Szukaj:Słowo(a): zawodowego kuratora sądowego

ludzkim dysponuje WP? Podczas odbywania służby w SPR miałem styczność z
żołnierzami służby zasadniczej - tylko 15% miało wykształcenie średnie,
większość ukończyła podstawówkę a niektórzy nawet tej nie ukończyło. Cześć
poborowych trafia do wojska z wyrokami - żołnierze zawodowi są ich
kuratorami sądowymi.



Ale jak rozsadny inteligentny czlowiek po ogolniaku ma nie uciekac
przed sluzba zasadnicza, skoro czeka go tam takie towarzystwo? Kolko
sie zamyka...

Miałem przyjemność dowodzić paroma takimi żołnierzami -
nie jest to łatwe. Ale jest to wina nastawienia społeczeństwa do wojska. I
niestety po części społeczeństwo ma rację



No wlasnie...

| ludzkim dysponuje WP? Podczas odbywania służby w SPR miałem styczność z
| żołnierzami służby zasadniczej - tylko 15% miało wykształcenie średnie,
| większość ukończyła podstawówkę a niektórzy nawet tej nie ukończyło. Cześć
| poborowych trafia do wojska z wyrokami - żołnierze zawodowi są ich
| kuratorami sądowymi.



Ja tak okolo tematu. Po pierwszej swiatowej socjologowie wloscy robili
badania co do "dzielnosci" zolnmierzy. Otoz okazalo sie ze najlepszymi,
nalodwarzniejszymi sa ci najmniej oczytani, a najlepiej lekko uposledzeni.

Patton

A mi się zachciało poszperać.
"Dzisiejsze rozumienie tego pojęcia zakłada, iż wypalenie nie dotyczy każdej grupy zawodowej, a termin ten stosowany jest do opisania objawów pojawiających się u osób wykonujących zawody, w których bliski kontakt interpersonalny, pełen zaangażowania, a także cechy osobowości profesjonalisty stanowią podstawowe instrumenty czynności zawodowych, decydujące o poziomie wykonania zawodu i sukcesach (Tokarz, Nęcka, 1997). Wypalenie zawodowe dotyczy zatem zawodów określanych mianem społecznych, usługowych, w obrębie których znajdują się takie grupy zawodowe jak: lekarze, pielęgniarki, psychologowie, psychiatrzy, pracownicy opieki społecznej, doradcy zawodowi w urzędach, kuratorzy sądowi, personel więzienny, księża."
żródło: artykuły Edyty Starostki w www.psychologia.net.pl.
Polecam uwadze. Pozostałe publikacje, na których podstawie śmiem twierdzić, że wypalenie to coś więcej niż zniechęcenie i frustracja czytałam w czasopismach i nie pamiętam dokładnej bibliografii.
I miej litość - nie równaj obciążenia psychicznego w wymienionych przeze mnie sytyacjach (zawodach) z pracą w lesie czy nawet biurze nadleśnictwa. To jest dla człowieka z wyobraźnią (choćby minimalną) oczywiste i nie wymaga uzasadnienia.
Na zakończenie cytat dla wypalonych - do przemyślenia:
"Nie możesz się wypalić, jeśli nigdy nie płonąłeś"
Jeff Schmidt
" ... Burmistrz Babimostu Bernard Radny forsuje pomys3 powo3ania dyrektora menad?era Zespo3u Szko3y Podstawowej i Gimnazjum w Babimoście. Na to nie zgadzają sie związki zawodowe, Lubuskie Kuratorium Oświaty oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu. Odwo3ali sie do sądu Rada Miejska w Babimoście nie uzna3a nawet opinii ministerialnej, popierającej stanowisko kuratora, który zakwestionowa3 par. 7 ust. 2 statutu Zespo3u Szkó3 w Babimoście, w którym zapisano, e "stanowisko dyrektora jest stanowiskiem mened?erskim".
Gmina Babimost odwo3a3a sie od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Z tych wzgledów wstrzymano sie z og3oszeniem konkursu
do czasu rozstrzygniecia sporu.
- Samo odwo3anie nie jest podstawą do wstrzymania konkursu - mówi Roman Sondej, wicekurator lubuski
- To są ewidentne zabiegi prowadzone pod kątem jednego kandydata, który nie posiada jeszcze pe3nych kwalifikacji do startowania w konkursie. Wykorzystamy wszystkie mo?liwości prawne do wydania decyzji administracyjnej w3ącznie, by doprowadzia do og3oszenia konkursu. Jest to pierwszy taki przypadek w mojej karierze. Burmistrz Babimostu zosta3 uprzedzony o tym, e nie bedzie mo?liwości kolejnego powo3ania dyrektora bez konkursu. Zamiast tego poinformowa3 nas
o ponownym powierzeniu wspomnianych obowiązków.................... "

dalej do poczytania na : http://www.zbaszyn.com/ak...nepieniadze.htm
BABIMOJSKA OŚWIATA <--------------Kliknąa

niepowiem niepowiem niepowiem niepowiem

To tak dla pojaśnienia co dzia3o sie do niedawna. ups ups ups ups

niepowiem niepowiem niepowiem niepowiem

" Burmistrz Babimostu Bernard Radny forsuje pomys3 powo3ania dyrektora menad?era Zespo3u Szko3y Podstawowej i Gimnazjum w Babimoście. Na to nie zgadzają sie związki zawodowe, Lubuskie Kuratorium Oświaty oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu. Odwo3ali sie do sądu Rada Miejska w Babimoście nie uzna3a nawet opinii ministerialnej, popierającej stanowisko kuratora, który zakwestionowa3 par. 7............... "

Taki cytacik z owej stronki,coby zainteresowaa troche bardziej czytających ups ups ups
Skazany na więzienie może być ktoś od 17 lat wzwyż, ew od 15 jak sie bardzo postara...

....a nieletni za popełnione czyny karalne (np. kradzież, narkotyki, zniszczenie mienia, pobicie, podrobienie dokumentu) lub demoralizację (alkohol, papierosy, wagary) podlegają poniższym srodkom:
"Katalog środków, będących w dyspozycji sądu dla nieletnich w wypadku stwierdzenia przejawów demoralizacji bądź popełniania czynu karalnego, obejmuje środki wychowawcze, leczniczo-wychowawcze i poprawcze. Do środków wychowawczych (art. 6 pkt 1 do 9 i 11 upn) zalicza się: upomnienie, zobowiązanie do określonego postępowania, nadzór odpowiedzialny rodziców lub osoby godnej zaufania, nadzór kuratora, skierowanie do kuratorskiego ośrodka pracy z młodzieżą, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, przepadek rzeczy uzyskanych w związku z popełnieniem czynu karalnego, umieszczenie w instytucji lub organizacji powołanej do przygotowania zawodowego, w rodzinie zastępczej, w placówce opiekuńczo-wychowawczej, wreszcie inne środki przewidziane w niniejszej ustawie lub Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Do środków leczniczo-wychowawczych zalicza się umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym lub innym odpowiednim zakładzie leczniczym (art. 12 upn). Wreszcie środek poprawczy to umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym (art. 6 pkt. 10 i art. 10 upn). Możliwe jest warunkowe zawieszenie wykonania takiego umieszczenia, następujące na okres próby od 1 do 3 lat, z równoczesnym zastosowaniem środków wychowawczych (art. 11 upn), a także warunkowe odstąpienie od wykonania orzeczenia (art. 88 upn) i warunkowe zwolnienie nieletniego z zakładu poprawczego (art. 86 upn)."
W 2007 roku decyzją sądu rodzinnego Renacie i Piotrowi Dzikowiczom z Legnicy zawieszono prawa rodzicielskie do 10-letniego syna Pawła. Chłopca umieszczono tymczasowo w Pogotowiu Opiekuńczym, z którego najprawdopodobniej przeniesiony zostanie do miejscowego Domu Dziecka. Pani Renata i Pan Piotr są spokojnymi ludźmi, lubianymi przez sąsiadów i pracującymi zawodowo. Ich minusem okazała się nadopiekuńczość wobec syna, który stał się nieznośny w szkole wobec nauczycieli i rówieśników. Ponadto wysoce niepokojąca stała się głęboka religijność tej rodziny, m.in. objawienia, które rzekomo miała Renata Dzikowicz będąc nastoletnią dziewczynką i które sporadycznie zdarzają się do tej pory. Oprócz odebrania dziecka, sąd nakazał Renacie i Piotrowi Dzikowiczom farmakologiczne leczenie psychiatryczne, na które nie wyrażają zgody.

Proszę zobaczyć film z red.Elżbietą Jaworowicz-sprawa dla reportera;

http://www.tvp.pl/publicy...odziny-26032009

Czy nie jeste to prześladowanie religii i Koscioła? Nawet w czasach komunizmu dzieci
nie odbierano rodzicom z takich powodów.
Jeśli już stwierdzono niepokojące zachowanie dziecka,to czy nie wystarczyłoby ustanowienie kuratora?

[ Dodano: 27 Marzec 2009, 18:44 ]
PSYCHOLOGIA
Absolwenci znajdują zatrudnienie jako psycholodzy bądź w zawodach, w których przygotowanie psychologiczne ma kluczowe znaczenie: w pracy kuratorów sądowych, w placówkach służby zdrowia, opiekuńczych, edukacji, kadrach, organizacji i zarządzaniu, w sporcie, w wojsku i policji, firmach ubezpieczeniowych, pomocy społecznej, urzędach pracy, centrach doradztwa zawodowego i życiowego.

RESOCJALIZACJA
Studenci Resocjalizacji przygotowywani są do pracy w różnych placówkach profilaktycznych oraz resocjalizacyjnych w tym ośrodkach opiekuńczych, wychowawczych, w zakładach poprawczych, w zakładach karnych dla młodocianych oraz dorosłych a także do pracy jako kuratorzy zawodowi, pedagodzy szkolni. Ponadto Studenci kończący studia mogą podjąć pracę w ośrodkach zajmujących się leczeniem uzależnień i w innych instytucjach zajmujących się profilaktyką i resocjalizacją.

PEDAGOGIKA
Praca w różnych placówkach oświatowo-wychowawczych, poradniach specjalistycznych, zakładach pracy, służbie zdrowia oraz w sądownictwie (w charakterze wychowawcy, doradcy, kuratora sądowego lub nauczyciela po spełnieniu dodatkowych wymogów określonych odrębnymi przepisami). Dodatkowym efektem studiów w zakresie pedagogiki jest nastawienie na działalność prospołeczną (skierowaną np. do środowiska lokalnego) i samodoskonalenie.

prosze CIe bardzo..gotowe
Zgadzam się z quest71. Sorry. Byłem przekonany, że dowódcy plutonów dostają dodatek dowódczy. Niestety nie. Ani dowódcy plutonów ani dowódcy drużyn. Zobaczmy jakie mają obowiązki. Przecież oni także dowodzą. Odpowiadsają za ludzi, sprzęt. Regulamin dyscyplinarny w stosunku do Nich jest taki sam jak do dowódców batalionów.
Kolejny knot w wojsku: sądy zlecają jednostce wojskowej wyznaczenie kuratorów - oczywiście w wojsku jest to za darmo a w cywilu kurator sądowy zarabia około 70 zł za jednego delikwenta np. miesięcznie. I dlaczego nasi prawnicy o tym nie mówią?
Następny knot: co to jest profesjonalizacja, NSR? Polega to na tym że wycina się wakaty w jednostkach wojskowych i w po pewnym czasie z pułku robi sie batalion. Jest dwa w jednym? Jest. Cała jednostka zawodowa. Mniej pułkowników, podpułkowników, majorów. Mniej brygad, pułków, dywizjonów, batalionów. Może to jest temat dla Pana Artur z Polski Zbrojnej? Jak czytam bzdury o siłach rezerwy to aż mnie podnosi. Dlaczego do tej pory nikt nie [powie na czym polega NSR? Z czym to się je? jakie będą obowiązki procownika i pracodawcy? Najbardziej boli to, że wojskowi zaczynają mówić tak jak politycy. I jak tu można mówić o podwyżkach jak tyle spraw jest nieuregulowanych?
Zeby nauczyciel nie mogl gnojowi (za przeproszeniem) przypiedrolic linijka, to bedzie coraz wiecej takich akcji.

http://wiadomosci.onet.pl/1249821,11,item.html

Dalej niech nauczyciele zarabiaja 1200 zl, dalej niech maloletni przestepcy beda bezkarni. Na calym swiecie, jakby ktos kazal komus "mierzyc" (sciane zapalka), albo "spuszczac" (glowe w toalecie), to za to jest sad rodzinny, kurator, madat dla rodzicow, osrodek wychowawczy, u nas jest to niewinny wybryk i sie gnoja zwalnia do domu, gdzie pilnuja go pijani (najczesciej) rodzice. Moim zdaniem odpowiedzialnosc nieletnich powinna byc bardzo bezwlzgledna, a postepowanie wobec nieletnich przewidywac wychowawcze srodki karne (naprzyklad obowiazek uczestniczenia w okreslonej terapii). Wazna jest takze praca kuratorow, ale nie dziwie sie, ze praca ich wyglada, jak wyglada, skoro zarabiaja jeszcze mniej niz nauczyciele (a przypomne tylko, ze zawodowy kurator jest czlowiekiem o wyksztalceniu wyzszym - psychologicznym, pedagogicznym, resocjalizacyjnym, albo czasem nawet prawniczym), ale ciezko dobrze wykonywac swoje obowiazki, jak trzeba sie zastanawiac co dzieciom dac jesc. Prawda jest taka, ze praca urzednikow panstwowych czesto jest nieefektywna, bo jest zle oplacana (zlota mysl na koniec mi wyszla ).
Pani Sędzia po uwzględnieniu opinii kuratora sądowego, a także opinii wystawionej przez ‘mój’ PCPR( wszystko pozytywnie) a także po udokumentowaniu mojego stałego źródła dochodu postanowiła… że dzieci pozostaną w rodzinie zastępczej

Wiecie co, nie będę się nad sobą użalać, bo pomyślicie że jakaś nawiedzona ‘baba’ jestem…
Ale wierzcie mi, nie wyobrażałam sobie rozłąki z dziećmi, przecież te dzieci są ‘moje’… tak bardzo się wszyscy kochamy!

Uff, jeden Bóg wie, co ja przez trzy miesiące przeżyłam((
Gdyby pierwsza rozprawa w Sądzie przebiegła inaczej, zapewne i moja kondycja była by w całkiem innym stanie…
... a teraz czas ochłonąć, i
W następnym tygodniu będę ponownie składała wniosek o zatrudnienie mnie, jako zawodowa rodzina zastępcza...
Problem jest faktycznie paskudny ,a ze swej strony jedyne co mogę doradzic to kontakt z naprawdę dobrym adwokatem.Jest taki na terenie Chorzowa nazywa się p.Migacz,przyjmuje na ul. Wolności(numeru niestety nie pamiętam),w każdej książce telefonicznej na pewno jest numer do niego.Jest konkretny,nie ściemnia ,nie boi się trudnych przypadków i chwalą go.Pozdrawiam .
A mam jeszcze takie pytanie,mąż chce to odszkodowanie dla siebie,czy dla dziecka?



Dzieki za namiar, ale ja jestem z W-wy. I nie mam kasy, musż esobie poradzić sama.

On chce to odszkodowanie dla dziecka - wystepuje jako reprezentant nieletniego powoda, ale...
1. sąd już dał dziecku kuratora zawodowego do reprezentacji (bo tutaj chodzi o proces wytoczony w imieniu dziecka przez jednego rodzica drugiemu rodzicowi - i w takich sytuacjach rodzice nie moga reprezentować dzieci) - ufff... - doskonale, w czwartek ide do tej pani i ją poprosze, żeby broniła interesu dziecka jak lwica; nie sadze, żebym cokolwiek straciła wskutek zajęcia takiego stanowiska: bo interes mojego dziecka jest moim interesem, w praktyce ta pani kurator będzie musiała.... bronic mnie;
2. ten facet już kiedys wytoczyl mi proces o przepisanie mojej nieruchomości na nieletnie dziecko - z powierzeniem jemu-ojkcu zarzadu nad tym majatkiem; więc wiadomo o co tu chodzi - bo on i w tym pozwie na koniec zaznaczył że "oboje rodzice mają prawa rodzicielskie".
Witam:-) Mam na imie Olaf Mam 31 lat Z wykształcenia jestem pedagogiem specjalnym i teologiem. Zawodowo pracuje jako pracownik socjalny, pelnie rowniez funkcje kuratora sadowego w pionie rodzinnym i nieletnich. Należe do PE-A Sw. Mateusza w Łodzi. Zainteresowania: historia kosciola,dogmatyka, etyka, nauki społeczne
    le-mail: ogwardian@interia.pll
----------
Olaf
Na przymusowe leczenie, czesto wysyła sie ojców- alkoholików, na wniosek kuratora.

wypelnia sie odpowiednie papiery i alkoholik musi to podpisac i musi chodzic - co z tego, ze kogos wyślą, ze bedzie na zajeciach - mówimy o rzuceniu wódy czy o procedurze?

[/quote]

O czym Ty mowisz? Jakie podpisywanie? Nie ma czegoś takiego jak wyrażenie zgody na podjęcie leczenia kiedy jest one orzeczone przez sąd w trybie stacjonarnym. Nie można zmusić alkoholika żeby uczęszczał na terapię do grupy wsparcia AA ale można go z powodów jakie podałam wcześniej i na wniosek kuratora zawodowego wysłać an komisję i nalożyć na alkoholika obowiązek leczenia w trybie stacjonarnym.
czyli tak jak myślałam, że jednak w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości można je zgłaszać do sądu rodzinnego lub kuratora rodzinnego.
Ciekawi mnie rola badań psychologicznych, czy w tym wypadku stanowią one jakąś wskazówkę odnośnie przygotowania przyszłych rodziców do adopcji?
Z tekstu wynika, że największym problemem jest uzyskanie zrzeczenia sie władzy rodzicielskiej przez rodzicow biologicznych, hmmm, aż przy okazji zapytam zawodowego kuratora jak to się ma w praktyce.
Prędzej kurator moze się interesować rodziną adopcyjną i o to przy okazji zapytam kuratora zawodowego z sądu rodzinnego.



Zapytaj...i co w takiej sytuacji zrobić? na serio mam dylemat!:((
Bo ta mała już była oddana- ponowne oddanie mogłoby jej baaardzo zaszkodzić. A już nie jest taka mała- ludzie wolą adoptować niemowlaki.
Może opieka psychologa dla całej rodziny?
Oczywiście, że miłośnicy broni, to żadne subkultury czy przestępcy. Margines nie jest mile widziany w klubach strzeleckich i dlatego omija je z daleka. Jeżeli ma broń, to ma ją nielegalnie i nie z powodu "miłości" do niej.

Ostatnio rzuciłem okiem na listę członków klubu strzeleckiego - do którego należę - i stwierdziłem, że przekrój zawodowy członków jest bardzo zróżnicowany i wśród nas są "zawody" o znacznym prestiżu społecznym. Są wśród nas m. in.: profesorowie wyższych uczelni, lekarze, wojskowi, policjanci, strażnicy rybaccy, ochroniarze, inżynierowwie budowlani, kuratorzy sądowi, księgowi, wójtowie, biznesmeni, przewodnicy turystyczni, nauczyciele.
Mam pewien problem. I proszę was o pomoc.W moim okręgu jest szansa na etat kuratora. Muszę jednak złożyć podanie o pracę do prezesa sądu okręgowego(zrozumiałe). Jednak nie wiem jak to napisać od czego w ogóle zacząć jakie informację udzielić w tym podaniu. Zaznaczam,że praca kuratora nie jest mi obca: na studiach miałam miesięczną praktykę u kuratorów, pisałam pracę licencjacką na temat ,,Nadzór odpowiedzialny rodziców jako środek wychowawczy"-badania zostały przeprowadzone w sądzie na podstawie akt, następnie obroniłam pracę magisterską której temat brzmiał ,,Wypalenie zawodowe kuratorów sądowych" w tej pracy badania opierały się na wywiadach przeprowadzonych z kuratorami.
No i teraz jeszt szansa aby zostać kuratorem (chcę ją wykorzystać)-od trzech lat marzę aby zosatć kuratorem.Mam nadzieję, że to mi się uda.
Tak więc proszę Was o pomoc w napisaniu takiego podania.
Dziękuję
oliwio pewnie juz do tej pory dowiedzialas sie jak zostać kuratorem społecznym ale jesli nie to posłuchaj: porozmawiaj z kierownikiem Zespołu Kurtaorskiej Służby Sadowej w Sadzie Rejonowym na terenie którego mieszkasz lub chcialabys działać - czy tenze Kierownik ma zajęcie dla nowego kuratora. Na rozmowę idż przygotowana tzn dowiedz sie z przepisow jakie wymagania podstawowe musi spłeniać kandydat na społecznego i czym się społeczny zajmuje. Wazna jest dyspozycyjność iumiejętność komunikowania się, bardzo nwazne jest doświadczenie życiowe ale też i pasja, zaangazowanie. Kuratora społecznego powołuje prezes sądu rejonowego. Jeśli powiedzą ci że jesteś za mloda to zajmij się pomaganiem ludziom w lokalnym wolontariacie. Tu może zdarzyc się, że nawiążesz wspołpracę z kuratorem sądowym, razem podziałacie i po takim "przeszkoleniu" w pracy z ludżmi drugie podejście na społecznego będzie chyba udane. Zawodowi kuratorzy oczekuja, że społeczny pomoże zawodowemu zarzucić "sieci" w lokalnym społeczeństwie na instytucje i osoby które pomoga w resocjalizacji, pedagogizacji, terapii, opieki, pomocy itp podopiecznym sądowym. POwodzenia ! nie zrażaj sie jesli nie zostaniesz kuratorem, społecznie, bezinteresownie, można pomagac ludziom w rózny sposób.
Witam Wszystkich serdecznie

Zdaję sobie sprawę, że prośby takie jak moja pojawiają się na tym forum bardzo często, niemniej jednak wierzę, że i ja mogę liczyć na Państwa pomoc.
Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat szeroko pojętego Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej z szczególnym uwzględnieniem zawodowych kuratorów sądowych ds. nieletnich. Oczywiście przy pisaniu takiej pracy konieczne jest przeprowadzenie badań - w tym przypadku ankiety - i właśnie z tą prośbą zwracam się do Państwa. Jeśli tylko znajdziecie Państwo kilka minut na podzielenie się swoimi opiniami to prosiłabym o kontakt emailowy: Sonia.Adamus@yahoo.com a prześlę ankietę do wypełnienia.

Z góry dziękuję za pomoc i współpracę

Pozdrawiam,

Sonia Adamus
jako że zapoczątkowałam temat niniejszy, pozwolę sobie również go zakończyć aplikacja, kolokwia, egzamin...to już historia...od 2 tygodni jestem kuratorem zawodowym, poza biurkiem dostałam stos akt,wywiadów i ...dopiero teraz widzę ile pracy jeszcze przede mną
najważniejsze, że zapału i chęci do ciągłego kształcenia się mam w sobie sporo:)

otóż, podsumowując, to był trudny rok, pełen pracy, nauki, wymagający wielu wyrzeczeń, wiążący się z licznymi niewygodami (te 70 km w jedną stronę do sądu gdzie odbywałam aplikację) ALE.... BYŁO WARTO!!!!!!
Dziękuję wszystkim, którzy choć w najdrobniejszym stopniu przyczynili sie do tego, że mogłam dołączyć do szacownego grona kuratorów zawodowych:)
ps. A do forum mam wielki sentyment... to właśnie tu ,,połknęłam"bakcyla, jeszcze jako kurator społeczny...
Cześć Fox Muldery, Gandalfy i inni bardziej rzeczowi forumowicze!
Jestem na forum po raz pierwszy i jestem nieco przerażony tym w jaki sposób niektórzy przekazują innym koleżankom i kolegom swoją wiedzę n/t problemów związanych z wykonywaniem k.o.w.
Mam wrażenie, że wszyscy są kuratorami zawodowymi - a to do czegoś zobowiązuje!!!
Bardzo proszę o kilka informacji o skuteczności wykonywania kary, polegającej na świadczeniu przez skazanych nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele publiczne, a także orzekanej pracy społecznie użytecznej. Czy w/g Was dozory, z konieczności bardzo krótkie, mają sens?. Czy zdarzały się przypadki, że dozory orzekane są dłuższe niż 12 miesięcy?
Czy w orzeczeniach o k.o.w. orzekane są często obowiazki probacyje i środki karne? Czy zdarzają się przypadki orzekania środka karnego art.39akk w zw. z art.72$2 kk zobowiązujące skaznych do np. uiszczenia świadczenia pieniężnego w terminie do... ?
Jakie macie inne problemy z procedowaniem związanym z realizacją kary, a także z organizowaniem i kontrolowaniem wykonywanej przez sk-nych pracy wskazanej p[rzez sąd.
Sporo tego wszystkiego. Pozdrawiam wszystkich, także Fox Muldera i Gandalfa.
Lukas
Twój kurator zawodowy powinien Ci w tych sprawach pomóc, a w zasadzie powinien, bo Ty jako społeczny masz ograniczone możliwości. Kurator zawodowy powinien wystąpić z zapytaniem na piśmie do właściwego Sądu o uregulowane bądź nie, orzeczonych należności przez podopiecznego. Jeżeli chodzi o wyjazd za granicę, to ja osobiscie w swojej krótkiej karierze spotkałem się z różnymi praktykami. Generalnie jeżeli w wyroku nie ma zakazu opuszczania kraju, to teoretycznie nie ma obowiązku wystepowania do Sądu o zgodę na wyjazd. W wiekszosci jednak kuratorzy nakazują dozorowanym, aby występowali do Sadu o zgodę na wyjazd. Co do wyrazenia ewentualnej zgody przez Sąd na wyjazd, to Sady są temu przychylne. Do Sądu Penitencjarnego o taką zgodę występuje tylko warunkowo zwolniony, natomiast warunkowo skazany do Sądu Rejonowego.

Adam dnia Czw Kwi 20,2006 22:04, w całości zmieniany 1 raz
Jestem kuratorem społecznym i obejmuję swój pierwszy dozór. Zabrałam się do wypełniania na czysto formularza objęcia dozoru i utknęłam w ostatnim punkcie dotyczącym planu działania. Sprawa wydaje się prosta a jednak mam problem. Jak może wyglądać mój plan działania, jeśli dozorowany spełnił wszyskie obowiązki wobec sądu, nie ma kłopotów finansowych i jak twierdzi nie utrzymuje kontaktów ze środowiskiem przestepczym ani nie nadużywa alkoholu? Jedyne co mi przychodzi do głowy to motywowanie go do kontynuacji nauki, doraźna pomoc w znajdowaniu materialow do nauki, pomoc w znalezieniu stałej pracy - ta, która teraz wykonuje jest dobrze płatna ale niestety nie daje mu stabilnosci gdyż pracodawca nie chce go zarejestrować. Mój kurator zawodowy chce żeby plan dzialania był obszerny...Przecież nie moge pisac rzeczy,które należą do moich obowiązków tzn. przeprowadzić wywiad srodowiskowy czy utrzymywać stały kontakt z dzielnicowym. Bardzo proszę doświadczonych kuratorów o pomoc i podsunięcie mi jakiejs ciekawej myśli.
Adiz2007!
Gdzie kuratorzy, którzy są w zasięgu Twojego oka i języka?! Po pytaniu sądzę, że jesteś kuratorem społecznym więc tego typu pytania powinnaś kierować do zawodowego, który Cię prowadzi! Nie rozumiem dlaczego takie kwestie poruszasz na forum! Jeśli coś poradzisz na coś się zdecydujesz to napisz wtedy możemy pogadać! Bądż kreatywna i rozmawiaj ze swoim "zawodowym". Jesli nie ma dla Ciebie czasu to porozmawiaj z Jego bezpośrednim przełożonym (kierownikiem, Prezesem Sądu, czy napisz do Kuratora Okręgowego, a jak to nie pomoże napisz skarge do Ministerstwa, to działa!).
Jak tak dalej będzie już niedługo spodziewam się na forum publikacji całych akt dozorowych albo nadzorowych...jakieś Opm początkiem sięgające lat 80, ależ będzie lektura...
Oho! Wpadłem na pomysł jak zaradzić! Musisz go nagrać ! Przecież to jest oczywiste (dzisiaj)!
Adiz nie odbieraj tego zbyt osobiście, ale w mojej ocenie to sprawa dla ludzi z którymi współpracujesz "u siebie".
Akta są przesyłane z jednego sądu do drugiego, albo w sytuacji kiedy przekazywane jest prowadzenie danej sprawy, albo kiedy jeden sąd prosi drugi o ich wypożyczenie w zw. z prowadzonym postępowaniem. Kurator, niezależnie, czy zawodowy, czy społeczny nie może mieć dostępu do akt każdej sprawy dot. jego podopiecznego, prowadzonej w różnych sądach. Przykład: wiem, że nadzorowany/dozorowany ma sprawę w sądzie w innym mieście, ale nikt mi ich nie udostępni, ani tym bardziej nie wyśle, bo dostęp do akt mają strony postępowania. Nikt też nie udzieli informacji telefonicznej w takiej sytuacji. Kurator (zawodowy) może, ewentualnie zwrócić się pisemnie do danego sądu o nadesłanie odpisu wyroku lub postanowienia.
§ 3. 1. Kurator sądowy po objęciu dozoru powinien:
1) zaznajomić się z aktami sprawy karnej i innymi niezbędnymi źródłami informacji o skazanym,


Pełny tekst rozporządzenia w sprawie zakresu praw i obowiązków podmiotów sprawujących dozór, zasad i trybu wykonywania dozoru oraz trybu wyznaczania przez stowarzyszenia, organizacje i instytucje swoich przedstawicieli do sprawowania dozoru można przeczytać pod poniższym adresem.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/0812.htm
Rozumiem, że chcesz przeanalizować akta sprawy karnej i uzyskane informacje wykorzystać w prowadzonym dozorze. Powinieneś zatem poprosić kuratora zawodowego aby ten zwrócił się do właściwego sądu o nadesłanie w celu analizy akt sprawy karnej, które zostaną zwrócone (również przez zawodowego) po wykorzystaniu (czyt. dokonaniu analizy). Ustawodawca nie nakłada na nas: społecznych i zawodowych, obowiązku analizy/zapoznania się z aktami sprawy karnej. Jednak sformułowanie "powinien" w każdej sytuacji daje nam prawo i możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Oczywiście prawo to nie powinno być nadużywane i nie może prowadzić do paraliżu sądu . Niemniej jednak w sprawach istotnych zwróć się do kuratora zawodowego o "ściągnięcie" akt.

@Michale - nie bardzo zrozumiałem Twoją odpowiedź
Rozumiem, że chodzi Ci o kuratora zawodowego rodzinnego ?
Dla nas podopieczny to: dziecko, rodzic, nieletni oraz osoba pod nadzorem zobowiązana przez sąd do podjęcia leczenia odwykowego. U mnie w zespole średnio na jednego kur. zaw. przypada 400-450 podopiecznych.
Dużo to czy mało
Ograniczeń nie ma co do ilości podopiecznych, bo tak naprawdę być nie może- każda sprawa jest inna( dot. spraw opiekuńczych ).
Co do ilości spraw powinny być ograniczenia, ale to już inna kwestia...
Kurator społeczny lub zawodowy/z którym pracuje społeczny/powinien zawiadonić komisję d/s rozwiązywania problemów alkoholowych/miejską lub gminną czy jakby się ona nie nazywała/.Komisja po przeprowadzeniu swojego postępowania,w uzasadnionych przypadkach-a więc praktycznie zawsze-kieruje wniosek do sądu-wydziału rodzinnego o zobowiązanie do leczenia odwykowego w trybie stacjonarnym lub niestacjonarnym.Na rozprawę wzywany jest uczestnik/osoba nadużywająca alkoholu/ i osoba zawiadamiająca komisję-tu kurator-jako świadek. Komisję może zawiadomić każdy-żona,matka,konkubina,sąsiad,policja,ośrodek pomocy społecznej itd.Sąd zawiadamia o terminie rozprawy komisję.Zamieszkujące z pijącym osoby wcale nie muszą być przesłuchane przez sąd-z reguły kurator jest tu sam,wcale nie na lodzie jednak.Taka procedura ma swoje zalety.W terenie kurator też jest sam.
witam pisze prace o kuratorach sądowych.
Bardzo przydała by mi się pomoc w uzyskaniu pewnych danych. Tymbardziej, iż to na nich opiera się cała praca. Jeśli ktoś posiada jakieś informacje byłabym bardzo wdzięczna. Chodzi o:
a) jaka jest liczba kuratorów sądowych, społecznych i zawodowych w Polsce (lata od 2000 do 2006)
b) jaka jest liczba nieletnich znajdujących się pod kuratelą w Polsce (też lata 2000-2006
c) jaka jest liczba osób żyjących poniżej minimum socjalnego w Polsce (te same lata co wyżej)

wszystkie dane potrzebuje liczbowo a nie procentowo + liczbę obecną ;]

proszę o odpowiedź do poniedziałku, najlepiej na maila jeśli jest taka możliwość madlen403@wp.pl

Przenoszę do właściwego działu, a drugi, identyczny post kasuję. Bartłomiej
znalazłam jeszcze pismo od kuratora z 2006 roku gdzie pisze ,,że wyrokiem Sądowym zostałąm skazana na kare 3 miesiace na 2 lata w zawieszeniu której wykonanie warunkowo zawieszono na okres bróby do 15.09.2008 rok bez obowiazków w okresie próby,,
tak pisze na pismie od Kuratora Zawodowego....

prosze mi jeszcze napisac ,,czy jak wstawie sie na to [posiedzenie i zostanie mi odwieszony wyrok te 3 miesiące ,,czy wtedy równiez bede miała termin na złożenie zażalenia ,,???jak tak to jak mam uzasadnic te zażalenie ,,??/trudna sytuacja rodzinna ,,samotnym wychowaniem dzieci ,,???.praca ,,?/ drugie pytanie czy jest jakas kara zastepcza naprzykład odrobienie za darmo iles godzin wzanmian za te 3 miesiące,,albo zapłata pieniezna ,,??/wiem ze odrabiaja niektórzy za darmo swoja kare ,,ja równiez bym mogła w dni wolne od mojej pracy odrobic ta kare,,

Tematy zostały połączone. Proszę na przyszłość używać opcji "edytuj". Bartłomiej
Post kieruję do kuratorów zawodowych, z prośbą o ustosunkowanie się do podanej sytuacji:

Do Pana/Pani gabinetu (pokoju- kuratora zawodowego) przychodzi pani kurator społeczna (czyli wspólpracownica) i zleca Panu/Pani objeciem dozorem pana np.Kowalskiego. Zlecenie oczywiscie zawiera wskazanie by wykonujacą zlecony w ten sposób dozór , była pani kurtator społeczna "zlecająca" czy też wnioskująca o to..

1) Co państwo robicie w tej sytuacji? jaka jest wasza reakcja i jakie podejmujecie działania (decyzja) w sprawie złożonego "zlecenia" czy tez "wniosku" kurator społecznej? Bardzo prosze by w odp. podać podstawą prawną. ...Z góry dziękuję za konkretne (nawet gdy dosadne) odpowiedzi i poswiecony czas..

Na wszelki wypadek wyjasniam iż nie chodzi tu o przeprowadzenie jednorazowego wywiadu środowiskowego ,ale o trwający 18 mc-y dozór w czasie których doszło do nie mniej nie więcej ale 18 spotkań z "podopiecznym" Kowalskim (czyli podrecznikowo 1-dno na miesiąc).

..i najważniejsze na koniec..dlaczego o to pytam..ano dlatego ze po tych 18-tu miesiącach okazało się że nie przedmiotowy dozór był wykonywany BEZ ORZECZENIA SĄDU W TYM ZAKRESIE (kowalski nigdy nie został skazany na dozór)...Dodam że to nie koniec tej historii..poki co prosze o odniesienie sie tej konkretnej sytuacji (moze tylko mi wydaje sie że nie jest to chyba rutynowe "normalne" działanie...ale coż ponoć jak twierdziła ww. kurator społeczna - powinnienem pojsc do psychiatry w zw. ciągłymi teoriami spiskowymi które sie pojawiają w mojej głowie)
Zakładam, że nie jesteś tym kuratorem zawodowym, o którym piszesz, gdyż wówczas Twój post należałoby uznać za brednie wykazujące brak elementarnej wiedzy dot. pracy kuratora. Muszę założyć, że jesteś osobą skazaną, znajmym skazanego itd, która z różnych względów podważa orzeczenie sądu a to akurat temat nie na to forum. Jeśli jednak jesteś "tym" kuratorem zawodowym i na dodatek płaciłeś tej pani ryczałt to raczej sam się zastrzel (żart nawiązujący do postu Bartłomieja). POza tym sądzę, że ten temat niewarta uwagi prowokacja i tyle.
Raddus bez względu na to kim jesteś: czy zawodowym kuratorem czy może dozorowanym czy tylko informatorem w tej sprawie: moja rada jest taka: zawiadom Kierownika Zespołu albo Prezesa sądu rejonowego że ten "społeczny zrobil coś bardzo niewłaściwego" - ja zrozumiałam, że wykonywal dozór bezpodstawnie.
W którym piśmie MS jest mowa o "weryfikacji".
Osobiście pamietam tylko o tym, które nakazywało nam przedstawić ilości osób pełniących funkcję kuratorów społ. pozostających w jakimś tam stosunku rodzinnym (koligacji) z kuratorem zawodowym, sędzią etc..., a także wykonujących pracę w sekretariatach sądowych.
W służbie kuratorskiej, tej profesjonalnej, obracam się sporo lat. Pamiętam czasy gierkowskie. Okres, w którym zakładaliśmy Solidarność w sądach, a także okres baznadziei po stanie wojennym.
Nigdy dotąd nie musieliśmy sporządząć absurdalnych zestawień osób społecznie współpracujących z naszą służbą, określając w nich stopnia pokrewieństwa w linii prostej, krzywej itp. - co ma piernik do wiatraka.
Zdecydowanie uważam, że każdy ks winien spełniać warunki określone w uks. Czy jest to pracownik sądu, policjant, czy też członek rodziny sędziego, kuratora, bądź ktokolwiek inny, to nie ma to najmniejszego znaczenia pod rządami obowiązujące nadal ustawy o kuratorach sądowych.
Mam wrażenie, że przekazywanie podobnych poleceń przez MS, a także wydawanie zarządzeń przez podsekretarza stanu w tym resorcie, kolidujące z rozporządzeniem MS o standardach obciążenia nadzorami i dozorami własnymi, propozycją zmian naszej ustawy w zakresie ograniczenia w stopniu znacznym samorządności, jest formą nacisku, zbliżenia naszej grupy zawodowej z parkietem. Oddalamy się z szybkością dźwięku (na razie) od kurateli wychowawczo - naprawczej w kierunku kurateli kontrolnej. Smutno i źle mi z tego powodu. Pewnie nie tylko mnie.
Jak w każdej grupie zawodowej tak i wśród Kuratorów zdarzają się odsetek osób , którymi kieruje brak życzliwości. Sąd zawieszając wobec skazanego warunkowo karę i oddając go pod dozór widzi w nim szansę na poprawę.

Teraz tak , czym najczęściej powodowane są występki , statystyki wskazują , że wpływem środowiska i brakiem życiowych perspektyw (brak pieniędzy , pracy). Wyjazd za granicę i podjęcie często dobrze płatnej pracy automatycznie niweluje obydwa powody do popełnienia kolejnego przestępstwa (a chyba właśnie o to chodzi , prawda?)

Proszę się teraz postawić w sytuacji skazanego ,który (załóżmy , że to prawda) żyje i uczciwie zarabia na swoje utrzymanie , tyle tylko , że poza granicami kraju i nagle znajduje się w sytuacji autora postu. Zaczyna kalkulować , przyjadę na wezwanie do kraju to stracę pracę , nie przyjadę to mnie zamkną. Wybiera opcję nr 1 , bo myśli sobie , że znajdzie sobie pracę na nowo.

Niestety nowej pracy nie znalazł , oszczędności się skończyły , a on daleko od rodzimych stron "dziesionuje" jakąś kobietę bo jest głodny.
Kurator jest zadowolony bo dopełnił obowiązków.
Facet siedzi i ma spaprane życie .

Czy to jest wychowanie i pomoc w resocjalizacji?

W Polsce wszystko jest OK , ale np. w USA są brane w prawie pod uwagę zasady przyczynowo skutkowe i taki Kurator mógłby zostać oskarżony o doprowadzenie do popełnienia przez Tego skazanego przestępstwa i odpowiadałby jakby to on je popełnił.

Niestety , często w Polsce dobro publiczne jest jest pod "dumą" i arogancją organów Sądowych i wykonawczych.
Witam . Dziś dostałem pisemko z sąd z sekcji wykonawczej . Informuje mnie iż został wyznaczony zakład pracy do wykonania kary ograniczenia wolności . Na wikipedi wyczytałem pod hasłem kara ograniczenia wolności iż sąd wybiera zakład po rozmowie z skazanym . Ja nie zostałem wezwany w ogóle do sądu . Czy sąd miał prawo w takim wypadku wybrać taki zakład i jaka jest szansa na jego zmienienie ?? Jednocześnie wzywaja mnie do skontaktowania się z kuratorem zawodowym . Czego mam się spodziewać po tym spotkaniu gdyż szczerze mówiąc sam fakt że mam sie spotykać z kuratorem mnie przeraża . Do czego on właściwie jest potrzebny ?? po to by czekać na jakiś moje potknięcie i naskrobać pisemko o zamniane na kare pozbawienia wolności czy raczej po to by mi pomógł ?? . Kolejne pytanie to czy mam jakieś szanse na odroczenie lub zawieszenie kow ? Nie jestem użalezniony od narkotyków , nie nadużywam alkoholu , nie mam problemów z prawem oprócz tej sytuacji , nie byłem notowany przez policje oraz nie byłem karany . Dodatkowo leczyłem się psychologicznie (od 15 roku zycia w sumie 4 lata . ) w ostatnim roku tagże psychiatrycznie . Na wniosek prokuratury miałem badania z których wynikło że mogę uczestniczyc w rozprawie jak i też odbywać ewentualna kare . Przepraszam za chaotyczna wypowiedz ale dzis dostałem te pismo i jeszcze jestem cała sytuacja przerażony . Proszę o udzielenie informacji na moje pytania i z góry dziękuje .
1. nie ma potrzeby konsultowania ze skazanym - w ogóle to pierwsze słyszę aby to konsultować ze skazanym - raczej chodzi tu o ogłoszenie wyroku - sąd być może wtety pyta skazanego gdzie wolałby pracować.
2. Sąd miał prawo wybrać zakład w którym wykonywana jest kara ograniczenia wolności - jest to na 99% najbliższy miejsca zamieszkania zakład w którym ta kara jest wykonywana .
3. Kurator właśnie pouczy o możliwości zamiany kary ograniczenia wolnosci na kare grzywny lub ewentualnie o zmianie miejsca wykonywania kary , ponadto będzie motywował do systematycznego wykonywania kary , możliwości wcześniejszego jej wykonania i o konsekwencjach nie wykonywania kary ograniczenia wolności
4. Sądowy kurator zawodowy jest zobowiązany do kontrolowania wykonywania kary ograniczenia wolności co miesiąc .

Kara ograniczenia wolności to przeważnie koszenie trawy , czyszczenie rowów , odgarnianie śniegu - takie prace sezonowe - mogą też być inne na rzecz społeczności lokalnej .

Nic strasznego i nie warto odraczać jej wykonania bo prędzej czy później trzeba będzie to odpracować , zapłacić lub ,,odsiedzieć''

Pozdrawiam i głowa do góry .
Hmm.Ciekawa jestem czyja to interpretacja? "powierzenie kuratorowi sądowemu..." to również powierzenie społecznemu przez zawodowego lub samemu sobie.Tym bardziej,że par.5 pkt.1i2. To tak "na moje"w końcu nie jestem prawnikiem.Nasz zespół miał lustrację kuratora okręgowego rok temu,niektóre akta kontrolowane były również przez sędziego wizytatora d/s rodzinnych i nie dopatrzono się nieprawidłowości.Z drugiej strony zastanawia mnie jak technicznie miałoby to wyglądać. W zespole pracuje 12 kuratorów, w wydziale 5 sędziów z czego jasno wynika,że jeden sędzia pracuje z kilkoma kuratorami zawodowymi( a każdy z nas z kilkoma kuratorami społecznymi). Ciekawa jestem jak radzą sobie sędziowie u Ciebie,tym bardziej,że jak dobrze pamiętam macie jednego sędziego rodzinnego.Pozdrawiam wszystkich"aktywnych kuratorów"!!! Beata
Dziękuję Ci Beatko za odpowiedź!
Z relacji naszych prawników wynika, iż z aktami sprawy - Opm, bądź samym postanowieniem sądu - Nw. sędzia dołącza informację o uprawomocnieniu się postanowienia i przekazania sprawy kuratorowi. Do tego winien dołączyć notkę o powierzeniu nadzoru kuratorowi, z podpisem sędziego. Pozostałe dane wpisuje kurator zawodowy - w imieniu sędziego- który sam zadecyduje o tym, kto ma prowadzić nadzór - kurator zawodowy, czy społeczny?!.
Powierzenie sprawy przez sąd powinno nastąpić bezzwłocznie po uprawomocnieniu się orzeczenia, najpóźniej w ciągu 14 dni.
Do usłyszenia !!!!!!!!!!!
Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o kuratorach sądowych (Dz. U. z dnia 12 września 2001 r.) - dostepna na tej stronie pisze:

"Art. 5. 1. Kuratorem zawodowym może być mianowany ten, kto:
(...)
ukończył wyższe studia magisterskie z zakresu nauk pedagogiczno-psychologicznych, socjologicznych lub prawnych albo inne wyższe studia magisterskie i studia podyplomo-we z zakresu nauk pedagogiczno-psychologicznych, socjologicznych lub prawnych,"

Mgr nauk o rodzinie? Sorry, ale nie słyszałem o takim kierunku studiów.Jeżeli ukończyłeś jeden z w/w kierunków studiów i spełniasz inne wymogi art. 5 ustawy to możesz się starać zostać kuratorem zawodowym.

PS. Podanie składasz do Prezesa Sądu Okręgowego, nie Rejonowego.
Myślę E_aniu, że możesz wstępnie opracować sama tekst podziękowania i przedstawić go kuratorowi zawodowemu, bądź opracować go wespół z kuratorem zawodowym, który także podpisze się pod nim (podobnie jak i Ty).
Jeśli współpraca miała miejsce nadzorze, realizowanym przez społecznego kuratora sądowego to kurator zawodowy uczestniczy w niej pośrednio i uzasadnione wydaje się, ażeby na zaświadczeniu widniał także podpis kuratora, z którym wychowawca współpracował w sposób faktyczny i systematyczny.

Bartłomiej jako "dorosły" nie musi dokładnie orientować się w zasadach awansu nauczycieli i zdawać sobie sprawy, iż w "teczce awansowej" musi się znaleźć duża ilość "mocnych" papierów (generalnie im więcej, tym lepiej). Pewnie brak mu na tym polu doświadczeń- jest przecież prawnikiem. Ferowanie na tej podstawie prostych wyroków, tak wobec Niego jak i pozostałej części środowiska jest chyba nieporozumieniem.
ja mialam problem z uzyskaniem opinii od kier. zespołu po tym jak kilka lat bylam społecznym. składalam oficjalne pismo do prezesa sądu o wydanie opinii. po prostu chyba nigdzie nie jest napisane , ze kurator czy zawodowy, czy społeczny może wydawać opinię. wykonują swoje obowiązki tylko w zakresie zleconym przez sąd.
Wydaje mi się, że kuzyn ma rzeczywiście orzeczony środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Raczej niespotykane są sytuacje, aby kurator przez tak długi okres czasu nie pojawił się w miejscu zamieszkania kuzyna. Jeśli jest to dozór policji, a taki może być orzeczony w postępowaniu przygotowawczym, wówczas niestety ale należałoby złożyć na policji zawiadomienie o przestępstwie (czy to odnośnie kradzieży, czy to odnośnie pobicia). Złożenie takiego zawiadomienia skutkowało będzie wszczęciem postępowania wobec kuzyna, co w konsekwencji może doprowadzić do skazania. Zaś jeśli jest to dozór kuratora, wówczas należałoby udać się do sądu, a dokładniej do kuratorów zawodowych, ustalić z kuratorami, czy rzeczywiście kuzyn znajduje się pod dozorem kuratora sądowego, a jesli tak, to opowiedzieć o całej sytuacji.
ocenę negatywna wydaje na piśmie kurator okręgowy. Chyba po czterech miesiącach (zgodnei z art, 27 Ustawy) kontroluje pracę kuratora zawodowego i gdy znowu wystawi ocene negatywną pracy to prezes sądu okregowego może wypowiedziec umowe o prace kuratorowi Od tej decyzji słuzy oczywiscie odwolanie na drodze sadowej zgodnie z kodeksem pracy.

A co myslicie o projekcie zmianu ustawy o kuratorach w częśći dot,. okreslenia nieskazitelnego charakteru. Mówi sie o zbieraniu informacji w drodze wywiadu przez policje o kandydacie na kuratora a także o kurataorze z rocznym stażem, oraz o innych kuratorach w uzasadnionych przypadkach. Myslę że to da prezesowi mozliwość wypowiedzenia umowy o pracę jeżli taki wywiad wskaże że kurator nie jest godny zaufania (vide Rzeczpospolita z 24.III. br żółte strony)
Art. 15. 1. Kurator zawodowy nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia bez zgody prezesa sądu okręgowego.

2. Kuratorowi zawodowemu nie wolno także podejmować innego zajęcia ani sposobu zarobkowania, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowiązków kuratora sądowego, mogło osłabiać zaufanie do jego bezstronności lub podważać zaufanie do sądu.



Moim zdaniem:
1. nie podejmujesz zatrudnienia
2. pełnienie funkcji radnego nie osłabia zaufania do Twojej osoby (wręcz przeciwnie)
3. jako radna nie otrzymujesz wynagrodzenia, dieta, którą otrzymasz w związku z pełnioną funkcją nie jest chyba sposobem zarobkowania?
witam wszystkich serdecznie ...
mam pytanie ... aktualnie jestem na aplikacji kuratorskiej .... zaproponowano mi kandydowanie na radnego w najbliższych wyborach samorządowych ...jak się ma do tego art. 15 punkt 1 i 2 Ustawy o kuratorach sądowych?
mogę startowac jako kandydat? czy muszę wystąpić z prośbą o wyrażenie zgody przez kuratora okręgowego?

Art. 15
1. Kurator zawodowy nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia bez zgody prezesa sądu okręgowego.

2. Kuratorowi zawodowemu nie wolno także podejmować innego zajęcia ani sposobu zarobkowania, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowiązków kuratora sądowego, mogło osłabiać zaufanie do jego bezstronności lub podważać zaufanie do sądu.



Otóż pełnienie funkcji radnego, niestety zawsze wiąże się z tym, że trzeba stanąc po jakiejś stronie, w jakimś układzie (bez pejoratywnych skojarzeń) i tutaj zachodzi obawa związana z bezstronnością i podważaniem zaufania, bo nie da się wszystkim dogodzić i ci właśnie, którzy będą uważać, że "nie dogodzono" im, mogą stracić zaufanie do kuratora i tej instytucji. Dodatkowo pełnienie funkcji radnego, mogłoby wpływać na jakość pracy w kurateli (nie można tego wykluczyć) tym bardziej na tym etapie przygotowania zawodowego (aplikacji), gdzie aplikant powinien przede wszystkim skupić się na tym, aby jak najlepiej przygotować się do przyszłego zawodu.

No i dieta (nie mała) jaką otrzymuje radny jest raczej formą zarobkowania, chyba, że zobowiazać się, że całość diety przekazuje się na jakiś szczytny cel

Więc ja byłbym tutaj ostrożny.

pozdr.
Witam- kurator zawodowy na mocy paragrafu 12 Rozporz.Min.Sprawiedliw. z dnia 12.06.2003r w spr. szczegółowego sposobu wykonywania uprawnień i obowiązków kuratorów sądowych( Dz.U Nr 112) - ma obowiązek kontrolować przebieg okresu próby w sprawach , gdzie nie orzeczono dozoru kuratora- są to tzw.Du-dozory uproszczone.Wywiady powinny być przeprowadzane co 6 miesięcy .Jeśli w trakcie takiego wywiadu kurator ustali ,że warunkowo skazany uchyla się od realizacji nałożonego obowiązku - to na wniosek kuratora sąd odrębnym Postanowieniem oddaje warunkowo skazanego pod dozór kuratora na dalszy okres próby( art.74 paragraf 2 kk) i wtedy jest podstawa do powierzenia tego dozoru kuratorowi społecznemu,który w ramach tego dozoru odwiedza skazanego co miesiąc.Jeśli nie ma takiego Postanowienia - kontrolowanie warunkowo skazanego co miesiąc przez kuratora jest bezprawne...
Sprawa wieku skazanego jest istotna - bowiem dozór jest obowiązkowy wobec młodocianego sprawcy przestępstwa umyślnego(...)- art.73 par.2 kk, ale wtedy w wyroku jest to ujęte, czyli" na mocy art.73 par.2 kk oddaje oskarżonego pod dozór kuratora sądowego itd"- pozdrawiam ka2
marek z. ma rację co do odpowiadania na forum na zapytania do konkretnych spraw. Bez znajomości akt nic mądrego nie można odpowiedzieć. Dlatego ja również mam prośbę aby powstrzymywać się od wypowiedzi w takich sprawach ewentualnie jeżeli pytanie jest „proste” wskazać odpowiedni artykuł - bez komentowania kto popełnił błąd lub go nie popełnił.
Co do zapisu §12 wiadomego rozporządzenia to zapis ten zezwala kuratorowi zawodowemu na co miesięczne wizyty u skazanego będącego objętym okresem próby, powiem więcej zezwala na codzienne wizyty !!!!. Nie naszą rzeczą jest rozstrzygać czy kurator podjął słuszną decyzje czy nie. Podjął taką a nie inną decyzje gdyż miał do tego prawo. Inną rzeczą jest to, że wysyłając na wywiad kuratora społecznego w sprawie Du musiał mu za ten wywiady zapłacić - lecz jest to odrębna sprawa i bez znaczenia dla skazanego.
§12 mówi ze kurator musi zebrać informacje co najmniej raz na 6 miesięcy. Czyli tak jak pisze admin nic nie stoi na przeszkodzie zbierania ich częściej nawet np. co tydzień. Zapis „chyba ze sąd zarządzi inaczej” dotyczy raczej tego, że sąd może zarządzić aby kurator zbierał te informacje rzadziej niż 6 miesięcy i o to w tym zapisie chodzi (może być oczywiście sytuacja odwrotna, że sąd nakaże zbieranie tych informacji też np. raz w tygodniu. .

Pozdrawiam Wszystkich wypowiadających się na forum
---------- 13:44 25.01.2008 ----------

Witam Wszystkich serdecznie

Zdaję sobie sprawę, że prośby takie jak moja pojawiają się na tym forum bardzo często, niemniej jednak wierzę, że i ja mogę liczyć na Państwa pomoc.
Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat szeroko pojętego Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej z szczególnym uwzględnieniem zawodowych kuratorów sądowych ds. nieletnich. Oczywiście przy pisaniu takiej pracy konieczne jest przeprowadzenie badań - w tym przypadku ankiety - i właśnie z tą prośbą zwracam się do Państwa. Jeśli tylko znajdziecie Państwo kilka minut na podzielenie się swoimi opiniami to prosiłabym o kontakt emailowy: Sonia.Adamus@yahoo.com a prześlę ankietę do wypełnienia.

Z góry dziękuję za pomoc i współpracę

Pozdrawiam,

Sonia Adamus

---------- 12:26 06.04.2008 ----------

Pięknie dziękuję tym, którzy do tej pory wyrazili chęć pomocy.
Nie będę ukrywać, że liczę na kolejne osoby
Pozdrawiam,
S.

sonna dnia Nie Kwi 06,2008 16:59, w całości zmieniany 1 raz
Moja kumpela z Bydgoszczy powiedziała mi, że w części zespołów w Jej okręgu została zniekształcona Ustawa z dnia 27 lipca 2001r. o kuratorach sądowych.
Na kierowników zespołów powołano starszych kuratorów zawodowych ignorując kuratorów specjalistów. Kierownicy zostali następnie mianowani na specjalistów. I już nie było problemu.
Presja czyni swoje. Część kuratorów, którzy podjęli studia podyplomowe, została przedstawiona do awansu. Pominięto wiele osób z kilkunastoletnim stażem - spełniających wymagania określone w Ustawie, lecz nie podejmujących podyplomówek. A teraz przykład opłacalności lojalności wobec "władzy".
W okresie uzależniania awansu na stopień specjalisty, od podjęcia studiów podyplomowych, zaproponowano w ostatnich dniach do awansu na specjalistę kierownika ze średnim wykształceniem. Ten kto ma średnie rzeczywiście nie potrzebuje podyplomowych.
Sytuacje odebrania dziecka przebywajacego pod opieka osoby nieuprawnionej reguluja przepisy art.598 KPC.Trochę informacji znajdziedz na forum w sekcji Kuratorzy rodzinni wątek "Przymusowe odebranie dziecka w tryb.art. 598 KPC".
Za ta czynność jest odpowiedzialny kurator zawodowy z zespołu rodzinnego,do ktorego sąd który wydał postanowienie o wydaniu dziecka zwraca sie po uzyskaniu od osoby uprawnionej informacji,że osoba prztrzymujaca dziecko nie wydała dziecka dobrowolnie we wskazanym przez sąd czasie.
Zdziwiły mnie podane przez Was informacje. Nie miałam pojęcia, że są takie różnice w wysokości wynagrodzenia. W naszym Ośrodku kuratorzy społeczni otrzymują 600 zł, na umowę-zlecenie. Wysokość wynagrodzenia ustalił, a raczej zatwierdził przedstawiony preliminaż, prezes Sądu Rejonowego. Tylko o wysokości dodatku dla zawodowych decyduje SO, 20% kurator, 25% kierownik. Pozdrawiam
---------- 22:23 22.01.2008 ----------

Nic mi nie wiadomo na temat ewentualnych schematów planu budżetowego w tabelkach.Nasz plan po prostu wymienia potrzeby finansowe i materialne ośrodka z wyszczególnieniem rodzajów wydatków: umowy zlecenia (dla kuratorów społecznych bo zawodowi otrzymują dodatek specjalny,o czym decyduje prezes sądu okręgowego), czynsz, energia,woda,zakupy (wyżywienie,zajęcia pozaośrodkowe, zakupy-wyposażenie ośrodka,artykuły sportowe,materiały do zajęć itp.)Planowane kwoty zawsze są "robocze" - weryfikowane póżniej w ciągu roku.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich "ośrodkowych"kuratorów!

---------- 22:26 ----------

Chce jeszcze dodać,że w naszym ośrodku kuratorskim plan pracy oraz dziennik zajęć obejmuje rok kalendarzowy,podobnie jak u Barbary.Pozdrawiam
Nie jesteśmy jeszcze w modelu angielskim i całe szczęście. Nie wyobrażam sobie swojej pracy sprowadzonej do przychodzenia do sądu i kontrolowania podopiecznych. Gdyby tak się stało, musiałabym zastanowić się nad jej zmianą. Nie jesteśmy jeszcze również w modelu niemieckim, gdzie kuratorzy na własne życzenie ,, wyszli'' z sądu, są w ,, socjalu''i skarżą się na utratę prestiżu. Uważam, iż stanowimy wyjątkową grupę zawdową Mimo obciążenia chcemy się uczyć i rozwijać ( świadczy o tym zaineresowanie kuratorów kształceniem ).
Jurek, nie myślę, iż włożyłeś kij w mrowisko. Jesteś kuratorem kreatywnym i analizującym nie dotkniętym jeszcze zespołem wypalenia zawodowego
Pablos, doszły mnie słuchy, iż w przyszłym roku będą wprowadzone kontrole pracy kuratora zawodowego również w terenie. Ciekawa jestem jak to w praktyce będzie wyglądało
Pragnę przeprosić kuratorów zawodowych z Sądu Rejonowego w Brzesku, gdyż odmowę przeprowadzenia wywiadu otrzymałem z Sądu Rejonowego w Brzegu. Drogą telefoniczną wyjaśniłem przyczyny zaistaniłej pomyłki. Cieszy mnie fakt, iż forum jest bacznie śledzone, o czym świadczy szybka interwencja kuratorów zawodowych z Brzeska. Jeszcze raz przepraszam za pomyłkę.
bardzo dziękuję Tym, którzy odpowiedzieli na moje pytania. Jdnak nadal nie jestem do końca pewna jak jest z tymi wnioskoami. Sprawa jest o tyle problematyczna, że jest wiele teorii na nurtujące mnie pytania. Wnuosek złożony w ramach postępownia wykonawczego do SR, a le trzeba pamiętać, że toczy się jednocześnie sprawa o rozwód. Jednak, to Sąd Rejonowy nadzouje postępowanie wykonawcze. Więc? U nas zdnai są podzielone.
Następnie u nas co niektórzy upierają się, że kurator zawodwy nie może złożyć wniosku o terapię dla rodziny. A dalej, że kurator zawodowy!! nie ma płaconego udziału w kontakach. Ja mam na to odmienne zdanie, ale jestem praktycznie sama. Co Wy na to. Pozdrawiam Agnieszkas
Jak pięknie się czyta o nowych technologiach, które może mieć na swoim
wyposażeniu WP. Roztrząsamy na grupie problemy -co by było gdy by było.
Twierdze że WP nie jest jeszcze przygotowane na przyjęcie nowego (lub prawie
nowego) sprzętu - mówię tu o technologii a nie dacie produkcji. Czy któryś z
Panów (oprócz zawodowców) był w wojsku i czy widział jakim potencjałem
ludzkim dysponuje WP? Podczas odbywania służby w SPR miałem styczność z
żołnierzami służby zasadniczej - tylko 15% miało wykształcenie średnie,
większość ukończyła podstawówkę a niektórzy nawet tej nie ukończyło. Cześć
poborowych trafia do wojska z wyrokami - żołnierze zawodowi są ich
kuratorami sądowymi. Miałem przyjemność dowodzić paroma takimi żołnierzami -
nie jest to łatwe. Ale jest to wina nastawienia społeczeństwa do wojska. I
niestety po części społeczeństwo ma rację, bardzo często widziałem kadrę
(podoficerów, chorążych, oficerów) pijanych w sztok, oficerowie pili wódkę
między zajęciami (wykładami), szef kompanii oraz jeden z dowódców plutonów
był prawie cały czas na rauszu.
Panowie, macie problemy jaki samolot czy czołg ma trafić na uzbrojenie - nie
jest to bynajmniej problem najważniejszy. Problemem wagi wręcz państwowej
lub nawet doktryny obronnej było to że SPR zażądał codziennej zmiany
bielizny, a nie jak to ma w zwyczaju armia raz w tygodniu (kto był w wojsku,
wie co to są BGS-y i koszulka sztuk raz). Oczywiście można samemu prać ale
czy 8h wystarczy na to aby bielizna wyschła w koszarach? Zapewniam, że nie.
A w lato chciałoby się zmienić bieliznę zaraz po powrocie z poligonu. Jest
to problem nie do przeskoczenia w wojsku, a co dopiero mówić o wprowadzaniu
nowego sprzętu, infrastruktury, itd......

Napatrzyłem się na wojsko od wewnątrz i popadłem w czarną rozpacz, z jakimi
żołnierzami i z jaką kadrą mamy wstąpić do NATO.

Pozdrov,

KPS

to ja tylko dwa cytaty z http://www.zbaszyn.com/ak...06/babimost.htm

" Burmistrz Babimostu Bernard Radny forsuje pomys3 powo3ania dyrektora menad?era Zespo3u Szko3y Podstawowej i Gimnazjum w Babimoście. Na to nie zgadzają sie związki zawodowe, Lubuskie Kuratorium Oświaty oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu. Odwo3ali sie do sądu Rada Miejska w Babimoście nie uzna3a nawet opinii ministerialnej, popierającej stanowisko kuratora, który zakwestionowa3 par. 7............... "

no i drugi :

" Trudno by wyliczya przepisy, które nie zosta3y z3amane w sprawie powo3ania,
a pó1niej utrzymania na stanowisku dyrektora Zespo3u Szkó3 w Babimoście- mówi Bo?ena Pierzgalska, przewodnicząca Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarnośa" w Zielonej Górze
- Szczepan Sobczak pod koniec sierpnia 2005 roku zosta3 zatrudniony w szkole jako sta?ysta i równocześnie powierzono mu pe3nienie obowiązków dyrektora. Zwolniono go z pensum dydaktycznego i nie przydzielono opiekuna sta?u.
Jako sta?ysta nie móg3 pe3nia obowiązków dyrektora, gdy? musia3by dzia3aa we w3asnej sprawie. Nastepnie nadano mu stopien nauczyciela kontraktowego,
bez odbycia sta?u, prowadzenia zajea dydaktycznych i przez organ nieupowa?niony. Stanowisko dyrektora powierza sie osobie, która wygra3a konkurs, zosta3a wskazana przez organ prowadzący w wyniku nie rozstrzygniecia konkursu. Ju? we wrześniu ubieg3ego roku burmistrz zobowiąza3 sie do szybkiego rozpisania konkursu. Teraz robi wszystko, ?eby przeczekaa a?
S. Sobczak uzupe3ni swoje wykszta3cenie, by móg3 wziąa udzia3 w konkursie...."

Ocencie sami niepowiem niepowiem niepowiem
Krycha, twoje dochodzenie, schodzi na niewłaściwe tory, obiekt który atakujesz zaczyna w wyniku twojego działania zyskiwać na popularności i odnosić sukcesy.

[ Dodano: 14-12-2007, 08:37 ]
11 grudnia br. w Dzienniku Bałtyckim ukazał się artykuł pana Adama Sito pt. „Wyróżniony tytułem Beton PKP 2007 skarży się policji.”

W jego treści czytamy …. ”- Dziwię się, że Zbigniew Labuda nie zajął pierwszego miejsca w tym prestiżowym konkursie – mówi Karol Gil, przewodniczący Autonomicznego Związku Zawodowego Transportu Kolejowego. – Działania tego pana od dawna bardziej szkodzą kolei niż jej pomagają. Pan Labuda nie potrafi współdziałać z ludźmi, a swoje decyzje konsultuje tylko ze związkowcami z NSZZ „Solidarność”.Z pozostałymi związkami jest w wiecznym sporze, na przykład każe ludziom pracować w pojedynkę, gdzie przepisy bezpieczeństwa wymagają pracy zespołowej – mówię to o ustawiaczach czy rewidentach taboru. Związki wielokrotnie zwracały mu uwagę na łamanie przepisów, ale on w opryskliwy sposób nas ignorował. Naszym zdaniem, ten człowiek nie powinien pełnić zadanych funkcji na PKP” ….

Kim jest pan Karol Gill ?
Otóż pan Gill jest:
- przewodniczącym Rady Zakładowej ZZTK przy Pomorskim Zakładzie
Przewozów Regionalnych w Gdyni,
- wiceprzewodniczącym Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych
województwa pomorskiego,
- przewodniczącym Rady Międzyzakładowej Związków Zawodowych Pracowników
Transportu Kolejowego.
- przewodniczącym Rady Krajowej Autonomicznych Związków Zawodowych
Transportu Kolejowego.
- oraz dodatkowo „klientem” Sądu Rejonowego w Słupsku.
Oto dowód, wycinek z lokalnej gazety słupskiej - co o tym sądzicie ?

[ Dodano: 14-12-2007, 09:04 ]
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Słupsku z dnia 18 marca 2007r, sygn. akt XIIIK 360/07 Karol Gill s. Kazimierza, ur. 23.08.1949r. w Słupsku zam. Słupsk, ul. 3-go Maja 76/150, skazany został na karę łączną 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat, świadczenie pieniężne na cel społeczny w kwocie 100 zł, dozór kuratora sądowego i podanie wyroku do publicznej wiadomości w prasie lokalnej za to, że w dniu 18 marca 2007r. w Słupsku kierował samochodem m-ki MAZDA 323 nr rej SGA 5592 w stanie nietrzeźwości 0,52 mg/l, pomimo orzeczonego przez Sąd Rejonowy w Słupsku w spr. IIK 10/05 zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz za to, że w dniu 18 marca 2007r. w Słupsku groził pozbawieniem życia Jadwidze K. i Bogdanowi K. które to groźby wzbudziły w zagrożonych uzasadnioną obawę ich spełnienia.

- prawdziwy słupski AL Capone-
Art. 109. (57) § 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.
§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:
1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń,
2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun,
3) (58) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego,
4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi,
5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej.
§ 3. Sąd opiekuńczy może także powierzyć zarząd majątkiem małoletniego ustanowionemu w tym celu kuratorowi.
§ 4. (59) W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 5, sąd opiekuńczy zawiadamia powiatowe centrum pomocy rodzinie, które udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w terminach określonych przez sąd, a także współpracuje z kuratorem sądowym. Sąd opiekuńczy, ze względu na okoliczności uzasadniające umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, rozważy także ustanowienie nadzoru kuratora sądowego nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnim.

Art. 113. § 1. (63) Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z dzieckiem.
§ 2. (64) W wyjątkowych wypadkach sąd opiekuńczy może ograniczyć osobistą styczność z dzieckiem rodziców, których władza rodzicielska została ograniczona, przez umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

i teraz wszystko zależy od interpretacji sądu.
możliwości jest sporo

przykładowe możliwości

1. Specjalista ds. Zarządzania zasobami ludzkimi w działach personalnych, również działach kadr i płac, w różnych typach przedsiębiorstw i instytucji,
2. Menedżer zarządzający pracą zespołów ludzi,
3. Doradca personalny, odpowiedzialny za rekrutację i derekrutację personelu oraz zarządzanie wynikami pracy,
4. Menedżer i Specjalista w firmach doradztwa personalnego,
5. Doradca zawodowy lub personalny w biurach pracy, doradzający poszukującym pracy i poszukującym odpowiednich pracowników,
6. Konsultant do spraw personalnych w instytucjach publicznych, samorządowych i pozarządowych.

7. Wychowawcy w zakładach wychowawczych, resocjalizacyjnych, penitencjarnych,
8. Inspektora ds. nieletnich,
9. Kuratora sądowego.
10. Wychowawcy w placówkach opiekuńczo-wychowawczych jak: świetlice socjoterapeutyczne, pogotowie opiekuńcze.
11. Opiekuna społecznego.

W samorządzie lokalnym i organizacjach pozarządowych, m. in. w zakresie prowadzenia polityki i działań lokalnych, tj.:

12. rola osoby nawiązującej współpracę między instytucjami i organizacjami lokalnymi i regionalnymi oraz nawiązującej i rozwijającej współpracę danej społeczności z krajami Unii Europejskiej;
13. rola urzędnika, szczególnie w zakresie współpracy z instytucjami Unii Europejskiej, analiz dokumentacji, zarządzania projektami;
14. wyszukiwanie odpowiednich programów i opracowywanie projektów służących rozwojowi regionalnemu w sferze gospodarki, kultury, demokracji, wychowania i otwartej edukacji (zwłaszcza wspieranych funduszami unijnymi).

Stanowiska powiązane i wspomagające prowadzenie badań - analityk, twórca raportów i zestawień, interpretacji.
Wykonawca badań (ankieter, moderator), agencje reklamowe , PR itp itd

wiele zależy od wybranych specjalizacji
Witajcie, dzis o 9:00 miala odbyc sie sprawa sadowa w temacie kuratora.
AHPA zlozył wniosek o przełożenie terminu.. bo jedzie z dzieckiem na wakacje.
Widzialam na wlasne oczy.. pieknym, zamaszystym charakterem pisma.. miodzio, mowie Wam.
W co gra alkoholik.. - to powinnam pisac w temacie Kasiuli..
Otoz moj domowy alkoholik.. gra .. rolę doskonalego tatusia ( nie wiadomo o co tej wściekłej babie chodzi, prawda?).
Tyle, ze dziecko ma 8,5 roku, a .. kochajacy tatus pojechal z nia na urolop.. po raz pierwszy.
Akurat,.. cóż za zbieg okoliczności!!!.. pech prawdziwy!!...
pojechal 8 - ego, sprawa 10-tego, a on wraca 15-tego.
Raz w zyciu.. za to w terminie rozprawy o przynanie kuratora ( laczy sie z ograniczeniem władzy rodzicielskiej)
Patrzcie, taki nawet "nie przyznany jeszcze" kurator.. cuda .. cuda!!.. działa.
Jaki wniosek? Chyba jednoznaczny - chcę by spelnial role ojca - nic innego jak kuratorem posmarowac..
Tak sie obrazuje.. owa "radziecka metoda dobrowolnego przymusu" ( slowo honoru, samo mi tak ładnie wyszło ).
Chyba pora sie rozejrzec za jakims ..kolega adwokatem..
Powiem Wam ..nie wierze, ze kurator zostanie przyznany.. bo AHPA .. taki elokwentny, wiarygodny, spokojny, wymuskany, nienagannie ubrany.. i te spojrzenia..wzbudzajace zaufanie..
Wiem jak doskonale gra, sama dalam sie nabrac, wiec nawet nie mam zalu do .. wysokiego sadu (pod toga babeczka, ktora chce wierzyc facetom).
Alko.. z wkladka to osobna para kaloszy.

Za chwile nam terapie indyw. .. a na 18:00 spotkanie z ..(ewentualnym) inwestorem.
Mam projekt zawodowy, sensowny jak sie zdaje, bo (przez znajomych) inwestor sam zgłosił zainteresowanie.
Caluski i oby nam wszystkim ten dzien płynął spokojnie i radośnie.
Fa
Ograniczenie władzy rodzicielskiej może nastąpić jedynie w drodze orzeczenia sądu. Zgodnie z art. 109 kro jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia- które będą wiązały się z ograniczeniem władzy rodzicielskiej. Przepis ten ma zatem zastosowanie w przypadku nieprawidłowości w sprawowaniu władzy nad dzieckiem. W razie wystąpienia tych nieprawidłowości zachodzi konieczność interwencji sądu w sposób i zakres sprawowanej nad dzieckiem władzy. Głównym kryterium ingerencji sadu będzie tu zawsze dobro dziecka to jest dążenia do zapewnienia mu prawidłowego rozwoju duchowego, intelektualnego i fizycznego. Sąd opiekuńczy może w szczególności:
1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń,
2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun,
3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego,
4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi,
5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej.


Zgodnie z treścią postanowienia Sadu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2000 roku II CKN 452/00 ograniczenie władzy rodzicielskiej nie stanowi środka represji w stosunku do rodziców, lecz jest środkiem ochrony zagrożonego dobra dziecka. Jego celem jest ochrona praw dziecka a jednocześnie zapewnienie pomocy rodzicom w sprawowaniu władzy rodzicielskiej – np. poprzez działania kuratora

no tak po co sobie stwarzac problemy jak mozna je zrzucic na kogos innego, np. sluzbe zdrowia.
oczywiscie jezeli taki gosc mialby pomagac twojej babci w szpitalu jako sanitariusz/salowy to tez bylbys oburzony dlaczego nierobi tego wykwalifikowany personel.



Chyba nie zrozumieliśmy się. Chodziło mi o ludzi migających się od wojska to raz a dwa to nie zgadzam się z tym żeby żołnierz miał taką samą kasę jak ktoś kto jest w służbie zastępczej z przymusu bo nie chce iść w kamasze.

- "moim zdaniem to taki zolnierz moze czesto byc lepszym zolnierzem od tego nie karanego bo na przyklad niebedzie sie bal strzelac ...do ludzi."

W tym momencie dochodzę do wniosku że przestępcy są lepszymi żołnierzami niż nazywani przez Ciebie kryształowi. Chyba nie tędy droga, wszędzie są dobrzy i źli i nie można pakować wszystkich do jednego worka

- "I nieodwali takiego numeru jak ci "krysztalowi" i powie ze nie zamierza wystawiac glowy z okopu i narazac d...y za marne 700$."

Jakiego numeru? Może chodzi o "Parszywą dwunastkę"?

- "Im tylko trzeba pokazac jak niektore w spoleczenstwie czesto negatywne cechy charakteru mozna w pozytywny sposob wykorzystac w sluzbie wojskowej, jezeli ktos niepotrafi tzn ze nie powinien byc d-ca, dowodzenie to w duzym stopniu szkolenie."

I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Wychowanie młodego człowieka należy do rodziców, szkoły, społeczeństwa itd. Jeżeli nikt nie wychował takiego delikwenta przez 20 lat to armia tym bardziej tego nie zrobi.
W swojej 15 letniej karierze zawodowego miałem często żołnierzy z wyrokami i czasami trafiali się tacy na których jedynym batem była opinia wysyłana do sądu. Byłem kuratorem takich żołnierzy. Jak już pisałem wyżej nie można generalizować, wszędzie są dobrzy i źli. A bycie dobrym dowódcą? Tą ocenę mogę pozostawić swoim żołnierzom. Co do szkolenia to cała nasza służba wojskow jest szkoleniem. Wszędzie są szklący i szkoleni.

-"Kazdy kto troche naprawde walczyl wie o czym pisze."

Walczę z przełożonymi, teściową, żoną, fiskusem i nie wiem o co chodzi.
A tak na serio to też nie wiem o co chodzi. W Iraq na ogień odpowiadałem ogniem, jak było trzeba to na konwoju nadstawiałem d... za kumpa z honkera bo on robił to samo. Może to o to chodzi. Nie chciałem Cię urazić swoja odpowiedzią ale mam złośliwą naturę więc jeżeli tak to odebrałeś to

-"zycze babciom duzo zdrowia."
W jednym się z tobą zgodzę: Babciom naszym kochanym dużo zdrowia

Z wyrazami szacunku
Dominiku na podstawie Twoich wypowedzi w sprawie wygaśnięcia mandaty buristrza widzę że masz bardzo rygorstyczne podejście do łamania prawa w związku z tym chciałbym abys ustosunkował się do następującej sytuacji.

KWW Porob - zarejstrowany dla potrzeb wyborów samorządowych 2006 na swojego pełnomocnika finansowego powołał Pana Eugeniusza Bliźnickiego.

USTAWA

z dnia 16 lipca 1998 r.

Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw.

(Dz. U. z dnia 27 lipca 1998 r.)

Art. 82a. (92) 1. Za gospodarkę finansową komitetu wyborczego odpowiedzialny jest i prowadzi ją pełnomocnik finansowy.
2. Pełnomocnikiem finansowym nie może być:
1) pełnomocnik wyborczy, z zastrzeżeniem art. 64f ust. 10,
2) funkcjonariusz publiczny w rozumieniu art. 115 § 13 Kodeksu karnego.
3. Można być pełnomocnikiem finansowym tylko jednego komitetu wyborczego.

Kodeks karny

Art. 115.
§ 13. Funkcjonariuszem publicznym jest:
1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
2) poseł, senator, radny - podkreślenie moje
3) sędzia, ławnik, prokurator, notariusz, komornik, zawodowy kurator sądowy, osoba orzekająca w sprawach o wykroczenia lub w organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy,
4) osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych,
5) osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe,
6) osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej,
7) funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej,
8)osoba pełniąca czynną służbę wojskową.

Pan Bliźnicki w okresie rejestracji komitetu był radnym powiatowym zatem została złamana ustawa ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw.

Obecnie jako pełn. finansowy widnieje pan Marek Gawron.

Moje pytanie jest nastepujące - czy doszło do złamania prawa? Czy doszło do tego z niewiedzy czy też świadomie złamano ustawę?
Czy uważasz że taki komitet powinien reprezentować mieszkańców - również w Radzie Miejskie?
Czy nie jest to podbna sytuacja jak z oświadczeniem majątkowym?

Czy bedąc kandydatem tego komitetu masz świadomośc że złamaliście prawo? Jakie według ciebie powinny być tego konsekwencje? Co jest cięższym wkroczeniem niezłożenie oświadczenia w termnie - 1 dzień spóźnienia czy złamania wyżejcytowanej ustaw?

Prosiłbym o ustosunkowanie się do tematu
Anetko 7 - z tego co piszesz wynika,, iz Młody po prostu Was sobie ustawia, albo wręcz już sobie ustawił. Jest zaborczy, wyrachowany i pewny siebie bo wie,że nie spotykają go żadne konsekwencje takiego postępowania. Moim zdaniem warunki trzeba postawic twarde, jednoznaczne i w większym stopniu niż to sobie przed rozmową byłby wyobrażał.
Sorki Anetko, ale popuściliście mu po prostu za bardzo. Co Młody ma do powiedzenia odnośnie kolejnego dziecka!? A gdyby tak naturalnie dziecko się pojawiło, to co? Bunt 17-latka? Moim zdaniem, oczywiście z uwagi na jego postawę, to taki fakt ma po prostu nie tylko przyjąc do wiadomości,ale i bezwarunkowo zaakceptowac. Musi odczuc, że nie jest pępiekm świata.Nie chce sam pisac podania do sądu o rozwiązanie RZ ? Pewnie - bo tak jest wygodnie odpowiedzuialnośc zrzucic na innych. OK, uświadomcie mu, że wobec takiej jego postawy - bez wzgledu na to czy chce, czy nie,ale wobec tego, że nie spełnia warunków jakie istnieją by w Waszej rodzinie pozostac, taki wniosek może byc złożony przez kuratora.Pewnie - łatwo jest radzic, ale chyba nie masz wyboru. Jesli podnosi ręke, jeśli jest w domu w sumie wiecznym gościem, po prostu ma Was gdzieś, to by te lata nie poszły na marne, trzeba sprawę postawi na ostrzu noża.
Tak jak wcześniej pisała ARKA - nie można pozwolic by opanował Was syndrom kobiet nad którymi przez lata znęcają się mężowie czy ich własne bilogiczne dzieci, a one wciąż kochają. Ja z mojej praktyki zawodowej mogę powiedziec tylko, że czesto, naprawdę często, gdy w takich sytuacjach kobiety ostro i twardo załatwiają sprawy, awantury albo zamierają, albo też sa sytuacjami wyjatkowymi. A jeszcze, gdy taki człowieczek ma wyrok " w zawiasach", kobieta zaczyna życ od nowa ( ale oczywiście dalej kocha na zabój.... ).Życzę powodzenia.
Sugestie Andrzeja Olszewskiego, że "przekupujemy" rodziny zastępcze - nadają się do sądu.



Panie Tmoaszu,
Ja nie wiem, w jakim świecie Pan żyje, ale mogę powiedzieć jedno:
W Warszawie rodziny dzielą się na dwie kategorie:
a) takie, które niczego nie chcą i nie wychylają się - one są dobre i im się pomaga.
b) takie, które chcą więcej, niż WCPR może dać lub wiedzą więcej niż pracownicy WCPR. I te można podzielić tak:
1) Te, które wiedzą za dużo, są przekupywane - dobrą umową na zawodową rodzinę, mieszkaniem na RDD, wyjazdem rehabilitacyjnym dzieci... Zazwyczaj te rodziny się nie wychylają
2) Te, które chcą więcej lub nie dały się przekupić, są:
- straszone zabraniem dzieci
- zabiera się pieniądze
- nasyła się kuratorów, sąd i innych wszelkich możliwych stręczycieli z urzędu
Zazwyczaj to pomaga. Rodziny albo się zamykają, albo przestają wysuwać roszczenia, skądinąd zazwyczaj słuszne. Albo się wyprowadzają z miasta, jak my. Ostatecznie problem jest rozwiązany. A jak nie, to załatwia się sprawę w taki sposób, jak to zostało zrobione z państwem Beta.
I proszę mi nie odpowiadać, a gdzie dowody. Ja to przerabiałem na własnej skórze. Trzy sprawy w sądzie. A wie pan dlaczego była pierwsza sprawa w sądzie? Bo dostaliśmy dzieci bez żadnych papierów - nawet nie chciano nam początkowo wydać aktów urodzenia! Więc poszliśmy po pomoc. Gdzie? Do OAO na Nowogrodzkiej, który z ramienia WCPR zajmował się rodzinami zastępczymi. Tam popukano się w głowę - czego my chcemy? "Macie Państwo dzieci, żyją, chodzą? No, wszystkie rodziny są zadowolone, tylko wy czegoś chcecie..." Podać nazwisko urzędnika, który nas tak serdecznie potraktował? Mało tego. Godzinę później zostaliśmy wezwani na dywanik przez dyrekcję Domu Dziecka, że "chodzimy po mieście i szargamy dobre imię placówki". I za chwilę sprawa w sądzie. Pytanie retoryczne: jak Pan to nazwie?
To jest realny świat rodzicielstwa zastępczego w Warszawie. Ludzie boją się mówić. Urzędnicy straszą. A to, co zaszło u p. Betów pokazuje jasno innym rodzinom: nie potrzeba sądu, żeby urzędnik wszedł do domu i zabrał dzieci. Bez uprzedzenia. A najgorsze jest to, że jest to robione w imię "dobra dziecka".

Artur
Wyborczy zjazd PZPN prawdopodobnie nie dojdzie do skutku 11 marca. Krajowy Rejestr Sądowy zwrócił się w czwartek o uzupełnienie braków w nowym statucie związku. Według kuratora Marcina Wojcieszaka niezbędny będzie najpierw zjazd statutowy.
"Sąd dopatrzył się w kilku miejscach błędnej redakcji statutu, zatwierdzonego 7 stycznia podczas Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Statutowego PZPN - poinformował Wojcieszak - w związku z tym wydana została decyzja nie odrzucająca statut, ale wzywająca do uzupełnienia braków."
Błędna redakcja statutu dotyczy przede wszystkim przyznania prawa do wyboru delegatów oraz prawa do zasiadania w zarządzie PZPN osoby nie pochodzącej z wyborów. Sąd dał związkowi 60 dni na wprowadzenie poprawek.
"Jutro albo w poniedziałek podejmę decyzję, co robić dalej - zdradził kurator PZPN - najbardziej realne jest odrzucenie terminu 11 marca na zjazd wyborczy PZPN i zarządzenie zjazdu statutowego, który zatwierdziłby wymagane przez sąd zmiany. Według mnie to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz najbliższych wydarzeń."
To oznaczałoby, że wybory w PZPN odbędą się dopiero pod koniec kwietnia lub na początku maja. "Potrzebujemy co najmniej tygodnia na nową redakcję zakwestionowanych przez sąd punktów, potem jest miesiąc na zwołanie zjazdu statutowego, który mógłby się odbyć w połowie kwietnia. Następnie jest dwa tygodnie na rejestrację nowego statutu i dopiero wtedy można zwołać zjazd wyborczy. Zatem najbardziej realnym terminem na wybory jest początek maja."
Nowy statut PZPN trafił do sądu 23 stycznia tego roku, złożony przez poprzedniego kuratora PZPN Andrzeja Rusko. Pod koniec stycznia wniosek o rejestrację statutu został zwrócony, ponieważ zawierał uchybienia formalne - był nieprawidłowo wypełniony. 5 lutego poprawiony wniosek ponownie trafił do sądu. 21 lutego Krajowy Rejestr Sądowy zwrócił się o uzupełnienie dokumentów, niezbędnych do rejestracji nowego statutu.
Rejestracja statutu jest niezbędna, by Walne Zgromadzenie PZPN i wybory władz odbyły się według ordynacji przyjętej na zjeździe 7 stycznia. Nowe reguły wyborcze zmieniają układ sił w środowisku piłkarskim, dając silniejszą pozycję przedstawicielom klubów pierwszej i drugiej ligi, czyli tzw. piłce zawodowej kosztem działaczy okręgowych związków, czyli tzw. terenu oraz zmniejsza o połowę liczebność zarządu PZPN.
Od 19 stycznia PZPN kieruje kurator, ustanowiony przez ministra sportu. Zgodnie z ustawą jego głównym zadaniem jest doprowadzenie do Walnego Zgromadzenia i wyboru nowych władz

a niech czekaja z tym zjazdem Uefa sie wkurzy i nas zawiesi wreszcie ;/
Prędzej kurator moze się interesować rodziną adopcyjną i o to przy okazji zapytam kuratora zawodowego z sądu rodzinnego.
Ustawa
z dnia……………………

o zmianie ustawy o kuratorach sądowych.

Art. 1.

W ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. o kuratorach sądowych (Dz. U. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm. )) wprowadza się następujące zmiany:
1) art. 73 otrzymuje brzmienie:
„Art. 73. 1. Prezes sądu okręgowego, po zasięgnięciu opinii kuratora okręgowego, zatrudnia aplikanta kuratorskiego na podstawie umowy o pracę, zawartej na czas określony, uwzględniając możliwość jej rozwiązania przed upływem terminu.
2. Prezes sądu przed zatrudnieniem aplikanta kuratorskiego zwraca się do właściwego organu Policji o nadesłanie informacji o kandydacie.
3. W uzasadnionych wypadkach prezes sądu okręgowego, po zasięgnięciu opinii kuratora okręgowego, może skrócić aplikację kuratorską do 9 miesięcy, jeżeli aplikant został w tym okresie należycie przygotowany do egzaminu kuratorskiego, uzyskując pozytywną ocenę z przebiegu aplikacji.
4. Czas trwania aplikacji może zostać przedłużony na wniosek aplikanta na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy, jeżeli aplikant nie przystąpił do egzaminu lub nie zdał go w pierwszym terminie.
5. W uzasadnionych wypadkach prezes sądu okręgowego, po zasięgnięciu opinii kuratora okręgowego, może także rozwiązać umowę z aplikantem kuratorskim w terminie wcześniejszym, jeżeli przebieg aplikacji wskazuje nieprzydatność aplikanta do kuratorskiej służby sądowej.
6. Minister Sprawiedliwości, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych, określi w drodze rozporządzenia, sposób i tryb oraz zakres uzyskiwania informacji przez organy Policji o kandydacie na aplikanta kuratorskiego, kuratora zawodowego i kuratora społecznego oraz wzór kwestionariusza tej informacji, mając na względzie charakter i miejsce pracy oraz prawa i wolności chronione konstytucyjnie.”;
2) w art. 84 po ust. 3 dodaje się ust. 4 w brzmieniu:
„4. Przepis art. 73 ust. 2 i 6 stosuje się odpowiednio.”.

Art. 2.Przepisy ustawy stosuje się odpowiednio w stosunku do kandydatów na kuratora zawodowego, jeżeli od daty złożenia egzaminu kuratorskiego, minął rok.

Art. 3. W uzasadnionych przypadkach prezes sądu może zwrócić się do właściwego organu Policji o nadesłanie informacji o osobach, o których mowa w art. 1 ustawy, zatrudnionych w sądach przed wejściem w życie niniejszej ustawy oraz zasięgnie informacji z Krajowego Rejestru Karnego.

Art. 4. Ustawa wchodzi w życie natychmiast.

Ustawa
o zmianie ustawy o kuratorach sądowych.

Art. 1. W ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. o kuratorach sądowych wprowadza się następujące zmiany:
1) art. 73 otrzymuje brzmienie:
„Art. 73. 1. Prezes sądu okręgowego, po zasięgnięciu opinii kuratora okręgowego, zatrudnia aplikanta kuratorskiego na podstawie umowy o pracę, zawartej na czas określony, uwzględniając możliwość jej rozwiązania przed upływem terminu.
2. Prezes sądu przed zatrudnieniem aplikanta kuratorskiego zwraca się do właściwego organu Policji o nadesłanie informacji o kandydacie.
3. W uzasadnionych wypadkach prezes sądu okręgowego, po zasięgnięciu opinii kuratora okręgowego, może skrócić aplikację kuratorską do 9 miesięcy, jeżeli aplikant został w tym okresie należycie przygotowany do egzaminu kuratorskiego, uzyskując pozytywną ocenę z przebiegu aplikacji.
4. Czas trwania aplikacji może zostać przedłużony na wniosek aplikanta na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy, jeżeli aplikant nie przystąpił do egzaminu lub nie zdał go w pierwszym terminie.
5. W uzasadnionych wypadkach prezes sądu okręgowego, po zasięgnięciu opinii kuratora okręgowego, może także rozwiązać umowę z aplikantem kuratorskim w terminie wcześniejszym, jeżeli przebieg aplikacji wskazuje nieprzydatność aplikanta do kuratorskiej służby sądowej.
6. Minister Sprawiedliwości, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych, określi w drodze rozporządzenia, sposób i tryb oraz zakres uzyskiwania informacji przez organy Policji o kandydacie na aplikanta kuratorskiego, kuratora zawodowego i kuratora społecznego oraz wzór kwestionariusza tej informacji, mając na względzie charakter i miejsce pracy oraz prawa i wolności chronione konstytucyjnie.”;
2) w art. 84 po ust. 3 dodaje się ust. 4 w brzmieniu:
„4. Przepis art. 73 ust. 2 i 6 stosuje się odpowiednio.”.

Art. 2. Przepisy ustawy stosuje się odpowiednio w stosunku do kandydatów na kuratora zawodowego, jeżeli od daty złożenia egzaminu kuratorskiego, minął rok.

Art. 3. W uzasadnionych przypadkach prezes sądu może zwrócić się do właściwego organu Policji o nadesłanie informacji o osobach, o których mowa w art. 1 ustawy, zatrudnionych w sądach przed wejściem w życie niniejszej ustawy oraz zasięgnie informacji z Krajowego Rejestru Karnego.

Art. 4. Ustawa wchodzi w życie 1 maja 2008.

nie nie blabick to wcale nie tak !!! oczywiście wiem co masz na myśli jednak:

Komentarz do art. 72 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-116 k.k., Zakamycze, 2004, wyd. II.
Stan prawny: 2004.07.01

6. „Możliwość zobowiązania skazanego do wykonywania pracy zarobkowej, do nauki lub przygotowania się do zawodu spotkała się w literaturze z uwagami krytycznymi (J. Skupiński, Warunkowe..., s. 291 i n.). W szczególności zwraca się uwagę, że zobowiązanie to odpowiada systemowi kontrolującemu postępowanie własnych obywateli i nastawionemu na zwalczanie tzw. pasożytnictwa społecznego. W oparciu o panujący w Polsce porządek konstytucyjny trzeba wykluczyć traktowanie pracy zarobkowej jako prawnego obowiązku. Także poza osiągnięciem określonego wieku nauka nie jest obowiązkiem prawnym. Sąd nakładając obowiązek określony w art. 72 § 1 pkt 4 musi to mieć na uwadze, jak również i sytuację na rynku pracy. Zobowiązanie, o którym tu mowa ma służyć zapobieżeniu powrotowi skazanego do przestępstwa, a nie objęcie go kontrolą w znaczeniu właściwym dla systemu totalitarnego. Wolność człowieka w wyborze sposobu życia nie zwalnia go od odpowiedzialności za postępowanie wobec innych osób. Jeżeli sąd dojdzie do wniosku, że przyczyną popełnionego przez sprawcę przestępstwa był brak zajęcia dającego źródło utrzymania, że sprawca nie jest przygotowany do pracy zawodowej lub porzucił szkołę, to nałożenie tego obowiązku może być celowe. Obowiązek ten powinien być połączony z oddaniem skazanego pod dozór.”

Kurator jako organ postępowania karnego powinien wykonać wyrok tak jak zapadł czyli wierząc, że sąd wziął pod uwagę możliwości rynku pracy i możliwości skazanego. Jeżeli jednak w trakcie postępowania wykonawczego kurator stwierdzi, że skazany nie jest w stanie wywiązać się z tego obowiązku z przyczyn od siebie niezależnych to powinien złożyć wniosek o zwolnienie go z tego obowiązku a nie traktować pracy na czarno jako wypełnianie tego obowiązku. Sąd nakładając na skazanego podjęcie pracy zarobkowej z całą pewnością nie miał bowiem na myśli zobowiązania skazanego do popełniania czynu zabronionego i narażania go na odpowiedzialność karną czy też karno – skarbową.
nie nie blabick to wcale nie tak !!! oczywiście wiem co masz na myśli jednak:

Komentarz do art. 72 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-116 k.k., Zakamycze, 2004, wyd. II.
Stan prawny: 2004.07.01

6. „Możliwość zobowiązania skazanego do wykonywania pracy zarobkowej, do nauki lub przygotowania się do zawodu spotkała się w literaturze z uwagami krytycznymi (J. Skupiński, Warunkowe..., s. 291 i n.). W szczególności zwraca się uwagę, że zobowiązanie to odpowiada systemowi kontrolującemu postępowanie własnych obywateli i nastawionemu na zwalczanie tzw. pasożytnictwa społecznego. W oparciu o panujący w Polsce porządek konstytucyjny trzeba wykluczyć traktowanie pracy zarobkowej jako prawnego obowiązku. Także poza osiągnięciem określonego wieku nauka nie jest obowiązkiem prawnym. Sąd nakładając obowiązek określony w art. 72 § 1 pkt 4 musi to mieć na uwadze, jak również i sytuację na rynku pracy. Zobowiązanie, o którym tu mowa ma służyć zapobieżeniu powrotowi skazanego do przestępstwa, a nie objęcie go kontrolą w znaczeniu właściwym dla systemu totalitarnego. Wolność człowieka w wyborze sposobu życia nie zwalnia go od odpowiedzialności za postępowanie wobec innych osób. Jeżeli sąd dojdzie do wniosku, że przyczyną popełnionego przez sprawcę przestępstwa był brak zajęcia dającego źródło utrzymania, że sprawca nie jest przygotowany do pracy zawodowej lub porzucił szkołę, to nałożenie tego obowiązku może być celowe. Obowiązek ten powinien być połączony z oddaniem skazanego pod dozór.”

Kurator jako organ postępowania karnego powinien wykonać wyrok tak jak zapadł czyli wierząc, że sąd wziął pod uwagę możliwości rynku pracy i możliwości skazanego. Jeżeli jednak w trakcie postępowania wykonawczego kurator stwierdzi, że skazany nie jest w stanie wywiązać się z tego obowiązku z przyczyn od siebie niezależnych to powinien złożyć wniosek o zwolnienie go z tego obowiązku a nie traktować pracy na czarno jako wypełnianie tego obowiązku. Sąd nakładając na skazanego podjęcie pracy zarobkowej z całą pewnością nie miał bowiem na myśli zobowiązania skazanego do popełniania czynu zabronionego i narażania go na odpowiedzialność karną czy też karno – skarbową.

,,Zasada jest prosta - pracujesz - płacisz..."
W pełni podzielam to stanowisko.



ja oczywiście też! teoretycznie
Jestem kuratorem społecznym i obejmuję swój pierwszy dozór. Zabrałam się do wypełniania na czysto formularza objęcia dozoru i utknęłam w ostatnim punkcie dotyczącym planu działania. Sprawa wydaje się prosta a jednak mam problem. Jak może wyglądać mój plan działania, jeśli dozorowany spełnił wszyskie obowiązki wobec sądu, nie ma kłopotów finansowych i jak twierdzi nie utrzymuje kontaktów ze środowiskiem przestepczym ani nie nadużywa alkoholu? Jedyne co mi przychodzi do głowy to motywowanie go do kontynuacji nauki, doraźna pomoc w znajdowaniu materialow do nauki, pomoc w znalezieniu stałej pracy - ta, która teraz wykonuje jest dobrze płatna ale niestety nie daje mu stabilnosci gdyż pracodawca nie chce go zarejestrować. Mój kurator zawodowy chce żeby plan dzialania był obszerny...Przecież nie moge pisac rzeczy,które należą do moich obowiązków tzn. przeprowadzić wywiad srodowiskowy czy utrzymywać stały kontakt z dzielnicowym. Bardzo proszę doświadczonych kuratorów o pomoc i podsunięcie mi jakiejs ciekawej myśli.



Nie ma obowiązku sporządzania w sprawozdaniu z objęcia dozoru żadnego "planu pracy". Jest za to obowiązek sformułowania "zamierzeń readaptacyjnych". To że w sprawozdaniu z zakończenia dozoru trzeba się odnieść do "planu pracy" to tylko gafa niekonsekwencji ministra sprawiedliwości, który wydał rozporządzenie. A że wszyscy czytający rozporządzenie gafe widzieli i odwagi na postulat, by ją poprawić nie mają, to pocą się nad "zamierzeniami readaptacyjnymi" i "planem pracy" jednocześnie.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 7 czerwca 2002 r. w sprawie zakresu praw i obowiązków podmiotów sprawujących dozór, zasad i trybu wykonywania dozoru oraz trybu wyznaczania przez stowarzyszenia, organizacje i instytucje swoich przedstawicieli do sprawowania dozoru. (Dz. U. z dnia 28 czerwca 2002 r.)

§ 4. 1. Kurator sądowy składa sądowi pierwsze sprawozdanie z objęcia dozoru, nie później niż w ciągu 14 dni od dnia nawiązania kontaktu ze skazanym, kolejne zaś sprawozdania z przebiegu dozoru - na żądanie sądu.
2. W sprawozdaniu z objęcia dozoru należy przedstawić diagnozę środowiskową, zamierzenia readaptacyjne, metody prowadzenia dozoru i kontroli zachowania skazanego, warunki osobiste i bytowe skazanego oraz jego stosunek do dozoru i obowiązków okresu próby, a także określić możliwości i przeszkody ich realizacji oraz podać źródła informacji o skazanym.
3. W sprawozdaniu z zakończenia dozoru należy opisać jego przebieg, ze szczególnym uwzględnieniem realizacji planu pracy z dozorowanym, oceny wykonania obowiązków i postawy dozorowanego w okresie próby.
Tomi, jeżeli masz jakieś wątpliwości wynikające z okresu dozoru, zawsze możesz udać się do "swojego" Sądu Rejonowego i wszystkie sporne kwiestie wyjaśniać z kuratorem zawodowym...
witam
sprecyzuję dlaczego o to się pytam- bo się pogubiłam - nie tylko ja:))
kilka miesięcy temu na nasze zaproszenie/ MOPS/ zaprosiliśmy do rozmowy na nurtujące tematy- Panią Sędzię Wydz. Rodzinnego i Nieletnich oraz Szefową Kuratorów Rodzinnych
w czasie tej rozmowy obie te panie poinformowały ,że KAŻDA RODZINA ZASTĘPCZA ma nadzór kuratora-bez względu na zapis w postanowieniu sądu-/o ustaleniu nadzoru/ i przynajmniej raz do roku musi być złożone przez kuratora sprawozdanie o funkcjonowaniu tej rodziny- przeważnie te zadania są przekazane kuratorom społecznym
nie chodzi mi o sytuację kiedy w postanowieniu jest ustanowiony nadzór kuratora-bo to jest jasne
na tym spotkaniu przekazaliśmy listę wszystkich rodzin zastępczych szefowej kuratorów z prośbą o poinformowanie kto jest czyim kuratorem- mija kilka miesięcy i cisza
w czasie rozmowy z innym kuratorem zawodowym- kurator twierdzi ,że nie słyszał by Wszystkie rodziny zastępcze musiały być nadzorowane
jednak część podopiecznych- którzy od kilku lat pełnią rodziny zastępczej zostali / wskazani w liście/odwiedzeni przez kuratorów społecznych pierwszy raz od ich ustanowienia/ w postanowieniach nic nie ma ,że ustanawia się nadzór kuratora nad rodziną/

jak widać - kuratorzy i przewodnicząca się gubią w tym co do ich obowiązków należy albo nie należy- proszę o odpowiedź

nie tylko w tej materii istnieje lekki chaosik w sądzie:))
np.kilka dni temu asesor w wydziale rodzinnym- wydając postanowienie do rąk rodziny zastępczej- prawomocne już od początku marca- nie ma to jak szybkość i nieopieszałość- powiedział ,że POWODEM OPÓŹNIENIA WYDANIA TEGO POSTANOWIENIA JEST TO ,ŻE WSZYSTKIE DOKUMENTY DOTYCZĄCE TEJ SPRAWY BYŁY PRZEKAZANE DO MOPS!!!/- "zabawności" w tej sprawie dodaje fakt, że sąd nie zwrócił się w tej sprawie nigdy o przeprowadzenie wywiadu,udzielenie opinii na temat kandydatów a tu niespodzianka - według asesora papiery w tej sprawie mają leżeć u nas:))
rodzina w związku z powyższym jest o dobre kilka miesięcy w plecy z zasiłkiem- bo liczy się termin dostarczenie postanowienia, z sądu nadal nie mamy żadego postanowienia w tej sprawie.

czy wszędzie jest taki bałagan?
czy sąd u was ustanawia rodziny zastępcze bez opinii?
czy rodzinami zastępczymi zostają kandydaci z ograniczonymi prawami rodzicielskimi?

sorry ,że tak się rozpisałam
z dołu dziękuję za odpowiedzi
Kurator Zawodowy powinien zwrócić sie do sądu z wnioskiem o nałożenie obowiązku leczenia odwykowego. Jest jeszcze możliwość zawiadomienia Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, ale jest to droga dużo mniej skuteczna!
Mam problem , szukam porady i będę bardzo wdzięczny wszystkim, którzy w jakiś sposób pomoga mi go rozwiązać.
Od 2002 jestem kuratorem społecznym przy Sądzie Rejonowym w mojej miejscowości(wydział rodzinny i nieletnich) w trakcie trwania pracy uświadomiłem sobie, ze jest to zajęcie, które chciałbym wykonywać.
Od początku bardzo zaangażowałem się w pracę i szczerze powiedziawszy myślę, że (chociaż może nie zabrzmi to skromnie ) miałem kilka sukcesów.
Stale pozostaję w kontakcie z instytucjami wychowawczymi, penitencjarnymi, staram się traktować moje zajęcie poważnie, krótko mówiąc wiem, że to jest właśnie to co chciałbym robic w życiu.
Problem zaczął się w momencie kiedy zapragnąłem zostać kuratorem zawodowym- złożyłem podanie do własciwego Sądu okręgowego i.........
okazało się, że nie posiadam kwalifikacji.
Tutaj muszę wyjaśnić, że ukończyłem studia na kierunku politologia i nauki społeczne (praca magisterska z socjologii) oraz studia podyplomowe z wychowania do życia w rodzinie, posiadam przygotowanie pedagogiczne i wykonuję zawód nauczyciela....
Poczytałem sobie ustawę i wydaje mi się, ze kwalifikacje spełniam jednak dział kadr w Sądzie twierdzi co innego- na moje podanie o pracę (wypełniona ankieta personalna,cv, list motywacyjny)
Sprawa jest tym bardziej dziwna, ze w przypadku mojego znajomego ze studiów ta sama instytucja nie miała takich wątpliwości..........
Jeśli ktoś z Was drodzy forumowicze wie w jaki sposób dotrzeć do instytucji, która autorytatywnie stwierdzi czy spełniam wymogi okrerślone w ustawie czy nie będę bardzo zobowiązany.
Nie chodzi mi już nawet o samo zatrudnienie (chociaż przyznam szczerze, ze marzę o tej pracy bo po prostu się w niej realizuję) ale bardziej o wyjaśnienie moich wątpliowości.........
Z góry dziękuję wszystkim, którzy zechcą mi pomóc

Pozdrawiam B30
Jak w każdej grupie zawodowej tak i wśród Kuratorów zdarzają się odsetek osób , którymi kieruje brak życzliwości. Sąd zawieszając wobec skazanego warunkowo karę i oddając go pod dozór widzi w nim szansę na poprawę.

Teraz tak , czym najczęściej powodowane są występki , statystyki wskazują , że wpływem środowiska i brakiem życiowych perspektyw (brak pieniędzy , pracy). Wyjazd za granicę i podjęcie często dobrze płatnej pracy automatycznie niweluje obydwa powody do popełnienia kolejnego przestępstwa (a chyba właśnie o to chodzi , prawda?)

Proszę się teraz postawić w sytuacji skazanego ,który (załóżmy , że to prawda) żyje i uczciwie zarabia na swoje utrzymanie , tyle tylko , że poza granicami kraju i nagle znajduje się w sytuacji autora postu. Zaczyna kalkulować , przyjadę na wezwanie do kraju to stracę pracę , nie przyjadę to mnie zamkną. Wybiera opcję nr 1 , bo myśli sobie , że znajdzie sobie pracę na nowo.

Niestety nowej pracy nie znalazł , oszczędności się skończyły , a on daleko od rodzimych stron "dziesionuje" jakąś kobietę bo jest głodny.
Kurator jest zadowolony bo dopełnił obowiązków.
Facet siedzi i ma spaprane życie .

Czy to jest wychowanie i pomoc w resocjalizacji?

W Polsce wszystko jest OK , ale np. w USA są brane w prawie pod uwagę zasady przyczynowo skutkowe i taki Kurator mógłby zostać oskarżony o doprowadzenie do popełnienia przez Tego skazanego przestępstwa i odpowiadałby jakby to on je popełnił.

Niestety , często w Polsce dobro publiczne jest jest pod "dumą" i arogancją organów Sądowych i wykonawczych.


Niestety nowej pracy nie znalazł , oszczędności się skończyły , a on daleko od rodzimych stron "dziesionuje" jakąś kobietę bo jest głodny.
Kurator jest zadowolony bo dopełnił obowiązków.
Facet siedzi i ma spaprane życie .
Czy to jest wychowanie i pomoc w resocjalizacji?



Powinien przede wszystkim dołożyć wszelkich starań w celu podjęcia pracy zarobkowej, zamiast "dziesionować" (obecnie powinno być chyba "osiemdziesionować" - generalnie jestem jednak za nie posługiwaniem się wyrażeniami ze slangu używanego przez niektórych, wcześniej wielu, skazanych).
SK
Musisz dobrze się zapoznać na początek z Ustawą o Kuratorach Sądowych, ale będąc kuratorem społecznym wiesz już pewnie dużo o pracy kuratora zawodowego
Lenko
W menu na stronie głównej znajdziesz Ustawę o kuratorach.Jest to główny akt prawny dotyczący naszej grupy zwodowej.
Tak najprościej rzecz biorąc:
-ustawa rozróżnia kuratorów zawodowych( dla dorosłych lub rodzinnych) oraz kuratorów społecznych(też dla dorosłych lub rodzinnych)
-kuratorzy zawodowi są pracownikami sądów, natomiast kuratorzy społeczni nie- oni wykonują tę funkcję społecznie,współpracując z konkretnym kuratorem zawodowym.
-kuratorzy dla dorosłych(zawodowi i społeczni) pracują z osobami dorosłymi,które weszły w konflikt z prawem i zostały za to skazane wyrokiem sądu
-kuratorzy rodzinni natomiast (też zawodowi i społeczni) pracują z rodzinami (osobami dorosłymi i dziećmi),które nie funkcjonują prawidłowo
-kuratorzy odwidzają swoich podopiecznych w domach, wykonują wywiady,kontrolują sytuację, pomagają podopiecznym uporać sie z trudnościami,zktórymi sobie nie radzą,a zebrane informacje trafiają do aky sprawy w sądzie
Oprócz ustawy naszą pracę reguluje masa innych aktów prawnych ( przepisów),które w sposób szczegółowy mówią o tym co ,kiedy i jak kurator musi zrobić, jakie ma prawa i obowiązki wobec swoich podopiecznych w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi.

Lenko - rozumiem,że masz przygotować jakiś referat na temat naszego zawodu do zaprezentowania w klasie?

Ponieważ akty prawne pisane są językiem ,który czasami trudno zrozumieć ,dobrze by było skorzystać z pomocy karatora zawodowego.Może jest nim ktoś z rodziców Twoich koleżanek lub kolegów? Możesz też skontaktować się z kuratorami zawodowymi w najbliższym Ci Sądzie Rejonowym.Myślę,że mimo nawału pracy ktoś znajdzie wolną chwilę,żeby Ci to wszystko wytłumaczyć( ja bym Ci nie odmówiła )

Cieszę się,że tak młodzi ludzie interesują się naszym zawodem.Życzę ciekawej prezentacji( jeśli na ocenę, to oczywiście na 6 )
Pozdrawiam.
Mam pytanie odnośnie sądów dyscyplinarnych dla kuratorów zawodowych, a minowicie jakie kompetencje ma sąd dyscyplnarny drugiej instancji? w ustawie o kuratorach sądowych nie ma chyba odpowiedzi wprost jakie są jego kompetencje.
Już kiedyś o tym pisałem i nie wiem czy jest sens wypowiadania się ponownie w tym temacie. Słyszałem nawet głosy, że moje wypowiedzi są szkodliwe dla kurateli, zbyt nowatorskie. No cóż pewnie trwanie w pewnego rodzaju fikcji jest lepsze od zaproponowania zmian moim zdaniem korzystnych dla kuratorów dla dorosłych, wymiaru sprawiedliwości i samego skazanego. Ciągle spotykam się tu ze zdaniami, że gdybyśmy mieli małe obciążenie to „to dopiero byśmy mogli prowadzić resocjalizacje”. Czyli zakładając że ja mam obciążenie jak na inne okręgi bardzo małe bo około 200 spraw to ile powinienem mieć żeby prowadzić prawidłowo oddziaływania resocjalizacjno – wychowawczo – profilaktyczne ??? – 10 ? może 15 ? no ok ustalmy, że 20 czyli na moje miejsce potrzeba jeszcze 10 kuratorów zawodowych dla dorosłych !!!. W moim zespole jest załóżmy 10 kuratorów dla dorosłych i wszyscy mają podobne obciążenie czyli 200 a powinni mieć 20 czyli potrzeba 90 nowych etatów. Zakładamy że etaty dostajemy i w takim malutkim sądzie rejonowym mamy 100 kuratorów dla dorosłych. Na dzień dzisiejszy pracuje w tym sądzie wszystkich pracowników ok 90. Czyli robi się wesoła, ale zakładamy ze jest 100 kuratorów i że, mają wszyscy pokoje, komputery, programy itp. (chociaż do tych 20 spraw-skazanych czy ja wiem czy to wszystko potrzebne ?) Zadać sobie teraz należy pytanie czy ten pojedynczy kurator z tego 100 osobowego zespołu kurator będzie w stanie być terapeutą od wszystkiego. W tej 20 trafi się mu problem alkoholowy będzie więc musiał być terapeutą od alkoholu a jak trafi mu się problem narkotykowy to i od narkotyków a jak przemocowy to i od przemocy itp. Czyli mamy kuratora wspaniałego wszechstronnego po prostu cudeńko. Ten jeden kurator będzie miał w paluszku wszystko to co poszczególni terapeuci specjalizujący się latami w poszczególnych problematykach, czy to alkoholowych czy innych. Pomijam fakt, że obecnie (i słusznie) specjaliści od przemocy w rodzinie uważają że nie można łączyć funkcji interwencyjno-kontrolnej z funkcja pomagacza (terapeuty). Po prostu nie może to być jedna i ta sama osoba. W mojej ocenie kurator powinien być stroną postępowania czyli mieć możliwość składania środków dowodowych, zażaleń na orzeczenie sądu itp. Kurator powinien wykonywać funkcje profilaktyczno-diagnostyczno-organizacyjno-koordynująco-analizującą proces resocjalizacji, kontrolującą zachowanie skazanego w okresie próby. Wiele by można jeszcze pisać na ten temat ale już i tak wystarczająco głęboko włożyłem kij w mrowisko.
Paw stawia dobre pytanie.Jak sądzę oczekuje też kompetentnej odpowiedzi. Ma też całkowicie rację, ze praktyka jest różna. Otóż kształtują ją sami kuratorzy, ale przede wszystkim okręgowe sądy wojskowe.Jeśli dozór zostanie przesłany bezpośrednio do sądu wojskowego(co jest błędne), albo zostanie tam odesłany przez dowódcę jednostki(co również nie ma podstaw), to nierzadko taki sędzia wyznacza do sprawowania dozoru wojskowego kuratora społecznego. Wykonywanie dozoru wobec osoby niebędącej żołnierzem w chwili orzekania i skazanej przez sąd powszechny nie ma żadnych podstaw prawnych.
Było jak być nie powinno, a teraz jak być powinno.
Jak często bywa -wszystko jest w odpowiednich przepisach.
Podmioty sprawujące dozór w sprawach będących we właściwości sądów powszechnych określa art.170 kkw.W § 2 jest mowa m.inn. o instytucjach, do których działalności należy troska o wychowanie. Niewątpliwie instytucją taką jest wojsko.Trzeba też pamiętać,że dozór takiej instytucji może być powierzony za jej zgodą.
Druga możliwość,wydaje się niewykorzystywana,to art.178 § 1 o właściwości sądu w sprawach warunkowego zawieszenia wykonania kary,który daje możliwość przekazania dozoru sądowi rejonowemu(nie wojskowemu) stosownie do miejsca pobytu(służby) skazanego.
Aby nie rozpisywać się bez końca podam tylko przepisy z części wojskowych kodeksów, które dotyczą przedmiotowej sprawy i których błędna interpretacja powoduje zamieszanie.
Art.334 § 2 kk dozór wobec żołnierza skazanego przez sąd wojskowy
Art.224 kkw określa właściwość przepisów części wojskowej
Art.239 kkw określa wykonywanie dozoru wobec osoby cywilnej skazanej przez sąd wojskowy,żołnierza skazanego przez sąd powszechny i żołnierza zwalnianego ze służby.
Wykonanie delegacji art.662 § 3 kpk, czyli rozporządzenie MON z dnia 3,08,199 w sprawie wojskowych kuratorów społecznych(Dz.U. 69 poz.769)
A jeśli ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości,to niech zastanowi się nad właściwością sądu w postępowaniu wykonawczym,np. o zarządzenie wykonania kary.Pamiętajmy,że kurator zawodowy nie kieruje pracą wojskowego kuratora społecznego, a ten ostatni nie jest organem wykonawczym sądownictwa powszechnego.
Omawiam przypadek dozoru wobec skazanego z warunkowym zawieszeniem, ale odnosi się to odpowiednio do warunkowego zwolnienia.
Pozdrowienia
ja zapamiętałam tyle:

1. początki kurateli w Polsce
2. kraj w którym powstała kuratela
3. co to jest geriatria
4. co to jest fuzja
5. stolica – nie fidżi i nie luksemburg
6. kto powołuje sędziów okręgowych
7. co to jest probacja
8. wiktymologia
9. komu ustanawiany jest opiekun prawny – całkowicie ubezwłasnowolnionemu
10. państwa założycielskie
11. teoria samorealizacji
12. za co pozbawiamy praw publicznych
13. kto może zostać kuratorem zawodowym
14. jakiego rodzaju podpisana jest umowa z aplikantem
15. u kogo zapisany jest kurator społeczny
16. empatia
17. okres zatarcia po warunkowym zawieszeniu wykonania próby po zakończeniu dozoru............................
18. sądząc 16-latka jak dorosłego sąd: stosuje złagodzenie, jak stanowi prawo, surowiej
19. sąd apelacyjny może: zmienić wyrok poprzedniej instancji i ....
20. karą porządkową karzemy kuratora za przewinienia......
21. resocjalizacja pochodzi od nauk....
22. na czym polega kara ograniczenia wolności
23. częściowe przysposobienie
24. kiedy jest pozbawienie praw rodzicielskich to ...
25. jakie są sądy powszechne
26. Organy postępowania wykonawczego
27. jaki sąd orzeka o leczeniu uzależnionych
28. prezydent RP może podpisać ustawę ...............konsultując się z sejmem, senatem, prezesem TK lub rady ministrów
29. urzędnikiem służby publicznej nie jest: prezydent, żołnierz zwykły, plicjant?.......
30. data ustawy o kuratorach
31. rada europy to organ
32. białe kołnierzyki
33. młodociany
34. środek karny: grzywna, nawiązka czy świadczenie pieniężne

dodajcie resztę jeżeli pamiętacie
Droga Joanno, zaznaczam iż moja wypowiedż bazuje jedynie na tym,co
opisałaś.Z twojej wypowiedzi wynika iż macie zastrzeżenia co do współpracy z kuratorem społecznym /jeśli były teksty "to ja go wsadzę"
albo "po co psycholog", no to były niestosowne/.Proponowałabym udać się
do kuratora rodzinnego zawodowego i przedstawić mu wasze problemy
i ewentualne propozycje.Ja osobiście, w sposób czynny kieruję moimi
kuratorami społecznym i jeśli uznaję iż nie sprawdzają się w danej rodzi-
nie lub dojdzie do zadrażnień, sama delikatnie zmnieniam kuratora ,ale
po bardzo poważnym zbadaniu sprawy i nigdy łatwo i pochopnie. Kurator
a także pedagog szkolny powinni pomyśleć jak zorganizować chłopcu
czas wolny,ewentualnie zaangażować go do jakiejś pomocy w szkole np
przedstawienie szkolne,gazetka,konkurs,zawody,by "wyciagnąć " z chłop-
ca jakieś dobro,pochwalić.Dorastająca młodzież i dzieci po rozmaitych
przejściach cierpią na kompleks niższości,czują się niepewnie w grupie
i czują się gorsze, stąd ich podatność na byle jaką przyjażń, na złość itd
Pozostaje problem nieudolnych dziadków; dziecko nie wystarczy ubrać
i nakarmić,trzeba nim pokierować,rozmawiać z nim,dać przykład.
A może jego wuj i ty,jego narzeczona, włączylibyście się w sposób bar-
dziej czynny w jego wychowanie; może wspólne weekendy.Można to
zaproponować Sądowi podzas rozprawy lub wcześniej kuratorowi zawo-
dowemu,który współpracuje ściśle z sędzią i często sugeruje rozwiązania.
Nikomu przecież nie pali się,by chłopca zamykać w placówce resocjali-
zacyjnej, skoro są inne możliwości np wasza deklaracja częstej pomocy
czy przejęcia opieki całkowitej lub może przez kogoś innego w rodzinie.
Natomiast jeśli wszyscy umyją ręce,to rzeczywiście Sąd może orzec
placówkę.Tyle mogę pomóc na odległość.Pozdrawiam.

>