym cieplej wody -
zimna jest mniej podatna na takie "zaburzenia")- Ukryj cytowany tekst -

- Poka  cytowany tekst -



zmienilem troche schemat, zeby wszytsko jasniej wygladalo.
Problem jest gdy uklad pracuje w systemie letnim, czyli
Woda z sieci wodociagowej [1] wplywa do podgrzewacza [2], dalej do
bojlera [3] a dalej ukladem recyrkulacji do kranu.
Gdy jest pobor cieplej wody, to wszystko jest w porzadku i woda bez
przeszkod przeplywa przez caly uklad. Problem powstaje gdy nie ma
poboru wody i woda powinna krazyc w cyrkulacji przez maly bojler
(prawy zawor na pompie [5] zamkniety).

Na schemacie sa naniesione zawory zwrotne (czarne punkty). Mam zawor
zwrotny bezposrednio przed wejsciem do bojlera za nim jest tylko zawor
bezpieczentwa i dalej juz tylko bojler. Na wyjsciu z bojlerka tez mam
zalozony zawor zwrotny. Z zaworu bezpieczentwa zaczyna kapac po kilku
minutach pracy pompki, ale tylko wtedy gdy jest wlaczona pompka, po
jej wylaczeniu lub zmiany obiegu cyrkulacji woda przestaje kapac

Ale czy to nie przesada 16kW na jeden ogrzewacz który zazwyczaj obsługuje
jedno stanowisko? Chyba na takie nadwyżki mocy mogą sobie pozwolić jedynie
firmy ....
Uważam że może to ma tylko jedną wadę ale za to dosyć dużą....

| Wydaje mi się że najprościej będzie wstawć boiler (ogrzewacz)
elektryczny
| (np.Biawar)- dla 4 osób powinno wystarczyć 100 l a jak duża wanna to
| 120 -150 l... (koszt zależnie od marki ok. 500-1000zł)...

Mam negatywne doswiadczenia z bojlerami elektrycznymi.
To jest bardzo nieprzyjemne uczucie gdy sie kapiesz, woda sie leje, a
nagle zaczyna lac sie zimna, bo goracej juz zabraklo.

Mowia o bojlerze 80 l.
Pewnie 100 l jest lepszy, ale juz 120-150 jest bardzo duzy.
Poza tym sprawa regulacji temperatury.
Gdy sie nie kapiesz to nie ma potrzeby aby sie lala goraca woda z kurkow
i parzyla dlonie.
Czyli dalej na 40 stopni, a gdy kapiesz to na maksa.
Nie lubie tez tez instrukcji, ze trzeba regularnie sprawdzac zawor
bezpieczenstwa.
Znajomemu 3 razy sie zagotowala woda w bojlerze tak, ze w rurach zamiast
wody byla para i gdy odkrecil krany to przez 5-10 minut buchaly z rur
kleby pary.

Mysle ze dobrym rozwiazaniem jest ogrzewacz przeplywowy.
Gdy jest nadmiar mocy, to mozna zainstalowac bez problemu.
Nie bedzie to od razu 100 litrow goracej wody,
ale do mycia, kapieli ogrzewacz 16 kW jest wystarczajacy.

I grzejesz wtedy gdy potrzebujesz i tyle ile potrzebujesz.
Ogrzewacza przeplywowe sa male, maja sterowanie i na szczescie nie groza
wybuchem od cisnienia pary po awarii termostatu.

Jacek
| | | Jak ogrzać elektrycznie wodę na 4 osoby/2 dorosłych ,2 małych dzieci/
| .Nadmieniam,że ogrzewanie domu również bedzie elektryczne.Czy można to
| jakoś
| połączyć?Proszę o radę.

| pozdrawiam
| Agnes




Ale czy to nie przesada 16kW na jeden ogrzewacz który zazwyczaj obsługuje
jedno stanowisko? Chyba na takie nadwyżki mocy mogą sobie pozwolić jedynie
firmy ....
Uważam że może to ma tylko jedną wadę ale za to dosyć dużą....



Mozliwe.
Ale kolega ma ogrzewacz przeplywowy 8 kW i strumien cieplej wody nie
jest zbyt duzy. Nadaje sie to na prysznic bo wanne zlikwidowal.
Ale policz szybko bilans cieplny i oblicz jaka ilosc wody jest ogrzewana
do 40-60 stopni w ciagu sekundy.
16 kW to nie jest duzo, gdy ogrzewacz jest trojfazowy.

A moze polaczenie.
Bojler grzejacy do 50 stopni jako bufor cieplej  i przeplywowy
dogrzewajacy wode do 80 stopni.
Ale prawda jest ze bojler nawet 100 l to bardzo malo dla rodziny na
kapiel.

Jeden sie kapie a inny czeka znow godzine.

Jacek

| Wydaje mi się że najprościej będzie wstawć boiler (ogrzewacz)
elektryczny
| (np.Biawar)- dla 4 osób powinno wystarczyć 100 l a jak duża wanna to
| 120 -150 l... (koszt zależnie od marki ok. 500-1000zł)...

| Mam negatywne doswiadczenia z bojlerami elektrycznymi.
| To jest bardzo nieprzyjemne uczucie gdy sie kapiesz, woda sie leje, a
| nagle zaczyna lac sie zimna, bo goracej juz zabraklo.

| Mowia o bojlerze 80 l.
| Pewnie 100 l jest lepszy, ale juz 120-150 jest bardzo duzy.
| Poza tym sprawa regulacji temperatury.
| Gdy sie nie kapiesz to nie ma potrzeby aby sie lala goraca woda z kurkow
| i parzyla dlonie.
| Czyli dalej na 40 stopni, a gdy kapiesz to na maksa.
| Nie lubie tez tez instrukcji, ze trzeba regularnie sprawdzac zawor
| bezpieczenstwa.
| Znajomemu 3 razy sie zagotowala woda w bojlerze tak, ze w rurach zamiast
| wody byla para i gdy odkrecil krany to przez 5-10 minut buchaly z rur
| kleby pary.

| Mysle ze dobrym rozwiazaniem jest ogrzewacz przeplywowy.
| Gdy jest nadmiar mocy, to mozna zainstalowac bez problemu.
| Nie bedzie to od razu 100 litrow goracej wody,
| ale do mycia, kapieli ogrzewacz 16 kW jest wystarczajacy.

| I grzejesz wtedy gdy potrzebujesz i tyle ile potrzebujesz.
| Ogrzewacza przeplywowe sa male, maja sterowanie i na szczescie nie groza
| wybuchem od cisnienia pary po awarii termostatu.

| Jacek
| | | Jak ogrzać elektrycznie wodę na 4 osoby/2 dorosłych ,2 małych dzieci/
| .Nadmieniam,że ogrzewanie domu również bedzie elektryczne.Czy można to
| jakoś
| połączyć?Proszę o radę.

| pozdrawiam
| Agnes



Witam,

Zrobil mi rok temu czlowiek kotlownie: piec Hef 25kW, naczynie
wyrownawcze,
pomki - obieg zamkniety(nielegelne, ale jest). dodatkowo piec ogrzewa tez
przez nagrzewnice bojler.
I teraz pytania:
- w stanie zimnym w instalacji CO mam 1 bar, przy nagrzaniu powyzej
2barow.
Jako, ze mowia, aby cisnienie robocze w CO bylo ok. 1 bara, to sposcilem
troche i przy nagrzaniu nie przekracza mi tej wartosci. Przy podtrzymaniu
mam 0,5 barow... Czy takie skoki cisnienia sa prawidlowe? Czy nie brakuje
jakiegos klocka w calej tej instalacji??



Brakuje otwartego naczynia wzbiorczego. Przepis nakazuje.
A patrząc na objawy które masz -  Istniejące naczynie wyrównawcze jest za
małe albo dętka w nim ma za mało powietrza.

- dotyczy bojlera. obieg zamkniety, brak naczynia wyrownawczego /
przeponowego, zastosowano zabezpieczenie nadcisnieniowe 3 bary.  Z tego
zabezpieczenia, przez caly rok siaczyla mi sie woda - ja wylewalem
wiaderka
( 1 na 2 dni).
Ostatnio jakis wspanialy hydraulik polecil , zeby wstawic zabezpieczenie 6
barowe - ponoc wszyscy tak robia.
Wstawilem i zaczalem sie cieszyc, ze to cholerstwo juz nie przepuszcza. Po
tygodniu zaczal przeciekac bojler!! Woda sie nie leje, ale kapie....
O co w tym wszystkim chodzi?



Chodzi o to że woda podgrzewana w bojlerze się rozszerza ze wzrostem
temperatury.
Ta roszerzalność może być skompensowana przez:
- przepływ powrotny wody do instalacji wody zasilającej - zimnej (nie
zadziała jeśli na zasilaniu masz zawór zwrotny)
- wypływ przez zawór bezpieczeństwa
- kompensację w naczyniu wyrównanczym
- ściśnięcie powietrznej poduszki u góry bojlera (jeśli taka tam jest  -
zależy od układu rurek w bojlerze)
Wygląda że u ciebie zawór bezpieczeństwa był mocniejszy od bojlera - efekt
znasz.

Co popsulem, a co popsuc jeszcze moge??? Czy w
tej systuacji wzywac jakiegos pana Zenka, czy tu juz trzeba
gruboportfelowego fachowca???



Nie wiem czy gruboportfelowego, ale takiego co doprowadzi ten twój bałagan
do zgodności z przepisami i prawami fizyki.

Widze ze mamy fachowca w tej branzy na liscie i z tad moje pytanie:
Co to sa kolektory prozniowe jak one dzialaja ?

                Marek S.

Pozwólcie że krótko przypomnę jak działa taka instalacja.
Kolektor to szczelne termicznie pudło przykryte szybą,
do ktorego wpływa ciecz /woda a najlepiej glikol /
przepływając przez absorber /system rur i blach /pod wpływem promoeniowania
słonecznego również rozproszonego nagrzewa się. Gorący glikol pompowany jest
do zbiornika w którym przepływając prez wymiennik ciepła /zwinięta rura
miedziana / oddaje ciepło wodzie. Glikol jako

Ten cykl trwa tak długo jak długo świeci słońce, w cyklu zamkniętym.
Słusznie Expert ma wątpliwośi co zrobić z nadmiarem energii,
ale i na to są sposoby: Przede wszyskim ilość paneli oblicza się w stosunku
do ilości osób korzystających z takiej instalacji. Nie montuje się 5 paneli
dla dwóch starszych osób,
wystarczy jeden. To ciepło zgromadzone w bojlerze trzeba zużyć! /oczywiście
wielkość bojlera jest też w ścisłym związku z ilością paneli/ Jeżeli woda w
zbiorniku rozgrzeje się
np. do 95 stopni a słońce grzeje nadal / obiegu glikolu nie można wyłączyć
bo temp. w kolektorze natychmiast wzrośnie
do ok.140 stopni / całe ciepło z kolektora przekierowywane jest do innego
wymiennika np. grzejnika w piwnicy. lub drugiego zbiornika. Jeżeli
temperatura glikolu w kolektorze wzrośnie jednak ponad 105 stopni to
zadziała zawór bezpieczeństwa montowany w kolektorze.
Instalacja solarna to taka sama jak c.o. z tymi samymi zabezpieczeniami .
Stan równowagi cieplnej ma bardziej zastowanie w pompach cieplnych niż
kolektorach słonecznych, ale to już temat na inny post.

Pozdrawiam wszyskich
Witold Jabłoński
www.kameleon.web.pl/bachus



za Częstochową 24km założyłem Elektrometa Venus+100l, problem był podobny
(bardzo leciało z zaworu bezp.)wodociągi zapewniały o niskim ciśnieniu i
zażekali się strasznie.
ciśnienie dochodziło okresowo do 11Barów(pomiary)
nowy czy stary bojler nie ma to znaczenia.
a może są stare zawory grzybkowe? one czasem robią hałas niosący się po
instalacji.
pozdrawiam



| prosze założyć reduktor ciśnienia na zasilaniu wody i ograniczyć do
4barów.
| radzę się pospieszyć.
| pozdrawiam

pracowac
| pod cisnieniem 0,6 MPa, czyli 6 barow. Jesli chodzi o nadmierne cisnienie
to

ogrzewacz
| chroniony jest zaworem bezpieczenstwa typu ZB-4 o cisnieniu otwarcia 0,67
MPa
| znajdującym się na wyposarzeniu ogrzewacza" Zawor zostal zamontowany
zgodnie

| konieczne jest w przyp. gdy cisnienie w sieci wodociagowej przekracza
| 0,67
| MPa. Nie wiem jakie sa normy i jakie mam cisnienie (Kielce) ale postaram
sie
| to szybko sprawdzic. nie rozumiem czemu nowy bojler tak reaguje?
| Artur

Jestem wlasnie po rozmowie z technikiem pogotowia wodociagowego, ktory
zapewnil, ze cisnienie obecnie w rejonie, w ktorym mieszkam wynosi ok.
0,3-04
MPa (czyli 3-4 bary) w zwiazku z tym nie trzeba go juz ograniczac. ale
dziekuje za rade, chociaz przez moment nieco sie przestraszylem. technik
stwierdzil, ze dzwiek moze byc spowodowany tym, ze bojler jest nowy... tez
mnie to nie przekonuje. jesli do jutra nie przejdzie to buczenie to zleje
wode i napelnie jeszcze raz. to jedyne co mi przychodzi teraz do glowy,
chociaz nie wiem na ile to ma sens?. bede wdzieczny za wszelkie sugestie.
Artur

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/



Ponieważ w drugiej gałęzi się lekka pyskówka wszczęła, to założę trochę
bardziej merytoryczny odłam.

1) REMOV-wi głownie chodziło o to, że najprawdopodobniej chodzi Ci o OKRĘT
podwodny. łódź, to jest raczej jakaś szalupa, bączek czy inne czółno.
Wojenne są okręty, nie łodzie. Określenia łodzie podwodne używano w Polsce
zdaje się przed II WS, ale obecnie nie jest ono uznawane za poprawne.

2) Skoro do awarii doszło w doku, to pewnie prowadzono jakieś roboty
remontowe. Zbiornik balastowy, to taka przestrzeń okrętu podwodnego, do
której wlewa się wodę zaburtową (balast) w celu jego zanurzenia. Nie chcę
się tu kreować na wybitnego specjalistę w tej dziedzinie, ale nie znajduję
żadnych podstaw teoretycznych do tego, by w okręcie stojącym w doku w tym
zbiornik ciśnienie znacząco różniło się od ciśnienia poza zbiornikiem. W
konsekwencji tego za mało prawdopodobny uważam jego wybuch. Za to mogły
wybuchnąć zbiorniki sprężonego powietrza wykorzystywane do przedmuchiwania
balastów i to najprawdopodobniej się wydarzyło.

3) Źle zacytowałeś podane przez siebie źródło. W oryginale jest "z powodu
za wysokiego ciśnienia pękł zbiornik głównego balastu". A to nie jest
zbiornik balastowy (o czym pisałam wcześniej" tylko zbiornik sprężonego
powietrza. Najpewniej źle ustawiono zawór bezpieczeństwa albo wprost go
zamalowano, co się często podczas remontów zdarza. W Polsce rocznie jest
najmniej kilkanaście podobnych przypadków. Głównie wybuchów bojlerów, w
których psuje się sterowanie grzaniem, a zawór bezpieczeństwa został
zamalowany. Skutki takiego wybuchu mogą być szokujące. Widziałem
powyburzanie całe ściany domów przez taki wybuch.

Piszę ten post, żeby przestrzec wszystkich przed polskim dystrybutorem marki Isomac.
Istniejący w internecie (www.isomac.pl, www.coffee-shop.com.pl i na allegro.pl) "dystrybutor" to prowadzący działalność gospodarczą pan Krzysztof.
Niestety popełniłem ten błąd i kupiłem u tego pana ekspres Isomac Tea. Taki sam ekspres wcześniej widziałem u znajomych w UK i był całkiem fajny.
Ekspres po złożeniu zamówienia (stany magazynowe sprzętu w PL - zero) przyjechał do mnie ładnie zapakowany, kompletny z wyjątkiem polskiej instrukcji obsługi. Rozpakowałem i używałem kilka miesięcy z powodzeniem w warunkach domowych.
Zgodnie z załączoną instrukcją obsługi przeprowadzałem odkamienianie, przy chyba trzecim - ekspres popsuł się - przestał podawać wodę, parę, pojawiło się jakieś przebicie elektryczne.

Zawiadomiłem "dystrybutora" i opisałem zdarzenie.

10 dni ciszy.

Po ponagleniu uzyskałem odpowiedź, że uszkodziłem ekspres sam stosując zły środek do odkamieniania. Ponieważ stosowałem się dokładnie do instrukcji - podałem w odpowiedzi stronę w instrukcji obsługi na której znajduje się zastosowana procedura.

Pan "dystrybutor" się zdziwił, (po kolejnych kilku dniach stwierdził że był błąd w druku instrukcji i proporcje były niewłaściwe) i po ponad 2 tygodniach podał mi adres :autoryzowanego serwisu" do którego ekspres niezwłocznie dostarczyłem. Po wymianie kolejnych maili i upływie półtora miesiąca (!) części dotarły do serwisu, oczywiście nie wszystkie i po przygodach w rodzaju błędnego adresu, powrotu paczki do fabryki, wysłania ponownego zwykłą pocztą itd... po kolejnych trzech tygodniach dotarły brakujące części i pan "serwisant" przyjechał do mnie z ekspresem. Ponieważ się bardzo spieszył nie miałem możliwości sprawdzenia sprzętu przy nim. Niestety po podłączeniu okazało się że nie jest ok, ciśnienie w bojlerze rośnie na max, otwiera się zawór bezpieczeństwa itd...Brak tez jednej ze śrub obudowy... Ekspres wyłączyłem, zawiadomiłem "dystrybutora" i czekam trzeci dzień na odzew. Dodam że jestem z natury cierpliwym człowiekiem, ale szereg bazarowych zagrywek z jakim się spotkałem przeciążył moją wytrzymałość. Nie muszę dodawać, że instrukcja z błędem (woda:ocet 1:3) nadal jest na stronie isomac.it a błąd występuje we wszystkich językach
Gdyby ktoś był zainteresowany konkretnymi szczegółami (mam już prawie 100 stron maili, pism i innych kwitów) to proszę śmiało pisać na priv.
Piotr W.
Gratuluję ekspresu (i mądrej dziewczyny)!
3 tygodnie to całkowity nowicjat z tą maszyną i nie licz w ogóle, że ze zmielonej supermarketowo kawy cokolwiek sensownego uzyskasz. Dopiero w zestawie z PORZąDNYM młynem dźwignia ujawnia pełnię swoich możliwości. Przygotuj się też na dłuuugą naukę i pamiętaj, że Pavoni bywa kapryśny (na szczęście solidna konstrukcja chroni przed wzburzonym afektem użytkownika na głodzie, gdy "nie wychodzi"). Zwykle po przeanalizowaniu wszystkich zmiennych dochodzi się do wniosku, że wszystko zrobiło się "jak zwykle" i że to na pewno wpływ pogody :wink: .
Ad rem. Obługiwałem 2 maszyny Twojego typu i nigdy mi się nic podobnego nie zdarzyło. Wodę tracisz najpewniej z powodu ucieczki pary przez nieszczelny korek - rozumiem, że nic nie wylewa się u podstawy, z gruppy (gdy dźwignia w dole) ani wokół mocowań wskaźnika poziomu wody? Jedno pewne - nie da się zbyt mocno zakręcić korka. Tam nie ma nic do popsucia. Szwankować musi uszczelka, która powinna być na korku. Na korpusie bojlera nie powinno być żadnych uszczelek.
Często przy wymianie wody nie domyka się zawór bezpieczeństwa (po prawo od korka). Po uzyskaniu ciśnienia trzeba go poklepać czymś nie powodującym uszkodzenia niklowania (w moim wypadku drewniana chochla) aż przestanie syczeć.
By the way. Pavoni fabrycznie ustawia presostat na ciśnienie pomiędzy ok 0,9-1,0 bara. Dla lepszej stabilności termicznej maszyny (tendencja do przegrzewania się po kilku szotach - zwłaszcza gdy mało wody) lepiej jest ustawić ten zakres na mniej (w ok. 0,5 bara), co zupełnie wystarcza do preinfuzji odpowiedniej porcji wody i daje adekwatne ciśnienie do spieniania. Nie zachęcam jednak do samodzielnych manewrów w obudowie na etapie nowicjatu... Powodzenia.[/b]

Konstrukcja budynku, to elementy stalowe zatopione w betonie. Tak zwany
żelbet.
Galwaniczne połączenia posiada.
Zwarciem nazwałem rezystancję  < 1 om pomierzoną metodą techniczną pradem
stałym 100mA.
Zwarcie wykazują wszystkie kombinacje: pionów CO, skonstrukcji budynku,
PEN.
Oczywiście PEN zmierzone przed zainstalowaniem różnicówki.



OK.
Czyli wiemy tylko, że połączenia wyrównawcze posiadają taką oporność.
A co z opornością uziemienia ? Czy była ona mierzona ?
Dla układu sieci TT jest bardzo ważne, aby oporność uziemienia była jak
najmniejsza.
O ile dla układu TN-S wartość uziemienia ma drogorzędne znaczenie, o tyle
dla TT jest to najważniejszy parametr stanowiący o bezpieczeństwie.
Jężeli konstrukcja żelbetowa budynku nie była dokładnie pospawana
zapewniając ciągłość ubwodu, aż do fundamentów to jakość takiego uziemienia
może być żadna.
W dobie powszechnej wymiany instalacji wodnych i CO na plastiki, także i te
instalacje nie stanowią uziemienia.




Przepraszam, pomyliło mi się z podonym tematem na gupie budowlanej :)

Rury piomów instalacji wodnej są plastikowe. Należy założyć brak
różnicówek u sąsiadów.
Silnie wątpie w zadziałanie nadpradówki w takim układzie w przypadku
zwarcia L do obudowy pralki i nieznanym stanie połączeń ochronnych tejże.



Jedynym połączeniem galwanicznym z sąsiadem jest połączenie poprzez wodę od
strony głównej rury zasilającej, czyli od strony głównego zaworu oraz
wodomierza. Aby uchronić się przed napięciem przedostającym się od sąsiadów
w zupełności wystarczy uziemienie głównego zaworu wodnego lub metalowj rury
łączącej się z tym zaworem lub wodomierzem.
Czy ta ekwipotencjalna rura to jest włąśnie to podłaczenie zaworu lub
wodomierza ?
Jeżeli tak to uziemienie jej daje wystarczającą ochronę przed potencjałami
od strony sąsiadów.
Pisząc wcześniej o uziemieniu poprzez wodę miałem własnie na myśli to, że
zarówno instalacje wodne jak i konstrukcja budynku mogą mieć jedyne
połączenie z ziemią własnie poprzez strumień wody w instalacji wodnej.
Nie twierdzę tu, że napewno konstrukcja budynku nie ma połaczenia z ziemią,
jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że jakość tego połączenia może być
zbyt kiepska.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wykonać porządne uziemienie (o ile jest
to możliwe).
Jeżeli nie to można też ograniczyć się do połączeń wyrównawczych, dzieki
którym nawet przebicie na obudowę pralki, lodówki czy bojlera nie stanowi
zagrożenia dla życia, pomimo, ze potencjał, na którym się znajdzie cały ten
układ wyrównawczy może być dość wysoki. Jedyny mankament to teen, że nie
będzie on zapewniał 100% zadziałania ani różnicówki ani też nadprądóki.
Połączenie takiego układu wyrównawczego z przewodem PEN w skrzynce
rozdzielczej, pomimo braku uziemienia zapewnia już 100% zadziałanie zarówno
różnicówki jak i nadmiarówki - oczywiście pod warunkiem, że przewód PEN
posiada ciągłość, aż do punktu uziemienia (podstacja elektryczna), no i
oczywiście pod warunkiem, ze zabezpieczenia są sprawne.

Właśnie teraz  tak się dzieje. Poprzednio nie.



Czyli sugerowało by to, ze jednak ce całe instalacje ochronne (konstrukcja
budynku, instalacje wodne) mimo wszystko posiadają połączenie galwaniczne z
przewodem PEN lub też są dobrze uziemione. :)

Carl, przegrałbyś
Dlatego, że ja znam swoje możliwości a Ty błędnie założyłeś że kawa jest jedynym „preparatem” dostarczającym mi sensorycznych wrażeń smakowych a przecież nie samą kawą człowiek żyje. Kiedyś może mnie sprawdzisz a ja może Cię przekonam

Chętnie wrócę do tematu kiedy nabędę więcej wymaganego przez sceptyków doświadczenia i choć nie przeorganizuje mi to kubków smakowych to jednak zwiększy perspektywę i powiększy skalę odniesienia a także pozwoli bardziej precyzyjnie wyrażać różnice, które wyczuwam wiążąc je w zależności bardziej złożone niż zwiększenie czy zmniejszenie temperatury o jeden stopień.

A tymczasem...
Klika nieprzyzwoitych zbliżeń, czyli Alex close ups

Na dobry początek widok z góry



Z prawej strony bojler pary o pojemności około 1,8 litra. Z lewej strony bojler zaparzania 0,8 litra. Połączenia między bojlerami są miedziane, bardzo solidnie wykonane a wszystkie wloty i wyloty osadzone w mosiężnych złączkach.



Połączenia bojlera pary od góry, lewoskrętnie: do zaworu trójdrożnego, do presostatu i manometru, do rurki pary i ostatnie od wbudowanego w bojler pary wymiennika cieplnego do bojlera zaparzania. Dzięki wbudowanemu HX bojler pary może służyć do wstępnego podgrzewania wody zanim dostanie się ona do bojlera zaparzania. Doprowadzenie wody do HX oraz do bojlera pary znajduje się pod tym bojlerem.
Poruszając się w drugą stronę od góry mamy zawór próżniowy zamontowany na dodatkowym mosiężnym kołnierzu, dalej zawór bezpieczeństwa i czujnik napełnienia zbiornika. Standardowo bojler pary jest napełniony w około 60%. Pompa załącza się ponownie po zrzuceniu około 120ml wrzątku.



Bojler zaparzania został skonstruowany specjalnie na potrzeby Alex. Ukryto w nim kilka rozwiązań dzięki którym IZZO miało nadzieję wyeliminować niedoskonałości Brewtusa i Vibiemme o których wspomniał Long Johnny - dostarczanie przegrzanej wody do bojlera zaparzania i zbyt szybkie tłoczenie jej do termosyfonu.
Pierwsze z zauważonych przeze mnie rozwiązań to połączenia termosyfonu. W Alex wyprowadzenie wody do termosyfonu jest zlokalizowane na około 2/3 wysokości bojlera, wlot powrotny jest na dole. Dzięki temu woda która doprowadzana jest do bojlera przez HX, nawet jeżeli jest przegrzana to nie jest zasysana bezpośrednio do termosyfonu, lecz zanim to nastąpi mieszana jest z wodą chłodniejszą w niższej części bojlera. Jeżeli bojler pary jest wyłączony i HX nie działa to pompowana do bojlera jest woda w temperaturze pokojowej. Również w tym przypadku zanim dostanie się ona do termosyfonu to ulegnie wstępnemu wymieszaniu z wodą w bojlerze. Aby dodatkowo łagodzić „szoki” termiczne można sterować pracą grzałki w bojlerze zaparzania za pomocą PID. W Internecie znalazłem kilka profili bardziej agresywnych, zalecanych gdy bojler pary nie pracuje oraz pasywnych, uwzględniających dodatkowe źródło ciepła wody podgrzanej w HX. Ja ustawiłem sobie profil średnio pasywny jako, że zawsze spieniam mleko na co najmniej jedno cappuccino ale na pewno poeksperymentuję jeszcze z własnymi ustawieniami.
Drugie rozwiązanie to kąt zamocowania bojlera zaparzania. Nie widać tego dobrze na powyższym zdjęciu, ale kąt odchylenia od pionu wynosi co najmniej 10 stopni. Nie udało mi się znaleźć żadnego wyjaśnienia w Internecie ale podejrzewam, że może mieć to ścisły związek z cyrkulacją wody i wymianą cieplną wewnątrz bojlera. Rozwiązanie to, o ile jest faktycznie zgrane z dopływem wody a także wlotem i wylotem termosyfonu może świadczyć, że istotnie inżynierowie dopracowali ten bojler pod kątem jego termodynamiki.

Na zdjęciu widać także termoparę, której końcówka prawdopodobnie jest zanurzona na wysokości górnego wyprowadzenia termosyfonu po stronie przeciwnej niż wlot wody z HX.
Taki mały "dinks" po lewej stronie to termostat bezpieczeństwa, zabezpieczający bojler Alex przed przegrzaniem w przypadku jakiejś awarii. Czerwony guziczek umożliwia resetowanie urządzenia. Taki sam termostat umieszczono pod bojlerem pary.

Oczywiscie ze zawor bezpieczenstwa jest konieczny.
Ale w bojlerze byl termostat rurkowy, ktory sie nagminnie uszkadzal
(grzaly sie styki) i polaczylem na krotko.



Samobojca! Wywala sie stary sfajczony termostat, wstawia nowy i
stycznik nim sterowany - ja w ogole nie rozumiem jak mozna bylo myslec
ze te lebki od szpilek uzyte jako styki w termoztacie uciagna wieczne
wlaczanie i wylaczanie paru kilowatow? kto te termy do cholery
konstruuje??? Wszystkie krajowej produkcji jak jedna maja te sama
glupote!

Zawor bezpieczenstwa ciagle lal lub gdy otwieralem , woda nie leciala
i instalator go odlaczyl ( i to mnie uratowalo).



Instalator mial spore szanse spotkania sie z prokuratorem - co bys
powiedzial na natrysk z pary przegrzanej???

Obecnie kupilem nowy bojler 80 l .
Ma dwa zabezpieczenia pradowe ( termostat regulacji temperatury i
termiczny wylacznik pradowy ) i zawor bezpieczenstwa.
Zawor bezpieczenstwa w dzien jest szczelny, w nocy przelewal ok 1/2
wiadra ( bo cisnienie wzrastalo).



Zle ustawiony zawor (jakie ty tam masz cisnienie??? ). Jak dobrze
pamietam to bite szesc atmosfer ma wytrzymac - za zadko sie takie w
sieci zdarza (hydrofory standardowo ustawia sie na 2.5 atm). Choc
kiedys w pewnym hotelu na Wybrzezu widzialem instalacje ktora
wanneprzez zwykla baterie napelniala ponizej minuty - a napelnila by
szybciej tylko woda chciala przeciwnym koncem wanny uciec, gora
oczywiscie.

Mial coziennie zalana lazienke i nie wiedzialem od czego , bo w dzien
nic nie cieklo , a obok stoi pralka to myslalem , ze ma uszkodzony
beben.

W koncu przyjechal serwis i sprawdzil ze cisnienie zimnej wody w
instalacji jest wieksze niz norma i wpisal to do karty ( chyba po to ,
zeby zwolnic sie od odpowiedzialnosci , gdy bojler rozerwie) i
uniewaznic gwarancje.



Oczywiscie! A pretensje nalezy zglaszac do konserwatora sieci zimnej
wdy. Niech obnizy!!!

Zawor bezpieczenstwa jest tak tandetny , ze gdy sie go otwiera do
kontroli to woda sika po calej lazience i nie da sie go zamknac, po
zamknieciu leje jeszcze dlugo ( niech go szlag trafi).
Kupilem w koncu przezroczysty wezyk i zalozylem na wylot zaworu
bezpieczenstwa i splywa do wanny. Nadal cieklo w nocy, ale podloga byla
sucha ( dobrze , ze nie mam licznika zimnej wody).
Teraz juz chyba urosl kamien i przestaje cieknac w nocy.



To zmien zawor! I pamietaj ze kazdy sprezynowy zawor bezpieczenstwa
(poza membranami) nalezy raz na pare tygodni otworzyc zeby wlasnie
kamieniem na amen nie zarosl.

Moim zdaniem.
Likwidacja zaworu bezpieczenstwa ( ktora jest takze zaworem zwrotnym)
zwieksza bezpieczenstwa bojlera w przypadku awarii termostatu bojlera.



Juz pisalem - zalezy dla kogo...

Zawor bezpieczenstwa jest wykonany tandetnie i moze sie zatkac od
kamienia kotlowego ( dlatego trzeba co czesto sprawdzac).



Poszukac lepszego.

W przypadku uszkodzenia termostatu woda sie gotuje, a cisnienie w
bojlerze wzrasta, gdyz zawor zwrotny uniemozliwia wyplyw goracej wody do
instalacji zimnej wody, a kurki czerpalne cieplej wody sa zamkniete.

Czyli mozemy miec bombe w lazience, ktora moze wybuchnac.
Gdy zlikwidowalem zawor bezpieczenstwa ( bedacy takze zaworem zwrotnym).
Cisnienie w bojlerze sie wyrownalo do cisnienia wody zimnej w instalacji
zasilajacej i wybuch nie grozil.



Pisalem... a co na to sasiad ze skora zlazaca z grzbietu?

I moim zdaniem, woda ktora sie zagotowala i wytworzyla tyle pary , miala
cisnienie takie same jak zimna woda w instalacji, i dlatego bojlera nie
rozerwalo.



Zgadza sie - tylko jak z kranu z zimna woda nagle wrzatek bucha...

Jest to tylko moje zdanie .
Niemniej przez analogie, kociol c.o. weglowy ma obieg otwarty ( u gory)
ale ma zawor odcinajacy doplyw zimnej wody i w przypadku silnego
gotowania sie wody w instalacji c.o. i kotle, jedynie przekroj zaworu
przelewowego/ gornego odpowietrzajacego, decyduja o tym, czy sprezona
para zdola ujsc na zewnatrz, czy tez cisnienie bedzie roslo az do
mozliwego rozerwania kotla c.o.



Blad!!! Porzadna instalacja nijakiego otwartego przelewu obecnie nie
ma - na gorze ma naczynie wyrownawcze z przepona, zanim przepone
rozwalisz (na dziendobry oprze sie o scianki zbiornika, pomijajac fakt
ze przestrzen nad przepona jest zwykle podpompowana powietrzem do
pewnego cisnienia) to sporo piec zdazysz przegrzac - zatem i tu
bezpieczenstwo zapewnia odpowiednio zainstalowany zawor bezpieczenstwa
(sprezynowy, obciaznikowy lub membrana o kontrolowanej wytrzymalosci).

Moim zdaniem, lepszym rozwiazaniem byly zawory bezpieczenstwa montowane
na starych bojlerach z podkowa w piecu weglowym.
Byla to klapka z dzwignia , na ktorej wisial odwaznik, regulujacy
cisnienie otwarcia.



Fakt, mniej zawodne, tylko sporo miejsca zajmuja.W wiekszych
instalacjach nadal stosowane...

Uwaga: Prosze sie absolutnie nie wzorowac na powyzszym, powyzsze moje
dzialania wynikaly z nieznajomosci zasad bezpieczenstwa i koniecznosci
poradzenia sobie z uzywaniem cieplej wody z elektrycznego bojlera.

Mozliwe ze robilem to blednie, stad prosze o porade na przyszlosc.

Bezpieczenstwo jest wazniejsze od wszelkich kosztow !!!




konca.

Darek

P.S. Czy wiesz jak wylecial czarnobyl? Wlasnie tak,historia tej awarii
to historia wylaczania przez obsluge kolejnych zabezpieczen ktore
moglyby wylaczyc reaktor w czasie proby wybiegu generatora...

Może dokładniej opisze o co mi idzie w poprzednim poście. Otóż w sytuacji
awaryjnej, upalenia zera, whatever, u sąsiada piętro wyżej, przy założeniu
punktu doziemienia rezystancji wody w rurze na poziomie gruntu, skuteczne
napięcie na moim kranie osiągnie 5/6 * 230V. W tej sytuacji uznałem, iż
zabezpieczenie przeciwporażeniowe instalacji TN-S jest skuteczne tylko w
sytuacji, kiedy wszyscy lokatorzy w pionie posiadaja wyłączniki RCD.



Błędne założenie.
Moje przypuszczenia co do całej tej historii są następujace:
Istnieje gdzieś niewielkie przebicie poprzez w miarę dużą oporność - to może
być jakiś nadpalony styk, kondensator przeciwzakłóceniowy w dowolnym
urządzeniu np. w komputerze, pralce, albo od instalacji telewizji kablowej
(bardzo częsty przypadek istnienia sporych róznic potencjałów).
Najprawdopodobniej woda prowadzona jest rurami plastikowymi, dlatego póki
jest w nich woda to potencjał ten przedostający się do Pana
(najprawdopodobniej od sąsiada) jest odprowadzany do ziemii (poprzez wodę).
Kiedy jest przerwa w dostawie wody to instalacja się zapowietrza na pewnych
odcinkach i wtedy to niewielkie przebicie daje znać o sobie, gdyż nie ma
żadnego połączenia z ziemią - brak ciągłości strumienia wody do ziemii.
Kiedy instalacja się odpowietrzy i rury dokładnie wypełnią się wodą, wtedy
potencjał ten odprowadzany jest do ziemii, a wartość potencjału na
instalacji hydraulicznej spada do wartości, która nie daje odczucia
"kopania".

Jedyna rada na ten problem to wykonać instalację ochronną w sposób
prawidłowy.

Nieważne w tym przypadku czy to będzie to TT czy też TN-S to instalacja ta
musi być skuteczna.
Oczywiście lepszym układem od TT jest własnie układ TN-S , a dlaczego opiszę
dalej.

Niestety, nie mam i miec nie będę, wpływu na instalacje elektryczne w
lokalach sąsiadów. Stąd decyzja na układ TT, wobec którego doczytałem
sporo pozytywnych opinii



I tu pojawia się problem typowego użytkownika, który zabiera się za rzeczy,
o których ma niewielkie rozeznanie, a wiedzę czerpie od przeróżnych osób,
zarówno tych znających się jak i nie na forach dyskusyjnych :)

, oraz taki, nieco niestandardowy układ z odcinkiem uziemionej metalowej
rury, jako zabezpieczeniem przed niechcianym napięciem zewnętrznym.



To jest zbyt mało.

Ponadto pomiedzy wszystkimi pionami CO, konstrukcja budynku i przewodem
PEN, pomiar rezystancji wykazuje zwarcie.



Co to znaczy zwarcie ?

Ochrona jest skuteczna wtedy, kiedy jakiekolwiek przebicie lub upływność do
instalacji wodnej lub na obudowy metalowe urządzeń (pralka, lodówka itp.)
nie spowoduje powstania na nich potencjału dotykowego (względem ziemii lub
podłoża), którego wartość mogła by spowodować przepływ przez ciało ludzkie
prądu o wartości rażeniowej.
Zakładając średnią oporność ludzkiego ciała (w normalnych warunkach) na ok.
1kOhm, a wartość prądu rażącego (groźnego dla życia i zdrowia ludzkiego) na
25mA można wyliczyć z prawa Ohma, że wartość tego potencjału nie może być
wyższa niż 25V.
Zatem wartość oporności obwodu ochronnego musi być taka, aby przy przebiciu
do tej instalacji, do chwili zadziałania zabezpieczenia różnicowoprądowego
lub nadprądowego, wartość tego potencjału dotykowego nie przekroczył
wartości bezpiecznej.
Zatem oporność obwodu ochronnego musi być jak najmniejsza. Obwód ochronny to
taki, przez który popłynie prąd. Nieważne dokąd ten prąd popłynie czy do
przewodu PEN czy do ziemii - ma spowodować zadziałanie zabezpieczeń
(róznicowoprądowego oraz nadmiarowoprądowego)

Pomimo tego została wykonana własna szyna wyrównacza i wydaje mi się, że
pzewód miedziany 2,5 mm2 wygra przy odprowadzaniu prądów zwarciowych
pochodzących z instalacji aluminiowych o, bądź co bądź, mniejszym
przekroju.



Dokąd ona odprowadza te prądy zwarciowe ?
Skoro jest to TT to do ziemii.
Czy napewno wartość oporności obwodu odprowadzającego jak i wartość
oporności uziomu są odpowiednio małe ?
Czy ktoś to mierzył ?
Obawiam się, ze nie i stąd właśnie te problemy.

Przyznam też, że pierwszy raz spotykam się z opiniami jakoby przewód 2,5
mm2 był w tym układzie niewystarczający.
Zwykle instalacje mieszkaniowe wykomuje się drutem 1,5 mm2 i takąż
powierzchnię przekroju ma przewód ochronny.



Ale w przypadku odprowadzania prądów sąsiadów, należy przyjąć wartość
zabezpieczenia głównego budynku, a nie zabezpieczenia lokatora.
Problem w tym, że wartości prądów się sumują. Jezeli kilku lokatorów będzie
miało przebicie z tej samej fazy do instalacji wodnej, która nie ma
galwanicznego połączenia z ziemią to może się okazać, że przewód 2,5mm2 może
być zbyt cienki.
Stąd kiedyś był wymóg robienia obejść (by pass-ów) przy wodomierzach przy
pomocy przewodów 4 lub 6mm2, kiedy instalacja wodna była używana jako
instalacja ochronna, ponieważ zabezpieczenia główne budynku to nierzadko 80
czy 120A.

Ja naprawdę jestem w stanie zrezygnowac z tego natychmiast, a koszt
podłączenia układu TN-S w moim lokalu nie jest problemem podstawowym.
Chciałbym jednak zostać przekonany do tego merytoryczną argumentacją.



Dlaczego lepszy jest układ ochronny TN-S ?
Dlatego, że zapewnia bardzo małą oporność pętli zwarcia w przypadku
przebicia na obudowę lub do instalacji wodnej lub CO.
W przypadku sieci TT musi ona zapeniać bardzo małą oporność zarówno samego
obwodu ochronnego jak i małą oporność uziomu oraz małą oporność ziemii
pomiędzy tym uziomem, a miejscem uziemienia całej instalacji
przyłączeniowej - zazwyczaj podstacji elektrycznej.
Niestety grunt zmienia swoją oporność. Wraz z deszczem, podnosi się poziom
wód gruntowych, a oporność maleje, co jest własnie korzystne.
Jednak w czasie suszy poziom wód gruntowych opada, a oporność wzrasta. Może
wzrosnąć nawet do takiego poziomu, który spowoduje, że ochrona stanie się
nieskuteczna.

Dlatego też proponuję:
Wykonać porządną instalację TN-S tj. w skrzynce rozdzielczej przewód
neutralny (zerowy) rozdzielić na PE oraz N
Od listwy PE poprowadzić obwód uziemienia conajmniej linką 4mm2 do uziomu
wbitego pod blokiem.
Robi się to w ten sposób, że uziom wbija się w ziemię na conajmniej 1,5m. Od
uziomu do piwnicy prowadzi się bednarkę 25 x 4 mm ocynk.
Do tej bednarki w piwniczy podłącza się instalację ochronną oraz wszelkie
metalowe rury jakie biegną w piwnicy.
Jeżeli jest dostęp w piwnicy do listwy zaciskowej PEN głównego przyłącza lub
głównej skrzynki rozdzielczej to należy wykonać połączenie pomiędzy tą
bednarką, a tym przyłączem przewodem o przekroju takim samym jak posiada
kabel doprowadzający zasilanie do tejże skrzynki lub przyłącza.
Teraz w mieszkaniu.
Od listwy PE poprowadzić do każdego gniazdka w mieszkaniu przewód ochronny
2,5mm2 podłączony do bolca.
Wszystkie instalacje: wodną, CO oraz gazową objąć połączeniami wyrównawczymi
podłączonymi także do listwy PE w skrzynce rozdzielczej przy pomocy linki o
minimalnym przekroju 4mm2.
Jeżeli instalacja wodna wewnątrz mieszkania jest wykonana rurami
plastikowymi to wystarczy objąc połączeniem wyrównawczym tylko główny zawór
oraz bojler elektryczny i kuchnię elektryczną, choć te powinny mieć
połączenia poprzez gniazda zasilające. Ale nie zaszkodzi zrobić dodatkowo.

Gwarantuję, że tak wykonana instalacja zapewni bezpieczeństwo zarówno w
przypadku przebić lokalnych jak i u sąsiadów.
Tę rurę ekwipotencjalną osobiście bym wywalił i zrobił instalację rurami
plastikowymi.

Aha, to pewnie w zwiazku ze spaleniem sie tych ton paliwa lotniczego
pozostaly
takie rzeczy jak ta nieosmalona ksiazka.
A jesli paliwo nie spalilo sie wewnatrz budyku to gdzie?
Dodajmy, ze caly czas mamy problem skrzydel, z ktorych nic nie zostalo
przed
budynkiem a na zdjeciach
nie ma ani sladu ktory by wskazywal na to ze znalazly sie w budynku.
To samo zreszta dotyczy statecznika.



A nie zabrał ich ktoś wcześniej? Złóżmy podczas akcji ratunkowej odciągając
od budynku. Tak rzucam, bo nie wiem, gdzie się podziały.

Mogę jedynie spekulować, że przy uderzeniu w twardy obiekt się złożyły i
sprasowane pozostały może przy kadłubie. Albo je ktoś odciągnął podczas
akcji ratowniczej nie mając pewności, czy resztki paliwa tam nie pozostały.
albo paliwo w zbiornikach wybuchło i skrzydła leżą w charakterze
porozrzucanych blach aluminium. Widziałem kiedyś bojler metalowy po
eksplozji z powodu zacięcia się grzałki i zamalowania zaworu bezpieczeństwa.
Beczka o średnicy metra zamieniał się w płaski arkusz blachy.

Moge ci podac kilka roznych przykladowych mozliwosci:
a) Chcemy miec pewnosc ze zostanie to zrobione profesjonalnie, czego nie
gwarantuja nam arabscy piloci amatorzy



Wiesz, jeśli nie arabscy amatorzy to mamy do wyboru albo sterowanie zdalne
_wcale nie dokładniejsze od pilotów-amatorów, albo profesjonalną załogę.
Znasz wiele takich załóg, które wezmą udział w takim przedsięwzięciu?

b) Wiemy, ze araby chca porwac samoloty i wiemy co chca z nimi zrobic (np.
poleciec do Boliwii itp.) postanawiamy wykorzystac
to jako swietna okazje, tylko musimy "wyznaczyc porywaczom inne cele.
Zadbamy
wiec o to zeby porwane samoloty zniknac a zamiast nich
odpowiednio przygotowane "bomby" uderzaja w WTC. Dodajmy ze bomby sa
zdalnie
sterowane wiec nie mamy problemu
z werbowaniem pilotow samobójców.



No dobra. Zdalnie sterowany samolot załomy da się tam ulokować. Trzeba
jeszcze te kilkaset zwłok jakoś podrzucić przy okazji, ale załóżmy że się to
da zrobić. Kontrola lotów. niebo podlega kontroli. Jak polecimy tym
właściwym do Boliwii, to przeleci kilka obszarów. Tu już nie wystarczy
zwerbować pracowników jednego centrum. No i ten podstawiony też niewidzialny
dla radarów nie jest. Pozostaje również sprawa pasażerów. Dzwonili do
rodzin. też są w zmowie? nie za dużo tego?

c) Uwazamy ze tych kilkuset ludzi przyda sie nam do roznych celow (np.
jako
kroliki do nielegalnych doswiadczen).



No dobrze, ale jakieś tam zwłoki znaleziono w tych rozbitych samolotach. W
dobie badań nad DNA, to tak łatwo tego nie podmienisz. Rozumiem, ze jeszcze
tych naukowców zwerbujesz.

Czy nie dostrzegasz, że powoli potrzebujesz setek, czy nawet tysięcy
świadomych świadków? A przecież wystarczy podpuścić kilku arabów, wyszkolić
ich i umożliwić atak. Czemu zakąłdasz, że ten atak planowali idioci?

A co w niej jest niespojnego?
Teoria ta glosi ze w ataku uzyto innych samolotow niz glosi wersja



oficjalna.

I to jest niespójne. O wiele prościej, taniej, łatwiej, logiczniej było użyć
tych właściwych.

Nie ma w niej ani slowa dlaczego to zrobiona, ale rownoczesnie wskazuje
sie
szerego dowodow poszlakowych wskazujacych na to ze cos takiego mialo



miejsce.

Przeanalizuj te dowody i zastanów które z nich są naprawdę dowodami. Bo moim
zdaniem to akurat żadne dowody, a jedynie wywlekanie jakiś tam niejasności,
których chwilowo wyjaśnić się nie da.

Coś jak polowanie na czarownice. Jak się nie dało wyjaśnić, czemu córka
księcia zmarła, to medyk nadworny orzekał, ze to sprawa czarów i palono na
stosie jakąś babę z wioski obok.

Przypomne CI ze niejednego przestepce wsadzono do wiezienia na podstawie
dowodow
poszlakowych.



Jak tych u góry mało, to daj znać.

Patrz a), b), c) powyzej.
Problem polega na tym ze nie jest nasza rzecza wyjasnic dlaczego stalo sie
to co
sie stalo.
My tylko bysmy chcieli wyjasnic co naprawde sie stało.



No dobra. Ale skoro nie da się chwilowo wyjaśnić jak naprawdę było, a
przynajmniej ty nie wierzysz w oficjalne wyjaśnienia, to chociaż zastanówmy
się najpierw, czy te nowe teorie mają chociaż racjonalny sens.

Idąc Twoim tokiem rozumowania, to można dowolną bzdurę wymyślić. Zastanów
się. Zniknęli te samoloty, zniknęli tyle osób. Zwerbowali tylu
współpracowników, by to ukryć, a samolotu na właściwy kolor nie pomalowali?

A kiedy bedzie to juz wiadome to bedzie mozna sie zastanawiac : Dlaczego.
Nie zastanowilo Cie dlaczego nie przeprowadzono w USA otwartego dokladnego
wnikliwego sledztwa w tej sprawie?



Co to znaczy otwartego? czy sugerujesz kolejną komisję śledczą w wydaniu
Polskim? Wiesz, oni tam są normalni. Zdają sobie sprawę z tego, ze niektóre
rzeczy są tajne, i takie powinny pozostać dla dobra ogułu. Nawet kosztem
dania pożywki dla twórców teorii spiskowych dziejów.

Wszyscy rzadaja tego w sprawie Bieslanu, ale jakos nie pamietaja o WTC.



Wszyscy, to znaczy kto? Bo ja na przykałd nie, wiec juz nie wszyscy.

Patrz a), b), c).
NIe mam pojecia czy ktoras z tych opcji jest prawdziwa. Ale kazda z nich
jest
mozliwa i odpowiada na pytanie: dlaczego zamieniono samoloty.



O i doszedłeś do sedna sprawy. nie wiadomo, jak tam było. Twoje koncepcje
może i są technicznie mośliwe, ale moim zdaniem znikomo mało prawdopodobne i
nadmiernie skomplikowane, by sie w praktyce powieść.

| A i rozmowy pasażerów przez komórki tez sfingowano?
A czemu nie? :) To taki problem?



No, zwłaszcza, że nie wiemy kto do kogo będzie dzwonił i co mówił. Załóżmy,
ze podstawiamy zdolnego gościa, który naśladując czyj tam głos dzwoni do
żony gościa na pokładzie żegna się z nią. A t się okazuje, ze się kilka lat
temu pokłócili i żyją w separacji. Że już nie wspomnę o pomyłkach typu
pozdrowienia dla nieistniejących członków rodziny.

To ty tak zakladasz. :) Dla mnie jest to tylko mozliwosc.



No, Ty jako jeden ze sosobów pozbycia się ich podałeś odchlań oceanu.

A skad wziales to mowienie o locie nad miastem?



Z relacji po 11 września w naszej telewizji. Pamiętam akurat taki fragment.
Ktoś tam do kogoś dzwonił i mówił, ze lecą nisk nad jakimś miastem.

Powaznie sie pytam, bo z tego co
pamietam to byla mowa
o usmiechnietych terrorystach i zaslonietych oknach.



Ci uśmiechnieći terroryści, to nożami do papieru zabili stiuardessę i
zamknęli się w kabinach pilotów podobno. nie wiem, czy przy jej mordowaniu
sie usmiechali, ale po zabarykadowaniu sie w kabinach już za wiele okazji
nie mieli po temu.

Zas co do "na krotko przed".
Zaden problem wylaczyc przekaznik w samolocie lub tez zagluszyc wszystkie
komorki w odpowiednim momencie.
Np. w momencie gdy podstawiony samolot uderza w cel.



Jaki przekaźnik? Komórki raczej korzystały z naziemnych przekaźników.


>