Szukaj:Słowo(a): Zawodowego Kursu Masażu
Witam
Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad podjeciem nauki w szkole masazu.
Koszt okolo 1400 zl. Egzamin zawodowy. Po zaliczeniu - Dyplom.
Mam stala prace, interesuje sie aktywnym spedzaniem czasu, zdrowym trybem
zycia. Wiele naczytalem sie o fantastycznych zaletach masazu..........

Prosze o wszelkie za i przeciw.

Witam. Z zawodu jestem ekonomista, jednak to zupelnie nie moj kierunek... Mimo, ze mam juz 30 lat chcialabym cos zmienic w swoim zyciu tzn. chcialabym nauczyc sie masazu i swoje zycie zawodowe z tym zwiazac (lubie pomagac, lubie miec kontakt z ludzmi). W zwiazku z tym mam pytania: czy zeby pracowac w szpitalach, przychodniach wystraczy juz sam kurs? Zastanawiam sie czy w trakcie nauki mam konkretnie skupic sie na jakim rodzaju masazu np.leczniczy, sportowy, relaksacyjny czy uczyc sie wszystkich?Od czego zaczac swoja nauke i jak dlugo bedzie trwala, zeby powiedziec ze cos umiem,ze moge pracowac. W perspektywie mam zamamiar wyjechac do Anglii. Bardzo prosze o informacje.Z gory dziekuje i pozdrawiam prosze o odp. na maila.
nelka@osiedle.net.pl
KURS MASAŻU KLASYCZNEGO
(150 godzin)
dwa zjazdy w miesiącu
Katowice, Ul. Warszawska 40

Zapraszamy na kolejną edycję szkolenia z zakresu masażu klasycznego.
Przewidywany termin rozpoczęcia to marzec 2008 roku.

Prowadzący: mgr Przemysław Makowski (wykładowca UM w Katowicach, absolwent Medycznego Studium masażu Leczniczego w Krakowie oraz AWF w Katowicach, wieloletni praktyk różnych metod masażu oraz miękkiej terapii manualnej)
oraz
mgr Mariusz Rudzki (informacje na temat prowadzącego znajdziesz pod adresem: http://masaze.pl/?T=specj...erial.idcat=4).

Naszym atutem jest przekazywanie praktycznych umiejętności nabytych w trakcie wieloletniej pracy zawodowej, które wykraczają poza zakres informacji zawartych w podręcznikach.
Szkolenie przeznaczone jest dla osób będących w trakcie nauki (studentów fizjoterapii lub szkół pokrewnych) oraz absolwentów którzy czują niedosyt wiedzy i umiejętności z zakresu masażu klasycznego.

Więcej informacji u prowadzących:
mgr Przemysław Makowski – Frofilakmed
tel: 0 601 159 955
e-mail: przem24@go2.pl
mgr Mariusz Rudzki – CEiT
tel: 0 608 040 066
e-mail: ceit.mariusz@gmail.com

Prowadzony jest również nabór na szkolenia:
Manualny Drenaż Limfatyczny (3 weekendy);
oraz
Ergonomia i masaż w miejscu pracy (1 weekend).

Serdecznie pozdrawiamy i zapraszamy
Organizatorzy
Witam! Jestem studentką zaoczną Krakowskiej Wyższej Szkoły Promocji Zdrowia na kierunku Kosmetologia( obecnie na urlopie dziekańskim-jestem w pełni dyspozycyjna) - odbyłam 300 godzin praktyk w salonie Bella Vita w Krakowie! Ukończyłam Kosmetykę Praktyczną ( posiadam Certyfikat obligujacy mnie do wykonywania zawodu ) w Akademii Sztuki Pieknośći Krystyny Łenczyńskiej w Krakowie ( 106 godzin praktyk ) oraz kurs Manicure i Stylizacji Paznokci w tejże szkole.Jestem osobą komunikatywną, energiczną i zmotywowaną do działania. Pielegnacja urody jest moją pasją, dlatego też zależy mi na podjęciu pracy w gabinecie kosmetycznym/solarium. Posiadam doswiadczenie w wykonywaniu nastepujących zabiegów – diagnostyka kosmetyczna twarzy, pielęgnacja kosmetyczna skóry, higieniczne oczyszczanie twarzy, poradnictwo kosmetyczne, farbowanie brwi i rzęs, regulacja łuku brwiowego, pielegnacja oprawy oczu, klasyczny masaż kosmetyczny twarzy, szyi i dekoltu, masaż pędzelkowy twarzy i dekoltu, pielęgnacja dłoni i stóp,manicure, pedicure, Nail Art. – zdobnictwo paznokci, tipsy żelowe, masaż dłoni i stóp, depilacja, body – wrapping, zabiegi antycelulitowe, parafinowe, liftingujące, pielegnacja biustu i dekoltu, lecznicze oczyszczanie twarzy, galwanizacja, jontoforeza, d’arsonvalizacja. Posiadam równiez doswiadczenie w stylizacji i wizażu - potrafię wykonać makijaż dzienny, wieczorowy, ślubny, fantazyjny oraz odpowiednio dobrać kolorystykę i strój do klienta. Moim celem zawodowym jest możliwość ciągłego rozwoju i doskonalenia swoich umiejetności w zawodzie kosmetyczki!
Nauczyciel masażu
Szkoła Policealna (Bydgoszcz, Woj. kujawsko-pomorskie)

Rodzaj pracy: Niepełny etat - popołudnie

Rodzaj umowy: Umowa zlecenia

Przedział wynagrodzenia: 20,00 - 25,00 PLN/Miesięczny

Ilość wakatów: 1

Branża: Edukacja / Szkolenia
Szkoła Policealna
Prezentacja firmy

Szkoła Policealna - Lokalizacja: Warszawa ; Ilość pracowników: 5

Policealna Szkoła Zawodowa w Bydgoszczy zatrudni nauczyciela do prowadzenia przedmiotów z pracowni masażu.

Wymagania

ukończone studia wyższe

ukończony kurs masażu klasycznego i leczniczego

Mile widziane

dyspozycyjność po godzinie 15.00

Informacje dodatkowe

Wykształcenie: Wyższe magisterskie
Minimalne doświadczenie: 1 rokm
Trart
Branża:
Inne
Typ stanowiska:
Praktykant / Stażysta

Stała

Minimalne wykształcenie:
Średnie zawodowe

Witam
Poszukuję masażystki do pracy w fitness klubie w Centrum Szczecina.

Jest to płatny staż dla osób bezrobotnych po kursie lub szkole masażu (do 25 lat) ewentualnie po studiach kierunkowych (do 27 lat).

Proszę o przesłanie CV i Listu motywacyjnego na adres trart@tlen.pl

Kontakt
Artur Mądrzyk
Szczecin
Tel.: 504 53 10 20

Wysyłając dokumenty prosimy o załączenie klauzuli: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb procesu rekrutacji zgodnie z Ustawą z 2002 roku o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. Nr 101 poz, 926 ze zmianami)".
Business School H.Polak, M.Polak Sp. Jawna - Lokalizacja: Warszawa ; Ilość pracowników: 7 - http://www.bs.edu.pl

Business School jest zespołem szkół policealnych i licealnych. Prowadzimy dwuletnie szkoły policealne, po ukończeniu których słuchacz otrzymuje tytuł technika oraz roczne szkoły, w których kształcenie opiera się o autorskie programy nauczania. W naszych liceach kształcimy osoby dorosłe, które ukończyły gimnazjum, szkołę podstawową lub zasadniczą szkołę zawodową.
Ponadto prowadzimy kursy zawodowe, językowe i maturalne. (mniej)

Policealne Studium poszukuje nauczycieli: logistyki, rachunkowości, księgowości komputerowej, masażu, pracowni fryzjerskiej, materiałów fryzjerskich, technologii fryzjerskiej, stylizacji, architektury krajobrazu oraz języka angielskiego.

Wymagania

- wykształcenie wyższe

- przygotowanie pedagogiczne

- umiejętność przekazywania wiedzy

- komunikatywność

Informacje dodatkowe

Wykształcenie: Wyższe magisterskie
Minimalne doświadczenie: 1 rok
INSTYTUT NOWA LINIA z wieloletnimi tradycjami na rynku usług z zakresu kształtowania sylwetki poszukuje kandydata/kandydatki do pracy w Luboniu k/Poznania, na stanowisko:

TERAPEUTA ( masażysta ) / DIETETYK

WYMAGANIA

* wykształcenie: wyższe (w tym licencjat),
* język obcy: mile widziany francuski,
* ukończone dodatkowe kursy masażu ( poza klasycznym) mile widziane,
* umiejętność nawiązywania kontaktu i postępowania z Pacjentem,
* zdolność empatii oraz odczytywania niewerbalnych reakcji na masaż,
* cierpliwość, dokładność i wytrwałość, a także zdolności manualne,
* rozległa wiedza na temat budowy i funkcjonowania ludzkiego organizmu
(w tym podstawy dietetyki) oraz wyobraźnia przestrzenna,
* umiejętność i świadomość tego co masuje i pożądanych efektów,
* nienaganna polszczyzna, wysoka kultura osobista,
* wysoka higiena osobista a także zawodowa,
* podstawowe zdolności marketingowe,
* umiejętność pracy z komputerem ( obsługa podstawowych programów np. pakiet Office, przeglądarki internetowej, programu pocztowego).

OFERUJEMY

* pracę w prestiżowym Instytucie
* doskonałe warunki pracy
* satysfakcję z pracy w zgranym zespole
* wynagrodzenie adekwatne do zaangażowania pracownika i zadowolenia klientów

Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie listu motywacyjnego i CV na adres email: biuro@nowalinia.pl
kosmetyczka
Rodzaj pracy:
Stała
Forma zatrudnienia:
Umowa o pracę Umowa zlecenie Inna
Minimalne wykształcenie:
Średnie zawodowe

Zakres obowiązków:

Zabiegi pielęgnacyjne, złuszczając, relaksacyjne na twarz i ciało
Manicure, Pedicure
Masaż relaksacyjny twarz i ciała
Makijaż okolicznościowy
Inne: depilacja, henna, tipsy, żelowanie płytki paznokcia,
przedłużanie rzęs

Wymagania:
Wykształcenie 2-letnie doświadczenie na podobnym stanowisku
Kurs przedłużania i modelowanie paznokci
Szkolenie z ultradzwięków, mikrodermabrazji diamentowej, mezoterapii
bezigłowej
Wysoka kultura osobista

54-440 Wrocław
Rogowska 50a
studio@amavi.pl

Wysyłając dokumenty prosimy o załączenie klauzuli: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb procesu rekrutacji zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz.U.02.101.926 tekst jednolity z późniejszymi zmianami)".
nie wiem, co teraz robisz, ale sprobuj znalesc prace spokrewniona z masazem, rehabilitacja, sluzba zdrowia - nawet praca w recepcji czy biurowa. Poznasz 'od zaplecza' obsluge klienta/pacjenta, wyrobisz kontakty osobiste, ktore sa bardzo wazne w prowadzeniu wlasnego gabinetu w przyszlosci.

jesli masz zamiar ksztalcic sie jeszcze przez pare lat, to poczekaj z decyzja otwarcia gabinetu - praca 'na swoim' to ciezki obowiazek i odpowiedzialnosc za zainwestowany kapital, moze ci przeszkodzic w dalszym ksztalceniu. Nowe wyksztalcenie moze dac tobie nowe mozliwosci, ktorych jeszcze nie jestes w stanie przewidziec. Masz wiecej czasu na wyrabianiu kontaktow zawodowych, rozpoznanie rynku, dodatkowe kursy i stopniowe rozwoj swej bazy klientow masazu.
19 czerwca po południu mam egzamin po kursie masażu, nie wiem dokładnie o której. Ale wieczorem oczywiście dotarłbym do Gazeli.

Po II BT i związanym z nim czasem mobilizacji klubu oraz dużym napięciem puszczają nam teraz trochę wszystkim nerwy. Mnie też. Przepraszam wszystkich za to, zwłaszcza Dżastin. To normalne, że jak się człowiek w coś mocno zaangażuje i stara się żeby wypadło wszystko najlepiej, to jak to już ma za sobą to coś puszcza. Wyluzujmy, zajmijmy się swoimi sprawami i znowu biegajmy.

Przy okazji chciałbym zauważyć że z nas wszystkich najwięcej czasu, umiejętności, zaangażowania swojego i swojej rodziny włożyła w II BT Dżastin. Ona ponosiła z nas wszystkich największą odpowiedzialność, kontaktowała się z zewnętrznymi instytucjami i sponsorami. To że wszystko było zapięte na ostatni guzik zawdzięczamy głównie jej. Pozostali zaangażowali się w stopniu różnym, tyle ile mogli i ile chcieli, na ile pozwoliły im na to np. zawodowe obowiązki i umiejętności. Ja mam teraz spore zawirowanie zawodowe i stąd moja dyspozycyjność była (i jest) taka sobie. Dżastin - Dzięki i nie gniewaj się już na mnie.
no wiesz tego nie ma raczej,z tego co słyszałem to jest to niejko wewnetrzna sprawa naszej szkoły,przeznaczona tylko dla studentow wsa.
dlatego nigdzie nie ma reklam itd
a wogole na tablicy ogłoszen jest reklam akursow masazu za kaske haha..
nikt tego nie sciaga i nie burzy sie bo niechce robic zamieszania pewnie..
ciekawe czy ktos sie zapisał na ten men-owski kursik z papierem tłumaczonym po angielsku.tylko ze szkoda ze za granica raczej nie uznaje sie polskich kursow,a tylko tytuły zawodowe.oczyswiscie jezeli wszytsko jest na legalu itd.a pozatym jako fizjo mozna wykonywac masaz.

jaki plus daje nam technik masazu,mozliwosc nauczenia sie wileu technik co zawsez moze uławtic prace itd...
takze wszyscu powinni isc na to,nawet jak nie sa przekonani..
my sie mamy lepiej bo jestesmy juz troszke przeszkoleni podstawowo z masazu leczniczego(klasycznego),takze tylko sie cieszyc.
pozdrawiam i do zobaczenia w marcu na zajeciach!!!
od czego ty zaczynales wybierajac fryzjerstwo? to uwazasz ze akademia prenier jest do du.... ? wiesz mi sie w laurent nie podoba to ze tam jest wizaz i stylizacja i obawiam sie ze jak jest wszystkiego po trochu to nie ma tam nic.. ja bym chciala sie skupic na fryzjerstwie najbardziej... tam ponoc pasemek nawet nie ucza robic... ale to pewno ja juz bede musiala w swoim zakresie co nie? isc jeszcze na jakis kurs zawodowy itp? aha i ogladalam zdjecia w tej szkole laurent fakt widac ze w tej szkole cos sie dzieje ale byly tam zdjecia z jakiegos konkursu laski mialy w makijazu cala twarz fryzury dziwne a stroje?... poprzebierane w jakies przescieradla:/ nie zrobilo to na mnie szczegolnego wrazenia... a co do tej akademi prenier to... bylam tez tam ostatnio i nie podobalo mi sie to ze bylo to w jakiejs obskurnej kamienicy:/ i byly tam tylko 3 sale jedna dla kosmetyczek druga do masazy a trzecia dla fryzjerow sale byly ładne ale male:/ i ta kamienica nie przypominala szkoly... eh troche sie rozpisalam ale to dla mnie wazne bo nie wiem co robic dalej.. moze w poznaniu jest jakas lepsza szkola od tych o ktorej nie wiem? przepraszam buziaki czekam na odp pa:****************
Witam wszystich Pracusiów

Szukam pracy jako masażysta. Ukończyłem kursy masażu leczniczego pierwszego i drugiego stopnia w Szkoleniowym Centrum Masażu Leczniczego ANIMUSZ w Warszawie. Jestem juz w Reykjaviku i jestem gotow podjąc prace w aglomeracji lub w innej miejscowości (w tym wypadku liczę na pomoc pracodawcy w zakwaterowaniu).
Mam już kilka lat doświadczenia zawodowego (na innym stanowisku), więc potrafię bardzo szybko dostosować się do nowych warunków.
Posługuję się językiem angielskim i niemieckim.

W razie pytań prosze pisać na adres: maslowski_a@o2.pl

Pozdrawiam!

Andrzej
a ja zapraszam do siebie do szkolki,tam mamy rowniez zajcie z pediatra i siostra srodowiskowa.mysle ze zespol jest rewelacyjny a sama jako mama i fizjoterapeutka ze specjalizacja usprawnianie malych dzieci wiem cos na temat przychodni i lekarzy pediatrow w glogowioe-ze strony zawodowej i personalnej bede chciala panstwu przedstawic rowniez i te czesc.poza tym druga czesc moich zajec w szkole rodzenia to nauka wlasciwego obchodzenia sie z maluszkiem oraz-masaz,profilaktyczne cwioczenie oraz-niezbedna nauka dla tatusiow przy opiece nad maluszkiem.zapraszam bardzo goraco.otwieram pierwszy w okolicy model szkoly rodzenia.ukonczylam kursy w Anglii i w NIemczech i bardzo chce kontynuowac to,co zaczelam.Zachecam goraco do udzielu w kursie.z goracymi pozdrowieniami
monika
Nie chodzi tyle o dyskredytowanie masażu Tajskiego w przypadku SM, ale o fakt tak niewielkiej wiedzy na ten temat w naszym kraju. Sam pan wie, iz masaz w przypadku SM jest bardzo dyskusyjny, a jesli nawet to wykonywanie danej metody (np Thai) w tym przypadku wymaga nielada doswiadczenia zawodowego.

Jesli chodzi o Masaż Tayski to jak najbardziej jestem za. Mam duży respekt do tej metody, czasem korzystam.

Swoją droga chętnie wybiore się na jakiś kilkumiesięczny kurs tej metody, bo mniemam że tyle czasu potrzeba aby go opanować, nota bene tak jest z większościa orientalnych metod.

Weekendowe kursy w tym przypadku może przemilczmy.....
Witajcie,

Mam 28 lat, jestem po studiach technicznych, stala praca itd...ale gdzies tam od wieli lat mam w glowie ten temat aby wykonywac prace masazysty. nie wiem teraz czy jako glowne zajecie ale na pewno dodatkowe.

Mysle ze mam do tego predyspozycje psychiczne i taka praca z drugim czlowiekiem i konkretna pomoc jaką mogę mu zaoferowac- to wlasnie cos dla mnie.
Z reszta- jakis czas temu zrobilem sobie testy u doradcy zawodowego, ktore potwiedzily ze taka praca sprawilaby mi najwiecej radosci (a nawet jesli nie wielkie pieniadze- to satysfakcja to rzecz istotna)

przegladnalem forum i conieco juz wiem o tych Kursach Masazu jakich wiele wszedzie i troche mnie to zmartwilo- mialem troche wyidealizowany obraz (ale ciesze sie ze teraz zostal zweryfiowany a nie np po skonczonym kursie) tej branzy.

Obecnie widze ze taki Kurs to jakis pierwszy krok w tej dziedzinie. W zwiazku z tym mam pytanie jakie kurs moglibyscie polecic w Krakowie.
natrafilem na cos takiego http://www.biostudio.pl/oddzial,krakow.html ale prosze o jakis komentarz.

Mysle ze rozsadnie byloby utrzymac nadal obecna prace, skonczyc kurs i zaczać masować od rodziny poprzez znajomych itd- az moze za 2-3-4 lata cos dobrego sie z tego urodzi.

prosze o jakies porady.
dzieki
ps- moze jacys masazysci w Krakowie napisza jak tu jest z pracą?? Jesli moglbym po takim kursie znalezc prace za 1500-2k na ręke na początek to bylaby to dla mnie niezla informacja
Witam,
zawsze można spróbować... a może okaże się że to właśnie to

zajrzałem do linka szkoły Biostudio... wszystko wydaje mi się ok po za jedną chyba dość istotną sprawą, cytuję:

Zawodowy kurs masażu kończy się egzaminem, po którym słuchacze naszej szkoły otrzymują Dyplom Ukończenia Zawodowego Kursu Masażu z prawem do samodzielnego wykonywania zabiegów z zakresu zagadnień objętych programem.



z tego co ja się orientuję, nie ma możliwości (prawnie) otrzymania DYPLOMU po kursie! Można go otrzymać po ukończeniu min. 2 letniej szkoły szkolącej w zakresie - technik masażysta. Można by zapewne było otrzymać dyplom, gdyby Biostudio miało choć trochę podobny program do w/w szkół, ale raczej nie ma, znowu cytuję:

Kurs obejmuje 150 godzin lekcyjnych, w tym 125 godzin z zakresu masażu i fizjoterapii oraz ok. 25 godzin refleksoterapii (metody terapii oparte o techniki chińskie).
Cały kurs trwa 5 miesięcy, zajęcia odbywają się 1 raz w tygodniu po 6 godzin lekcyjnych (4,5 godziny zegarowe).



więc raczej nie spełnia wymagań co do dyplomu.

pozdrawiam
Marcin Bansiński

P.S. Jeśli się mylę co do sprawy dyplomu, proszę pisać. Zadam ponownie pytanie do Departamentu Nauki przy Ministerstwie.
Do bodyworkera. Mam ukończoną szkołę medyczną, kwalifikacje pielęgniarki. OD razu po ukończeniu tej szkoły odbyłam kurs masażu 1 st. i 3 - letnią praktykę zawodową w gabinecie rehabilitacji ale niestety od 10 lat (od momentu przyjazdu do Polski) nie miałam styczności ze swoim zawodem. Zastanawiam się nad kursami w szkole Bodywork w Poznaniu i nie wiem od czego zacząć. OD kursu podstawowego czy może od razu z kursu specjalistycznego. Wolałabym raczej zajmować się masażem w dziale kosmetyki i odnowy biologicznej, ponieważ zdaję sobie sprawę że do prowadzenia masażu leczniczego i rehabilitacji potrzebna jest wiedza medyczna.
A ja przytoczę takie małe porównanie bo sam uczę sie w Medycznym Studium Zawodowym na kier . tech. masażysta i przez pierwszy semest mieliśmy np. ponad 170 godz. samej anatomi a czesto tyle wynoszą tyle całe kursy. Teraz już wiem gdzie się udać na prawdziwy leczniczy masaż!! Albo osoba z długoletnim dośw. albo co najmniej po "techniku":)
Dzien dobry!Jestem studentem Wyższej Szkoły Zawodowej Kosmetyki i pielęgnacji Zdrowia w Warszawie!bardzo żalezy mi na tym aby poznać bliżej masaż który w zawodzie kosmetologa jest bardzo ważny!!do jakich kursów mam uprawnienia w bodywork? i czy po przejściu kursu 200 h z masażu klasycznego mam możliwość zwiększać swoje uprawnienia np drenaż czy zabiegi antycelulitowe itp?Czy kurs masażu klasycznego otwiera mi drogę do dalszych kursów!!!Proszę o odpowiedz!!!!
Podaję również swój adres tomasz5sk@wp.pl.
Przepisy dotyczą masażu leczniczego wykonywanego w służbie zdrowia. I tam sprawa będzie jasna: technik masażu lub fizjoterapeuta. Roczne "studium" jest, niestety, de facto jedynie rozszerzonym kursem masażu klasycznego (niezależnie od przedmiotów wchodzących w skład siatki godzin), zas jego absolwenci, pomimo wydanego im, niezgodnie zreszta z przepisami, tytułem "specjalisty masażu" nie są ani przygotowani ani uprawnieni przygotowani do pracy z człowiekiem chorym (fizjologia, patologia, ortopedia, neurologia itp.) i mogą jedynie, tak samo zresztą jak wszyscy "masażyści po kursie", zajmować się - głównie w ramach własnej działalności gospodarczej - masażem relaksacyjnym, w odnowie biologicznej itp. Program szkolenia techników masażu to, o ile pamietam, ok. 2200 godzin. A takie roczne studium, przeważnie zaoczne, ma najwyżej ok. 500. Są zreszta i kursy 50/60-godzinne, których absolwenci dostają od organizatorów "dyplomy", o czym zresztą była na tym forum nieraz mowa.
Osobiście znałem tylko jeden kurs (już nieistniejący), któremu nadano prawo wpisania "kurs masażu leczniczego", ale tam było bodajże 850 godzin, w tym własnie przedmioty ogólnomedyczne w wymiarze godzin medycznego studium zawodowego..
A tak nawiasem mówiąc, o czym kilkakrotnie pisał już Bodyworker, kursy masażu klasycznego poniżej 200 godzin powinno sie omijać szerokim łukiem
Ilo?ć godzin w Szkole masażu a praktyki w szpitalu to dwie rózne kwestie. Nie mozna uzupełnić praktyk na skierowanie realną iloscia godzin na kursie masażu.

Ponadto jest jedna podstawowa sprawa. Odpowiedzialno?ć cywilna pracodawcy zagranicą. Nie chodzi o to jakie ma się kursy, certyfikaty. Ale o to czy ubezpieczy nas jakas ubezpieczalnia zagranicą. Bez tego z praktyki nici. Jesli zgłosi nas pracodawca a ubezpieczealnia odpowiedzialna za prace zawodową nie uwzględni naszych certyfikatów to nic tutaj nie jest w stanie zrobic pracodawca.

Czy Państwo nie możecie zrozumieć tej jakże ważnej prawnej różnicy. W Polsce z praktykowaniem masażu jest "wolnaamerykanka", tam są zupełnie inne przepisy.

Powodzenia.
Hi

Od krotkiego czasu zainteresowalem sie tematyką masażu, nie sprecyzowalem jeszcze jaki to masaż mnie najbardziej interesuje lecz chcialbym zająć się ( tak przypuszczam gdyz zbieram rozne opinie na temat tej pracy) masażem, nie wykluczone ze zawodowo.

Mieszkam w Gdansku i mam 25 lat, znalazlem kilka szkół ktore oferują "Szkolenia" i jako specjalistom chcialbym sie dowiedziec czy lepsze byloby podjecie nauki na nasz temat w:
http://www.heros.pl/ gdzie oferuja Kursy różnego typu czy moze w http://medyk.attu.pl/masazysta.htm

Moze pan Marcin Banasińskibylby w stanie podac mi jakies namiary lub doradzic co by bylo lepsze, wczesniej czytalem ze Kadre Herosa pan zna dosyc dobrze.

Przepraszam za moj niedoskonaly jezyk, ale jak mowie jestem nowy i chcialbym poznac wasze opinie:)

pozdrawiam

Mieszkam w Gdansku i mam 25 lat, znalazlem kilka szkół ktore oferują "Szkolenia" i jako specjalistom chcialbym sie dowiedziec czy lepsze byloby podjecie nauki na nasz temat w:
http://www.heros.pl/ gdzie oferuja Kursy różnego typu czy moze w http://medyk.attu.pl/masazysta.htm



To są nie porównywalne jednostki szkoleniowe. Heros prowadzi kursy 120 godzinne w róznych trybach, a medyk.attu prowadzi 2-letnią dzienną szkołę policealną o specjalności technik masażysta. Ponieważ dopiero rozważasz karierę masażysty , a masz 25 lat to zakładam, żę ukonczyłeś juz szkołę średnią, więc ja bym Ci doradził najpierw kurs w Herosie lub innej szkole prowadzącej kursy, a po nim ocenisz czy to jest to, co chciałbyś robic w zyciu i czy chcesz spędzić czas na nauce w 2 letniej szkole dziennej. Dużo informacji znajdziesz na forum m.i.n. w dziale Pierwsze Kroki. Masaż może być dobrym sposobem na życie zawodowe, ale trzeba mieć na niego pomysł i to naprawdę lubić, a wplyw na to ma jeszcze kilka zmiennych, więc dobrze się zastanów i wyciagnij wnioski z tego , co znajdziesz na forum.
Pozdrawiam
dzięki tanim szybkim kursom masażysci pojawiają sie na rynku jak grzyby po deszczu i w związku z tym mam pytanie czy aby uprawiac ten zawód trzeba mieć skonczony jakikolwiek kurs czy szkołę ? nie chodzi mi o sprawę etyczną bo to jest wiadome ze powinniśmy mieć umiejętności ale chodzi mi o przepisy prawa , czy prawnie masaż zarobkowo może wykonywać osoba bez jakichkolwiek kwalifikacji tak jak np. pomalować mieszkanie nie musi zawodowy malarz wystarczy ze sąsiad umie albo mu sie tak wydaje , jak sie ma ta sytuacja prawnie , czy można gdzieś skontrolować uprawnienia masażysty tak jak np. lekarza w izbie lekarskiej , czy wystarczy ze kupi sobie taki delikwent stół i jakies akcesoria i może bezkarnie masować a raczej obmacywać ludzi za pieniądze

pyt.2 jaka jest rozsądna cena za masaż wiadomo ze wszystko zalezy od wielu czynników ale tak przecietnie standardowo

pyt.3 ile powinien trwać masaż aby był skuteczny dla klienta , też wiadomo ze zalezy od wielu czynników ale może wymienicie rodzaj masażu i mniej wiecej czas trwania zabiegu

pyt.3 wiadomo ze masaż zrobiony przez partacza moze zrobić krzywdę pacjentowi , na co jesteśmy narażeni na jakie straty zdrowotne przez oddanie sie w ręce pseudofachowców

pyt.4.gdzie masażysta jest zatrudniany na etacie ? w jakich placówkach zdrowotnych, sportowych ,zakładach pracy , poprostu gdzie szukać pracy na etacie , jakie macie pomysły ?
Witam. To dobrze, ze Twoj masaz stop nie jest zbyt krotki. Oznacza to, ze starasz sie robic go dokladnie. Jezeli chodzi o czas trwania zabiegu refleksoterapii stop, to optymalnie jest to ok. 50 minut. Jako praktykujacy refleksolog (i nauczyciel) nie polecam ani krotszych, ani dluzszych zabiegow w formie leczniczej, poniewaz albo niedokladnie pobudzisz receptory stop, albo je przestymulujesz. Oczywiscie w wersji releksacyjnej masaz stop moze trwac ok. 25-30 minut. Ale to juz nie jest refleksoterapia.
Jezeli chcesz zostac profesjonalnym refleksoterapeuta to zapraszam na najblizszy kurs zawodowy w Warszawie od 5 marca 2005 r. Kontakt w serwisie. Pozdrawiam!
Dzieki za odpowiedż.Mam jeszcze kilka pytań.Znałazłam szkołę policealną masażu nadającą tytuł tech.masażysta.Ja już mam po kursię kwalifikację zawodowe w dziedzinie masażu,a także certyfikat masażysty.Chciałabym się dalej kształcić w tym kierunku.Czy pójście do tech.da mi dodatkowe kwalifikację i bede mogła nazywać sie masażystą czy po ukończeniu szkoły dostane tylko takie samę zaświadczenie,którę już mam po kursię.
.Czy w technikum uczy się jakiś konkretnych masaży,czy uczy się ogólnie,a potem trzeba zdobywać,dodatkowe kwalifikację(np.refloksoterapia,czy shiatsu).
Mam taką prośbe do prowadzących szkoły, kursy i wszelakie szkolenia itd. Jest taki program nauczania bodaj w ramach: przedmiot przedsiębiorczość i marketing, nie wiem jak to sie obecnie nazywa. Zacznijcie przyszłym adeptom masażu przyblizać tajniki strony prawnej, przepisów, administrowania gabinetu i zasad prowadzenia praktyki zawodowej oraz krótko kto co moze wykonywać.

Prosze się nie dziwic ciągle zadawanym tego rodzaju pytaniom, to normalne że absolwenci chcą to wiedzieć. Jesli pytają to raczej dlatego, bo nikt im tego nie powiedział.

Wedługo mnie to czyste zaniedbanie szkół!!! No chyba że ktos zaspł na te zajecia. Ale z tego co widzę spiących musiały by być spora grupa.

Powiem krótko: u absolwentów szkół masażu jesli chodzi o znajomość przepisów jest tragicznie.

Powodzenia.
Myslę, że powinien Pan zadać sobie podstawowe pytanie. Czy bedąc studentem, na dzień dzisiejszy bez uprawnień, bo nie ma Pan de facto dyplomu, certyfikatu ukonczenia uczelni czy też kursu masażu - czy może pan zawodowo wykonywac zabiegi?

Swoją droga jest na uczelniach/szkołach taki przedmiot jak : organizacja pracy, prowo pracy, itd, czy jak to się obecnie nazywa. Zapytajcie wykładowców póki czas, od tego są.

Powodzenia
Chciałbym zająć się masażem zawodowo, bo narazie tylko masuje znajomych i rodiznę. Miałem zamiar iść na kurs w zakładzie doskonalenia zawodowego (II stopnie). Słyszałem, że od stycznia trzeba będzie mieć tytuł technika masażysty czyli musiałbym skończyć 2-letnią szkołę policelaną.
Mógłby ktoś zweryfikować te informacje i polecić mi kurs bądź szkołę policealną na terenie trójmista.

pozdrawiam
Żeby prowadzić działalność gospodarczą i zarazem pracować jako masażysta, nie musisz nawet kończyć kursu. Przy czym między byciem masażystą, a pracowaniem jako masażysta, jest spora różnica.

Tytuł zawodowy "masażysta" jest zastrzeżony dla osób posiadających dyplom "technik masażysta". Po samym kursie, zgodnie z prawem nie możesz tytułować się masażystą.

Kursy masażu nie dają odpowiedniego przygotowania zawodowego (medycznego). Możesz jako masażysta wykonywać zabiegi relaksacyjne, ale rehabilitacja (masaż leczniczy) już odpada (brak kwalifikacji). W praktyce osoby po kursach w ramach własnej działalności wykonują masaż leczniczo, ale jeśli pacjentowi cokolwiek się stanie w trakcie masaży (nawet nie z winy masażysty), to OC nie pomoże, a ubezpieczyciel jest w stanie takiego masażystę puścić z długami do trzeciego pokolenia, jeśli tylko postara się nieco.

To, że w służbie zdrowia absolwent kursu masażu nie znajdzie zatrudnienia (a jak znajdzie, to niezgodnie z prawem - ta kwestia jest uregulowana), nie powinno dziwić. Wystarczy sięgnąć do Karty Praw Pacjenta - personel świadczący usługi medyczne musi mieć określone kwalifikacje. Kurs masażu wymaganych kwalifikacji nie daje.

Po co zatem są kursy? Dla zarobku prowadzących. Chętnych na kursy nie brakuje, gdyż panuje powszechne przekonanie, że nauka masażu nie wymaga dużych nakładów (czasu, poświęcenia, itd.), a kursy są wystarczającym przygotowaniem zawodowym. W obu przypadkach jest to wielka pomyłka.
Z tym zapotrzebowaniem to może być róznie - w Polsce kończyc będzie szkoły masażu (tzn. techników masażu) ok.200 osób rocznie, kursy zapewne ok 1000, do tego 2000 rocznie absolwentów różnych szkół szkół fizjoterapii... A gwoli ścisłości: tytuł zawodowy "specjalista masażu" formalnie nie istnieje i jest naciąganiem kursantów przez szkoły (np. "Zaka" i "Profesję"). Jest to akurat tyle warte co ukończenie porządnego kursu.
Sam kurs nie daje ci takiej wiedzy jak np. policealne studium zawodowe o profilu technik masazyta, gdzie oprocz praktyki w przychodniach, szpitalach gdzie {bezposrednio mamy do czynienia z najrozniejszymi przypadkami schorzen} stawia na wiedze medyczna. {Co prawda na kursach nauczymy sie masowac lecz niestety od strony wiedzy medycznej jest juz nieco skromniej}.
Dla zainteresowanych szkola Technik Masażysta podam przykladowe przedmioty:
usprawnienie fizyczne
psychologia
anatomia
fizjologia
fizjopatologia
gimnastyka lecznicza
podstawy medycyny zapobiegawczej
teoria masazu
pracownia masazu
organizacja pracy i podstawy rehabilitacji
wybrane zagadnienia kliniczne
fizykoterapia {III sem}
zajecia praktyczne
praktyka zawodowA

Jak by ktos mial pytania i wybiera sie na takowe studium piszcie
Moja rada: najpierw krótki kurs, żebyś się przekonała, czy to (mam na myśli masaż) naprawdę Ci odpowiada. Jeśli tak, to potem jednak Medyczne Studium Zawodowe (a w Gdyni jest naprawdę dobre), tylko status technika daje pełne uprawnienia, bez nich będzie teraz coraz gorzej (z przybywającą ilością absolwentów szkół dwuletnich)
Witam,
Tak obiektywnie to nie tylko Animusz wystawia dyplomy.
To jest skopiowane ze stony szkoły Medikon:
Kurs zakończony jest egzaminem komisyjnym, na podstawie którego wydawany jest DYPLOM Z TYTUŁEM ZAWODOWYM MASAŻYSTY (dokumenty wydawane są na mocy zarządzenia Ministra Oświaty i Wychowania z dnia 14.04.1992r. Poz.162 § 1, pkt 1 Dz.U. RP 37/92) uprawniający do posługiwania się metodami objętymi programem
a to ze strony Heros.pl
Wystawiamy Dyplomy w języku angielskim lub niemieckim honorowane w krajach UE.
Kurs zakończony jest egzaminem po którym słuchacz otrzymuje DYPLOM - CERTYFIKAT MASAŻYSTY (polsko-angielski) oraz Zaświadczenie ukonczenia kursu (druk MEN) potwierdzające zdobyte uprawnienia w zakresie masażu
Pozdrawiam

Kurs zakończony jest egzaminem komisyjnym, na podstawie którego wydawany jest DYPLOM Z TYTUŁEM ZAWODOWYM MASAŻYSTY (dokumenty wydawane są na mocy zarządzenia Ministra Oświaty i Wychowania z dnia 14.04.1992r. Poz.162 § 1, pkt 1 Dz.U. RP 37/92)


Tak obiektywnie, to już od rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 3 lutego 2006 r.
w sprawie uzyskiwania i uzupełniania przez osoby dorosłe wiedzy ogólnej, umiejętności
i kwalifikacji zawodowych w formach pozaszkolnych (Dz. U. Nr 31, poz. 216) przepisy się dość znacznie zmieniły, czego jakos szkoły raczą nie zauważać. Slowo DYPLOM jest zastrzeżone dla określonych warunków (w przypadku masażu dotyczy to jedynie technika masażu, a zatem zewnętrznego egzaminu państwowego).
Witam. Uczę sie w Medycznym Studium Zawodowym na kier. tech m. .Ostatnio otrzymaliśmy wiadomośc jak ma wyglądać egzamin koncowy po dwóch latach kształcenia. Ministwerstwo wymyśliło że egzamin praktyczny odbywać się będzie na zasadzie opisu a nie praktyki samej w sobie, czyli w ciągu 120 min będe musiał napisać dokładne czynności od wejścia pacjenta do gabinetu po jego wyjście.Egzamin nie przewiduje wogóle "pracy z ciałem".Władze zasłaniają się tym ze szkoły nie zdążyły się przygotować pod względem technicznym przeprowadzenia egzaminu. Co jest kompletna bzdurą ponieważ obeznie wg programu wykonujemy masaż w formie praktycznej na pracowniach. Oraz tym, że nie ma wykfalifikowanych egzaminatorów. To też uznaje za bzdurę ponieważ uczą nas zazwyczaj co najmniej magistrowie rehabilitacji którzy praktykują masaż przez kilka ładanych lat. Widadomo że chodzi o przeprowadzenie kursów na egzaminatorów. A każdy kurs to pożadna suma idąca zazwyczaj do osób tworzących odpowiednie rozporządzenia. Jestem ciekaw co wy o tym myślicie? Czy jest to lepsza forma sprawdzenia naszych zdolności manualnych? Korzystniejsza? dla kogo?
Czekam na opinie
Pozdrawiam
szukaj kursow wprowadzajacych raczej niz kursow zawodowych - jesli nie masz dwu lewych rak to na opanowanie podstaw roznego rodzaju zabiegow wystarczy kilka dni czy weekendow.

wazne jest systematyczne praktykowanie po kursie na swojej rodzinie i znajomych. Jest zawsze szansa, ze jesli masz zdolnosci, wykonywanie masazu moze byc zrodlem dodatkowego, chocby i niewielkiego, dochodu.
czy zgadzasz sie z instruktorskim skrzywieniem zawodowym?

tez moge ze stolem i z mata - ale wtedy musialbym liczyc za dojazd taksowka w te i z powrotem i bylo by to co najmniej tyle ile kosztuje sam zabieg (nie mam samochodu). Czasami, bardzo rzadko, jade transportem publicznym i jesli jest kilku klientow pod rzad albo klient sobie wyraznie tego zyczy to wtedy wezme stol.

W innym przypadku rowerek dla zdrowia - i nie ma na nim miejsca na nic wiecej oprocz mojego stroju do przebrania.

Nie woze ze soba nawet maty - klient przygotowuje miejsce zabiegu wedlug wlasnej pomyslowosci.

jesli chodzi o profesjonalnosc - konsultacja przed zabiegiem, zaadresowanie problemow klienta w trakcie zabiegu, porada po zabiegu jak poprzez zmiane trybu życia, odżywianie i odpowiednio dobrane cwiczenia dla klienta itd swiadczy bardziej o doswiadczeniu terapeuty niz krem, olej, stol, satynowe przescieradla czy mata nawet najlepszych marek.

rozumie ze co kupic ucza na kazdym kursie masazu i kazdy nowo wykwalifikowany terapeuta stara sie kopiowac zalecenia z ksiazki do masazu co do joty - jakkolwiek praktyka zawodowa to troche wiecej niz (pierwsze) wrazenie na kliencie.

czy terapeutka spytala dlaczego wlasnie zabieg tego dnia, czy zapytala o historie schorzenia, inne zabiegi ktore miales juz wykonane i ich skutecznosc, historie rodzinna chorob, leki ktore bierzesz lub brales w przeszlosci, pobyty w szpitalu i pare jeszcze rownie waznych pytan.

czy je zadala przed przystapieniem do zabiegu albo na jego poczatku?

jesli nie - to o kant potluc taki zabieg, nic wiecej niz łaskotanie skory.

czy sie zgodzisz?
Witam
Obecnie studiuje na AWF. W przyszłości chciałbym zostać masażystą.
Myśle, że troszke nie macie racji. Człowiek po licencjacie ma o wiele większa wiedze z zakresu teorii niz po techikum. Mam kuzynke, która jest na I semestrze technik-farmacji (szkoła państwowa) i widze jaki mają tam poziom - kiepski. Na studiach naprawde wiecej można się dowiedzieć, jest wiele ciekawych przedmiotów potrzebnych w praktyce wykonywania zawodu itp. Moim zdaniem powinniście iść na licencjat fizjoterapii/wf bądz innych nauk medycznych by potem zrobić kursy masażu. Macie wykształcenie wyższe, jest możliwość zrobienia studiów podyplomowych np. odnowa biologiczna i wiecej możliwości w zakresie usług zawodowych.
No nie zabardzo jest tak ... zawód zawodowi nie równy, i należy podchodzić do tego indywidualnie tak jak do czlowieka, pacjenta. Ktoś po technikum masażu ma zdecydowanie więcej według mnie informacji i praktyki czy wiadomosci z zakresu masażu niż na licencjacie fizjoterapi, wiem bo sam teraz po technikum studiuje na fizjoterapi co prawda zaocznej, ale na dziennych też nie za dużo tego jest bo aż 1 semestr czy czasem gdzieniegdzie 2 sem. ja osobiście mam 15 godzin... hmm cwiczeń i wykladów - śmiech
Nie chce wchodzić tutaj w kompetencje komus po licencjacie fizjo. nikomu nie ujmuje umiejetności ale stwierdzam fakty i realia jakie są w u nas. Dobre szkoły masażu które wykształciły techników masażu są naprawde świetne i ludzie którzy wyszli z tych szkół. Dla masazystów techników edukacja w tym kierunku niestety kończy się na 2 letniej szkole + dla tych co mają więcej kasy kursy doszkalającę lub z zakresu innych masaży.
Przejrzałem i pisze jak byk, ze fizjoterapeuta czyli od technika po mgr, ma w swoich czynnosciach zawodowych MASAZ, wiec moze go wykonywac, Chyba ze zle zrozumialem;)

Wiec fizjoteraputa wedlug mnie moze wykonywac legalnie masaz, tylko nie jest zawodowym masazystą a fizjoterapeuta i takim tytulem winien sie legitymowac.

Moze Pan Marcin sie wypowie

ps. a co z tymi ludzmi po kursie masazu wkoncu?
Witam... mieszkam obecnie w U.K.
chcialem sie przekwailifikowac zawodowo i mysle o zapisaniu sie na kurs masazu organizowany przez tutejsze zaklady doskonalenia zawodowego... Jednakze chcialem sie dowiedziec jakie certyfikaty otrzymane za nasza granica sa u nas (w Polsce) honorowane... jaka jest hierarchia, jesli wogole jest... Jesli ktos posiada jakies informacje na ten temat to prosze o odpowiedz... Po prostu nie chcialbym marnowac niepotrzebnie czasu na kursie, ktory w rzeczywistosci nic mi nie da a i moze narazic moim potencjalnych przyszlych pacjentow na uszczerbek na zdrowiu...
Kurs trwa 23 tygodnie i zapewnia dyplom poziomu trzeciego org. Level 3 Certificate (VTCT)
heh.... no ale podstawy w postaci masazu klasycznego powinienem sie raczej nauczyc....
To moze Indyjski masaz glowy???
co do poziomomu takich w szkol w anglii ciezko mi powiedziec bo nie uczeszczalem...
Ale na tym polega idea kursow doskonalenia zawodowego, ze sa one bezplatne lub w znacznej czesci umarza sie koszty...
Tylko czy taki certyfikat mi cokolwiek da?
aztecs

Mozesz podeslac mi jakies namiary na kurs o ktorym mowiles. Tak naprawde to tych kursow szkolenia zawodowego, ja jakos nic nie moge znalezc. Sam przebywam na wyspach, obecnie zaczynam w zawodzie masazysty (szkola masazu z Polski) jednak z mila checia ukonczylbym kurs w UK. Mimo wszystko dobrze byloby miec tutejszy certyfikat a i pewnie zawsze czegos nowego mozna sie dowiedziec.

Pozdrawiam
Witam,
jestem tutaj nowy i chcialbym poznac wasza opinie na kilka nurtujacych mnie tematow.
Mam 35 lat i w tym wieku dochodze do wniosku ze poprzednie zycie zawodowe nie za bardzo mnie satysfakcjonuje. Zainteresowalem sie masazem. W poblizu miejsca zamieszkania jest roczny kurs masazu, 3,5 godziny na tydzien, nauka i praktyka.
Jak sadzicie czy to jest duzo czy malo? Co sadzicie o moim wieku i rozpoczeciu nauki a pozniej szukania pracy w tym zawodzie? Czy sa jakis potrzebne szczegolne predyspozycje dla tego zawodu?
Jezeli na ktorys z moich pytan byla juz odpowiedz to przepraszam. Najblizszy czas poswiece na przeczytanie tego forum.
Darek
pare godzin tygodniowo pozwala ci na prace zawodowa i dobre przyswojenie materialu, nauke wlasna (ksiazki, internet) i praktyke z innymi uczniami czy na rodzinie i znajomych.

Pytanie tylko, czy to sa godziny lekcyjne czy zegarowe, ile tygodni trwa kurs i jak liczna bedzie grupa.

wybierz co najmniej kurs 150h i rownolegle zacznij (lub zaplanuj) kursy technik specjalistycznych, ktorymi jestes zainteresowany.

prawdopodobnie bedziesz mial wieksza motywacje do nauki, rowniez doswiadczenie zyciowe, niz osoby mlodsze od ciebie (w masazu jest rownie wazna osobowosc jak i wiedza) - choc wez pod uwage, ze twoja pamiec jest slabsza niz w czasach gdy uczyles sie systematycznie w szkole.

szukanie pracy to inna bajka - poniewaz masz juz prace i masz stabilizacje zyciowa i zasoby materialne, powoli buduj swa baze klientow i rzuc swa dotychczasowa prace, gdy bedziesz juz mogl sie utrzymac z masazu. To moze potrwac troche, nawet pare lat - ale masz ten czas na dalsza nauke i praktyke i nie zniszczysz swych rak pracujac za 10zl/h.
Witam,

Poszukuję pracy na terenie Gliwic i jego okolic.Jestem po dwu letnim studium o kierunku Technik masażysta( min. masaż klasyczny,relaksacyjny,izometryczny,drenaż limfatyczny,sportowy,Shiatsu,Shantal,segmentarny).
Posiadam kurs masażu leczniczego IV stopnia (obejmujący : masaż relaksacyjny energetyczny i rytmiczny,leczenie skolioz,wady postawy,refleksoterapia ucha i stopy) i V stopnia (obejmujący : masaż relaksacyjny synchroniczny,masaż Shiatsu, terapia bólów kręgosłupa) organizowanego przez niepubliczny ośrodek dokształcania i doskonalenia zawodowego dla dorosłych „BIO-RELAX” mieszczący się w Krakowie.
Posiadam prawo jazdy kat. B i własny samochód.

więcej informacji mogę udzielić pod nr tel. 506-519-483 lub wysłać CV na adres e - mail zainteresowanym moją osobą.
poznan

Do nowootwieranego salonu kosmetycznego poszukuję kosmetyczki - stylistyki paznokci z co najmniej rocznym doświadczeniem zawodowym. Dodatkowym atutem będzie ukończony kurs masażu ciała.
Proszę o przesłanie CV e-mailem na podany kontakt.

Kontakt
dominikacd@poczta.onet.pl
z perspektywy czasu wydaje sie, ze to nowe stowarzyszenie od poczatku mialo promowac jednego producenta stolow, rowniez promuje tylko jedna szkole masazu, a grom dzialania to lansowanie nowych kosmetykow. Nie ma nic o kursach ani o pracy.

stowarzyszenia zawodowego nie stworzy jedna osoba (jak w przypadku psm), ale cale srodowisko - w przypadku tego stowarzyszenia to nazwe i statut ustalila jedna osoba, bez dyskusji. Do tej dyskusji nie doszlo tez po zarejestrowaniu.
Witam.
Oglądam sobie różne fora o tematyce masażu i zastanawia mnie jedna rzecz: dlaczego tak bardzo krytykujecie wszystkie osoby które masują bądź zamierzają masować a ukończyły tylko kurs?


Sądzę, że nie chodzi tu o krytykowanie, a jedynie i wyłącznie o uprawnienia zawodowe, przysługujące po kursie. A rozporządzenie MZ mówi jasno: pełnokwalifikowanym masazystą w sensie masażu leczniczego jest jedynie technik masażysta, chociażby z racji ilości godzin wykształcenia czysto technicznego - ponad 1000 godzin.
Podam swój "przypadek": z wykształcenia jestem pielęgniarką, kilka lat pracowałam w zawodzie, a potem całkowicie zmieniłam branżę z względów finansowych. Od ok 2 lat myślałam jednak o tym by wrócić. Teraz zdecydowałam się na kurs masażu - 260 godzin, masaż klasyczny, relaksacyjny, odchudzający. Uczą nas nie tylko technik masażu ale również anatomii i to w dość szerokim zakresie. Bardzo chciałam iść do 2 -letniej szkoły w tym kierunku ale nie byłabym w stanie podzielić czasu na szkołę i obowiązki życia"domowego". Czy po ukończeniu takiego kursu będę laikiem w tym temacie?


Laikiem nie, ale niestety uprawnienia zawodowe bądą niższe, chociaż, przyznaję z praktyki, akurat pielęgniarki po kursie masażu są przez potencjalnych pracodawców traktowane nieco lepiej niż "tylko" absolwenci kursów, oczywiście z racji ukończenia medycznego studium zawodowego i posiadanej w związku z tym wiedzy ogólnomedycznej.
jak widac rozpietosc duza - od 800zl w szpitalach do 3k w hotelach (przypuszczam, ze z napiwkami).

jesli jestes tylko poczatkujacy to warto sie zalapac gdziekolwiek (oprocz statkow, gdzie sie zniszczysz pracujac 10h dziennie przez pol roku) za jakiekolwiek pieniadze i zdobyc doswiadczenie i wyrobic sobie kontakty wsrod klientow.

jesli wykonujesz techniki wyspecjalizowane, to mozesz pracowac na telefon w wielu miejscach na raz, rezerwujac tylko wstepnie kazdy z dni tygodnia na inny gabinet - praca na telefon to z reguly 50% wartosci zabiegu dla ciebie.

to, ze masazysta to zawod na czasie to haslo werbunkowe szkol masazu, ktore niestety wprowadzaja w blad uczniow. Oczywiscie, ze wzrasta zapotrzebowanie na masazystow, kazdy hotel teraz chce miec jesli nie spa to gabinet - jednak w znacznie szybszym tempie wzrasta ilosc nowo wykwalifikowanych masazystow po krotkich kursach majacych nadzieje na bajonskie pieniadze.

moze tylko 10% najlepszych i najmbitniejszych ma szanse zostac zawodowymi masazystami i utrzymac sie z zawodu - dla pozostalych to praca dorywcza wieczorami i w weekendy.
Jeśli pomyliłam tematy to proszę o przeniesienie i z góry przepraszam za kłopoty z tym związane
wybór stołu to sprawa bardzo istotna szczególnie kiedy "w ryzyko zawodowe " wpisana jest konieczność wyjazdu do pacjenta na wizytę domową i tu zaczynają się schody dla 2/3 masażystów
istnieje kilka firm oferujących przenośne stoły do masażu w cenie od 400 do 3000 zł różnią się ceną wagą elementami dodatkowymi i kolorem - to wszystko widać na zdjęciach więc teoretycznie wybór jest prosty
ALE
znalezienie rzetelnej prawdziwej opinii o stole danej firmy graniczy z cudem - każde forum zawiera wątek o takiej czy b. podobnej tematyce ale już w 2-3 poście zaczyna się reklama czy raczej pseudoreklama - czy można by stworzyć naprawdę rzetelny ranking firm i ich oferty
zrozumcie proszę że chodzi tu o komfort psychiczny i masażysty i pacjenta - szczególnie młodzi ludzie po kursach chcą kupić stół ale nie stać ich na "drogie" produkty firmy Habys i zaczynają szukać na allegro a tam .. wejdzcie i sami się przekonajcie ( za połowę najskromniejszego stołu Habys można kupić inny stół ) - niestety pieniążki zdecyduja o wyborze - tylko co dalej ?
bardzo łądnie proszę by osoby pracujące na stołach przenośnych wypowiedziały się szczerze - nie dla reklamy tylko dla bezpieczeństwa ludzi którzy korzystają z masażu w domu BY POCZUĆ SIĘ LEPIEJ
z góry dziękuję
1. znam ludzi, którzy robia jednocześnie np AWF i studium masażu. Ciężko, ale potem się opłaca.
2. roczne studium "Zak" jest formalnie rzecz biorąc takim dłuższym kursem. I tak tez jest przez potencjalnych pracodawców traktowane.
3. I nie chodzi tu o to, że dwuletnie studium jest lepsze od rocznego, tylko o to, że dwuletnie daje państwowe uprawnienia zawodowe, a studium "Żak", "Profesja" itp. nie dają
czy masz zamiar dojezdzac na drugi kraniec polski i na podroz wydac wiecej pieniedzy i poswiecic wiecej czasu niz na sam kurs?

napisz gdzie jestes - skoncentruj sie na szkolach najblizej zamieszkania. Spytaj w sekretariacie, czy te szkoly nie planuja w przyszlosci interesujacego cie systemu i wciagnij sie na liste zainteresowanych taka nauka. Jesli masz juz wyksztalcenie zawodowe zwiazane z medycyna, masz dlugoletnia praktyke masazu czy jestes VIP, to rozmawiaj z dyrekcja, moze uda sie znalesc alternatywe czy rozwiazanie.
shiatsu jest nowy, opracowany tylko w ostatnich kilkudziesieciu latach w japonii, wywodzi sie z chinskiego i z tajskiego (identyczne pozycje i rowniez na macie na podlodze).

w zaleznosci od nauczyciela (jest wiele odmian shiatsu) koncentruje sie raczej na stronie energetycznej niz na fizycznej - dlatego trzeba miec do niego wrodzone predyspozycje albo pracowac nad wyrobieniem zdolnosci pracy z energia.

do masazy orientalnych nie jest potrzebne zadne wyksztalcenie medyczne, choc ono sie przydaje dla lepszego rozumienia ciala. Konieczne info przekaze nauczyciel, ale pewie anatomie i fizjologie warto postudiowac na kursie masazu klasycznego albo z ksiazek, jesli chesz osiagnac postepy i ewentualnie wykonywac zabiegi zawodowo.

nauka shiatsu trwa dlugo, w zaleznosci od programu nawet 2 lata, poniewaz jest sporo teorii zwiazanej z meridianami, punktami akupresury, ktora trzeba przyswoic i stosowac w praktyce.

Mozesz isc na spotkanie organizacyjne i zadawac pytania, pozostaw decyzje o wzieciu w kursie do, co najmniej, tego spotkania.
Witam, moim zdaniem kursy 3 miesięczny, jedne zajęcia w tygodniu. Zapraszam na kursy masażu KLASYCZNEGO, LECZNICZEGO I SPORTOWEGO które będą prowadzone w Instytucie Edukacji i Kształcenia Zawodowego w Katowicach.
Jednym z prowadzących będzie Pan LESZEK MAGIERA, autor wielu książek nt. masażu.
Zapisy do końca października. Informacje pod numerem tel: 032-781-52-42
Nie oszukujmy się najlepiej do wykonywania zawodu masażysty przygotuje Cię 2- letnia szkoła, czy w systemie dziennym czy popołudniowym (program jest ten sam). Jest dużo godzin anatomii, fizjologii, patologii i oczywiście masażu, a przede wszystkim są zajęcia praktyczne na różnych oddziałach w szpitalu czy w przychodniach. Tylko w pierwszym semestrze jest 114 godzin pracowni masażu i ok 40 godz. wykładów. Myślę że żaden kurs nie da Ci takiego przygotowania do pracy z pacjentem jak szkoła kończąca się egzaminem z przygotowania zawodowego. Pozdrawiam
Nie oszukujmy się najlepiej do wykonywania zawodu masażysty przygotuje Cię 2- letnia szkoła, czy w systemie dziennym czy popołudniowym (program jest ten sam). Jest dużo godzin anatomii, fizjologii, patologii i oczywiście masażu, a przede wszystkim są zajęcia praktyczne na różnych oddziałach w szpitalu czy w przychodniach. Tylko w pierwszym semestrze jest 114 godzin pracowni masażu i ok 40 godz. wykładów. Myślę że żaden kurs nie da Ci takiego przygotowania do pracy z pacjentem jak szkoła kończąca się egzaminem z przygotowania zawodowego. Pozdrawiam


Dokładnie zgadzam się z przed mówcą w 100%
Było juz o tym wiele razy pisane, ale... Moim zdaniem obydwie szkoły to nie studium biomasażu tylko tak popularne obecnie wykręcanie się od odpowiedzialności wobec słuchaczy. Obydwa programy nie maja z biomasażem nic wspólnego, to po prostu skrócone i uproszczone programy studium masażu, głównie klasycznego. A tak nawiasem mówiąc, gimnastyka korekcyjna nie ma tu w ogóle sensu, bo w tym zakresie żadne studium masażu nie daje uprawnień, nawet pełne studium medyczne masażu!! W efekcie płacisz jako za studium, natomiast w pracy traktowane to będzie jako nieco dłuższy kurs (są dłuższe) Porównaj ilość godzin na tych "studiach" z prawie 2500 medycznego studium zawodowego!. Oczywiście, jeśli będą cię tam chcieli, możesz po tej szkole pracować w spa, u kosmetyczki, nawet otworzyć własny gabinet, czy też odwiedzać pacjentów w domu (do tego, jak już powiedziano, też trzeba założyć firmę). Ale uwaga: jeśli będziesz chciała później zostać technikiem, będziesz musiała zaczynać naukę od początku
Poszczególne ośrodki szkoleniowe organizują kursy kończące się wydaniem certyfikatu ECAL,..."[/b] - Certyfikacja jest Szkoły a nie słuchaczy, bardzo dziwne i aż nie prawdziwe.


Można się domyślić, że chodzi o certyfikat ukończenia kursu czy innego szkolenia. Ale rzecz w czym innym - AP myli zawód z tytułem zawodowym, które określają zupełnie inne przepisy. Nie ma tytułu zawodowego "biomasażysta" (jest zawód). A żeby było zupełnie jasno - w programie szkolenia nie ma ani jednej godziny z tematów, które określa urzędowy komentarz do klasyfikacji zawodów (masaże wschodnie, rozpoznawanie punktów biologicznie aktywnych itp.).
Jakoś to wszystko nie budzi zaufania...
Witam, czytam Was od dłuższego czasu i mam mieszane odczucia co do wypowiedzi na temat kwalifikacji uzyskanych po danej szkole, przeciez nie można jednakowo oceniać poziomu nauczania na kursach i w szkołach jedno lub dwu letnich,z jakiego powodu nie można mieć tytułu specjalisty jeżeli szkoła to gwarantuje .Jeżeli ucząc się głównie anatomii,fizjologii,fizjopatologii,psychologii nie wspomne o technikach masażu i części praktycznej słuchacz takiej szkoły jest na równi stawiany z kursantami to jest coś nie tak,nie żebym miała cos przeciwko kursom bo też chcę kilka ukończyć ,jednak zdziwiła mnie wypowiedz jednego z internautów że powinnam wycofac papiery bo szkoła nie nauczy mnie w ciągu roku masażu leczniczego-z doświadczenia moich kolegów -absolwentów tejże szkoły wynika ze doskonale zostali przygotowani do zawodu,z powodzeniem prowadzą swoje gabinety i mają wielu pacjentów ,uffffffffff ale się rozpisałam koncze zatem i pozdrawiam wszystkich mających wątpliwości jaką szkołę wybrac ,myśle że najważniejszym kryterium jest poziom nauczania a nie tylko tytuł zawodowy-amen
od 2002 PFRON ma program "Studen" finansujacy nauke niepelnosprawnym (sprawdz info w polowie strony na watlu dla niewidomych http://forum.e-masaz.pl/v...?t=336&start=15 ). Fizjoterapia to kilka lat kucia teorii. Prawdopodobnie w twoim przypadku lepiej robic praktyczne kursy specjalistyczne, ktore mozna pogodzic z praca zawodowa i ktore od razu przydadza sie w pracy, nawet jesli pracujesz w sluzbie zdrowia. Niektore szkoly masazu maja programy dodatkowe, ale sa one mniej popularne niz nauczanie klasyka. Trzeba tych kursow szukac w roznych miastach, nawet poza wojewodztwem.
mam pytanko czy wiecie moze cos na temat jakis bezplatnych badz nie drogich szkolen kursow z zakresu wszelkiego rodzaju masażu, wykonywania zabiegow fizykalnych(ultradzwieki itp)zakladania tejpow w Szczecinie badz w okolicy??i czy wiecie czy istnieja w tych rejonach jakies stowazyszenia masazystow badz gdzie kolwiek w Polsce do ktorego mozna przystapic i na jakich zasadach??


Dużo zależy od tego, jakie są Twoje uprawnienia zawodowe, co już skończyłeś, bo np. ultradźwięki - to tylko dla fizjoterapeutów...
Witam:)
Szukam dobrej szkoły masażu (studium) w rejonie Bielska - Białej, Cieszyna, która dawała by tytuł zawodowy: technik masażysta. Znalazłam Policealne Studium Masażu w Bielsku- Białej :http://www.masaz.szkola.pl/
Chciałam się dowiedzieć czy ktoś miał styczność z tą szkołą lub z Centrum Edukacyjnym Weles, przez które to studium jest prowadzone.
Mam pewne wątpliwości ponieważ przeważnie studium trwa 2 lata, natomiast w tej szkole nauka trwa rok.



hej! moja znajoma studiuje w Bielsku fizjoterapię i zrobiła 2 letni kurs technika masażysty w tej samej szkole i jest z niego bardzo zadowolona.
Strona szkoły:
http://www.rejbb.pl/site/...id=10&Itemid=92
wydaje mi się że szkołą może być ok, sam może wybiorę ta szkołe (dopiero zaczynam zbierać informacje o szkołach), wiem że też bielski sokrates robi kurs technika masażysty (skończyłem ich 4 miesięczny kurs masażu klasycznego i relaksacyjnego i jestem zadowolony) co do welesa, to slyszalem o nich, ale nie mam zdania...
pozdrowionka
Witam, chciłam sie dowiedziec czy ktos z Was miał jakąkolwiek stycznosc ze szkoła która prowadzi kursy masazu www.biostudio.pl ????
jutro zaczynam u nich zajecia i ciekwa jestem opini osob, ktore np skonczyła taki w kurs. intersuje mnie rowniez czy jezeli na stronie internetowej podane jest ze po zakonczeniu kursu :" Słuchacze, którzy pomyślnie zdadzą egzamin otrzymują Dyplom Ukończenia Zawodowego Kursu Masażu z prawem do samodzielnego wykonywania zabiegów z zakresu zagadnień objętych programem"czyli jest to równoznaczne ze otrzymama zaświadczenie z MEN'u ??? i Kuratorium Oswiaty???-- a jeżeli nie to to czy bez tego moze otorzyc pozniej swoj gabinet masżu??

kiedy w szkole zadałam te pytanie odpowiedzieli mi,ze "jesli bede sobie zyczyła to otrzymam takowe". -jaka mam tego gwarnacje ??
" Słuchacze, którzy pomyślnie zdadzą egzamin otrzymują Dyplom Ukończenia Zawodowego Kursu Masażu z prawem do samodzielnego wykonywania zabiegów z zakresu zagadnień objętych programem"


Już było na różnych forach o tym mówione, niemniej dla porządku powtarzam: "Dyplom Ukończenia Zawodowego Kursu Masażu" można powiesic sobie w ramkach, ważne jest otrzymane równocześnie zaświadczenie, zgodne z przepisami, a zatem z aktualnie obowiązującym § 6 "rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki z dnia 3 lutego 2006 r. w sprawie uzyskiwania i uzupełniania przez osoby dorosłe wiedzy ogólnej, umiejętności i kwalifikacji zawodowej w formach pozaszkolnych (Dz. U. Nr 31, poz. 216)." Jest to właśnie tzw "zielony druk MEN-owski", który jednak wcale nie jest wydawany przez MEN, a jedynie drukowany na podstawie w/w rozporządzenia. Każda firma może mieć własny wzór tego zaświadczenia, pod warunkiem, że jego treść jest dosłownie przepisana z MEN-owskiego wzorca. DYPLOM w zakresie masażu ma prawo wydać jedynie Medyczne Studium Zawodowe (dyplom technika) po 2-letniej nauce i zaliczeniu ok. 2300 godzin zajęć. Jak widać na stronie biostudia,tych zajęć jest tam 125 godz. masażu klasycznego i 25 refleksologii (w szanujących się szkołach refleksologii szkolenie w tym zakresie trwa ok 200 godzin). Tym niemniej owszem, po tym kursie możesz otworzyć gabinet masażu, ale nie leczniczego
jesli juz pracujesz zawodowo, to pozostaja ci kursy wakacyjne czy weekendowe (nie jest tak latwo pogodzic kursy wieczorowe z praca, bo musisz chodzic nie tylko na zajecia, ale spedzac duzo czasu na praktykowanie z innymi uczniami i na samonauke z ksiazek).

przypuszczam, ze masaz bedzie dla ciebie raczej hobby czy tylko dodatkowym dochodem, raczej niz glownym srodkiem utrzymania, dlatego skoncentruj sie na kursach praktycznych, a nie na teorii i zaliczeniach/egzaminach (zeby dostac papierek) jak to jest z wiekszoscia kursow masazu klasycznego.

mozesz nawet probowac dotrzec bezposrednio do nauczycieli interesujacych cie technik, niz przerabiac masaz klasyczny w klasie, i zalapac sie albo na szkolenie indywidaulne albo na male, kameralne grupy - oczywiscie w polsce kazda forma nauki bedzie tansza niz w Londynie.
Powiedzmy to jasno jeszcze raz (było to już wiele razy mówione): jeśli chcesz się zająć masażem "na poważnie", tzn. przede wszystkim leczniczym, to nie ma rady, trzeba mieć pełne kwalifikacje, a zatem musisz skończyć 2-letnie studium zawodowe i zdać egzamin zewnętrzny - bez dyplomu technika masażysty "nie ma przyszłości". Oczywiście alternatywą są zaoczne studia licencjackie z fizjoterapii, jeśli gdzieś przyjmują ludzie nie mających dyplomu technika fizjoterapii. Ale pewnie w prywatnych szkołach przyjmują... Jeśli jednak nie możesz i chcesz zająć się masażem relaksacyjnym itp., to wybierz kurs naprawdę wielogodzinny, bo te wszystkie "kursiki" co to robi sie 2 stopnie w łącznie 150 godzin, to naprawdę nie są wiele warte. Dodajmy, że ponieważ techników masażu z każdym rokiem będzie coraz więcej, pracodawcy dla własnego spokoju będą właśnie ich angażować.
Witam, zapraszam na kursy masażu KLASYCZNEGO, LECZNICZEGO I SPORTOWEGO które będą prowadzone w Instytucie Edukacji i Kształcenia Zawodowego w Katowicach.
Jednym z prowadzących będzie Pan LESZEK MAGIERA, autor wielu książek nt. masażu.
Zapisy do końca października. Informacje pod numerem tel: 032-781-52-42
Żeby jednak było zupełnie śmiesznie, są wprawdzie zaoczne studia fizjoterapii, ale zaoczne studium masażu nie istnieje, i zgodnie z wymogami MZ istnieć nie może (a może jeszcze lepiej korespondencyjne?? Kursy takie - może na razie - proponuje ESKK ) Może być natomiast wieczorowe. To po pierwsze.
A po drugie - jako sędziwy staruszek pamiętam, że dawniej kurs podstawowy masażu (dzisiejszy I stopień) w ZDZ obejmował 240 godzin zajęć, a kurs 100-godzinny miał napisane na zaświadczeniu wyraźnie: "NA UŻYTEK WŁASNY". Sam kiedyś od takiego zaczynałem , a wiedziałem i umiałem po nim więcej niż dzisiejsi absolwenci "zawodowych" kursów 60- godzinnych - są i takie, zaś ludzie, którzy je kończą też dostają certyfikaty na drukach MEN-owskich... A potem się dziwią, że żaden szanujący się ośrodek nie przyjmuje ich na dalsze kształcenie (np. Bodywork).
Więc taki "połączony" kurs 150-godzinny naprawdę mnie niczym nie imponuje.
Chcialbym tutaj wyjasnic jedna rzecz dotyczaca uprawnien, tytulow i tematu ratownictwa kwalifikowanego. Konczac taki kurs w swietle ustawy o ratownictwie medycznym gdyby ktos z was podjal tam prace widnieje jako ratownik (polecam przejżeć ustawe o ratownictwie med) i jest to tytul ratownika kwalifikowanego. Co do tego ze czlowieka bez adrenaliny nie uratujesz zgodze sie jak rowniez bez wydajnego masazu serca, bez wczesnej defibrylacji (patrz AED) bez umiejetnej ewakuacji umrze na miejscu itd. To ze rat. kwalifik. nie podaje leków nie oznacza ze jest niekompetentny, posiada wiele umiejetnosci manualnych ktorych nie posiada niejeden rat. med. Zamysl rat kwalifikowanego to rat pomiedzy medycznym a np strazakiem. Grupy rat. Pck to nie tylko rat medyczne ale rowniez specjalistyczne. Ja osobiscie chetnie bym widzial obok siebie w karetce rat kwalifikowanego co wiecej PCK ktory szkolil sie bo chcial a nie jak niektorzy rat med bo- cytuje- "nie mieli innego pomyslu na zycie" Poza tym bazujac na wlasnym doswiadczeniu zawodowym uwazam ze rat kwalifik. Pck ma wiecej wspolnego z ratowaniem niz niejeden lekarz pracujacy w systemie rat med nie majacy pojecia o standardach i technikach strikto ratowniczych.
1
We tym roku kończe kosmetologię w Wyższej Szkole Zawodowej Pielęgnacji Zdrowia i Urody w Poznaniu.Następnie chcę iść na studia magisterskie na promocję zdrowia lub pedagogike zdrowia.Do tego planuje w wakacje zrobić kurs paznokietkowy metodą żelową 5 .W dalszych planach mam jeszcze jakąś szkołe wizażu lub masażu.
Ośrodek Kształcenia Zawodowego w Olecku
ul. Armii Krajowej 22A, 19-400 Olecko
organizuje
Szkolenie: Masaż sportowo leczniczy
Planowany termin rozpoczęcia 2008-09-15 zakończenia: 2008-12-15
kurs rozpocznie się gdy zbierze się przynajmniej 10 chętnych osób, mnie ten kurs bardzo interesuje więc zapraszam wszystkich chętnych na zapisy.

telefon: (087) 520-2635 lub (087) 520-0090;
telefon komórkowy 605545324
e-mail: olecko@zdz.bialystok.pl
Jestem studentem ŚAM ( Śląskiej Akademi Medycznej) piszę pracę na temat
szkoleń z I pomocy szukam wszelakich materiałów dotyczących następujących
organizacji szkolących z I pomocy:
(...)
Malta ( to przedewszytkim)



<cut

witam!
no to ja co-nieco o Malcie (MSM) :)

kursy przeprowadzane są przez instruktorów szkolonych w Krakowie
w czynnej służbie jest ich teraz ok 50.
w sumie Malta przeszkoliła ponad 5,5 tys. osób w całej Polsce.

rogram kursu oparty jest na tłumaczeniu niemieckiego "Podręcznika Instruktora

Pierwszej Pomocy" (oryginalny tytuł: "AUSBILDUNGSVORSCHRIFT, ERSTE HILFE")
wydanego przez Malteser Hilfstdienst e.V. - Generalsekretariat w Kolonii.
Podręcznik ten jest usupełniany i modyfikowany przez Szefa Szkolenia MSM w
Polsce poprzez przesyłanie instruktorom zmienionych rozdziałów.
Podręcznik, a zatem i cały materiał jest jednolity dla całej Polski.
Materiał jest oczywiście zgodny z wytycznymi ERC 2000.

Oto tematy (mam nadzieję, że niczego nie pominąłem):
- Konieczność udzielania pierwszej pomocy (aspekty prawne i moralne)
- Podstawowe definicje
- Ochrona własna
- Łańcuch ratowniczy
- Utrata przytomności
- Epilepsja
- Porażenie słoneczne
- Zaburzenia oddychania
- Zaburzenia krążenia
- Schorzenia układu krążenia
- Sztuczne oddychanie i masaż pośredni serca
- Astma
- Apopleksja
- Porażenie prądem elektrycznym
- Krwawienia i krwotoki
- Rany
- Wstrząs
- Urazy głowy, brzucha, kończyn
- Opatrunki
- Ciała obce w ranach
- Ciała obce w spojówce oka (i/lub na powierzchni gałki ocznej)
- Oparzenia termiczne
- Oparzenia chemiczne
- Odmrożenia
- Hipotermia
- Hipertermia
- Złamania
- Profilaktyka
- Wypadek komunikacyjny

Kurs trwa 20 godzin (teorii i praktyki)
Szkolenia organizowane dla np. zakładów pracy mogą być krótsze i są zwykle
nakierowane na ich specyfikę i rodzaje zagrożenia z niej płynących.

W MSM staramy się unikać stuacji, w których instruktorem PP jest osoba
związana zawodowo z ratownictwem - chodzi o to, że bardzo trudno jest wtedy

Oczywiście zależy to jedynie od osoby instruktora, ale chyba wiecie o co mi
chodzi :)
Jeśli ktoś po kursie decyduje się na pozostanie w MSM to ma możliwość
uczestniczenia w dodatkowych doszkalających zajęciach w oddziale i tutaj
najlepiej jak prowadzącym jest zawodowiec z danej dziedziny.

(wytnij_to)tlen.pl lub też GG: 623648

pzdr!

Eh... dzieki za tak obfita wypowiedz. Co sie tyczy ksiazeczki, to nie wiem o
ktora Ci chodzi ale ja w kazdym razie mam "Pierwsza pomoc w stanach
zagrozenia zycia". Faktycznie, nie jestem zawodowym ratownikiem. Niestety
ratownictwo znam tylko z teorii. Zeby nie bylo nie domowien to wspomne, ze
zasad ratownictwa uczylem sie w harcerstwie, w HKRze na dwoch kursach, a
ostatnio zrobilem sobie licencje ratownika przedmedycznego w Szkole
Ratownictwa przy RSPR w Poznaniu na Chelmonskiego. Takze coz, praktyki nie
mam zadnej ale znam zasady i cwiczylem co sie dalo na fantomach (w tej
szkole ratownictwa nawet defibrylacje i intubacje). Generalnie to nie mam
zamiaru sie wymadrzac, bo na bank sa tu zawodcy co sie na tym znaja, ja
tylko mowie, ze zawsze mi mowiono zeby w zadnym wypadku (oprocz sytuacji gdy
tetno jest zbyt wolne) nie prowadzic resuscytacji jesli czlowiek ma wlasne
tetno, bo mozna spowodowac zatrzymanie akcji serca i w rezultacie
poszkodowanego zabic. Domyslam sie, ze jesli tetno jest slabe albo wolne to
moze byc problem z jego wykryciem ale dziwi mnie troche jak, jesli jest
normalne, moze nie byc wyczuwalne? Tzn ja sie nie buntuje tylko raczej
pytam, bo po prostu zawsze mnie uczulano na niepotrzebne ECC (chyba dobry
skrot co? ;) ). I jeszcze jedna rzecz. Czy nie lepiej faktycznie szukac i
sprawdzac tetno troche dluzej niz 10 sekund np przez 20 sekund jesli nie
moge go wyczuc, i znalezc je te kilka sekund pozniej i nie prowadzic ECC niz
nie znalezc tetna przez 10 sekund, przystapic do CPR i jeszcze przez
przypadek "dobic" poszkodowanego? 10 sekund raczej go nie zbawi i tak, a
moze unikniemy wtedy niepotrzebnego masazu serca? Czy jednak w
rzeczywistosci przypadki gdy oddechu brak, a tetno jest, sa bardzo rzadkie i
tak samo czy "szanse" na spowodowanie zatrzymania akcji serca przez
rozpoczecie RKO sa bardzo male?

pozdrawiam
starcom

Witam!



witam, priwiet, hi, zdrastwoj :-)

Jakie są różnice między ratownictwem medycznym, a przedmedycznym (wiem
że przedmedyczni mają podtrzymać funkcje zyciowe), głównie mi chodzi o
to że wiele osób nazywa zarówno ratownikow medycznych jak i
przedmedycznych - medycznymi - czy to jest poprawne ???



ratownik przedmedyczny - ja, pewno ty, i kazdy inny czlowiek ktory nie ma
wyksztalcenia w fachu Ratownictwa, a skonczyl jakies kursy np w PCk, Malcie,
HSR itd. Czyli osoby ktore nie ksztalcily sie pod wzgledem zawodowym w szkolach
o tym profilu.

ratownik medyczny - tytul nabywany po ukonczeniu szkoly na kuierunku
Ratownictwo Medyczne

przedmedycznych i medycznych.



hmmmm medyczni jezdza karetkami i maja fajniejsze kamizelki i polarki:-) (a tak
serio to co wyzej)

Także często się spotykam z "kursem pierwszej pomocy medycznej", a chyba
powinno być "kurs pierwszej pomocy przedmedycznej" ???



jest np. Brazowa odznaka medyczna w ZHP, ogolem powinna byc odznaka ratownika
przedmedycznego, no, ale juz sie tak przyjelo.

Jakie konsekwencje mogą ponieść maedyczni i przedmedyczni w przypadku
gdy pacjent umrze.



hmmmm, a jakie konsekwencje masz jak sobie popsujesz samochod i sam go
naprawiasz, a jakie ma mechanik ktory mial ci go naprawic i nie naprawil lub
zrobil to zle. Ogolem ratownik przedmedyczny ma obowiazek udzielenia pierwszej
pomocy tak jak i medyczny. Prawo Polskie jest za nami czyli jak cos"spartolimy"
(odpukac) to prawo nas chroni. Czyli sprawa w sadzie moze byc, ale chya nie
bylo jeszcze przypadku ze kogos wsadzili za zle udzielenie pierwszej pomocy.
AAA no chyba ze ratownik medyczny zrobi jakis bardzo razacy blad i to przyczyli
sie nie smierci poszkodowanego lub powaznym uszczerbku na zdrowiu to moze
stracic prace i na pewno zostanie pociagniety do odpowiedzialnosci, ale przed
jakimi sadami i ile mu grozi to niestety nie wiem.

P.S. Pytam się o to dla tego że bardzo dużo sprzecznych informacji krąży
wśród osób nie związanych bardziej z temetem ratownictwa...



kraza, krozyly i krazyc beda:-)

aaaa przy okazji
dwuch ratownikow robi masaz serca cyklami 2:15 czy juz 2:10 bo sluszalem ze
maja to zmieniac, tylko nie wiem czy zmienili, zmieniaja czy od tego odchodza.

pozdrawiam
max

Czy potrafiłabyś/potrafiłbyś udzielić I pomocy osobie poszkodowanej?



A ja od 1990 roku jestem ratownikiem drogowym, w swoim życiu zdobyłem doświadczenie zawodowe jako ratownik chemiczny (takie szkolenia "w cywilu" przechodzą jedynie pracownicy firm mających kontakt z chemikaliami, gdy jest realne zagrożenie życia ludzkiego lub zniszczenia mienia znacznej wartości), pracowałem w pogotowiu ratunkowym, a teraz pracuję w szpitalu. Myślę jednak, że każdy powinien umieć zastosować sztuczne oddychanie (najskuteczniejsze choć.... najmniej przyjemne jest usta-usta) i masaż serca. Wszystko zaczęło się od tego, że byłem na weselu, gdzie zawału dostał ojciec panny młodej. Karetka (to były lata 80-te) dotarła z odległego miasta po godzinie, a w tym czasie resuscytację prowadził pan młody. konsekwentnie przez godzinę inhalował i masował serce!!!! Wiecie jaka to ciężka przeogromnie robota?! I URATOWAŁ SWOJEGO TEŚCIA !!!!!!

Ja umiem zastosować odpowiednie do sytuacji metody (mam uprawnienia do prowadzenia szkoleń) ale już dwukrotnie ratowani przeze mnie ludzie niestety zmarli.... Iluś przeżyło. Wiecie co, to nie jest ważne, co w życiu osiągniecie, kim będziecie, czy kim jesteście, jakie uniwersytety, czy szkoły pokończycie. Ważne jest, czy Wam się chce! jeśli więc Wam się chce - to zgłoście się do najbliższego Automobilklubu, Polskiego Związku Motorowego, stacji ratownictwa medycznego lub PCK i zapytajcie kiedy (ewentualnie za ile) organizują takie szkolenia. I pamiętajcie!!!! Zrobienie kursu nie załatwia sprawy. Conajmniej raz w roku musicie poćwiczyć na fantomie, co jakiś czas uczestniczyć w jakichś zawodach ratowniczych, bo one gwarantują poprawianie waszych błędów, pomagają poprawić "technikę" a zawody pomagają zrozumieć, co znaczy robić sztuczne oddychanie przy tłumie gapiów, ich komentarzach i z adrenaliną na poziomie Pałacu Kultury w Warszawie.

Jeśli jesteście kierowcami zgłoście się do najbliższego Automobilklubu. Tam takie szkolenia są bezpłatne.
Fakt, może się za wcześnie uniosłem. Nie neguję tego, że pierwsza pomoc przedmedyczna powinna sprowadzać się tylko do czynności wymienionych przez Przemka czy Kajetana. Też jestem po kilku kursach pomocy przedmedycznej i zgadzam się z nimi. Chciałem jednak zauważyć, że portal ten nie odwiedzają tylko tatromani, ale także chodzący po różnych górach gdzie różnie bywa ze służbą medyczną i jest problem z konsultacją z lekarzem w sprawie podania węgla itd. Patrząc z innej strony założyliście, że Wam się nic nie stanie i tylko pierwszej pomocy będziecie udzielać innym. A jak Was głowa za boli, to też nie zaaplikujecie sobie jakiegoś procha? Przecież to wiemy na pewno, że prawo nie zabrania samemu sobie podać lek. Dlatego też dobrze wiedzeć na jakie dolegliwości, co ewentualnie zażyć i w jakiej dawce, o ile wolno to zrobić bez wiedzy lekarza. O tym fakcie to już zapomnieliście?

Z innej beczki.

Tak czy inaczej, prawo nie tylko polskie jest tak skonstruowane, że jak nie udzielisz pomocy grozi Ci kara , a jak udzielisz też może Ci grozić (np. masaż zewnętrzny serca: nie zrobisz - kara, robiąc łamiesz mostek - też kara, - oczywiście tylko w teorii, bo w praktycce można się jakoś wybronić). Musiałbym przeglądnąć co na to prawo, natomiast na kilku wykładach z pierwszej pomocy prowadzonych dla kandydatów na przewodników, wysoko kwalifikowany lekarz "szkolił" na co działa poszczególny lek, jak aplikować, a kiedy bezwzględnie nie wolno nic podawać i należy skonsultować się bezpośrednio ze służbą medyczną. Nie znaczy, że namawiam gorąco do podawania środków farmakologicznych w każdym przypadku.

Co do notki o nie braniu odpowiedzialności, to w każdej książce tego typu, napisanej dla szerszego grona spoza kręgu lekarskiego, taka notka się znajduje, bo według prawa nie są to informacje stricte medyczne, choć oparte są na fachowych materiałach farmaceutycznych.

Pozdrawiam serdecznie z szacunkiem dla wszystkich...

PS. O ile wiem to zastrzyki domięśniowe może robić osoba po drugim lub trzecim stopniu ratownictwa medycznego (dwa lub trzy lata nauki w studium medycznym). Czy ten zawodowy ratownik miał takie uprawnienia?!
Nowe pytania i odpowiedzi w testach na prawo jazdy
Dorota Karaś, Gdańsk

Zmieniły się pytania dotyczące pierwszej pomocy i używania świateł na testach egzaminacyjnych na prawo jazdy. Po nowemu
odpowiadamy od 11 kwietnia

Pytań z pierwszej pomocy w testach było do tej pory 20. Specjaliści ocenili, że były niezgodne z najnowszymi standardami
ratownictwa medycznego. Np. pytanie o stosowanie opaski uciskowej przy odcięciu lub zmiażdżeniu kończyny. - Po zaciśnięciu
opaski za mocno część kończyny może wymagać amputacji, bo zostaną zmiażdżone nerwy. Lepiej założyć opatrunek tamujący krwotok
- mówi nadkom. Rafał Ziółkowski, specjalista bezpieczeństwa ruchu drogowego w KWP w Gdańsku.

Co robić w przypadku złamania? Dotychczasowa odpowiedź: unieruchomić miejsce złamania. Nowa: tylko zatamować krwotok.
Ziółkowski: - Unieruchamianie należy do ratowników. Często świadkowie wypadków używają do tego parasolek czy sztachet z płotu.
A dodatkowy ból może tylko pogłębić wstrząs.

A masaż serca? Dziś obowiązuje zasada, że po dwóch wdmuchnięciach powietrza należy 30 razy ucisnąć mostek. Dotąd w testach
zalecało się dwa wdmuchnięcia i 15 uciśnięć.

Testy powstały pięć lat temu. Część z nich nie była już zgodna z zasadami pierwszej pomocy opracowanymi w 2005 r. przez
Europejską Radę Resuscytacji.

W środę prezydent podpisał ustawę, która wprowadza obowiązek całorocznego używania świateł mijania, reguluje czas pracy
zawodowych kierowców i zmienia pytania w testach egzaminacyjnych. Ponad 20 nowych pytań zacznie obowiązywać 11 kwietnia. Od
tego dnia zdający na prawo jazdy muszą na egzaminie wybierać odpowiedź zgodną z najnowszymi wytycznymi.

Rafał Ziółkowski: - Teraz będziemy chcieli zaproponować Ministerstwu Transportu, żeby kierowcy, którzy przekroczyli liczbę
punktów karnych i muszą przejść dodatkowe szkolenie, mogli być kierowani na kurs pierwszej pomocy. W ten sposób
wyszkolilibyśmy nowych ratowników.

Nowe pytania z testów na prawo jazdy z prawidłowymi odpowiedziami - w poniedziałek w "Gazecie"

ŹRÓDŁO; www.gazeta.pl
Witam Cię Alu ! Miło mi ,że odezwałaś się także i Ty do nas .. Szkolenia mają odbywać się w Warszawie , ale cały czas walczymy , żeby mogli uczestniczyć w nim chętni z całej Polski. Obecnie będą przyjmowani Ci , którzy mają zameldowanie w województwie mazowieckim, ale do otwarcia Akademii , prawdopodobnie "wywalczymy" ,żeby miejsca były dla wszystkich chętnych , nawet tych Polaków , którzy obecnie przebywają w Angii , Irlandii, Niemczech i innych krajach Europy , a nawet świata. Wszystko zależy od Waszego zainteresowania , a być może nawet i chęcią dyskusji tutaj ,na tym forum. Będą to materiały służące nam jako dowód na to jak duże jest zainteresowanie takimi szkoleniami. Mamy tez prowadzić kusy z makijażu permanentnego + aparat do tego , oraz manicure, pedicure, oraz stylizacja paznokci , wizaż , makijaże , masaże , kursy dla recepcjonistów salonów i ich managerów , kursy pomagające w prowadzeniu własnej działalności , zakupie sprzętu na raty , wynajmie lokali pod salony i studia, jak i także pośrednictwie w podjęciu pracy w rożnych salonach w Warszawie i nie tylko , negocjacjach w wysokości wynagrodzeń za pracę , oraz innych fajnych rzeczach . Proszę zaproś inne osoby zainteresowane naszą Akademią , oraz proszę pogadajmy na forum , na ten temat tn. na temat wszystkich szkoleń w Polsce , kogo byście chętnie widzieli na miejscu wykładowców , trenerów , jakie chcecie mieć uprawnienia na świadectwach i dyplomach , a nawet chcemy wiedzieć ile chcielibyście razy w miesiącu brać udział w Show z Mistrzami i Waszymi Idolami ... Co Wam się w tym pomyśle najbardziej podoba , a co nie jest do przyjęcia ... Proszę !!! Ruszcie głowami , bo to od was zależy co w naszej Akademii będzie sie działo?? A..!! jeszcze jedno : jak myślicie , czy z osób z poza zawodu i bez szkoły zawodowej da się nauczyć i stworzyć dobrego stylistę , fryzjera ... Jak długo ma taki kurs trwać , ile godzin dziennie, czy maja być przerwy i jak długie ?? Przyjedziecie do nas ????Pozdrawiam. Barbara
CURRICULUM VITAE

Dane osobowe:
Paweł Kozłowski
ul.Piechy 8/6
Ruda Śląska
tel.0-662-689-105

Wykształcenie:
-2000-2003 Zespół Szkół Medycznych im. Alfreda Fiederkiewicza w
bytomiu-fizjoterapia
-1996-2000 IV Liceum Ogólnokształcące w Rudzie Śląskiej
-1988-1996 Szkoła Podstawowa nr 6 im. Marii Curie-Skłodowskiej w Rudzie
Śląskiej

Kursy i szkolenia:
-20.IV.2001-18.VI.2001 kurs "Masażu leczniczego z elementami rehabilitacji
ruchowej" organizowany przez Centrum Edukacji iPrzysposobienia Zawodowego w
Bytomiu
-24.XI.2001-09.XII.2001 kurs "Terapii manualnej w zakresie manualnej
mobilizacji stawów kończyn i kręgosłupa" organizowany przez Centrum
Edukacji i Przysposobienia Zawodowego w Bytomiu

Praktyki:
-Szpiatal Specjalistyczny nr4 Bytom Al. Legionów (48 godzin)
-Państwowy Szpital Kliniczny nr2 Bytom ul.Batorego 15 (120 godzin)
-Samodzielny Publiczny Szpital Chirurgii Urazowej Piekary Śląskie
ul.Bytomska62 (4 godziny)
-Ośrodek Rehabilitacji dla Dzieci i Młodzieźy Niepełnosprawnej Radzionków
(16 godzin)
-Górnośląskie Centrum Rehabilitacji i Medycyny Fizykalnej Ruda Śląska
ul.Niedurnego 50d (32 godziny+95 godzin-miesieczna praktyka)
-VII.2003-VI.2004 odbywałem służbę wojskową na stanowisku -sanitariusz
-12.VI.2006-25.VI.2006-brałem udział w turnusie rehabilitacyjnym w Karwii organizowanym przez INWEX
-25.VI.2006-09.VII.2006- brałem udział w turnusie rehabilitacyjnym w Juracie oranizowany przez INWEX

Działalność charytatywna:
16.I.2003-braqłem udział w prowadzonych przez Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Bytomiu badaniach pod nazwą "Bariery w mieście" dotyczących dostępności obiektów użyteczności publicznej dla osob niepełnosprawnych na terenie Miasta Bytom

Dodatkowe umiejętności:
-Zamośc,maj 2002;Spała,maj 2003-brałem udział w obozach aktywnej rehabilitacji organizowanych przez Fundację Aktywnej Rehabilitacji dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich
-01.IV.2005-13.V.2005-pracowałem na stacji paliw PKN Orlen na stanowisku kasjer-sprzedawca
-obsługa komputera,
-umiejętność współpracy oraz łatwość w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi,
-zdolność do szybkiego przyswajania wiadomośći

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z 29.08.1997r (Dz.U.133 poz.883) wyrażam zgodę na przetwarzanie danych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb procesu rekrutacji
KODHIHI  Zmieniły się pytania dotyczące pierwszej pomocy i używania świateł na testach egzaminacyjnych na prawo jazdy. Po nowemu odpowiadamy od 11 kwietnia. Pytań z pierwszej pomocy w testach było do tej pory 20. Specjaliści ocenili, że były niezgodne z najnowszymi standardami ratownictwa medycznego. Np. pytanie o stosowanie opaski uciskowej przy odcięciu lub zmiażdżeniu kończyny. - Po zaciśnięciu opaski za mocno część kończyny może wymagać amputacji, bo zostaną zmiażdżone nerwy. Lepiej założyć opatrunek tamujący krwotok - mówi nadkom. Rafał Ziółkowski, specjalista bezpieczeństwa ruchu drogowego w KWP w Gdańsku.

Co robić w przypadku złamania? Dotychczasowa odpowiedź: unieruchomić miejsce złamania. Nowa: tylko zatamować krwotok. Ziółkowski: - Unieruchamianie należy do ratowników. Często świadkowie wypadków używają do tego parasolek czy sztachet z płotu. A dodatkowy ból może tylko pogłębić wstrząs.

A masaż serca? Dziś obowiązuje zasada, że po dwóch wdmuchnięciach powietrza należy 30 razy ucisnąć mostek. Dotąd w testach zalecało się dwa wdmuchnięcia i 15 uciśnięć.

Testy powstały pięć lat temu. Część z nich nie była już zgodna z zasadami pierwszej pomocy opracowanymi w 2005 r. przez Europejską Radę Resuscytacji.

W środę prezydent podpisał ustawę, która wprowadza obowiązek całorocznego używania świateł mijania, reguluje czas pracy zawodowych kierowców i zmienia pytania w testach egzaminacyjnych. Ponad 20 nowych pytań zacznie obowiązywać 11 kwietnia. Od tego dnia zdający na prawo jazdy muszą na egzaminie wybierać odpowiedź zgodną z najnowszymi wytycznymi.

Rafał Ziółkowski: - Teraz będziemy chcieli zaproponować Ministerstwu Transportu, żeby kierowcy, którzy przekroczyli liczbę punktów karnych i muszą przejść dodatkowe szkolenie, mogli być kierowani na kurs pierwszej pomocy. W ten sposób wyszkolilibyśmy nowych ratowników. KODHIHIKUNIEC

Źródło: Gazeta Wyborcza
Witam, trudno być recenzentem dla własnej praktyki, pewnie zrobi to ktos inny. Dlatego postaram się odpowiedzieć jedynie na czę?ć Twojego pytania.

Kurs Dynamicznego Masażu w głównej czę?ci dotyczy masażu w terapii cellulite oraz modelowanie a także rewitalizacji po porodzie. Jest przeznaczony dla profesjonalistów czyli dypl. masażystów, fizjoterapeutów i dypl. kosmetyczek wykonujacych masaż. Podstawowe szkolenie to faktycznie piatek-niedziela, ale to dopiero poczatek. Po miesiącach praktykowania są spotkania korekcyjne.

Wazna uwaga, kurs ten nie jest przeznaczony dla początkujacych masażystów ale dla osób współpracujacych np. z lekarzami medycyny estetycznej, dermatologami itd. Podczas czę?ci teoretycznej jest wiele informacji nt. masażu w medycynie estetycznej.

Je?li chodzi o kwestie za?wiadczeń to odniosę sie do tego bardzo szczerze, może nawet zbyt szczerze.

Szanowni koledzy, w Polsce obowiązuje wydawanie wszelkich dyplomów i za?wiadczeń zawodowych oraz kursów doskonalących w języku polskim, inne formy to kwestie grzeczno?ciowe. Fizykoterapeuci czy masaży?ci zobowiązani sa do tłumaczenia dyplomów, za?wiadczeń przez tłumacza przysięgłego i ewentualnie podbijanie dokumentów w MSZ.

Podobnie z drugiej strony dokumenty z kursów wydawane w języku np. angielskim w Polsce powinne być tłumaczone.

To że która? szkoła wydaję za?wiadczenia w języku np. angielskim i powołuje się na konieczno?ci /lub też mozliwo?ć wykorzystania ich w Uni Europejskiej jest zwykłym naciąganiem klijentów.

Z tego co wiem - bynajmniej do wczoraj - nie ma takich zaleceń. I zarówno informacje o za?wiadczeniach o kursach w innych językach jak tzw. stopnie kursów masażu I, II czy III nie mają formalnego uzasadnienia a jedynie aspekt marketingowy.

Je?li kto? wyjeżdza zagranice powinien mieć tłumaczenie dokumentów i orginały. Warto także mieć ze sobą wypisaną ilo?ć godzin z indeksu lub z za?wiadczenia.

Powodzenia.
Witam. Cieszy mnie fakt jak ludzie potrafią znależć swoje miejsce w życiu, sami, bez układów, portekcji. Itd. Tak właśnie najczęściej wydląda nasz start zagranicą. Albo coś potrafisz albo nie i tyle.

Także wyjeżdzałem kiedyś zagranicę, dziś te wyjazdy mają inny charakter. Nieraz też widziałem jak docenia sie to co potrafimy przedstawić w masażu.

A dziś mimo innych, zupełnie wiekszych mozliwośi czasem wyczuwa się jakbysmy bali sie zaistnieć za granicą. Brak przekonania, kreatywności?

Koresponduje np z Londynem, dziewczyny gdzies tam prcują, niby jest ok. Ale maja ciągłe pretensje do pracodawców. No to mówię, może w końcu otworzycie własny gabinet i tu jest właśnie opór nie do przejścia.

Ostatnio na kursach słyszę jak wielu fajnych, świetnych terapeutów rozwija skrzydła i wylatuje. Wyjeżdzają mimo dobre prosperujących gabinetów. Pieniądze nie są bynajmniej głównym motorem napędowym. Co ostatnio może ich skłaniać do wyjazdu to chyba nie ma potrzeby tłumaczyć.

Osobiście każdemu polecam wyjazd. Warto bo zobaczysz ile jesteś wart. Ponadto inne spojrzenie na świat, zycie no i sprawy zawodowe.

Osobiście ostatnio dostaję także propozycje pracy zagranicą, ale akurat do krajów które mnie w ogóle nie interesują (Niemcy, Belgia).

To o czym warto pisać to także zupełnie inna podejście w tym zawodzie do konkurencji. Konkurencja ma zupełnie inny charakter. Jak na przykład w Irlandi wygladają układy miedzy masażystami?

Jeszcze jedno, ufam ze uda sie wam wypromować zagranicą jakiś polski akcent w masażu.

W ubiegłym roku publikowany był artykuł w Australii mój artykuł na temat: clinical application of therpapeutic massage in plastic surgery and aesthetic medicine, była fajna reakcja na artykuł, świetna reakcja, zainteresowanie i ciekawa korespondencja. Do czasu !

Aż w korepondencji wyszło że facet nie siedzi w Australii, tylko pisze z Polski. Przykre nie? Cóż trudno jest wypromować jakiś polski akcent zagranicą, ale warto.

Pozdrawiam serdecznie, życzę rozwoju i zadowolenia z pracy.

Przy okazji czy mogę prosić o prywatna korespondencję na info@bodywork.com.pl
przykro mi to pisac ale jezeli tego nie wiesz to nie ukończyłes nawet kursu,ba nie przeczytałes podstawowej ksiazki o masazu,wiec jak chcesz zawodowo masować ludzi?
wlasnie trafilem na tresc ogloszenia internetowego masazysty z rzeszowa, ktory chce podac jako przyklad ogloszenia nieadekwatwenego w formie do srodka przekazu.

nie jestem specem od promocji, i wiem ze temat dyskusji czyichs ogloszen jest sliski, bo ogloszeniodawawca moze myslec, ze jest ono perfekcyjne i opinie ogolu tez moga byc podzielone, jednakze wydaje mi sie, ze wszystko zawsze mozna przedyskutowac i wyciagnac pouczajace wnioski dla masazystow piszacych swe ogloszenia w przyszlosci.

tytul: MASAŻ (Rzeszów)

tresc ogloszenia: MASAZYSTA Z DOJAZDEM DO DOMU KLIENTA, MIŁA ATMOSFERA, MASAZE CAŁEGO CIAŁA (KLASYCZNY I INNE) PEŁNA DYSKRECJA, HIGIENA 100% KONTAKT:504 ... ...

O ile tytul ogloszenia pisany kapitalikami (duzymi literami) jest akceptowalny, zeby przyciagnac oko czytelnika, to tresc pisana w ten sposob jest ciezko czytelna.

Poniewaz jest to ogloszenie internetowe, a nie prasowe (czesto liczone za ilosc wyrazow czy ilosc znakow) to mozna zmiescic znacznie wiecej tresci.

W tytule ogloszen internetowych mozna zmiescic kilkadziesiat a nawet kilkaset znakow, w tresci nawet do 10k znakow.

Jesli chodzi o forme ogloszenia to w tytule powinny byc wymienione nazwy masazy (wiec klasyczny i pozostale), ktore w tresci nalezy rozwinac. Sam tytul 'masaz' moze byc mylone z uslugami erotycznymi, tak samo jak 'mila atmosfera', 'masaze calego ciala', 'pelna dyskrecja' czy 'higiena 100%' - zakladajac, ze masazysta jest masazysta a nie Casanowa.

Lepiej uzyc synonimow 'masaz terapeutyczny' czy 'terapia masazu', jak i 'profesjonalna atmosfera' (i tu wymienic swe ukonczone kursy i kwalifikacje), 'masaze calosciowe i czesciowe' (tu opisac rozne zabiegi i na jakie schorzenia sa zalecane). Dyskrecja konsultacji i zabiegu jak i higiena masazysty sa czescia profesjonalnej etyki, wiec nie jest konieczne ich wyszczegolnianie - choc przed wypelnieniem karty klienta nalezy zastrzec, ze wszystko co powie klient jest objete tajemnica zawodowa, a przed przystapieniem do zabiegu (po wypelnieniu karty) umyc rece w gabinecie (lub zdezynfekowac zelem, alkoholem czy mokra husteczka higieniczna) lub wrocic do gabinetu i oznajmic klientowi, ze wlasnie umylismy rece i jestesmy gotowi do zabiegu.

Generalnie, ogloszenie internetowe powinno byc obszerne, z wiadomosciami najwazniejszymi (kwalifikacje, rodzaj zabiegow, cena, kontakt) u gory ogloszenia i mniej istotnymi ponizej. Jesli ktos chce czytac ogloszenie do samego konca, to jesli jest to dobre ogloszenie, to szansa na kontakt z masazysta i zamowienie zabiegu wzrasta.
Poniewaz ciagnacych sie dyskusji nad ustawa o zawodach medycznych nie widac konca i nie ma szans przedlozenia jej do dyskucji sejmowej i glosowania nad nia w tym roku czy w jakiejkolwiek przewidywanej przyszlosci, Komisja Europejska ds Zdrowia wyszla naprzeciw uchwaly Sejmowej Komisji Zdrowia i wprowadza w zycie od 20.04.2009 rozporzadzenie regulajace podnoszacy minimalny wiek wymagany od wszystkich zatrudnianych masazystow do 28 lat, niezaleznie od poziomu ich wyksztalcenia.

Rozporzadzenie to i szybkie jego wprowadzenie w zycie motywowane jest koniecznoscia natychmiastowego dostosowania prawa polskiego do prawa europejskiego, wynikajace z przystapienia polski do Unii Europejskiej przed prawie 5 laty. Niedostosowanie sie Polski do tego prawa do 1.05.2009 grozi wstrzymaniem dotacji Unii 287 mln euro na restrukturyzacje polskiej sluzby zdrowia.

Zmiany w kodeksie pracy zafundowała nam Komisja Europejska, która uznała, że dotychczasowe przepisy w Polsce są niewystarczające.

- Niewywiązanie się z obowiązku wdrożenia prawa europejskiego groziłoby nałożeniem na Polskę wysokich kar - tłumaczy Bożena Diaby z Ministerstwa Pracy.

To, czy firmy przeszkolą personel albo zatrudnia nowych pracownikow, ma sprawdzać Państwowa Inspekcja Pracy. Czy to oznacza, że po 20 kwietnia inspektorzy PIP ruszą na kontrole?

- Czekamy na razie na stanowisko departamentu prawnego ministerstwa - mówi Łukasz Śmierciak, rzecznik inspektoratu PIP.

W tej sprawie jest jeszcze więcej niewiadomych. Pracodawcy nie wiedzą nawet, gdzie mieliby wysyłać swoich ludzi na szkolenia.

- To skandal, że nikt się nie pofatygował, żeby nas o tym wczesniej poinformować - denerwuje się Adam Bielecki, właściciel małej kliniki masazu z Warszawy.

Teoretycznie kursy mogą być przeprowadzane w szpitalach wojewodzkich, a także w panstwowych ośrodkach szkolenia.

- W praktyce jednak te ostatnie mają mnóstwo pracy przy szkoleniach zawodowych i nie ma możliwości, by prowadziły inne zajęcia - zaznacza dr Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji.

Szczegoly tego roporzadzenia mozna znalesc w porannej prasie.
[quote="shark_hi"]Nie przeczę, że istnieją kursy gdzie pracuje się również z osobami chorymi![/quote]
problem w tym, ze jesli jest to tylko kilkudziesiecio godzinny kurs masazu, to formalnie (jesli byc legalista) uczniowie nie maja prawa praktykowac na pacjentach (osobach chorych) - tym bardziej, jesli nie sa oni nadzorowani przez nauczyciela-fizjoterapeute (w co mozna bardzo watpic w przypadku szkol prywatnych i tak tez pewnie nie jest w szkole, o ktorej wczesniej mowa). Spotkalem masazyste po tej wlasnie szkole(marcin, z salon-essence na Hozej w warszawie), ktory na praktykach musial dac zabieg klientowi z 'wypadnietym kregiem', ktory ledwo sie ruszal.

W takim kontekscie 'praktyki zawodowe' to nie dalsza nauka pod okiem mentora, a raczej bezplatna praca, od ktorej uwarunkowane jest dostanie certyfikatu. W szkole, o ktorej mowa, moj kolega masazysta k polakowski z wroclawia nie dostal certyfikatu oczestnictwa w jednym z kursow prowadzonych przez te szkole, poniewaz dopiero po skonczonym kursie powiedziano mu, ze musi odpracowac bezplatnie 50h. Oczywiscie, nie stac go dojezdzac na taka odleglosc, na hotel i na ciezka prace za darmo.

kolejny problem, jaki moze sie pojawic, ze kursanci po kursach, na ktorych masowali pacjentow, moga nabrac przekonania, ze wykonuja masaz leczniczy a nie relaksacyjny, co oczywiscie stoi w sprzecznosci z prawem (znowu, jesli chcemy byc legalistami). Znowu moglbym podac przyklad co najmniej jednego znanego mi masazysty po tej wlasnie szkole, ktory tak wlasnie przedstawia sie, ale oszczedze sobie.

teraz wracajac do pytania Qby - jesli juz studiujesz, to bedzie ci ciezko zaczac kolejne studia, tym bardziej, ze one rowniez niewiele ucza masazu. Poniewaz masz juz za soba dobry kurs masazu klasycznego, mozesz probowac studium jednoroczne biomasazysty okolo 1000h - bedzie ci latwiej, niz studium 2 letnie na technika, i jego program moze ci bardziej odpowiadac.
Witam, od 17 listopada będą prowadzone kursy masażu sportowego w Katowicach przy Instytucie Edukacji i Kształcenia Zawodowego tel: 032-781-52-42
Pozdrawiam
KURS MASAŻU - ZACHODNI KANON

Kurs obejmuje 200 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych. Podstawą jest masaż klasyczny w ciekawym współczesnym ujęciu, przygotowując do wykonywania technik pod kątem leczniczym, relaksacyjnym, kosmetycznym i sportowym.
Kurs Masażu Zachodni Kanon, obejmuje:
• Elementy pracy z tkankami miękkimi, T.P. Trigger Points,
• Elementy manipulacji tkankami miękkimi, pracy na podwięziach (myofascial release)
• Elementy masażu głębokiego.
• W programie podstawy Integracyjnego Masażu Body Work według opracowania Piotra Szczotki, jako masaż w odnowie biologicznej i psychosomatycznej.
• Drenaż limfatyczny twarzy.
• Metody relaksacyjne, przygotowujące także kursanta pod kątem wymogów współczesnego, profesjonalnego, niezależnego gabinetu jak i Spa.
Masaż na macie, niezależna praktyka, zmodyfikowane techniki.
• Język angielski, komunikacja w gabinecie, ewaluacja klienta.
• Współczesny gabinet, promocja, marketing, przepisy.

Zajęcia prowadzone są od września do stycznia, zapisy już w toku. Odbywają się w małych grupach co umożliwia indywidualny kontakt z kursantem. Kurs obejmuje 10 zjazdów weekendowych. Warunkiem uczestnictwa jest ukończenie szkoły średniej oraz brak przeciwwskazań medycznych do uczestnictwa w kursie masażu. Zapraszamy początkujących, a także praktykujących już masaż, chcących poszerzyć swoje wiadomości i zawodowe doświadczenia.

Szkoła zarejestrowana jest w Wydziale Oświaty w Poznaniu jako placówka kształcenia ustawicznego i upoważniona do wydawania zaświadczeń na drukach zgodnie z wymogami MEN.

Zaprasza mgr Ewa Mikuła i zaproszeni goście Tel 605 787 834 zapisy w toku. www.bodywork.com.pl
Witam!!!Jestem nowym uzytkownikiem forum.Skonczylem 3 letnei studia licencjackie na kierunku ratownictwo medyczne.Teraz jestem na pierwszym roku fizjotrerapii(tez licencjat) i mam troszke wolnego czasu i bym chcial zrobic sobie kurs ktory kosztuje 1500zl i dlatego chcialbym poznac Twoja opinie co o tym sadzisz i czy on jest warty tych pieniedzy.Chodzi mi oto ze po skonczeniu go chcialbym pracowac np jako pomoc masazyty w gabinecie czyli poprostu sobie dorobic w taki sposob badz poprzez jakies masaze domowe. Teraz pare slow odnosnie kursu. Zawodowy kurs masażu prowadzony w Biostudio ma na celu wszechstronne przygotowanie masażysty do samodzielnej pracy. W tym celu połączono I i II stopień obejmując razem 150 godzin lekcyjnych. Program kursu obejmuje:
ANATOMIA I FIZJOLOGIA CZŁOWIEKA, TEORIA I PRAKTYKA MASAŻU KLASYCZNEGO(Zagadnienia teoretyczne obejmują:Rys historyczny. Zasady wykonywania masażu. Mechanizmy działania masażu. Techniki stosowane w masażu klasycznym. Wpływ masażu na organizm ludzki.
Wskazania i przeciwwskazania do masażu.
Zagadnienia praktyczne obejmują metodykę masażu:Masaże poszczególnych odcinków ciała - grzbiet, kark, obręcz barkowa i kończyna górna,klatka piersiowa, powłoki brzuszne, obręcz biodrowa (masaż pośladków) i kończyna górna,masaże w obrębie głowy i szyi.Masaż całego ciała.Elementy masażu klasycznego - leczniczego)
, PODSTAWY INNYCH FORM MASAZU WYWODZĄCYCH SIĘ Z MASAŻU KLASYCZNEGO(Masaż segmentarny,Masaż limfatyczny,Masaż sportowy,Masaż relaksacyjny,Masaż aromoterapeutyczny,Masaż kontralateralny,Masaż izometryczny) PODSTAWY KINEZYTERAPII I FIZYKOTERAPII PODSTAWY USPRAWNIANIA I MASAŻ W SCHORZENIACH KLINICZNYCH.Tak po krotce wyglada program kursu i prosze Cie o rzetelna odpowiedz co o tym myslisz i czy warto jest w to zainwestowac.Czy taki kurs cos mi da oprocz satysfkacji z posiadania "kolejnego" papierka.Jesli uwazasz ze nei warty jest ten kurs polec mi jakis fajny kurs badz stronki gdzie moge wiecej sie dowiedziec o pracy fizjoterapeuty, jakies fora poczytac i propozycje kursow
Moze ktos z Was wie cos na temat kursow zawodowych typu np.ksiegowosc,podatki,lub tez kosmetyczne,albo kursy masazu...?Gdzie mozna sie zapisywac,ile to kosztuje,ile trwa,itd..
Dzieki z gory za jakiekolwiek info. :wink:
Dobrze pan powiedzial KASA, dlatego w ubieglym roku do wojska (dla tych wspanialych pieniedzy i ogromnych mozliwosci rozwoju) na ponad 200 wakatow lekarskich zglosil sie az jeden kandydat z cywila.

- JAK ZWIĘKSZY SIĘ BEZROBOCIE I TU PRZYJDĄ .... Ci ktorzy za granicę nie wyjadą
A propos kasy - zawodowy szeregowy zarabia ok 1000 PLN netto, więc dajmy spokój Co do pierwszenstwa bycia oficerem nad lekarzem to: oficerem moge przestac byc w kazdej chwili, lekarzem pozostane.

- I TO NIESTETY JEST PRAWDĄ O POLSKIM WOJSKU I TO NAS RÓZNI OD USMC
W Oswiecimiu i w Aba Grahib(chyba dobrze pisze) byli tacy oficerowie -lekarze ktorzy najpierw wykonywali rozkazy...Bo przeciez najpierw oficer a potem lekarz.

- I CZEGO TO MA DOWIEŚĆ ?? W AUSCHWITZU BYLI SS - LEKARZE - PASJONACI EKSPERYMENTÓW NA ŻYWYCH ORGANIZMACH PODLUDZI !!
MOŻE BYLI BARDZIEJ PASJONATAMI EKSPERYMANTÓW MEDYCZNYCH NIŻ OFICERAMI ? Z RESZTĄ NIE BYLI ŻOŁNIERZAMI SENSU STRICTE
Kolejna kwestia profesjonalizmu. W JW ogladajac obtarte nogi zolnierzy, zabezpieczajac nocne strzelania, poligony ciezko go nabyc. Tylko lekarz z JW w przyslowiowym lesnym garnizonie wie jak ciezko jest zrobic specke (oczywiscie istnieje problem zasadnosci niektorych specjalizacji w wojsku) majac nad soba "madrego" d-ce i 100km do najblizszego szpitala, ktory ma mozliwosc specjalizowania, nie mowiac o kursach, stazach specjalizacyjnych itd. I kolejna rzecz skonczmy z tym mitem ratownikow w MON-ie co niby maja nas zastopic (buahahaha).

- RATOWNICY SĄ CZĘŚĆIĄ PROFESJONALNYCH SIŁ MILITARNYCH TYPU MEDAVAC NIE MAJA NIKOGO ZASTEPOWAĆ (A ZWLASZCZA LEKARZY). PEŁNIĄ INNĄ ROLE I SĄ DOSKONALE WYPOSAŻENI I KUMACI. MÓJ KUMPEL W IRAKU DLATEGO ŻYJE ŻE URATOWAŁ GO PARAMEDYK Z HONDURASU . MIAŁ SZCZESCIE ZE PRZEJEZDZAŁ PATROL HONDURASKI I ZNALAZL SIE ODPOWIEDNI CZLOWIEK. BLACKHAWK PRZYLECIAL ZA 20 MINUT I GOSCIA ODRATOWANO. NASI LEKARZE BYLI W CAMPIE ....POZA AKCJĄ .
W obecnych polskich uwarunkowaniach prawnych pielęgniarka i ratownik moze samodzielnie co najwyzej zalozyc wklucie obwodowe i zmierzyc cisnienie, zalozyc unieruchomienie, ewentualnie prowadzic sztuczne oddychanie i masaz serca. Nie moga podac samodzielnie zadnych lekow chocby zwyklej soli fizlologicznej nawet w stanach zagrozenia zycia. Nie mowiac o "zwyklym" leczenu.

- ZGODA TYLKO TO DOWODZI ZE DZIALAMY W PRZESTARZALYCH SCHEMATACH ORGANIZACYJNO-METODYCZNYCH

--
- to jest ostatnie ostrzeżenie dotyczące stosowania wielkich liter i cytowania, więcej nie będzie, zrozum, że Twoje odpowiedzi są nieczytelne. Jeżeli sobie nie radzisz z kodami, to możesz po prostu zaznaczyć myszą blok tekstu, a następnie kliknąć na ikonę [ Quote ], wówczas automatycznie wybrany fragment zamieni się w cytat - przyp. RV
Kurs Masażu Misami dźwiękowymi I stopień

7-8 lipiec 2007

Masaż misami to możliwość doświadczenia piękna potęgi dźwięku i wibracji.

Terapia wywodząca się z Tybetu z wykorzystaniem dźwięków i wibracji specjalnie to tego celu wykonanych mis ma swoją 5000 letnią tradycję. Do Europy przywieziona przez Petera Hess, który opracował masaż dźwiękiem i spopularyzował tą metodę w Europie.

Misy wykonywane są ze specjalnych stopów metali. Przykładane do ciała lub trzymane w jego okolicy wywierają na nie bardzo odprężający i relaksujący skutek uwalniając stare nagromadzone

napięcia będące przyczyną fizycznych i mentalnych zaburzeń. Komórki ciała otrzymują informację zdrowia i harmonii. Umysł wchodzi w stan spokoju i wyciszenia.

Celem kursu 1 stopnia jest przekazanie podstawowych zasad masażu dźwiękiem według metody Petera Hessa®. Uczestnicy poznają misy dźwiękowe i ich właściwości, doświadczają masażu dźwiękiem na sobie, uzyskują pierwsze instrukcje dotyczące jego stosowania i samodzielnie wykonują masaż dźwiękiem pod okiem instruktora. Istotnym elementem tego warsztatu, jest doświadczanie ciałem oraz oswojenie się z dźwiękiem i wibracją mis dźwiękowych. Uzupełnieniem są wskazówki dotyczące masaży specjalizowanych oraz zapoznanie się z doświadczeniem osób aktywnie pracujących z dźwiękiem mis od wielu lat. Wymiana pierwszych doświadczeń, zabawy z dźwiękiem oraz określenie gamy zastosowań i granic bezpieczeństwa - dopełniają ten warsztat.

Pełen cykl edukacji MASAŻ DŹWIĘKIEM WG METODY PETERA HESS'A® ma 4 stopnie .

Ważna informacja: kurs pierwszego stopnia umożliwia kontynuowanie dalszej nauki; uczestnicy otrzymują zaświadczenie uprawniające do ubiegania się o udział w kolejnych etapach szkoleń, uwieńczonych certyfikatem masażysty dźwiękiem wg metody Petera Hess'a®. Kurs pierwszego stopnia nie daje możliwości (uprawnień) posługiwania się tytułem masażysty dźwiękiem w praktyce zawodowej. Kurs pierwszego stopnia jest spotkaniem wprowadzającym w świat dźwięku mis i gongów, świat który warto poznać choćby w zarysie.

Prowadzący : licencjonowany nauczyciel masażu misami wg metody Petera Hesse.

Koszt 400 zł

Dalsza informacja i zapisy: tylko mailowo

info@therapeuticmassage.info

http://masaztajskiwarszawakursy.googlep ... %C5%BC2222

Ja tam nigdy nikogo nie resyscytowalem ale zawsze i wszedzie ucza, ze nie
mozna zewnetrznego masazu serca cwiczyc na zywych, bo mozna spowodowac
zatrzymanie akcji serca, wiec ja bym tak ochoczo do ECC sie nie zabieral
przy kazdym nieprzytomnym i nieoddychajacym.



witam

zznaczyles ze niegdy nie prowadziles rko. moge wiec wnioskowac ze nie jestes zawodowym medykiem aloe moge sie mylic. moze to rowniez oznaczac ze ze zadko masz tez okazje spradzac to tetno u chorego czlowieka. bo tetno u choregho i zdrowego czlowieka moze sie znacznie roznic.
bdac na kursie owszem znajdziesz tetno i nawet bedzie tam gdzie mialo byc ale gdy bedziesz probowale je znalezc u poszkodowanego w kosciele gdzie sznasa na nazgle zatrzymanie krazenia jest bardzo duze cos kolo 99% a ty bedziesz to robic pierwszy raz w zyciu,bedziesz zdenerwowany, pod naporem ludzi to badania wykazuja ze:
"do niewatpliwego stwierdzenia obecnosci badz braku tetna w tetnicach szyjnych potrzeba czasu znacznie dluzszeo niz 10 sec a powazne ledy diagnostycznezdarzaja sie nawet po dluzszym jego poszukiwaniu "

(zrodlo: miedzynarodowe wytyczne resuscytacji 2000)

dalej czytamy

po aalizie danych uzgodniono ze dla ratownikow niemedycznych( czyli takich po jednorazowym kursie badz majacy slaba praktyke- moja opinia) poszukiwanie oznak zachowania krazenia krwi powinno oznaczac dzialania nastepuja: wykonac dwa wstepne skuteczne wdechy ratownicze; wzrokowo, sluchowo  i dotykiem sprawdzic w ciagu najwyzej 10 sekund czy pojawiaja sie prawidlowe oddechy, kaszel lub ruchy pacjenta. jesli raownik nie jest przekonany , ze wystepujae jedna lub pare wymienonych oznak zachowaia krazenia, powinienn natychmiast podjac posredni masaz serca.

personel medyczny natomiast nadal powinien sprawdzac tetno na tetnicch szyjnych poswiecajac na nie nie wiecej niz 10 sekund....

takie zapisy oparte sa na badaniach - statystycznych oraz medycznych.
masz prawo nie postepowac zgodnie z tymi wytycznymi jednak nie dokonca wiem czy slusznym jest negowac taki miedzynarowdowy autorytet jak Europejska Rada Resuscytacji.

statystycznie i wiele bardziej niebezpieczne jest nie podjac masazu u osoby tego ptrzebujacej niz podjac go u osoby tego nie potrzebujacej zakladajac ze nie ma ona zachowanego odechu i nie okazuje zochowania krazenia . bo  jesli one wystepuja to nie powinienes podjac masazu.
bo okazuje sie ze czesciej dochodzi do NZK niz do braku oddechu z zachowanym krazeniem . swoja droga ono tez po jakims czasie u takiej osoby zanika.

polecam ci zakup ksiazeczki z wytycznimi w Polskiej Radzie Resyscytacji za 15 zlotych- tam jest wszystko wylozone w bardzo prosty sposob.
http://www.prc.krakow.pl/

pozdrawiam
bulon

ps swoja droga 2004 rok czyli wytycznne powinny byc juz wszystkim zainteresowanym znane a jednka nie.....

Eh... dzieki za tak obfita wypowiedz. Co sie tyczy ksiazeczki, to nie wiem o
ktora Ci chodzi ale ja w kazdym razie mam "Pierwsza pomoc w stanach
zagrozenia zycia".



  taka zielonkawa??

Faktycznie, nie jestem zawodowym ratownikiem. Niestety

ratownictwo znam tylko z teorii. Zeby nie bylo nie domowien to wspomne, ze
zasad ratownictwa uczylem sie w harcerstwie, w HKRze na dwoch kursach,



brazowa odnzka??
a

ostatnio zrobilem sobie licencje ratownika przedmedycznego w Szkole
Ratownictwa przy RSPR w Poznaniu na Chelmonskiego. Takze coz, praktyki nie
mam zadnej ale znam zasady i cwiczylem co sie dalo na fantomach (w tej
szkole ratownictwa nawet defibrylacje i intubacje).



to dla ratownikow pracujacych w pogotowiu??

Generalnie to nie mam

zamiaru sie wymadrzac, bo na bank sa tu zawodcy co sie na tym znaja, ja
tylko mowie, ze zawsze mi mowiono zeby w zadnym wypadku (oprocz sytuacji gdy
tetno jest zbyt wolne) nie prowadzic resuscytacji jesli czlowiek ma wlasne
tetno, bo mozna spowodowac zatrzymanie akcji serca i w rezultacie
poszkodowanego zabic. Domyslam sie, ze jesli tetno jest slabe albo wolne to
moze byc problem z jego wykryciem ale dziwi mnie troche jak, jesli jest
normalne, moze nie byc wyczuwalne?



powiem to tak- jesli ktos cie tak nauczyl i ty jestes pewien ze umiesz to sprawdzaj. ale jesli  w ciagu 10 secund doznales jakiejkolwiek watpliwosci a dodatkowo nie ma oddechu rozpocznij masaz i oddech zastepczy. sek w tym ze jesli masz watpliwosci a oddech jest to czy powinienes zaczynac masaz?? a moze ejdnak jest krazenie tylko slabe?? wiec zaczynasz masowac osobe tego zupelnie nie wymagajaca. natomiast jesli nie masz odechu i watpliwosci co do krazenia to powininees masowac bo i tak jest duza sznasa ze zaraz ono ustapi.

przyjeto najmniej niebezpieczny i najbardziej proty sposob przyswojenia procedury dla laika. ale jesli nie uwazasz sie za laika i jestes dobry medyk to sprawdzaj tetno.

Tzn ja sie nie buntuje tylko raczej

pytam, bo po prostu zawsze mnie uczulano na niepotrzebne ECC (chyba dobry
skrot co? ;) ). I jeszcze jedna rzecz. Czy nie lepiej faktycznie szukac i
sprawdzac tetno troche dluzej niz 10 sekund np przez 20 sekund jesli nie
moge go wyczuc, i znalezc je te kilka sekund pozniej i nie prowadzic ECC niz
nie znalezc tetna przez 10 sekund, przystapic do CPR i jeszcze przez
przypadek "dobic" poszkodowanego?



to bardzi ciekawe pytanie. generalnie chodzi o uproszczenie proceduru tak by nauczyc jej jak najwieskza ilosc osob. czy jest az tak szkodlwie na pewno odpowie ci ktos bardziej kompetentny na liscie ale oczywiscie moge sie dowiedsiec jesli bedzie braklo odpwowiedzi.

10 sekund raczej go nie zbawi i tak, a

moze unikniemy wtedy niepotrzebnego masazu serca?



ale nadal nie masz pewnosci czy je wykryjesz czy tak? w ciagu kazdej minuty szansa na skuteczna defibrylacje spada o 10 % czyli na 10 secund to juz ponad jeden procent a wczesne rozpoczecie masazu zmniejszasz o kolejne procenty. moze niewiele ale jednak cos.

Czy jednak w

rzeczywistosci przypadki gdy oddechu brak, a tetno jest, sa bardzo rzadkie i
tak samo czy "szanse" na spowodowanie zatrzymania akcji serca przez
rozpoczecie RKO sa bardzo male?



juz wiele razy prosilem o jakies staytystyki ale chyba nawet nie sa one prowadzone...

mysle ze cyrek moglby  dorzucic cos do dyskusji jako instruktor PRR

bulon


>